 |
Globalne ocieplenie w Polsce Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-04-2012 14:01 | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Globalne ocieplenie w Polsce
-3 na 5 | Tematykę tę znam z autopsji (między innymi wykłady [z dyskusją] fachowców zapraszanych przez pewną organizację - bez narzucania tez). Dlatego raczej ujawniam wiedzę, starannie zweryfikowaną, niż oczekuję polemiki.
Już jest źle. Globalne ocieplenie jest faktem i to faktem groźnym. Ludzka emisja CO2 stanowi "języczek u wagi" z opcją staczania się w przepaść. Na inne czynniki nie mamy wpływu ale jeżeli ten zaniedbamy teraz to potem może już być za późno na przeciwdziałania - bo znacznie trudniej.
Jeśli USA+UE+ROSJA nie dogadają się co do ograniczenia CO2 oraz nie rozkażą Chińczykom umiaru to pod koniec tego wieku mamy w Polsce:
1) W lecie kilka dni upałów zdecydowanie ponad 40 st w cieniu (liczne zgony)
2) Katastrofę leśną (zanik większości lasów),
3) Częste trąby powietrzne i nagłe ulewy oraz powodzie (ale plony mniejsze).
4) Miliony (w samej Polsce) imigrantów w slamsach, piwnicach, kanałach, parkach z Rumnii, Bułgarii i ogólnie z południa Europy nękanego suszami. Wrocław już ma takie slamsy (ul. Kamieńskiego - tereny po działkach - dziwnym trafem niezagospodarowane).
5) Kilka niebezpiecznych zwierzątek (np pająki) i chorób tropikalnych (zapewne malaria).
6) Tragedię ludności afrykańkiej, południowej Azji, i sporych obszarów obu Ameryk; w taki czy inny sposób odbijającą się na Europie (via Sycylia, Gibraltar, Stambuł)
Natomiast za kilkaset lat lub nieco potem siarkowodór (z ciepłych już oceanów) wszędzie w atmosferze (niedobitki ludzkości w hermetycznych schronach).
Pozdrawiam
p.s. Unikanie emisji CO2 poprzez budowanie Elektrowni Atomowych - przynajmniej w Polsce - to tego akurat nie postuluję bo obecnie jest zdecydowanie za droga. Kosmicznie droga - science fiction. Z czym by nie porównywać i co nie zakładać - skrajne szaleństwo ekonomiczne. Budowa za wszelką cenę to sabotaż. I po prostu nas nie stać. Są inne sposoby. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | deili (1140 punktów) | >Unikanie emisji CO2 poprzez budowanie Elektrowni Atomowych >- przynajmniej w Polsce - to tego akurat nie postuluję >bo obecnie jest zdecydowanie za droga. Kosmicznie droga - science fiction. >Z czym by nie porównywać i co nie zakładać - skrajne szaleństwo ekonomiczne. >Budowa za wszelką cenę to sabotaż. I po prostu nas nie stać. Są inne sposoby.
Jakie ? Możesz podać kilka przykładów, stabilnego, tańszego, i bez znacznej ilości produkcji CO2 źródła energii ?
|
|
 | -1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > >Unikanie emisji CO2 poprzez budowanie Elektrowni Atomowych... > Możesz podać kilka przykładów, stabilnego, tańszego, i bez znacznej ilości produkcji CO2 źródła energii ?To jest aż śmieszny OFF-TOP  Znajdź, proszę, informacje i starczy: W dyskusji pod artykułem (bezimiennego autora) o wspaniałej energii jądrowej (w sensie "sąsiadki") gdzie między innymi stopowałem technologicznie słuszny ale ekonomicznie przedwczesny entuzjazm Jacka Tabisza. I tam była okazja zobaczyć linki i kwoty (per Gigawat; nowej, nowoczesnej, ultradrogiej EA). Całkowicie bezsensowna inwestycja nawet przy najwyższych rozpatrywanych opłatach karnych za CO2. Zatam ... tańszych jest wiele bo trudno o droższy  Chociażby elektrownie na gaz (ziemny, ewentualnie biogaz rolniczy), połowa OZE [wiatraki w rejonach przy i nadmorskich, biomasa, już (ceny) elektrownie słoneczne lustrzane na południu Europy i w Afryce, kolektory słoneczne, mikrowiatraki {nowość}, fotowoltaika jak nieco potanieje]. Wszystko to wymaga sprytnego gromadzenia energii w nocy ale i tu jest postęp innowacyjny czyniony non stop {przeróżne rozwiązania} - przodują tu Niemcy, którzy wygaszają Energetyke Jądrową, Jednym ze sposobów jest też wspołpraca energetyk czyli połączenia pożyczające-stabilizujące. Na linii - np - Algieria ... Hiszpania ... Dania ... Polska do (powiedzmy) Litwy. Jak (Litwa) nie zrobi głupstwa  Sposobem są też oszczedności energetyczne (w tym np rekuperacja). Ale wracajmy do zwalczania GO. Bo już trwa i rośnie.
|
|
|  | 11 na 11 | deili (1140 punktów) |
> To jest aż śmieszny OFF-TOP  Jedyne do czego można się odnieść w twoim poście  W tłumaczeniu na ludzki brzmi mniej więcej tak : Temat znam, nie powiem skąd. Rozmawiałem z organizacją, nie powiem jaką. Nie oczekuje polemiki, przedstawiam wam prawdę objawioną. Doszedłem do wniosku że jest fatalnie, a najgorzej że Araby będą mieszkać w naszych piwnicach z jedzą nam całą żywność. PS: Nie budujcie elektrowni atomowych bo są złe, znam lepsze pomysły.
|
|
|  | 5 na 5 | spellbinder (8577 punktów) | >W dyskusji pod artykułem (bezimiennego autora) o wspaniałej energii jądrowej
Rozumiem, że za energię jądrową odpowiadają ludzie w stopniu naukowym poniżej doktora, którzy na sprawie się nie znają, nie przemyśleli jej i w ogóle są debilami?
>I tam była okazja zobaczyć linki i kwoty (per Gigawat; nowej, nowoczesnej, ultradrogiej EA).
Trzeba to podesłać tym ludziom od energetyki jądrowej!
>elektrownie słoneczne lustrzane na południu Europy i w Afryce, kolektory słoneczne,
A co do tych elektrowni słonecznych mam idiotyczne pytanie. Taka bateria słoneczna "zabiera" energię słoneczną i z ciepła przerabia ją na "prąd". Czy można tak sobie bezkarnie "zabierać" ciepło? A może to jest odpowiedź na globalne ocieplenie?
|
|
11 na 11 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | -A ja słyszałem że epoka lodowcowa nadchodzi. I to bliższe prawdy, już 7 miesięcy w roku muszę palić w piecu, emitując CO do atmosfery, lata coraz chłodniejsze, w ubiegłym roku rzadko dobijało do 30, wiosna coraz później nadchodzi, ostatnie zimy mroźne jak nigdy i śnieżne. Ilość CO w atmosferze bywała już większa w dziejach tej planety. Jeśli klimat się rzeczywiście zmienia to nie wiem czy człowiek ma aż taki wpływ i czy może cokolwiek zrobić. Oczywiście nie mam nic przeciwko, aby powietrze było czyściejsze. Do tego jednak potrzebna zastąpienia energetyki opartej na węglu, atomową. Ona działa, jest czysta, wydajna i jednak stać na nią nawet Czechów. -A w razie ocieplenia popatrz jakie olbrzymie obszary mroźnych nieużytków Syberii i tundry będą do zagospodarowania rolniczego. Fachowców od klimatu też bez liku i każdy ma inna teorię, jak eksperci z Radia Maryja.
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
 | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > -Fachowców od klimatu też bez liku i każdy ma inna teorię, jak eksperci z Radia Maryja.> ... wydajna  najwyżej dla tych co ją budują (zapewne ktoś z Francji lub Niemiec). Dla nas katastrofa finansów państwa. Grecja bis. Na szczeście PGN ma daleki brak kasy i ofert pozyczkowych. Tylko jakieś szaleńcze pożyczki tandemu Tuska-Pawlaka mogły by wrzucić nas w tę katastrofę. Polecam historię EA w Finlandii  Ja wspomniałem o precyzyjnej(naukowej) dyskusji toczącej się przez wiele lat w uznanej i opiniotwórczej organizacji co prawda "ekologicznej" ale na bazie zaplecza naukowego (ludzkiego) wszystkich uczelni Wrocławskich i nie tylko. Pozdrawiam
|
|
|  | 2 na 2 | deili (1140 punktów) | >Ja wspomniałem o precyzyjnej(naukowej) dyskusji toczącej się przez wiele lat w uznanej i opiniotwórczej >organizacji co prawda "ekologicznej" ale na bazie zaplecza naukowego (ludzkiego) wszystkich A to tajemna organizacja jakaś czy co ?
>uczelni Wrocławskich i nie tylko.
Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu też ?
|
|
| |  | -2 na 2 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | >A to tajemna organizacja jakaś czy co ? A to Ty nie czytasz wszystkich moich postów na tym Portalu? Przeoczyłeś ją - a wspominałem. Myślę, że parę osób z tego portalu, a zarazem z wrocławskiego realu wie dlaczego mam taki a nie inny nick. (równie dobry ... bez końcowych 2 liter)
Pozdrawiam
|
|
| | |  | 5 na 5 | deili (1140 punktów) | >>A to tajemna organizacja jakaś czy co ? >A to Ty nie czytasz wszystkich moich postów na tym Portalu? Przeoczyłeś ją - a wspominałem.
Wyobraź sobie że nie czytałem. Przepraszam jeśli uraziłem twoje Ego.
>Myślę, że parę osób z tego portalu, a zarazem z wrocławskiego realu wie dlaczego mam taki a nie inny nick.
I co w związku z tym ? Mam przeprowadzić się do Wrocławia aby móc podjąć dyskusję ? Zapewne dopiero wówczas dowiem się na jakich danych opieracie swoje wizje ?
>(równie dobry ... bez końcowych 2 liter)
Organizacji ekologicznych jest bardzo wiele, a przynajmniej tych które się za takie uważają.
|
|
| | | |  | -3 na 3 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > Mam przeprowadzić się do Wrocławia aby móc podjąć dyskusję ?Ja po prostu nie jestem super specjalistą od tego portalu.  Nie umiem znaleźć moich komentarzy pod ani nawet całego artykułu co tu był nie na formum tylko "wyżej". Tam masz linki i ogromne ceny EA (w moich komentarzach). To był artykuł mniej więcej tak zatytułowany: ... Elektrownie Etomowe są dobrymi sąsiadami ... Pozdrawiam p.s. W mojej organizacji dominuje naukowe, sceptyczne podejście, a ma ponad 30 lat i średni poziom dyskutanta-wykładowcy to doktor.
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | spellbinder (8577 punktów) | >W mojej organizacji dominuje naukowe, sceptyczne podejście, a ma ponad 30 lat i średni poziom >dyskutanta-wykładowcy to doktor.
I dobrze, bo jak wiadomo żaden doktor jeszcze nigdy w historii świata nie powiedział niczego głupiego...
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >W mojej organizacji dominuje naukowe, sceptyczne podejście, a ma ponad 30 lat i średni poziom >dyskutanta-wykładowcy to doktor.
Doktor od "ekologii"? Chryste Panie, koniec świata! To "ekologowie" mają już swoich doktorów? Taki tytuł przyznają na jakichś uczelniach? Matko BOSKA!
A z tym sceptycznym podejściem to troszkę nie rozumiem. Słyszałem, że naukowcy którzy są przeciwko "ekologii" i uważają, że globalne ocieplenie jest w znikomym stopniu powodowane przez człowieka, są skutecznie blokowani przez organizacje "ekologiczne". To jest to sceptyczne podejście?
|
|
|  | 6 na 6 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > > ... wydajna  -Przez rozszczepienie, dana masa uranu dostarcza ok. 2.500.000 razy więcej energii, niż taka sama masa węgla przez spalenie. To chyba spora wydajność. > Ja wspomniałem o precyzyjnej(naukowej) dyskusji toczącej się przez wiele lat w uznanej i opiniotwórczej> organizacji co prawda "ekologicznej" ale na bazie zaplecza naukowego (ludzkiego) wszystkich> uczelni Wrocławskich i nie tylko.-Wśród ekologów nie brak też eko-terrorystów, eko-cwaniaków i zwykłych pomalowanych na zielono dziwaków, szkodzących przyrodzie na wszelkie sposoby. W naturze nie ma status quo i nigdy nie było, zmiany są czymś naturalnym, napędzającym ewolucję, dzięki temu zaistnieliśmy. Nie wmontujemy globalnego termostatu i nie ustalimy sobie stałej temperatury. Jedne gatunki zginą inne się rozmnożą, jedne wybrzeża i wyspy zapadają się inne wznoszą. To naturalne. Oczywiście nie zamierzam usprawiedliwiać zanieczyszczania wód, powietrza i gleby, ale na to korzystny wpływa ma bardziej energetyka jądrowa, niż działania ekologów z ich wiatrakami A to o wiatrakach i zmianach klimatycznych, też naukowiec: www.racjon(*),7463/q,Gaz.przeciwko.wiatrowiwww.racjon(*)anie.sie.naszego.interglacjalu
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
|
|
2 na 2 | coreless (16088 punktów) |
Po nas choćby potop!
|
|
7 na 7 | KarolG (2892 punktów) | A jak zaniknie Prąd Zatokowy, to w Polsce będzie raczej zimniej niż cieplej.
Jak nie oczekujesz polemiki to napisz artykuł i wyślij do redakcji Racjonalisty. Ale ostrzegam, że prawdy objawionej, bez poparcia odpowiednimi uzasadnieniami wraz literaturą raczej nie przyjmą.
Thank God, I'm an atheist
|
|
 | -1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Dziękuję za ten głos. > A jak zaniknie Prąd Zatokowy,GO jest zjawiskiem globalnym, więc takie hipotezy to tylko "opcja", można by nawet dywagować, że jakiś impakt coś zmieni  > Jak nie oczekujesz polemiki to napisz artykuł i wyślij do redakcji Racjonalisty. Ale ostrzegam, że prawdy objawionej, bez poparcia odpowiednimi uzasadnieniami wraz literaturą raczej nie przyjmą."wyrwanie" teraz literatury/źródeł od tych wielu wykładowców to kolosalna robota. Jak byli i wykładali to podawali. Niestety nie włączałem (i nie mam) dyktafonu. Nie jestem Ziobro  Pozdrawiam
|
|
3 na 3 | panTeista (6809 punktów) | >Jeśli USA+UE+ROSJA nie dogadają się co do ograniczenia CO2 oraz nie rozkażą >Chińczykom umiaru
Chińczycy nie są podwładnymi.
Fakty nie przestają istnieć tylko dlatego, że je ignorujemy.
|
|
 | -3 na 3 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > Chińczycy nie są podwładnymi.Czasami rozkazuje się komuś "z zewnątrz" - w oparciu o siłę stworzonej z jakiegoś powodu koalicji wojskowej. Tu akurat USA+UE+ (mam nadzieję) Rosja. Przykład. Serbia przegrała wojnę z USA w oparciu o ich lepsze samoloty i (potencjalnie) rakiety. Z tego co pamiętam niszczono wtedy z powietrza głównie obiekty wojskowe. Tu wrogiem byłyby urządzenia,regiony,miejscowości przemysłowe, ciepłownicze emitujące sporo CO2 lub innych gazów cieplarnianych. Oczywiście wrogiem raczej potencjalnym - inaczej to tylko jakby Chińczycy zlekceważyli ostrzeżenia co jest mega mało prawdopodobne - bo nie są samobójcami - wszak ateiści!  Pozdrawiam p.s. Ateiści z natury rzeczy wolą doczekać się prawnuków na tym świecie niż iść "w zaparte" czyli wdawać się w wojnę atomową, której można nie wygrać. Ostatnim takim politykiem, który rozważał wojnę atomowa był Ronald Raegan ale on wtedy już wierzył w bajki (czyli życie pozagrobowe) więc było mu obojętne czy ludzie po wojnie z ZSRR będą żyć na tym czy na tamtym świecie. Grunt aby przywalić bezbożnemu złu i podlizać się bogusiowi  Jest to jeszcze jeden powód, dla którego wszelkie religie - gdy mają coś do powiedzenia w polityce - uważam za wyjątkowo niebezpieczne.
|
|
|  | 5 na 5 | rysiek (4593 punktów) | >(...) Ateiści z natury rzeczy wolą doczekać się prawnuków na tym świecie niż iść "w zaparte" czyli wdawać się w wojnę atomową, której można nie wygrać.
Określenie ateista, mówi tylko o niewystępowaniu elementu teistycznego w światopoglądzie. Nie mówi natomiast nic o pozostałej części światopoglądu. Wielu Chińczyków było lub jest ateistami, ale ich światopoglądem był lub jest przede wszystkim komunizm-maoizm. W swoim "dorobku" ma on zbrodnie i absurdy, których najbardziej okrutne i dziwaczne religie mogłyby "pozazdrościć".
|
|
7 na 7 | spellbinder (8577 punktów) | > Tematykę tę znam z autopsji (między innymi wykłady> [z dyskusją] fachowców zapraszanych przez pewną organizacjęJeśli to jest z autopsji, to ja się znam na autopsji, bo raz widziałem z autopsji film... Z autopsji to by było, jakby Cię wysuszyło na wiór. > Dlatego raczej ujawniam wiedzę, starannie zweryfikowaną, niż oczekuję polemiki.Zweryfikowaną przez kogo? Czyżby argument z autorytetu? Równie dobry co stwierdzenie, że mnóstwo ludzi widzi zmianę pogody... > Już jest źle.Czy ja wiem? Słonko świeci, ptaszki śpiewają. Jest fajna temperatura. Całkiem nieźle jak na mój gust... > Globalne ocieplenie jest faktem i to faktem groźnym.Owszem, ale myślę, że masz coś innego na myśli, niż ja. No ale załóżmy, że ocieplenie faktycznie nadchodzi i faktycznie ma coś z nami wspólnego: > 1) W lecie kilka dni upałów zdecydowanie ponad 40 st w cieniu (liczne zgony)Wśród ludzi starszych, co oznacza jedno - mniejsze obciążenie dla państwa z tytułu emerytur. Jak najbardziej plus. > 2) Katastrofę leśną (zanik większości lasów)A to z powodu? Tzn. jak na lasy wpłynie ten kilkudniowy upał 40 st.? (nie mówiąc o tym, że roślinkom przeszkadza nie upał, a brak wody  > 3) Częste trąby powietrzne i nagłe ulewy oraz powodzie (ale plony mniejsze).Ja ostatnio widziałem trabę powietrzną... listki wirowały w kółko, tak ziuuu, ziuuu w dwie strony, aż się bałem, że mnie wessie. Szczęśliwie szybko ta trąba minęła, więc nie jest tak źle. > 4) MilionyMiliardy! > (w samej Polsce) imigrantów w slamsach, piwnicach, kanałach, parkachTo wcześnie się nam zaczęło to ocieplenie, bo ci uciekinierzy byli tu już 30 lat temu! > z Rumnii, Bułgarii i ogólnie z południa Europy nękanego suszami.I z Ukrainy. A z Rosji nawet do nas przywożą papierosy, bo u nich jest już za ciepło! > Wrocław już ma takie slamsy> (ul. Kamieńskiego - tereny po działkach - dziwnym trafem niezagospodarowane).Sporo tam samochodów stoi jak na slumsy. Ale na google maps bardzo ładnie widać ogródki działkowe... I spore całkiem osiedle, dość nowe... W którym miejscu niby są te slumsy? I dziwnym trafem niezagospodarowane? To jest Psie Pole! Ta dzielnica praktycznie się nie liczy. Ja się dziwię, że ktoś tam cokolwiek stawia  > 5) Kilka niebezpiecznych zwierzątek (np pająki) i chorób tropikalnych (zapewne malaria).Pojawią się! Same się wyklują, tak ziuut, i niczym myszy co to powstają z brudu i z samych siebie, pająki się zrodzą z ciepła i z kurzu. > 6) Tragedię ludności afrykańkiej, południowej Azji, i sporych obszarów obu Ameryk;Tragedię to oni mają już teraz i to nie tylko z powodu gorąca... Ale jak będzie więcej pająków, to będą chociaż mieli co jeść. > Natomiast za kilkaset lat lub nieco potem siarkowodór (z ciepłych już oceanów)> wszędzie w atmosferze (niedobitki ludzkości w hermetycznych schronach).ufff... to mnie uspokoiłeś... Bo wtedy ludzie będą zmechanizowani, zmienieni w cyborgi ulepszone genetycznie, będą bez problemu oddychać siarkowodorem... > Są inne sposoby.Zagonić bezrobotnych do rowerków z dynamem! A tak serio - mieliśmy już problem z dziurą ozonową  I trzeba było używać kremów, żeby nie dostać raka skóry. Ale na szczęście wymiana lodówek uratowała planetę! A teraz zmieniamy żarówki, więc nic nam nie będzie groziło!
|
|
 | 5 na 5 | perun (8610 punktów) |
> Zagonić bezrobotnych do rowerków z dynamem!Pod warunkiem, że Chińczyki sprzedadzą nam neodym. > A tak serio - mieliśmy już problem z dziurą ozonową I trzeba było używać kremów, żeby nie dostać raka skóry. Ale na szczęście wymiana lodówek uratowała planetę! A teraz zmieniamy żarówki, więc nic nam nie będzie groziło!Ktoś zrobił interes na dziurze, to teraz robi na ociepleniu. A ekologik straszy tak jakby na ziemi już nie bywało cieplej. Jakoś 2000 lat temu Rzymianie przeżyli to straszne ocieplenie, to może i my przezyjemy ocieplenie o 2 stopnie.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
|  | 11 na 11 | spellbinder (8577 punktów) | >A ekologik straszy tak jakby na ziemi już nie bywało cieplej. Jakoś 2000 lat temu Rzymianie przeżyli to straszne ocieplenie, to może i my przezyjemy ocieplenie o 2 stopnie.
Ale musieli zrezygnować z silników spalinowych... było tak źle, że do dziś nie zachował się nawet jeden starożytny samochód...
|
|
| |  | 5 na 5 | perun (8610 punktów) |
> Ale musieli zrezygnować z silników spalinowych... było tak źle, że do dziś nie zachował się nawet jeden starożytny samochód...Za to zachowały się drogi, które dzisiaj porywają lodowce w Alpach, po których jeżdzili samochodami  ...No chyba, że Rzymianie budowali drogi pod lodowcami 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
>Oni byli porąbani, wszędzie budowali drogi. Szkoda, że nie dożyli naszych czasów. Zaprosilibyśmy ich do Polski i wreszcie mielibyśmy drogi zamiast... hm... autostrad.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Oni byli porąbani, wszędzie budowali drogi.
I nie jeździli rowerami w centrach miast bandyty jedne.
|
|
6 na 6 | marcin1902 (3438 punktów) | A co spowodowało ocieplenie klimatu po zlodowaceniu? Bąki mamutów?
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
 | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >A co spowodowało ocieplenie klimatu po zlodowaceniu? Bąki mamutów?
Nie, to spowodował mamucia urbanizacja i mamucia cywilizacja oparta na spalaniu mamucich ilości węgla kamiennego. Dlatego właśnie wyginęły mamuty.
|
|
-2 na 2 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Pojawiło się tu wiele wypowiedzi nie na temat lub w inny sposób "lekkich" i - zapewne - brak moich szybkich sprostowań spowodował zrzucenie wątku do Bazgrołów. Proszę zatem w obliczu takiej sytuacji jak przedstawiam przenieść do Nauka. Gdyż tam widywałem znacznie bardziej kontrowersyjne wątki a GO (lub jego brak) to wcale nie jest sprawa bzdurna - bazgrołowata nawet jeśli ktoś tak uważa.
Zrzucenie tego wątku do bazgrołow może sugerowac czytajacym, że globalne ocieplenie jest bzdurą i dlatego uważam je za niefortunne.
Odpowiem wszystkim co akurat zabierali głos merytorycznie.
Wspominany przez kogoś wzrost o 2 Stopnie w ciągu 100 lat to jest wzięcie akurat najbardziej optymistycznych szacunków pod uwagę.
Staranny przegląd, którego wyniki poznałem, mówi, że jak nic nie zrobimy to będzie to raczej od 3 do 4 stopni wzrostu na sto lat.
Rozważania nad zlodowaceniami, prądami oceanicznimi (albo usytułowaniem Ziemi i jej osi w kosmosie za tysiace lat) jest może sensowne w tym (Polskim) wątku ale nieco "egoistyczne".
Przypominam ponownie że Globalne Ocieplenie oznacza, że podsumowując całą atmosferę planety, każdy jej kilogram (powietrza) średnio! zwiększa swoją temperature z dziesieciolecia na dziesięciolecie.
I nawet jeśli jakiś teren (Polska) wyjątkowo, przejściowo nieco lepiej będzie miał w tej kwestii to problem jest i narasta. Co stwierdza się na wiele sposobów i tylko interesy ekonomiczne pewnych grup powodują, że jest nurt kwestionowania i "szczypania" tego faktu.
Pozdrawiam
|
|
 | 5 na 5 | spellbinder (8577 punktów) | >Pojawiło się tu wiele wypowiedzi nie na temat lub w inny sposób "lekkich" >i - zapewne - brak moich szybkich sprostowań spowodował zrzucenie wątku do Bazgrołów.
To nie lekkie wypowiedzi użtykowników forum, a sama wypowiedź szanownego autora sprawiła, iż wątek znalazł się w bazgrołach.
Dlaczego? Dlatego, że wypowiedź autora wygląda mniej więcej tak.
MĄDRZY ludzie, którzy ZASTANAWIALI się nad problemem, ale nie powiem jacy ludzie, starczy wiedzieć, że są doktorami, bo to świadczy niezbicie o ich nieomylności. Jest źle, bo jest źle i wiem co mówię, bo mówię jak ci którzy wiedzą co mówią.
>Zrzucenie tego wątku do bazgrołow może sugerowac czytajacym, że globalne ocieplenie jest bzdurą i dlatego uważam je za niefortunne.
Bzdurą może i nie jest, ale bzdurne jest takie gadanie o tym, rozdmuchiwanie problemu, sianie paniki, pokazywanie sprawy w sposób jednostronny.
>Staranny przegląd, którego wyniki poznałem, mówi, że jak nic nie zrobimy >to będzie to raczej od 3 do 4 stopni wzrostu na sto lat.
Oż w mordę! Czyli mówisz Waćpan, że jak nic nie zrobimy, to za 100 lat!, w roku 2112 zimą będzie -16 stopni, a wiosną 24?!!!
I co z tego? Ja się nie znam, więc niechże mi Pan szanowny jak debilowi wytłumaczy dlaczego wzrost temperatury o 4 stopnie ma nam jakkolwiek zaszkodzić?
We Włoszech mają o wiele, wiele cieplej niż my i nic się takiego jakoś nie dzieje. Mają więcej owocków niż my, mogą chodzić zimą w krótkim rękawku, w Genui przed nowym rokiem palmy sobie zielenieją. A latem mają upały i jakoś żyją... no więc w czym jest problem?
>Przypominam ponownie że Globalne Ocieplenie oznacza, że podsumowując całą atmosferę planety, każdy jej kilogram (powietrza) średnio! zwiększa swoją temperature z dziesieciolecia na dziesięciolecie.
O 0,4 stopnia przyjmując pesymistyczną wersję.
>I nawet jeśli jakiś teren (Polska) wyjątkowo, przejściowo nieco lepiej będzie miał w tej kwestii >to problem jest i narasta.
Ale dlaczego tylko Polska? Przecież całej północy Europy będzie lepiej. Niemcy zaczną hodować mandarynki! U Szwedów będą banany! Na Syberii pojawią się stada dzikich małp. Pół świata będzie miało lepiej, a ta druga połowa i tak już dziś ma przerąbane i temperatura nie jest ich największym problemem.
>Co stwierdza się na wiele sposobów i tylko interesy ekonomiczne pewnych grup powodują, >że jest nurt kwestionowania i "szczypania" tego faktu.
Powie mi Pan lepiej co się stało z dziurą ozonową, że się nagle stała tak mało medialna?
|
|
|  | -1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Nie sugeruję niemylności. I nie piszę o wyimaginowanej organizacji.
To, że należę do sensownej oragnizacji ekologicznej jest znane paru znanym i zasłuzonym racjonalistom z tego portalu.
Nie podaje jej nazwy w tym wątku ponieważ Google i inne boty ją zalinkują, a ja tu zarazem wystepuje jako ZDECYDOWANY ateista !!! i nie chcę, żeby spore rzesze ludzi z mojej organizacji miały dylemat/dyskomfort takiego czy innego rodzaju. Nazwę tę organizacji możesz znaleźć na jednym z moich obrazków zamieszczonych na tym forum.
Pozdrawiam
i ponownie prosze o przeniesienie wątku do Nauka
|
|
| |  | 7 na 7 | spellbinder (8577 punktów) | >Nie sugeruję niemylności. I nie piszę o wyimaginowanej organizacji.
Tak to wygląda.
>To, że należę do sensownej oragnizacji ekologicznej jest znane paru znanym i zasłuzonym racjonalistom z tego portalu.
Super. Jeśli Pan nie chce ujawniać takich informacji, to sugeruję następnym razem polecieć z tym po privie. Bo dośc dziwnie wygląda jak ktoś pisze - "należę do pewnej takiej i takiej organizacji"...
>Nie podaje jej nazwy w tym wątku ponieważ Google i inne boty ją zalinkują, a ja tu zarazem wystepuje jako >ZDECYDOWANY ateista !!!
Nie kumam... za cholery...
>i nie chcę, żeby spore rzesze ludzi z mojej organizacji miały dylemat/dyskomfort takiego czy innego rodzaju.
To w takim razie lepszym wyjściem jest w ogóle niepowoływanie się na nią.
>Nazwę tę organizacji możesz znaleźć na jednym z moich obrazków zamieszczonych na tym forum.
Wszystko jedno, bo tak czy siak służy to tylko strzeleniu argumentem z autorytetu...
|
|
| |  | 6 na 6 | marcin1902 (3438 punktów) | >I nie piszę o wyimaginowanej organizacji.
Ja i moi znajomi (minimum profesorowie), którzy należymy do znanej organizacji doszliśmy do wniosku, że Twoja organizacja jest wyimaginowana. Jako, że w mojej organizacji są sami profesorowie, a w Twojej byle doktorzyny to moja organizacja jest mojsza niż twojsza.
>a ja tu zarazem wystepuje jako ZDECYDOWANY ateista !!!
To tylko tu Występujesz jako "ZDECYDOWANY ateista !!!"? To w świecie realnym już taki nie Jesteś "ZDECYDOWANY"?
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
|  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | Ekologik postraszył nie tym, co trzeba  Wzrost temperatury to mały pikuś, jeśli chodzi o mandarynki, nawet fajnie by było, zaraz bym sobie na działce posadziła, problem w tym, że przy średniej wyższej temperaturze zaczną topnieć lodowe czapy arktyczne. Mnie będzie fajnie, bo jestem wysoko nad poziomem morza, ale Holendrom i Niemcom zacznie się powodzić... Ale to naprawdę jeszcze nie tak zaraz. Poza tym Ziemia już nie takie zmiany klimatyczne widziała. Jasne, trzeba uważać, co się robi, ale sianie paniki nie jest wskazane.
|
|
| |  | -1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | >sianie paniki nie jest wskazane.
Ja nie sieję paniki tylko przedstawiam najbardziej prawdopodobny przebieg wydarzeń
- według mnie!
ale dlaczego mam ukrywac skąd czerpię moje przekonanie?
Czy jak lekarz endokrynolog w sposób już tylko konkluzyjny podsumuje jakieś terapie hormonalne to jego watek trafi do bzgrołow jesli nie odpowie listą źródeł na takie żądania?
To jest forum a nie artykuł w Świat Nauki.
Dlatego pochyl się może jeszcze raz nad moja prośbą z poprzedniego postu.
|
|
| | |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | To ja może się wtrącę. Po pierwsze - przypominam, że kwestie dotyczące konkretnych decyzji moderacji omawia się w ramach kontaktu mailowego z kolegium. Po drugie - obawiam się, że spellbinder całkiem nieźle ci wyjaśnił przyczyny przeniesienia do Bazgrołów - to twój sposób sformułowania wątku powoduje, że nie nadaje się on do działu Nauka - zamiast posłużyć się konkretami i bibliografią (a sporo fachowych informacji można w sieci wyszperać na temat globalnego ocieplenia - zarówno fachowych publikacji naukowych, jak i tekstów bardziej popularyzacyjnych, acz opatrzonych bibliografią na poziomie), wysmażyłeś tekst, w którym deklarujesz, że w sumie to i tak wiesz najlepiej (ale nie powiesz skąd), a twoje zdanie popiera dużo mądrych ludzi (ale nie powiesz jakich) z bardzo fajnej organizacji (ale nie powiesz jakiej). Takie przedstawienie sprawy nie tylko nic "naukowego" nie wnosi, ale wręcz ośmiesza poruszony temat (który zasługuje przecież na rzetelne potraktowanie).
>Czy jak lekarz endokrynolog w sposób już tylko konkluzyjny podsumuje jakieś terapie hormonalne to jego watek trafi do bzgrołow jesli nie odpowie listą źródeł na takie żądania?
Jest takie ryzyko. Zwłaszcza, jeśli się obrazi poproszony o takie źródła i zacznie opowiadać o swoich kolegach, profesorach, zamiast powołać się na konkretne dane.
|
|
| | | |  | -1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | >wiesz najlepiej (ale nie powiesz skąd), a twoje zdanie popiera dużo mądrych ludzi (ale nie powiesz jakich) z bardzo fajnej organizacji (ale nie powiesz jakiej).
Owszem, zgadzam sie z Tobą, ze tak to wyglądało na początku - sorry.
Natomiast po wszystkich moich tu postach wyjaśniło sie, ze tak nie jest.
Że:
Wiem od naukowców, z wysokimi tytułami naukowymi.
W oparciu o organizację, która na pewno została juz zauważona przez Moderatorów skoro na jednym z obarazków zachęcałem do wpłat na jej konto.
a ta organizacja (co zapewne sprawdził skoro obrazaka nie wykasował) jest solidna, opiniotwórcza, szanowana w kraju,a nawet wspólpracująca z Ministerstami do spraw ochrony środowiska.
Czyli teraz, gdy sytacja jest diametralnie inna przeczep, prosze ten wątek z powrotem do działu Nauka
i jeszcze raz przepraszam wszystkich za "przemądrzałą" formę wypowiedzi na początku. Niemiej uważam że same informacje były ciekawe i nie są to jakieś moje tezy, walka,itp tylko przekaz .... co wiem
pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | marcin1902 (3438 punktów) | >Czyli teraz, gdy sytacja jest diametralnie inna przeczep, prosze ten wątek z powrotem do działu Nauka
Nic a nic się nie zmieniło, Klepiesz cały czas te same głupoty o jakiejś organizacji i naukowcach.
Skoro się boisz, że ktoś Cię rozpozna jako ateistę, to nie zaczynaj takich wątków które mogłyby na Ciebie naprowadzić w ogóle...
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | >Wiem od naukowców, z wysokimi tytułami naukowymi.
To powołuj się na konkretne naukowe publikacje tychże (albo inne sprawdzalne źródła), proszę.
Argument z samego autorytetu to kiepski argument, nawet jeśli przytoczysz pełną listę tych naukowców.
>Czyli teraz, gdy sytacja jest diametralnie inna przeczep, prosze ten wątek z powrotem do działu Nauka
Jeśli rozwinie się w nim merytoryczna dyskusja, być może tam wróci. Powtórzę - źródła, źródła, źródła. Sama ważna organizacja i ważni ludzie to jeszcze nie jest argument za działem naukowym.
I - proszę - nie rób tego więcej. Ta rozmowa de facto powinna wylądować w Oślej (§38). Zostaje tutaj tylko ze względów - powiedzmy - dydaktycznych.
Edit: Bazgroły to nie jest jakoś szczególnie hańbiący dział - wiele ciekawych (także pod względem naukowym) dyskusji tutaj toczono.
|
|
| | | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | >Jeśli rozwinie się w nim merytoryczna dyskusja, być może tam wróci. Powtórzę - źródła, źródła, źródła.
Ś w i a t N a u k i L i s t o p a d 2006
{to o pewnym wymieraniu jakiś czas temu}
strona 51:
Jesli w wyniku erupcji ... podnioslo sie stężenie CO2 ... ... warunki korzystne dla ... beztlenowych. One zaś ... wyprodukowały gigantyczne ilości siarkowodoru. ... ... Gdy siarkowodor zaczał dusic organizmy na ladzie ... żadna forma zycia nie byla juz na Ziemi bezpieczna. {a dalej o nas}
wydaje sie, ze jestesmy bezpieczni. Lecz zwazywszy ... do konca nastepnego stulecia osiagnie wartosc 900 ppm. A to moze wystarczyc, by rozpoczal sie nowy okres oceanicznej anoksji.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | 7 na 7 |
| | | | |  | 5 na 5 | spellbinder (8577 punktów) | > Wiem od naukowców, z wysokimi tytułami naukowymi.No cóż... wielu naukowców z wysokimi tytułami naukowymi mówi, że nie ma żadnego globalnego ocieplenia. > W oparciu o organizację, która na pewno została juz zauważona przez Moderatorów skoro na jednym z obarazków zachęcałem do wpłat na jej konto.To jest jakiś kompleks wielkości? Myślisz, że jesteś aż tak ważny, że Moderatorzy muszą zapamiętać jakiś obrazek, który kiedyś zamieszczałeś? > a ta organizacja (co zapewne sprawdził skoro obrazaka nie wykasował) jest solidna, opiniotwórcza, szanowana> w krajukk też jest szanowany w kraju. Ale to o niczym nie świadczy... > ,a nawet wspólpracująca z Ministerstami do spraw ochrony środowiska.To też niekoniecznie dobra rekomendacja  > Czyli teraz, gdy sytacja jest diametralnie inna przeczep, prosze ten wątek z powrotem do działu NaukaNo nie jest. > Niemiej uważam że same informacje były ciekawe i nie są to jakieś moje tezy, walka,itp tylko przekaz .... co wiemNie było żadnych informacji. A!!!! JUŻ WIEM CO TO ZA ORGANIZACJA! Chodzi zapewne o Iluminatów!
|
|
|  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
>Powie mi Pan lepiej co się stało z dziurą ozonową, że się nagle stała tak mało medialna? Zaszyli ją. Jak widzisz esperal działa
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | No, żarty żartami, zejdźmy już z tematu "ekologii" i zajmijmy się prawdziwymi problemami.
|
|
 | 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | > No, żarty żartami, zejdźmy już z tematu "ekologii" i zajmijmy się prawdziwymi problemami. Planeta sobie poradzi 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | -1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > No, żarty żartami, zejdźmy już z tematu "ekologii" i zajmijmy się prawdziwymi problemami.Na razie pokazuje skany o sytuacji sprzed kilku lat gdy wszystko (przed Fukushimą) było jeszcze sporo tańsze (a już bardzo drogie!!!) Uwaga - ta wiadomośc zawiera tez zalacznik ktory trzeba kliknac (fragment starego juz opracowania w czasopismie branzowym ekologicznym - organizacji o ktorej tu wspominalem) [Załącznik]
|
|
| |  | 5 na 5 | Selanos (12869 punktów) | Jak elektrownia będzie państwowa to na pewno będzie droga. Bo trzeba będzie w niej zainstalować odpowiednią liczbę urzędników, najlepiej zrobić osobny urząd albo nawet kilka. A jak będą mogły elektrownie postawić firmy Rosyjskie, Francuskie, z USA czy Kanadyjskie, to cena będzie niższa. Tym bardziej, że te firmy nie będą stawiać elektrowni tylko za własne pieniądze, tylko poszukają inwestorów. Dlaczego na całym świecie istnieją firmy które budują elektrownie atomowe i ludzie którzy w to inwestują i na tym zarabiają? Proste - im się to po prostu opłaca. O-P-Ł-A-C-A. Tylko w Europie, dość nienormalnej części świata, wszystkim się wmawia, że to jest be, jest drogie, na 100% wybuchnie (co jest o tyle zabawne, że elektrownie atomowe nie wybuchają  . Za to co mamy z drugiej strony? Wiatraki. Te dobre wiatraki. Które są dobre pewnie dlatego, że są drogie, wymagają mnóstwo osób obsługi... ale przepraszam, to że dużo obsługi to "dobrze", bo bezrobocie mniejsze. To tak jak z urzędnikami - najlepiej ich robić jak najwięcej, chociaż ich nie potrzeba - bezrobocie się zmniejszy i rząd będzie miał się czym chwalić. A zwykły obywatel? Płaci. Zresztą o czym ja gadam? Ci tak zwani "ekolodzy" cokolwiek to znaczy, najpierw będą blokować budowę, potem pracowników którzy chcą wejść na teren elektrowni, będą się kłaść na drodze, wieszać na drzewach, sabotować, wkurwiać w ogóle... W takiej sytuacji to NA PEWNO nie będzie się opłacać. Ja bym takich wieszał za jaja (w przypadku męskiej części oszołomów) na słupach wysokiego napięcia. Za terroryzm. A wracając do tematu globalnego ocieplenia: te zmiany klimatu które działy się właściwie od momentu powstania naszej planety to były powodowane przez torebki foliowe, samochody, czy może elektrownie węglowe? Pewnie cywilizacja sinic sprzed 100 tysięcy lat przegięła z urbanizacją
|
|
| | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | To są rozważania ekonomiczno-filozoficzne i lekko zmanipulowane (rosjanie wrzuceni do jednego worka z USA) a ceny mamy jakie mamy - kosmiczne.
Sorry, że odpowiadam dopiero teraz ale bylem w szoku - zminusowałeś moje posty hurtem - jak leci.
Przy okazji do innych:
Co do nabijania kasy z racji GO to kilka miesiecy temu głośna była sprawa bardzo znanego fizyka w USA, zarazem sceptyka co do globalnego ocieplenia. Np na gazeta.pl więc pewnie sporo z Was widziało. Okazało sie, że wziął milion dolarów łapówki od jakiegoś wielkiego koncernu paliwowego. Ciekawe czemu akurat od paliwowego?
Żródło (cytat) który tu zamieściłem o spodziewanym wzroscie do 900 ppm CO2 do 2200 roku w szacunkach niewątpliwych naukowców - piszących dla Swiat Nauki - jakoś pozostaje tu bez echa. To Amerykańska redakcja SN puszcza artykuły z ostateczną konkluzją wyssaną z palca?
Pozdrawiam
p.s. to zacytuje jeszcze cos z owego artykułu:
"Obecnie mamy 385 ppm ... Lecz zważywszy, że stężenie to rośnie o 2 ppm rocznie, a niedługo - wg prognoz - bedzie rosnąc o 3 ppm rocznie"
|
|
| | | |  | | Selanos (12869 punktów) | > To są rozważania ekonomiczno-filozoficzne i lekko zmanipulowane (rosjanie wrzuceni do jednego worka z USA)Jeżeli chodzi o elektrownie atomowe, to będę ich wrzucał do jednego worka, bo jedni i drudzy na tym nieźle zarabiają. Firmy rosyjskie obecnie budują elektrownie w Azji i podobno szykują się na Afrykę. Bądźmy szczerzy - cały świat buduje elektrownie tylko w Unii to się, jakimś dziwnym trafem nie opłaca. > Sorry, że odpowiadam dopiero teraz ale bylem w szoku - zminusowałeś moje posty hurtem - jak leci.Zapewniam, że najpierw przeczytałem. Zawsze możesz też mnie minusować, zrobimy sobie minusową wojnę  Szkoda tylko, że można dziesięć na dobę :< > Co do nabijania kasy z racji GO> to kilka miesiecy temu głośna była sprawa bardzo znanego fizyka w USA, zarazem sceptyka co do globalnego ocieplenia. Np na gazeta.pl więc pewnie sporo z Was widziało. Okazało sie, że wziął milion dolarów łapówki od jakiegoś wielkiego koncernu paliwowego. Ciekawe czemu akurat od paliwowego?Cóż, ludzie są różni. Ja jestem ciekawy od kogo biorą "ekologowie" europejscy za niszczenie gospodarki europejskiej. Może to Chińczycy pozbywają się w ten sposób konkurencji? > Żródło (cytat) który tu zamieściłem o spodziewanym wzroscie do 900 ppm CO2 do 2200 roku> w szacunkach niewątpliwych naukowców - piszących dla Swiat Nauki - jakoś pozostaje tu bez echa.I co z tego? Kiedyś na naszej planecie było więcej, mieliśmy śliczne lasy i wielkie dinozaury. Skoro wielgaśny tyranozaurus mógł sobie wtedy żyć, jeść i oddychać to nie widzę powodu dla którego człowiek miałby się czuć zagrożony. > "Obecnie mamy 385 ppm ... Lecz zważywszy, że stężenie to rośnie o 2 ppm rocznie, a niedługo - wg prognoz - bedzie rosnąc o 3 ppm rocznie"Tak jak wyżej, proces fotosyntezy wymaga CO2 więc puszcza amazońska się ucieszy.
|
|
| | | | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | To jednak nie przeczytałes niebieskiego cytowania SN.
Po takich wzrostach zwykle następowało wielkie wymieranie spowodowane powszechną !!! obecnością siarkowodoru w powietrzu.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | >To jednak nie przeczytałes niebieskiego cytowania SN. >Po takich wzrostach zwykle następowało wielkie wymieranie spowodowane powszechną !!! >obecnością siarkowodoru w powietrzu.
No tak. Więc gdzie leży problem? Większość gatunków wymarła zanim pojawił się człowiek, zwierzęta zawsze wymierały, były zastępowane przez inne, potem znowu wymierały... My też pewnie kiedyś wymrzemy i jest to całkiem naturalne.
|
|
 | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | >.. zejdźmy już z tematu "ekologii" i zajmijmy się prawdziwymi problemami. Zdaje się, że stosunek ludzi do środowiska nie jest tematem całkiem żartobliwym, pozornym czy nieprawdziwym. Jeśli nawet wpływ człowieka jest znikomy w sensie odpadów, którymi Ziemię 'obdarzamy', to dlaczego nie jest równie znikomy poziom dóbr czerpanych przez ludzi ze środowiska? Sytuacja globalna jest wszak podobna do systemu zamkniętego i nie widać powodów (jeśli wyłączyć pomoc boską czy opiekuńczość Gai), by człowiek nie miał gospodarować całością własnych in/out, lecz tylko żerować na środowisku i jednocześnie je olewać (by nie powiedzieć dosadniej).
[W szczególności cała ta głupawa emisja CO2 i bzdurne globalne ocieplenie może mieć np. taki sens, że w Polsce wystarczy zasadzić o ok. 1/3 więcej lasów, by całkowita emisja dwutlenku była pochłaniana przez rośliny - niech kary płacą ci, co nie mają odpowiedniej imisji.]
|
|
|  | -1 na 1 ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | > .. zejdźmy już z tematu "ekologii" i zajmijmy się prawdziwymi problemami.Tematy GO i CO2 i Elektrowni Atomowych i OZE ściśle się łączą. A jak ktoś nie wierzy w globalne ocieplenie to niech pogada z polskimi naukowcami pracującymi w Arktyce - to co tam się dzieje to jest straszne. To są > prawdziwe problemyczy może przypadek?  Widzę, że załącznik w moim poprzednim poście (tu nieco wyżej - pod obrazkem) został przemilczany i domyślam się dlaczego. Kwota całej inwestycji wynosząca około 120 Miliardów Złotych; za planowane dwie dwureaktorowe elektrownie atomowe w Polsce (w sumie pokrywające zaledwie kilknaście % potrzeb - nie cały problem jakby Ktoś nie wiedział) nie przemawia do wyobraźni. Bo człowiekowi brak odpowiednich analogii. {Jedna elektrownia się nie opłaca z racji "stałych" kosztów zmian infrastruktury np energetycznej i zaplecza} Kwota ta to jest mniej więcej rynkowa wartość budynków całego Wrocławia !Dlatego właśnie przy obecnych standardach i technologiach nowa Elektrownia Atomowa w Europie to jest złoty interes dla producentów i katastrofa dla państw, które niebacznie w to wejdą - Finalndia wciąż dopłaca i dopłaca do wstępnie niby sensownie kosztującej Elektrowni, którą budują jej firmy niemieckie i francuskie. Kwotę o której mowa naprawdę trudno sobie wyobrazić ! To jest kwota jaką wypłacono by wszystkim mieszkańcom jednego sporego miasta (aż 120 tysięcznego) gdyby nagle wszyscy jego mieszkańcy, włącznie z niemowlętami wygrali w LOTTO po MILION ZŁOTYCH!Przy okazji odpowiem SpellBinderowi Wzrost temperatury o kilka stopni nie zagotuje lasów (czy coś w tym stylu - jak sugerował - polemicznie) on tylko powoduje, że drzewa dominujące w Polsce stają się mniej odporne na różne zagrożenia biologiczne (szkodniki) czyli mamy (na taka okoliczność) "nie te" gatunki co warto. Aktualnie kornik ma się coraz lepiej. Pozdrawiam
|
|
| |  | 2 na 2 | marcin1902 (3438 punktów) | >drzewa dominujące w Polsce stają się mniej odporne na różne zagrożenia biologiczne >(szkodniki) czyli mamy (na taka okoliczność) "nie te" gatunki co warto. Aktualnie >kornik ma się coraz lepiej.
No ale to nie jest tak w przyrodzie, że wszystko się zmienia, jedne gatunki chcą zjeść inne, a tamte się bronią przed tym?
A kto to jest szkodnik? Jak brzozę zaatakują larwy Płasta brzozowca, to jakim prawem możesz nazywać te larwy szkodnikami, przecież one tak samo chcą żyć jak i Ty.
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
| | |  | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Drogi Marcinie Jestem bardzo przychylnie nastawiony do Ciebie. Nasza współpraca w śmieszne/straszne OK Twój dowcip: "Jesus saves" kapitalny. Śmiałem się godzinę.
To może - prosze Cię - zastanów sie nad zmianą zdania. Bo zobacz: z tego co ja wiem ponad 90% ludzi interesujących się tematem uważa że globalne ocieplenie jednak jest i jednak warto je zwalczac. No to, jak zignorujemy ten problem (bezemocjonalnie patrząc na kominy non stop dymiące w Indiach!!! Chinach!! USA! itd)
to za jakis czas przegra czyli wymrze Homo Sapiens (Twoja "Brzoza"), uduszony siarkowodorem wydobywającym się z oceanów, a wygrają karaluchy itp (Twoja "Płasta")
Naprawde nasz gatunek uważasz za równie cenny jak inne?
W sumie to zaczynam czuc się humanistą na tym forum gdzie w imię uwzgledniania 1:1 głosów nielicznych sceptyków SpellBinder utopił temat globalnego ocieplenia(może dlatego że w pierwszym poscie wypowiedzialem sie niezbyt grzecznie - ale - czy zlekceważony prestiż czytelników musi - z automatu - dyskredytowac temat?)
Przeciez mogłem napisac w pierwszym zdaniu
"na profesjonalnych wykladach slyszalem takie konkluzje o GO czy ktoś zna argumenty podważające to?"
Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 2 na 2 | marcin1902 (3438 punktów) | Drogi ekologiku, nie temat przez Ciebie podjęty jest śmieszny, tylko forma w jakiej go podajesz. Jestem jak najbardziej za, żeby dbać o środowisko itd. Powtórzę jeszcze raz - Piszesz o jakiejś organizacji, która jest ważna bo są w niej wykształceni ludzie itd. A my mamy wierzyć Ci na słowo, że oni mówią prawdę objawioną. Wybacz, ale to jest śmieszne. Napisz wprost, albo daj link, że organizacja X w składzie Z,X,C,V,B,N,M doszła do takich, a takich wniosków. Lub coś w ten deseń. Naszego gatunku nie uważam za lepszy, nigdy mi to do głowy nie przyszło. Jak można byłoby tak pomyśleć? Przecież istnieją koty.  A co do globalnego ocieplenia - myślę, że to niezły temat na nabijanie kasy.
"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | perun (8610 punktów) |
> A co do globalnego ocieplenia - myślę, że to niezły temat na nabijanie kasy.Żeby ludzie płacili kasę trzeba owych ludzi najpierw wystraszyć - chętniej będą płacić. A ponieważ ludzie są podatni na wizje katastroficzne, to boją się roztopienia lodów Arktyki jeśli temperatura podniesie się o 5 stopni. Wg nowej nauki lód topi się w temp. - 30 stopni C
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Lizergus (691 punktów) | > Wg nowej nauki lód topi się w temp. - 30 stopni C  Pewnie nie jest to niemożliwe, w końcu trafiają się takie psikusy jak lód o temp. 300 C  Poza tym, uważasz że w Arktyce ilość lodu nigdy się nie zmienia?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) |
>Poza tym, uważasz że w Arktyce ilość lodu nigdy się nie zmienia? > Zmienia się. Czemu miałby się nie zmieniać. Klimat cały czas się zmienia, więc i powierzchnia lodu zmniejsza się lub zwiększa. To przecież logiczne jest. Ja tylko nie wierze w to, ze ludzie mają wpływ na klimat. Nie wierzę w to, że EU emitując do atmosfery 7% CO2 emitowanego przez ludzkość do atmosfery, redukując ten poziom o 80% zredukuje poziom ciepła na planecie. Wierze za to, ze swoimi debilnymi decyzjami urzędnicy zredukują gospodarkę EU do poziomu ery przed przemysłowej.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | |  | |
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) | > Jak może się zmieniać, skoro w większości Arktyki temp. nigdy nie spada poniżej zera? Wytłumacz swoją teorię www.google(*)IgxeGDOwBMfY0GnI9wszWw&cad=rjaJa? Niech naukowcy wytłumaczą. Ja tylko pisze, że klimat zmieniał się zanim człowiek pojawił się na ziemi i będzie się zmieniał długo po tym jak ów człowiek z tej ziemi zniknie.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | |  | | Lizergus (691 punktów) | >Ja? Niech naukowcy wytłumaczą. Jeśli ich krytykujesz, to chyba masz jakiekolwiek pojęcie na ten temat. Skoro ten arktyczny lód nie topnieje poniżej zera, to w jaki sposób go ubywa i przybywa w ciągu roku?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | >>Ja? Niech naukowcy wytłumaczą. >Jeśli ich krytykujesz, to chyba masz jakiekolwiek pojęcie na ten temat. Skoro ten arktyczny lód nie topnieje poniżej zera, to w jaki sposób go ubywa i przybywa w ciągu roku? > Mam takie pojęcie jak naukowcy o przyczynach zmiany klimatu. Jedni mówią, ze to wina sadzy z kominów, drudzy mówią, że to bzdura. Ja po prostu czekam aż uzgodnią stanowisko. A bardziej przekonują mnie ci naukowcy którzy mówią, ze sadza z kominów nie jest wstanie zmienić klimatu. Czemu ci akurat a nie ci od sadzy? Jeśli politycy płacą tym od sadzy to widać mają w tym interes. A jak jest interes to jest to interes, a nie nauka. To tak samo jak z zakazem używania zwykłych żarówek. Nagle okazało się, ze rtęć ze świetlówek jest ekologiczna i że świetlówki są już dobre dla oczu. Albo margarynavs masło.. lepsze dla zdrowia człowieka wg naukowców jest albo masło albo margaryna w zależności czy sponsoruje ich producent masła czy margaryny. Mówienie dzisiaj, że mamy dowody na to, ze człowiek jest przyczyną zmian klimatu na ziemi jest równe twierdzeniom, ze mrówki sa przyczyną zmian klimatu na ziemi. W końcu tego CO2 produkują mniej więcej tyle co ludzie.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Lizergus (691 punktów) | > Jeśli politycy płacą tym od sadzy to widać mają w tym interes. A jak jest interes to jest to interes, a nie nauka.Takich organizacji naukowych jest z kilkadziesiąt na całym świecie. en.wikiped(*)ific_opinion_on_climate_changeWszystkim płacą? Masz dowody? > Albo margarynavs masło.. lepsze dla zdrowia człowieka wg naukowców jest albo masło albo margaryna w zależności czy sponsoruje ich producent masła czy margaryny.Podaj przykład takich badań. Akurat rozbieżne wyniki badań dotyczących żywności to normalna sprawa, organizm to skomplikowana bestia. > Mówienie dzisiaj, że mamy dowody na to, ze człowiek jest przyczyną zmian klimatu na ziemi jest równe twierdzeniom, ze mrówki sa przyczyną zmian klimatu na ziemi. W końcu tego CO2 produkują mniej więcej tyle co ludzie.Nie znam się, ale myślę że mrówki na pewno wpływają na klimat Ziemi. Trochę ich jest.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | Możesz wierzyć w to youtu.be/0zkU8PYEAPwA możesz też w to youtu.be/0zkU8PYEAPwJa jednak pozostanę przy rozumie. Wiara to zawsze głupota.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Lizergus (691 punktów) | Hmm linki są takie same? Akurat Gore jakoś mnie szczególnie nie interesuje. >Ja jednak pozostanę przy rozumie. Wiara to zawsze głupota. Ty i ja możemy w tym wypadku tylko wierzyć. Jak z tym płaceniem naukowcom? Co z masłem i margaryną? Tu przydałyby się jakieś fakty.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | > Mam takie pojęcie jak naukowcy o przyczynach zmiany klimatu.Naukowcy wiedzą. To politycy robią Ci wodę z mózgu. Najchętniej udają wtedy naukowców. > Ja po prostu czekam aż uzgodnią stanowisko.Nie warto czekać - przelicz sam. U mnie studenci ćwiczą takie zadanka.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Gdy podajesz jakieś linki, to w co najmniej w 99% prowadzą one do tekstów angielskojęzycznych. Czy to wynika z faktu, że pracujesz poza Polską, czy z tego, że nauka w Polsce jest "sto lat za murzynami" i nie ma możliwości podlinkowania tekstu w języku polskim?
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | > Gdy podajesz jakieś linki, to w co najmniej w 99% prowadzą one do tekstów angielskojęzycznych. Czy to wynika z faktu, że pracujesz poza Polską, czy z tego, że nauka w Polsce jest "sto lat za murzynami" i nie ma możliwości podlinkowania tekstu w języku polskim?
Głównie z tego powodu, że język angielski stał się de facto międzynarodowym językiem nauki. Jak wpiszę w Googla naukowe hasło po angielsku, to mam kilkadziesiąt razy więcej linków niż jak to zrobię po polsku.
Niemniej jak cytuję Wikipedię i jest tam też wersja polska to cytuję ją, jeśli nadaje się. W tym wypadku nie nadawała się bo jest w niej pominięta emisyjność Ziemi w podczerwieni, co jest sednem efektu cieplarnianego.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) | > > Mam takie pojęcie jak naukowcy o przyczynach zmiany klimatu.> Naukowcy wiedzą. To politycy robią Ci wodę z mózgu. Najchętniej udają wtedy naukowców.Rozumiem że ci naukowcy którzy wypowiadają się przeciw owej hipotezie to nie naukowcy. > > Ja po prostu czekam aż uzgodnią stanowisko.> Nie warto czekać - przelicz sam. U mnie studenci ćwiczą takie zadanka.> Jakbym umiał liczyć to byłbym prezydentem Ghany teraz przynajmniej
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Fizyk (17637 punktów) | > >> Mam takie pojęcie jak naukowcy o przyczynach zmiany klimatu.> > Naukowcy wiedzą. To politycy robią Ci wodę z mózgu. Najchętniej udają wtedy naukowców.> Rozumiem że ci naukowcy którzy wypowiadają się przeciw owej hipotezie to nie naukowcy.Kogoś, kto nie potrafi przeliczyć modelu mieszczącego na jednej stronie A4, nie nazwałbym naukowcem. > > Nie warto czekać - przelicz sam.> Jakbym umiał liczyć to byłbym prezydentem Ghany teraz przynajmniej.Zgadza się. Jest to powszechny powód negowania przyczyn zmian klimatu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
>Kogoś, kto nie potrafi przeliczyć modelu mieszczącego na jednej stronie A4, nie nazwałbym naukowcem. A to ja nazywam się naukowcem?
>Zgadza się. Jest to powszechny powód negowania przyczyn zmian klimatu. > Nigdzie nie neguje zmian klimatu. Przeca pisze że klimat zmienia się ciągle.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > Jeśli ich krytykujesz, to chyba masz jakiekolwiek pojęcie na ten temat. Skoro ten arktyczny lód nie topnieje poniżej zera, to w jaki sposób go ubywa i przybywa w ciągu roku?Właściwie to się odrywa, pływa i wpada na Titanici.  Zaraz, zaraz, Titanic rozbił się sto lat temu, a lód jak się odrywał, tak się odrywa. Nigdy nie zainteresowałem się dlaczego lód w temperaturach ujemnych znika, właściwie śnieg w moim ogródku też znika przy minus 10 więc może jakoś paruje jak na niego świeci słońce, czy cóś. Nie wiem. Ważne dla mnie jest to, że tak się działo zawsze, tego lodu ubywało, przybywało, a na Grenlandii w dziesiątym wieku siali jęczmień i hodowali zwierzęta a tysiąc lat później większość wysepki to lądolód. Dokładny opis dlaczego może sprezentować jakiś fizyk. Jak to opracuje w interesującej i łątwej do przeczytania formie to z przyjemnością się zapoznam. Właściwie to nie mam pojęcia dlaczego ktoś straszy tym, że w Europie północnej będziemy uprawiać pomarańcze a ci w afryce się będą smażyć. W Afryce i tak mają przerąbane (z własnej winy) więc nic się nie zmieni, a za to stopi się wieczna zmarzlina na Syberii, będziemy mieli dużo terenów pod uprawę, łatwy dostęp do surowców, lazurowe wybrzeże w Polsce. Ja widzę same pozytywy. No i może ci w Afryce wyginą, darmozjady. Kolejny pozytyw. Poza tym, co wy mnie tu nudle wieszacie na uszach z tym cołkim ociepleniem? Sześć ton wóngla poszło w ta zima na ogrzanie domu!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | . > Poza tym, co wy mnie tu nudle wieszacie na uszach z tym cołkim ociepleniem? Sześć ton wóngla poszło w ta zima na ogrzanie domu!  > I dlatego Selanos zaPoczątkowaŁeś holocenu w zapisach rdzeni lodowych jawi się jako gwałtowna zmiana klimatu polegająca na szybkim ociepleniu i przejściu z glacjalnej na interglacjalną modę klimatu To chyba mrówki wtedy były uprzemysłowiono i zmieniły klimat, bo z tego co mnie uczono to epoka przemysłowa przyszła do nas znacznie póżniej. www.google(*)TXD9jMv2xDeZFmsEwZXznQ&cad=rja
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > To chyba mrówki wtedy były uprzemysłowiono i zmieniły klimat, bo z tego co mnie uczono to epoka przemysłowa przyszła do nas znacznie póżniej.A ja byłem pewny, że to mamuty
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Fizyk (17637 punktów) | > Nigdy nie zainteresowałem się dlaczego lód w temperaturach ujemnych znika.
Sublimuje. W suchy, mroźny dzień pranie całkiem dobrze schnie na dworze.
Jest też proces odwrotny: szron to lód zresublimowany bezpośrednio z pary wodnej zawartej w mroźnym, wilgotnym powietrzu.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | No tak, to było proste, sublimacja, nie pomyślałem  Dziękuję za odpowiedź.
|
|
| | | |  | | spellbinder (8577 punktów) | > Jestem bardzo przychylnie nastawiony do Ciebie. Nasza współpraca w śmieszne/straszne OK> Twój dowcip: "Jesus saves" kapitalny. Śmiałem się godzinę.> To może - prosze Cię - zastanów sie nad zmianą zdania.Stosujesz niezwykle interesującą erystykę. "Przestań myśleć inaczej, bo cię lubię i opowiadasz fajne dowcipy"  Ale wierz mi - to, że się kogoś lubi nie jest najlepszym powodem do przyjęcia jego światopoglądu! > z tego co ja wiem ponad 90% ludzi interesujących się tematem uważa że globalne ocieplenie jednak jest i jednak warto je zwalczac.Ale kiedy kilkaset lat temu ponad 90% ludzi zainteresowanych tematem uważało, że Ziemia jest płaska, to nie oznaczało to automatycznie, że była płaska  > No to, jak zignorujemy ten problem (bezemocjonalnie patrząc na kominy non stop dymiące w Indiach!!! Chinach!! USA! itd)Dymiące i co robiące oprócz tego dymienia? Bo ja autentycznie nie rozumiem, no za cholerę nie rozumiem co to takiego złego robi nam? > SpellBinder utopił temat globalnego ocieplenia(może dlatego że w pierwszym poscie wypowiedzialem sie niezbyt grzecznie - ale - czy zlekceważony prestiż czytelników musi - z automatu - dyskredytowac temat?)Tyś utopił ten temat przedstawiając go w ten sposób... tak tylko chciałem na marginesie... > Przeciez mogłem napisac w pierwszym zdaniu> "na profesjonalnych wykladach slyszalem takie konkluzje o GO czy ktoś zna argumenty podważające to?"Hehe. Ale to by było dokładnie to samo. Nie powiedziałeś natomiast nic, co mogłoby być wzięte za argiment. Twoja wypowiedź niczym się nie różniła od newsów mających ludzi postraszyć - jest źle! Niedobrze! Mądrzy doktorzy + tak mówią!
|
|
| |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >Wzrost temperatury o kilka stopni nie zagotuje lasów (czy coś w tym stylu - jak sugerował - polemicznie) >on tylko powoduje, że drzewa dominujące w Polsce stają się mniej odporne na różne zagrożenia biologiczne > (szkodniki) czyli mamy (na taka okoliczność) "nie te" gatunki co warto. Aktualnie kornik ma się coraz lepiej. >Pozdrawiam
Dziękuję za informacje, już wiem dlaczego france dzięcioły walą mi w drzewa od rana. Próbowałem ustrzelić, ale z rana jestem do niczego :<
|
|
| | |  | 4 na 4 | setarkos (10757 punktów) | > .. dlaczego france dzięcioły walą mi w drzewa od rana.Pewnie są za blisko i przez to słychać hałas. > Próbowałem ustrzelić, ale z rana jestem do niczego :<Pewnie były za daleko i przez to trudno trafić  [Moje kawki są nie do zdarcia - odstrzał niewiele daje, bo znikąd się znajdą następne - beznadziejny trud jak koszenie trawy.]
|
|
| |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | >on tylko powoduje, że drzewa dominujące w Polsce stają się mniej odporne na różne zagrożenia biologiczne > (szkodniki) czyli mamy (na taka okoliczność) "nie te" gatunki co warto. Aktualnie kornik ma się coraz lepiej.
Ale to się nie stanie z dnia na dzień. Jak jedne roślinki robią się słabsze, to inne roślinki mają szansę zająć ich miejsce. I zamiast jednych po iluś tam setkach lat będą inne.
|
|
|  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | > Jeśli nawet wpływ człowieka jest znikomy w sensie odpadów, którymi Ziemię 'obdarzamy', to dlaczego nie jest równie znikomy poziom dóbr czerpanych przez ludzi ze środowiska?Chwilka, chwilka - tutaj warto się zastanowić nad agresywną propagandą poniektórych grup "ekofreacznych". Tak się przyjęło uważać, że człowiek z tej natury czerpie i czerpie pełnymi garściami i coś wyczerpuje. Zauważ jednak, że w większości sytuacj człowiek zbiera to co zasadził. Zabija to co wyhodował. Nawet drzewka sadzi, żeby było co ścinać. A jeśli zabiera, to umówmy się - po co Ziemi ropa, albo różne ciekawe metale, czy węgle  ? > Sytuacja globalna jest wszak podobna do systemu zamkniętego i nie widać powodów (jeśli wyłączyć pomoc boską czy opiekuńczość Gai), by człowiek nie miał gospodarować całością własnych in/out, lecz tylko żerować na środowisku i jednocześnie je olewać (by nie powiedzieć dosadniej).Pokaż mi sytuację, w której rolnik żeruje na środowisku  Rolnik nie szuka dzikich ziemniaczków i dzikiej sałaty, żeby na niej żerować. Rolnik to "produkuje". (Nie mówiąc już o tym, że żerowanie jest najbardziej naturalnym sposobem funkcjonowania organizmów żywych i człowiek jest jednym z nielicznych, które potrafią nieżerować). Do tego dochodzi propaganda na zasadzie - lasy deszczowe są ważniejsze, niż pole sałaty... i tyle ich się wycina. Ale dziś możemy sobie spojrzeć z lotu ptaka, czy też satelity, na te straszliwe ubytki lasów i nie widzimy w Ameryce Połodniowej wielkich połaci sałaty, tylko pełno gąszczu leśnego.
|
|
| |  | | setarkos (10757 punktów) | > .. warto się zastanowić nad agresywną propagandą poniektórych grup "ekofreacznych".Mniejsza o propagandę pseudonaturalistycznych dziwadełek - nie ma co dyskutować o wyższości wodniczki nad obwodniczką. > Zauważ jednak, że w większości sytuacji człowiek zbiera to co zasadził. Zabija to co wyhodował. Nawet drzewka sadzi, żeby było co ścinać.I o to chodzi - o przewidujące gospodarowanie, które, jak się zdaje, stanowi wręcz zaródź wszelkiego pomyślunku. > Pokaż mi sytuację, w której rolnik żeruje na środowisku Rolnik poniekąd nie żeruje, bo trudno byłoby mu skosić coś, czego zapomniał zasiać  [Ale tym co spływa do mórz, z których ryby trafiają na jego stół, to już niekoniecznie się przejmuje..] > .. człowiek jest jednym z nielicznych, które potrafią nieżerować.I choćby tylko z tego powodu nie jest cną częścią natury lecz i gospodarzem. W moim subiektywnym odczuciu za to człowieka można cenić. > .. lasy deszczowe są ważniejsze, niż pole sałaty...To chyba kwestia skali - łatwo uznać za rozsądną hodowlę roślin czy zwierząt, ale dbałość o lasy deszczowe czy oceany produkujące tlen, to już jakby kosmos. W szczególności byłoby nawet głupawe zakopywanie dziś drewna, 'byśmy' mieli za milion lat węgiel. Dziwna sprawa z tym ludzkim racjonalizmem..
|
|
| | |  | 1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | > Rolnik poniekąd nie żeruje, bo trudno byłoby mu skosić coś, czego zapomniał zasiać  > [Ale tym co spływa do mórz, z których ryby trafiają na jego stół, to już niekoniecznie się przejmuje..]Niby tak, ale te ryby też człowiek hoduje w sporej części. > I choćby tylko z tego powodu nie jest cną częścią natury lecz i gospodarzem.Jak to nie jest częścią natury? Bo coś sobie tam hoduje? Czy mrówki nie są częścią natury, bo hodują mszyce?  Albo bobry, które mogą niezłych szkód narobić takim czy innym roślinkom?  > To chyba kwestia skali - łatwo uznać za rozsądną hodowlę roślin czy zwierząt, ale dbałość o lasy deszczowe czy oceany produkujące tlen, to już jakby kosmos.Sałata też produkuje tlen
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|