Właśnie na TEDzie spotkałem kolejną niesamowitą terapię m.in. na raka ... i to ponoć używaną już od kilku lat -
ogniskowanie ultradźwięków w punkcie, np. głęboko wewnątrz czaszki (bez otwierania):
www.ted.co(*)gery_healing_without_cuts.htmlSkoro dyskusja nie idzie, to może ją rozszerzmy - gdyby zapytać się onkologa w Polsce jakie są opcje na raka, pewnie powie że skalpel, radio lub chemia kropka (?) ...
... no właśnie to nie prawda - może w takim razie pozbierajmy tu i przedyskutujmy nowe podejścia, szczególnie używające fizykę. Na przykład oprócz wspomnianych dwóch jest jeszcze:
-
terapia fotodynamiczna w której podwójnie kontrolujemy selektywność, znacznie zmniejszając szkodliwe działanie - raz jak w chemii żeby zlokalizować fotouczulacz np. w szybko dzielących(mnożących?

) się komórkach, dwa jak w radio - na podstawie świecenia na daną tkankę (podany fotouczulacz wytwarza tam np. tlen singletowy czyniący lokalnie spustoszenie), tym razem podczerwienią (mniejszy zasięg, ale można też np. endoskopowo) - chyba powoli wchodzi do Polski (?),
-
elektrochemioterapia - impulsy elektryczne zwiększają lokalnie przepuszczalność błon, zwiększając lokalnie podatność na chemię,
-
terapia cząstkami - przyspieszone protony/węgiel/
antyprotony deponują większość energii w tzw. piku Bragga - w określonej odległości pod skórą. W Krakowie na IFJ zaczynają leczyć tym nowotwory oka:
www.ifj.edu.pl/wyd/radioterapia.php?lang=en ,
- ciekawe jest użycie nanocząstek metalicznych, które rozgrzewa się ogniskując fale elektromagnetyczne (
blogs.natu(*)5/anti-cancer-therapy-heats-up ),
- ... ?