Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niejawne aspekty masonerii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
06-12-2011 16:18mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Niejawne aspekty masonerii
Ocena 5 na 9
Śmierć związanego z "Racjonalistą" byłego wieloletniego Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Polski (www.racjonalista.pl/forum.php/s,467663 ) przypomniała o istnieniu i działalności masonerii. "Racjonalista" sporo miejsca poświęca jawnym aspektom działalności masonerii, np.: www.racjonalista.pl/forum.php/s,428374, www.racjon(*)/q,Wspolczesne.wolnomularstwo. Aby obraz tej organizacji był pełny, warto byłoby wspomnieć także o niejawnych aspektach jej działalności, choć w tej kwestii dysponujemy rzecz jasna bardzo skąpymi danymi. Jednak nawet te szczątkowe dane, które przez przypadek ujrzały światło dzienne, świadczą o istnieniu następujących cech organizacji masońskich:
- oddziaływanie na życie publiczne współdziałających członków oraz struktur, w szczególności poprzez animowanie jawnych organizacji aktywnych w życiu publicznym
- istnienie członków i struktur niejawnych, niejawność współdziałania poszczególnych członków i struktur
- niejawność niektórych celów.

Skutki działalności organizacji, która posiada powyższe cechy, mogą być następujące:
1. Opinia publiczna nie ma świadomości wzajemnego wspierania się lub współdziałania poszczególnych osób należących do masonerii.
2. Osoby uczestniczące w organizacji animowanej przez masonerię nie mają świadomości faktu animowania i nie wiedzą, że niektóre z kluczowych osób w organizacji należą do masonerii i współdziałają ze sobą.
3. Osoby należące do masonerii nie mają świadomości istnienia struktur wyższego rzędu lub nie znają ich rzeczywistych celów.

W ostatnim akapicie raportu komisji śledczej włoskiego parlamentu w sprawie loży P2 z września 1981 roku (www.racjon(*)sji.sledczej.w.sprawie.lozy.P2 ) znalazły się następujące stwierdzenia:
"albo wspólnota wyklucza jakąkolwiek interferencję z życiem publicznym ze swojej sfery zainteresowań (...), a wówczas niech ulega, na ile uznaje za stosowne, rytom ezoterycznym i sekretnym, albo chce w pełni uczestniczyć w życiu naszego społeczeństwa. Jeśli prawdziwa jest druga alternatywa, będzie musiała wyrzec się (...) rytów, które mają urok tajemniczych zwyczajów z dawnych czasów, które jednak w praktyce okazały się być żyzną glebą dla zwyczajów niedozwolonych w czasach współczesnych."

Czy zgadzacie się z poglądem, iż masoneria - jako organizacja aktywna w życiu publicznym - nie powinna mieć niejawnych aspektów, a skoro je ma, to jej wpływ na życie publiczne jest szkodliwy?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Paweł Rek (rexus) (2343 punktów)
Niektóre obediencje może i niechcący szkodzą, ale WWP ma moje poparcie.
06-12-2011 17:15
 Ocena 9 na 11
Alicja Duda (25557 punktów)
Czy zgadzacie się z poglądem, iż masoneria - jako organizacja aktywna w życiu publicznym - nie
>powinna mieć niejawnych aspektów, a skoro je ma, to jej wpływ na życie publiczne jest szkodliwy?
A ten watek to w rewanżu za watek Opus Dei ?
Jeżeli tak to w moim pojęciu Opus Dei jest znacznie bardziej szkodliwe i niebezpieczne.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.
06-12-2011 19:35 
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)
>A ten watek to w rewanżu za watek Opus Dei ?
>Jeżeli tak to w moim pojęciu Opus Dei jest znacznie bardziej szkodliwe i niebezpieczne.

Jedno, co mnie powstrzymuje przed przystąpieniem do masonerii, to właśnie ta niejasność co do "struktur wyższego rzędu". To straszne, ale ciągle mam wrażenie, że za tym wszystkim stoi Watykan. To oczywiście tylko takie przewrażliwienie.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
06-12-2011 19:44 
 Ocena 5 na 5
Alicja Duda (25557 punktów)
>Jedno, co mnie powstrzymuje przed przystąpieniem do masonerii, to właśnie ta niejasność co do "struktur wyższego rzędu". To straszne, ale ciągle mam wrażenie, że za tym wszystkim stoi Watykan.
Też mam takie niczym nie uzasadnione wrażenie. Wolę pełną jasność organizacji do których należę.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
07-12-2011 07:21 
 Ocena 4 na 8
gegebege (231 punktów)
(zablokowany)
>>Jedno, co mnie powstrzymuje przed przystąpieniem do masonerii, to właśnie ta niejasność co do "struktur wyższego rzędu". To straszne, ale ciągle mam wrażenie, że za tym wszystkim stoi Watykan.
>Też mam takie niczym nie uzasadnione wrażenie.

Może za Polskim Stowarzyszeniem Racjonalistów też stoi Watykan?

A może to tylko Wasz antyklerykalizm stał się Waszą obsesją?
07-12-2011 10:17 
 Ocena 9 na 9
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>>>>>... ciągle mam wrażenie, że za tym wszystkim stoi Watykan.
>>Też mam takie niczym nie uzasadnione wrażenie.
>Może za Polskim Stowarzyszeniem Racjonalistów też stoi Watykan?
Oczywista, a nadzoruje to "nadzwyczajna inteligencja" w osobie Pana Gegebege.

>A może to tylko Wasz antyklerykalizm stał się Waszą obsesją?
Tak - ma Pan rację!

Ja na przykład uważam, że antyklerykalizm w Polsce jest dowodem inteligencji, czyli że każdy inteligentny Polak - nawet jak jest katolikiem - to powinien być antyklerykałem. Brak umiejętności dostrzeżenia szkodliwego działania kleru na naszą rzeczywistość świadczy o dużym ograniczeniu intelektualnym.
No chyba, że czerpie się z tego osobiste korzyści (np. "zawodowi katolicy").

Miłego dnia.

@@@
.
07-12-2011 11:05 
 Ocena 3 na 3
Trollius (550 punktów)
>Ja na przykład uważam, że antyklerykalizm w Polsce jest dowodem inteligencji,
Tak. To prawda.
www.youtub(*)?v=3xYu9JSUork&feature=related
www.youtub(*)-_22Gpk&NR=1&feature=endscreen
www.youtub(*)-BLJPmY&NR=1&feature=endscreen
> czyli że każdy inteligentny Polak - nawet jak jest katolikiem - to powinien być antyklerykałem.
Dobrze, że nie musi.
07-12-2011 11:20 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Dobrze, że nie musi.
Na tym polega istota inteligencji, że sama myśli i nic nie musi!
Od klaskania, czapkowania, kłaniania się w pas i klękania przed bogami i bożkami, to są ćwierćinteligenci, a czasem nawet i półinteligenci.
No i oczywiście wszyscy - jakimś tam - fideizmem zaczadzeni.

Miłego dnia.

@@@


Każda wiara ogranicza intelektualnie, a im jest głębszą to tym bardziej.
.
Przepraszam moderację, ale wydaje mi się, że trzeba tu przytoczyć "najlepsze komentarze" z "youtube" do którego Pan Trollius nas odsyła:
Najlepsze komentarze.
*Szkoda tylko tego księdza , przyszedł w dobrej wierze i spotkał pojeba na swojej drodze , osobiście wpierdolił bym temu dresowi , bo jak go rodzice nie wychowali to ktoś powinien.
*Czyli czopku popierasz zachowanie tego pojeba? Takich przywiażywać do drzew i nasyłac pedałow aby im porządek z dupą zrobili!

Boję się żeby nam tego poziomu rozmów tu nie narzucili.

Pozdrowienia.

@@@
.
07-12-2011 09:59 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>>Jedno, co mnie powstrzymuje przed przystąpieniem do masonerii, to właśnie ta niejasność co do "struktur wyższego rzędu". To straszne, ale ciągle mam wrażenie, że za tym wszystkim stoi Watykan.
Nie, nie stoi za tym Watykan, choć wszędzie z tymi łapskami się wdziera - do Lóż także.

>Też mam takie niczym nie uzasadnione wrażenie. Wolę pełną jasność organizacji do których należę.
Pani Alicjo, proszę trochę poczytać o masonerii (np. Leona Chajna, Ludwika Hassa, czy naszego Mariusza Agnosiewicza) i poszukać z nimi kontaktu.
Nigdy nie przystąpiłem do masonerii tylko ze względu na ich niejasny stosunek do sił nadprzyrodzonych i dosyć śmieszny współcześnie entourage.
Mają swoje tajemnice powiedzmy na poziomie Polskiej Rady Biznesu, a działają bardziej jawnie nie tylko niż "Opus Dei" i świeckie zakony, ale także bardziej jawnie niż jawne struktury Kościoła.
Nie dawajmy sobie wciskać katolickiego kitu.
Przynajmniej na naszym forum.

PS. To warto też przeczytać aby wiedzieć skąd nasi fideiści czerpią swoją wielką wiedzę oraz poglądy.
www.google(*)CNECaG0HMy2N_FrNxasgTNSanEQxfg

www.bibula.com/?p=1222

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
07-12-2011 16:53 
 Ocena 4 na 4
Alicja Duda (25557 punktów)
>>Też mam takie niczym nie uzasadnione wrażenie. Wolę pełną jasność organizacji do których należę.
>Pani Alicjo, proszę trochę poczytać o masonerii (np. Leona Chajna, Ludwika Hassa, czy naszego Mariusza Agnosiewicza) i poszukać z nimi kontaktu.
To "niczym nieuzasadnione" wrażenie u mnie wynika jedynie z tego, że kilku biskupów plątało się w tej organizacji a ja nawet do niewierzących biskupów nie mam zaufania.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
07-12-2011 18:57 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Też mam takie niczym nie uzasadnione wrażenie. Wolę pełną jasność organizacji do których należę.
>>>>Pani Alicjo, proszę trochę poczytać o masonerii (np. Leona Chajna, Ludwika Hassa, czy naszego Mariusza Agnosiewicza) i poszukać z nimi kontaktu.
>To "niczym nieuzasadnione" wrażenie u mnie wynika jedynie z tego, że kilku biskupów plątało się w tej organizacji a ja nawet do niewierzących biskupów nie mam zaufania.
Więcej wiary w człowieka - Pani Alu!
Na dowód - co mądry może - przypominam ten wątek:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,329321
Jak to oglądałem, to z pasibrzuchów się w kułak zaśmiewałem.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
07-12-2011 20:17 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>To "niczym nieuzasadnione" wrażenie u mnie wynika jedynie z tego, że kilku biskupów plątało się w tej organizacji a ja nawet do niewierzących biskupów nie mam zaufania.

Liczne są przykłady organizacji, których rzeczywiste powiązania organizacyjne są niejawne, jakkolwiek faktycznie pozostają w silnym organizacyjnym związku z organizacją-matką. Tak właśnie jest w przypadku Opus Dei, która jako taka, jest rzeczywiście organizacją ubogą (ale inne organizacje z nią powiązane dysponują potężnym majątkiem, szacowanym w skali świata na ok. 3 mld $).

Nie widzę wobec tego przeszkód, dlaczegóż to Kościół poprzez Opus Dei czy jakieś inne swoje ekspozytury w postaci różnych instytutów kulturalnych, szkół, organizacji charytatywnych nie mógłby również co najmniej uczestniczyć w ruchu wolnomularskim, a nawet zakładać loże masońskie, zwłaszcza, że np. w rycie anglosaskim jest to dość proste (nie ma tam jakiegoś zasadniczego zakazu dla stworzenia swojej własnej loży wolnomularskiej, problemem może być jedynie uznanie przez inne loże). W Stanach widziałem kilka lóż masońskich (mówię o budynkach) a nawet ogromnych świątyń (w Waszyngtonie i Filadelfii), ale oprócz tego - w mniejszych miejscowościach - lóż wielkości naszych sklepików osiedlowych. Nikt się tam specjalnie z tym nie kryje, może nie jest to przyjęte, by jeden mason mówił o kimś innym, że jest też masonem, ale np. osobiście poznałem Amerykanina, który mówił o tym, że zarówno jego dziadek jak i ojciec byli masonami a jednocześnie bardzo ciepło wypowiadał się o "naszym" papieżu.

Niektórym wydaje się, że masoneria to jakaś jednolita organizacja, tymczasem nawet w obrębie bardzo "zdyscyplinowanych" rytów nie ma możliwości uniknięcia sytuacji, w której np. grupa cwanych oszustów, dla swoich celów (lub na czyjeś zlecenie) założy lożę, która zostanie uznana na świecie. Że taki scenariusz jest możliwy, pokazuje PZPN, chroniony przez UEFA i tworzony przez ludzi, którym jakiekolwiek idee są całkowicie obce. To oczywiście tylko przykład, nie sugestia, że PZPN ma cokolwiek wspólnego z masonerią.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
07-12-2011 14:13Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>>>>Jedno, co mnie powstrzymuje przed przystąpieniem do masonerii, to właśnie ta niejasność co do "struktur wyższego rzędu". To straszne, ale ciągle mam wrażenie, że za tym wszystkim stoi Watykan.
>Też mam takie niczym nie uzasadnione wrażenie. Wolę pełną jasność organizacji do których należę.
Pani Alicjo, dlaczego autor wątku ustawił flagę offtopic na mojej wypowiedzi:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,468475#w468605?
Skoro jest on kontynuacją Pani postu i dalej postu Pana Gegebege, a na nich flagi nie ustawił?
Czy od mojej wypowiedzi zaczyna się nie na temat, czy po prostu autor wątku mnie nie lubi i stosuje zamordystyczną katolicką cenzurę - jaką Kościół Katolicki stosuje w innych mediach?
Zastanawiam się czy autor tego wątku jest tu na specjalnych prawach "szarej gęsi" i może wyprawiać co chce, czy jednak obowiązują go pewne zasady.
§ 10. Autor wątku może w jego ramach usuwać te wypowiedzi, które wyraźnie odbiegają od tematu wątku, lub wobec których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że łamią Regulamin. Nadużywanie tego uprawnienia może skutkować zablokowaniem Konta lub przywróceniem usuniętych wypowiedzi.
Zdecydowanie uważam, że moje wypowiedzi trzymają się tematu. Są tylko bardzo krytyczne dla poglądów i poziomu intelektualnego, który Pan Mbielecki próbuje nam narzucić.
Pan Mbielecki nadużywa swoich uprawnień wyszarząc odpowiedzi, które nie są apologetyczne dla jego ..... .... .... .. (no powiedzmy poglądów).

Pozdrawiam serdecznie

@@@
.
PS. Autor wątku ustawił flagę offtopic na Twojej wypowiedzi:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,468475#w468642
A co!? A nie wolno mu!?

@@@

Dziękuje Moderatorowi za zdjęcie flag w tym wątku.
Serdecznie moderację pozdrawiam.


Andrzej Bogusławski

@@@
.
07-12-2011 15:04 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>ale ciągle mam wrażenie, że za tym wszystkim stoi Watykan

I pewnie dlatego masoni tak gorliwie zaangażowani są w laicyzację: www.racjonalista.pl/kk.php/s,7601 - dla zmylenia i dla niepoznaki; naśladując w tym Pana Boga, który upozorował ewolucję życia dla jaj i na pohybel ewolucjonistom i innym grzesznikom
07-12-2011 15:47 
 Ocena 3 na 3
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
www.racjonalista.pl/kk.php/s,7601

To kolejny artykuł o jawnych aspektach działalności masonerii.
A co z niejawnymi?
07-12-2011 15:54 
 Ocena 7 na 7
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>To kolejny artykuł o jawnych aspektach działalności masonerii.
>A co z niejawnymi?

O to musisz pytać w Radiu Maryja, bo oni więcej na ten temat wiedzą niż ja.
07-12-2011 16:42 
 Ocena 3 na 3
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>>To kolejny artykuł o jawnych aspektach działalności masonerii.
>>A co z niejawnymi?
>O to musisz pytać w Radiu Maryja, bo oni więcej na ten temat wiedzą niż ja.

Nie ma problemu - powiedz to, co wiesz.
08-12-2011 10:27 
 Ocena 2 na 2
Trollius (550 punktów)
>>A co z niejawnymi?
Czy listy członków lóż masońskich (we wszystkich przypadkach) są jawne?
Czy przynależność do wolnomularstwa bywa ukrywana?
08-12-2011 10:50 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Czy listy członków lóż masońskich (we wszystkich przypadkach) są jawne?
Ale czy widziałeś kiedyś jakąś (jakąkolwiek) organizację, która wywieszałaby listy członków na słupach? Myślę, że osobom zainteresowanym, które mają jakiś cel (np. naukowy) listy są udostępniane bez problemu. Nie wiem na pewno, bo nie sprawdzałam, ponieważ w ogóle nie interesuje mnie lista członków tej czy innej loży.
>Czy przynależność do wolnomularstwa bywa ukrywana?
Chyba nie ma takiej potrzeby. Przynależność do masonerii nie jest karalna. Ale jaki ma sens latanie po mieście i ogłaszanie przez megafon, że jest się członkiem loży? Kogo to w gruncie rzeczy obchodzi? Kiedyś usłyszałam wiadomość, że pewien mój znajomy jest masonem. Wiadomość przekazana była półszeptem, jako sensacja. Następnego dnia w pracy po prostu spytałam znajomego, czy jest masonem. "Tak, jestem" - usłyszałam. Nie wiem, jak inni, ale ta osoba przynależności nie ukrywa, bo po co?


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
08-12-2011 15:02 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Kiedyś usłyszałam wiadomość, że pewien mój znajomy jest masonem. Wiadomość przekazana była półszeptem, jako sensacja. Następnego dnia w pracy po prostu spytałam znajomego, czy jest masonem. "Tak, jestem" - usłyszałam. Nie wiem, jak inni, ale ta osoba przynależności nie ukrywa, bo po co?
Znam kilku masonów, cenię ich intelektualnie i lubię jako ludzi, ale sam masonem nigdy nie zostałem. Natomiast wiem, że bardzo często byłem o to podejrzewany ze wzlędu na poglądy, a nawet na tą okoliczność odpytywany.
Zawsze to pytanie mnie bawiło, a nigdy nie przeszkadzało.

Z całkowicie jawnych informacji historycznych wiem, że tylu wspaniałych ludzi było masonami, iż można być dumnym z dopisania do tego towarzystwa. Przyzwoity człowiek czyni dobrze, gdyż ma taką wewnętrzną potrzebę, a nie po to aby tym się chwalić i dlatego masoni mówią na ten temat mniej, a więcej robią.
Wystarczy do tego trochę poczytać ogólnodostępnej literatury, a nie opowiadać nam tu fideistyczne bzdury.

Serdecznie pozdrawiam.

@@@
.
09-12-2011 11:50 
 Ocena 2 na 2
Trollius (550 punktów)
>>Czy przynależność do wolnomularstwa bywa ukrywana?
>"Tak, jestem" - usłyszałam. Nie wiem, jak inni, ale ta osoba przynależności nie ukrywa, bo po co?
Fakt, że część masonów nie ukrywa swej przynależności jest dobrze znany. Ale ja także nie wiem, jak inni. Czy gdybym np. chciał wiedzieć kto z piszących w tym wątku należy do loży Wielkiego Wschód Francji w Polsce to na pewno ten ktoś wstałby i oświadczyłby to bez skrępowania? Gdybym chciał wiedzieć, którzy z polityków są masonami to oni przyznaliby się bez wahania? Albo gdybym był dziennikarzem i wystąpił do PSR z prośbą o podanie listy członków będących masonami to czy takową informację uzyskałbym bez przeszkód?
09-12-2011 12:14 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Sprawa jest prosta: tam gdzie prawo zobowiązuje wolnomularzy do ujawnienia członkostwa (np. sprawa służby cywilnej), tam ma obowiązek taką przynależność ujawnić. Reszta należy do swobodnego uznania. Żaden wolnomularz nie musi czuć potrzeby zaspokajania prywatnych kaprysów i ogłaszać swą przynależność do loży, ale jeśli któryś uzna cię za poważną osobę, której ma ochotę mówić o swoich prywatnych sprawach, to ci powie.
09-12-2011 14:40 
 Ocena 1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>Sprawa jest prosta: tam gdzie prawo zobowiązuje wolnomularzy do ujawnienia członkostwa (np. sprawa służby cywilnej), tam ma obowiązek taką przynależność ujawnić. Reszta należy do swobodnego uznania.

Czyli może wystąpić taka sytuacja, że działam w jakimś jawnym stowarzyszeniu i nie mam świadomości, że jego zarząd jest kontrolowany przez członków jakiejś loży? Albo działam w jakiejś loży i nie mam świadomości, że jest ona kontrolowana przez jakąś "lożę wyższego rzędu"?
09-12-2011 14:50 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Czyli może wystąpić taka sytuacja, że działam w jakimś jawnym stowarzyszeniu i nie mam świadomości, że jego zarząd jest kontrolowany przez członków jakiejś loży?

Wątpię.

>Albo działam w jakiejś loży i nie mam świadomości, że jest ona kontrolowana przez jakąś "lożę wyższego rzędu"?

W najpoważniejszych i szeroko uznanych organizacjach wolnomularskich takie rzeczy mogą zaistnieć tylko na zasadzie patologii (vide przykład włoski) a nie typowego funkcjonowania.
07-12-2011 20:25 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>>ale ciągle mam wrażenie, że za tym wszystkim stoi Watykan
>I pewnie dlatego masoni tak gorliwie zaangażowani są w laicyzację: www.racjonalista.pl/kk.php/s,7601 - dla zmylenia i dla niepoznaki; naśladując w tym Pana Boga, który upozorował ewolucję życia dla jaj i na pohybel ewolucjonistom i innym grzesznikom

Mam dużo sympatii do ideałów, które - nawiasem mówiąc - są wypisane na sztandarach masonerii europejskiej; ale, po pierwsze, sympatia do pewnych idei niekoniecznie musi oznaczać bezwarunkową akceptację organizacji, które przecież te idee mogą traktować czysto instrumentalnie; po wtóre, Kościół potrzebuje prześladowań. Tak, tak, znana jest ta metafora o winorośli, którą trzeba przycinać. Trudno oczekiwać, żeby Kościół sam siebie sekował, to by musiało się skończyć jakąś schizą (albo schizmą) .


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
07-12-2011 10:12 
 Ocena 1 na 1
rysiek (4593 punktów)
W porównaniu z metodami działania Opus Dei i ich rezultatami masoneria wypada baaardzo słabo.
Z jednej strony mamy prężną, wpływową i bogatą organizację z fanatyczną ideologią i ścisłą dyscypliną, formalnie biedną i niezwiązaną z faktycznie posiadanymi instytucjami i firmami, z drugiej głównie plotki typu: jeden znudzony starszy pan spotykał się z drugim znudzonym starszym panem.
Mateusz(Kojut) Kozuch (2120 punktów)
> Czy zgadzacie się z poglądem, iż masoneria - jako organizacja aktywna w życiu publicznym - nie
>powinna mieć niejawnych aspektów, a skoro je ma, to jej wpływ na życie publiczne jest szkodliwy?


Jak to się zwykło mawiać w organizacji, która ma faktycznie duży wpływ na życie publiczne w kraju:
"Oto Wielka Tajemnica Wiary"?
Trollius (550 punktów)
> Czy zgadzacie się z poglądem, iż masoneria - jako organizacja aktywna w życiu publicznym - nie
>powinna mieć niejawnych aspektów, a skoro je ma, to jej wpływ na życie publiczne jest szkodliwy?

To z pewnością zależy o jakiej loży mowa i jacy ludzie ją tworzą. Na pewno fakt posiadania niejawnych aspektów w strukturze organizacji i jej celach nie czyni z niej z miejsca szkodnika. Problem oczywiście pojawia się w momencie, w którym w grę wchodzi polityka, bo pojawia się pytanie: komu i jakim celom służy dany jegomość.
06-12-2011 18:28
 Ocena 13 na 13
Fizyk (17637 punktów)
> Czy zgadzacie się z poglądem, iż masoneria - jako organizacja aktywna w życiu publicznym - nie powinna mieć niejawnych aspektów, a skoro je ma, to jej wpływ na życie publiczne jest szkodliwy?

A o jakich to niejawnych aspektach mówisz? Wolnomularstwo jako organizacja działa zgodnie z prawem i, o ile mi wiadomo, ujawnia wszelkie informacje wymagane przez to prawo. Cóż można więcej wymagać?

Niemal każda organizacja nie może ujawniać wszystkiego, np. ja trzymam pytania egzaminacyjne w tajemnicy przed studentami, a prace naukowe są przesyłane mi do recenzji na zasadzie poufności. Zgodnie z Twoim rozumowaniem, ta moja niejawność powinna być społecznie szkodliwa. Czy tak?
07-12-2011 09:23 
 Ocena 1 na 3
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

>A o jakich to niejawnych aspektach mówisz?

Przecież wyraźnie napisałem. Powtarzam:
Cytat:

- oddziaływanie na życie publiczne współdziałających członków oraz struktur, w szczególności poprzez animowanie jawnych organizacji aktywnych w życiu publicznym
- istnienie członków i struktur niejawnych, niejawność współdziałania poszczególnych członków i struktur
- niejawność niektórych celów.


> Wolnomularstwo jako organizacja działa zgodnie z prawem i, o ile mi wiadomo, ujawnia wszelkie informacje wymagane przez to prawo. Cóż można więcej wymagać?

Napisałem wyraźnie we wprowadzeniu do wątku, że nie mówimy tu o jawnych aspektach masonerii (np. o śmiesznej "liturgii", zewnętrznej ideologii, jawnej części struktur), lecz o niejawnych.
bask (466 punktów)
(zablokowany)
Wspomniane aspekty tajności funkcjonowania struktur masońskich oraz obowiązek wzajemnego popierania się członków loży przysparzają ostatnio sporo kłopotów władzom brytyjskim. Otóż w brytyjskiej policji zawiązała się loża masońska funkcjonariuszy policji i wymiaru sprawiedliwości o nazwie "sine favore". Recz wzbudziła sporo kontrowersji ze względu na oczywiste zagrożenie bezstronności i obiektywnośći funkcjonariuszy organów ścigania, które to cechy winny być w tej branży absolutnie kardynalne.
Poniżej zamieszczam link do artykułu z czasopisma The Telegraph traktującego o problemie:

www.telegr(*)id-Camerons-riot-response.html
bask (466 punktów)
(zablokowany)
sprawa Morgana
W kontekście problemów tutaj poruszanych warto wspomnieć o tzw. sprawie Williama Morgana(rok 1826)
Był on mieszkańcem Batavi w stanie Nowy Jork(USA). Chciał zostać członkiem lokalnej loży masońskiej(Freemasonry) ale mu odmówiono. Wówczas Morgan ogłosił, iż zamierza opublikować książkę, w której przedstawi tajne praktyki i rytuały tej coraz bardziej wpływowej organizacji w USA. W reakcji na taką zapowiedź, Morgan został aresztowany przez wolnych masonów, następnie porwany(wywieziony w nieznane miejsce) i ostatecznie najpewniej zamordowany, chociaż co do tego ostatniego nie ma 100 - procentowej pewności. Nie jest również w 100 % pewnym, że ewentualnego morderstw adopuścili się wolni masoni. W każdym razie po przeprowadzeniu dochodzenia 3 wolnych masonów zostało skazanych za porwanie, a na fali resentymentu antymasońskiego powstała partia antymasońska która jako tzw "trzecia partia" odgrywała w polityc eamerykańskiej sporą rolę.
Przedstawiony powyżej casus Morgana jest merytorycznie bardzo szkeletowy. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do hasła Morgan William w wikipedii anglojęzycznej:

en.wikipedia.org/wiki/William_Morgan_(anti-Mason)
zupełna (2507 punktów)Odp: Niejawne aspekty masonerii
Aby obraz tej organizacji był
>pełny, warto byłoby wspomnieć także o niejawnych aspektach jej działalności, choć w tej
>kwestii dysponujemy rzecz jasna bardzo skąpymi danymi. Jednak nawet te szczątkowe dane, które przez
>przypadek ujrzały światło dzienne, świadczą o istnieniu następujących cech organizacji masońskich:

Masoneria to raczej dyskretna organizacja, ale literatura na jej temat jest dość obszerna, nie mowiąc o stronach internetowych poszczególnych Obiediencji. Można architekturę poczytać. Nic sensacyjnego .

> Skutki działalności organizacji, która posiada powyższe cechy, mogą być następujące:
A ta "możność" to z jakich źródeł ?
06-12-2011 23:23 
 Ocena 2 na 2
Trollius (550 punktów)
> Można architekturę poczytać.
Można architekturę poczytać? No koleżanko, piszesz jak prawdziwa wolnomularka
07-12-2011 07:51 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>> Można architekturę poczytać.
>Można architekturę poczytać? No koleżanko, piszesz jak prawdziwa wolnomularka
Może chodzi o miesięcznik "Architektura". Można poczytać i jest co.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
07-12-2011 09:27 
 Ocena 4 na 4
zupełna (2507 punktów)
> Może chodzi o miesięcznik "Architektura". Można poczytać i jest co.
Architektura w wolnomularstwie to określenie na treść literacką mającą rozwijać wolnomularza. Dowiedziałam się tego z jawnej strony tej organizacji.
07-12-2011 09:34 
 Ocena 4 na 4
zupełna (2507 punktów)
>> Można architekturę poczytać.
>Można architekturę poczytać? No koleżanko, piszesz jak prawdziwa wolnomularka

Oczywiście, oczywiście. Żydomasonka z groźnej sekty wegetarian, wiedźma i kobieta upadła.
Myślę, że wolnomularka to by sobie takim wątkiem głowy nie zawracała, a ja to tak z ciekawości. Na czym mbielecki zna się tak dobrze, że aż wątek założył?
spellbinder (8577 punktów)
>Czy zgadzacie się z poglądem, iż masoneria - jako organizacja aktywna w życiu publicznym - nie
>powinna mieć niejawnych aspektów, a skoro je ma, to jej wpływ na życie publiczne jest szkodliwy?


Oczywiście. Tylko rząd ma prawo niejawnie wpływać na życie obywateli.
PKowalski (1042 punktów)
> Czy zgadzacie się z poglądem, iż masoneria - jako organizacja aktywna w życiu publicznym - nie
>powinna mieć niejawnych aspektów, a skoro je ma, to jej wpływ na życie publiczne jest szkodliwy?
Myślę, że każda organizacja ma aspekty niejawne -- choćby nieoficjalne relacje personalne między jej członkami. I zastanawiam się, czym się niejawność masonerii praktycznie od tego różni.

> 1. Opinia publiczna nie ma świadomości wzajemnego wspierania się lub współdziałania poszczególnych osób należących do masonerii.
Opinii publicznej takie rzeczy zwykle nie obchodzą. A zainteresowani wspieranie widzą -- nie obserwowałem pod tym kątem masonerii, ale rady naukowe w placówkach naukowych owszem

> 2. Osoby uczestniczące w organizacji animowanej przez masonerię nie mają świadomości faktu animowania i nie wiedzą, że niektóre z kluczowych osób w organizacji należą do masonerii i współdziałają ze sobą.
J.w. Współdziałanie widać. To, co stoi za nim -- rzadko. Ale skoro widzisz i się nie wycofujesz, to znaczy, że to akceptujesz. Albo uznajesz to za nieważne wobec innych czynników, albo sam kierunek "animacji" akceptujesz, jako właściwy.

> 3. Osoby należące do masonerii nie mają świadomości istnienia struktur wyższego rzędu lub nie znają ich rzeczywistych celów.
J.w. Mam wrażenie, że dla Ciebie samo istnienie jakiś 'rzeczywistych celów' jest złe, o ile są to cele niejawne. Ale nie widzę dla tego uzasadnienia. Owszem, gdyby chodziło o działanie jawnie nieuczciwe, choćby sztuczne pompowanie czyjejś kariery, protestowałbym, ale przeciwko konkretnemu przypadkowi, który musiałby być w końcu uchwytny. Bo, że ludzie współdziałają w oparciu o cele i związki niejawne, to powtórzę jeszcze raz, rzecz najnaturalniejsza w świecie.

Cytujesz komisję śledczą, która wskazuje na 'zwyczaje niedozwolone w czasach współczesnych', ale co to znaczy? Popełnianie przestępstwa w ramach rytuału? Jeśli tak, to potępia się przestępstwo, a nie zasadę tajności samą w sobie.
12-12-2011 16:28 
 Ocena 2 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>> Czy zgadzacie się z poglądem, iż masoneria - jako organizacja aktywna w życiu publicznym - nie
>>powinna mieć niejawnych aspektów, a skoro je ma, to jej wpływ na życie publiczne jest szkodliwy?
>Myślę, że każda organizacja ma aspekty niejawne -- choćby nieoficjalne relacje personalne między jej członkami. I zastanawiam się, czym się niejawność masonerii praktycznie od tego różni.

Skalą działania. W tym przypadku mówimy o wpływie na życie publiczne. W przypadku masonerii włoskiej przybrało to formę nawet przygotowywania zamachu stanu.

>> 1. Opinia publiczna nie ma świadomości wzajemnego wspierania się lub współdziałania poszczególnych osób należących do masonerii.Opinii publicznej takie rzeczy zwykle nie obchodzą. A zainteresowani wspieranie widzą

Praktyka pokazuje, że mogą nie widzieć, jeśli działalność tajnej organizacji jest wyrafinowana. Działalność loży P2 trwała bardzo długo, zanim dowiedziała się o niej opinia publiczna.

>> 2. Osoby uczestniczące w organizacji animowanej przez masonerię nie mają świadomości faktu animowania i nie wiedzą, że niektóre z kluczowych osób w organizacji należą do masonerii i współdziałają ze sobą.
>J.w. Współdziałanie widać. To, co stoi za nim -- rzadko. Ale skoro widzisz i się nie wycofujesz, to znaczy, że to akceptujesz.

Jw. - mogę nie mieć świadomości niejawnych działań.

>> 3. Osoby należące do masonerii nie mają świadomości istnienia struktur wyższego rzędu lub nie znają ich rzeczywistych celów.
>J.w. Mam wrażenie, że dla Ciebie samo istnienie jakiś 'rzeczywistych celów' jest złe, o ile są to cele niejawne. Ale nie widzę dla tego uzasadnienia.
>Bo, że ludzie współdziałają w oparciu o cele i związki niejawne, to powtórzę jeszcze raz, rzecz najnaturalniejsza w świecie.
>Cytujesz komisję śledczą, która wskazuje na 'zwyczaje niedozwolone w czasach współczesnych', ale co to znaczy?

To jest właśnie istota problemu. Twierdzę, że życie publiczne powinno opierać się na jawnych, transparentnych mechanizmach, jeżeli więc oddziałuje na nie podmiot, który ma takie cechy jak masoneria, to jest to szkodliwe dla życia publicznego.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Czym zajmują się masoni? Moi ulubieni z Francji czy Belgii zajmują się przede wszystkim laickością, rozdziałem kościołów od państwa i rozwojem świeckiej etyki. Tutaj program imprez grudniowych Wielkiego Wschodu Francji: www.godf.o(*)-de-la-laicite-solidarite-2011 - który jak widać organizuje więcej imprez poświęconych problematyce laickości i rozdziału kościoła i państwa niż jakakolwiek inna organizacja wolnomyślicielska.
07-12-2011 19:20 
 Ocena 4 na 4
Jan Res (4015 punktów)
>Czym zajmują się masoni? Moi ulubieni z Francji czy Belgii zajmują się przede wszystkim laickością, rozdziałem kościołów od państwa i rozwojem świeckiej etyki.
Nie będąc masonem obracałem się w masońskim środowisku w Belgii przez wiele lat. Znalazłem tam wspaniałych przyjaciół. Dowiedziałem się przy okazji, że za postępem w niemal wszystkich dziedzinach życia zwykle kryli się wolnomyśliciele. Szkoda, że tak rzadko ujawniają oni te fakty; mieliby wielu popleczników, gdyby byli mniej skromni
Życzę im wszystkiego najlepszego !
Hodża (11172 punktów)
>Dowiedziałem się przy okazji, że za postępem w niemal wszystkich dziedzinach życia zwykle kryli się wolnomyśliciele. Szkoda, że tak rzadko ujawniają oni te fakty; mieliby wielu popleczników, gdyby byli mniej skromni

Gdyby byli "odpowiedzialni" za demaskację układów pedofilskich w Kościele Belgijskim, też bym był ich wielkim fanem. Ale jak się wydaje, ich działalność ogranicza się raczej do dysput natury polityczno-światopoglądowej, wobec realnego zła są raczej bezsilni. Może te mityczne "wpływy" są raczej rzeczywiście wpływami typowymi dla "towarzystwa wzajemnej adoracji", na pewno ważne dla osób obracających się w kręgach polityki, mediów, kultury. Oczywiście - piszę to jako "profan" (to też chyba jeden z terminów z masońskiego słownika ).


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

Ponieważ niektórzy dyskutanci kwestionują istnienie tajnych aspektów masonerii, dla "odświeżenia pamięci" - raport komisji śledczej włoskiego parlamentu z 1981 roku:
www.racjon(*)sji.sledczej.w.sprawie.lozy.P2

Z tego opisu "wierzchołka góry lodowej" wynika m.in., iż:

- masoneria jest aktywna w polityce (we Włoszech w latach 70-tych przygotowywała nawet zamach stanu)
- istnieją "członkowie ukryci" i "loże ukryte" (ich istnienie jest ukrywane także wobec innych członków i lóż)
- masoneria jest aktywna także w innych dziedzinach życia publicznego (m.in.: jawne stowarzyszenia, organizacje zawodowe, kultura, wojsko, wymiar sprawiedliwości, administracja).

Przypominam pytanie w tym wątku:

Cytat:
Czy zgadzacie się z poglądem, iż masoneria - jako organizacja aktywna w życiu publicznym - nie powinna mieć niejawnych aspektów, a skoro je ma, to jej wpływ na życie publiczne jest szkodliwy?

09-12-2011 10:11 
 Ocena 5 na 5
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Z tego opisu "wierzchołka góry lodowej" wynika m.in., iż:

Nie wynika. Było to nadużycie organizacji wolnomularskiej w celu sprzecznym z zasadami samego wolnomularstwa. Zostało ujawnione przez samych wolnomularzy i organizacja której się to przydarzyło poczyniła zmiany mające ją zabezpieczyć przed taką sytuacją w przyszłości.
09-12-2011 10:49 
 Ocena 2 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>>Z tego opisu "wierzchołka góry lodowej" wynika m.in., iż:
>Nie wynika. Było to nadużycie organizacji wolnomularskiej w celu sprzecznym z zasadami samego wolnomularstwa.

Z raportu parlamentarnej komisji śledczej wynika, że tajna działalność odbywała się za wiedzą i przy akceptacji szefów Wielkiego Wschodu Włoch.

>Zostało ujawnione przez samych wolnomularzy i organizacja której się to przydarzyło poczyniła zmiany mające ją zabezpieczyć przed taką sytuacją w przyszłości.

Raport komisji śledczej mówi coś innnego:
"Z obszernej dokumentacji zdobytej przez Komisję w wyniku rewizji i zajęcia dokumentów, dokonanych w mocy prawa (...)".
09-12-2011 11:08 
 Ocena 4 na 4
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Z raportu parlamentarnej komisji śledczej wynika, że tajna działalność odbywała się za wiedzą i przy akceptacji szefów Wielkiego Wschodu Włoch.

Ja nie twierdzę, że WWW nie ponosi odpowiedzialności. Osoby, które były w to zaangażowane poniosły odpowiedzialność w ramach organizacji, która po tym dokonała reform, aby nie było możliwe istnienie tajnych lóż w ramach organizacji. Jako że WWW należał do konserwatywnego nurtu wolnomularstwa i związany był z Wielką Lożą Anglii, z tego co pamiętam, następstwem tego było również zerwanie stosunków.

> "Z obszernej dokumentacji zdobytej przez Komisję w wyniku rewizji i zajęcia dokumentów, dokonanych w mocy prawa (...)".

Wolnomularze, którzy doprowadzili do ujawnienia sprawy nie byli w posiadaniu dokumentów mogących stanowić dowody, dlatego potrzebne było normalne postępowanie mające na celu ich wydobycie.

Masoneria ma kilka czarnych kart. Więcej można znaleźć w książce wydanej przez Racjonalistę "Bitwa o Sztukę Królewską".
09-12-2011 14:32 
 Ocena 2 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

>> "Z obszernej dokumentacji zdobytej przez Komisję w wyniku rewizji i zajęcia dokumentów, dokonanych w mocy prawa (...)".
>Wolnomularze, którzy doprowadzili do ujawnienia sprawy nie byli w posiadaniu dokumentów mogących stanowić dowody, dlatego potrzebne było normalne postępowanie mające na celu ich wydobycie.

Na stronie wolnomularstwo.pl okoliczności ujawnienia sprawy przedstawione są w inny sposób:

Potężna loża P2 (która została określona przez prezydenta Republiki Włoskiej Sandro Pertini, jako "organizacja kryminalna")(...), miała nóż na gardle: 17 marca, w toskańskim mieszkaniu Licio Gelli, magistratura mediolańska odkryła listę członków. Lista 962 nazwisk została upubliczniona 20 maja, dając początek jednemu z największych skandali w powojennych Włoszech.

Masz inne informacje w tej sprawie?
09-12-2011 14:47 
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Na stronie wolnomularstwo.pl okoliczności ujawnienia sprawy przedstawione są w inny sposób

Obie informacje są ze sobą harmonijne, i nie są sprzeczne z tym, co napisałem.
09-12-2011 15:49 
 Ocena 7 na 7
zupełna (2507 punktów)
> Na stronie wolnomularstwo.pl okoliczności ujawnienia sprawy przedstawione są w inny sposób:
> [color=blue]Potężna loża P2 (która została określona przez prezydenta Republiki Włoskiej Sandro Pertini, jako "organizacja kryminalna")(...), miała nóż na gardle: 17 marca, w toskańskim mieszkaniu Licio Gelli, magistratura mediolańska odkryła listę członków. Lista 962 nazwisk została upubliczniona 20 maja, dając początek jednemu z największych skandali w powojennych Włoszech.[/color]

Zatem argumenty o niejawnej działalności masonerii znalazłeś na stronie internetowej wolnomularstwo.pl ?
Jeżeli masoneria wykazuje też działalnośc tak niejawną jak niejawne są np. Archiwa Watykańskie lub konklawe to pozostaje mieć nadzieję, że ma ona mniejszy skutek polityczny i społeczny a przynajmniej mniej szkodliwy.
10-12-2011 16:51 
 Ocena 3 na 3
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

A przeczytałaś już ten raport parlamentarnej komisji śledczej o tym, co robiła włoska masoneria?
zupełna (2507 punktów)
> A przeczytałaś już
Już . Jakiś czas temu.
10-12-2011 19:23 
 Ocena 2 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

Czyli wiesz, że tajna działalność wolnomularska istnieje i że ma szkodliwy wpływ na życie publiczne. A odniosłem wrażenie, że to kwestionujesz.
10-12-2011 20:07 
 Ocena 4 na 4
zupełna (2507 punktów)
> Czyli wiesz, że tajna działalność wolnomularska istnieje i że ma szkodliwy wpływ na życie publiczne.
Uważam, że są ludzie , którzy wykorzystują tą organizację do swoich prywatnych celów. Mam wrażenie, że ty też właśnie to robisz.
10-12-2011 20:39 
 Ocena 2 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>> Czyli wiesz, że tajna działalność wolnomularska istnieje i że ma szkodliwy wpływ na życie publiczne.
>Uważam, że są ludzie , którzy wykorzystują tą organizację do swoich prywatnych celów.

Bardzo prawdopodobne. Masz na myśli karierę, władzę, pieniądze? Czy coś jeszcze innego?

Ale niezależnie od zjawiska wykorzystywania masonerii do prywatnych celów przez niektórych jej członków, istnieje zjawisko wykorzystywania przez masonerię jawnych organizacji i struktur władzy do celów masonerii, jak to pokazuje choćby ten raport.

>Mam wrażenie, że ty też właśnie to robisz.

Nie rozumiem. Możesz wyjaśnić, co masz na myśli?
11-12-2011 10:05 
 Ocena 6 na 6
zupełna (2507 punktów)
>>> [color=blue]Czyli wiesz, że tajna działalność wolnomularska istnieje i że ma szkodliwy wpływ na życie publiczne.
>>Uważam, że są ludzie , którzy wykorzystują tą organizację do swoich prywatnych celów.
>Bardzo prawdopodobne. Masz na myśli karierę, władzę, pieniądze? Czy coś jeszcze innego?[/color]
Nie mbielecki, nie mam nic konkretnego na myśli pomimo wielu przemysleń w tej kwestii.

>Ale niezależnie od zjawiska wykorzystywania masonerii do prywatnych celów przez niektórych jej członków, istnieje zjawisko wykorzystywania przez masonerię jawnych organizacji i struktur władzy do celów masonerii, jak to pokazuje choćby ten raport.
>>Mam wrażenie, że ty też właśnie to robisz.
>Nie rozumiem. Możesz wyjaśnić, co masz na myśli?
>

Usiłujesz przekonać czytelników forum do teorii spiskowej jakich sporo dotyczących masonerii. Wyciągasz z oficjalnej strony tej oraganizacji fakt i ubierasz w sensacyjną otoczkę. Raczej nie służy to poszerzaniu wiedzy ani o historii ani o wspóczesności wolnomularstwa.
Naprawdę literatura na ten temat jest obszerna i kazdy zainteresowany, choć trochę, jest w stanie tą wiedzę sobie uzupełnić.
Myślę, że można ją potraktować jako element wykształcenia ogólnego, jak wiedzę o historii wyznań, mitologię itd.
Możesz ją zdobyć i bez względu na temat to nie grzech.
Zatem nie usiłuj tak manipulować moimi słowami i przeinaczać ich kontekst. Owszem na tle forumowych wypowiedzi widać, że nie jestem taką eurydytką jakich tu wielu, moje IQ pewnie jest na poziomie wspomnianej niegdyś przez ciebie Dody, lecz nie na tyle niskie by łapac się na twoje słowne i psychologiczne gierki.
11-12-2011 15:48 
 Ocena 3 na 3
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

Twoja wypowiedź jest zwyczajnie nieuczciwa. Odnoszę się do informacji z tego portalu oraz ze strony wolnomularstwo.pl, z których wynika jasno, że niejawne aspekty masonerii istnieją - i to wywołuje Twój emocjonalny sprzeciw. Niektórzy dyskutanci negują istnienie niejawnych aspektów masonerii - i to spotyka się z Twoją akceptacją. Czy starczy Ci uczciwości i odwagi, żeby wyjaśnić - dlaczego?

Za Dodę przepraszam - to było kilka jeszcze w okresie, kiedy nagonki Kolektywu Borg (w których i Ty niestety uczestniczyłaś) działały na moje emocje, dzisiaj takie ataki przyjmuję spokojniej.
11-12-2011 18:07 
 Ocena 8 na 8
zupełna (2507 punktów)
>Twoja wypowiedź jest zwyczajnie nieuczciwa. Odnoszę się do informacji z tego portalu oraz ze strony wolnomularstwo.pl, z których wynika jasno, że niejawne aspekty masonerii istnieją - i to wywołuje Twój emocjonalny sprzeciw.
Psychoanaliza?

Niektórzy dyskutanci negują istnienie niejawnych aspektów masonerii - i to spotyka się z Twoją akceptacją. Czy starczy Ci uczciwości i odwagi, żeby wyjaśnić - dlaczego?
Psychomanipulacja?

>Za Dodę przepraszam - to było kilka jeszcze w okresie, kiedy nagonki Kolektywu Borg (w których i Ty niestety uczestniczyłaś) działały na moje emocje, dzisiaj takie ataki przyjmuję spokojniej.
Psychoanaliza i psychomanipulacja jednocześnie.
Nie zapomnij mojej i swojej wypowiedzi potraktowac szarym kolorem. Zdecydowanie Off.
p.s. Doda to w sumie pierwsza dżaga w Polsce swego czasu i jak legenda miejska niesie, o IQ 140.

EOT
12-12-2011 16:31 
 Ocena 2 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

>> Niektórzy dyskutanci negują istnienie niejawnych aspektów masonerii - i to spotyka się z Twoją akceptacją. Czy starczy Ci uczciwości i odwagi, żeby wyjaśnić - dlaczego?
>Psychomanipulacja?
>EOT

Stawiasz ciężki, bezpodstawny zarzut i ucinasz rozmowę. Co niby miałoby być celem tej rzekomej "psychomanipulacji"???
12-12-2011 22:16 
 Ocena 2 na 2
zupełna (2507 punktów)
psychomanipulacji"???
Nie jestem robotem, toteż nikt nie jest w stanie "kazać mi się odłączyć".
13-12-2011 09:50 
 Ocena 2 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

Co do tego jestem przekonany. Gdyby było inaczej, nasza rozmowa nie miałaby sensu.
zupełna (2507 punktów)
> Co do tego jestem przekonany. Gdyby było inaczej, nasza rozmowa nie miałaby sensu.
Twoja wypowiedz wylądowała w oślej, niemniej myślę, że czytelnicy forum, podobnie jak ja, są bardzo ciekawi kto wydaje na tym forum polecenie "wyłączenia się" i dlaczego dla mnie? Kto to ci "oni"?
Śmiało.
13-12-2011 14:29 
 Ocena 3 na 3
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>> Co do tego jestem przekonany. Gdyby było inaczej, nasza rozmowa nie miałaby sensu.
> Twoja wypowiedz wylądowała w oślej, niemniej myślę, że czytelnicy forum, podobnie jak ja, są bardzo ciekawi kto wydaje na tym forum polecenie "wyłączenia się" i dlaczego dla mnie? Kto to ci "oni"?
>Śmiało.

Psychomanipulacja?
Chcesz mnie znów wysłać na Oślą Ławkę?
13-12-2011 14:53 
 Ocena 4 na 4
zupełna (2507 punktów)
>Psychomanipulacja?
>Chcesz mnie znów wysłać na Oślą Ławkę?

Ja nie analizuję publicznie twoich uczuć ani osobowości.
Zadaję konkretne pytanie związane z twoją sugestią, że zakończyłam rozmowę z tobą ponieważ ktoś kazał mi to zrobić. Zatem kto wg Ciebie tak mną steruje?
20-12-2011 15:19 
 0 na 2
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

>Zadaję konkretne pytanie związane z twoją sugestią, że zakończyłam rozmowę z tobą ponieważ ktoś kazał mi to zrobić. Zatem kto wg Ciebie tak mną steruje?

Nie odpowiem na Twoje pytanie, gdyż Ty nie odpowiedziałaś na moje:

Cytat:
Odnoszę się do informacji z tego portalu oraz ze strony wolnomularstwo.pl, z których wynika jasno, że niejawne aspekty masonerii istnieją - i to wywołuje Twój emocjonalny sprzeciw. Niektórzy dyskutanci negują istnienie niejawnych aspektów masonerii - i to spotyka się z Twoją akceptacją. Czy starczy Ci uczciwości i odwagi, żeby wyjaśnić - dlaczego?
21-12-2011 07:51 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
Spróbuję sobie wyobrazić, co odpowiedziałaby zupełna. Może po prostu brak wystarczających dowodów na istnienie tych tajnych, złowrogich aspektów?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
21-12-2011 09:46 
 Ocena 8 na 8
zupełna (2507 punktów)
>Spróbuję sobie wyobrazić, co odpowiedziałaby zupełna. Może po prostu brak wystarczających dowodów na istnienie tych tajnych, złowrogich aspektów?
Jeśli widziała bym najmniejszy sens dalszych przepychanek z mbieleckim to pewnie odpowiedziała bym tak:
1. To co tu, mbielecki, przedstawiłeś to czytanki, które przeczytał już dawno każdy kto choć trochę interesuje się wolnomularstwem.
Z czytanek tych, jak już napisałam wczesniej, wynika, że jak w każdej organizacji i w masonerii znajdowali się i znajdują zapewne, ludzie krojący coś dla siebie (co jest jak mi sie zdaje zaprzeczeniem idei wolnomularstwa).
Fakty te nie budzą we mnie emocji. Zatem do moich emocji nie mogę sie odnieść.
2. Twoje stwierdzenie na publicznym forum, że jestem intelektualnie(czy jakoś tam) zależna do tego stopnia od ludzi (kosmitów, duchów, zwierząt- niesprecyzowałeś), że każą mi zaprzestać pisania na forum dyskredytuje całkowicie ciebie, czlowieku o nicku mbielecki, jako mojego rozmówcę.
..........
Meret, jak widzisz zatem moja dalsza "polemika" z użytkonikiem nicka mbielecki jest niemożliwa.
21-12-2011 15:14Nie na temat 
 Ocena 1 na 3
Artur@R (7115 punktów)
>Meret, jak widzisz zatem moja dalsza "polemika" z użytkonikiem nicka mbielecki jest niemożliwa.<


Uffff...Yes, yes, yes - anyway...




"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
>Spróbuję sobie wyobrazić, co odpowiedziałaby zupełna.



>Może po prostu brak wystarczających dowodów na istnienie tych tajnych, złowrogich aspektów?

Może...
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odnoszę się do informacji z tego portalu oraz ze strony wolnomularstwo.pl, z których wynika jasno, że niejawne aspekty masonerii istnieją -

P2 wywodziła się z loży masońskiej ale nie miała z nią nic wspólnego. Była ukrytą organizacją służb wywiadowczych, przede wszystkim CIA.
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>A przeczytałaś już ten raport parlamentarnej komisji śledczej o tym, co robiła włoska masoneria?
Czy twoim zdaniem Propaganda Due, była masonerią?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365