 |
Czy nadchodzi era postludzka? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-02-2012 20:54 | fiiś (1053 punktów) | Czy nadchodzi era postludzka?
2 na 2 | Naturalna ewolucja biologiczna powoli zatrzymuje się bo dzięki rozwojowi medycyny zmniejsza się presja selekcyjna. Z drugiej strony pojawiły się nowe obszary czy poziomy ewolucji w sferze przetwarzania informacji. Powstały nowe, poza biologicznym systemem nerwowym, struktury przetwarzające informację. Wciąż jeszcze człowiek (w aspekcie indywidualnym i społecznym) odpowiada za ich ewolucję, ale ta będzie się coraz bardziej uniezależniać lub już to się dzieje - wystarczy spojrzeć na rozwój a. i. czy choćby przetwarzanie danych w chmurze albo rozwój robotyki. Wkrótce człowiek aby nadążyć za tempem przemian w świecie będzie musiał zacząć zmieniać swoje organiczne ograniczenia i nic go przed tym nie powstrzyma bo taka jest siła konkurencji (korporacyjna, militarna, państwowa, indywidualna). Widzę przynajmniej 3 potencjalne kierunki zmian: 1) modyfikacje genetyczne (choćby metodą prób i błędów - prędzej czy później, oficjalnie czy nie, rządy, korporacje będą to robić); 2) cyborgizacja, w tym rozszerzanie elektroniczne pamięci i zmysłów - już ma miejsce; 3) biotechnologiczne - farmakologiczne i z wykorzystaniem medycznych technik operacyjnych nowych materiałów i technologii. Tak czy inaczej, w moim przekonaniu, nieuchronnie powstaną wkrótce różne istoty post ludzkie, które będą musiały konkurować z maszynami, robotami posiadającymi autonomię i nie-ludzką inteligencję. Zastanawiam się, czy taki wątek był już poruszany i czy są osoby, które poważnie analizują możliwe konsekwencje takiej sytuacji? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Przemek J. (3008 punktów) | Literatura SF jest pełna lepszych lub gorszych przewidywań tego typu. "Nuromancer", "Czarne oceany" to tylko 2 przykłady przewidywań dotyczących mniej więcej tego o czym piszesz. O tym, który trend wygra i co nam przyniesie przyszłość zdecyduje szeroko rozumiana ekonomia. Możemy się zastanawiać, który z pomysłów jest możliwy do zrealizowania współcześnie, ale końca Homo sapiens sapiens , nie wyrokowałbym zbyt szybko. Książki i radio nadal trwają, a nawet popularna dyskietka (FDD) konała kilkadziesiąt lat, choć była częścią tak dynamicznie rozwijającego się przemysłu.
I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
|
|
 | | fiiś (1053 punktów) |
Liczę, że do końca tej dekady roboty staną się już wszechobecne (różnego rodzaju nadzór, samoporwadzące się pojazdy, roboty domowe nie licząc zastosowań militarnych). Do końca kolejnej dekady a.i. osiągnie taki poziom, że będzie można mówić o rzeczywistej autonomii maszyn. Wtedy też być może zaczną mieć własne cele. Swoją drogą ciekawa kwestia, co sprawi, że maszyny mogą mieć własne cele (cele człowieka czy innych zwierząt wykształciła ewolucja, oczywiście to też pytanie o istotę czy definicję życia - jak wiadomo różnie definiowane). Nie mam wątpliwości,że powstaną też jakieś zalążki czy obszary autonomii w sieci czy w "chmurze", nieistotne czy nazwiemy to świadomością czy inaczej i tak nie będzie ona w ludzkim rodzaju i możliwa przez ludzi do pojęcia. Ewolucja nigdzie nie zakłada, że człowiek ma być jej ostatnim słowem. W moim przekonaniu jest on ogniwem pośrednim wprowadzającym ją na kolejny poziom, który też nie będzie ostatni. To nie znaczy, że człowiek musi od razu zniknąć. Zwierzęta istnieją z nami równolegle... Jakby nie było 2 dekady to wcale niedługo.
|
|
|  | 3 na 3 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Dyskutowno to tu już. Stworzenie autonomicznej maszyny z własnymi celami jest (faktycznie) budowaniem nowego organizmu - typu - Goryl - rodzi problem Budowa ich i obserwacja, aż do uzyskania przekonania o nieszkodliwości dla ludzi, pochłonie koszmarny czas i koszmarny budżet. To tak jakby bawić się w nową ewolucję na Ziemi  Powiem inaczej: To samobójstwo. Pozdrawiam p.s. Nowoczesna Elektrownia Atomowa jest strukturalnie czymś o wiele prostszym niż taki goryl obdarzony sztuczną inteligencją z nienarzuconymi na sztywno celami. A kosztuje kilkadziesiat miliardów złotych. Taka najmniejsza. Doczekanie sie stadka takich godnych zaufania ale samodzielnie "myślących" goryli zrujnowało by ludzkość nawet ekonomicznie. Nikt na to nie pójdzie. Zwróć uwagę, że takiego osobnika nie da się precyzyjnie zaprojektować "pod zadane cele". Bo wtedy będzie głupi jak - dajmy na to - komputer. A już na pewno znacznie głupszy od projektanta. Czyli trzeba puścić sprawę na żywioł eksperymentów. I mamy ewolucję
|
|
| |  | 5 na 5 | Przemek J. (3008 punktów) | > To nie znaczy, że człowiek musi od razu zniknąć. Zwierzęta istnieją z nami równolegle... Jakby nie było 2 dekady to wcale niedługo.
Bo jesteśmy od siebie zależni. Jesteśmy uwikłani w ten sam łańcuch żywieniowy, stanowimy część jednej biosfery. Nowy gatunek uzależniony tylko do dostaw energii i napraw a obdarzony inteligencją może znaleźć drogę do samodzielności i nic nie stanie mu na przeszkodzie w eliminacji człowieka poza pomysłowością tego ostatniego (książki Assimowa, "Matrix", książki Lema itp. ). Pomysłowość ludzka jest ograniczona rachunkiem ekonomicznym, o czym pisał ekologik.
Już bardziej prawdopodobne są ulepszenia organizmu ludzkiego cybernetyczne, chemiczne, mechaniczne, biotechnologiczne itd. (literatura, którą polecałem powyżej). Jednak i ten temat był już na forum poruszany.
I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
|
|
| | |  | 1 na 1 | fiiś (1053 punktów) | To nie chodzi o to, że ktoś miałby celowo takie istoty projektować. To się już dzieje i dzieje się samo, t.j. z nieintencjonalnym udziałem człowieka. Ludzie wpuszczają wirusy do sieci wcale nie myśląc o dalekosiężnych konsekwencjach. Wojskowi zamawiają, a różne instytuty projektują coraz bardziej autonomiczne roboty i w ten sposób nakręca się spirala konkurencji. To tak jak z bankami, piramidami finansowymi, globalizacją, czy efektem cieplarnianym. Nie jest to celowe działanie tylko efekt procesów, w których człowiek uczestniczy ale wcale nie ma nad nimi kontroli. Taka też jest istota ewolucji. Poszczególne jej twory w niej uczestniczą, nakręcają ją, ale nie mają żadnej kontroli nad całym procesem. Ale to nie znaczy, że nie można niczego zrobić. To tak jak z efektem cieplarnianym (to przykład, mniejsza o to czy rzeczywiście ma miejsce), zapewne nie da się go powstrzymać ale można przynajmniej przyhamować, albo przygotować się na jego skutki. Kluczowa jest świadomość zmian i ich tempo.
|
|
| | | |  | | Przemek J. (3008 punktów) | >można przynajmniej przyhamować, albo przygotować się na jego skutki. Kluczowa jest świadomość zmian i ich tempo.
Co zatem proponujesz?
Jak dla mnie to jest trochę absurdalny postulat. Jak niby przygotować się na coś co pozostaje nieokreślone? Mamy ogólne procedury bezpieczeństwa i służby odpowiedzialne za ich rozwój oraz przestrzeganie. Jednym z zadań tych służb jest zapobieganie i przeciwdziałanie ogólnie rozumianym zagrożeniom. To chyba wszystko co można było zrobić w tym kierunku, do czasu aż nie wyłoni się nam konkretne zagrożenie. W przeciwnym razie równie dobrze możemy inwestować w system obronny przeciwko wegańskim mątwom.
I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
|
|
| | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Akurat cos wiem o przetwarzaniu danych w sieci. Wspomnianie pzez ciebie "chmury" to komercyjne przedsięwziecia informatyczne. Tam bardzo się dba o to żeby zachowywały się stabilnie i jednoznacznie. Dlatego internet (z jego infrastrukturą) nie uda się przejąc żadnemu samoewoluującemu programowi z filmu "Virus" (z Joanną Pacułą). A wiesz czemu? Bo taki twór potrzebował by też sporo czasu na ewolucję, więc, w międzyczasie ludzie po prostu wyeliminują go jako awarię internetu. Samodzielne roboty obdarzone mocą to inna bajka (jak już pisałem). Pozdrawiam p.s. żebyśmy tylko takie problemy mieli  (a nie np te związane z imigracją związaną z suszami spowodowanymi ocieplaniem klimatu - patrz: Norwegia - Breivik)
|
|
| | |  | | balon000 (504 punktów) |
>Bo jesteśmy od siebie zależni. Jesteśmy uwikłani w ten sam łańcuch żywieniowy, stanowimy część jednej biosfery. Nowy gatunek uzależniony tylko do dostaw energii i napraw a obdarzony inteligencją może znaleźć drogę do samodzielności i nic nie stanie mu na przeszkodzie w eliminacji człowieka poza pomysłowością tego ostatniego (książki Assimowa, "Matrix", książki Lema itp. ). Pomysłowość ludzka jest ograniczona rachunkiem ekonomicznym, o czym pisał ekologik.
Ale to nadal nie trzyma się do końca prawdy, zauważ że my np tolerujemy gatunki które nie są dla nas częścią łańcucha pokarmowego, chociaż by takie goryle o których tu mowa. Wg mnie różnice między AI a NI(naturalna inteligencja, np występująca na tym forum) będą się zacierać stopniowo, ale pewnie zawsze pozostanie jakaś grupa ludzi którzy się wypną na np cyborgizacje, i zostaną ludźmi, a reszta będzie stopniowo upodabniać się do maszyn.
Zauważcie, że nawet w apokaliptycznych wizjach typu Matrix, czy Terminator to LUDZIE są tymi złymi.
Np Skynet z "Terminatora" dlatego próbował rozwalić ludzkość bo go chcieli wyłączyć jak się zjarzyli że uzyskał samoświadomość, więc tutaj mamy obronę własną.
W (animowanym) praquelu Matrixa - "Animatrixie" maszyny proponowały ludzkości pokój ale ludzie doszli do wniosku że lepiej się opłaca ich zniszczenie bo stanowią konkurencję ekonomiczną (państwo zbuntowanych maszyn produkowało tańsze produkty) i że należy ich zgładzić.
|
|
| | | |  | | Przemek J. (3008 punktów) | > Ale to nadal nie trzyma się do końca prawdy, zauważ że my np tolerujemy gatunki które nie są dla nas częścią łańcucha pokarmowego, chociaż by takie goryle o których tu mowa.Aktualnie nie zjadamy się nawzajem nadal jesteśmy częścią tej samej biocenozy. Dodatkowo mamy uczucia, prawo, normy etyczne, które hamują nasze zachowania. Gdyby od wyginięcia goryli zależało przetrwanie ludzkości szybko, te pierwsze zostałyby zastrzelone wraz z ich obrońcami. Czyli sytuacja analogiczna do Skynet. > Zauważcie, że nawet w apokaliptycznych wizjach typu Matrix, czy Terminator to LUDZIE są tymi złymi.Chyba inne filmy oglądaliśmy  Popełniono błąd przy ich projektowaniu. Błąd, którego próby uniknięcia pociągają za sobą ogromne skutki ekonomiczne, o których już była mowa. > tutaj mamy obronę własnąCzytałeś Assimowa, znasz jego prawa robotyki? To przypomnij sobie jaki miały one skutek w filmie "Ja robot". > W (animowanym) praquelu MatrixaNo właśnie. Postępu nie zatrzymasz, wszystkich zagrożeń nie przewidzisz. Na razie najlepszym rozwiązaniem jest cieszyć się życiem i obserwować rozwój wypadków. Chyba, że proponujesz lepsze rozwiązanie, bo na to pytanie jeszcze mi nie odpowiedziałeś.
I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
|
|
| balon000 (504 punktów) |
Wg mnie konsekwencją będzie po pierwsze duża różnorodność umysłów, będą i umysły sztuczne i ludzkie, różnego typu sztuczne zależnie od tego kto i po co je tworzył, naturalne zmodyfikowane i nie, zarówno będą i umysły biologiczne, elektroniczne jak i takie istniejące np w formie rozproszonej "na necie", pewnie jakiś procent ludzi będzie chciał sobie żyć po swojemu, np prawdopodobnie Terlikowski z Frondy  .
|
|
 | 1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > Wg mnie konsekwencją będzie po pierwsze duża różnorodność umysłów, będą i umysły sztuczne i ludzkieTia W mikroskali mikroelementy (np cząsteczki) są bardzo lepkie. Budowanie czegoś z malutkich, choćby cudownych (w co nie wierzę), elementów rodzi spoooooore problemy. Ten sztuczny umysł to zbudujesz ze sztucznych komórek nerwowych i będzie miał średnicę siedmiu kilometrów i to będzie cztery tysiące siedemset czterdziesta druga jego wersja  To już o jego rękę nie zapytam  Miliard razy taniej pomieszać geny coś dolepić i wstawić nietypowy embrion w macicę surogatki. Może urodzi Einsteina bis. Naprawdę nikt nie kuma że godny zaufania "jak ludzki" (lub lepszy) mózg jest nie do zbudowania w oparciu o jakikolwiek projekt techniczny ??? O - już wiem - to jest wiara, że możemy byc lepsi od 4 miliardowo letniej ewolucji. Tak przy okazji (ale na temat) wiecie dlaczego w Fukishimie nie użyto do prac w niebezpiecznych miejscach robotów tylko odważnych  ludzi w gumiakach? Bo uszkodzenia od kwantu twardego promieniowania tu i tam i ówdzie mózgu to człowiek jakoś sobie rekompensuje (rezerowowe szlaki, regeneracja itp) a pseudointeligentne Roboty na bazie elementów jak w Komputerach to po takich trafieniach kwantami gamma ŚWIRUJĄ!  A pewnie wiecie, że trafiani bywamy regularnie (nie tylko w Fukushimie). To (jakby cud niebywały dostarczył kasy na siedem tysiecy lat trwające eksperymenty do pierwszego udanego egzemplarza) kto - mądry - podejmie odpowiedzialność za wypadki z takimi gorylami-godzillami? Najwspaniajsze (dla mnie) filmy jakie w życiu widziałem to między (kilkoma zaledwie innymi) Virus (z Pacułą), Szuczna Inteligencja (Spielberga) i Ja Robot (ze Smithem) Ale wszystkie one bazują na wyjściowych założeniach, które w filmie (będąc zaskoczonym pomysłem) można przyjąć - niemniej realnie to są to niewykonalne lub absurdalne z innych powodów bzdury.
|
|
|  | | balon000 (504 punktów) | > >Wg mnie konsekwencją będzie po pierwsze duża różnorodność umysłów, będą i umysły sztuczne i ludzkie> Tia> W mikroskali mikroelementy (np cząsteczki) są bardzo lepkie. Budowanie czegoś z malutkich,> choćby cudownych (w co nie wierzę), elementów rodzi spoooooore problemy.> Ten sztuczny umysł to zbudujesz ze sztucznych komórek nerwowych i będzie miał średnicę siedmiu kilometrówA po co sztuczne komórki nerwowe? Nie prościej żeby komórki były nie w formie realnych elementów ale procesów w pamięci jakiegoś super-komputera? > Miliard razy taniej pomieszać geny coś dolepić i wstawić nietypowy embrion w macicę surogatki.> Może urodzi Einsteina bis.> Naprawdę nikt nie kuma że godny zaufania "jak ludzki" (lub lepszy) mózg jest nie do zbudowania w oparciu o jakikolwiek projekt techniczny ???Bo? > O - już wiem - to jest wiara, że możemy byc lepsi od 4 miliardowo letniej ewolucji.W wielu dziedzinach jesteśmy. Samochody,pociągi mają lepsze osiągi od zwierząt, samoloty - od ptaków, etc. > można przyjąć - niemniej realnie to są to niewykonalne lub absurdalne z innych powodów bzdury.Możesz wymienić te inne powodu?
|
|
| |  | 1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > Możesz wymienić te inne powodu?  W filmie Virus koncepcja że obca cywilizacja rozpoznała nasze komputery i internety i wymyśliła+przysłała (z kosmosu UFO i zeń na statek) wirusa/program komputerowy co w to wchodzi jak w masło i rozwala. Nonsens motywacyjny. I technologiczny - patrz co niżej piszę o przetwarzaniu rówoległym. A inne wymieniłem ... co Ty mnie tak sprytnie cytujesz. Do tej mojej wersji co widzisz powyżej nie mam juz nic wiecej do dodania - WYSTARCZY > Nie prościej żeby komórki były nie w formie realnych elementów ale procesów w pamięci jakiegoś super-komputera?Po pierwsze to jest bardzo odległe od współczesnych (a może i przyszłych) komputerów. Równoległe (jak komórki nerwowe) przetwarzanie mamy na razie niezbyt wieloprocesorowe. W mózgu człowieka pracują sobie równolegle miliardy.  Zatem to nic nie zmienia - a raczej na gorsze. I nadal wymaga wiele tysiecy lat eksperymentowania (z tymi superkomputerami zamienianymi w poletka doświadczalne, a jak kwant gamma trafi go gdzie nie trzeba to mamy pozamiatane). Ponadto przeoczyłeś chyba argumenty z mojego pierwszego postu w tym wątku, że zaprojektować/zaprogramować to się nie da. Pozostają eksperymenty. pozdrawiam i pas  brydżowy
|
|
|  | 1 na 1 | fiiś (1053 punktów) | >>Wg mnie konsekwencją będzie po pierwsze duża różnorodność umysłów, będą i umysły sztuczne i ludzkie
Wizja z różnymi umysłami wydaje mi się bardzo prawdopodobna - to jedna z wizji świata, na którą trzeba się przygotować. Podobnie, przeróżne twory dalszej ewolucji. Kultura, maszyny, stosunki społeczne, gospodarcze, prawa rynku - to wszystko są produkty ewolucji, która wcale nie ogranicza się do genów. Ewolucja przyspiesza! Różnica pomiędzy filmami, które wymieniacie polega na tym,że to przestaje już być S.F. a staje się rzeczywistością. Wystarczy spojrzeć na nowe technologię, które do niedawna były tylko w tych filmach. Już teraz człowiek musi konkurować z maszynami - programy medyczne stawiają statystycznie trafniejsze diagnozy niż lekarze i to specjaliści w swej dziedzinie. Pracę fizyczną w dużej mierze przejęły maszyny (transport, montaż samochodów, rolnictwo), wkrótce pojawią się automatyczni kierowcy, automatyczne kasy w marketach, cleverbot w usługach. Gdyby nie sprawność systemu kapitalistycznego w kreowaniu niepotrzebnego popytu, i biurokracji w tworzeniu kolejnych barier, większość ludzi już teraz nie miałaby co robić... Jak się przygotować? Przede wszystkim zacząć poważnie o tym myśleć, zdiagnozować możliwe zagrożenia. Być może, człowiek powinien bardziej otworzyć się na zmiany gatunkowe, aby być dłużej konkurencyjny. Aktualna tendencja jest odwrotna - powstrzymywanie badań i spychanie ich do podziemia. Więcej otwartości na eksperymenty i różnego rodzaju freaks, tolerancji, choćby w stosunku do farmakologii, gender czy zmian obyczajowych. Otworzyć nowe przestrzenie konkurencji dla mocarstw i korporacji, które by najmniej naruszały równowagę ekologiczną - to główne zadania dla polityków.
|
|
| |  | 1 na 1 | Przemek J. (3008 punktów) | > Już teraz człowiek musi konkurować z maszynami - programy medyczne stawiają statystycznie trafniejsze diagnozy niż lekarze i to specjaliści w swej dziedzinie.Proszę przykłady. Bo jedyne tego typu systemy, które testowałem on-line niezbyt dobrze sprawdziły się w moim przypadku, bo albo proponowały konsultację z lekarzem, albo stawiały błędną diagnozę. Dopiero jak nauczyłem się jak odpowiadać, program podał w miarę poprawną diagnozę. > Pracę fizyczną w dużej mierze przejęły maszyny (transport, montaż samochodów, rolnictwo),Maszyny wspomagające prace człowieka lub automaty do prostych zadań powtarzalnych to nie to samo co inteligentne samowystarczalne maszyny. Chyba, że już powstał ciągnik, a ja o tym nie wiem, który samo potrafi wymienić oprzyrządowanie, napełnić zbiorniki, oczywiście wszystko zależnie od aktualnych potrzeb i później sam wyjeżdża w pole, które sam sobie wyznaczył. Decyzjami o inwestycjach, oddaniu do skupu i negocjacjami może zająć się człowiek, niech też ma coś od życia. na razie. > wkrótce pojawią się automatyczni kierowcy, automatyczne kasy w marketachSami się nie zaprojektują i nie skonstruują. Poza tym to "wkrótce" jest cały czas odsuwane w czasie. > cleverbot w usługachJestem po przymiarkach do wdrożenia takiego projektu i wiem jak daleka droga jeszcze przed nami, zanim takie rozwiązanie zaczną na siebie zarabiać, nie mówiąc o tym, żeby stały się samodzielnymi narzędziami. > Gdyby nie sprawność systemu kapitalistycznego w kreowaniu niepotrzebnego popytu, i biurokracji w tworzeniu kolejnych barier, większość ludzi już teraz nie miałaby co robić...Bo żywność, lekarstwa i ubrania robią się same w takich ilościach, że dla wszystkich wystarczy  Chyba, że zakładamy że wszyscy będą jedli tę samą papkę ubrani w ten sam rodzaj ubrań i lekarze zgodzą się pracować w czasie gdy pozostała część społeczeństwa będzie oddawać się rozrywką, tylu zabawa w berka lub chowanego.
I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
|
|
| | |  | | fiiś (1053 punktów) | > Bo żywność, lekarstwa i ubrania robią się same w takich ilościach, że dla wszystkich wystarczy  Z każdym rokiem coraz mniejszy procent ludzi jest w stanie wytworzyć żywność i ubrania zdolne zaspokoić podstawowe potrzeby wszystkich pozostałych. Szczęśliwie potrafimy skutecznie kreować nowe potrzeby - patrz rosnące wysypiska śmieci. To truizm, ale patrząc głębiej, np. na ruch oburzonych widać, że problem bierze się stąd, że coraz więcej ludzi staje się niepotrzebnych czyt. wykluczonych i dzieje się tak zarówno w krajach bogatych co biednych, pomimo tego, że poziom stopy życiowej wciąż rośnie i nie pomoże zwalanie winy na neoliberalny kapitalizm czy globalizację. Umocowanie człowieka w świecie się zmienia(por. teksty Baumana czy Arundhati Roy). Ewidentną przyczyną zmian jest rozwój technologii i ludzkiego w niej uwikłania. To tak jak z efektem cieplarnianym, pewne skutki są już widoczne, zmiany rosną lawinowo i jest to chyba dobry powód aby się nad tym poważnie zastanowić. Stąd moje pierwsze pytanie, czy toczyła się może na tym forum poważna dyskusja na ten temat, chętnie poznałbym też jakieś odniesienia do literatury na ten temat? Abstrahuję od Michio Kaku, czy Kurzweila, z którego tezami nie do końca się zgadzam, zwłaszcza w kwestii jego futurystycznych przewidywań, ale temat, który porusza jest ciekawy.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | fiiś (1053 punktów) | P.s. szkoda, że ten wątek umarł przedwcześnie. Brak mi jeszcze doświadczenia, ale za jakiś czas spróbuję jeszcze go wskrzesić bo ciekaw bym poznać więcej opinii na ten temat. Pozdrawiam fiś
|
|
| | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | a może Twoje pytania są słuszne ale tytuł watku zbyt "ostry".
Autentyczne cyborgi to raczej ludzi nie pozastępują (za drogie ... jeśli w ogóle osiągalne).
Natomiast jakbyś założył wątek o nadchodzącej zbędności ludzi (przy produkcji materialnej, a może nawet i usługach ? heh) i poparł go jakimiś źódłami/przesłankami to by było może lepiej.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | fiiś (1053 punktów) | >a może Twoje pytania są słuszne ale tytuł watku zbyt "ostry". Dzięki za radę. Tytuł może słaby ale przekonanie autentyczne, bo szereg obserwacji skłania mnie do takiego wniosku. Nieistotne w jakim kierunku pójdzie ostatecznie ewolucja - cyborgi czy coś innego. Ważne że przyspiesza. Natomiast zmiany cywilizacyjne są już porażające. N.p. rewolucja robotyczna w wojsku dokonuje się na naszych oczach. Do zmieniającego się coraz szybciej świata człowiek będzie musiał się przygotować i to wymusi zmiany. Dziś czytam, że uczony, który sklonował pierwszy owcę jedzie pracować do Chin - nie tu to tam będą eksperymenty. Azja nie ma takich oporów. Małym dziewczynkom masowo powiększa się biusty, chłopcom chirurgicznie wydłuża nogi, dzieciom podcina się języki aby miały lepszą angielską wymowę. Zmiana płci nie jest dziś problemem. Mamy bioniczne protezy - to są początki. W moim przekonaniu przyspieszenie będzie tu podobne jak w branży mikroprocesorów.... Stąd, myślę, ciekawy temat do dyskusji.
|
|
| Artur Hubicki (3 punktów) | Czytal ktos "Swiat kuli" T.P.? Mi te trzy ksiazki bardzo otworzyly oczy na to czym jest nasz swiat ( nie Ziemia), jak mogla wygladac ewolucja i czym ona jest.To tak tytulem reklamy  Co do gatunkow inteligentnych. Jako szczeniak zagrywalem sie razem ze znajomymi w CyberPunk 2020. I bylem pewny, ze ta data niewiele bedzie odbiegac, od rzeczywistej daty gdy wszczepy czy modyfikacje genetyczne beda nasza codziennoscia. I prawde mowiac, dalej uwazam ta date za jak najbardziej prawdziwa. 10 lat temu mialem osiemnastke, dostalem wtedy swoj pierwszy telefon komorkowy. Dzis to narzedzie dla wielu zastepuje powloli komputer. Internet byl czyms wyjatkowym,a o programowaniu wiekszosc z nas tylko gdzies uslyszala. Dzis podstawy programowania, algorytmow itd sa znane kazdemu dzieciakowi. Jednym slowem pedzimy, pedzimy coraz szybciej, juz dzis doglebne wgryzienie sie w dana dziedzine zmusza nas do spedzenia polowy zycia w roznego rodzaju szkolach. Za 50 czy 100 lat mogloby sie okazac, ze nieoplacalna jest nauka w ogole, gdyz nauka trwalaby dluzej niz nasze zycie. Tak sie nie stanie, bo ci ktorzy beda chciali cos osiagnac sie "zbostuja". I chwala im za to, bo te tysiace, ktore zgina w imie nauki, sprawdza dla nas maluczkich, co i gdzie nalezy podpiac do naszego mozgu. Dzis wykorzystujemy elektroniczne oczy, wychodowane watroby no i najwazniejsze- sztuczne serca. A juz niedlugo kamerka z zoomem i aparatem w oku? Juz dzis nowoczesny wojownik to wojownik obwieszony elektronika, ktory nie jest juz autonomiczna jednostka na polu walki. Dostaje caly czas kompletne raporty z pola bitwy, komputer osobisty oblicza dla niego parametry trasy jak i strzalu. Komputer nawet w tej materii przejal na siebie obliczenia, tak jak wczesniej "odciazyl" ludzi w nawigacji, modelowaniu, architekturze itd. Wiec pytanie brzmi nie ktora droga pojdzie czlowiek, tylko jak szybko opanuje wszystkie. Bo tak jak z systemem operacyjnym, zalezy na jaka maszyne i jakie oczekiwania, tak rozne drogi "rozwoju" spowoduja specjalizacje tych post-ludzi w roznych dziedzinach zycia. Zgadzam sie w zupelnosci z twierdzeniem, ze ewolucja jako taka zatrzymala sie dla naszego gatunku. W nikly sposob nasze uwarunkowania wplywaja na nasza przezywalnosc czy dzietnosc. Dzis osoba z jakakolwiek dysfunkcyjnoscia psychiczna czy fizyczna ma takie same szanse dozyc starosci jak osoba zupelnie zdrowa. Jedyna ewolucja jaka zajdzie i bedzie dla nas zauwazalna, to ta ktora sprawimy my sami, wszczepiajac badz mutujac  A co do zbednosci ludzi: Zauwazalny jest spadek dzietnosci w panstwach rozwinietych. Idac tym tropem, mozna przewidziec, ze wraz ze wzrostem sredniej dlugosci zycia, rozwojem medycyny i modernizacja gospodarki, dzietnosc bedzie spadala, osiagajac w koncu mikro poziom  Zas panstwa rozwijajace sie ( czyli biedne) beda plodzic potomkow( dziecko tansze niz nowy robot).
|
|
 | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | > Czytal ktos "Swiat kuli" T.P.? Mi te trzy ksiazki bardzo otworzyly oczy na to czym jest nasz swiat ( nie Ziemia), jak mogla wygladac ewolucja i czym ona jest.Przypuszczam, że masz na myśli "Naukę Świata Dysku" T. Pratchetta, J. Cohena i I. Stewarta. > To tak tytulem reklamy Wybrałeś świetną metodę na reklamę - przekręcić tytuł i nie podać autora.
|
|
 | | fiiś (1053 punktów) |
> Zgadzam sie w zupelnosci z twierdzeniem, ze ewolucja jako taka zatrzymala sie dla naszego gatunku.Ewolucja będzie trwała nadal (póki będą warunki do biologicznego życia), ale zmienią się jej narzędzia. To nasza sprawka, zasługa. Zamiast naturalnej selekcji sztuczna - ludzie będą wybierać geny(a ściślej dostosowywać do zmieniającego się środowiska) - w bogatych krajach, jak piszesz, in vitro. Zamiast przypadkowych mutacji - kontrolowane, lub początkowo tylko prowokowane, metodą prób i błędów brrr.  Niezależnie od tego człowiek zapoczątkuje ewolucję tworów niebiologicznych - maszyn i programów (czystej informacji). Niemniej jednak,to co powstanie, jako kontynuacja, nie będzie już człowiekiem i w tym sensie, w moim przekonaniu, ewolucja zatrzymała się dla naszego gatunku. Takie są moje przewidywania. I jeszcze jedno, wcale mnie taka wizja nie przeraża. Czy ktoś pamięta kogo spłodził Michał Anioł, Leonardo Da Vinci, czy Darwin. Żyją ich dzieła. W tym sensie jeśli naszym dziełem będzie jakiś post-człowiek to pięknie. Tylko nie chciałbym być przerwanym ogniwem.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|