 |
Dygresja z pedofilią w tle Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-06-2011 16:34 | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Dygresja z pedofilią w tle | Jezus powołał 12 apostołów. Powiedział im co mają robić i popełnił samobójstwo wspomagane. Po trzech dniach od stwierdzenia zgonu (przy użyciu włóczni rzymskiego żołdaka) powstał z grobu, objawił się wyżej wspomnianym (i tylko im), i oni, natchnieni, postanowili szerzyć Jedyną Prawdziwą Wiarę Poza Która Nie Ma Zbawienia.
Przynajmniej tak twierdzi the Holy Bible, wystarczająco przekonująco, żeby setki milionów ludzi wierzyły w zmartwychwstanie. Ale książki potrzebują powierników, którym (głównie, między innymi), w przypadku Pisma, jest dziś Kościół (święty, powszechny, apostolski).
Apostolski oznacza między innymi, że biskupi są następcami apostołów (dwunastu konkretnie). Jednym z przymiotów apostołów jest ich boskie nadanie, powołanie. Jezus ich wybrał i niech mi żaden aktywista-intelektualista katolicki nie mówi, że wybrał też Judasza (wiadomo w jakim celu i z jakim zamiarem).
Poza tym biskupów wybiera również papież, który jest podobno nieomylny (w kwestiach wiary, ale czy to właśnie nie jest jedna z nich, w końcu biskupi biorą potem udział w synodach, konklawe, soborach i mówią wiernym co jest dobre, a co złe, ba, oni to wymyślają, pod kierunkiem ducha świętego, rzecz jasna).
W świetle takiego rozumowania nie rozumiem skąd przeprosiny za różnorakie grzeszki koloratek. Albo nie są pewni tego w co wierzą, albo grają w demagogię i nie są szczerzy.
Bo w końcu po co przepraszać, przeciwdziałać pedofilii w środowisku kościelnym (choćby biskupów), skoro, tak jak zdrada Judasza, są częścią boskiego planu Jezusa. No to co, że biskup jest pedofilem i gwałci chłopców, skoro Jezus go wybrał, żeby go reprezentował, głosił, ewentualnie odwalał czarną, ale konieczną, robotę. Żeby robił to, co robi. Bo (cytując mojego charyzmatycznego katechetę) "Bóg nie troszczy się o nasze dobre samopoczucie, ale o to czy dostąpimy zbawienia."
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>No to co, że biskup jest pedofilem i gwałci chłopców Tutaj popełniasz pewien błąd. Nie każdy pedofil gwałci. Przypomnij sobie czasy Sokratesa i Platona. Czasy szlachetnej pederastii. Wydaje mi się, z Twoich postów, że jesteś inteligentny i rzutki. Więc powinieneś bardziej subtelnie odróżniać.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
 | | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | > >No to co, że biskup jest pedofilem i gwałci chłopców >Tutaj popełniasz pewien błąd. >Nie każdy pedofil gwałci.
ooo? masz badania? na ten temat?
>Przypomnij sobie czasy Sokratesa i Platona. ooo? i to z jakimi autorytetami!
>Czasy szlachetnej pederastii. może jakiś wywiad? link do wypowiedzi, "ofiary"? a może "wybrańca"?
>Wydaje mi się, z Twoich postów, że jesteś inteligentny i rzutki. >Więc powinieneś bardziej subtelnie odróżniać.
A jak nie - zaraz będzie instruktaż wstępny! Czekamy więc!
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
 | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Nie nazwałbym pederastii szlachetną. Ale być może to kwestia gustu.
Dziękuję za komplement. Powtórzę w rewanżu za Schopenhauerem, że "tylko osoba intelektu może go dostrzec u innych"(sparafrazowałem).
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Nie nazwałbym pederastii szlachetną. Ale być może to kwestia gustu. Platon w :Uczcie" stwierdza: "Bo, doprawdy, nie umiem powiedzieć, jakie większe dobro może zdobyć człowiek zaraz w pierwszej młodości, jeśli nie miłośnika dzielnego, albo oblubieńca". "Ceniona przez opinię publiczną miłość mężczyzny do chłopca stanowiła rdzeń ateńskiego i w ogóle greckiego systemu wychowania. Posiadała nawet sankcję religijną," Paweł Fijałkowski- W kręgu miłośników i lubych www.racjon(*)kregu.milosnikow.i.lubych#p808
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Czy ja coś mówię. Nie uważam po prostu, żeby pederastia była szlachetna, podobnie jak niewolnictwo, które Pan Platon zapewne również popierał. Co do faktów historycznych, to się rzecz jasna nie sprzeczam.
A, już nie będę skreślał, ale czytałem "Ucztę" i pamiętam, że różne monologi pociągały za sobą różne poglądy, ale w końcu Eros, o którym tak się tam rozwodzono, miał różnorakie oblicza, nie zawsze związane z pożądaniem cielesnym, czy samym aktem, z którym to słowo się kojarzy, w pewien, jednoznaczny sposób. Może tak: nie chciałbym, żeby ktoś mnie dymał jak miałem 12,13 lat(a nawet wcześniej). Na pewno nie mężczyzna.
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>Eros, o którym tak się tam rozwodzono, miał różnorakie oblicza, nie zawsze związane z pożądaniem cielesnym Nie wiem dlaczego wszystkim tak przeszkadza to "pożądanie cielesne"? Boją się go wszyscy panicznie jak samego diabła! Miłość do chłopca dobra - pożądanie go cielesne - złe. To takie jest też podejście Kościoła katolickiego do homoseksualizmu. Miłość dwóch osób tej samej płci Kościół rozumie, natomiast wyraźić jej cieleśnie zabrania. Platon oczywiście za najszlachetniejszy rodzaj pederastii uznaje ten jaki opisał Sokrates w "Uczcie" - jako umiłowanie piękna( z początku cielesnego). > nie chciałbym, żeby ktoś mnie dymał jak miałem 12,13 lat. Na pewno nie mężczyzna.
W starożytnej pederastii nie chodziło o "dymanie". Chociaż różne kontakty cielesne miały miejsce (dzisiaj się to nazywa "inne czynności seksualne"). Przecież w stosunkach mężczyzny i kobiety też chyba nie o "dymanie" głównie chodzi? Pederastia opiewana była w poezji antycznej. Nawet sam Platon popełnił podobo taki oto epigramat: " Gdym Agatona całował, duszę miałem na wargach; aż tam stanęła nieszczęsna, jakby przejść chciała na drugą stronę." Tak więc daleko tu jest chyba do "dymania"?
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Chodziło mi o to, że Eros był w niektórych przypadkach synonimem więzi, przyjaźni, a nie, jak się to pewnie często zdarzało, cielesnego pożądania, w którym nie ma nic złego dopóki jest kierowane we właściwym kierunku. Może jestem dziwny, ale pożądanie cielesne względem zwierząt, małych dzieci, dzieci w ogóle, trupów i długo by jeszcze wymieniać uważam za zdegenerowane vel. chore. Może to tylko te wszystkie katechezy.
Co do stosunków pomiędzy kobietą i mężczyzną, to, tak jak pederastia starożytna, różnie wyglądają i zapewne czasem chodzi o "dymanie". Nawet głównie.
Szalom
|
|
| | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>cielesnego pożądania, w którym nie ma nic złego dopóki jest kierowane we właściwym kierunku Otóż trudno jest ten "właściwy" kierunek określić. Za komuny PZPR prowadziła nas we "właściwym" kierunku. Kościół niby też wskazuje nam "właściwą" drogę ku zbawieniu. Itp. Ale ad rem. Seksuologowie już od dawna się głowią nad tym jaki jest ten właściwy kierunek. Obserwuję te zmagania już od ponad dobrych 35 lat. Na razie stanęło na tym, że obowiązuje norma tzw. partnerska, czyli, że to co robią i na co się godzą dwie osoby uprawiające seks nie powinno nikogo obchodzić i jest OK. (Ja bardziej się opowiadam za sentecją św. Augustyna: Ama et fac quod vis.) Z tego punktu widzenia zwierzęta i trupy nie bardzo mogą swoją wolę okazać, chociaż prof. Peter Singer nie dostrzega zła moralnego w obcowaniu człowieka ze zwierzętami. Z dziećmi jest trudniejsza sprawa, albowiem też do końca nie wiemy kto to jest dziecko. Próbują to ustalać prawodawcy , ale efekt jest taki, że w jednych krajach pozwala się dzieciom na życie seksualne od lat 12 ,a w innych od 21. W kulturach zaś tzw, prymitywnych ograniczeń wiekowych nie ma, chociaż są inne. Więc to, że Ty coś uważasz za zdegenerowane nie musi być za takie uważane gdzie indziej i przez kogoś innego. Powinno się ustalić kryteria obiektywne, wypracowane za pomocą badań naukowych a nie czyichkolwiek subiektywnych odczuć.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Każda moja opinia ma ciężar subiektywny. Wierzę, choć nie wiem na pewno, że są jakieś prace z dziedziny psychologii, które pozwalają powiedzieć na jakim poziomie rozwoju emocjonalnego, czy psychicznego, współżycie z nieletnim jest dla niego dewastujące . Trudno chyba mówić o złu moralnym, raczej o szkodliwości danego zjawiska, praktyki, zagrożeń z nim związanych. Oczywiście nie forsowałbym swoich subiektywnych odczuć jako jedynie właściwych. Oczywiście prawo nie jest tu także słowem kluczem, może poza pedofilią. No i ocena estetyczna nie musi być obiektywna, pewne normy po prostu istnieją i nie muszą być racjonalizowane. Szczególnie te subiektywne.
|
|
| | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>Wierzę, choć nie wiem na pewno, że są jakieś prace z dziedziny psychologii, które pozwalają powiedzieć na jakim poziomie rozwoju emocjonalnego, czy psychicznego, współżycie z nieletnim jest dla niego dewastujące . Ale co ma mu zdewastować? Jakby pił czy ćpał, lub palił, to mu to zdewastuje mózg, nerki, wątrobę czy płuca lub serce, ewentualnie zęby! Gdyby był gwałcony, molestowany lub wykorzystywany wbrew woli to też by poniósł szkody na psychice. Tak jak nieszczęsny 5 letni Piotruś wyrwany rankiem z objęć matki. Co do tego nie mamy chyba żadnych wątpliwości!? Ale ,jak napisałam ,nie wszyscy pedofile gwałcą. A nasz nestor seksuologii prof. Kazimierz Imieliński przecież wyraźnie napisał : "Mylne jest mniemanie, że pedofile zwykle doprowadzają do praktyk seksualnych z dziećmi używając siły. Zdarza się to jedynie wyjątkowo. Zachowanie uwodzonych dzieci jest różne. Wiele spostrzeżeń przemawia za tym, że duża część dzieci nie stawia żadnego oporu, a równie duża ich część chętnie podejmuje te praktyki, a nawet zachowuje się prowokująco wobec "uwodziciela . prof. Kazimierz Imieliński "Seksiatria" (część 5 "Patologia seksualna", pkt 3 "Pedofilia") wydanej w 1990 roku przez PWN. Czy to nic nie znaczy, czy to należy olewać, bo nie zgadza się z jakimś światopoglądem?
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Być może dzieci nie stawiają oporu, a nawet są chętne, ale chodzi tu o pedofila. Jakie trzeba mieć problemy, żeby wyładowywać się seksualnie wykorzystując dzieci!? Nigdy nie interesowałem się seksuologią, więc nie wiem jakie są następstwa takich kontaktów, jeśli chodzi o dzieci. Jeżeli tkwię w błędzie mówiąc, że dewastujące (dla psychiki, osobowości) to mnie naprostuj. Światopogląd jest kwestią otwartą, przynajmniej dopóki jest światopoglądem
|
|
| | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Muszę przyznać na wstępie, że dobrze się z Tobą dyskutuje, albowiem nie jesteś oszołomem i nie krzyczysz histerycznie , ale zachowujesz racjonalną postawę. > Jakie trzeba mieć problemy, żeby wyładowywać się seksualnie wykorzystując dzieci!? Pedofil nie wykorzystuje dzieci! Dzieci wykorzystuje ktoś, kto je traktuje zastępczo, przedmiotowo, bo nie może ,lub nie jest w stanie ,zaspokoić swoich pragnień z kobietą lub mężczyzną. Wszystkie badania seksuologów wskazują na to że :"Mylne jest mniemanie, że pedofile zwykle doprowadzają do praktyk seksualnych z dziećmi używając siły. Zdarza się to jedynie wyjątkowo." Autor: prof. Kazimierz Imieliński "Seksiatria" (część 5 "Patologia seksualna", pkt 3 "Pedofilia") wydanej w 1990 roku przez PWN.
> nie wiem jakie są następstwa takich kontaktów, jeśli chodzi o dzieci. A jakie mogą wedle Ciebie być? > to mnie naprostuj A co ja mam prostować? Sam się zastanów
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Staram się. Nie zgodzę się z twierdzeniem, że pedofil nie wykorzystuje dzieci, nawet jeśli one nie oponują. Nie wyobrażam sobie siebie jako dziecka, dzieci, które znam, widzę, jako partnerów dla osoby dorosłej. Nie popieram tej opinii żadnymi badaniami, ale nie wydaje mi się, żeby inicjacja w wieku 10-12 lat nie była szkodliwa dla kształtującej się wizji świata tego dziecka. To samo mogę powiedzieć o reklamach, albo pornografii, w tym wieku. Ale każda z tych rzeczy ma inny kaliber. "Seksiatria" (część 5 " Patologia seksualna", pkt 3 " Pedofilia") No nie wiem... jakoś tak pejoratywnie  Z tym prostowaniem to tylko chodziło o jakieś statystyki dotyczące poźniejszych losów dzieci z takich "związków". Np. depresji, samobójstw. Oczywiście nie chcę marnować Twojego czasu na szukanie tego po necie, po prostu tak od ręki, bo widzę, że jesteś w temacie.
|
|
| | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
> nie wydaje mi się, żeby inicjacja w wieku 10-12 lat nie była szkodliwa dla kształtującej się wizji świata tego dzieckaOK ,ale co ma być szkodliwe? Co ma zostać uszkodzone? Wizja świata? A co to jest? I dlaczego ma zostać uszkodzona? I przez co? > Nie wyobrażam sobie siebie jako dziecka, dzieci, które znam, widzę, jako partnerów dla osoby dorosłej.I słusznie! Do pedofilów lgną dzieci zaniedbane uczuciowo i materialnie. U nich znajdują to, co winne znaleźć u rodziców. Miłość , zainteresowanie, czułość. Nie seks. Albo rzadko seks. A jeśli seks, to pod postacią pieszczoty. Korczak był pedofilem. I dlatego poszedł z dziećmi do gazu, do Treblinki. No bo kto "normalny" by się na to zdecydował? Lewis Carroll był lolifanem i napisał "Alicję w krainie czarów" dla małej dziewczynki. Thomas Mann zaś napisał "Śmierć w Wenecji". A Nabokov "Lolitę". A Platon "Ucztę". > "Seksiatria" (część 5 " Patologia seksualna", pkt 3 " Pedofilia") No nie wiem... jakoś tak pejoratywnieTak ,to może jakoś brzydko brzmi, ale przeczytać warto. W ogóle odsyłam Cię do www.racjonalista.pl/forum.php/s,427869.> chodziło o jakieś statystyki dotyczące poźniejszych losów dzieci z takich "związków"."50 wielkich mitów psychologii popularnej" Wydawnictwo CiS ,rok wydania 2011,mit #34 str. 272. 
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Co do książki, to planowałem przeczytać, więc teraz tym bardziej.
Przez seks. Trudno chyba by było w jakikolwiek negatywny sposób podchodzić do działalności Korczaka. Jakby go nazwać pedofilem, bo poszedł z dziećmi do gazu, to tak jakby nazywać Kolbego gejem. Carroll robił chyba tylko zdjęcia. A pedofilia to zaburzenie seksualne, Według klasyfikacji WHO pedofile to osoby, które nie mogą osiągnąć(inną drogą), lub preferują osiąganie, satysfakcji seksualnej współżyjąc z dziećmi. Przed pokwitaniem. Przybiera to różne formy rzecz jasna.
Wizję świata, tzn. listę priorytetów, sposób interpretacji rzeczywistości, oceny ludzi, zjawisk.
"A jeśli seks, to pod postacią pieszczoty." Chyba nie.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Klasyfikacja DSM-IV wymienia fantazje seksualne, impulsy i zachowania. W takiej właśnie kolejności. A zachowania to wcale jeszcze nie musi być (i najczęściej nie jest) współżycie. Może zainteresuje Cię ten artykuł? www.nie.com.pl/art4006.htm> Przed pokwitaniem.To kolejne ciekawe zagadnienie, że u nas określa się pedofilami ludzi którzy obcują seksualnie z 14 letnimi pannicami i 14 latkami pod wąsem. seksguru.pl/pedofiliaO byciu pedofilem decyduje nie to czy ktoś obcuje seksualnie z dziećmi, a to jakie ma pragnienia. Pragnień można nie realizować a je wysublimować jak to było u Korczaka. Polecam ten artykuł: spravy.pra(*)c=A080618_095030_sk_domace_p12 Jeśli będą kłopoty ze zrozumieniem pomogę. > Carroll robił chyba tylko zdjęcia.Dzisiaj by poszedł siedzieć za utrwalanie, posiadanie i rozpowrzechnianie pornografii. www.fakt.p(*)pedofila,artykuly,65367,1.htmlNie mówiąc już o nagłówkach w śp. ( thank you&goodbye) News of the World. > A pedofilia to zaburzenie seksualneWszelkie zaburzenia seksualne mają to do siebie ,że są zależne od miejsca i czasu. Jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku homoseksualizm w Anglii był uznawany za zaburzenie i karany więzieniem, a dzisiaj Sir Elton John wraz z małżonkiem uczestniczy w galowym ślubie księcia Cambridge, Wilhelma.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Wszystko się zgadza, ale czy nie warto temu zapobiegać ze względu na te 7% dzieci?
In summa nie mam więcej uwag. Sam zresztą byłem przeciwny tej aferze z Polańskim. Problem jest subtelny, ale może czasem lepiej postawić zawyżoną granicę, w ramach prewencji, nawet jeśli to 7%. Pozostaje też problem rodziny, rodziców. Myślę, że ich też należy uwzględnić w rachunku szkód. Dziesięciolatce się nic nie stanie, jeśli ominie ją przyjemność pieszczot ze strony czterdziestolatka, nawet jeśli będzie zakazana prawnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Wszystko się zgadza, ale czy nie warto temu zapobiegać ze względu na te 7% dzieci?Sprawa jest jednak jeszcze bardziej skomplikowana. Zacytuję z linka pedofilia.(*)l/html/h__swieszczakowska.html"większość czynów pedofilnych nie jest popełniana przez pedofilów. Sprawcami są np. alkoholicy, osoby z zaburzeniami psychoseksualnymi określanymi przez seksuologów jako niedojrzałość seksualna, frustracja seksualna lub niepełna identyfikacja z rolą męską. Dla nich dzieci są obiektem mniej zagrażającym." Wszyscy prawie seksuolodzy zajmujący się pedofilami stwierdzają to co i w tym artykule słowackim mówią specjaliści: "Pedofili síce podľa nich trpia poruchou sexuálneho správania, ale väčąina z nich deti nikdy nezneužije a eąte zriedkavejąie sa k nim zachovajú násilne. Według nich "pedofile co prawda cierpią na zaburzenia zachowania seksualnego, ale większość z nich nigdy nie wykorzystuje dzieci, a jeszcze rzadziej stosuje wobec nich przemoc. Poza tym zawsze powtarzam to, że co roku ginie na polskich drogach ponad pięć tysięcy osób co nie oznacza, że nalezy zakazać ruchu kołowego. Mężczyźni gwałcą kobiety, ale czy należy zapobiegać heteroseksualizmowi ze względu na ten procent? Nie należy też medycznego pojęcia pedofilii mylić z prawniczym terminem przestępstwa seksualnego. > ich też należy uwzględnić w rachunku szkód.Bardzo proszę abyś te szkody wymienił. > Dziesięciolatce się nic nie stanie, jeśli ominie ją przyjemność pieszczot ze strony czterdziestolatkaA co by się stało gdyby jej nie ominęły? Mieliśmy taki serial: "Ptaki ciernistych krzewów". Mała dziewczynka Meggie i przystojny Richard Chamberlain. Niestety w roli księdza!
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | >"pedofile co prawda cierpią na zaburzenia zachowania seksualnego, ale większość z nich nigdy nie wykorzystuje dzieci, a jeszcze rzadziej stosuje wobec nich przemoc.
no i świetnie
>Poza tym zawsze powtarzam to, że co roku ginie na polskich drogach ponad pięć tysięcy osób co nie oznacza, że nalezy zakazać ruchu kołowego.
Zauważ, że to nie ruch kołowy prowadzi do wypadków. Tak samo jak nie prędkość (tylko zbyt szybka jej utrata). Przyczyną są ludzie którzy: są pijani, nie zrobili przeglądu, nie dostosowali swojej prędkości do umiejętności, warunków zewnętrznych, nie przestrzegali przepisów. Ruch kołowy nikogo nie zabił.
>Mężczyźni gwałcą kobiety, ale czy należy zapobiegać heteroseksualizmowi ze względu na ten procent?
Nie chodzi o zapobieganie pedofilii, bo to niemożliwe, tylko czynom pedofilnym. Poza tym sama napisałaś, że to nie pedofile gwałcą, albo wykorzystują seksualnie dzieci w większości przypadków. Może ci gwałciciele to zoofile, którzy bali się zaprosić kobietę do kina. Frustracja się spiętrza.
>Nie należy też medycznego pojęcia pedofilii mylić z prawniczym terminem przestępstwa seksualnego.
A kto myli?
>> ich też należy uwzględnić w rachunku szkód. >Bardzo proszę abyś te szkody wymienił.
Czy muszę tłumaczyć jakie są odczucia rodziców 8-latki, przy której dorosły facet się onanizował, uprawiał z nią seks oralny albo po prostu seks (kiedy się już dowiedzą, zapewne nie w każdym przypadku). Jak to wpływa na ich spojrzenie na to dziecko, choćby nie na wiele lat, ale chyba szybko się takich wydarzeń nie zapomina. Pewne zachowania nie muszą być racjonalnie oceniane, pewne reakcje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>no i świetnie Nie jest znowu tak świetnie. Malarz Kuszej namalował parę obrazków i zraz go oskarżyli o pedofilię i w prasie napisali. A jak pedofil, który nie chce obcować z dziećmi i ma w domu parę zdjęć nagich dziewczynek ,aby się samogwałtem zaspokajać, to też go ścigają za posiadanie pornografii. > Czy muszę tłumaczyć jakie są odczucia rodziców 8-latki Ale można też podać przykład Lewisa Carrolla. On się chyba raczej nie onanizował przed Alicją. Ale za zgodą rodziców zabierał ją i jej siostry na wycieczki łódką , robił im zdjęcia w bardzo śmiałych pozach lub nago. To o czym piszesz to jest margines. > Nie chodzi o zapobieganie pedofilii, bo to niemożliwe, tylko czynom pedofilnym. Tak samo należy zapobiegać gwałtom na kobietach. Jeszcze Cię bym poprosia o jeden komentarz. Jak być może wiesz w polskim kodeksie karnym są dwa artykuły w dziale: Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Jeden to "art. 197 § 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. " I dalej : "§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia: wspólnie z inną osobą, 2) wobec małoletniego poniżej lat 15, 3) wobec wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3." a drugi art. 200 "Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. " Czy do zapobiegania czynom pedofilnym nie wystarczyłby artykuł 197? Jaki sens ma art 200?
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | > >no i świetnie >Nie jest znowu tak świetnie. >A jak pedofil, który nie chce obcować z dziećmi i ma w domu parę zdjęć nagich dziewczynek ,aby się samogwałtem zaspokajać, to też go ścigają za posiadanie pornografii.
To nie chodzi o to, że on ją posiada, ale, że ktoś ją musiał zrobić (o, jak nielogicznie). Nawet jeśli dzieci nie są zmuszane do uczestniczenia w takich sesjach, to wiadomo, że wstydliwość z wiekiem narasta, tak samo jak głupota przemija (pardon, nie zawsze).
>> Czy muszę tłumaczyć jakie są odczucia rodziców 8-latki >To o czym piszesz to jest margines.
Nie byłbym tego pewny. Wręcz przeciwnie.
>> Nie chodzi o zapobieganie pedofilii, bo to niemożliwe, tylko czynom pedofilnym. >Tak samo należy zapobiegać gwałtom na kobietach.
Oczywiście, ale nie heteroseksualizmowi.
>Jak być może wiesz w polskim kodeksie karnym są dwa artykuły w dziale: Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Jeden to "art. 197 § 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. " I dalej : "§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia: wspólnie z inną osobą, 2) wobec małoletniego poniżej lat 15, 3) wobec wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3." >a drugi art. 200 "Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. " >Czy do zapobiegania czynom pedofilnym nie wystarczyłby artykuł 197? >Jaki sens ma art 200?
Nie wiedziałem. Ale przyznaję rację, wystarczyłby.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>Nie wiedziałem. Ale przyznaję rację, wystarczyłby. To dlaczego skazuje się ludzi z art. 200?
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Nie wiem.
Jeśli to zawieszone pytanie zadajesz znając odpowiedź - to, Pani przodem.
Może to taki zabieg, żeby w akcie oskarżenia podawać dwa paragrafy zamiast jednego, co nadaje mu automatycznie groźniejszy ton.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Nie wiem. I ja też nie wiem. Dlatego pytam wokoło, ale nikt jeszcze mi na to pytanie nie udzielił sensownej odpowiedzi. Zdaje się, że jest to sprawa ideologiczna. A swoją drogą ,co Ci moderator wyciął? Może napisz o tym na priva.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Zamieściłem ten sam post 2 razy. Żadnej konspiracji. Niestety.
Temat został chyba wyciśnięty dostatecznie. Pozostaje mi podziękować za czas mi poświęcony i niebanalną dyskusję.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>Temat został chyba wyciśnięty dostatecznie. Pozostaje mi podziękować za czas mi poświęcony i niebanalną dyskusję. Przypuszczam, że wątpię, ale też się cieszę, że można było podyskutować sine ira et studio. Mam nadzieję na dalsze, inne, rzeczowe dyskusje! Włącz się do dyskusji o aborcji zainicjowanej przez Ignorancję. Wesprzyj mnie albo polemizuj!
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Zajrzeć nie omieszkam. Nadzieję podzielam. Wierzę, że coś wniosę. Miłuję sos Dolmio.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Miłuję sos Dolmio. A co tu ten sos ma do rzeczy? Ale przy najbliższej okazji sprobuję.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Musiałem coś zrobić z Miłością, w sensie napisać, żeby wyszedł komplet, full zestaw. Może trochę przesadziłem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
>"50 wielkich mitów psychologii popularnej" Przestań, proszę. Moja koleżanka szkolna, psycholog z 30-letnim doświadczeniem i na bieżąco z literaturą i wszelkimi nowinkami, na moje pytanie o to reklamowane przez Ciebie dzieło prychnęła pogardliwie i powiedziała "Autorzy pieprzą jak potłuczeni". Prawdopodobnie miała na myśli, że przedstawiają kontrowersyjne poglądy, na które nie ma zgody zdecydowanej większości psychologów. Ona jest bardzo powściągliwa, jeśli chodzi o słownictwo ekstremalne i to, co powiedziała, to był w jej ustach straszny bluzg.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | To niech jeszcze coś Ci powie o omawianym w tej książce artykule Rinda, Bausermana i Tromovitcha. > "Autorzy pieprzą jak potłuczeni".Świetna recenzja!  Ja też mogę wziąć do ręki ostatnie dzieło Hawkinga "The Grand Design"i powiedzieć - Pieprzy jak potłuczony. I nikt mi nie podskoczy!
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
>Ja też mogę wziąć do ręki ostatnie dzieło Hawkinga "The Grand Design"i powiedzieć - Pieprzy jak potłuczony. I nikt mi nie podskoczy! Jeśli jesteś astrofizykiem z 30-letnim stażem w zawodzie, to proszę.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > >Ja też mogę wziąć do ręki ostatnie dzieło Hawkinga "The Grand Design"i powiedzieć - Pieprzy jak potłuczony. I nikt mi nie podskoczy!> Jeśli jesteś astrofizykiem z 30-letnim stażem w zawodzie, to proszę. Gdybym była astrofizykiem z 30-letnim stażem to bym nie pieprzyła jak potłuczona, tylko bym wykazała w jakich punktach się myli. Każdy może taką frazę wypowiedzieć ale trudniej uzasadnić swoje zdanie. W tej książce (50 mitów) jest podana bibliografia obejmująca ponad 1200 pozycji , książki i wykazy źródeł. Autorzy nie pieprzą jak potłuczeni tylko opierają się na sprawdzonych badaniach. cis.pl/web_documents/50biblio.htm
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>Jeśli jesteś astrofizykiem z 30-letnim stażem w zawodzie, to proszę.
Czy to w tym zawodzie psychologa i jednym z czołowych polskich pism mu poświęconych przeszedł przekręt a la sprawa Sokala? Bo tak mi się coś kojarzy...
A serio: niestety, PL-psychologia wciąż tkwi w oparach frojdyzmu i popłuczyn po tymże - zresztą, starczy zobaczyć jakimi uzasadnieniami i argumentami dał się kierować sąd w ostatnio głośnej sprawie Piotrusia, która to zresztą w tym wątku zgodnie z niepojętą logiką Grabowskiego jest używana jako kolejny wybielacz pedofilnych gwałtów (zaiste, pod względem pokrętności swoich wywodów mógłby stawać w szranki z papieżem dla którego lesbijki są pogwałceniem praw człowieka).
|
|
 | | Sylwek (15472 punktów) |
>Nie każdy pedofil gwałci. >Przypomnij sobie czasy Sokratesa i Platona.
O ile mnie pamięć nie myli, pederastia obejmowała relację między młodymi, dorastającymi chłopcami i mężczyznami, a nie między dziećmi i mężczyznami.
Ponadto, odmienność kulturowa powodowała, że w ramach ściśle społecznie zdefiniowanych mogło dochodzić do takich kontaktów i miały one faktycznie charakter dobrowolny. Trochę inaczej niż stosunki pedofila z pięcio- czy dziesięcioletnim chłopcem/dziewczynką.
W bardzo wątpliwy sposób można by szukać analogi między galeriankami a ich sponsorami co najwyżej, które to zwykle faktycznie nie mają charakteru pedofilnego, choć dalej są prawnie niedozwolonym żerowaniem podstarzałych frustratów na zagubionych, sprzedajnych nastolatkach.
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>O ile mnie pamięć nie myli, pederastia obejmowała relację między młodymi, dorastającymi chłopcami i mężczyznami W starożytnej Grecji "obiektem zainteresowania dorosłych mężczyzn stawali się chłopcy w wieku 12 lat i pozostawali nimi aż do momentu wejścia w wiek efeba tj. do 18 roku życia." (Carola Reinsberg - "Obyczaje seksualne starożytnych Greków" ,Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza URAEUS , 1998)
Plutarch w "Żywocie Likurga" pisze: " W Sparcie siedmioletni chłopcy ćwiczeni byli w walce przez starszych od siebie. Mając dwanaście lat najlepsi znajdowali kochanków, którzy przywiązywali się do nich i opiekowali nimi, często asystując w gimnazjonie przy walkach. Ich kontrola nie była bynajmniej tylko powierzchowna. Byli czymś w rodzaju ojców, wychowawców i przywódców wszystkich młodych".
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|