.
Ostatnio pojawiło się na naszym forum dwóch uczestników, z którymi mój spór przekroczył poziom merytorycznej wymiany zdań i wszedł na poziom emocjonalnych ocen ich poziomu intelektualnego.
Zdecydowanie nie odpowiada mi ten poziom, ale też nie odpowiada mi sposób narzucania przez nich obcej racjonalistom kultury dyskusji.
Jestem w tym sporze zdecydowanie stroną i moje oceny będą tu subiektywne.Moja wypowiedź pod adresem Pana Mbieleckiego została przeniesiona na "Oślą ławkę" i gotów byłem już przez wzgląd na autorytet moderacji i mój wiek zmilczeć zniewagi mojego intelektu, ale Pan Mbielecki do rozmowy wrócił.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,469732#w469881Dlatego wydaje mi się, że istnieje tu jednak mały problem - pomimo jasności regulaminu - co do pewnych zasad ponad regulamin wykraczających. Lub takich, których regulamin po prostu nie reguluje.
Oto przywołany ponownie przez Pana Mbieleckiego spór.
______________________________
>
Faktycznie przejawem miłości bliźniego powinno być upominanie - w tym przypadku zrobiłem to dyskretnie, dając Panu minusa, z nadzieją, że może zwróci to Pańską uwagę na ułomności Pańskiej wypowiedzi.Wielce Szanowny Panie, zrobił Pan to tylko dlatego, iż brak Panu argumentów merytorycznych, do rozmów z większością naszych czytelników. Ponieważ już kilkakrotnie udowodniłem tu Pańskie matactwa, kłamstwa i miałkość argumentów, to wprost mnie nienawidzi. Nie mogąc przekazać mnie inkwizycji. Po cichutku (jak Pan to obłudnie nazywa "dyskretnie") klika mi Pan minusy.
Ludzie merytorycznie przygotowani potrafią przedstawić argumenty wykazujące czyjeś błędy. Tak zdarzyło mi się to tu parę razy i wtedy nie "rżnąłem głupa", "nie kuglowałem", "nie manipulowałem" - tylko przyznawałem rację i przepraszałem.
>
Panie Andrzeju, już kilka razu mówiłem Panu, że ulega Pan złudzeniom, że ma Pan silnie zaburzone postrzeganie rzeczywistości, ale Pan mi nie wierzy... Nie udowodnił mi Pan żadnych "matactw i kłamstw", bo ich nie było - to wszystko istnieje tylko w Pana wyobraźni (...)>
Panie Andrzeju, to Pana kolejne złudzenie - nie wiem, co by Pana przekonało, że jest inaczej. W rzeczywistości bardzo Panu współczuję, jest mi Pana po prostu żal.Za żal ze strony Pana Mbieleckiego serdecznie dziękuję, ale mam pytanie - co udowodniła Panu Mbieleckiemu Pani Liliac w wątku: "Lekarze i naukowcy o początkach życia ludzkiego".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,443385Co udowodnił Panu Mbieleckiemu Pan Andrzej51 w wątku "Grobowa historyczność"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,447659Co udowodnił Panu Mbieleckiemu Bogusławski w wątku "Lobbing Wandy Nowickiej"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,464203Jeżeli to nie było "rżniecie głupa", "kuglowanie", manipulacje, matactwa i zwyczajne kłamstwa, to ja nie umiem czytać ze zrozumieniem i zupełnie nie wiem - co ja tu robię?
Wydawało mi się, iż nigdzie nie przekroczyłem zasady zapisanej we "Wprowadzeniu":
"Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.www.racjonalista.pl/kk.php/d,67Ale to moja subiektywna ocena i nie wiem - czy mogę na naszym forum podtrzymywać poniższe zakończenie swojej wypowiedzi?
* * *
Wielce Szanowny Panie Mbielecki, na ile tylko będę mógł na tyle będę się przeciwstawiał Pańskim kłamstwom i głupocie, którą próbuje Pan na tym forum narzucić.
Dla racjonalisty prawda jest najważniejszą, a religijną Prawdę, to ma w tym samym miejscu - co Szanownego Pana Mbieleckiego.
Czyli w wielkim poważaniu. Żalu o ich poziom do Panów nie mam żadnego.
"Ot to taki typ, a ten typ tak ma!"Ja tylko ewidentnie Wasz poziom wykazuję i będę tak czynił nadal. Dopóki to będzie racjonalistyczne forum, a mam nadzieję, że jeszcze długo.
_____________________________
Tyle do Pana Mbieleckiego oraz Pana Trolliusa, a teraz bardzo proszę wszystkich Państwa o podzielenie się Waszymi opiniami - co do mojego stanowiska wobec Pana Mbieleckiego oraz tego jak bardzo jestem niemerytorycznym i czy niestosownie (nie przestrzegając zasad kultury i regulaminu) się tu zachowuję.
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich forumowiczy.
@@@
.