Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateiści bez rozwodów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-03-2012 21:28Apokalipsus (72 punktów)Ateiści bez rozwodów
Ocena 1 na 1
Od pewnego czasu nurtuje mnie takie pytanie : Czy jest jakiś sławny ateista, który się nie rozwiódł? Zastanawiam się nad tym, gdyż, jak na razie, wszyscy bardziej znani ateiści o których wiem (np. Dawkins, Russel) mieli co najmniej dwie żony. Ja zaś chciałbym móc na przykładach udowodnić w dyskusjach, że ateizm nie pociąga za sobą czegoś, co bardziej wierzący ludzie nazywają 'zepsuciem moralnym'. Proszę, nie wywołujcie tu dyskusji na temat czy człowiek powinien, czy nie powinien się rozwodzić.
Docenię każdą pomoc i bardzo za nią dziękuję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#1
05-03-2012 21:34
 Ocena 12 na 12
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ateiści bez rozwodów
Ponieważ węszę prowokację, odpowiem równie prowokująco: Włodzimierz Lenin nigdy się nie rozwiódł.

#2
05-03-2012 21:52
 Ocena 13 na 13
MarcinK (9189 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
Ja zaś chciałbym móc na przykładach udowodnić w
>dyskusjach, że ateizm nie pociąga za sobą czegoś, co bardziej wierzący ludzie nazywają 'zepsuciem
>moralnym'.

Za wikipedią:

Cytat:
Ateizm a moralność

O ile wśród generalnej populacji USA udział zadeklarowanych ateistów wynosi 1,6%, a agnostyków i osób nie deklarujących związku z żadną religią 14,5%[137], to w wśród osadzonych w więzieniach osoby deklarujące ateizm stanowią 0,21% spośród osób deklarujących swoje wyznanie. Zaznaczyć jednak należy, że dla 19,74% więźniów brak informacji o stosunku do religii[138].

Bycie osobą religijną koreluje dodatnio z przyzwoleniem, by używać tortur jako narzędzia do wydobywania informacji. 63% populacji USA zezwala na użycie tortur, podczas gdy u osób świeckich[139] odsetek ten wynosi 51%, wśród protestantów (ewangelików i ewangelikałów) 65%, a wśród katolików - 72%[140].

Osoby wyznające katolicyzm i protestantyzm częściej popierają karę śmierci od osób bez preferencji religijnych. Zgodnie z wynikami badań z końca 2004 roku, poparcie dla kary śmierci wśród protestantów wynosi 71%, wśród katolików 66%, a wśród osób bez religijnych preferencji - 57%[141]. Odsetek osób wierzących popierających karę śmierci najczęściej nie przewyższa znacząco średniej danej populacji[142]. Takie wyniki mogą wynikać z tego, że zakaz kary śmierci jako uniwersalny standard wyszedł z laickich źródeł[143].

Rozwody wśród osób wierzących (poza katolikami i luteranami) są częstsze niż w przypadku ateistów i agnostyków. Zgodnie z wynikami, częstotliwość rozwodów wśród żydów wynosi 30%, wśród członków różnych ewangelickich wspólnot wyznaniowych (non-denominational) - 34%, wśród baptystów - 29%, wśród nawróconych chrześcijan (born-again Christians) - 27%, wśród protestantów głównego nurtu (mainline Protestants) - 25%, wśród mormonów - 24%, wśród katolików i luteranów - 21%, wśród pozostałych chrześcijan - 24%, a wśród agnostyków i ateistów - 21%[144].
Ron Barrier, członek American Atheists, tak skomentował te wyniki[145]:
Quote-alpha.png
Te wyniki potwierdzają to, co mówiliśmy od zawsze. Pretensje grup religijnych do "wyższej moralności" nie znajdują odzwierciedlenia w badaniach. W ateizmie, mężczyźni i kobiety są równie odpowiedzialni za zdrowie małżeństwa. W etyce ateistycznej nie ma miejsca na nonsensy o "uległości" głoszone przez zarówno grupy baptystyczne i inne chrześcijańskie, jak i żydowskie. Ateiści odrzucają - zresztą słusznie - te prymitywne patriarchalne postawy wobec małżeństwa obecne w wielu religiach.

Strayhorn i Strayhorn (2009)[146] w oparciu o publicznie dostępne dane wykazali, że zwiększona religijność obywateli USA była silnie i pozytywnie związana z ciążami nastolatek: r = 0.73 (p < 0.0005). Jednocześnie, silniejsza religijność była silnie, ale negatywnie, związana z aborcją: r = -0.45, p = 0.002.


#3
05-03-2012 21:54
 Ocena 3 na 3
webmaster (moderator)Odp: Ateiści bez rozwodów
Możesz się powołać na badania, np. takie: www.religioustolerance.org/chr_dira.htm

#4
05-03-2012 22:42
 Ocena 13 na 13
Kugo (267 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
Coś słabo szukałeś skoro nie zauważyłeś takich person jak: Karol Marks, Bill Gates, Thomas Jefferson (Jefferson żył 44 lata po śmierci żony i nigdy się ponownie nie ożenił), Wojciech Jaruzelski (żonaty od 1960r.) Joanna Senyszyn, Aleksander Kwaśniewski, Stanisław Lem, Jacek Kuroń, Lech Janerka.

Nie chce mi się sprawdzać stanu cywilnego innych ateistów, ale jest ich jeszcze wielu.

#5
05-03-2012 23:11
 Ocena 9 na 9
Gosia (9452 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
W odpowiedzi Kugo
>Coś słabo szukałeś skoro nie zauważyłeś takich person jak: Karol Marks, Bill Gates, Thomas Jefferson (Jefferson żył 44 lata po śmierci żony i nigdy się ponownie nie ożenił), Wojciech Jaruzelski (żonaty od 1960r.) Joanna Senyszyn, Aleksander Kwaśniewski, Stanisław Lem, Jacek Kuroń, Lech Janerka.

...czy Zbigniew Religa.

Feministką jest dziś każda kobieta, która ma ochotę myśleć o swych własnych sprawach tak, jak mężczyźni uważają, że nie powinna. (Alice Duer Miller)

#6
05-03-2012 23:12
 Ocena 9 na 9
ramichael (36666 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
No ja na przykkad się nie rozwiodłam ale jestem z moim M. dopiero 21 razem i 19 od rejestracji związku, więc wszystko się jeszcze może zdarzyć...

#7
05-03-2012 23:13
 Ocena 1 na 3
zohen (3231 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
W odpowiedzi MarcinK
Apokalipsus miał nadzieję na wywołanie dyskusji swą górnolotną, natchnioną duchem świętym i mającą wykazać zepsucie moralne ateizmu prowokacją, a Ty go tak beznamiętnie spuściłeś na drzewo.
Szkoda, można było tego Apokalipsusa trochę podkręcić, na pewno byłoby wesoło!

#8
05-03-2012 23:35
 Ocena 1 na 1
Legion (587 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
W odpowiedzi zohen
>Apokalipsus miał nadzieję na wywołanie dyskusji swą górnolotną, natchnioną duchem świętym i mającą wykazać zepsucie moralne ateizmu prowokacją, a Ty go tak beznamiętnie spuściłeś na drzewo.
>Szkoda, można było tego Apokalipsusa trochę podkręcić, na pewno byłoby wesoło!
>

Jakoś przeczytałem parę postów Apokalipsusa i nie wydaje mi się, by był wierzący. Chyba pomyliłeś trolla z ciekawą świata osobą.

#9
06-03-2012 00:05
 Ocena 4 na 4
Kacperek (2127 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
>Od pewnego czasu nurtuje mnie takie pytanie : Czy jest jakiś sławny ateista, który się nie
>rozwiódł?

Przytoczono już kupę przykładów, dodać mogę na gorąco George Orwella czy Marka Edelmana - nie wiem jednak, czy na wiele się to zda, bowiem wielce prawdopodobne jest, iż pobożni oponenci twoich dysput nigdy o tych ludziach nie słyszeli...

#10
06-03-2012 09:39
 Ocena 6 na 6
kinemator (151 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
>Od pewnego czasu nurtuje mnie takie pytanie : Czy jest jakiś sławny ateista, który się nie
>rozwiódł?
Terry Pratchett, Daniel Dennett, Sam Harris i inni już podani

> Ja zaś chciałbym móc na przykładach udowodnić w dyskusjach, że ateizm nie pociąga za
> sobą czegoś, co bardziej wierzący ludzie nazywają 'zepsuciem moralnym'.
W dyskusji po pierwsze nie zaakceptowałbym tezy, że rozwód jest "zepsuciem moralnym"

#11
06-03-2012 10:18
 Ocena 1 na 1
Freelog (158 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
>Od pewnego czasu nurtuje mnie takie pytanie : Czy jest jakiś sławny ateista,
Zastanawiam się nad tym, gdyż,

W rozwodzeniu to nie ma znaczenia jak myślisz. To kwestia Twojego chcę lub nie. Rozwody istniały i istnieją w każdej sferze kultury osobistej. Potwierdzenia swojej myśli musisz szukać w sobie. I nigdy nie opieraj się o tak zwany autorytet znanego nazwiska. Bo się pomylisz! Sam lub sama decyduj.

#12
06-03-2012 10:51
 Ocena 14 na 14
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ateiści bez rozwodów
>Od pewnego czasu nurtuje mnie takie pytanie : Czy jest jakiś sławny ateista, który się nie
>rozwiódł? Zastanawiam się nad tym, gdyż, jak na razie, wszyscy bardziej znani ateiści o których wiem
>(np. Dawkins, Russel) mieli co najmniej dwie żony. Ja zaś chciałbym móc na przykładach udowodnić w
>dyskusjach, że ateizm nie pociąga za sobą czegoś, co bardziej wierzący ludzie nazywają 'zepsuciem
>moralnym'. Proszę, nie wywołujcie tu dyskusji na temat czy człowiek powinien, czy nie powinien się
>rozwodzić.

Zakładasz że rozwód świadczy o zepsuciu moralnym, ale nie chcesz rozmawiać o tyn, co jest tzw. "zepsuciem moralnym".

Dziwne że nie zapytałeś o ilość ateistów - złodziei, gwałcicieli, oszustów wykorzystujących słabszych i naiwnych, łapówkarzy, nepotystów czy po prostu piratów drogowych albo tych rzucających na innych fałszywe oskarżenia. O ateistów znęcających się nad rodzinami, ateistów-pedofili, ateistów handlujących nielegalnie bronią, narkotykami czy kobietami itp itd.
Jest tyle jednoznacznie niemoralnych czynów, a Tobie się moralność kojarzy tylko z tym, kto z kim sypia.

Ale to bardzo znamienne. Nie ważne, że jakiś "porządny Polak-Katolik" bije żonę, zaniedbuje dzieci, bierze łapówki, oszukuje straszne osoby "na wnuczka" i uciekł z miejsca wypadku, po potrąceniu pieszego po pijaku.
Najważniejsze, że nigdy się nie rozwiedzie. Bo to niemoralne. Upadek i zepsucie. Fuj.

ps. W Polsce (95% katolików mamy podobno) rozpada się co trzecie małżeństwo a co szóste dziecko ma rodziców żyjących bez ślubu. Jeżeli ma to być miara "moralnego zepsucia", to Dawkins przynajmniej nie identyfikuje się z religią nakazująca trwać w jednym związku do śmierci. W przeciwieństwie do kilkudziesięciu tysięcy Polaków rocznie.

ps.2 W moim pokoleniu wśród znajomych tylko ja z mężem jesteśmy jeszcze razem.
A tylko my braliśmy jedynie ślub cywilny, reszta to kościelne/konkordatowe "i że cię nie opuszczę aż do śmierci".


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"

#13
06-03-2012 10:56
 Ocena 9 na 9
Guzik (2020 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
Nie znam rozwiedzionych ateistów - natomiast znam wielu rozwiedzionych katolików a ściślej katoliczek. Mogę o nich powiedzieć, że cierpią, bo są np. wykluczone z pełnego udziału we mszy, nie mogą przystępować do sakramentów, czują się wykluczone.

#14
06-03-2012 11:00
 Ocena 5 na 5
Guzik (2020 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
W odpowiedzi MarcinK
> Ja zaś chciałbym móc na przykładach udowodnić w
>>dyskusjach, że ateizm nie pociąga za sobą czegoś, co bardziej wierzący ludzie nazywają 'zepsuciem moralnym'.


A ja chciałam dodać, że posądzanie ateistów o brak moralności jest doskonałym powodem do oskarżenie o obrazę uczuć - tym razem ateistycznych. Założyciel wątku niech więc uważa.

#15
06-03-2012 11:15
 Ocena 3 na 3
kika (1657 punktów)Odp: Ateiści bez rozwodów
W odpowiedzi Kugo
Maria Skłodowska-Curie.

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365