 |
Muzułmaninowi nie wolno głosować na nie-muzułmanina Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-11-2011 19:24 | Koraszewski (82900 punktów) | Muzułmaninowi nie wolno głosować na nie-muzułmanina
12 na 12 | U nas też byli tacy, którzy mówili, że katolik powinien głosować na katolika, Żyd na Żyda, protestant na protestant, ateista na ateistę. Z jakiegoś powodu były to głosy bardziej odosobnione niż w dzisiejszym Egipcie. Powód, dla którego były bardziej odosobnione ujawnił znany egipski duchowny Mahmoud Amer, w wywiadzie nadanym przez Al-Hayat TV 30 października 2011 r. Mahmoud Amer: Powiedziałem, że muzułmaninowi nie wolno głosować na kogoś, kto sprzeciwia się wprowadzeniu szariatu, kto nie jest namiętny w sprawie szariatu i kto nie ma go w swojej platformie politycznej. [...] Chciałbym coś dodać do tego: nie wolno mu głosować na kogoś, o kim wiadomo, że nie modli się pięć razy dziennie. [...] Ludzie, chciałbym coś zrozumieć. Czy mniejszość będzie rządziła Egiptem, czy jak? Panie Szarif, czy możemy rozmawiać w oświecony i rozsądny sposób? [...] W Egipcie panowała kultura chrześcijańska przez stulecia, sprzed czasów Ahmada Lutfiego Al-Sajjeda i do dnia dzisiejszego. Jaki jest tego dowód? "Oddaj cesarzowi co cesarskie, a Bogu, co boskie" jest powiedzeniem chrześcijańskim. [...] Sekularyzm oznacza oddzielenie religii i codziennego życia i takie było prawo chrześcijańskie od Średniowiecza. Dziennikarz: Doktorze Muhammad, czy zgadza się pan z tym... Mahmoud Amer: Nie pozwolę panu przerywać mi i iść dalej, zanim będę gotowy. Przykro mi, ale porzucę dyskusję. Muszę powiedzieć coś ważnego. Powiedziałem, że sekularyzm jest ateizmem. To znaczy, że nie ma religii w życiu codziennym. To jest prawo chrześcijan. Rozumiesz? Dziennikarz: To jest pana opinia. Mahmoud Amer: To nie jest tylko moja opinia. To jest rzeczywistość. [...] Źródło: MEMRI, Specjalny komunikat Nr 4320, z 28 l8istopada 2011r.
Takie lektury nie robią człowiekowi dobrze, gotów jest pomyśleć, że taki Kaczyński czy inny Terlikowski to dobrzy muzułmanie.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | Z powyższego wynikają trzy wątki; wszystkie są ważne. Po pierwsze i najważniejsze: czy grozi nam szariat (nad Wisłą)? Odpowiedź na dziś brzmi "nie", ale jest jeszcze jutro a jutro jest kryzys i stu kaznodziejów, którzy potrafią nim napędzić kościelne młyny. Po drugie, ważne (szczególnie dla Izraela): czy grozi nam szariat (nad Nilem)? Odpowiedź na dziś brzmi "wszystko zależy od tego, jaką technikę liczenia głosów przewiduje ordynacja wyborcza w Egipcie". Coś słuchałem jednym uchem na ten temat, proszę się nie śmiać, bo wydaje się że te wybory zostały tak pomyślane, żeby w momencie ogłaszania wyników nikt już nie pamiętał, na kogo zagłosował. Po trzecie, czy Europejczycy będą mogli nadal cieszyć się urokami Szarm-el-Szejk i Hurgady. Jeśli chodzi o mnie, to mnie to obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg, ale rozumiem, że Unia Europejska gotowa jest na bardzo, bardzo wiele, by jej obywatele mogli swobodnie korzystać z egipskiego słońca nawet, jeśli Egipcjanki nie będą mogły wychodzić samotnie na ulicę albo będą kamieniowane za cudzołóstwo. Jeśli ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości co do tego, czy Unia ma wolę i możliwości wpływania na przestrzeganie praw człowieka w wielkich państwach niech wspomni tylko, jak wygląda dziś presja na Chiny. Nie wygląda.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 3 na 5 | vrrik (6 punktów) | >Unia Europejska gotowa jest na bardzo, bardzo wiele, by jej obywatele mogli swobodnie korzystać z egipskiego słońca nawet, jeśli Egipcjanki nie będą mogły wychodzić samotnie na ulicę albo będą kamieniowane za cudzołóstwo.
>Jeśli ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości co do tego, czy Unia ma wolę i możliwości wpływania na przestrzeganie praw człowieka w wielkich państwach niech wspomni tylko, jak wygląda dziś presja na Chiny.
Od tego UE jest, żeby dbać o swoje przede wszystkim interesy. Rządy państw UE nie są od tego, żeby zbawiać ludzkość tylko, żeby dbać o swoich obywateli.
Co nas obchodzą Egipcjanie czy Chińczycy? Tybetańczycy czy inni Czeczeni?
Z Chinami i Rosją opłaca się robić interesy a nie opłaca się wadzić bo to zbyt poważni gracze na arenie gospodarczej. Dlatego paplanie o prawach człowieka zawsze pozostanie częścią PR.
Bliższa koszula ciału. Jeśli mamy wyzwalać jakieś narody za cenę kłopotów gospodarczych które przełożyć się mogą na to, że będziemy klepać biedę to sorry, ale ja oczekuje, że dla UE mój interes jest ważniejszy niż interes Egipcjanina czy Tybetańczyka.
|
|
|  | 3 na 3 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Co nas obchodzą Egipcjanie czy Chińczycy? Tybetańczycy czy inni Czeczeni? -Nic. Dopóki graniczymy z państwami gdzie nie ma szariatu. Można też te kraje omijać szerokim łukiem podczas wycieczek, chociaż kawałek świata zajmują, ale oby pewnego dnia nie obudzić się z ręką w...szariacie
>Z Chinami i Rosją opłaca się robić interesy a nie opłaca się wadzić bo to zbyt poważni gracze na arenie gospodarczej. Dlatego paplanie o prawach człowieka zawsze pozostanie częścią PR. -Też łatwo mówić dopóki samemu się nie siedzi jako dysydent czy inny wróg ludu, byle nasza wieś spokojna. Ale gdy coś złego się nam dzieje, ktoś z naszych bliskich popadnie w łapy religijnych oszołomów w jakimś "szariatkowie", to chętnie widzimy wstawiennictwo nawet "niedobrej" Ameryki.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
|  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >Od tego UE jest, żeby dbać o swoje przede wszystkim interesy. Rządy państw UE nie są od tego, żeby zbawiać ludzkość tylko, żeby dbać o swoich obywateli.
Ale tu dochodzimy do problemu, który pogrąża Unię - do pytania, czym tak naprawdę ona jest? Przedsięwzięciem czysto ekonomicznym czy też projektem politycznym? Jeśli się uznaje to drugie, to nie ma ucieczki od fundamentów ideowych, pewnego zbioru wartości, które muszą się znaleźć w podstawach funkcjonowania tego bytu. Zgadzam się, że UE działa w gruncie rzeczy jak hotelarz, któremu zależy tylko na tym, by jego pensjonariuszom działo się jak najlepiej. Ale - kiedyś sezon się skończy i pozostanie tylko opustoszały hotel, w którym hula wiatr. Oczywiście, że UE nie jest od zbawiania świata, ale zbyt dużo powiedziała i robiła swego czasu w celu stworzenia takiego wrażenia, by teraz mogła bezkarnie zdjąć tę maskę.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 5 na 5 | perun (8610 punktów) | >Z powyższego wynikają trzy wątki; wszystkie są ważne. > Po pierwsze i najważniejsze: czy grozi nam szariat (nad Wisłą)? Odpowiedź na dziś brzmi "nie", ale jest jeszcze jutro a jutro jest kryzys i stu kaznodziejów, którzy potrafią nim napędzić kościelne młyny. Szariat grozi tylko tam w EU gdzie można spokojnie żyć z socjalu. Nam nie zagrozi dopóki nie zgłupiejemy aż tak, żeby dawać kasę za darmo przybyszom. (tutejszym tez). Póki w Pl trzeba ciężko tyrać coby utrzymać się przy życiu, napływ nierobów nam nie grozi.
|
|
|  | 1 na 1 | RadRado (1047 punktów) | Nie byłbym taki pewien, nasze panie już zadbają o import śniadych kolegów, a do skromnego socjalu zawsze mogą dorobić handlem kebabem.
|
|
| |  | 3 na 3 | perun (8610 punktów) | >Nie byłbym taki pewien, nasze panie już zadbają o import śniadych kolegów, a do skromnego socjalu zawsze mogą dorobić handlem kebabem. Spoko.Taki drobny napływ nie zaszkodzi. Nawet jak obcy przyjeżdżają i rozwijają tu interesy, pracują, płaca podatki itp to wszystko jest ok. Kiedyś też tutaj przyjeżdżali Żydzi, Ormianie, Tatarzy, Holendrzy, Szkoci, Niemcy itd I wszystko grało. Grało dlatego, że jeśli tu ktoś przyjeżdżał to musiał pracować, a tym samym przyczyniał się do rozwoju kraju. Nawet znaczna część Żydów się asymilowała. Natomiast głupotą zachodu jest płacić kasę, która pozwala na poziomie żyć nierobom. Nierobom, którzy się nie asymilują, a tworzą własne getta.Druga sprawa to sprawa systemu politycznego. Politykom w takim systemie nie zależy na jakości, a na ilości. Dlatego gdy jakaś grupa tupnie nogą ( na zachodzie to są np. muzułmanie, a u nas np. górnicy) to poolitycy zaklepią każdy idiotyzm, aby tylko zdobyć kilka głosów menelów. W imię oczywiście tzw ''sprawiedliwości społecznej'' To taki sam idiotyzm jak np; chrześcijańska miłość.
|
|
2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Takie lektury nie robią człowiekowi dobrze, gotów jest pomyśleć, że taki Kaczyński czy inny Terlikowski to dobrzy muzułmanie.
Osobne punkty wyborcze dla kobiet, osobne dla mężczyzn. Nie napawa to optymizmem, szczególnie gdy sami wyborcy nie widzą w tym nic złego. W interesie wszystkich racjonalnie myślących jest trzymanie kciuków za Egipcjan. Często napotykam wypowiedzi różnych terlikowskich wypominających mi jakobym miał szczęście mieszkając w kraju katolickim. Skoro ja mam szczęście, jacy nieszczęśliwi muszą być owi terlikowscy. Z taką nostalgią spoglądają na państwa muzułmańskie...
|
|
9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) | Szariat będzie końcem Egiptu. Nie dalej jak dwa tygodnie temu od znajomej archeolożki usłyszałam "over my dead body". Niestety, większość w Egipcie mają chłopi znad środkowego Nilu i kairska biedota. Dla nich taki Amer to wyrocznia, prawie jak Prorok. Egipt padnie i wcale nie mam na myśli dyskomfortu plażowiczów z Hurghady.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | | Rigoletto (3891 punktów) | >Szariat będzie końcem Egiptu. Nie dalej jak dwa tygodnie temu od znajomej archeolożki usłyszałam "over my dead body". Niestety, większość w Egipcie mają chłopi znad środkowego Nilu i kairska biedota. Dla nich taki Amer to wyrocznia, prawie jak Prorok. Egipt padnie i wcale nie mam na myśli dyskomfortu plażowiczów z Hurghady.
Ale co to znaczy "padnie"? Może po prostu Egipt pójdzie drogą Turcji, gdzie rządzą islamiści ale nie przesadzają z wprowadzaniem zasad islamu do życia publicznego. A poza tym co zrobić w sytuacji, kiedy zdecydowana większość Egipcjan będzie chciała szariatu? Wojsko na nich posłać?
|
|
|  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
>Ale co to znaczy "padnie"? Może po prostu Egipt pójdzie drogą Turcji, gdzie rządzą islamiści ale nie przesadzają z wprowadzaniem zasad islamu do życia publicznego. A dlaczego? Bo w Turcji armia, przywiązana do idei Ataturka jeszcze tego pilnuje. Armia turecka jest armią specyficzną, nietypową dla państw islamskich. Armia egipska pilnująca demokracji - tego sobie nie wyobrażam. Nawet sami Egipcjanie sobie nie wyobrażają. >A poza tym co zrobić w sytuacji, kiedy zdecydowana większość Egipcjan będzie chciała szariatu? Wojsko na nich posłać? Irańczycy też podobno chcieli szariatu... I jak się to skończyło?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | >>Ale co to znaczy "padnie"? Może po prostu Egipt pójdzie drogą Turcji, gdzie rządzą islamiści ale nie przesadzają z wprowadzaniem zasad islamu do życia publicznego. >A dlaczego? Bo w Turcji armia, przywiązana do idei Ataturka jeszcze tego pilnuje. Armia turecka jest armią specyficzną, nietypową dla państw islamskich. Armia egipska pilnująca demokracji - tego sobie nie wyobrażam. Nawet sami Egipcjanie sobie nie wyobrażają.
No więc i tak nie ma wyboru. Jeśli Egipcjanie wybiorą taką drogę to wybiorą. Ludzkość nie poznała jeszcze lepszego sposobu legitymizacji niż demokratyczne wybory.
>>A poza tym co zrobić w sytuacji, kiedy zdecydowana większość Egipcjan będzie chciała szariatu? Wojsko na nich posłać? >Irańczycy też podobno chcieli szariatu... I jak się to skończyło?
Trudno powiedzieć, że to co mają teraz, jest gorsze od tego co było za Szacha. Zamienili zamordyzm narzucony z góry, na zamordyzm z wyboru. Chcącemu krzywda się nie dzieje...
|
|
| | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >Jeśli Egipcjanie wybiorą taką drogę to wybiorą. Słusznie. Nic z tym nie zrobimy i w zasadzie też nic nam do tego. Ale subiektywną opinię zawsze można wyrazić.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
> No więc i tak nie ma wyboru. Jeśli Egipcjanie wybiorą taką drogę to wybiorą. Ludzkość nie poznała jeszcze lepszego sposobu legitymizacji niż demokratyczne wybory.Jak dla mnie kontrowersyjna teza. Dochodzę do wniosku, że demokracja to jednak idiotyzm . > >>A poza tym co zrobić w sytuacji, kiedy zdecydowana większość Egipcjan będzie chciała szariatu? Wojsko na nich posłać?Właśnie.A co zrobić jeśli większość wybierze Hitlera? Jednak demokracja to idiotyzm. Już dawno ustalono, że większosć nie ma racji. Tym samym oddawanie władzy (iluzorycznej, ale jednak. ) większości mądre nie jest. Zresztą, przykłądów na to nie brakuje. > >Irańczycy też podobno chcieli szariatu... I jak się to skończyło?> Trudno powiedzieć, że to co mają teraz, jest gorsze od tego co było za Szacha. Zamienili zamordyzm narzucony z góry, na zamordyzm z wyboru. Chcącemu krzywda się nie dzieje...Otóż to. Chcącemu nie dzieje sie krzywda, ale co z tymi którzy nie chcieli, a większość ich przegłosowała
|
|
| | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | > >No więc i tak nie ma wyboru. Jeśli Egipcjanie wybiorą taką drogę to wybiorą. Ludzkość nie poznała jeszcze lepszego sposobu legitymizacji niż demokratyczne wybory.> Jak dla mnie kontrowersyjna teza. Dochodzę do wniosku, że demokracja to jednak idiotyzm.No a co innego proponujesz? Białoruś, Kuba, Korea Północna: to lepsze od demokracji? > >>>A poza tym co zrobić w sytuacji, kiedy zdecydowana większość Egipcjan będzie chciała szariatu? Wojsko na nich posłać?> Właśnie.A co zrobić jeśli większość wybierze Hitlera? Jednak demokracja to idiotyzm.> Już dawno ustalono, że większosć nie ma racji. Tym samym oddawanie władzy (iluzorycznej, ale jednak. ) większości mądre nie jest. Zresztą, przykłądów na to nie brakuje.A cóż to jest "racja" ? W demokracji przynajmniej można o tej "racji" dyskutować, w dyktaturze rację ma dyktator, a jak jej nie ma to patrz punkt I. > >>Irańczycy też podobno chcieli szariatu... I jak się to skończyło?> >Trudno powiedzieć, że to co mają teraz, jest gorsze od tego co było za Szacha. Zamienili zamordyzm narzucony z góry, na zamordyzm z wyboru. Chcącemu krzywda się nie dzieje...> Otóż to. Chcącemu nie dzieje sie krzywda, ale co z tymi którzy nie chcieli, a większość ich przegłosowała  W demokracji mogą próbować przekonać większość do swoich racji.
|
|
| | | | |  | | perun (8610 punktów) |
> >Jak dla mnie kontrowersyjna teza. Dochoosku, że demokracja to jednak idiotydzę do wnizm.> No a co innego proponujesz? Białoruś, Kuba, Korea Północna: to lepsze od demokracji?Czy ja wiem. Nie podoba Ci się Demokratyczna Republika Korei?  Nie podoba mi się, że demokraci traktują mnie jak idiotę. Ci sami demokraci wrzeszczący o władzy ludu jednocześnie krzyczą ; Lud nie może decydować w sprawie kary śmierci. ( bo jest ciemny? ) Wola ludu tu się nie liczy? Traktat Lizboński ; ciemniaki nie będą decydować w jakiej EU będziemy żyć. Referendum będziemy dotąd prpowadziż aż w końcu zmianipulujemy tak , żeby wyszło na nasze itd, itp. To gdzie jest ta demokracja? W systemie repubklikańskim dyskutowało się nie gorzej jak w plutokracji. > A cóż to jest "racja" ? W demokracji przynajmniej można o tej "racji" dyskutować, w dyktaturze rację ma dyktator, a jak jej nie ma to patrz punkt I.Można dyskutować? Jak demokracja wybrała Hitlera to już nie było za bardzo można. Jak demokracja wybierze szariat też nie będzie. W demokracji ostatnio można coraz mniej dyskutować. Bo może dyskusja urazić katolików, lub muzułmanów, lub jakiś Irish obrazi się na kawał o Irlandczykach i trza mu odszkodowanie płacić. Czy ja gdzieś pisałem o dyktaturze? > W demokracji mogą próbować przekonać większość do swoich racji.Żeby odwrócić to zdanie, moge napisać ; w dyktaturze więksozść może przekonać mniejszosć do swojej racji Efekt będzie taki sam
|
|
|  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | > >Ale co to znaczy "padnie"? Miałam wątpliwą przyjemność własnym okiem oglądać plac Tahrir. Nie wiem, ile to potrwa i jak się skończy, ale przewiduję kłopoty. Mam nadzieję, że się miło rozczaruję.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | >Szariat będzie końcem Egiptu. I co? Powstanie wielka dziura tam, gdzie teraz jest Egipt? Iran żyje pod rządami prawa islamskiego i jakoś tam żyje. Tak, jak chciała większość. Ten motłoch na nic lepszego nie zasłużył.
|
|
|  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | >Iran żyje pod rządami prawa islamskiego i jakoś tam żyje. No właśnie. "Jakoś". >Tak, jak chciała większość. Większość chciała odejścia szacha i jego skorumpowanej, zbrodniczej policji politycznej. Na pewno nie rządów stetryczałych staruchów, sadystycznych ajatollachów, którym zostały ostatnie trzy szare komórki. Zębami i pazurami trzymają się władzy, podsycając strach przed szatańskim Zachodem i równie szatańskim Izraelem przy pomocy Allaha, który każe zabijać niewiernych. >Ten motłoch na nic lepszego nie zasłużył. Nie podoba mi się użyte przez Ciebie słowo. Ci ludzie zasługują na to, na co zasługują wszyscy ludzie na świecie - na życie bez lęku, że za byle g... oberwą sto batów, a lada chwila na głowy posypią się im natowskie bomby, bo psychopata, "wybrany" w sfałszowanych wyborach, bawi się atomowym guzikiem. Na coś takiego nikt nie zasługuje. Na wypranie mózgów do czysta też nie. Ciekawe, co zrobi rząd Iranu w odpowiedzi na apel Rady Bezpieczeństwa po szturmie na brytyjską ambasadę. W jego zapewnienia, że nie maczali w tym paluchów, solennie nie wierzę.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | >Ten >Nie podoba mi się użyte przez Ciebie słowo. Ci ludzie zasługują na to, na co zasługują wszyscy ludzie na świecie - na życie bez lęku Ogólnie zgadzam się Meret. Nie zgadzam się tylko z tym, że wszyscy ludzie zasługują na życie bez lęku. Żli ludzie na to jednak zasługują.
|
|
| schlawiner (400 punktów) | >Ludzie, chciałbym coś zrozumieć. Czy mniejszość będzie rządziła Egiptem, czy jak? Panie Szarif, czy >możemy rozmawiać w oświecony i rozsądny sposób? [...] Miał na myśli Omara Szarifa? Przyznaję, że nie chce mi się szukać.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|