 |
Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-07-2011 14:24 | ebrius (225 punktów) (zablokowany) | Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro?
-1 na 1 | Brytyjscy naukowcy badający ludzkie mozgi technika neuroobrazowania odkryli, że powiększone jądro migdałowate (struktura odpowiedzialna za reakcje emocjonalne) oznacza konserwatyzm bo jest odpowiedzialna za rozpoznawanie zagrożeń stojących na drodze. Jak wszyscy wiemy pana Dawkinsa świetnie rozpoznaje zagrożenia i komunikuje je w niezwykle emocjonalnym języku. Nie to co ja- taki liberał z powiększonym obszarem przedniej części kory obręczy co w praktyce oznacza większe zdolności radzenia sobie ze sprzecznymi informacjami...
Człowiek z Cro- Magnon miał mózg większy niż ja i pan Dawkins. To chyba oznacza, że był zabobonną faszystowska świnią z odchyłem w stronę indywidualistycznego socjalizmu magiczno-demonicznego. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 #16 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | > >>>Po tym co wypisuje Pan po lekturze pierwszej, nie sądzę aby warto było sięgać po następne.> Ja bym jednak radziła sięgnąć po inne. "Bóg urojony" to wg mnie książka odmienna od reszty dorobku Dawkinsa. Ja bym zaproponowała Koledze "Rozplatanie tęczy" albo "Wspinaczkę na szczyt nieprawdopodobieństwa" na początek.Jednak, co to znaczy humanizm i wiara w człowieka! Wielka optymistka z Pani, ale to dobrze o Niej świadczy. A tak zupełnie szczerze, to warto polecać książki ludziom, którzy ich poszukują. Ludziom pragnącym lepiej zrozumieć świat i otworzyć się na nowe. Ci którzy tylko poszukują potwierdzenia swoich racji, to albo nie czytają, albo nie rozumieją, albo potrafią tak zrozumieć czytaną pozycję, że znajdą nawet potwierdzenia u autorów o zupełnie przeciwnych poglądach. Ale czytać - i to jak najwięcej - zdecydowanie warto! PS. Uważam, że także odmienną książką od dorobku autora jest "Najwspanialsze widowisko", gdyż pomimo tego, iż autor jest uczonym ewolucjonistą, to ta książka jest publicystyczną, a nie naukową. www.google(*)CNH7MLoPh2fWJsOyUav7cTkti60PVwPozdrawiam serdecznie. @@@ . |
ebrius (225 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | > A Tobie to daje podstawę do nazywania go ateistą, bo pasuje to do stworzonego przez Ciebie obrazu świata?Nie napisałem nigdzie, że Hitler był ateistą. |
ebrius (225 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | > [..] jeżeli kogoś interesuje jego chora psychika może sobie poczytać, zamiast opowiadania banialuk bez żadnego pokrycia.A jakie banialuki ja niby powypisywałem? > nie przekopię szybko wszystkich dzieł Dawkinsa aby sprawdzić o co mu chodziłoSłużę uprzejmie. "Bóg urojony" w wydaniu drugim z roku 2007. Rozdział 7, str. 372. |
#19 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | . > A jakie banialuki ja niby powypisywałem?Napisał Pan: Pan Dawkins wierzy w ludzi nie wierzy zaś w Boga bo uważa go za typa niemoralnego. Bóg zgładził ludzkość, która nie przypadła mu do gustu co oczywiście dziwić musi moralistów dzisiejszych. Jak tak w ogóle można?! Jakoś można. Hitler maił podobne ambicje i to w XX wieku. Postanowił zgładzić miliony istnień (myślę, że w boskim potopie zginęło mniej więcej tyle samo istnień) a resztę uczynić niewolnikami. Trudno zrozumieć o co w tym Panu chodzi (czy o niewiarę Dawkinsa, którą porównuje Pan z poglądami Hitlera, czy też o porównanie boskich zbrodni z hitlerowskimi?) ale, tak czy tak, odwołuje się tu Pan do przykładu Hitlera i w następnym wątku wykazuje się Pan taką wiedzą na jego temat: Został uznany za ateistę pewnie dlatego, że wyrażał się bardzo niejednoznacznie i w sumie nie wiadomo jakie miał tak naprawdę poglądy w sprawach wiary/niewiary. Ja uważam, że inspirował się zarówno ateizmem, katolicyzmem a także można się u niego doszukać elementów neopogańskich. I dalej: Hitlerowi od lat przypisuje się różne rzeczy i sprzeczne poglądy. Niektórzy przypisują mu fascynację filozofią Nietzschego na przykład. W tym poście ujawnia Pan nam, że całą swoją wiedzę o Hitlerze zawdzięcza Pan Dawkinsowi. Muszę Panu z przykrością powiedzieć, że takie oparcie wiedzy o Hitlerze na książce Dawkinsa, czemu innemu poświęconej jest właśnie opowiadaniem banialuk, lub gorzej poważnym nadużyciem intelektualnym. (No i inspirację zarówno katolicyzmem jak i ateizmem, to tylko Pan mógł wymyślić) W książce Dawkins odpiera tylko stwierdzenia wielu chrześcijan, iż Hitler był ateistą. Dla potwierdzenia swoich niejasnych tez wyrywa Pan z książki Dawkinsa: Być może wzięło się to z interpretacji słów Hitlera wypowiedzianych przy stole: Cytat:Najgorszy cios, jaki spotkał dotąd ludzkość, to chrześcijaństwo.
Słowa te cytuje nawet Dawkins komentując to tak: Cytat:A może to nagromadzenie sprzecznych wypowiedzi świadczy po prostu o tym, iż był oportunistycznym łgarzem, któremu nie można wierzyć w ani jedno słowo. > Służę uprzejmie. "Bóg urojony" w wydaniu drugim z roku 2007. Rozdział 7, str. 372.Na tej samej stronie, tylko trochę wyżej jest napisane: w Mein Kampf: "I odtąd właśnie uwierzyłem, że działam zgodnie z wolą Wszechmogącego Stwórcy, że broniąc się przed Żydami, spełniam dzieło Boże". To słowo z roku 1925. To samo powtórzył Hitler w 1938, i to samo powtarzał aż do śmierci. Zaś trochę niżej na str. 373: Mamy zatem dwie możliwości - albo Hitler szczerze deklarował swoją religijność, albo udawał by (co mu się powiodło) zapewnić sobie współpracę niemieckich chrześcijan i niemieckiego Kościoła. W obu przypadkach trudno uznać, że niewyobrażalne zło hitleryzmu w jakikolwiek sposób może być wyprowadzone z ateizmu wodza nazistów.Czy z tej szerszej wypowiedzi, którą tu zacytowałem, można wyciągnąć takie same wnioski jak Pan wyciągnął? Szanowny Panie, nie mam ani na to czasu, ani ochoty aby wykazywać Panu punkt po punkcie banialuki i niekonsekwencje. Proponuję jednak trochę więcej poczytać, zanim zacznie się Pan autorytatywnie na jakiś temat wypowiadać, gdyż większe nieoczytanie, to jest tu bardziej widoczne od dziur w spodniach. Miłego dnia. @@@ . |
#20 1 na 1 | Przemek J. (3008 punktów) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | > Nie napisałem nigdzie, że Hitler był ateistą.Racja, źle odczytałem Twoją wypowiedź, ale to sprawa marginalna, choć Twoja logia jest nieco pokrętna gdy piszesz, że czerpał jednocześnie z ateizmu i teizmu - albo wierzysz, albo nie, nie da się być trochę ateistą. Dlaczego nie ustosunkujesz się do mojej wypowiedzi, w której stawiam dużo ważniejsze dla wątku pytania? |
#21 -1 na 1 ebrius (225 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | > albo wierzysz, albo nie, nie da się być trochę ateistą.Agnostyk to chyba taki pół ateista. Prawda? Ale Hitler nie był agnostykiem. On był poprostu szaleńcem. A jak wiesz szaleńcy mogą być być trochę ateistą. Czyż nie? > Dlaczego nie ustosunkujesz się do mojej wypowiedzi, w której stawiam dużo ważniejsze dla wątku pytania?Bo nie uznałem je za "dużo ważniejsze" ale skoro nalegasz postaram się odpowiedzieć. |
ebrius (225 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | > Co umiłowanie do nauki ma wspólnego z byciem filozofem?Nie wiem. Nie zastanawiałem się nad tym. > Zresztą samo umiłowanie Dawkinsa do nauki jest raczej dyskusyjne. On raczej nie mówi, że kocha naukę (chyba, bo czytałem wszystkich jego wyprowadzi i nie słuchałem wszystkich wykładów), tylko że sprawia mu ona radość i pomaga cieszyć się życiem. Dokładnie opisał to w "Rozplataniu tęczy".Być może. Nie twierdzę inaczej. > Po przeczytaniu jednej książki i to nawet nie tej naukowej, oceniasz cały dorobek człowieka jednym "dowcipem", który chyba tylko Ty rozumiesz?Nie oceniam całego dorobku pana Dawkinsa a jeno ten, który znam. I bynajmniej dowcipów nie używam jako ocen. > Mógłbyś jakoś spójnie i zrozumiale napisać o Ci chodzi, po co założyłeś ten wątek?Założyłem ten wątek po to, by dowiedzieć się czy Dawkins ma powiększone jądro. > ale co z tego wynika?Wynika z tego "Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba". |
#23 -1 na 1 ebrius (225 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | Drogi panie szanowny Zacznijmy od tego, że te banialuki to mi pan imputuje. Gdyż ja nie porównuję niewiary Dawkinsa z poglądami Hitlera; nie porównanie boskich zbrodni z hitlerowskimi; nie zawdzięczam Dawkinsowi całej swojej wiedzy o Hitlerze; to nie ja wymyśliłem, że Hitler inspirację czerpał zarówno z katolicyzmu jak i ateizmu. W poście tym nie wysuwam żadnych wniosków a jeno przypuszczenie oraz stwierdzam fakty (Hitlerowi od lat przypisuje się różne rzeczy i sprzeczne poglądy.Niektórzy przypisują mu fascynację filozofią Nietzschego na przykład...) |
| maruda (5550 punktów) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | Rozebrał Pan wypowiedź adwersarza na czynniki pierwsze jednak nie udało się uchwycić istoty problemu, przynajmniej nie tak by analizowany ją zrozumiał. Może przyczyną tych nieporozumień jest niedocenienie roli jaką odgrywa percepcja czytelnika. Czytając nie analizujemy wyrazów, zdań. Opieramy się na intuicji i doświadczeniu pozostawiamy w sobie tylko pewne wrażenie z przeczytanego tekstu. W pewnych szczególnych warunkach, poprawnie pod względem językowym i logicznym napisany tekst może zostać odebrany zupełnie inaczej. Ta ułomność naszego umysłu jest powszechnie wykorzystywana w reklamach. Czasami profesor w nich mów jedno, gospodyni domowa drugie, ale w głowie pozostaje tylko wrażenie że profesor pochwalił produkt. Próba oceny takich tekstów jest niewymierna. Nie wiem czy istnieje możliwość nauczenia dobrego stylu. Łatwo przyswajalnego dla czytelnika, a równocześnie niosącego treści które autor chciał przekazać. |
| Przemek J. (3008 punktów) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | Pozwolę sobie oprzeć się na definicjach z wikipedii (jeśli nie znasza, odsyłam do lektury) i skrócić je nieco dla jasności mojego przekazu: Ateista - osoba, która odrzuca możliwość istnienia bogów. Agnostyk - osoba, która zakłada że jacyś bogowie mogą istnieć, ale nie widzi możliwości ich poznania, więc nie jest w stanie zdefiniować własnego boga. Co by miało znaczyć, że agnostyk, to pół ateista? Zakłada, że nie istnieje pół boga? Jeśli tak, to zakłada również istnienie drugiej połowy, czyli jednak w coś wierzy. Skoro wierzy, to nie jest ateistą. Czyli jednak nie można być pół ateistą. |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | . > Rozebrał Pan wypowiedź adwersarza na czynniki pierwsze jednak nie udało się uchwycić istoty problemu,Czy się nie udało? Może i nie, ale parę - co inteligentniejszych osób - zrozumiało. > przynajmniej nie tak by analizowany ją zrozumiał.Tym - bym był najbardziej zdziwionym. > Może przyczyną tych nieporozumień jest niedocenienie roli jaką odgrywa percepcja czytelnika. Czytając nie analizujemy wyrazów, zdań. Opieramy się na intuicji i doświadczeniu pozostawiamy w sobie tylko pewne wrażenie z przeczytanego tekstu.Dokładnie tak. > W pewnych szczególnych warunkach, poprawnie pod względem językowym i logicznym napisany tekst może zostać odebrany zupełnie inaczej.Zdarza się i dlatego warto swój tekst przeczytać nawet kilka razy przed opublikowaniem. Ponadto, gdy tak się zdarzy - należy przeprosić za niezbyt jasne przedstawienie problemu i jeszcze raz wyjaśnić to o co nam chodziło. Upieranie się, gdy nie ma się racji świadczy tylko o naszej głupocie. > Ta ułomność naszego umysłu jest powszechnie wykorzystywana w reklamach. Czasami profesor w nich mów jedno, gospodyni domowa drugie, ale w głowie pozostaje tylko wrażenie że profesor pochwalił produkt.Tak jest to także sztuka manipulacji, ale czyżby zarzucał mi Pan nierzetelność w przedstawieniu - co najmniej nieporadności językowej - Pana Ebriusa. > Próba oceny takich tekstów jest niewymierna.Tu zupełnie się z Panem nie zgadzam. Wszyscy (inteligenci) cały czas oceniamy czytane teksty. Ja przez dużą część swojego życia czyniłem to zawodowo, może dlatego jestem czuły na intelektualny bełkot. Szczególnie wtedy, gdy jest pokrywany tupetem i pseudo-wiedzą. > Nie wiem czy istnieje możliwość nauczenia dobrego stylu. Łatwo przyswajalnego dla czytelnika, a równocześnie niosącego treści które autor chciał przekazać.Zupełnie nie wiem czy każdy musi pisać? Nie wiem, czy powinniśmy cenić grafomanię? Nie wiem, czy wszystkie treści, które autor chce przekazać warte są poznania, a więc moich "nie wiem" jest znacznie więcej niż Pańskich, ale na Pańskie pytanie znam odpowiedź: tak, zdecydowanie można. Poza podręcznikami typu "Stylistyka polska" Haliny Kurkowskiej i Stanisława Skorupki (a jest takich wiele), najważniejsze jest oczytanie. Trzeba zanim się zacznie publicznie pisać sporo przeczytać, a zawsze - więcej czytać niż pisać. PS. Uważam nasze forum za dobrą szkołę sztuki pisania, tylko trzeba się uczyć, a nie pouczać. Każdy z nas coś zna lepiej, a coś gorzej. Coś lepiej potrafi, a coś gorzej. Najgorzej jak niewiele się wie, mało potrafi, a uważa się za wielkiego mądralę. Gdy wszystko łatwo przychodzi, to nauczyć się trudno - dlatego serdecznie tu dziękuję wszystkim, którzy wyłapali i uświadomili mi moje błędy i pomyłki, a sporo ich było.Dzięki Wam się uczę, a na to nigdy nie jest za późno. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#27 1 na 1 | Przemek J. (3008 punktów) | Odp: Czy Richard Dawkins ma powiększone jądro? | Dziękuję za odpowiedzi. Pozwolę sobie nie ustosunkować się do nich, bo w mojej ocenie są one nie spójne. W mojej ocenie brak logiki a Twoich wypowiedziach. Po takim wstępie należałoby ten brak logiki wykazać, ale naprawdę nie mam, więc z szacunku dla Twojej osoby, przytoczę tylko jeden: - nie zastanawiałeś się co ma wspólnego Dawkinsa umiłowanie do nauki z byciem filozofem, ale nie przeszkodziło Ci to w napisaniu, że jest filozofem, podczas gdy on tylko opisuje swój stosunek do nauki i jej osiągnięć. Skoro się nie zastanawiałeś to skąd wniosek, że Dawkins jest filozofem? Ktoś Ci go podsunął, czy urodziłeś się już z taką myślą? Ilość jąder, poza moimi własnymi, zupełnie mnie nie obchodzi, kolejne zdanie jest po prostu żenujące. Podziękowałem, uzasadniłem i jeszcze na koniec żegnam (w tym temacie, ale zapewne w innych również). |
1 2 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|