Racjonalista - Strona głównaDo treści
Potencjalny sposób na wyciszenie AIDS?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
22-01-2013 10:21chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
Potencjalny sposób na wyciszenie AIDS?
Potential cure for AIDS Panie medyczki i panowie medycy, jak sądzicie - czy to rzeczywiście może być przełom w walce p-ko skutkom zakażenia HIV, czy kolejny niewypał w tym 'wyścigu zbrojeń'?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
"A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"
>przełom w walce p-ko skutkom zakażenia HIV,
Nie znalazłem w internecie - co to jest p-ko?
>czy kolejny niewypał w tym 'wyścigu zbrojeń'?
Badania kliniczne dopiero to potwierdzą.
22-01-2013 15:49 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Nie znalazłem w internecie - co to jest p-ko?

Czystej wody lenistwo


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
>>Nie znalazłem w internecie - co to jest p-ko?
>Czystej wody lenistwo
Ktoś tu ma dar prorokowania . P-ko to przeciwko dla leniwych.
22-01-2013 16:41 
 Ocena 6 na 6
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>Ktoś tu ma dar prorokowania . P-ko to przeciwko dla leniwych.

Skoro przeciętny człowiek pisze na klawiaturze ledwie 35 słów na minutę to skrócenie jednego słowa o około 50% daje przyspieszenie o 1% (35,5/35). Łatwo tu zauważyć, że im szybciej ktoś pisze tym mniejsza korzyść z używania różnego rodzaju skrótów.

To jest moim zdaniem przykład tego, kiedy lenistwo się w ogóle nie opłaca. Może tylko pozornie pozwala zaoszczędzić na czasie. Naprawdę różnica w pisaniu długich wyrazów, a skrótów jest minimalna, a utrudnia odbiorcom płynne czytanie tekstu.

Można sobie zrobić test i się zastanowić na ile skróty pozwalają zaoszczędzić czas, czy cokolwiek. Większość osób korzystających z komputerów powinna pisać znacznie więcej niż 35 słów na minutę. Przy pisaniu na forum ten czas jest znacznie większy ze względu na czas tracony na zastanawianie się i korektę tekstu, przez co praktycznie nie ma żadnego zysku ze stosowania skrótów.

Dlatego używanie jakichkolwiek skrótów (poza tymi naturalnie stosowanymi w języku np. "np. itd.", których pełne formy wprawiają czytelników w konsternację i utrudniają czytanie) nie ma absolutnie żadnego racjonalnego sensu.

Jedyne usprawiedliwienie może być chyba tylko w przypadku korzystania z urządzeń o upośledzonym wejściu (telefonów/ mądrzejszych telefonów/ tabletów). Tak czy inaczej warto się zastanowić czy więcej czasu nie zaoszczędzi się, pisząc wiadomość później na urządzeniu z wygodną i pełnowymiarową klawiaturą.

Warto też przypomnieć, że nauka sprawnego, bezwzrokowego pisania obiema rękami na klawiaturze jest wpisana do programu nauki technologi informacyjnej w szkołach średnich.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
22-01-2013 16:53 
 Ocena 1 na 1
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
To raczej nie ma źródła w pisaniu na komputerze, a raczej jest wynikiem przyzwyczajenia (z konieczności) z wykładów, na których wszystkie słowa, poza "a", "i", "w", "do", "od" i im podobnymi, by w ogóle zdążyć zapisać, muszę pisać skrótem. Ale wróćmy do rzeczy
Irracja (4721 punktów)
... ależ pisanie skrótów ma duży sens. Tak samo jak nagminne wtrącanie "makaronizmów", specyficznych zwrotów, itp. Zawsze to pozwala wycofać się z danej opinii, zmienić interpretację własnych wypowiedzi, itd - i to z winy adwersarzy, "bo źle mnie zrozumiano". To duży przyczynek, do kultury rozmowy, jaki wniosła do społeczeństwa polityka wykształcona na (yhym, yhym...) religii...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
22-01-2013 22:39 
 Ocena 5 na 5
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>Nie znalazłem w internecie - co to jest p-ko?

To jest taki duży, polski bank. Tylko to się trochę inaczej pisze. Po literce "p" nie powinno być myślnika , a poza tym wszystkie litery winny być literami dużymi .

Olek Mularski (3178 punktów)
>cure for AIDS[/url] Panie medyczki i panowie medycy, jak sądzicie - czy to rzeczywiście może być przełom w walce p-ko skutkom zakażenia HIV, czy kolejny niewypał w tym 'wyścigu zbrojeń'?

Nadal niestety problemem pozostanie ogromna skłonność do mutacji i w skutek tego zmienność tego wirusa.
Olek Mularski (3178 punktów)
Proponuję wrócić do dyskusji zgodnej z tematem, i zakończyć temat poboczny o zasadach stosowania skrótów w języku polskim!
22-01-2013 23:49 
 Ocena 1 na 1
Kacperek (2127 punktów)
>Proponuję wrócić do dyskusji zgodnej z tematem, i zakończyć temat poboczny o zasadach stosowania skrótów w języku polskim!
>
Jak widzisz, Oleś, ze skrótami na ogół łatwiej idzie niż z adidasem.
Co zaś do tematu głównego, to rewolucji ta metoda nie zapowiada - zresztą jakąś odpowiedź dadzą dopiero próby kliniczne. No i dość drogo mi to wygląda.
Olek Mularski (3178 punktów)
>Jak widzisz, Oleś, ze skrótami na ogół łatwiej idzie niż z adidasem.
>Co zaś do tematu głównego, to rewolucji ta metoda nie zapowiada - zresztą jakąś odpowiedź dadzą dopiero próby kliniczne. No i dość drogo mi to wygląda.

Jako lekarz też nie widzę przed tym projektem wielkiej przyszłości, choć każde badania nawet te nie zakończone wynalezieniem leku czynią nas bogatszym w doświadczenia i uchylają rąbka tajemnicy jaką wciąż jest dla nas wirus HIV.
O wiele ciekawiej zapowiadają się badania nad genem białka CCR5, będącego głównym receptorem dla HIV. Jego mutacja powoduje brak możliwości związania się wirusa z komórkami docelowymi i wiąże się odpornością na zakażenie. Jest ona obecna u 20% Europejczyków. W leczeniu mogłaby więc pomóc terapia genowa.
Kacperek (2127 punktów)
>O wiele ciekawiej zapowiadają się badania nad genem białka CCR5, będącego głównym receptorem dla HIV. Jego mutacja powoduje brak możliwości związania się wirusa z komórkami docelowymi i wiąże się odpornością na zakażenie. Jest ona obecna u 20% Europejczyków. W leczeniu mogłaby więc pomóc terapia genowa.

Jasne - każde badanie i próba, jeśli skuteczna, to krok naprzód.
Podobno z tych mutantów CCRS tylko połowa jest odporna na HIV-1? Ta homozygotyczna?
Tak czy owak, też sądzę, że należałoby się skoncentrować na badaniach ludzi odpornych.
HCNOPS (278 punktów)
>Panie medyczki i panowie medycy, jak sądzicie - czy to rzeczywiście może być
>przełom w walce p-ko skutkom zakażenia HIV, czy kolejny niewypał w tym 'wyścigu zbrojeń'?
Tak naprawdę lek na HIV już istnieje od co najmniej kilku miliardów lat, a nazwa jego prosta: "przystosowanie" Najnowsze badania sugerują, że rośnie ciągle liczba ludzi z wrodzoną odpornością na wirus HIV. Badania wskazały jednak, że chodzi tu wyłącznie o odporność przed zachorowaniem, bowiem nadal takie osoby pozostają nosicielami. Przynajmniej tyle dobrze, że się nie umiera, a to daje czas na wszystkie wymagane badania i stworzenie szczepionki.

Sądzę, choć to już moja prywatna opinia, że HIV nie jest tak paskudny jak nowotwór. HIV można by usunąć w ciągu połowy wieku tak na dobrą sprawę, gdyby ludzie po prostu uważali z kim i w jakiej ilości się puszczają na imprezach (Świat) i w szałasach (Afryka). Szczepionka na HIV jest już bliska odkryciu, wiemy że aby go opanować musimy zająć się glikoproteinami pozwalającymi wnikać wirusowi do komórki. W nowotworem będzie o wiele trudniej, ponieważ nie znamy póki co żadnego skutecznego sposobu leczenia większości istniejących nowotworów. Przy okazji nowotwory są plagą w wielu krajach, niezależnie od prowadzonego życia seksualnego i posiadanych nałogów. Sądzę osobiście, że nowotwory przed współczesną medycyną stawiają większe wyzwanie.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365