Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pożegnamy grosze?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-01-2013 18:05kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Pożegnamy grosze?
Ocena 1 na 1
Cytat:
Narodowy Bank Polski chce się pożegnać z monetami o najniższych nominałach. Koszt ich produkcji przewyższa wartość nominalną, a co roku trafiają do obiegu w setkach milionów sztuk. W planie działalności banku na kolejne 3 lata przewidziano przygotowanie ustawy o zaokrągleniach płatności. (źródło)

Nie bez satysfakcji wspomnę, że prawie rok temu poddałem w wątpliwość sens istnienia grosza, co spotkało się z wyśmianiem przez niektórych z tutejszych "ekspertów" podatkowo - finansowych.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

03-01-2013 18:07
 Ocena 10 na 10
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>[cytat]Narodowy Bank Polski chce się pożegnać z monetami o najniższych nominałach. Koszt ich

Czym będę teraz płacił na autostradzie?
03-01-2013 18:36 
 Ocena 3 na 3
Ania. (14138 punktów)
>>[cytat]Narodowy Bank Polski chce się pożegnać z monetami o najniższych nominałach. Koszt ich
>Czym będę teraz płacił na autostradzie?
Nie martw się, na pewno zaokrąglą nam "w górę" do złotówki!
Nie ma że się nie da, zawsze znajdą fajny sposób.
03-01-2013 23:00 
 0 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Na której autostradzie płacisz groszami?


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
04-01-2013 12:21 
 Ocena 1 na 1
Pa1ryk (1539 punktów)
Na każdej można. Trzeba mieć tylko odpowiednio duży worek.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>[cytat]Narodowy Bank Polski chce się pożegnać z monetami o najniższych nominałach. Koszt ich
>Czym będę teraz płacił na autostradzie?

Kartą.

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
Jacholek (5699 punktów)
>[cytat]Narodowy Bank Polski chce się pożegnać z monetami o najniższych nominałach. Koszt ich
Nareszcie wiec zniknie irytujacy system ustalania cen X-1 grosz, tzn z koncowka 99. Jest to jakas durna patologia pseudo psychologiczna (129.99 PLN to subiektywnie duuuzo mniej niz 130.00). Nie mowiac juz o klopotach praktycznych przy placeniu gotowka !
dstr (1474 punktów)
>>[cytat]Narodowy Bank Polski chce się pożegnać z monetami o najniższych nominałach. Koszt ich
>Nareszcie wiec zniknie irytujacy system ustalania cen X-1 grosz
Nie zniknie. W Holandii od lat nie widuje się 2- i 1-centówek, a ceny są jakie są. Przy transakcji bezgotówkowej dokładność jest ciągle do 1 centa, a tylko przy zapłacie gotówką cena jest zaokrąglana (końcówka 8, 9, 0, 1, 2 = 0ct, pozostałe 5ct).
03-01-2013 21:15 
 Ocena 3 na 3
DyktaFon (9281 punktów)
>>[cytat]Narodowy Bank Polski chce się pożegnać z monetami o najniższych nominałach. Koszt ich
>Nareszcie wiec zniknie irytujacy system ustalania cen X-1 grosz, tzn z koncowka 99. Jest to jakas durna patologia pseudo psychologiczna (129.99 PLN to subiektywnie duuuzo mniej niz 130.00). Nie mowiac juz o klopotach praktycznych przy placeniu gotowka !
>
Kłopoty może i są.... ale ta "patologia" nie jest durna. Jest po prostu cechą mózgu człowieka I zależy, kto co uważa za durne... Zwykle naprawdę pamięta się kwotę 129,99 zł jako "coś koło 120 zł...", bo żeby zapamiętać to jako 130 zł, to trzeba pomyśleć i zaangażować umysł. Co wymaga energii, a - jak wiadomo - ekolodzy każą oszczędzać energię
03-01-2013 23:46 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>Kłopoty może i są.... ale ta "patologia" nie jest durna. Jest po prostu cechą mózgu człowieka I zależy, kto co uważa za durne... Zwykle naprawdę pamięta się kwotę 129,99 zł jako "coś koło 120 zł...", bo żeby zapamiętać to jako 130 zł, to trzeba pomyśleć i zaangażować umysł. Co wymaga energii, a - jak wiadomo - ekolodzy karzą oszczędzać energię
>

... hmmm, raczej nie spotkałem się by cenę 129,99 zł, kojarzyć z ceną 120,oo. Jednak sama świadomość, że coś kosztuje "niecałe 130,oo zł" (a nie równe 130,oo zł) też działa na psychikę niektórych. Choć tak naprawdę najczęściej i tak zapłaci równe 130,oo złotych. Chyba że kogoś satysfakcjonuje świadomość, że sklep mu jest dłużny "grosika" ( słynne pytanie, "czy mogę być dłużna 1 grosz"? - z ust ekspedientki) Spotkałem się również z opinią (sorry, tak zagmatwana, że uznałem ją za durną, więc nie dysponuję odpowiednim linkiem), że tak ustalona cena ma też wpływ na możliwość płacenia niższych podatków. To raczej bezsens, choć z drugiej strony? Kto o zdrowych zmysłach komplikuje sobie księgowość, gdyby jakiś korzyści z tego nie miał...

... pozdrawiam...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Spotkałem się również z opinią (sorry, tak zagmatwana, że uznałem ją za durną, więc nie dysponuję odpowiednim linkiem), że tak ustalona cena ma też wpływ na możliwość płacenia niższych podatków. To raczej bezsens,

Nie tyle bezsens co bzdura. Nie ma w Polsce mechanizmu w naliczaniu podatków, który by dawał pewne i wymierne korzyści z jednego grosza mniej ceny detalicznej brutto.

To jest tylko kwestia psychologiczna.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
Jacholek (5699 punktów)
>Kłopoty może i są.... ale ta "patologia" nie jest durna. Jest po prostu cechą mózgu człowieka I zależy, kto co uważa >za durne...
Może mój mózg jest nietypowy bo ja dostaje białej pasji od tych 9-ątek na cenach i wręcz to mnie zniechęca do kupowania czegokolwiek. Ogólnie jestem uczulony na reklamy które są głupie i natrętne wiec widocznie jestem faktycznie nietypowy..
Scarabaeus (2198 punktów)
>>Kłopoty może i są.... ale ta "patologia" nie jest durna. Jest po prostu cechą mózgu człowieka I zależy, kto co uważa >za durne...
>Może mój mózg jest nietypowy bo ja dostaje białej pasji od tych 9-ątek na cenach i wręcz to mnie zniechęca do kupowania czegokolwiek. Ogólnie jestem uczulony na reklamy które są głupie i natrętne wiec widocznie jestem faktycznie nietypowy..

jeżeli dokonujesz zakupów w sklepach i pamiętasz wszystkie ceny produktów w kilku konkurencyjnych marketach to tak jesteś nietypowy

To nie tak działa, każdy w miarę ogarnięty klient, widząc dwa identyczne produkty różniące się 1 groszem, wie że w praktyce kosztują one tyle samo. Problem w tym, że porównuje się ceny w różnych sklepach i to najczęściej sporą ilość towarów. Najczęściej nie pamiętasz cen, tylko masz wrażenie, że w drugim sklepie to było tańsze.

Mały teścik.

Robiąc zakupy przy okazji chcesz kupić myszkę do komputera za 23 zł. Sprzedawca Cię informuje, że jutro będzie przecena na ten konkretny model na 17 zł.
Kupisz czy zaczekasz do jutra?

Przy okazji kolejnych zakupów postanawiasz nabyć laptopa za 3.000zł i tym razem dostajesz informacje, że jutro będzie przecena tego modelu na 2.990zł. Czy odłożysz zakup do jutra?

Większość osób, woli poczekać na myszkę i zaoszczędzić 6 zł a rezygnuje z oszczędności 10 zł na laptopie.
Borgïr (736 punktów)
Dla mnie bomba. Monety 1,2,5 groszy to połowa grubości mojego portfela
03-01-2013 19:57 
 Ocena 6 na 6
Selanos (12869 punktów)
>Dla mnie bomba. Monety 1,2,5 groszy to połowa grubości mojego portfela

Grunt to odpowiednie nastawienie. Złomiarz ze złomem w portfelu, to złomiarz z klasą

W Polsce kieszenie na portfele powinni robić na ramionach, gdybym trzymał portfel w takim miejscu, mógłbym uchodzić za kulturystę. Wewnętrzne kieszenie się nie sprawdzają, przynajmniej w przypadku mężczyzn. Ich położenie sprawia, że umieszczenie tam portfela wypełnionego groszówkami uwydatnia biust... Na szczęście tylko z jednej strony, więc to wygląda w połowie źle Chyba, że ktoś ma dwa portfele, ale to skrajne przypadki...
03-01-2013 23:42 
 Ocena 2 na 2
Borgïr (736 punktów)
To trzymaj w kroczu

A tak na poważnie, musi być jakiś sposób na portfel który nie koślawi sylwetki i nie wypycha kieszeni. Może zmiana wszystkich spodni na bojówki z bocznymi kieszeniami?
04-01-2013 00:22 
 Ocena 1 na 1
mariawol (215 punktów)
Może zmiana wszystkich spodni na bojówki z bocznymi kieszeniami?

Ja bym preferował spódnice z kieszeniami. Serio !
Oczywiście nie przez cały rok.
04-01-2013 01:04 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
> Może zmiana wszystkich spodni na bojówki z bocznymi kieszeniami?
> Ja bym preferował spódnice z kieszeniami. Serio !
> Oczywiście nie przez cały rok.
>
Znam takich, co noszą sukienki (z kieszeniami oczywiście) przez cały rok... Takie czarne...
Selanos (12869 punktów)
>Znam takich, co noszą sukienki (z kieszeniami oczywiście) przez cały rok... Takie czarne...

A ja znam miliony takich, co te kieszenie wypełniają, wcale nie drobnymi...
04-01-2013 09:08 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
> Może zmiana wszystkich spodni na bojówki z bocznymi kieszeniami?
> Ja bym preferował spódnice z kieszeniami. Serio !

Jeśli chodzi o modę damską, to spodnie i spódnice z doszytymi kieszeniami są chyba największym niewypałem od czasu wymyślenia burki.
04-01-2013 10:51 
 0 na 2
mariawol (215 punktów)
Jeśli chodzi o modę damską, to spodnie i spódnice z doszytymi kieszeniami są chyba największym niewypałem od czasu wymyślenia burki.

A jeśli chodzi o modę męską, to brak mi w niej spódnic.
Ponieważ mężczyznom zabraniamy noszenia poręcznych torebek, to w spódnicach dla mężczyzn mogłyby być kieszenie wszyte, tak jak mamy to w spodniach.
Szkoda, że mężczyźni nie mają tej odwagi, którą miały swego czasu kobiety biorące z "mody męskiej" spodnie i nie wezmą sobie z "mody damskiej" spódnicy.
Zresztą jest to temat na szerszą dyskusję.
04-01-2013 11:22 
 0 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
> A jeśli chodzi o modę męską, to brak mi w niej spódnic.

Będąc w tropikalnej części Azji przeprowadziłem kiedyś próby z sarongiem.
W polskim klimacie ten pomysł nie przejdzie.
04-01-2013 11:57 
 Ocena 1 na 1
mariawol (215 punktów)
W polskim klimacie ten pomysł nie przejdzie.

Od późnej wiosny do końca lata można w Polsce chodzić w spódnicy.
Czynię tak dosyć często, a w czasie upałów właściwie codziennie.
Nie muszę bać się pracodawcy, że mnie zwolni, bo jestem na emeryturze.

Pozdrawiam odważnych i wyzwolonych.
Selanos (12869 punktów)
>Od późnej wiosny do końca lata można w Polsce chodzić w spódnicy.
>Czynię tak dosyć często, a w czasie upałów właściwie codziennie.
>Nie muszę bać się pracodawcy, że mnie zwolni, bo jestem na emeryturze.

Jakoś to do mnie nie przemawia. Za to taka toga, w stylu "starożytny Rzym", to jest to. Tak poważnie i elegancko wygląda.
04-01-2013 13:20 
 0 na 2
mariawol (215 punktów)
Jakoś to do mnie nie przemawia. Za to taka toga, w stylu "starożytny Rzym", to jest to. Tak poważnie i elegancko wygląda.

Czy rzymski legionista w spódnicy, mniej dostojnie wyglądał niż obecni mężczyźni, ubrani wszyscy w jednakowe garnitury,które chyba są zamiennikiem dawnych rycerskich strojów ? Kobiety mają swoje oficjalne stroje (ze spódnicą), jak i mniej oficjalne.
Można wymyślić dostojny strój męski wygodniejszy od paskudnych i niewygodnych garniturów, a oparty na "dostojnej" spódnicy. Czy kobieta, oficer policji czy wojska,źle wygląda w oficjalnym stroju spódnicowym ?
Mamy wdrukowany wizerunek mężczyzny i kobiety i stąd tak trudno nam od niego się wyzwolić.
Selanos (12869 punktów)
>Można wymyślić dostojny strój męski wygodniejszy od paskudnych i niewygodnych garniturów, a oparty na "dostojnej" spódnicy. Czy kobieta, oficer policji czy wojska,źle wygląda w oficjalnym stroju spódnicowym ?

Zawsze myślałem, że spodnie są jednak wygodniejsze. Nie mam porównania, w spódnicy nigdy nie paradowałem.
04-01-2013 22:58 
 Ocena 1 na 1
mariawol (215 punktów)
Zawsze myślałem, że spodnie są jednak wygodniejsze. Nie mam porównania, w spódnicy nigdy nie paradowałem.

Miałem zamiar zaproponować wypróbowanie, gdyż nawet ja nie zdawałem sobie sprawy jaka to wygoda, póki nie założyłem jej pierwszy raz. W rozmowach ze znajomymi nieraz mówię, żeby spróbowali założyć spódnicę, a przekonają się jaka jest wygodna, szczególnie w upały. Oczywiście spódnica dla mężczyzny powinna być trochę "jakby męska". No ale "prawdziwy macho" nie z hańbi się założeniem typowo ? kobiecego stroju.
Jest wiele aspektów "męskości" i "damskości " (kobiecości ?) i nie ma tu miejsca na poruszanie tego. Może jeszcze zaznaczę zagadnienie, które męczy mnie osobiście. Dlaczego jest tak dużo rzeczy, idei, itd. podzielonych na "damskie" i "męskie". W bardzo wielu przypadkach nie ma to żadnego uzasadnienia. Żartując z tego mówię, żeby wszystko podzielić na damskie i męskie. Nawet łyżka do jedzenia niech będzie inna dla kobiet i inna dla mężczyzn, i mężczyzna nie miałby prawa do łyżki damskiej. Inaczej niż w przypadku kobiety. Ona ma prawo (jak widzimy to na każdym kroku) również do męskich przedmiotów.
Zachęcam mężczyzn do chodzenia w spódnicy. Jak to się rozpowszechni, nie będę narażony na nieprzyjemne zaczepki, czasami.
04-01-2013 15:04 
 0 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Jakoś to do mnie nie przemawia. Za to taka toga, w stylu "starożytny Rzym", to jest to. Tak poważnie i elegancko wygląda.

No to może sutanna?
04-01-2013 19:09 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>No to może sutanna?

Wszystko ma swoje plusy.

mariawol (215 punktów)
Aż 27 dni zastanawiania się potrzebował pan, aby dać mi dwa minusy ?
Myślę, że w takim przypadku wypadałoby to jakoś uzasadnić.
Chociaż w kwestii zakładania spódnicy przez mężczyzn nie ma pan żadnych argumentów, aby to potępiać.

Selanos (12869 punktów)
To całkiem logiczne działanie, materiał z którego są robione groszówki, jest więcej warty niż ta groszówka. Mam tylko nadzieję, że ci na górze nie wpadną na to, żeby produkować grosze z tańszych metali.

A tak swoją drogą, jak to będzie teraz z ekspedientkami? Zamiast grosz będą mi dłużne dwa grosze? Wszak to dwa razy większa strata dla mnie
04-01-2013 08:48 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>A tak swoją drogą, jak to będzie teraz z ekspedientkami? Zamiast grosz będą mi dłużne dwa grosze? Wszak to dwa razy większa strata dla mnie

Ale jak cena będzie 10,02 grosza to będziesz do przodu. Trzeba tylko kupować co się da na wagę


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365