Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pawłowicz o Grodzkiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
01-02-2013 01:50kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Pawłowicz o Grodzkiej
Ocena 9 na 9
Zdaję sobie sprawę, że temat wystąpienia Krystyny Pawłowicz w czasie debaty sejmowej nad dopuszczeniem do procedowania przez sejm projektów ustaw o związkach partnerskich jest powszechnie znany i poruszany na tym forum. Nie wiem natomiast czy równie znane jest przedstawienie, jakie dała w Mińsku Mazowieckim:
www.youtube.com/watch?v=-NXbhX-GLMs

Film pokazuje, że Krystyna Pawłowicz nie jest jakąś nadętą, drętwą dewotą, wręcz przeciwnie, jest zabawną, równą babką z niebywałym poczuciem humoru.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Film pokazuje, że Krystyna Pawłowicz nie jest jakąś nadętą, drętwą dewotą, wręcz przeciwnie, jest
>zabawną, równą babką z niebywałym poczuciem humoru.

Nie rozumiem Twoich intencji. Chciałeś ją zapewne obronić, a tylko pogrążyłeś ukazując u niej niezrozumienie tematu płciowości.
01-02-2013 08:19 
 Ocena 16 na 16
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Film pokazuje, że Krystyna Pawłowicz nie jest jakąś nadętą, drętwą dewotą, wręcz przeciwnie, jest
>>zabawną, równą babką z niebywałym poczuciem humoru.
>Nie rozumiem Twoich intencji. Chciałeś ją zapewne obronić, a tylko pogrążyłeś ukazując u niej niezrozumienie tematu płciowości.

Drogi Panie Janie, kolega kulka rezyduje i udziela się na forum dość długo. Krótki przegląd jego stylu pozwala sądzić, że to była czysta ironia. I moim zdaniem bardzo zręczna.

I chociaż często nie zgadzam się z poglądami kulki, bo lubi histeryzować i robić z igły widły, to uznanie dla poseł Pawłowicz i jej "stylu" jest do niego nie podobne.
Dlatego tez jeżeli kulka nie doznał wczoraj jakiegoś poważnego urazu głowy raczej nie został wielbicielem naszej nowej gwiazdy youtuba.

Nota bene ja także odniosłam wrażenie, że posłanka Pawłowicz usilnie kreuje się na "równa babkę". Niestety jej poczucie humoru w warstwie merytorycznej nie odbiega od poziomu Leppera ("czy prostytutkę można zgwałcić? hehehe").
Ubolewać należy nad tym, że tyle osób się z jej dowcipów śmieje. Z drugiej strony kawały o pedofilii czy Auschwitz też mają miłośników, więc mogło być gorzej.

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
01-02-2013 10:09 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Mea culpa! Powinienem umieścić odpowiednią emotkę, żeby nie było wątpliwości interpretacyjnych. Zapomniałem, że przy tekście pisanym nie widać piszącego, co odbiera czytającemu z 80% możliwości zrozumienia sensu słów. Z drugiej strony czy w tekstach pisanych, ale nie w Internecie, autorzy umieszczają emotki? A jakoś ludzie są w stanie wyczuć intencje.


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-02-2013 10:25 
 Ocena 5 na 5
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> Mea culpa! Powinienem umieścić odpowiednią emotkę, żeby nie było wątpliwości interpretacyjnych. Zapomniałem, że przy tekście pisanym nie widać piszącego, co odbiera czytającemu z 80% możliwości zrozumienia sensu słów. Z drugiej strony czy w tekstach pisanych, ale nie w Internecie, autorzy umieszczają emotki? A jakoś ludzie są w stanie wyczuć intencje.

To się wszystko rozbija o pobieżne chociaż poznanie piszącego.

Może trzeba było pomyśleć o emotce, ale one czasem nie działają jak trzeba, kiedyś pod moim sarkastycznym wpisem z uśmieszkiem ktoś odpowiedział "i do czego się tak szczerzysz, do swojej głupoty?" a potem była tyrada na temat mojej ciemnoty i katolskiego fanatyzmu i porównania do Sobeckiej.

Ale było nie było Twoi "czytelnicy" po prostu poszli na łatwiznę.

Staram się sprawdzać komu odpisuję - czasem może nie sprawdzę płci, ale zwykle przeglądam wcześniejsze posty. I wiem czy tekst był prześmiewczy czy mam do czynienia z betonową powagą.

Każdy kto chwile pośledzi forum wie, czego się po kulce spodziewać
Trzeba sporo złej woli, żeby taki Twój wpis wziąć na poważnie.

Ale gdyby to napisał worek kości, byłabym w kropce. Nie ważne ile by emotek wstawił.

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
01-02-2013 12:56 
 Ocena 1 na 1
Pa1ryk (1539 punktów)
Żeby nie było wątpliwości proponuje pisać różnymi kolorami tekstu, a na dole dorzucać legendę.

---

█- żart
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Żeby nie było wątpliwości proponuje pisać różnymi kolorami tekstu, a na dole dorzucać legendę.
Oraz w załącznikach słowniki, encyklopedie i internetowe odnośniki do wszystkiego co się da i nie da, no bo skąd można wiedzieć co sobie kto wykoncypuje?
Aha, i koniecznie bibliografię.



Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-02-2013 10:02 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Razem z kolegą Rafałem Ponieckim wykazaliście się takim samym wyczuciem ironii, jakie poczucie humoru ma Krystyna Pawłowicz, czyli na zerowym poziomie.


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-02-2013 12:22 
 0 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Razem z kolegą Rafałem Ponieckim wykazaliście się takim samym wyczuciem ironii, jakie poczucie humoru ma Krystyna Pawłowicz, czyli na zerowym poziomie.

Istotnie w pierwszej myśli pomyślałem, że autor wątku kpi z Pawłowicz.

Potem zobaczyłem że to kulka_na_mole i przypomniałem sobie naszą poprzednią rozmowę o związkach:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,543847/z,0/d,1
Cytat:
W odpowiedzi kulka_na_mole
>Ja tylko nie rozumiem dlaczego para, która z jakichś powodów nie chce (choć może) wziąć ślubu miałaby uzyskiwać choćby niektóre z praw należnych małżeństwu.

Bo maja taką ochotę. Bo poza bezinteresowną ludzką zawiścią nie ma żadnych przeciwskazań.


Ten kontekst pozwala na podejrzenie o brak ironii w Twojej wypowiedzi. Niby chodzi Ci także o pary hetero, ale sądząc po kolejnych Twoich postach w tamym wątku jest to mocno niejasne.
01-02-2013 13:01 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>W odpowiedzi kulka_na_mole
>>Ja tylko nie rozumiem dlaczego para, która z jakichś powodów nie chce (choć może) wziąć ślubu miałaby uzyskiwać choćby niektóre z praw należnych małżeństwu.
[...]
>Ten kontekst pozwala na podejrzenie o brak ironii w Twojej wypowiedzi. Niby chodzi Ci także o pary hetero, ale sądząc po kolejnych Twoich postach w tamym wątku jest to mocno niejasne.

I to daje Ci podstawę to twierdzenia, że kulka pochwala prymitywizm i czystej wody chamstwo posłanki Pawłowicz i jej obelgi rzucane na Annę Grodzką w szczególności i na osoby LGBT w ogólności?

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
01-02-2013 13:37 
 Ocena-1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>I to daje Ci podstawę to twierdzenia, że kulka pochwala prymitywizm i czystej wody chamstwo posłanki Pawłowicz i jej obelgi rzucane na Annę Grodzką w szczególności i na osoby LGBT w ogólności?

Nie. To daje mi podstawę do wyrażenia niezrozumienia jego intencji i poinformowania że zinterpretowałem je jako obronę, a nie kpinę.
01-02-2013 16:40 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
JW broni się jak potrafi, żeby nie wyszło o nim to co wyszło. Bardzo chce uchodzić za elokwentnego intelektualistę, więc karkołomnie tłumaczy, że co prawda wiedział, ale nie powiedział czy jakoś tak. Trzeba docenić, że zdając sobie sprawę z własnych ograniczeń próbuje je pokonać. Zaraz... pokonać czy tylko zrobić wrażenie, że ich nie ma?

Bożesztymój, ale ja jestem wredny!



Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-02-2013 18:00 
 Ocena-1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>[color=#330000]JW broni się jak potrafi, żeby nie wyszło o nim to co wyszło. Bardzo chce uchodzić za elokwentnego intelektualistę, więc karkołomnie tłumaczy, że co prawda wiedział, ale nie powiedział czy jakoś tak. Trzeba docenić, że zdając sobie sprawę z własnych ograniczeń próbuje je pokonać. Zaraz... pokonać czy tylko zrobić wrażenie, że ich nie ma?

Uznajmy że po prostu jestem za mało inteligentny na Twój humor, ale ja naprawdę bardzo się staram.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,545264#w545332
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Uznajmy że po prostu jestem za mało inteligentny na Twój humor, ale ja naprawdę bardzo się staram.
Nie staraj się, bądź sobą. Po co stawiać sobie cele nierealne do osiągnięcia?

Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-02-2013 20:17 
 Ocena-1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>Uznajmy że po prostu jestem za mało inteligentny na Twój humor, ale ja naprawdę bardzo się staram.
>Nie staraj się, bądź sobą. Po co stawiać sobie cele nierealne do osiągnięcia?

Dobrze. Nie będę się starał. Mógłbym zaszkodzić Twojej kruchej samoocenie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,429204
01-02-2013 16:49 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Nie no, spoczko.
N_a_s_t_ę_p_n_y_m
r_a_z_e_m
b_ę_d_ę
p_i_s_a_ł
w_o_l_n_i_e_j,
ż_e_b_y_ś
n_i_e
m_i_a_ł
ż_a_d_n_y_c_h
w_ą_t_p_l_i_w_o_ś_c_i.

Ooookeeejjj ?



Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Film pokazuje, że Krystyna Pawłowicz nie jest jakąś nadętą, drętwą dewotą, wręcz przeciwnie, jest zabawną, równą babką z niebywałym poczuciem humoru.<<
Tyle tylko, że ten rodzaj humoru to można demonstrować na imieninach u swojej cioci, a nie na forum publicznym.
romaro (25211 punktów)
>Tyle tylko, że ten rodzaj humoru to można demonstrować na imieninach u swojej cioci, a nie na forum publicznym.
Jak to dobrze jest pracować do usrany śmierci, bo tekturowe trumny właśnie potaniały. Widać nowa ustawa emerytalna działa.
01-02-2013 10:53 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>>Tyle tylko, że ten rodzaj humoru to można demonstrować na imieninach u swojej cioci, a nie na forum publicznym.

No to mamy dulszczyznę czystej wody.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
romaro (25211 punktów)
>No to mamy dulszczyznę czystej wody.

Ja bym raczej nazwał to kołtuństwem, dość modnym na prawej stronie sejmowej.
01-02-2013 08:31 
 Ocena 10 na 10
Dariusz Godyń (2403 punktów)

>Tyle tylko, że ten rodzaj humoru to można demonstrować na imieninach u swojej cioci, a nie na forum publicznym.
Jedną sprawą jest miejsce demonstracji poglądów (imieniny cioci) kolejną jest osoba (pracownik naukowy, poseł).
Już o tym pisałem, wykładowca akademicki kształtuje postawy studentów, jakie są postawy wykładowcy można ocenić na podstawie filmu. Wszyscy biadolą, że poziom studiów wciąż spada, jak widać na tym przykładzie jest jeszcze gorzej. Studentów kształcą osoby o zwichrowanych, socjopatycznych poglądach, przekazując nie prawdziwy, odhumanizowany "wzorzec".
01-02-2013 10:06 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Studentów kształcą osoby o zwichrowanych, socjopatycznych poglądach, ...

W cenie jest "fachowość", w tym akademicka. Inne kompetencje, np. moralne, są kwestią trzeciorzędną. To samo mamy w mediach, gdzie kryterium przydatności ewentualnego aktora czy celebryty jest liczba widzów czy cztelników, tak czy siak - konsumentów. Sądzę, że to problem wyeliminowania z dyskursu społecznego wartości moralnych, co nadaje naszemu życiu, zwłaszcza politycznemu, psychopatyczny charakter.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
01-02-2013 10:18 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Sądzę, że to problem wyeliminowania z dyskursu społecznego wartości moralnych, co nadaje naszemu życiu, zwłaszcza politycznemu, psychopatyczny charakter.
Moim zdaniem psychopatyczny charakter dyskursu wynika właśnie z wszechobecności wartości moralnych. Do wszystkiego przykłada się miarkę moralności, do wszystkiego dosypuje się garść etyki. Oczywiście moralności i etyki chrześcijańskiej, a raczej katolickiej, czyli parodii chrześcijańskiej.


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-02-2013 10:41 
 Ocena 5 na 5
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Moim zdaniem psychopatyczny charakter dyskursu wynika właśnie z wszechobecności wartości moralnych. Do wszystkiego przykłada się miarkę moralności, do wszystkiego dosypuje się garść etyki. Oczywiście moralności i etyki chrześcijańskiej, a raczej katolickiej, czyli parodii chrześcijańskiej.

A zauważyłeś, że źródło tej moralności zawsze tkwi między nogami?
Jakże rzadko z prawej strony słychać o moralności kiedy mówi się np. o prawach pracowniczych, o podatkach (tak, tak), o pomocy społecznej, ochronie zdrowia (poza antykoncepcją, aborcją i eutanazja oczywiście) itp itd.
Moralność = genitalia i co inni z nimi robią.

Niestety nie dotyczy to tylko polityków. Katolickie wychowanie, religia od przedszkola, w świadomości Polaków połączyła moralność i szerzej etykę, z seksem i prokreacją. No, moze jeszcze eutanazja gdzieś się tam kołacze.

Ale już sugerowanie niemoralnośc np. nepotyzmu czy korupcji odbierane jest z głębokim niezrozumieniem "ale o co chodzi?".
Tzw. katolicka nauka społeczna (stworzona jako "boża" wersja łagodnego socjalizmu) w Polsce jest znana tylko w kontekście rodziny i reprodukcji.

Przygnębiające...

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
01-02-2013 11:06 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Moim zdaniem psychopatyczny charakter dyskursu wynika właśnie z wszechobecności wartości moralnych. ... do wszystkiego dosypuje się garść etyki.

Odwoływanie się do moralności może jak najbardziej być niemoralne, np. w sytuacji, kiedy ewidentnie niemoralne postępowanie lukruje się etyczną i ideologiczną frazeologią. Moralność katolicka (również na szczytach władzy) jest tego dobrym przykładem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
tomj (123 punktów)
>Film pokazuje, że Krystyna Pawłowicz nie jest jakąś nadętą, drętwą dewotą, wręcz przeciwnie, jest zabawną, równą babką z niebywałym poczuciem humoru.[/color]

Bardzo zabawna - wprost boki zrywać - ta twarz boksera, no cóż Wersal już mieliśmy! Ciekawe jak się zwraca nasza zacna profesor do kobiety lub mężczyzny z zaburzeniami endokrynologicznymi - per pan czy pani? A zakwalifikowanie do grona dewotek to dla niej pewnie wyróżnienie. Konkurencja jest w tej dziedzinie mocna i wyrównana - łaska tatusia dyrektora chyba na pstrym koniu jeździ, a to on jest głównym ekspertem i arbitrem. Pewnie jej występy wynikają z głębokich, niezmiernie szlachetnych wewnętrznych potrzeb jej i jej elektoratu (bardzo licznego).

Na szczęście w naszych czasach tylko werbalnie może się rozprawiać z innowiercami.
Może nie do końca wyłącznie werbalnie, bo środowiska związane z krk i rm mają duży jeszcze wpływ na stanowione u nas prawo i chętnie to wykorzystują.
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)

>Film pokazuje, że Krystyna Pawłowicz nie jest jakąś nadętą, drętwą dewotą, wręcz przeciwnie, jest
>zabawną, równą babką z niebywałym poczuciem humoru.[/color]

Patrząc na słuchaczy pani profesUr można by nawet wyciągnąć wniosek, że - podobnie jak A.Lepper - hołduje ona zasadzie, że "trzeba mówić to co hołota chce usłyszeć".
Jednak oglądając ten materiał w pełni zgadzam się z tezą, że - w tym przypadku - mamy do czynienia z niebywałym poczuciem humoru, przebijającym nawet poczucie humoru pana Adama Hoffmana w debacie z Andrzejem Halickim.
01-02-2013 19:36 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Proszę, nie pisz o panu pośle Adamie "Hoffman", bo to sugeruje, że z niego jest jakiś pół Niemiec, tfu!. A to przecież Prawdziwy Polak o typowo polskim nazwisku Hofman.


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-02-2013 20:14 
 Ocena 1 na 1
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)
>Proszę, nie pisz o panu pośle Adamie "Hoffman", bo to sugeruje, że z niego jest jakiś pół Niemiec, tfu!. A to przecież Prawdziwy Polak o typowo polskim nazwisku Hofman.

Przepraszam. Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie powiedzieć to, iż pomimo wpisania tych dwóch "f", zamiast jednego, w nazwisku pana posła, mając na uwadze podkreślenie jego prawdziwej polskości użyłem formy "Hoffmana" nie Hoffman.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365