 |
Czy życie na Ziemi, to idealne więzienie? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-06-2006 22:42 | Kramarczyk (5 punktów) | Czy życie na Ziemi, to idealne więzienie? | Myślę że tak,nie można stąd uciec,po co żyjemy,uczymy się,tworzymy,cierpimy. Obserwujemy otaczający nas Wszechświat, kombinujemy ile jest w kosmosie miejsc takich jak nasza Ziemia, i czy kiedyś spotkamy innych, raczej nie bo, to tu jest dla jednych "piekło", dla innych "czyściec",a jeszcze innych "niebo". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| joice (259 punktów) | > Myślę że tak,nie można stąd uciec,po co żyjemy,uczymy> się,tworzymy,cierpimy. Obserwujemy otaczający nas> Wszechświat, kombinujemy ile jest w kosmosie miejsc takich> jak nasza Ziemia, i czy kiedyś spotkamy innych, raczej nie> bo, to tu jest dla jednych "piekło", dla innych> "czyściec",a jeszcze innych "niebo".ale mozna rowniez spojzec na to wiezienie z perspektywy szerszej niz wlasne ,krotkie co badz zycie... pomysl o czlowieku jako gatunku jakby kazdy myslal,w ten sposob,ludzkosc staralaby sie ten swiat czynic coraz lepszym,aby przyszlym pokoleniom zylo sie latwiej i przyjemniej  nie zawracala by sobie sprawy odmiennoscia filozofii i kultur,nie tworzylaby wojen pod pretekstami terytorialnymi,lub religijnymi... czlowiek ponad podzialami ,altruistycznie powinien myslec o przyszlych osobnikach swojego gatunku a najwiekszym celem ludzkosci powinny byc starania o przekazywanie zuzywajacej sie planety w jak najleprzym stanie w rece przyszlych pokolen. popatrzmy do jakich nonsensow doprowadzil nas rozwoj inteligencji...totalne wynaturzenie  chyba tylko jesli odwiedza nas kosmici z jakas misja pokojowa, ludzie uwolnia sie od ciaglej mitologizacji. wyostrza ona tylko roznice pomiedzy nimi,powodujac ze zapominamy ze kazdy niewierny naszej wierze osobnik,lub wrog polityczny to i tak ten sam gatunek istot
|
|
 | | Fanatic (15 punktów) | Hmm ja uważam że perspektywa jak to nazwałeś "więzienia" to zły pomysł. Zauważ mamy tylko jedno życie i w pewnym momencie sie skończy. Szkoda czasu na zamartwianie się, człowiek, każda jednostka powinna dbać o siebie i cieszyć się życiem. Ja jestem zdania że powinnismy dążyć do tego aby następne pokolenie pamiętało o nas i o naszych czynach. Jest to pewnego rodzaju "nieśmiertelność" można by powiedzieć lek na śmierć pamięć po tobie i twoich czynach. I tak jak pisałem zycie jest tylko jedno i trzeba przez nie całe dążyć do tego aby jednostka (czyli "JA") miała jak najlepiej. Zamartwianie zostawmy chrześcijanom.
|
|
|  | | jadugarr (42 punktów) | Naprawde by zaistniec trzeba byc wybitna jednostka a taka zwykla jednostka(np.ja)jest odsuwana na bok...Porównanie do wiezienia to dobry pomysl lecz troche jest przesada...Bardziej bym to nazwał duchotą czy ograniczenie....pewnie autor tego tematu(pozdrawiam)nie może rozwinąc skrzydeł....A co do chrzescijan to jest to lekka obraza pisac ze oni sa od zamartwiania gdyz chrzescijanstwo opiera sie na pewnosci istnienia Boga (jeśli sie wierzy)zmartwychwstania itp czyli chrzescijanie(do ktorych z duma sie zaliczam)najwieksze wiezienie oodczuwaja bo czekaja na zmartwychwstanie a z zamartwianiem nie widze powiazania...Milego dnia
|
|
|  | | Ocykan (3528 punktów) | >zycie jest tylko jedno i trzeba przez nie całe dążyć do tego aby jednostka (czyli "JA") miała jak najlepiej. Im lepiej będziesz miał, tym bardziej żal będzie to wszystko zostawić. A zostawić niestety trzeba...
|
|
| sininen (72 punktów) | Ziemi nie da się nazwać więzieniem. Jesteśmy przecież jej integralną częścią, dzięki niej poniekąd istniejemy, przynajmniej w takiej formie  .Poza tym nasza planeta dostarcza wszelkie narzędzia i środki umożliwiające nam opuszczenie jej. Jedynym ograniczeniem jest poziom naszej wiedzy  . W pewien szczególny sposób jesteśmy jej tak samo potrzebni jak ona nam. Bo przecież jeśli kiedykolwiek się z niej 'wyrwiemy', gdziekolwiek się nie udamy, zabierzemy część jej ze sobą. A jedynym więzieniem w jakim człowiek może się zamknąć jest jego własny umysł. Może więc lepiej zrobimy jak będziemy myśleć o Ziemi jako o 'idealnym pasie startowym'  .
|
|
| lipschitz (1674 punktów) | Gdybyśmy byli zdolni ogarniać całość życia, rozumieć wszystko, ziemia byłaby więzieniem. Np. więzień ograniczony strażnikiem, murem, celą - ograniczenia sprawiają, że traci on kontakt z dużym obszarem życia, że wiele bodźców nie dotrze do niego, że jego życie zostanie sprowadzone do przeżywania w kółko tych samych rzeczy. Do zrozumienia ma niewiele, gdyż niewielkie będzie doświadczenie, choć oczywiście może ono być bardzo bolesne.
W przypadku ziemi istnieje jedynie świadomość ograniczenia, podobnie jak w przypadku dużej biblioteki - wiemy, że nie posiada ona więcej niż np. milion woluminów, że istnieje pewna granica zawartej w niej wiedzy, ale przecież zapoznanie się ze wszystkimi jest niemożliwe. Ograniczenie jest więc bez znaczenia i byłoby, gdyby biblioteka była więzienną i dysponowała tylko np. setką książek.
W ten sam sposób można byłoby powiedzieć o naszych zmysłach, że są więzieniem, gdyż poprzez oko dociera do nas mniej bodźców niż w przypadku innego stworzenia, jedne zwierzęta lepiej słyszą, inne lepiej widzą, kolejne mają lepszy węch, a jeszcze inne posiadają zmysł, którego my nie mamy wcale. W tym ograniczeniu istnieje jednak pewien sens, ponieważ nie tylko źle wpływa na nas ograniczanie bodźców, ale także ich nadmiar, w obu przypadkach czekałyby na nas choroby psychiczne, co zresztą się zdarza, tak z powodu niedostatków jak i nadmiaru.
Według mnie do zrozumienia jest tak dużo, że spokojnie jedno życie odnajdzie wiele interesujących wątków w każdym czasie i praktycznie jedynie ludzki umysł może tworzyć więzienia, które ograniczą kontakt z nową, nieznaną do tej pory rzeczywistością. Ziemia nie jest więzieniem, problem dotyczy raczej nieuwagi, tego co sprawia, że nie zaciekawiamy się życiem, że odsuwamy do siebie wiele jego aspektów, przejawów, być może dlatego, że głównie skupiamy się na naszym ego, które z pewnością jest ograniczone, bo może sprowadzić życie do zaledwie kilku prostych działań - zdobywania majątku, władzy, chwały.
|
|
 | | jadugarr (42 punktów) | Świat to wiezienie w ktorym jestes skazany na dozywocie i kare śmierci....Dla mnie jednak osobiscie uwazam ze jest to przedsionek do przepustki w 3 kierunki do sądu o ponowne rozpatrzenie sprawy(czściec),do izolatki(piekło),lub od dziewczyny czy rodziny(niebo)...Ale nie biorac pod uwage wątku religijnego to świat powinien człowiekowi wystarczac i nie powinien zostac zmieniany...a szukanie życia i inne brednie(jak dla mnie)powinny zostac oddalone ale coz człowiek jest osoba myslaca i robi co chce....
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|