Apeluję o zdrowy złoty środek. Spotkałem kiedyś radiestetę który przez dwadzieścia lat zawodowo wskazywał rolnikom miejsce do kopania studni. Jakby robił to źle to w ciągu 20 lat jego by zakopali zamiast mu płacić. Wystarczy że się zgłosi i skasuje ten milion, albo należy wykreślić radiestetów (tych szukających wody) z listy. Nie bronię tzw teleradiestetów czyli cudotwórców szukających np wody na mapce i w ogóle robiących wszystko przy pomocy wahadełka. To faktycznie rzeczy niewiarygodne w zasadzie są jakby jasnowidzami, wróżkami itd tyle że z wahadełkiem. Ale zwykły radiesteta z różdżką szukający wody może się zgłosić znaleźć wodę i skasować ten milion. Fakt że robiono w Niemczech doświadczenia z rurą wody pod podłogą i radiesteci nie bardzo stwierdzali czy ta woda płynie czy nie. Tyle że to co najwyżej świadczy o tym że zjawisko to nie jest dokładnie wyjaśnione. Uważam że Racjonalista nie może być ślepym wyznawcą XIX wiecznego mechanicyzmu i nie wierzyć programowo we wszystko co się nie zgadza z ówczesną teorią. Na jednym końcu są nawiedzeni wierzący we wszystko co im szarlatani podsuną, a na drugim są niewierzący w nic, wyznając nieprawdopodobnie prymitywny model świata i biada jak coś się z tym modelem nie zgadza( starożytni Grecy z pewnej sekty numerologów karali za mówienie o liczbach niewymiernych bo to zburzyło im ich teorię). Rozsądny człowiek powinien znajdować się pośrodku tak żeby nie musiał odwracać się od żadnych faktów, ale i nie ulegał mistycyzmowi. |