Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nowy Testament jednak wiarygodny?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
24-03-2012 23:46julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Nowy Testament jednak wiarygodny?
Ocena -9 na 11
Znalazłem taki artykuł w sieci:
akademicki(*)1/2-Czy-Mozemy-Ufac-Biblii.pdf
Może jednak Nowy Testament to nie same mity,ale księga historyczna-mocna argumenty podaje autor np:
"Moim zdaniem wszystkie księgi Nowego Testamentu zostały spisane przez ochrzczonego Żyda między piątą a dziewiątą dekadą pierwszego wieku po Chr. (najprawdopodobniej między około 50 a 75 rokiem)"
William Allbright, archeolog zajmujący się tematyką Biblijną
"Porównanie greckiego Nowego Testamentu z językiem papirusów upewniło nas także co do dokładności przekazu Nowego Testamentu"
Millar Burrows, prof. w Yale zajmujący się literaturą Biblijną
Sir William Ramsay - szkocki uczony, Wiele lat poświęcił na badanie Dziejów Apostolskich z archeologicznego punktu widzenia i próbował udowodnić, że są one historycznie niepoprawne. Twierdził on również, że zostały one napisane w połowie II wieku naszej ery.Swoje kilkuletnie badania w Azji Mniejszej opisał w książce "The Bearing Of Recent Discovery On The Trustworthiness Of The New Testament".

Kilka cytatów z książki:
"Dalsze badania ukazują że<książka *Dzieje+ może znieść najdokładniejszą kontrolę faktów z zakresu świata Morza Egejskiego, i że została napisana z takim przemyśleniem, umiejętnością, sztuką i percepcją prawdy, że może być modelem opracowań historycznych" (s.85)
"Wyruszyłem, aby szukać prawdy na granicy Grecji i Azji Mniejszej i znalazłem ją tam *w Dziejach+. Można badać pracę Łukasza z większym rygorem niż jakiekolwiek inne dzieła historyczne, a ostanie się ona najostrzejszej kontroli i najdokładniejszemu badaniu<" (s.89)
"Łukasz jest pierwszorzędnym historykiem (...) jako autor powinien być umieszczony wśród najwybitniejszych historyków" (s.222
Jeśli to prawda,to chyba pora przyznać KK rację ,jeśli chodzi o prawdziwość NT,czyli jednak Jezus zmartwychwstał=Bóg istnieje.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
Dominik Gajewski (677 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi webmaster
Natomiast Mahmuda Ahmadineżada podczas wystąpienia na forum ONZ otoczyło zielone (święty kolor islamu) światło i każdy ze zgromadzonych z mocy danej przez Allacha nie był w stanie przemówić aż ten nie skończył i rozumiał co mówił (dar języków), takie z tego co pamiętam opowieści krążą w Iranie - mogło się to odnosić do innego przywódcy krajów arabskich ale tego już nie pamiętam meritum tego jest takie iż w krajach arabskich opowiada się to jako fakt.

#47
26-03-2012 17:28
 Ocena 10 na 10
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi julian

>Flawiusz pisze o życiu i działalności Jezusa tak: "W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można go nazwać człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem wszystkich ludzi, którzy z radością przyjmowali prawdę. Poszło za nim wielu Żydów, jako i pogan. On był Chrystusem. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych u nas mężów, Piłat zasądził go na śmierć krzyżową, jego dawni wyznawcy nie przestali go miłować. Albowiem trzeciego dnia ukazał się im znów jako żywy, jak to o nim oraz wiele innych zdumiewających rzeczy opowiadali boscy prorocy. I odtąd aż po dzień dzisiejszy istnieje społeczność chrześcijan, którzy od niego otrzymali tę nazwę".

To nie Flawiusz tak pisze. Tzw. testimonium Flavianum okazało się chrześcijańską interpolacją, zapewne z IV wieku. Jeśli masz drukowane wydanie Dawnych dziejów Izraela w przekładzie Zygmunta Kubiaka, znajdziesz tam rozdział szczegółowo omawiający tę kwestię.
A skoro już mowa o historycznej wiarygodności NT, mam prośbę. Może ty będziesz w stanie objaśnić mi pewne fakty z życia Jezusa. Otóż byłbym wdzięczny, gdybyś na podstawie danych z NT spróbował rozwikłać zagadkę: gdzie Jezus wychowywał się i dorastał? W Egipcie czy w Galilei? Bo relacje ewangelistów wydają się przedstawiać dwie całkowicie różne wersje tego fragmentu jego biografii:
1) Według Mateusza, po narodzinach Jezusa Józef i Maria zabrali go do Egiptu, skąd wrócili dopiero "po śmierci Heroda". Tylko którego? Gdyby to był Herod Wielki, miałoby to miejsce po 4 roku p.n.e. Ale to jest nie do pogodzenia z relacją Łukasza, który pisze, że w czasie narodzin Jezusa namiestnikiem Syrii był Kwiryniusz - a ten objął swój urząd dziesięć lat później, po usunięciu z urzędu i wygnaniu Heroda Archelaosa (jego, w takim razie również można wykluczyć). Spośród możliwych Herodów pozostaje wobec tego jeszcze Herod Antypas, ale to by oznaczało, że powrót z Egiptu "po śmierci Heroda" nastąpił nie wcześniej niż w 39 n.e. (czyli kilka lat po ukrzyżowaniu). Zresztą, czego miałby szukać Antypas w Judei?
2) Łukasz z kolei pisze o obrzezaniu Jezusa i o czasie oczyszczenia Marii, po czym ciągnie swoją relację, nie zająknąwszy się nawet o Egipcie: "gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta - Nazaretu, a Dziecię rosło i nabierało mocy". Jest też u Łukasza mowa o corocznych pielgrzymkach do Jerozolimy na Paschę, o epizodzie z dwunastoletnim Jezusem w świątyni i o powrocie do Nazaretu.
Do tego dochodzi jeszcze jeden szkopuł: samo istnienie w tym czasie miasta Nazaret w Galilei jest wątpliwe, a w każdym razie nie zaświadczone w żadnych źródłach poza Ewangelią aż do początków IV wieku - o Nazarecie nie wspomina żaden starożytny historyk ani geograf. Flawiusz, choć poświęca wiele uwagi Galilei i działaniom wojskowym, jakie przetoczyły się przez nią w drugiej połowie I wieku, nie wspomina o Nazarecie ani razu, a wymienia nazwy 45 innych galilejskich miast i wsi.


If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi Meretseger
>Oho! Od razu widać, że szkolne rekolekcje w rozkwicie. Niektórzy poczuli w sobie zapał ewangelizatorski, podbudowani księżym kazaniem.
>Co to jest, że wielki wysyp wszelakiej maści nawracaczy zdarza się zawsze w okolicach chrześcijańskich świąt?

Mnie po rekolekcjach nikt nie nawracał. Nawet siostra zakonna, katechetka, która próbuje to uczynić. Właśnie daję jej do zrozumienia, że jestem ateistą. Ona wygląda na przerażoną, jakbym zwariował. Ale nie nawraca, mimo iż to rekolekcji czas.

Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!

julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
Jeśli chodzi o rodowód Jezusa ,to znalazłem taką odpowiedz na portalu wiara.pl:

forum.wiara.pl/viewtopic.php?f=1&t=30559
Cytuję fragment:

Mateusz wyprowadza rodowód od Abrahama, gdyż w ten sposób Żydom udowadnia, że Jezus jest prawdziwym Żydem i wypełnieniem obietnic mesjańskich Izraela, zapowiadanych już od 'ojca narodu'.
Łukasz przytacza rodowód, w którym cofa się aż do pierwszego człowieka - Adama.

Dlaczego są różne? Bo różne były założenia teologiczne. Mateusz pisał do Żydów, więc ukazywał im Jezusa jako Żyda i wypełnienie obietnic.
Łukasz pisząc do Teofila, pisze de facto do chrześcijan pochodzenia pogańskiego. I ukazuje Jezusa jako prawdziwego człowieka.
Nie chodzi tyle o ukazanie faktycznej genealogii Jezusa, a raczej na uwiarygodnienie Jego osoby w ten sposób.

Ciekawe zagadnienie. Ewangelie chyba nieraz właśnie odbiegają od siebie, z tej przyczyny że nie chodzi o ścisłość wydarzeń,historii, faktów, lecz o ich przeznaczenie. Czytelnik, w zależności od tego kim jest, ma zrozumieć jakąś prawdę. Powstaje jednak pytanie, czy takie opisy należny traktować tylko symbolicznie, czy jest w nich ta prawda np że Jezus faktycznie był potomkiem rodu królewskiego? Czy ma to wynikać z samego tekstu, czy wynika raczej z przekonania i wiary, które następnie zostały zawarte w samym tekście, bez jednak konkretnych i dosłownych dowodów?

Jeśli chodzi o Tzw. testimonium Flavianum ,to tekst został "skażony",ale pytanie czy w całości,czy tylko we fragmencie?

Nazaret to mogła być mała wioska,o której nikt nie słyszał,stąd brak wzmianek u starożytnych pisarzy.

#50
28-03-2012 18:37
 Ocena 6 na 6
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi julian
>Jeśli chodzi o rodowód Jezusa ,to znalazłem taką odpowiedz na portalu wiara.pl:
>forum.wiara.pl/viewtopic.php?f=1&t=30559
>Cytuję fragment:
>Mateusz wyprowadza rodowód od Abrahama,

Ale ja nie pytam o rodowód, tylko o sprzeczne przekazy na temat lat dziecięcych i młodzieńczych Jezusa. Ale przyznaję, znaczne rozbieżności między jego rodowodami świadczą o tym, że założenia teologiczne ewangelistów wzięły górę nad opisem faktów. To rzecz znana. I wcale nie przemawia za wiarygodnością NT jako źróła historycznego.

> Ewangelie chyba nieraz właśnie odbiegają od siebie, z tej przyczyny że nie chodzi o ścisłość wydarzeń,historii, faktów, lecz o ich przeznaczenie. Czytelnik, w zależności od tego kim jest, ma zrozumieć jakąś prawdę. Powstaje jednak pytanie, czy takie opisy należny traktować tylko symbolicznie, czy jest w nich ta prawda np że Jezus faktycznie był potomkiem rodu królewskiego? Czy ma to wynikać z samego tekstu, czy wynika raczej z przekonania i wiary, które następnie zostały zawarte w samym tekście, bez jednak konkretnych i dosłownych dowodów?

Na te pytania istnieje wiele odpowiedzi. Ale ich mnogość bardzo osłabia wiarygodność Ewangelii jako dokumentu historycznego, czemu poświęcony jest ten wątek.

>Jeśli chodzi o Tzw. testimonium Flavianum ,to tekst został "skażony",ale pytanie czy w całości,czy tylko we fragmencie?

Przeczytaj tekst, który poleciłem wyżej. Myślę, że rozwieje twoje wątpliwości.

>Nazaret to mogła być mała wioska, o której nikt nie słyszał, stąd brak wzmianek u starożytnych pisarzy.

Biorąc pod uwagę, jak wiele małych wiosek w Galilei zostało jednak opisanych albo przynajmniej wzmiankowanych, wydaje się to mało prawdopodobne.

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

#51
21-04-2012 19:14
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi Ojciec Ateusz
>To była (w tych czasach) normalna kara. Podkreślanie jej "straszności" sugeruje późniejszą fałszywkę.

Tym bardziej, że Christos sobie powisiał nieco krócej niż jego koledzy...

#52
21-04-2012 19:27
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi julian
>O historyczności Jezusa,czyli ,że są dokumenty pozabiblijne o Jego istnieniu.

Na tej zasadzie to powinniśmy uznać istnienie Conana Z Cymerii.

#53
21-04-2012 20:52
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi julian

>Nie chodzi tyle o ukazanie faktycznej genealogii Jezusa, a raczej na uwiarygodnienie Jego osoby w ten sposób.
Ot, religijna logika! Pochrzanić głupoty z dziedziny genealogii i od tych głupot ktoś się robi wiarygodny.

>czy jest w nich ta prawda np że Jezus faktycznie był potomkiem rodu królewskiego?
Co najwyżej boskim bękartem w królewskim rodzie.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#54
22-04-2012 02:03
 Ocena 21 na 21
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi julian
Witam Cię!
Trudno jest w jednej wypowiedzi umieścić tyle kłamstw i bzdur, ile znajduje się w Twojej wypowiedzi. Jednak Tobie się udało. Mimo to nie gratuluję Ci, lecz proponuję na przyszłość nie korzystać z frondy.pl. Nie warto.
Postaram się kolejno odnieść do bzdur z artykułu.

>Nie tylko Flawiusz pisał o Jezusie,ale np:
>1). TACYT był rzymskim historykiem, który napisał "Roczniki" i "Dzieje" poświęcone historii Imperium Rzymskiego. Napisał on w "Rocznikach" (około 115 r. n.e.):
>Imperator (Cesarz) Tyberiusz panował w latach 14 - 37 n.e., w tym okresie Chrystus został zabity, co Tacyt niezbicie potwierdza!
>"klasa znienawidzona przez ludność za swoją obrzydliwość, nazywała się chrześcijanami. Chrystus, od którego imienia pochodziła ich nazwa, cierpiał straszną karę podczas rządów Tyberiusza z ręki jednego z prokuratorów Pontiusza Piłata"

Faktem jest, że w Rocznikach Tacyta (ukończonych około 116 roku) znajduje się krótka informacja o Chrystusie. Wprawdzie autor nie wymienił imienia tego Chrystusa, gdyż być może imienia tego nie znał, lecz obecnie raczej uznaje się, że wzmianka ta pochodzi od Tacyta i dotyczy biblijnego Jezusa z Nazaretu. Być może zresztą jest to jedyna autentyczna wzmianka o Jezusie znajdująca się w pismach autorów niechrześcijańskich z okresu I i pierwszego ćwierćwiecza II wieku n.e.

Dysponuję dwoma przekładami powyższego passusu o Chrystusie: Seweryna Hammera (Tacyt, Dzieła) oraz Adama Naruszewicza (Tacyt, Dzieje roczne, fragmenty). W żadnym z tych przekładów nie ma jednak wzmianki stwierdzającej, że Chrystus "cierpiał straszną karę".

Oto fragment przekładu Hammera:
[...]podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla ich sromot, a których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Pilatusa; a przytłumiony na razie zgubny zabobon znowu wybuchnął, nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy, dokąd wszystko, co potworne albo sromotne, zewsząd napływa i licznych znajduje zwolenników (Annales XV, 44).

I krótszy fragment z tłumaczenia Naruszewicza:
Początkiem imienia tego Chrystus, który za panowania Tyberiusza od prokuratora Pońskiego Piłata na śmierć skazany.

Na marginesie dodam, iż wielu badaczy uważa zdanie o Chrystusie za późniejszą wstawkę chrześcijańską, inni widzą w nim tylko częściową interpolację, a jeszcze inni przyjmują, iż nie zostało ono poddane jakimkolwiek późniejszym zmianom i w całości, jako autentyczne, pochodzi od Tacyta.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#55
22-04-2012 02:09
 Ocena 20 na 20
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi julian
>2). SWETONIUSZ - inny rzymski historyk - poczynił uwagi dotyczące rządów Klaudiusza (41 - 54 n.e.). Napisał on:
>"Ponieważ Żydzi w Rzymie cały czas powodowali zakłócenia pod namową Chrestosa on (Klaudiusz) wyrzucił ich z miasta. "

W piątej księdze spisanych około 120 r. Żywotów cezarów, zatytułowanej Boski Klaudiusz, Swetoniusz wspominał o wypędzeniu Żydów z Rzymu, które miało miejsce w dziewiątym roku panowania cesarza Klaudiusza, tj. 49/50 r. n.e. Jak zapewne wiesz, wzmiankę na ten temat można również znaleźć w Dziejach Apostolskich.

Cytuję fragment w tłumaczeniu Janiny Niemirskiej-Pliszczyńskiej:
Klaudiusz] [...] Żydów wypędził z Rzymu za to, że bezustannie wichrzyli, podżegani przez jakiegoś Chrestosa (V. Claud. [V], 25, 4).

Jak widać Swetoniusz nie pisał o Jezusie, ale o "jakimś Chrestosie". Nie wiadomo o jakiego Chrestosa chodzi. Być może Chrestosem tym Swetoniusz określił Jezusa z Nazaretu, jednakże twierdzenie, że chodzi tu właśnie o niego, nie jest niczym podbudowane, ale zapewne nie jest też całkowicie nieuzasadnione. Swetoniusz pisze bowiem, że w roku 49/50 tenże Chrestos żyje, przebywa w Rzymie i podżega Żydów do zamieszek. Jest wyjątkowo mało prawdopodobne, by tym Chrestosem miał być właśnie Jezus, bo przecież został on w 30 (33) roku n.e. ukrzyżowany.

Wielu badaczy sugeruje, że słowo "Chrestos" nie jest bynajmniej omyłkowo zniekształconym określeniem "Chrystus", a Swetoniuszowi chodziło być może o jakiegoś żydowskiego podżegacza imieniem Chrestos, gdyż imię to było w ówczesnych czasach popularne wśród niewolników i wyzwoleńców. Możliwe jednak, jak sugerują inni, że podobieństwo słów "Chrestos" i "Chrystus" stało się powodem pomyłki Swetoniusza, który uznał rzeczonego Chrestosa za kogoś przebywającego w Rzymie, zaś wzmianka powyższa dotyczy jednak biblijnego Jezusa.

Faktem jest jednak, iż mimo że Żydzi wichrzyli impulsore Chresto, to jednak postać owego Chrestosa w niczym nie wzbudziła zainteresowania Swetoniusza, który, wyraźnie nie grzesząc dokładnością, nie zechciał sprawdzić informacji o "sprawcy" żydowskich zamieszek.

>Chrestos" to inna pisownia słowa "Chrystus".

Jak wyjaśniłem powyżej imię "Chrestos" nie jest bynajmniej inną pisownią słowa "Chrystus".

>Swetoniusz komentuje również przesladowania chrześijan przez Nerona:
>"Po wielkim pożarze Rzymu... ukarano również sektę, która głosiła nowe i zwodnicze wierzenia religijne, twierdząc, że osoba która nazywała się Chrystus istniała wcześniej.

Kolejne kłamstwo frondy.pl.
Chodzi tu o fragment z Żywotu Nerona. W znanym mi tłumaczeniu nie ma jednak końcowej części zacytowanego zdania.
Cytuję z książki Pierwsi świadkowie Świderkówny i Starowieyskiego (w tłumaczeniu
Janiny Niemirskiej-Pliszczyńskiej):
Ukarano torturami chrześcijan, wyznawców nowego i zbrodniczego zabobonu

W dalszej części nie ma mowy o tym, jakoby "osoba która nazywała się Chrystus istniała wcześniej". To dopisek autora "artykułu".


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#56
22-04-2012 02:11
 Ocena 21 na 21
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi julian
>3). PLINIUSZ - Rzymscy. 2:97 i Eusebius Ecclesiastical History, IV:IX). Właśnie istnienie wspomnianych grup sugeruje, że byli oni następcami chrześcijan z pierwszego wieku.

Tutaj autor artykuliku co nieco poplątał.
Pliniusz Młodszy, namiestnik Bitynii, w jednym ze swych listów, pochodzącym najprawdopodobniej z okresu 111/112 r. n.e., pisał do rzymskiego cesarza Trajana o szybkim szerzeniu się nowej wiary - chrześcijaństwa - na przełomie I i II wieku w północno-zachodniej Azji Mniejszej.

Cytuję z Pierwsi świadkowie Świderkówny i Starowieyskiego:
Zapewniali zaś [chrześcijanie], że największą ich winą czy też błędem było to, że mieli zwyczaj w określonym dniu o świcie zbierać się i śpiewać na przemian pieśń ku czci Chrystusa jako Boga [...] (Epist. X, 96).

Jak widzisz Pliniusz Młodszy w liście do Trajana nie pisał o Jezusie, lecz o Chrystusie, któremu chrześcijanie śpiewali pieśni, jako Bogu (Christo quasi Deo). Imienia Chrystusa autor listu jednak nie wymienił, gdyż zapewne go nie znał, zresztą postać tę potraktował niejako ubocznie i wspomniał o nim wyłącznie przy okazji pisania o społeczności chrześcijańskiej. O rzeczonym Chrystusie nie potrafił też autor listu - podobnie jak i Tacyt - nic powiedzieć, mimo iż stwierdził, że jego chrześcijańscy wyznawcy oddają mu cześć należną Bogu.
Postać Chrystusa nie wydała się jednak Pliniuszowi warta zainteresowania choćby na tyle, by poświecić mu bodaj jedno krótkie zdanie.
List Pliniusza Młodszego do Trajana należy zatem traktować wyłącznie jako informację o chrześcijanach i początkach chrześcijaństwa.

O tej korespondencji Pliniusza i Trajana wspomniał Euzebiusz w Historii kościelnej, lecz wzmianka ta znajduje się w punkcie III, 33, a nie w IV, 9 jak mylnie twierdzi autor artykuliku.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#57
22-04-2012 02:15
 Ocena 19 na 19
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi julian
>4). TALMUD - żydowska święta księga - w Sanhedrynie 43 a, nawiązuje do śmierci Jezusa. Udowodniono, że ta część księgi Talmudu pochodzi z wczesnego wieku kompilacji tej księgi (t.j. 70 - 200 n.e):
>"W wieczór Paschy Yeshu (Jezus) został powieszony. Na czterdzieści dni przed egzekucją herold szedł i krzyczał "będzie ukamienowany ponieważ praktykował czary i skusił Izraela do odstępstwa od wiary. Ktokolwiek, kto może powiedzieć cokolwiek na jego obronę, niech przyjdzie świadczyć". Ale ponieważ nic nie zostało powiedziane na jego obronę, został powieszony w wieczór Paschy".

I znowu fałszerstwa.
W żydowskim Talmudzie znajduje się wiele wzmianek o mężczyźnie imieniem Jeszu (ben Pantera, ben Stada), którego dość często kojarzy się z biblijnym Jezusem. Być może jednak utożsamianie tych postaci jest niczym nieuzasadnioną próbą mnożenia dokumentów niechrześcijańskich, których bohaterem jest rzekomo Jezus z Nazaretu. Wzajemne podobieństwa Jeszu i Jezusa z Nazaretu są bowiem na tyle nieznaczne, iż uzasadnione jest stwierdzenie, że z kart Talmudu wyłania się mężczyzna zupełnie inny od tego, którego znamy z Nowego Testamentu.

Zastrzeżenia powyższe dotyczą również zdania (tzw. karaita), które przytoczyłeś. Pochodzi ono z traktatu Sanhedryn, z Talmudu Babilońskiego.

Przytoczę większy fragment podany przez Kellera w Od Mojzesza do Mahometa:
W przeddzień Paschy powieszono Jezusa. Czternaście dni przed tym biegł herold i wołał: "Winien być ukamienowany, ponieważ uwodzi lud i prowadzi go do apostazji. Każdy, kto może powiedzieć coś na jego korzyść, winien się zgłosić i uzasadnić to". Ale nie znaleziono dla niego żadnego usprawiedliwienia i dlatego go powieszono (TB Sanhedryn 43a).

Powyższy passus można również znaleźć np. u Sieradzana (w Jezus Magus) i Bösena (w Ostatni dzień Jezusa z Nazaretu), przy czym z ich prac można się dowiedzieć, że herold zapowiadał egzekucję Jezusa już z czterdziestodniowym wyprzedzeniem (a nie czternastodniowym).

A teraz kilka najważniejszych uwag:

(1) Jak widzisz w pierwszym zdaniu passusu znajduje się informacja, że Jeszu został powieszony (ukrzyżowany) w przeddzień paschy, a nie w wieczór paschy, jak podaje fronda.pl.
Ponadto według frondy.pl w ostatnim zdaniu cytatu ponownie znajduje się informacja o powieszeniu Jeszu w wieczór paschy, czego brak w trzech posiadanych przeze mnie tekstach.

(2) W drugim zdaniu mowa jest o tym, że czternaście (czterdzieści) dni przed egzekucją herold biegał i zapowiadał przyszłą egzekucję Jeszu. Takich informacji w Nowym Testamencie nie ma.

(3) W tymże drugim zdaniu mowa jest też o tym, że pierwotnie Jeszu miał być ukamienowany. O tym również w NT przeczytać nie można.
Ostatecznie jednak - jak informuje kolejne zdanie - Jeszu został powieszony (czyli ukrzyżowany).

(4) Z baraity można się również dowiedzieć, że Jeszu był powiązany z rządem, a także miał pięciu uczniów: Matthaia, Nakaia, Nezera, Buni i Todaha.
Przyjrzyj się imionom uczniów Jeszu. Czy którekolwiek z tych imion kojarzy Ci się z jakimś imieniem dwunastu apostołów Jezusa. Jeszu miał tylko pięciu uczniów, zaś biblijny Jezus miał aż dwunastu apostołów i siedemdziesięciu uczniów. Dostrzegasz tu zapewne różnicę.

A na koniec pytanie: Czy jesteś nadal przekonany, że w TB Sanhedryn 43a mowa jest o biblijnym Jezusie z Nazaretu? Bo ja tej pewności jakoś nie mam.

>Nie będąc w stanie uśmiercić Chrystusa przez ukamienowanie, żydzi zgodzili się na zastosowanie rzymskiej metody uśmiercania skazańców przez ukrzyżowanie.

A gdzież autor tego artykuliku o tym przeczytał? W którym rogu sufitu?

>Sanhedryn 106 b mówi nawet, że Jezus miał 33 lata gdy umarł, dokładnie tyle o ilu mówi Nowy Testament.

Nowy Testament o niczym takim nie mówi. To wyssał sobie z palca autor tej wiekopomnej pracy.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#58
22-04-2012 02:22
 Ocena 19 na 19
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi julian
>6). Grecki dramatopisarz Lucian, piszący w drugim wieku n.e., kpił sobie z chrześcijan, którzy "Czczą człowieka - po dziś dzień - który został ukrzyżowany" (Lucian The Death of Peregrine", 11 - 13 w "The Works of Lucjan" vol. 4, przetłumaczone przez Fowler and Fowler).

Lukian urodził się około 120 roku w mieście Samosat nad Eufratem. Był Syryjczykiem. Zmarł po roku 180 (200). Utwór O zgonie Peregrinosa opowiada o postaci autentycznej, Peregrinosie, cyniku i maniaku religijnym, który w 165 roku popełnił samobójstwo przez samospalenie na stosie. Lukian był świadkiem tego wydarzenia. Utwór powstał zatem po roku 165.

W dwóch zdaniach swego dzieła Lukian napisał, że chrześcijanie wyznają cudaczną naukę i cześć boską jeszcze teraz oddają owemu wielkiemu człowiekowi, który w Palestynie został ukrzyżowany za to, że nowy zakon dał światu.
Tyle - i nic więcej.
Słowa Jezus, czy tez Chrystus nie zostały przez Lukiana wymienione.
Z uwagi na dość późny czas powstania dzieła Lukiana, jego wartość do badania historyczności Jezusa jest znikoma.

>Cytuję za:
>www.fronda(*)o/wpis/nazwa/jezus_historyczny

I to jest Twój wielki błąd. W przyszłości powołuj się na wiarygodne źródła.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#59
22-04-2012 09:06
 Ocena 9 na 9
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi Andrzej.51
> (1) Jak widzisz w pierwszym zdaniu passusu znajduje się informacja, że Jeszu został powieszony (ukrzyżowany) w przeddzień paschy, a nie w wieczór paschy, jak podaje fronda.pl. Ponadto według frondy.pl w ostatnim zdaniu cytatu ponownie znajduje się informacja o powieszeniu Jeszu w wieczór paschy, czego brak w trzech posiadanych przeze mnie tekstach.

Tłumaczenie podane przez Frondę nie jest poprawne, ale tylko dlatego, że dosłownie tłumaczy idiom - a nie dlatego, jakoby chodzić miało o inną datę. Cytowany fragment Talmudu można znaleźć tutaj:
TB, Sanhedrin 43a:
והתניא בערב הפסח תלאוהו ליש"ו הנוצרי והכרוז יוצא לפניו מ' יום קודם שהוא יוצא ליסקל על שכישף והסית והדיח את ישראל כל מי שיודע לו זכות יבא וילמד עליו ולא מצאו לו זכות ותלאוהו בערב הפסח
Użyte tu hebrajskie wyrażenie ערב הפסח [erew ha-Pesach] jest idiomem - dosłownie oznacza "wieczór Pesach", a w praktyce chodzi o "wigilię (przeddzień) Pesach". Podobnie określa się po hebrajsku np. piątkowe popołudnie i wieczór jako wigilię [wieczór, przeddzień] szabatu (erew szabat), tak samo z wigiliami innych świąt. Ma to związek z przyjętą w kalendarzu żydowskim praktyką rozpoczynania każdej daty od zachodu słońca.


If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

#60
22-04-2012 09:12
 Ocena 10 na 10
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nowy Testament jednak wiarygodny?
W odpowiedzi Andrzej.51

>(4) Z baraity można się również dowiedzieć, że Jeszu był powiązany z rządem, a także miał pięciu uczniów: Matthaia, Nakaia, Nezera, Buni i Todaha.
>Przyjrzyj się imionom uczniów Jeszu. Czy którekolwiek z tych imion kojarzy Ci się z jakimś imieniem dwunastu apostołów Jezusa.

Jedno jest wspólne. Matthai (Mattaj) [מתי] to to samo, co Mateusz.
Ewangelia Mateusza (9,9) podaje, że był on "celnikiem", mógł więc być uznawany za kolaboranta współpracującego z władzami rzymskimi.

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365