Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to jest poczucie humoru?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
23-01-2013 19:21Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
Co to jest poczucie humoru?
Ocena 3 na 3
Wątek, choć o tematyce nie całkiem poważnej, jest jak najbardziej na serio. Co to jest poczucie humoru? Czy ktoś z Państwa dysponuje jakąś elegancką definicją 'poczucia humoru', którą zechciałby humanistycznie podzielić się z innymi bliźnimi w potrzebie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Borgïr (736 punktów)
Ambitne zadanie, bo humor w ogóle nie jest łatwy do zdefiniowania. Ja bym powiedział tak:

Poczucie humoru - umiejętność dostrzegania w faktach i zdarzeniach śmieszności, oraz kojarzenia ich ze sobą w celu wywołania śmiechu u innych osób.
Vytautas (4394 punktów)
>Poczucie humoru - umiejętność dostrzegania w faktach i zdarzeniach śmieszności, oraz kojarzenia ich ze sobą w celu wywołania śmiechu u innych osób.
   Ignotum per ignotum. Nie da się zdefiniować humoru bez rozumienia, co jest śmieszne, ani śmieszności bez rozumienia humoru.
Borgïr (736 punktów)
Nie zgodzę się, myślę, że śmieszność można łatwo zdefiniować jako zdolność danego obrazu, zdarzenia, informacji do wywoływania śmiechu, i że jest to wręcz mierzalna wartość.
25-01-2013 13:27 
 Ocena 2 na 2
Vytautas (4394 punktów)
>Nie zgodzę się, myślę, że śmieszność można łatwo zdefiniować jako zdolność danego obrazu, zdarzenia, informacji do wywoływania śmiechu, i że jest to wręcz mierzalna wartość.
   Oj, różni ludzie śmieją się w różnych sytuacjach, nie każdego śmieszy to samo. Są dowcipy także i o tym, z czego się kto śmieje.
26-01-2013 11:07 
 Ocena 2 na 2
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>   Ignotum per ignotum. Nie da się zdefiniować humoru bez rozumienia, co jest śmieszne, ani śmieszności bez rozumienia humoru.

Śmieszne jest to, co w danych okolicznościach społecznych i historycznych za śmieszne uchodzi. Nie ma rzeczy bezwarunkowo śmiesznych w każdej sytuacji. 'Śmieszność' jest konwencjonalna a nie absolutna. Wszelkie próby poszukiwania jakiejś istoty śmieszności są po prostu śmieszne.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Vytautas (4394 punktów)
>>   Ignotum per ignotum. Nie da się zdefiniować humoru bez rozumienia, co jest śmieszne, ani śmieszności bez rozumienia humoru.
>Śmieszne jest to, co w danych okolicznościach społecznych i historycznych za śmieszne uchodzi. Nie ma rzeczy bezwarunkowo śmiesznych w każdej sytuacji. 'Śmieszność' jest konwencjonalna a nie absolutna. Wszelkie próby poszukiwania jakiejś istoty śmieszności są po prostu śmieszne.
   Jest taka ballada Młynarskiego o rozśmieszaniu króla, a w niej: Panie, wiem już, co zrobić masz, abyś z nudów nie ziewał -- najpierw głowę każ mi ściąć, potem będę ci śpiewał. Czy śmieszność tego żartu była uwarunkowana społecznie i historycznie?
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>   Jest taka ballada Młynarskiego o rozśmieszaniu króla, a w niej: Panie, wiem już, co zrobić masz, abyś z nudów nie ziewał -- najpierw głowę każ mi ściąć, potem będę ci śpiewał. Czy śmieszność tego żartu była uwarunkowana społecznie i historycznie?

Chyba tak, skoro mnie to nie śmieszy.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Poczucie humoru jest aberracją abstrakcyjnego myślenia.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>humoru? Czy ktoś z Państwa dysponuje jakąś elegancką definicją 'poczucia humoru', którą zechciałby

To jest coś, czego niekiedy brakuje moim rozmówcom, a ja mam w nadmiarze.
23-01-2013 20:48 
 Ocena 6 na 6
romaro (25211 punktów)
>To jest coś, czego niekiedy brakuje moim rozmówcom, a ja mam w nadmiarze.



Mam to samo.
23-01-2013 23:22 
 Ocena 1 na 1
katalina (4 punktów)
(zablokowany)
>>To jest coś, czego niekiedy brakuje moim rozmówcom, a ja mam w nadmiarze.
>Mam to samo.
************************************************
,,,czyżby prowincjonalni ludkowie
z gatunku "bufonowatych".?

23-01-2013 21:21 
 Ocena 11 na 11
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> To jest coś, czego niekiedy brakuje moim rozmówcom, a ja mam w nadmiarze.

To jest definicja rozumu, a nie poczucia humoru...
23-01-2013 21:24 
 Ocena 4 na 4
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>To jest definicja rozumu, a nie poczucia humoru...

Dziękuję, że się Ojciec włączył. Proszę pozostać w kontakcie.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
23-01-2013 22:49 
 Ocena 4 na 4
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
Służę. To może tak:

Czynne poczucie humoru to umiejętność intencjonalnego wywołania uczucia rozbawienia bez użycia emotikonki (czy śmiechu z offu), zaś poczucie humoru bierne to zdolność do odbioru takiej treści zgodnie z intencją jej autora.
24-01-2013 06:32 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Czynne poczucie humoru to umiejętność intencjonalnego wywołania uczucia rozbawienia bez użycia emotikonki (czy śmiechu z offu), zaś poczucie humoru bierne to zdolność do odbioru takiej treści zgodnie z intencją jej autora.

Elektryzujące.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
24-01-2013 17:52 
 Ocena 4 na 4
MarcinK (9189 punktów)
>Czynne poczucie humoru to umiejętność intencjonalnego wywołania uczucia rozbawienia bez użycia emotikonki (czy śmiechu z offu),

Coś to niekompletne. Takie frondowisko ma wręcz wybitne poczucie humoru tyle, że zupełnie nieuświadomione.
24-01-2013 21:17 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
>> Czynne poczucie humoru to umiejętność intencjonalnego wywołania uczucia rozbawienia
> Coś to niekompletne

Lepiej widać?
To że wszyscy się z Ciebie śmieją niekoniecznie oznacza że masz poczucie humoru.
24-01-2013 22:09 
 Ocena 1 na 1
MarcinK (9189 punktów)

>To że wszyscy się z Ciebie śmieją niekoniecznie oznacza że masz poczucie humoru.

Czy ja wiem? Nieintencjonalne pod to nie podpada? Niekoniecznie przecież z Ciebie ale z czego. Warunkiem byłabyż intencjonalność jego?
25-01-2013 00:40 
 Ocena 4 na 4
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Niekoniecznie przecież z Ciebie ale z czego

Jeżeli śmieszy mnie Twój tekst, który pisałeś na poważnie, to de facto śmieję się nie tyle z samej treści przekazu, co z Twojej nieumiejętności dostrzeżenia jej humorystycznego aspektu - czyli z Twojego braku poczucia humoru.
25-01-2013 15:52 
 Ocena 1 na 1
MarcinK (9189 punktów)
>> Niekoniecznie przecież z Ciebie ale z czegoJeżeli śmieszy mnie Twój tekst, który pisałeś na poważnie, to de facto śmieję się nie tyle z samej treści przekazu, co z Twojej nieumiejętności dostrzeżenia jej humorystycznego aspektu - czyli z Twojego braku poczucia humoru.

Zasadniczo się zgadzam. Pytanie co z uwarunkowaniami ideologicznymi, które całkowicie odrywają danego osobnika od rzeczywistości. Dajmy przykład "cudu" w Sokółce czy głęboko teologicznego problemu czy wafla należy do rączki czy do buzi.

Czy można mówić, że brak im poczucia humoru czy też możliwe jest jego wielopłaszczyznowe ujęcie, a brak nawet śladowego zrozumienia przy odbiorze takiej sytuacji przez osobę nie podzielająca takiego zestawu wierzeń oznacza nie brak humoru ale obfitość tzw humoru nieintencjonalnego?

W skrócie - czy poczucie humoru zawsze definiowane jest z poziomu autora czy tez możliwe jest tylko ze strony (nawet niedocelowego) adresata?
25-01-2013 16:47 
 Ocena 1 na 3
Artur@R (7115 punktów)
>W skrócie - czy poczucie humoru zawsze definiowane jest z poziomu autora czy tez możliwe jest tylko ze strony (nawet niedocelowego) adresata?<
Niewiele osób zdaje sobie sprawę np. jak śmieszne, a i groteskowe jest uprawianie seksu - oczywiście z pozycji ... (niezaangażowanego) obserwatora.
[W innym przypadku "uprawianie go " byłoby raczej niemożliwe ]
Znaczy się... chciałem, chyba, przez to powiedzieć, że poczucie humoru jest... potencją.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Niewiele osób zdaje sobie sprawę np. jak śmieszne, a i groteskowe jest uprawianie seksu - oczywiście z pozycji ... (niezaangażowanego) obserwatora.

Seks to bardzo poważna i czysto techniczna sprawa.
www.youtube.com/watch?v=73txXT21aZU
(Uwaga! Gorący materiał!)

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
25-01-2013 19:50 
 0 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>Seks to bardzo poważna i czysto techniczna sprawa.
>www.youtube.com/watch?v=73txXT21aZU
>(Uwaga! Gorący materiał!)

Hmm, no to już prawie wszystko wiemy o "poczuciu humoru" ...

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Nie sądzi Pan, że zbudowanie silnika parowego ze szkła wymaga jednak niepospolitego dowcipu?

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
25-01-2013 20:38 
 0 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>Nie sądzi Pan, że zbudowanie silnika parowego ze szkła wymaga jednak niepospolitego dowcipu?<
Nie sądzę, aby nie być...sądzonym.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Nie sądzę, aby nie być...sądzonym.

OK.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Tohver (1287 punktów)
Poczucie humoru to w ogóle ciekawy temat. Jakiś czas temu interesowałem się tym pod kątem sztucznej inteligencji. Okazało się, że zagadnienie jest praktycznie nie ruszone. Jedyne co znalazłem to badania, w którym program używając analizy statystycznej wyszukiwał niepasujących słów i na ich podstawie próbował rozpoznawać kawały. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego zważywszy na to, jak niezwykle złożone to zagadnienie. Samo ustalenie tego co właściwie jest śmieszne a co nie i dlaczego niektórych coś śmieszy a innych nie jest trudne a co dopiero wytłumaczenie tego komputerowi. To trzecie jest też trochę bezcelowe ale osobiście chciałbym zobaczyć kiedyś śmiejący się komputer
24-01-2013 18:57 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Czyżby NAUKA była bezradna wobec poczucia humoru?


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
24-01-2013 23:20 
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)
> Czyżby NAUKA była bezradna wobec poczucia humoru?


www.humortheory.com/
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Widzę, że to tylko jakieś śmieszne teorie. A co z autentyczną, poważną wiedzą?

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
25-01-2013 12:10 
 Ocena 2 na 2
Tohver (1287 punktów)
>Widzę, że to tylko jakieś śmieszne teorie. A co z autentyczną, poważną wiedzą?

Są i poważne teorie humoru. Zazwyczaj uważa się, że ludzi śmieszy to co zaskakujące, dziwne, niepasujące. Puenta wprowadza zazwyczaj jakieś zaskakujące rozwiązanie. Wykrycie takiego niedopasowania z jakiegoś powodu nas bawi. Spotkałem się też z teorią, że każdy żart to tak na prawdę swego rodzaju łamigłówka. Żeby zrozumieć żart musisz rozwiązać zagadkę - jeśli ci się uda aktywuje się układ nagrody. Ta teoria fajnie wyjaśnia np. dlaczego bawią nas kawały branżowe.

Cytat:
Na ile rodzajów dzieli się ludzi?
Na 10. Są tacy, którzy rozumieją kod binarny i tacy, którzy go nie rozumieją.


To wszystko oczywiście tylko teorie. Nie spotkałem się też z wyjaśnieniem tego po co nam w ogóle humor.
Kacperek (2127 punktów)
>Wątek, choć o tematyce nie całkiem poważnej, jest jak najbardziej na serio. Co to jest poczucie
>humoru? Czy ktoś z Państwa dysponuje jakąś elegancką definicją 'poczucia humoru', którą zechciałby
>humanistycznie podzielić się z innymi bliźnimi w potrzebie?

To psychiczny potlacz.
katalina (4 punktów)
(zablokowany)
>>Wątek, choć o tematyce nie całkiem poważnej, jest jak najbardziej na serio. Co to jest poczucie
>>humoru? Czy ktoś z Państwa dysponuje jakąś elegancką definicją 'poczucia humoru', którą zechciałby
>>humanistycznie podzielić się z innymi bliźnimi w potrzebie?
>To psychiczny potlacz.
***********************
,,a może poltacz zamiast potlacz ?
************************
24-01-2013 07:31 
 Ocena 2 na 2
Kacperek (2127 punktów)
>>To psychiczny potlacz.
>***********************
>,,a może poltacz zamiast potlacz ?
>************************
>

Jużem myślał, że "czecha" walnąłem, ale nie. Jednak potlacz.
katalina (4 punktów)
(zablokowany)
> Czy ktoś z Państwa dysponuje jakąś elegancką definicją 'poczucia humoru', którą zechciałby
>humanistycznie podzielić się z innymi bliźnimi w potrzebie?
*********************************************
,,cienka granica pomiędzy taktem
a wulgarnością mentalną o
niesmacznym wątku kulturowym
lub krocej zaowalowana myśl ubrana
w szaty wieloznaczności z pogranicza
dowcipnej złośliwości,graniczącą z nietaktem
ktorą przeciętny zjadacz
chleba może nie zrozumieć- i nie powinien.
,,,,,,,,,,,,,,C Coś w tym rodzaju.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Coś takiego?

Mozart. Cosi fan tutte - Atto 2 finale

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Przemek Braniecki (694 punktów)
Proponuję taką definicję:

Poczucie humoru - przenikliwość intelektualna, pozwalająca dostrzegać paradoksy interpretacyjne i ich konsekwencje.

Myślę, że empatia odgrywa tu szczególnie istotną rolę.
Irracja (4721 punktów)
>Wątek, choć o tematyce nie całkiem poważnej, jest jak najbardziej na serio. Co to jest poczucie humoru? Czy ktoś z Państwa dysponuje jakąś elegancką definicją 'poczucia humoru', którą zechciałby humanistycznie podzielić się z innymi bliźnimi w potrzebie?
    ... umiejętność wykorzystania zaobserwowanych/wskazanych absurdów i niekonsekwencji otaczającej rzeczywistości do wywołania spontanicznej i specyficznej gimnastyki mimiki twarzy, oraz przepony brzucha... u siebie i innych...

... pozdrawiam...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
24-01-2013 10:36 
 Ocena 4 na 4
Hodża (11172 punktów)
>    ... umiejętność wykorzystania zaobserwowanych/wskazanych absurdów i niekonsekwencji otaczającej rzeczywistości do wywołania spontanicznej i specyficznej gimnastyki mimiki twarzy, oraz przepony brzucha... u siebie i innych...
>... pozdrawiam...

Poczucie humoru jest, wbrew pozorom, bardzo logiczne. Mnie bardzo śmieszą dowcipy branżowe, wymagające wstępnego zapoznania się z dziedziną, w obrębie której mogą śmieszyć. Są to więc w pewnym sensie dowcipy ezoteryczne; dla niewtajemniczonych - absurdalne i niezrozumiałe, dla wtajemniczonych - pyszna uczta intelektualna. Np.:

Spotykają się dwie planety. Pierwsza pyta się drugiej:
- Wyglądasz jakoś dziwnie. Nic ci nie jest ?
- Aaaaa... złapałam cywilizację.
- Och, też to miałam. Ale to nic poważnego - bierz dwie asteroidy co sto tysięcy lat, przykryj się kocem, wygrzej, wypoć i samo przejdzie.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
24-01-2013 10:47 
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)
>>Poczucie humoru jest, wbrew pozorom, bardzo logiczne...
    ... ująłbym to inaczej. Posiadanie poczucia humoru jest jak najbardziej logiczne, choć sam humor najczęściej bazuje (między innymi) na paradoksach, absurdach i niekonsekwencjach otaczającej rzeczywistości...

>>Mnie bardzo śmieszą dowcipy branżowe, wymagające wstępnego zapoznania się z dziedziną, w obrębie której mogą śmieszyć. Są to więc w pewnym sensie dowcipy ezoteryczne; dla niewtajemniczonych - absurdalne i niezrozumiałe, dla wtajemniczonych - pyszna uczta intelektualna.
    ... aaa, to niezaprzeczalny urok, i duży pożytek (również), z humoru. Każdy powód do poszerzania wiedzy jest "very good"...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Marcinlet (1935 punktów)
>Wątek, choć o tematyce nie całkiem poważnej, jest jak najbardziej na serio. Co to jest poczucie
>humoru? Czy ktoś z Państwa dysponuje jakąś elegancką definicją 'poczucia humoru', którą zechciałby
>humanistycznie podzielić się z innymi bliźnimi w potrzebie?
Ciężko powiedzieć. Ja np. mam takie bierne poczucie humoru, że często mnie śmieszą takie rzeczy, które innych nie śmieszą i na odwrót. Nie będę więc się podejmował stworzenia jakiejś ogólnej definicji.
Aktywne poczucie humoru też jakieś tam mam bo czasem uda mi się kogo rozśmieszyć. Ale ludzie są różni, jednych śmieszy to, innych tamto.
Artur@R (7115 punktów)
>Co to jest poczucie humoru?<
To ten dystans między ...."O, qrwa!" a ...."Mój Boooże".
Najpoważniejsza definicja jaką znam.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
-jad- (18783 punktów)
>Co to jest poczucie humoru?

Dałem plusa każdemu, kto próbował je zdefiniować.
Xitami (133 punktów)
25-01-2013 06:55 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Tekst interesujący, ale mam wrażenie, że autor nie do końca wie, o czym pisze, albo tylko mu się wydaje, że coś tam wie. (Nie masz podobnego wrażenia, Xitami?). Nigdzie nie pada też definicja poczucia humoru. Ktoś chyba bezmyślnie zakładał, że problem rozumie się sam przez się i nie wymaga dodatkowych uściśleń. Szkoda, że internet jest nieustannie zaśmiecany takim bezwartościowym spamem.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
25-01-2013 15:30 
 Ocena 1 na 1
katalina (4 punktów)
(zablokowany)
>Tekst interesujący, ale mam wrażenie, że autor nie do końca wie, o czym pisze, albo tylko mu się wydaje, że coś >tam wie. (Nie masz podobnego wrażenia, Xitami?). Nigdzie nie pada też definicja poczucia humoru. Ktoś chyba >bezmyślnie zakładał, że problem rozumie się sam przez się i nie wymaga dodatkowych uściśleń. Szkoda, że internet j>est nieustannie zaśmiecany takim bezwartościowym spamem.
>
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais

**********************************************
Z pokorą donoszę ,że pojęcie "definicji humoru" przerosły moje
możliwości.W pewnym momencie uzmysłowiłem sobie,że
chyba pomyliłem "pojęcie"humoru z pojęciem zbliżonym
do złośliwości ,ktorej brzeżna granica jest b.cienka i łatwo
popaść w pospolite chamstwo,ale sądziłem,że tym spotem
wywołam masę komentarzy,to miał być początek dyskusji
Zadzwonił telefon i szybko wysłałem mego spota,pożniej
żałowałem ale byłojuż zapożno
Szukałem też w internecie i niczego
nie znalazłem.Może trzeba by poprosić prof.Bralczyka o pomoc?
Dziękuję za dołączenie pliku operowego tego człowieka,ktorego ojciec
był zegarmistrzem, chyba też jest autorem złośliwego powiedzenia,ktorym
często Pan posługuje się.Autor tej opery jest chyba małoznany,ale
powiedzenie to miał pyszne.W rewanżu posyłam do posłuchania
coś z epoki "sugar music"Ray Conniffa i jego orkiestry.Pomaga
w czasie dyskomfortu psychicznego.

www.youtube.com/watch?v=GYyb_EB8WLk
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>www.youtube.com/watch?v=GYyb_EB8WLk

Dziękuję za link. Przez chwilę miałem szansę poczuć się co najmniej tak czadowo, jak na obchodach Dnia Trolejbusu w Gdyni.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
27-01-2013 11:48 
 Ocena 1 na 1
katalina (4 punktów)
(zablokowany)
>>www.youtube.com/watch?v=GYyb_EB8WLk
>Dziękuję za link. Przez chwilę miałem szansę poczuć się co najmniej tak czadowo, jak na obchodach Dnia Trolejbusu w Gdyni.
>
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais

>*************************************************

Wracam na moment do definicji humoru.Tego nie sposob ująć skrotowo.
Granica pomiędzy dowcipem,humorem ,żartem a niestosownością czy nawet okresleniem
aluzyjnym ,ktory może być uznane za chamski, jest bardzo cienka.
Trzeba mieć dużą wiedzę,dobrą znajomość języka
i wrodzone "to coś"by można pozwolić sobie na aluzyjne określenia
.To trudna sztuka.Celują w tym francuzi,ktorych język jest predysponowany
do takich określeń.Mało kulturalni ludzie z głębokimi kompeksami,ktorych język
jest ubogi mają skłonność odnoszenia wszystkiego do własnej osoby,to wywołuje
agresję.Kiedyś ,kiedy nie było telewizji rozmowy towarzyskie stanowiły
wręcz ucztę duchową a wzajemne zabawianie się dowcipami było na porządku
dziennym.Wowczas ludzie byli psychicznie bardziej operatywni(i zdrowsi) niż obecnie,
tak zwane chamskie zachowanie było wielce niestosowne i taki osobnik
był traktowany jako "persona non grata"i wykluczany ze środowiska.
W dołach społecznych język wulgarno-chamski był na porządku dziennym.
Starsi ludzie pamiętają nazwy "język węglarski".to odnosiło się do stylu chamskiego
posługiwania się językiem w znaczeniu potocznym,celowali w tym ludkowie ,ktorzy rozwozili
węgiel po domach.
Podziały klasowe m.in.polegały na rożnicach kulturowych określonych grup społecznych
(t.zw.samoregulacja środowiskowa).
W demokracji to zanika gdyż zjawiska językowe odwracają znaczenie. Większość
społeczenstwa pauperyzuje się.Tak zwana miejszość kulturowa,ktora w znaczeniu
pewnej poprawności ortograficzno-stylistycznej , jezeli posługuje się językiem
aluzyjnym często jest narażona na zarzuty obrażonych grup z kategorii zwanej
pospolstwem,gdyż rzadko występujące wyrażenia,poprawnie językowo wypowiedziane
ale niezrozumiałe przez większość i jest traktowane jako obelżywe.
To stanowi powszechne zjawisko sporow prasowych czy sądowych.
(casus Dody) i piekła językowego wśrod np.forumowiczow,co stanowi,że
łatwo się obrażamy i stwarza podstawy do wzajemnej niechęci czy
nawet wrogości,dlatego redaktor Piotr Stasiński kiedyś użył trafnego okreslenia cytuję:
Wojewodzki nie obraził Ukrainek tylko polskiego chama-koniec cytatu.
I tyle,do tematu nie mam ochoty już wracać.
--------------------------------------------------
ps.
,,skoro szanowny Pan we mnie plikiem operowym,to ja usiłowałem Pana
poczęstować "ciasteczkiem muzycznym".Potraktował szanowny to z niesmakiem
,,,no to ja szanownemu coś z wyższej pułki.
Swego czasu cała Ameryka tym żyła.W chwili obecnej już mało kto pamięta.
www.youtube.com/watch?v=bHRbEhLj540
Sławny Duke Ellington
No cóż: homines et tempora muntatur,,,,
-----------------------------------------------------
27-01-2013 14:58 
 Ocena 1 na 1
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>...do definicji humoru.Tego nie sposob ująć skrotowo.
Definicja jest skrótem, póki się tego skrótu nie znajdzie, nie ma się definicji.

Żeby zdefiniować poczucie humoru, trzeba najpierw zdefiniować humor.
A Humor jest w Rumunii kilka kilometrów od miasta Gura Humora.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>ps.
>,,skoro szanowny Pan we mnie plikiem operowym,to ja usiłowałem Pana
>poczęstować "ciasteczkiem muzycznym".Potraktował szanowny to z niesmakiem (...)

To jakieś nieporozumienie. Ciasteczko było całkiem zjadliwe.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365