 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-12-2011 17:38 | Trollius (550 punktów) | Koszmar Darwina
2 na 6 | www.youtube.com/watch?v=0fk8Sn4CboIWstrząsający dokument o czasie w którym żyjemy. "W latach 60., w samym centrum Afryki, w ramach naukowego eksperymentu do wód JEZIORA WIKTORIA wpuszczono pierwsze sztuki nowego gatunku ryby. W wyniku tych działań gwałtownie rosnąca populacja okonia nilowego doprowadziła do zagłady prawie wszystkich pozostałych gatunków zamieszkujących jezioro. Ten żarłoczny drapieżca rozmnażał się w tak oszałamiającym tempie, że dziś jego białe mięso eksportowane jest do wielu krajów świata. Olbrzymie samoloty towarowe, które niegdyś służyły Rosjanom, przylatują codziennie, aby odebrać ostatnie połowy, wymieniając je na kałasznikowy i amunicję, wykorzystywane w niezliczonych wojnach, które opanowały mroczne serce kontynentu. Rozkwit tego międzynarodowego konglomeratu żywieniowego i zbrojeniowego doprowadził do szatańskiego sojuszu, zawartego w imię globalizacji nad brzegami największego tropikalnego jeziora na planecie, sprowadzając tu armię młodych rybaków, hinduskich właścicieli fabryk, afrykańskich ministrów, unijnych komisarzy, rosyjskich pilotów i tanzańskich prostytutek..." Czy kiedyś pojawią się tam racjonaliści ze swoją rybką? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 16 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Czy kiedyś pojawią się tam racjonaliści ze swoją rybką?Gdyby tam pojawili się racjonaliści do tego koszmaru by nie doszło. Tam rządzi chciwość, która tak dobrze przez wieki przetestował Kościół Katolicki, a teraz wzięli na sztandary neoliberałowie*. Wykorzystywany w propagandzie anty-darwinowskiej "darwinizm społeczny" nie ma nic wspólnego ani z Darwinem, ani z teorią ewolucji, ale skąd Pan Trollius mógłby o tym wiedzieć. Miłego dnia. @@@ . * www.racjon(*)m.php/s,468688/z,0/d,2#w468907
|
|
 | | Trollius (550 punktów) | >Wykorzystywany w propagandzie anty-darwinowskiej "darwinizm społeczny" nie ma nic wspólnego ani z Darwinem, ani z teorią ewolucji, ale skąd Pan Trollius mógłby o tym wiedzieć. Że co? Pan oglądał ten film? Pan się wypowiada na temat filmu czy na temat mej skromnej osoby i mej wiedzy?
|
|
|  | 5 na 11 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > >>>Wykorzystywany w propagandzie anty-darwinowskiej "darwinizm społeczny" nie ma nic wspólnego ani z Darwinem, ani z teorią ewolucji, ale skąd Pan Trollius mógłby o tym wiedzieć.> Że co? Pan oglądał ten film?Obejrzałem polecony filmik i od razu zrozumiałem, że to "odgrzewane kotlety". Parę lat temu przeczytałem książkę Goldschmidta "Wymarzone jezioro Darwina. Dramat w Jeziorze Wiktorii", a ze dwa lata temu obejrzałem na ten temat pełnometrażowy film na "Discovery". Sprawa jest równie smutna i przerażająca - jak Pański do niej komentarz. > Pan się wypowiada na temat filmu czy na temat mej skromnej osoby i mej wiedzy?Wypowiadam się tylko na temat tego co nam Pan tu prezentuje, choć zgadzam się, że "specyficznie myślących" jest na świecie wielu, to za wybór i swój komentarz już Pan odpowiada. Tu wyraźnie zaznaczyłem, że odnoszę się do Pańskiego komentarza: Czy kiedyś pojawią się tam racjonaliści ze swoją rybką?Jak dla mnie to żenada. Miłego dnia. @@@ ...................... Ejże! Panie Selanos, tylko głos negatywny: Cytat:Jak już rządy w Europie poupadają, przez ten uwielbiany przez niektórych eurosocjalizm, to Ci którzy będą mieli broń, będą wielkimi szczęśliwcami: będą w stanie się bronić przed wściekłym, głodnym tłumem. I co i jeszcze Pan sobie pistoleta nie kupił. Uwielbiam to tylko kobiety, ale rzeczywiście bardziej przychylnym okiem patrzę na eurosocjalizm niż neoliberalizm. Nic tylko zastrzelbować mnie. To już z Ameryce Południowej i w Afryce dobrze zostało przetrenowane. Miłych chwil z pistoletem w garści. @@@ . ------------------------------------------ O Boże, Bozicku!Czytelnik 'Trollius' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Koszmar Darwina'Od razu stał się mądrzejszy i wykazał swoją rację, ale nic z tego "Rybką Darwina" Pana nie odznaczę. Do tego odznaczenia trzeba dużo czytać i myśleć, a Pan "woli swoją drogę"Niech Pana po tej drodze Bóg wiedzie. Miłego dnia. @@@ . -------------------------------------------------------------- Patrzcie Państwo jeszcze jedna dziedzina, na której zna się Pan Mbielecki. Może On już z natury tak wszechwiedzący? Czytelnik 'mbielecki' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Koszmar Darwina' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,468919#w468935@@@ . =================================================================== Autor wątku ustawił flagę offtopic na Twojej wypowiedzi:www.racjonalista.pl/forum.php/s,468919#w468935Wielce Szanowny Panie Trolliusie!Zanim wlezie się na jakieś forum i zacznie się na nim szarogęsić należy poznać jego linię programową, do której już Pana odesłałem, a co ważniejsze obowiązujący na nim regulamin: § 10. Autor wątku może w jego ramach usuwać te wypowiedzi, które wyraźnie odbiegają od tematu wątku, lub wobec których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że łamią Regulamin. Nadużywanie tego uprawnienia może skutkować zablokowaniem Konta lub przywróceniem usuniętych wypowiedzi.Na szczęście to nie fideistyczne forum religiantów i nie Pan tu rządzi, tylko redakcja i moderatorzy. Moja wypowiedź jak najbardziej jest w temacie, gdyż nie zgadzam się na wrzucanie tu nieprzemyślanych bzdur, które Pan zaprezentował, z właściwą sobie prymitywną złośliwością wobec naszego środowiska. To poważne forum dla racjonalistycznej inteligencji. Można mieć różne poglądy, ale trzeba się - ze swoim poziomem intelektualnym - jakoś tu mieścić. Miłego dnia. @@@ . ----------------------------------------------------- Mam wielką frajdę, gdy ludzie, o których poziomie intelektualnym mam kiepskie zdanie wprost polują na mnie i wykorzystują dla mojej skromnej osoby wszystkie swoje możliwości klikania minusów. (Nawet po kilka dla tej samej wypowiedzi). Panowie: Mbielecki, Trollius, Wacus47 sądzą, że mnie zmuszą do nie zwracania uwagi na ewidentną głupotę jaką usiłują tu nam sprzedać. (Pan Mbielecki prześcignął dzisiaj Pana Wacusa i teraz od niego mam najwięcej negatywnych ocen, ale jak sądzę Pan Wacus nie się wyprzedzić, a Pan Trollius będzie ich gonił). Klikanie minusów, to jedyna satysfakcja jaką możecie ode mnie na tym forum otrzymać. Dla większej to należałoby trochę jeszcze poczytać i pomyśleć. Dziękuję Wam Panowie, przyznajecie mi, że mam rację i trafiam w rzeczy sedno. Tak walczę z takimi poglądami jakie tu prezentujecie. Zbyt sobie cenię racjonalizm i wolnomyślicielstwo abym mógł się zgodzić na Wasz poziom, który usiłujecie narzucić wszystkim. Czytelnik 'Trollius' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Koszmar Darwina' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,468919#w468935Miłego dnia. @@@ Trudno mi zauważyć co Oni merytorycznego do naszych dyskusji wnoszą i zastanawiam się jak długo jeszcze będą się na naszym portalu szarogęsić.Przy ich pomocy niedługo osiągniemy poziom onetowych pyskówek. www.racjonalista.pl/forum.php/s,469301.
|
|
7 na 7 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > "W latach 60., w samym centrum Afryki, w ramach naukowego eksperymentu do wód JEZIORA WIKTORIA-Poniekąd prawda. Okoń zniszczył ogromną różnorodność gatunkową Jeziora Wiktorii. Ale podobno rodzime gatunki zaczynają powracać, tak przynajmniej twierdzi autor książki moim zdaniem doskonale obrazującej ten problem. 
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
|  | 1 na 1 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > Masz u mnie dziesięć plusów za tę książkę  -Tak. Polecam. Dawno czytałem, czasami do niej wracam. Obecnie wypożyczona koleżance zawodowo zainteresowanej akwarystyką. Doskonale pokazuje ewolucję jakby w przyśpieszonym tempie, niemal na oczach badacza powstają nowe odmiany i przystosowania do zmieniających się warunków.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| |  | 3 na 3 | sinapis (1725 punktów) | > >Masz u mnie dziesięć plusów za tę książkę  > -Tak. Polecam. Dawno czytałem, czasami do niej wracam. Obecnie wypożyczona koleżance zawodowo zainteresowanej akwarystyką. Doskonale pokazuje ewolucję jakby w przyśpieszonym tempie, niemal na oczach badacza powstają nowe odmiany i przystosowania do zmieniających się warunków.archiwum.wiz.pl/1999/99113700.asp Tu z kolei skrócony opis tego ewolucyjnego fenomenu (choć być może dla ewolucji fenomen to nie jest) pielęgnic z Jeziora Wiktorii
|
|
| | |  | KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > archiwum.wiz.pl/1999/99113700.asp Tu z kolei skrócony opis tego ewolucyjnego fenomenu (choć być może dla ewolucji fenomen to nie jest) pielęgnic z Jeziora Wiktorii-Właśnie za czasów prenumeraty "Wiedzy i Życia" nawinęło mi się to na oczy, to czasopismo również polecało książkę, o której wspomniałem. Dla ewolucji to nie fenomen, ale tak szybkie zmiany obserwowane wśród kręgowców robią wrażenie.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
 | 1 na 1 | sinapis (1725 punktów) | > >"W latach 60., w samym centrum Afryki, w ramach naukowego eksperymentu do wód JEZIORA WIKTORIA> -Poniekąd prawda. Okoń zniszczył ogromną różnorodność gatunkową Jeziora Wiktorii. Ale podobno rodzime gatunki zaczynają powracać, tak przynajmniej twierdzi autor książki moim zdaniem doskonale obrazującej ten problem.Tu mały abstrakcik tej książki. archiwum.wiz.pl/1999/99113700.aspNieco miejsca temu problemowi poświęcił też Lorenz w "Tak zwane zło".
|
|
|  | | Trollius (550 punktów) | >Nieco miejsca temu problemowi poświęcił też Lorenz w "Tak zwane zło". Czy mógłbyś coś na ten temat napisać?
|
|
| |  | 1 na 7 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | >>>>Nieco miejsca temu problemowi poświęcił też Lorenz w "Tak zwane zło". >Czy mógłbyś coś na ten temat napisać? A nie lepiej przeczytać i mieć własne zdanie. To książka po polsku, a forum dla inteligencji.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | |  | 3 na 5 | wacus47 (666 punktów) |
>To książka po polsku, a forum dla inteligencji. >Miłego dnia. >@@@ >. O ile wiem forum jest dla wszystkich...
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Artur@R (7115 punktów) | > O ile wiem forum jest dla wszystkich... <Jest dla tych...którzy akceptują cele, misję i sposób ich realizacji zawarte we Wprowadzeniu i Prologu do Portalu Racjonalista.pl (o przestrzeganiu Regulaminu nie wspominam- to oczywistość...dla myślących  ) Prolog:"Zadania i cele jakie sobie wytyczamy sprowadzają się zasadniczo do szerzenia wiedzy ogólnej o świecie i o zjawiskach, a także wiedzy z poszczególnych dziedzin życia. Ma to podtekst instrumentalny w tym znaczeniu, że uważamy, iż lepsze rozumienie rzeczywistości czyni nasze życie łatwiejszym, a stosunki międzyludzkie bardziej twórczymi. Jednak nie mniej istotnym tłem tego programu jest przekonanie, że wiedza i poznawanie ma również swój bardzo ważny i atrakcyjny walor pozainstrumentalny - jako coś co wzbogaca naszą egzystencję, czyni ją pełniejszą. Uważamy, że nasze materiały mogą pobudzać libido sciendi - pasję poznawania i rozumienia". Z powyższych powodów głupota, lenistwo, "intelektualne pasożytnictwo", którego, że tak rzeknę źródłem i emanacją jest fideizm są tu niemile widziane i często piętnowane. Logiczną, jak również płynącą z codziennego doświadczenia i obserwacji konsekwęcją tego wywodu jest wniosek, że jednak nie wszytkim to forum jest dane  . CBDU
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | |  | 7 na 9 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > >>>To książka po polsku, a forum dla inteligencji.> O ile wiem forum jest dla wszystkich...Bez przesady pisać trzeba umieć, a czytać wypada.Panu polecałbym zacząć od lektury: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1www.racjonalista.pl/kk.php/d,67Forum dla wszystkich to jest np. Onet - "Racjonalista.pl" jest tzw. portalem społecznościowym. Otwartym, ale skierowanym głównie do racjonalistów i wolnomyślicieli. --------------------------------- PS. Sądząc po największej ilości wyłącznie negatywnych ocen jaką od kogokolwiek otrzymałem jest Pan moim pilnym czytelnikiem - ja zaś po lekturze Pańskich kilkunastu, czy kilkudziesięciu wypowiedzi - ze względów cenzuralnych wolę się nie wypowiadać. Minusów nie stawiam - bo i po co.Inteligentniejszym wolę napisać co mi się nie podoba, a głupsi i tak nic nie zrozumieją. Miłego dnia. @@@ . Przy okazji, to rodzi we mnie się pytanie - czy Wielce Szanowny Pan Wacus47, to tylko mnie nie lubi, czy On tak lubi zza węgła klikać też do innych racjonalistów. Może ten Pan ma kompleksy, które na naszym forum - dla racjonalistycznej inteligencji - sobie leczy. @@@ . Czytelnik 'Trollius' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Koszmar Darwina' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,468919#w469129@@@ .
|
|
4 na 4 | rysiek (4593 punktów) | Te sprawy (okoń w jez. Wiktorii, film, książka) to nic nowego, ani specjalnie wyjątkowego, ale film faktycznie efektowny. Można go obejrzeć online, za darmo, z polskimi napisami, m.in. na: vod.onet.pl/koszmar-darwina,21518,film.htmlczy www.iplex.pl/filmy/koszmar-darwina,1647 (po obejrzeniu 10 reklam). Natomiast nie bardzo rozumiem sensu aluzji do racjonalizmu i jego(?) "rybki"?
|
|
 | 1 na 1 | Trollius (550 punktów) | Odp: Koszmar Darwina. Przetrwanie najlepiej przystosowanych? | > Natomiast nie bardzo rozumiem sensu aluzji do racjonalizmu i jego(?) "rybki"?Dziwna droga moich skojarzeń... Poprzednie symbole się nie sprawdziły. Ani krzyż, ani sierp, ani młot, ani gołąb. Pomyślałem zatem, że niby zamiast gołąbka pokoju (kojarzonego, nie wiedzieć czemu, raz z chrześcijaństwem a raz z komunizmem) pojawić mógłby się tam inny znak (symbol) przynoszący pokój i wytchnienie. Po prostu zastanawiałem się nad tym kiedy rozsądni ludzie zajmą się tym problemem. Mówi reżyser: Odwieczne pytanie o to, która za społecznych i politycznych struktur jest najlepsza dla całego świata, chyba znalazło odpowiedź. Kapitalizm zwyciężył. Ostateczną formą przyszłych społeczeństw będzie najprawdopodobniej "demokracja konsumencka", która sprawia wrażenie "dobrej" i "cywilizowanej." Zwycięstwo osiągnięto przekonując uprzednich wrogów, bądź pozbywając się ich na zawsze. W Koszmarze Darwina próbowałem historię dziwnego sukcesu okonia oraz efemerycznego "boomu gospodarczego", który zaistniał wokół tego "najlepiej przystosowanego" stworzenia, przemienić w rodzaj przerażającej alegorii na temat tak zwanego Nowego Porządku Światowego. Takich samych obserwacji mogliśmy dokonać w Sierra Leone, gdzie zamiast okonia byłby diament, w Hondurasie, skupiając się na bananach, w Libii, Nigerii czy Angoli... tam zamiast rybami, zajmowalibyśmy się ropą naftową. Większość z nas, jak sądzę, zna destrukcyjne mechanizmy naszych czasów, jednak nie potrafi ich sobie dokładnie zobrazować. Nie potrafimy "złapać" o co w tym wszystkim się rozchodzi, nie możemy po prostu uwierzyć w to, co wiemy. Jest czymś niesamowitym, że wszędzie tam gdzie odkrywa się podstawowe surowce, miejscowi nagle zaczynają umierać w ubóstwie, ich synowie trafiają do armii a córki zostają służącymi lub prostytutkami. Te same historie powtarzane wciąż od nowa. Po setkach lat niewolnictwa i europejskiej kolonizacji Afryki, globalizacja światowych rynków jest najbardziej zabójczym upokorzeniem dla ludzi zamieszkujących ten kontynent. Aroganckie podejście bogatych krajów do Trzeciego Świata (na który składa się 3 całej ludzkiej populacji) tworzy niezliczone niebezpieczeństwa, które w przyszłości zaczną zagrażać wszystkim ludziom. Wygląda także na to, że poszczególni beneficjenci tego zabójczego systemu nie są złymi ludźmi i zazwyczaj nie mają złych zamiarów. Ci ludzie to także ty i ja. Niektórzy z nas "jedynie wykonują swoją robotę" (latając samolotem z A do B i rozpylając napalm), niektórzy nie chcą niczego wiedzieć, a jeszcze inni po prostu walczą o przetrwanie. Do takich osób próbowałem w tym filmie podejść jak najbliżej. Sergiej, Dimond, Raphael, Eliza... to prawdziwi ludzie, którzy w doskonały sposób pokazują całą złożoność tego systemu, stanowiąc dla mnie jednocześnie niezgłębioną tajemnicę.
|
|
|  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | Rozumiem. Tylko czy racjonalizm, który raczej nie jest odpowiednikiem skodyfikowanych, dających konkretne recepty na świat ideologii, ma szansę je zastąpić? A "rybka" z nogami, kojarzy mi się bardziej z ateizmem lub obroną teorii ewolucji.
>Ostateczną formą przyszłych społeczeństw będzie najprawdopodobniej "demokracja konsumencka", która sprawia wrażenie "dobrej" i "cywilizowanej." Tylko jak przekonać miliardy Chińczyków, Hindusów, Afrykanów czy Latynosów aby pozostali w szałasach przy misce ryżu? Albo ludzi Zachodu aby zmierzali w tym kierunku?
>"gdzie odkrywa się podstawowe surowce, miejscowi nagle zaczynają umierać w ubóstwie..." Wypowiedź reżysera sugeruje że sytuacja ludności "trzeciego świata" uległa gwałtownemu pogorszeniu w wyniku działań tzw. globalizacji, czyżby współczesna wersja babcinej legendy o złotych czasach w imperium cesarza Franciszka Józefa? Ale zgadzam się z pewnymi obserwacjami reżysera: dziwny i niepokojący jest ten świat.
|
|
| |  | 1 na 1 | Trollius (550 punktów) | >Rozumiem. Tylko czy racjonalizm, który raczej nie jest odpowiednikiem skodyfikowanych, dających konkretne recepty na świat ideologii, ma szansę je zastąpić? Myślę, że tak. >A "rybka" z nogami, kojarzy mi się bardziej z ateizmem lub obroną teorii ewolucji. A te kojarzą się znowu z racjonalizmem. >>Ostateczną formą przyszłych społeczeństw będzie najprawdopodobniej "demokracja konsumencka", która sprawia wrażenie "dobrej" i "cywilizowanej." >Tylko jak przekonać miliardy Chińczyków, Hindusów, Afrykanów czy Latynosów aby pozostali w szałasach przy misce ryżu? Albo ludzi Zachodu aby zmierzali w tym kierunku? Nie rozumiem co ma pan na myśli. >>"gdzie odkrywa się podstawowe surowce, miejscowi nagle zaczynają umierać w ubóstwie..." >Wypowiedź reżysera sugeruje że sytuacja ludności "trzeciego świata" uległa gwałtownemu pogorszeniu w wyniku działań tzw. globalizacji, czyżby współczesna wersja babcinej legendy o złotych czasach w imperium cesarza Franciszka Józefa? Nie. Niektórzy doszukują się prapoczątków globalizacji w czasach kolonizacji, czyli w czasach w których istotnie doszło do pogorszenia sytuacji czarnych, czerwonych i żółtych. I ta sytuacja jest zła aż do dziś. Procesy globalistyczne raczej nie sprzyjają najbiedniejszym. >Ale zgadzam się z pewnymi obserwacjami reżysera: dziwny i niepokojący jest ten świat. Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek.
Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim.
|
|
| | |  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | >Niektórzy doszukują się prapoczątków globalizacji w czasach kolonizacji, Doszukiwać się można, ale czy to nie jest naciągane, wygodne tłumaczenie problemu.
>czyli w czasach w których istotnie doszło do pogorszenia sytuacji czarnych, czerwonych i żółtych. Często tak, ale historia kolonializmu nie jest taka prosta. Czasem tylko jednych satrapów zastępowali inni.
>I ta sytuacja jest zła aż do dziś. Tylko czyja to wina? Czy nie głównie elit tych krajów? Może też obywateli, bezkrytycznie wielbiących różnych Idi Aminów, Bokassów czy Mobutów?
>Procesy globalistyczne raczej nie sprzyjają najbiedniejszym. Najbiedniejszym "nie sprzyja" przede wszystkim bieda w której tkwią. Globalizacja może być szansą wyrwania się z tej biedy. Poza tym to termin worek, wrzuca się dobrane fakty i przykleja szyld ze sloganami.
|
|
1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Koszmar Darwina | No proszę, a Kapuścińskiemu się wydawało, że te ryby takie duże rosną bo je chłopaki od Amina ludźmi karmili...
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Czy kiedyś pojawią się tam racjonaliści ze swoją rybką?
Tam się jedzie na ryby, a nie z rybami. Racjonalizm nie jest apostolatem.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Trollius (550 punktów) | >Racjonalizm nie jest apostolatem. Nie interesuje mnie w tym momencie to czym jest a czym nie. Interesuje mnie to co może zrobić żeby koszmar się skończył.
|
|
|  | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >>Racjonalizm nie jest apostolatem. >Nie interesuje mnie w tym momencie to czym jest a czym nie. Interesuje mnie to co może zrobić żeby koszmar się skończył.
Racjonalizm nie obiecuje tego, co religia. Nie jest i nie chce być powszechny, jak katolicyzm. Potrzeba jest matką nie tylko wynalazków, ale i rozumu. Jeśli ktoś tego nie zauważy, diabli go wezmą. To kwestia tylko czasu.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 | Trollius (550 punktów) | >>Nie interesuje mnie w tym momencie to czym jest a czym nie. Interesuje mnie to co może zrobić żeby koszmar się skończył. >Racjonalizm nie obiecuje tego, co religia. Ja nie pytam co racjonalizm może obiecać w tej sprawie. Pytam jakie racjonalne rozwiązania widzicie w tej sprawie. Bo jeśli Kościół i (inne instytucje) nie potrafi nic dobrego zrobić, a nawet szkodzi, to co wy proponujecie (poza narzekaniem na Kościół i religię)? Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć to daruj sobie retoryczne popisy.
|
|
| | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Pytam jakie racjonalne rozwiązania widzicie w tej sprawie.
Poważne zabranie się za jakąkolwiek sprawę wymaga jej gruntownego zbadania, rozpoznania na miejscu, itp. Byłeś w Afryce? Zapoznałeś się z problemem? Dobrze go przedstawiłeś? Itp. itd. A co z Amazonią? Lodowcami? Milionem innych spraw do rozwiązania? Powodzenia w zbawianiu świata. Na Filipinach możesz się nawet za świat ukrzyżować.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Trollius (550 punktów) | >>Pytam jakie racjonalne rozwiązania widzicie w tej sprawie. > Byłeś w Afryce? Na Filipinach możesz się nawet za świat ukrzyżować. Pisałem ci poprzednio, że nie interesuje mnie twa cudna retoryka tylko odpowiedź na pytanie.
|
|
| |  | 2 na 2 | rdest (2492 punktów) |
>Nie jest i nie chce być powszechny, jak katolicyzm. Jest, ponieważ każdy człowiek używa własnego rozumu. Chce być, czego dowodem ten portal.
|
|
| | |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >...każdy człowiek używa własnego rozumu.
Używanie rozumu jest warunkiem koniecznym racjonalizmu, ale z pewnością nie wystarczającym. Każdy człowiek, bez względu na swe przekonania, aby żyć i funkcjonować, musi posługiwać się pewną dozą myślenia. Nie sposób wszak zrezygnować z racjonalności celów i zorientowanych nań środków (trzeba myśleć, aby włożyć buty i zawiązać sznurówki). Tego typu racjonalność przysługuje nie tylko ludziom, ale i organizmom żywym. Nawet zwolennik skrajnie irracjonalnych systemów filozoficznych musi swój system wyłożyć na tyle racjonalnie, aby mógł być zrozumiany i przez swych zwolenników, jak i przez przeciwników (weźmy np. egzystencjalizm). Nie zachowuje się racjonalnie ten, kto bezmyślnie i wyłącznie na wiarę (np. ze względu na autorytet) przyjmuje pojęcia z przeszłości, nie poddając ich empirycznej weryfikacji i krytyce. Nauka nakłada na używanie rozumu wiele dodatkowych ograniczeń. Są ona na tyle jasne, by np. rozróżnić wiedzę naukową od intelektualnej szarlatanerii.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | rdest (2492 punktów) |
Dlaczego akurat stosunek do niemożliwych do weryfikacji hipotez ma świadczyć o racjonalizmie bądź jego braku? Czy racjonalizm jest stopniowalny? Prośba do założyciela wątku o wyszarzenie offtopicu dla większej przejrzystości.
|
|
| | |  | 4 na 4 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) |
>Chce być, czego dowodem ten portal. > Ten portal nie należy do korporacji finansowej z 2000-letnim aparatem urzędniczym, sprzedającym przepustki do nieba. Nie handluje pornografią, jego redaktor naczelny nie umiera nagle na zawał serca. Jego moderatorzy nie otrzymują tajnych instrukcji, jak należy się zachować w przypadku wykorzystania nieletnich. Nie udzielają zakazu wypowiedzi w mediach. Za przewinienia nikt nie przenosi userów do innego portalu. Każdy może tutaj używać własnego rozumu, nawet niezgodnie z jego przeznaczeniem. Za korzystanie z rozumu nikt nie zostaje tutaj wykluczony. To jest ta subtelna różnica której nie zauważasz, mimo swej dumy z własnego tak niedoskonałego umysłu.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | rdest (2492 punktów) |
Mowa była wyłącznie o tym czy racjonalizm chce, czy nie chce być powszechny jak katolicyzm. Uważam, że ten portal propaguje racjonalizm przyczyniając się tym wydatnie do zwiększenia się grona osób myślących racjonalnie. Ergo - moim zdaniem - chce być. Jeśli uważasz inaczej, uzasadnij, proszę.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Trollius (550 punktów) | >Mowa była wyłącznie o tym czy racjonalizm chce, czy nie chce być powszechny jak katolicyzm. Moim zdaniem chce być nawet powszechniejszy. Racjonaliści wychodzą z założenia, że ich ideologia jest lepsza od ideologi katolickiej. A skoro tak, to należy się światu jak psu buda. I tu jest moje pytanie. Jeśli rzeczywiście jest lepsza, to zapewne przewiduje jakieś rozwiązania dla owego świata lepsze od dotychczasowych. Pytam więc jak racjonaliści widzieliby rozwiązanie "koszmaru Darwina". Rozpocznijmy taką grę w "co by było gdybyście to wy, drodzy forumowicze, mieli decydować w tej sprawie; jakie racjonalne rozwiązania byście wcielili w życie.
|
|
| Paweł Rek (rexus) (2343 punktów) | Racjonalne posunięcie ekologów wobec plagi okonia nilowego w jeziorze Wiktorii to zarybienie tego jeziora naturalnym wrogiem tegoż Okonia, może jakaś panga opracowana przez Izraelskich naukowców od GMO. Hiszpanie zniszczyli swoje rzeki wpuszczając tam karpie i później nasze środkowo europejskie sumy. Na dzień dzisiejszy w Ebro pływają, tylko te dwa gatunki. Należałoby przenieść także naszą ukleję, leszcza, płocie. Sandacze, szczupaki. My Polacy możemy być dumni. Mamy tylko jedną taką poważną wtopę, która jest pod kontrolą. Sum amerykański. Jest tego sporo w niektórych zbiornikach. Nawet kormorany nie chcą go żreć.
|
|
 | | Trollius (550 punktów) | >Racjonalne posunięcie ekologów wobec plagi okonia nilowego w jeziorze Wiktorii to zarybienie tego jeziora naturalnym wrogiem tegoż Okonia, może jakaś panga opracowana przez Izraelskich naukowców od GMO. Jeśli dobrze zrozumiałem film to naturalnym wrogiem okonia jest człowiek. Codziennie z lotniska przy jeziorze odlatują samoloty załadowane kilkudziesięcioma tonami. Zaczyna się recesja- sprawy mają się gorzej dla właścicieli fabryk a co za tym idzie- dla pracujących w nich ludziach. Drugim problemem jest odbudowa ekosystemu jeziora zdegenerowanego przez okonia.
|
|
|  | 2 na 2 | Paweł Rek (rexus) (2343 punktów) | Masz rację, trzeba wpuścić do wody więcej wygłodniałych ludzi.
|
|
 | 3 na 3 | rdest (2492 punktów) |
> My Polacy możemy być dumni. Mamy tylko jedną taką poważną wtopę, która jest pod kontrolą. Sum amerykański.Takich wtop jest więcej, czego przykładem norka amerykańska, zwabiana w pułapki a następnie "usypiana", jak usłyszałem w TV. Wspomnę jeszcze o Barszczu Sosnowskiego...
|
|
|  | | Paweł Rek (rexus) (2343 punktów) | Mówiłem o poważnych wtopach w gestii ryb.
|
|
 | 3 na 3 | Przemek J. (3008 punktów) | Oj znacznie więcej, jako że jestem akwarystą, pozwolę sobie wymienić te, do których przyczynili się moi koledzy i koleżanki:
rak amerykański - wypiera rodzime gatunki raków, nie tylko dzięki lepszemu przystosowaniu ale również odporności na choroby, które sam roznosi;
roślina moczarka kanadyjska - uciążliwy chwast wodny, który chyba już całkowicie wyparł gatunek rodzimy, małże yellow clam - względna nowość w odrze. Jeszcze nie wiadomo jaki jest i będzie wpływ tego gatunku na biosystem tej rzeki, badania trwają;
żółw czerwonolicy - podobno coraz większa zmora polskich mokradeł. Odporna i bardzo żarłoczna bestia, która podobno jest w stanie przetrzymać nawet mroźne zimy. Jeśli ktoś doszukał się publikacji naukowych na ten temat to będę wdzięczny za link, bo ja nic nie znalazłem.
A to tylko tyle ile w tej chwili pamiętam, zapewne jest tego znacznie więcej. Nauczony doświadczeniem USA , obserwując rosnące zainteresowanie wężogłowami w Polsce, wskazuję ten gatunek jako kolejny problem za kilka, może kilkanaście lat. Na razie, na szczęście, są to ryby dość drogie na naszym rynku i chyba jeszcze nikt nie "spuszcza ich w ubikacji", a już prawie na pewno nie wpuszcza do zbiorników wodnych, choć tu akurat mogę się mylić bo trochę osób z kultury azjatyckiej w naszym kraju mieszka a w Zalewie Rybnickim pływają piranie, o one też do tanich nie należą.
|
|
|  | 1 na 1 | rdest (2492 punktów) |
W związku z tematem mam pytanie - czy należy usiłować wytępić te gatunki, czy pozostawić w ekosystemie? Ciekaw jestem jak odpowiedziałby na to pytanie Darwin.
|
|
|  | 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | Można by jeszcze wymienić introdukowanego u nas swego czasu karasia srebrzystego, zadomowioną już właściwie nutrię, jenota czy sprowadzoną niechcący babkę byczą (jakkolwiek ten ostatni gatunek - jako sprowadzony nieintencjonalnie - nie do końca mieści się w temacie), poza tym niewątpliwie rozprzestrzenił się i schwaściał zupełnie topinambur (słonecznik bulwiasty). > żółw czerwonolicy - podobno coraz większa zmora polskich mokradeł. Odporna i bardzo żarłoczna bestia, która podobno jest w stanie przetrzymać nawet mroźne zimy. Jeśli ktoś doszukał się publikacji naukowych na ten temat to będę wdzięczny za link, bo ja nic nie znalazłem.Niestety - tylko notki o zarejestrowanych stanowiskach: www.invasi(*)trascr/Biosis_cites_trascr.pdf (pierwszy abstrakt) herp-or.uv(*)/v5.1/nwjz.051105.Kitowski.pdf (powołują się na publikacje, które jednak trudno znaleźć)
|
|
|  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | Na temat inwazyjności żółwia czerwonolicego np.: www.terrar(*)viewtopic.php?t=567903&print=1Co do raka amerykańskiego to introdukowano go w celach konsumpcyjnych, natomiast moczarki są pochodzenia amerykańskiego i w Polsce/Europie nie było żadnego rodzimego gatunku.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|