 |
"Straty" w neoliberalizmie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-01-2012 01:46 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | "Straty" w neoliberalizmie
17 na 19 | Cytat:Władze regionu Piemont na północy Włoch ogłosiły, że rozważają możliwość zwrócenia się do rządu w Rzymie o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej z powodu braku śniegu, co przyniosło straty branży turystycznej. [...] Hotelarze i przedstawiciele całej branży turystycznej w ośrodkach narciarskich mówią o ogromnych stratach finansowych. ( źródło} Myślę, że hotelarzom i przedstawicielom całej branży turystycznej w ośrodkach narciarskich należy się rekompensata od włoskich podatników jak psu buda. Myślę ponadto, że wszystkie kraje UE powinny zrzucić się na tę pomoc. Władze USA jako pierwsze dały przykład godny naśladowania, że należy kasą podatników zapewnić utrzymanie spodziewanych dochodów akcjonariuszy i pracowników prywatnych firm.
Gdybym nie rozumiał na czym polega neoliberalizm, to wystąpiłbym do rządu RP o to, żeby wypłacił mi kasę na pokrycie różnicy między moimi dochodami, a dochodami, które by mnie satysfakcjonowały. Ale rozumiem ten system, więc wiem, że najbiedniejsi są zobowiązani do finansowania bogatszych, bardziej bogatych i tych najbogatszych. Jak to zwykł był powiadać pewien "manager" (kierownik) w moim byłym zakładzie pracy: "Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez kawioru, a robol będzie szczęśliwy, gdy go będzie stać na kaszankę, więc jestem za podwyżką dla kierowników." | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#1 3 na 3 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | >Jak to zwykł był powiadać pewien "manager" (kierownik) w moim byłym zakładzie pracy:
...piwo to szampan klasy robotniczej...
pzdr dla wszystkich menager'oof...
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T. |
#2 5 na 5 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | > Jak to zwykł był powiadać pewien "manager" (kierownik) w moim byłym zakładzie pracy:> "Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez kawioru, a robol będzie szczęśliwy, gdy go będzie stać na> kaszankę, więc jestem za podwyżką dla kierowników."[/color]Mam nadzieję, że nie miał na myśli kawioru z bieługi, ten jest zarezerwowany dla prezesów i dyrektorów, a nie dla zwykłych kierowników.  |
#3 6 na 8 | Miroslaw Rybka (2480 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | > Cytat:Władze regionu Piemont na północy Włoch ogłosiły, że rozważają możliwość zwrócenia się do > rządu w Rzymie o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej z powodu braku śniegu, co przyniosło straty> branży turystycznej. [...] Hotelarze i przedstawiciele całej branży turystycznej w ośrodkach> narciarskich mówią o ogromnych stratach finansowych.> (źródło} Myślę, >że hotelarzom i przedstawicielom całej branży turystycznej w ośrodkach narciarskich należy się >rekompensata od włoskich podatników jak psu buda. Myślę ponadto, że wszystkie kraje UE powinny >zrzucić się na tę pomoc. >Władze USA jako pierwsze dały przykład godny naśladowania, że należy kasą podatników zapewnić >utrzymanie spodziewanych dochodów akcjonariuszy i pracowników prywatnych firm. >Gdybym nie rozumiał na czym polega neoliberalizm, to wystąpiłbym do rządu RP o to, żeby wypłacił mi >kasę na pokrycie różnicy między moimi dochodami, a dochodami, które by mnie satysfakcjonowały. Ale >rozumiem ten system, więc wiem, że najbiedniejsi są zobowiązani do finansowania bogatszych, bardziej >bogatych i tych najbogatszych. >Jak to zwykł był powiadać pewien "manager" (kierownik) w moim byłym zakładzie pracy: >"Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez kawioru, a robol będzie szczęśliwy, gdy go będzie stać na >kaszankę, więc jestem za podwyżką dla kierowników."Mnie najbardziej zdumiewa, kiedy to za neoliberalizmem opowiadają się młodzi, wykształceni (czyt. po studiach) z pokolenia 1500 brutto.Zjełopienie naszego społeczeństwa jest wręcz kosmiczne. Z czysto ekonomicznego punktu widzenia, podkreślam - tylko i wyłącznie ekonomicznego (nie prawnego), niewolnictwo było bardziej przyjazne dla niewolnika niż neoliberalny kapitalizm dla pracownika. Pan swojemu niewolnikowi musiał zapewnić pożywienie i dach nad głową, zaś obecni panowie, u których pracuje się na bezpłatnych stażach nie muszą zapewnić nawet tego.
br |
#4 3 na 7 | wacus47 (666 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | > >Cytat:Władze regionu Piemont na północy Włoch ogłosiły, że rozważają możliwość zwrócenia się do > >rządu w Rzymie o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej z powodu braku śniegu, co przyniosło straty> >branży turystycznej. [...] Hotelarze i przedstawiciele całej branży turystycznej w ośrodkach> >narciarskich mówią o ogromnych stratach finansowych.> >(źródło} Myślę, >>że hotelarzom i przedstawicielom całej branży turystycznej w ośrodkach narciarskich należy się >>rekompensata od włoskich podatników jak psu buda. Myślę ponadto, że wszystkie kraje UE powinny >>zrzucić się na tę pomoc. >>Władze USA jako pierwsze dały przykład godny naśladowania, że należy kasą podatników zapewnić >>utrzymanie spodziewanych dochodów akcjonariuszy i pracowników prywatnych firm. >>Gdybym nie rozumiał na czym polega neoliberalizm, to wystąpiłbym do rządu RP o to, żeby wypłacił mi >>kasę na pokrycie różnicy między moimi dochodami, a dochodami, które by mnie satysfakcjonowały. Ale >>rozumiem ten system, więc wiem, że najbiedniejsi są zobowiązani do finansowania bogatszych, bardziej >>bogatych i tych najbogatszych. >>Jak to zwykł był powiadać pewien "manager" (kierownik) w moim byłym zakładzie pracy: >>"Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez kawioru, a robol będzie szczęśliwy, gdy go będzie stać na >>kaszankę, więc jestem za podwyżką dla kierowników."> Mnie najbardziej zdumiewa, kiedy to za neoliberalizmem opowiadają się młodzi, wykształceni (czyt. po studiach) z pokolenia 1500 brutto.Zjełopienie naszego społeczeństwa jest wręcz kosmiczne.A kimże Ty człowieku jesteś, żeby oceniać kto jest jełopem co? > Z czysto ekonomicznego punktu widzenia, podkreślam - tylko i wyłącznie ekonomicznego (nie prawnego), niewolnictwo było bardziej przyjazne dla niewolnika niż neoliberalny kapitalizm dla pracownika. Pan swojemu niewolnikowi musiał zapewnić pożywienie i dach nad głową, zaś obecni panowie, u których pracuje się na bezpłatnych stażach nie muszą zapewnić nawet tego. > >A czy niewolnik, mógł z własnej woli przestać być niewolnikiem? Obecnie możesz zmieniać pracę kiedy tylko masz na to ochotę i znajdziesz lepszą. Rozumiem, że dla kogoś kto ukończył filozofię lub politologię jedyną obecnie dostępną jest zmiana pracy z tej w McDonald's na KFC ale cóż można na to poradzić skoro ich umiejętności nie są przydatne? Widzę tutaj tęsknotę za PRLem gdzie czy się stało czy leżało to sie należało. Zresztą mam propozycję  Możesz pomagać wszystkim studentom, o których piszesz sam! Naprawdę  Wystarczy, że będziesz dzielił z nimi swoją pensję. > br |
#5 6 na 6 | Tichy62 (213 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | Włochy = biurokracja włoska (legendarna!) + biurokracja unijna + korupcja + mafia. Taki oto kraj Autor tego wątku wybrał sobie jako przykład niecnych praktyk "neoliberalizmu"(?) Dobry dowcip. |
#6 5 na 5 | wacus47 (666 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | > Włochy = biurokracja włoska (legendarna!) + biurokracja unijna + korupcja + mafia. Taki oto kraj Autor tego wątku wybrał sobie jako przykład niecnych praktyk "neoliberalizmu"(?) Dobry dowcip.Tak to zastanwiające, że jako przykładu na te niecne praktyki liberalizmu (po co ten przedrostek neo? ) nie wybrał krajów o najbardziej zliberalizowanej i prowolnorynkowej gospodarce na świecie czyli: Australi, Nowej Zelandii, Szwajcarii albo Danii. Włochy z liberalizmem wiele wspólnego nie mają... Z socjalizmem to już prędzej na co wskazuje ranking wolności gospodarczej na świecie, w którym Włochy zajmują 87 pozycję zaraz przed Grecją. |
| Miroslaw Rybka (2480 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | > >>> >Mnie najbardziej zdumiewa, kiedy to za neoliberalizmem opowiadają się młodzi, wykształceni (czyt. po studiach) z pokolenia 1500 brutto.Zjełopienie naszego społeczeństwa jest wręcz kosmiczne.> A kimże Ty człowieku jesteś, żeby oceniać kto jest jełopem co?> >> Z czysto ekonomicznego punktu widzenia, podkreślam - tylko i wyłącznie ekonomicznego (nie prawnego), niewolnictwo było bardziej przyjazne dla niewolnika niż neoliberalny kapitalizm dla pracownika. Pan swojemu niewolnikowi musiał zapewnić pożywienie i dach nad głową, zaś obecni panowie, u których pracuje się na bezpłatnych stażach nie muszą zapewnić nawet tego.> >>> A czy niewolnik, mógł z własnej woli przestać być niewolnikiem? Obecnie możesz zmieniać pracę kiedy tylko masz na to ochotę i znajdziesz lepszą. Rozumiem, że dla kogoś kto ukończył filozofię lub politologię jedyną obecnie dostępną jest zmiana pracy z tej w McDonald's na KFC ale cóż można na to poradzić skoro ich umiejętności nie są przydatne? Widzę tutaj tęsknotę za PRLem gdzie czy się stało czy leżało to sie należało.> Zresztą mam propozycję Możesz pomagać wszystkim studentom, o których piszesz sam! Naprawdę Wystarczy, że będziesz dzielił z nimi swoją pensję.> > br> Przecież napisałem, że chodzi mi o "czysto ekonomiczny punkt widzenia", nie prawny. Podkreśliłem to nawet. Dlaczego Pan zatem pisze, że niewolnik nie mógł z własnej woli być niewolnikiem? A zresztą, wolę już nie wnikać...
br |
| Miroslaw Rybka (2480 punktów) | POPRAWIONE |
Przecież napisałem, że chodzi mi o "czysto ekonomiczny punkt widzenia", nie prawny. Podkreśliłem to nawet. Dlaczego Pan zatem pisze, że niewolnik nie mógł z własnej woli PRZESTAĆ być niewolnikiem? A zresztą, wolę już nie wnikać... 
br |
#9 8 na 10 | Satyr (4285 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie |
Każdy kolejny wątek zawierający termin "neoliberalizm" coraz to bardziej mnie zaskakuje. "Neoliberalizm" ów jest terminem, który w ustach jego tropicieli oznaczać może dosłownie wszystko, to taki intelektualny kameleon. Gdy rządy usuwają regulacje przemysłu, znoszą podatki, wzmacniają własność prywatną - to jest to "neoliberalizm" i z pewnością wszyscy od niego umrą (rozumiem, że trzeba założyć możliwość Bożego cudu, by wyjaśnić w ten sposób wzbogacenie klasy robotniczej w wiktoriańskiej Anglii). Gdy jednak rządy robią coś przeciwnego - czyli, jak w omawianym przypadku - są blisko zastosowania centralnej redystrybucji dochodu - to jest to... jakżeby inaczej! - również neoliberalizm !!!Zaczynam podejrzewać, że definicja "neoliberalizmu" wedle jego tropicieli brzmi: "to, co nam się akurat danego dnia nie podoba".  Pozdrawiam |
#10 3 na 5 | Selanos (12869 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | Tylko co ma do tego neoliberalizm, bo nie rozumiem.
Może zaczniemy winić liberalizm Tuska za to, że niech pomyślę, za bezrobocie. Bo to na pewno wina tego, że Tuska jest liberałem i to jego liberalizm zaszkodził.
Tylko że Tusk nie jest liberałem, może nawet za takiego się uważa, ale nim nie jest. Do czego zmierzam? Do tego, żeby przestać stosować pojęcia, które w żaden sposób nie imają się opisanej sytuacji.
|
#11 4 na 6 | Pa1ryk (1539 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | > Mnie najbardziej zdumiewa, kiedy to za neoliberalizmem opowiadają się młodzi, wykształceni (czyt. po studiach) z pokolenia 1500 brutto.A wiesz dlaczego? Bo oni nigdy nic od państwa nie dostali tylko płacą gigantyczne podatki na nierobów, utrzymują biurokrację, kiedyś z ich pieniędzy ratowano stocznie. To że zarabiamy mało i są problemy z (legalną) pracą jest właśnie winą socjalizmu, biurokracji i podatków. Dlatego młodzi wolą liberalizm, chcą móc decydować sami o swoim lisie bez sznura na szyi. > Zjełopienie naszego społeczeństwa jest wręcz kosmiczne. Z czysto ekonomicznego punktu widzenia, podkreślam - tylko i wyłącznie ekonomicznego (nie prawnego), niewolnictwo było bardziej przyjazne dla niewolnika niż neoliberalny kapitalizm dla pracownika.  Racja. Aż dziwne, że ci idioci komunizm obalili nie? Przecież kiedyś to były czasy, czy się stoi czy się leży 3 tyś. się należy! > Pan swojemu niewolnikowi musiał zapewnić pożywienie i dach nad głową, zaś obecni panowie, u których pracuje się na bezpłatnych stażach nie muszą zapewnić nawet tego.Pan mógł swojego niewolnika odstrzelić jak mu się nie spodobał, ale rzeczywiście przy bezpłatnych stażach, które są dobrowolne to nic. |
#12 2 na 4 | Pa1ryk (1539 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | Po prostu w ciągu ostatnich kilku lat liberalizm stał się takim fajnym słowem którym można sobie zawsze gębę wycierać nawet nie wiedząc co to słowo znaczy. www.youtube.com/watch?v=BURh_Ed4uhM |
#13 2 na 2 | wacus47 (666 punktów) | Odp: POPRAWIONE | > Przecież napisałem, że chodzi mi o "czysto ekonomiczny punkt widzenia", nie prawny. Podkreśliłem to nawet. Dlaczego Pan zatem pisze, że niewolnik nie mógł z własnej woli PRZESTAĆ być niewolnikiem? A zresztą, wolę już nie wnikać...  > brZ ekonomicznego punktu widzenia (a raczej pańskiego) to wolontariusz w hospicjum również jest w gorszej sytuacji niż niewolnik. Niewolnika chociaż nakarmią i dach nad głową zapewnią, a taki wolontariusz? Ciężko się narobi i co najwyżej głupie dziękuje usłyszy. Jak rozumiem zgadza się Pan ze mną? |
#14 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | > Po prostu w ciągu ostatnich kilku lat liberalizm stał się takim fajnym słowem którym można sobie zawsze gębę wycierać nawet nie wiedząc co to słowo znaczy.> www.youtube.com/watch?v=BURh_Ed4uhMGenialne "chodzi w sumie ogólnie o wszystko"  No ale to PiS, patologia nie jest tam patologią, u nich to normalność. |
#15 5 na 5 | Selanos (12869 punktów) | Odp: "Straty" w neoliberalizmie | > Mnie najbardziej zdumiewa, kiedy to za neoliberalizmem opowiadają się młodzi, wykształceni (czyt. po studiach) z pokolenia 1500 brutto.Zjełopienie naszego społeczeństwa jest wręcz kosmiczne. Z czysto ekonomicznego punktu widzenia, podkreślam - tylko i wyłącznie ekonomicznego (nie prawnego), niewolnictwo było bardziej przyjazne dla niewolnika niż neoliberalny kapitalizm dla pracownika. Pan swojemu niewolnikowi musiał zapewnić pożywienie i dach nad głową, zaś obecni panowie, u których pracuje się na bezpłatnych stażach nie muszą zapewnić nawet tego.O! To o mnie! Wybieram neoliberalizm, właśnie dlatego, że w obecnym systemie, nigdy niczego się nie dorobię. Coraz wyższe podatki, biurokracja (bo przecież im więcej urzędników, tym mniejsze bezrobocie- typowo socjalistyczne, czyli polskie, myślenie) oraz wszelakie inne utrudnienia jakie nakłada na mnie UE, sprawiają, że bez względu na to, czy jestem pracownikiem, czy pracodawcą, rząd zdziera mnie z kasy tak samo. Co zawdzięczam socjalizmowi? Darmową opiekę zdrowotną i darmową edukację? Zacznijmy od tego, że w jednym i w drugim, słowo "darmowe" to mit. Nic nie jest darmowe, za edukację i zdrowie płacimy poprzez podatki, oczywiście jedno i drugie jest droższe niż w normalnym, zdrowym systemie, bo pieniądze przejdą przez przerośniętą, opasłą, socjalistyczną biurokrację. Neoliberalizm nie daje mi nic, ale przynajmniej zabiera mi tylko niezbędne minimum. Dzięki temu mam jakąś szansę na to, żeby zarobić jakiś prawdziwy pieniądz, a to czy tę szansę wykorzystam, zależy tylko ode mnie. I wiecie co? Ja mam 19 lat, jak mi się zachcę, a chce mi się coraz bardziej, to się spakuję i stąd wyjadę. Jestem młody, znam język, szybko się dostosowuje do każdej sytuacji i nie boję się pracy. A wtedy nie będzie mnie obchodzić to, że ktoś się tu kisi, z systemem który z roku na rok wykańcza go coraz bardziej. Bo po co jako nauczyciel mam użerać się za grosze z bandą smarkaczy, nad którymi nie mam żadnej władzy o co zadbał rząd już lata temu, skoro mogę sobie wyjechać do chociażby USA, pracować na stanowisku dużo mniej prestiżowym, za to wcale nie gorzej płatnym, z uwzględnieniem tego, że tam są niskie podatki, tanie paliwo, jedzenie... |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|