Coraz częściej znajduję informację o poszerzającej się grupie egzorcystów w Polsce. W internecie, w prasie (co ciekawe nie tylko w Fakcie) media.wp.p(*)sc.html?ticaid=1ba9a&_ticrsn=3 pojawiają się informacje o wypędzaniu, nawiedzaniu, opętaniu. Kościół zaczął sobie zdawać sprawę z utraty wiernych i przechodzi do kontrataku pod płaszczykiem walki ze złymi duchami. Mamy XXI wiek, a mam wrażenie jakby próbowano wskrzesić inkwizycję. Na razie to tylko egzorcyzmy, ale niebawem może się okazać, że będziemy się wyrzekać szatana na stosach. Zastraszenie społeczeństwa to stary sposób na posłuszeństwo, w USA za Busha wciąż było zagrożenie terrorystami, które umożliwiało ograniczeniem swobód obywatelskich. Na Polaków skuteczniejsze są złe duchy i szatan. Jak pisze ksiądz Andrzej Brzozowski zaczyna się niewinnie...od czytania, he,he. Jeszcze trochę i zacznie to przybierać formy psychozy. Czy obserwujecie podobny trend, czy może ja jestem opętany?.  |