Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polska na szarym końcu w zakresie prawa przeciw bluźnierstwu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-12-2012 12:07Syn Lecha (752 punktów)
(zablokowany)
Polska na szarym końcu w zakresie prawa przeciw bluźnierstwu
Ocena 6 na 6
Według najnowszych badań Pew Forum, w ośmiu spośród 45 krajów europejskich obowiązują prawa zabraniające publikacji książek raniących uczucia religijne, zaś w 35 z nich – prawa przeciwko zniesławieniu religii w ogóle oraz szerzeniu nienawiści wobec przedstawicieli wszelkich wyznań.
Bluźnierstwa religijnego zabrania się w w Danii, Niemczech, Grecji, Irlandii, Włoszech, na Malcie, w Holandii i Polsce. W Anglii i Walii zakaz ten zniesiono w 2008 roku. Holandia i Irlandia również rozważają zniesienie tego prawa. W Danii z kolei nie skorzystano z niego ani razu, choć obowiązuje tam od pół wieku.
Na Malcie w zeszłym miesiącu sąd konstytucyjny podtrzymał decyzję rady cenzuralnej przeciwko wystawieniu sztuki „Stitching” ze względu na elementy bluźniercze. Paradoksalnie, radę rozwiązano po tym jak wniesiono sprawę, ale przed pojawieniem się decyzji sądu. Doprowadziło to do kuriozalnej sytuacji, w której pomimo tego, że sztuki nie można jednoznacznie zdelegalizować, jej producenci mogą zostać aresztowani pod zarzutem bluźnierstwa, jeśli zdecydowaliby się pójść krok dalej i tę sztukę wystawić.
W Grecji przypadki bluźnierstwa ściga się w sposób czynny. Wygląda na to, że kryzys ekonomiczny, w którym tkwi państwo, przywrócił Grecki Kościół Ortodoksyjny do dawnej świetności, a wraz z nią pojawiło się pragnienie walki z bluźnierstwem...

więcej:www.euroislam.pl/index.php/2012/12/jak-funkcjonuja-prawa-przeciwko-bluznierstwu/

U nas to przykra prawda, nie ma szans na zniesienie osławionego przepisu o "obrazie uczuć religijnych", nawet nie ma dyskusji na temat absurdalności penalizacji prawa o bluźnierstwie.
Skoro to prawo takie potrzebne, aż dziw bierze jak daje sobie radę 37 krajów europejskich wolnych od tego "prawa".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>U nas to przykra prawda, nie ma szans na zniesienie osławionego przepisu o "obrazie uczuć religijnych", nawet nie ma dyskusji na temat absurdalności penalizacji prawa o bluźnierstwie
Zatem niniejszym zaczynam dyskusję o braku takiej dyskusji.
26-12-2012 18:37 
 Ocena 4 na 4
Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)
Może trzeba bluźnić na sposób partyzancki. Rozpalać grilla w wielki piątek kartami biblii. Za każdym razem kiedy słyszę o tej ustawie, ogarnia mnie nieodparta ochota by bluźnić. W końcu zakazany owoc lepiej smakuje.
A tak na marginesie czy w wyniku działania tego prawa nie dało by się doprowadzić do sądowego rozstrzygnięcia czy bóg istnieje? Czy uczucia do kogoś kto nie istnieje zasługują na ochronę prawną?
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Już pisałem o tym wiele razy. Absurd trzeba absurdem zwalczać. Trzeba organizować pikiety i flashmoby w miejsca świeckiego kultu religijnego (czyli urzędy, szkoły i inne pańtwowe instytucje, które katolocy poobwieszali krzyżami).
Pojawić się ze 100 ludźmi w urzędzie, paść na kolana przed krzyżem i zacząć na głos się modlić. I śpiewać
A gdy któryś z urzędników lub petentów choćby tylko słówko piśnie wytoczyć najpotężniejszą wunderwaffe katolicka: obraza uczuć religijnych i atak na polskość.
Myślę, że taką szopką można więcej zdziałać niż jałową dyskusją z katolikami i oportunistycznymi politykami.
Bo rozmowa z katolikami na temat świeckości panstwa to jak rozmowa ze ślepym o kolorach
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Pojawić się ze 100 ludźmi w urzędzie, paść na kolana przed krzyżem i zacząć na głos się modlić. I śpiewać
Dobre. I za każdym razem przywlec ze sobą kilka ekip filmujących.

>A gdy któryś z urzędników lub petentów choćby tylko słówko piśnie wytoczyć najpotężniejszą wunderwaffe katolicka: obraza uczuć religijnych i atak na polskość.
I kropidłem w antychrysta!!!!

>Myślę, że taką szopką można więcej zdziałać niż jałową dyskusją z katolikami i oportunistycznymi politykami.
>Bo rozmowa z katolikami na temat świeckości panstwa to jak rozmowa ze ślepym o kolorach
Czas szopek nadszedł.
Miroslaw Rybka (2480 punktów)

>U nas to przykra prawda, nie ma szans na zniesienie osławionego przepisu o "obrazie uczuć
>religijnych", nawet nie ma dyskusji na temat absurdalności penalizacji prawa o bluźnierstwie.
>Skoro to prawo takie potrzebne, aż dziw bierze jak daje sobie radę 37 krajów europejskich wolnych od
>tego "prawa".

Z całą pewnością wielu katolików obraziłoby się z powodu "Ewangelii według Jezusa Chrystusa" Jose Saramago, o ile któryś z tych bardziej zacietrzewionych wykroczył poza chrześcijański ideał "ubogiego duchem" i o zgrozo! przeczytałby książkę. Istnieje taki oksymoron, który nazywa się "katolicką inteligencją". Przyjmijmy, że oni by się poświęcali i łamali chrześcijański ideał czytając książki. I teraz się zastanawiam... Proszę odpowiedzcie mi jak sądzicie, czy "katolicka inteligencja" może słać do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa jedynie przeciw polskiemu wydawcy książki Saramago, czy może również donosić na osoby, które przeczytały tę książkę? a może też na osoby, które jej nie przeczytały ale mają ją w swej biblioteczce? a może dałoby się zaskarżyć biblioteki posiadające dzieło Saramago na półce?
Wydaje mi się, że platfusowy Ministrant Sprawiedliwości pan Gowin powinien napisać rozporządzenie, które obejmowałoby wszystkie penalizowane pozycje książkowe. Oczywiście podstawą tego rozporządzenia byłby Indeks Ksiąg Zakazanych. Wystarczyłoby do tych wszystkich pozycji podopisywać wymiary kar, np. "Ewangelia według Jezusa Chrystusa - od 3 miesięcy ograniczenia wolności do 2 lat pozbawienia wolności..."
A jak Wy Szanowni Racjonaliści zapatrujecie się na techniczną kwestię egzekwowania zapisu penalizującego obrazę uczuć religijnych?

br
26-12-2012 22:46 
 Ocena 6 na 6
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Na szczęście książek nikt się nie czepia. Nie można by czytać noblistów i kwiatu literatury i poezji polskiej. Wymiotłoby chyba wszystkich twórców z okresu dwudziestolecia międzywojennego, Mickiewicza, Szymborską, Konopnicką, Miłosza, czy nawet Herberta.

Tylko Skarga by nam chyba został z kwiatu literatury albo Rej

Toż jakby przepis zastosować do książek to faktycznie literatura by się w Polsce skończyła jakoś w okolicach oświecenia. Kto by nam został z wybitnych współczesnych pisarzy? Ekskomunika dla Komorowskiego za to, że podarował Obamie Wiedźmina?

To jest oczywiście sukces edukacji w naszym kraju, że da się o tych wybitnych osobistościach uczyć tak, żeby ukryć ich antyklerykalizm!

Ale taki właśnie urok rzymskich-katolików że ich dzielni przywódcy niosą ogień wiary gorejącej, naszej tradycji cytując zagorzałych ateistów jak np. Piłsudskiego, nie widząc w tym za krzty niestosownej ironii!

Dlatego Saramago długo nie zniknie z uniwersytetów, gdzie się go wykłada.

Nie napomknąwszy już o tym, że żeby zrozumieć herezję tam przedstawioną trzeba by było najpierw przeczytać, co najmniej Nowy Testament. O umiejętności czytania już nie wspominając. Poza tym ta książka jest tak napisana, że 90% ludzi przez nią nie przebrnie.

Na marginesie: świetna lektura i rewelacyjny pisarz.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
27-12-2012 07:56 
 Ocena 12 na 12
Meretseger (61860 punktów)

>Tylko Skarga by nam chyba został z kwiatu literatury albo Rej
Rej? Ależ Mikołaj Rej jest obrazą dla polskiej katolickości. Urodzony w katolickiej rodzinie, przeszedł był na luteranizm, by w końcu kalwinem zostać. Zbory szatańskie zakładał i szkoły, gdzie dziatki niewinne o Bogu niewłaściwie uczono. Ponoć w jakiś spór majątkowy z Kościołem się wdał. Zgroza i obraza boska przecież. Prawda?
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Pierwsze słyszę

W szkole nikt o tym wspomnieć nie raczył

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
27-12-2012 13:04 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>W szkole nikt o tym wspomnieć nie raczył
U mnie mówili, ale ja szkoły kończyłam za komuny...
www.cultur(*)isher/eAN5/content/mikolaj-rej
27-12-2012 08:42 
 Ocena 2 na 2
Vytautas (4394 punktów)
>Tylko Skarga by nam chyba został z kwiatu literatury albo Rej
   Co? Rej? Ten heretyk?
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Bluźnierstwa religijnego zabrania się w w Danii, Niemczech, Grecji, Irlandii, Włoszech, na Malcie, w
>Holandii i Polsce. W Anglii i Walii zakaz ten zniesiono w 2008 roku. Holandia i Irlandia również
>rozważają zniesienie tego prawa.
-Przy tym rozważaniu powinni wziąć pod uwagę (w szczególności Irlandczycy jako ziomkowie) słowa Bernarda Shaw'a: "Wszystkie wielkie prawdy zaczynają się od bluźnierstwa".


Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
Kaszman (396 punktów)
Ciekawe, że np. na takiej stronie www.kwejk.pl pojawiają się regularnie obrazy bluźniercze, odwiedza ją regularnie jakiś milion Polaków, a polskie prawo nic nie może zrobić, podczas, gdy jakaś gazeta chciałaby takie coś umieścić, wydawcy od razu dostaliby 5 lat.

Where's your god now ?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365