... a dokładnie roli Oscara z ulicy sezamkowej. Wkrótce zacznie mu rosnąć zielone futro i zamieszka w metalowym pojemniku przypominającym kosz na śmieci. Przynajmniej tyle mogę wnioskować po wywiadzie przypominającym rozmowę z zacietrzewionym malcem, który nie chce jeść brokuła wiadomosci(*)kl,wid,13949092,wiadomosc.htmlW skrócie: Palikot to pomiot polskiej polityki, ale nie trzeba się go bać, chociaż teraz kościołowi trudniej będzie głosić Jezusa, ale trudności przezwycięży, mimo tego, że kościój według niektórych jest w gettcie, ale przecież nie jest, bo jest otwarty. Ateiści i PZPR to to samo, kościół wspiera PiS, mimo iż jest lewicowy, chociaż go nie wspiera, a Rydzyk jest fe i nikt w Polsce nie chce państwa wyznaniowego (hehehe - a może Terlikowski?), a w ogóle w Polsce przed księdzem nie klęka (hehehehe). |