Uwielbiam ten kawałek z przedwojennej gazety o tym, że Polska "miała tyle wspaniałych zwycięstw w historii". Chociaż to właściwie prawda, zwyciężaliśmy w bitwach ale przegrywaliśmy wojny. A Polska mogłaby być liczącym się krajem na świecie, ale nie poprzez wymachiwania szabelka, wizje kanapowych patriotów albo marzenia o wysłaniu wojsk aż do Moskwy. Liczy się gospodarka, dzięki temu moglibyśmy być wielcy. Ale to nie brzmi tak fajnie jak "Polska od morza do morza.
|