Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wrażliwość a la Dykiel.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
05-02-2013 00:46Jacek Tabisz (30006 punktów)Wrażliwość a la Dykiel.
0 na 2
Przyznam, że czuję się wstrząśnięty bezmyślnym (spontanicznym?) antysemityzmem aktorki Dykiel. Nic dziwnego, wielu ludzi, wywodzących się czy to z chrześcijaństwa, czy to z islamu wyrasta wręcz w oparach nienawiści do Żydów, tradycyjnych kozłów ofiarnych. Założyłem zatem stronę na facebooku, gdzie można protestować. Kto wie, czy taki bezmyślny antysemityzm nie jest najlepszym gwarantem trwałości tej patologii? Zatem adres strony: www.facebook.com/#!/Dykielic i obrazek z użyciem lubianego przez aktorkę słowa:


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Selanos (12869 punktów)
No to jest już nadwrażliwość.

Czy użycie zwrotu "pożydzili", który jest zwrotem dość popularnym i używanym bez zastanowienia nad jego genezą jest oznaką antysemityzmu?

Mam dwadzieścia lat, moje dzieci będą należały do pokolenia jąkał, bo przed każdym wypowiedzianym słowem, będą się zastanawiać, czy to aby nie jest politycznie niepoprawne...

Kto wie, może jedną głupią wypowiedzią urażą Parsów których na świecie jest kilkaset tysięcy, albo Samarytan których jest 700? A co tam Parsowie czy Samarytanie! Jeszcze trochę i nie będzie można mówić "skrupulatny jak niemiecki urzędnik", albo coś o piciu u ruskich!
05-02-2013 01:31 
 Ocena 4 na 4
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Czy użycie zwrotu "pożydzili", który jest zwrotem dość popularnym i używanym bez zastanowienia nad jego genezą jest oznaką antysemityzmu?

Dla mnie nie jest. Dopatrywałbym się tu przejęzyczenia, albo zwykłej nieostrożności. Nie przesadzajmy z poprawnością polityczną.
Często do mnie wprost ktoś mówi że "żydzę". Dziękuję za komplement i informuję że chciałbym być Żydem, bo mają kasę, są lepiej wykształceni, oszczędni a ilości wynalazków czy patentów tylko zazdrościć.
05-02-2013 01:47 
 Ocena 8 na 8
hubin (2274 punktów)

>Czy użycie zwrotu "pożydzili", który jest zwrotem dość popularnym i używanym bez zastanowienia nad jego genezą jest oznaką antysemityzmu?

"Zsuń jarmułkę z oczu i przestań się menorą w dykiel walić(choć może się nie obraziłeś)."

Wszelkie zakonspirowane antysemickie teksty typu, "pożydzili", "pejsy", "garbate nosy" i różnego rodzaju "semicko sceptyczne" komentarze jednoznacznie można powiązać z najbardziej rozpowszechnioną tępą i bezrefleksyjną formą antysemityzmu (jeżeli w ogóle istnieje jakaś inna forma).

Jako dzieciak chowałem się we Wrocławiu i nie miałem tam okazji w żadnej rozmowie przez wiele lat egzystencji spotkać z tego typu wyrażeniami.
Po przeprowadzce do Warszawy co krok się z tym spotykam, pamiętam swój szok i kompletny brak zrozumienia jak tak w ogóle można mówić...
Dziś już czasami nie reaguję bo nie mam już siły słuchać ile to złego "żydy" zrobiły szanowanej "pani menager" czy też jakich bezeceństw doczekał się od "pejsów" szanowany "pan bankowiec".


>Mam dwadzieścia lat, moje dzieci będą należały do pokolenia jąkał, bo przed każdym wypowiedzianym słowem, będą się zastanawiać, czy to aby nie jest politycznie niepoprawne...
Kiedyś ludzie kulturalni unikali słowa k...a bojąc się, że jego użycie mogłoby ich postawić w złym świetle. Choć byłem wychowywany tak aby takich przecinków nie stosować z jąkaniem raczej problemów nie miałem.
Dziś widzę, że wycinając niektórym ludziom wulgaryzmy pozbawilibyśmy ich 90% wypowiadanych słów i zapewne możliwości komunikowania się ze światem zewnętrznym(czego ten ostatni chyba by nie żałował akurat)...

>Kto wie, może jedną głupią wypowiedzią urażą Parsów których na świecie jest kilkaset tysięcy, albo Samarytan których jest 700? A co tam Parsowie czy Samarytanie! Jeszcze trochę i nie będzie można mówić "skrupulatny jak niemiecki urzędnik", albo coś o piciu u ruskich!
Wszystko co mówisz winno być dobrane odpowiednio do towarzystwa i miejsca w którym się znajdujesz oraz twoich "aspiracji", jeżeli chcesz być antysemitą, szowinistą czy innym chamem proszę bardzo.

Wypowiadanie tego typu słów jednoznacznie świadczy o osobie która ich używa.


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
05-02-2013 02:04 
 Ocena 4 na 6
Selanos (12869 punktów)
Kiedy to nie jest antysemityzm. To po prostu wypowiadanie słowa które ma jakieś znaczenie, bez zwracania uwagi na jego genezę. Cyganić też już nie można? Tyle w temacie.
05-02-2013 02:27 
 Ocena 1 na 1
hubin (2274 punktów)
>Cyganić też już nie można?

Tu mi zabiłeś ćwieka akurat nie używam tego słowa ale wydaje mi się dopuszczalne, może dlatego, że nie niesie z sobą takiego ładunku emocjonalnego... W końcu to nie jest "romić", zgadzam się że przykład bardzo dobry i warto się nad nim zastanowić.


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
05-02-2013 02:54 
 Ocena 10 na 10
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ja tu nie widzę żadnego ćwieka. Słowo "cyganić" wyraźnie sugeruje, że zdaniem jego twórcy wszyscy Romowie kradną. Równie dobrze można by mówić "polonić" na gwałt, na zasadzie, że "wszyscy Polacy gwałcą kobiety". Fajnie by było? Mnie by nie było fajnie.
05-02-2013 13:33 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Ja tu nie widzę żadnego ćwieka. Słowo "cyganić" wyraźnie sugeruje, że zdaniem jego twórcy wszyscy Romowie kradną. Równie dobrze można by mówić "polonić" na gwałt, na zasadzie, że "wszyscy Polacy gwałcą kobiety". Fajnie by było? Mnie by nie było fajnie.

Tylko że słowo "żydzić" dla mnie oznacza przeciwieństwo takich cech jak być rozrzutnym, żyć na kredyt, "zastaw się, a postaw się" itp. Jest synonimem osobistej odpowiedzialności finansowej, która nie wiadomo dlaczego jest kojarzona z czymś złym. Nie wiem, czy nie ma to czegoś wspólnego z socjalizmem w Europie i Polsce?
Fafciu (953 punktów)
>Nie wiem, czy nie ma to czegoś wspólnego z socjalizmem w Europie i Polsce?

W Polsce to pewnie chodziło o to że był PRL, ale w Europie? Nie rozumiem.

05-02-2013 16:23 
 0 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>Nie wiem, czy nie ma to czegoś wspólnego z socjalizmem w Europie i Polsce?
>W Polsce to pewnie chodziło o to że był PRL, ale w Europie? Nie rozumiem.

W Europie jest socjalizm. Można to łatwo poznać po dacie dnia wolności podatkowej.
05-02-2013 18:44 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
W Europie jest kapitalizm z elementami socjalizmu.
05-02-2013 19:46 
 0 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>W Europie jest kapitalizm z elementami socjalizmu.

Raczej socjalizm z elementami kapitalizmu.
Kapitalizm z elementami socjalizmu jest np w Chinach.
05-02-2013 23:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie, przeważa kapitalizm. Większość ludzi pracuje dla prywatnych przedsiębiorców.
06-02-2013 04:37 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Nie, przeważa kapitalizm. Większość ludzi pracuje dla prywatnych przedsiębiorców.

Jak powiedział kiedyś Arthur Shenfield, różnica między sektorem prywatnym a publicznym polega na tym, że sektor prywatny jest kontrolowany przez rząd, zaś sektor publiczny nie podlega żadnej kontroli.

Ot i o "prywatnych" przedsiębiorstwach w socjaldemokracji.
10-02-2013 16:24 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Nie, przeważa kapitalizm. Większość ludzi pracuje dla prywatnych przedsiębiorców.

Którzy wykonują zlecenia rządowe. "Kapitalizm".
Selanos (12869 punktów)
>W Europie jest kapitalizm z elementami socjalizmu.

Czytam i nie wierzę. Czy ludzie w Europie wiedzą jeszcze co to jest kapitalizm? Wydaję mi się, że nie, skoro to co mamy teraz uznawane jest za "elementy kapitalizmu".
05-02-2013 19:46 
 Ocena 1 na 1
kultywator (288 punktów)
>Ja tu nie widzę żadnego ćwieka. Słowo "cyganić" wyraźnie sugeruje, że zdaniem jego twórcy wszyscy Romowie kradną. Równie dobrze można by mówić "polonić" na gwałt, na zasadzie, że "wszyscy Polacy gwałcą kobiety". Fajnie by było? Mnie by nie było fajnie.

Polonić już ma swój synonim za Odrą - kraść samochody.

"Policja to nie wojsko, Sanok to nie Irak" - rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski
wacus47 (666 punktów)
>Ja tu nie widzę żadnego ćwieka. Słowo "cyganić" wyraźnie sugeruje, że zdaniem jego twórcy wszyscy Romowie kradną. Równie dobrze można by mówić "polonić" na gwałt, na zasadzie, że "wszyscy Polacy gwałcą kobiety". Fajnie by było? Mnie by nie było fajnie.

Skąd u politycznie poprawnych to parcie na nazywanie Cyganów Romami? Panie Jacku taka rada - proszę zapytać się jakiegokolwiek Cygana kim jest; Cyganem czy Romem?
05-02-2013 08:55 
 Ocena 2 na 2
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Cyganić też już nie można?
I dlatego dziś prawdziwych Cyganów już nie ma. Są Romowie.
05-02-2013 02:13 
 Ocena 1 na 1
Tomasz Trzaskowski (375 punktów)
>No to jest już nadwrażliwość.
>Czy użycie zwrotu "pożydzili", który jest zwrotem dość popularnym i używanym bez zastanowienia nad jego genezą jest oznaką antysemityzmu?

Dla mnie też nie jest. Co najwyżej oznaką bezmyślności, żeby takich wyrażeń używać publicznie.

To mocna przesada zaraz krzyczeć o antysemityzmie.A na przykład jak ktoś się śmieje z kawałów o żydach to jest już antysemitą? Co najwyżej idiotą w przypadku żartów o obozach.
05-02-2013 02:52 
 Ocena 5 na 5
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Moim zdaniem bezmyślność najmocniej utrwala stereotypy, z których niektóre są piętnujące i mogą pielęgnować postawy rasistowskie.
Tomasz Trzaskowski (375 punktów)
>Moim zdaniem bezmyślność najmocniej utrwala stereotypy, z których niektóre są piętnujące i mogą pielęgnować postawy rasistowskie.

Po części się zgadzam, jednak z drugiej strony takie utrwalanie tematu tabu nie sprawi, że społeczeństwo dorośnie. Z jednej strony antysemityzm a z drugiej paniczny lęk przed nim.

Nie popadajmy w przesadę, bo niedługo strach będzie powiedzieć słowo Izrael.

Z tym "żydzeniem" to według mnie gruba przesada. To taki sam stereotyp jak "rudy - wredny", "blondynka - głupia" - tak się mówi i nikt tego nie bierze na poważnie. To po prostu wyrażenie. Gdyby Bożenka powiedziała coś o "ruskim" to by nikt się nawet słowem nie odezwał.

Piętnować to trzeba antysemityzm typu naszej katoprawicy.

05-02-2013 04:14 
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)
No nie wiem, w kulturę europejską nie była wpisana nienawiść do rudych. Tak samo żart z blondynki to jednak nie to samo, co "szoruj podłogę czarnuchu" powiedziane do Murzyna.
Tomasz Trzaskowski (375 punktów)
>No nie wiem, w kulturę europejską nie była wpisana nienawiść do rudych. Tak samo żart z blondynki to jednak nie to samo, co "szoruj podłogę czarnuchu" powiedziane do Murzyna.

Jak to nie to samo?
Takie protekcjonalne traktowanie to dla mnie to jest przejaw właśnie rasizmu, że kolor skóry wyrasta do takiej rangi. Dla mnie kolor skóry to tylko kolejna cecha po kolorze włosów, oczu, budowie ciała itd.

Miałem w liceum czarnego kolegę i chyba codziennie słyszał, że ma wracać na plantację zbierać bawełnę, nas nazywał ss-manami i przyklejał nam swastyki. Z rudego śmialiśmy się, bo jest rudy, itd. I oczywiście nikt nie brał tego na poważnie, bo śmialiśmy się z prymitywnych stereotypów, dzięki czemu oddalaliśmy je od siebie. Chłopak nigdy w tej szkole z rasizmem się nie spotkał, głównie właśnie dlatego, że był traktowany jak każdy inny. Jak byśmy go postawili w kącie i każdy by się bał odezwać, żeby przypadkiem go nie urazić to pewnie byłoby inaczej.

W USA w czasie, kiedy czarni byli traktowani najbardziej protekcjonalnie, a kolor skóry był tematem totalnego tabu - najbardziej szalał rasizm.

Dziś, kiedy w kabaretach ostro śmieją się właśnie z "szoruj podłogę czarnuchu" problem stał się marginesem.

Niestety na dzień dzisiejszy nasze społeczeństwo chyba jeszcze do tego nie dorosło.
Absurdalna Abstrakcja (325 punktów)
>Miałem w liceum czarnego kolegę i chyba codziennie słyszał, że ma wracać na plantację zbierać bawełnę, nas nazywał ss-manami i przyklejał nam swastyki. Z rudego śmialiśmy się, bo jest rudy, itd. I oczywiście nikt nie brał tego na poważnie, bo śmialiśmy się z prymitywnych stereotypów, dzięki czemu oddalaliśmy je od siebie. Chłopak nigdy w tej szkole z rasizmem się nie spotkał, głównie właśnie dlatego, że był traktowany jak każdy inny. Jak byśmy go postawili w kącie i każdy by się bał odezwać, żeby przypadkiem go nie urazić to pewnie byłoby inaczej.
To śmialiście się razem z nim (z tej plantacji bawełny)?
>W USA w czasie, kiedy czarni byli traktowani najbardziej protekcjonalnie, a kolor skóry był tematem totalnego tabu - najbardziej szalał rasizm.
Problem zdaje się nie mieć końca. Tym gorszy, bo ukryty. Ameryka skrywa kilka większych neonazistowskich stowarzyszeń odwołujących się do działalności Ku Klux Klan.
>Dziś, kiedy w kabaretach ostro śmieją się właśnie z "szoruj podłogę czarnuchu" problem stał się marginesem.
Bo niby życie zbyt poważne, by o nim poważnie. Stąd groteska...i dowcipy o Żydach. Przynajmniej w niektórych kręgach.



C z ł o w i e k - to nie brzmi dumnie. Już nie.
Tomasz Trzaskowski (375 punktów)
>To śmialiście się razem z nim (z tej plantacji bawełny)?
.
Oczywiście, w innym wypadku by to nie przeszło. Pozwoliła na to głównie dojrzałość tej małej społeczności, w przeciwnym wypadku skutki mogłyby być odwrotne.

>Problem zdaje się nie mieć końca. Tym gorszy, bo ukryty. Ameryka skrywa kilka większych neonazistowskich stowarzyszeń odwołujących się do działalności Ku Klux Klan.

Jasne, że rasizm nadal istnieje, jednak USA raczej ciężko dziś uznać za rasistowskie państwo.

>Bo niby życie zbyt poważne, by o nim poważnie. Stąd groteska...i dowcipy o Żydach. Przynajmniej w niektórych kręgach.
Mnie tam bawią dowcipy o Żydach, dokładnie w taki sam sposób jak bawią mnie dowcipy o blondynkach. Nie jestem ani antysemitą ani zwolennikiem dyskryminacji płci.
05-02-2013 03:44 
 Ocena 5 na 5
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Popularność rasistowskiego zwrotu wcale go nie tłumaczy. Nie mówi się już "czarny" na osobę, którą uważa się za gorszą od siebie (przynajmniej w USA). Codzienny język jest bardzo mocnym źródłem budowania ocen otoczenia. To na ile jest uświadomiony nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Zresztą inni też słyszą i nawet jeśli ktoś stosujący rasistowskie zwroty jest odporny na patologię rasizmu, to może utwierdzać w niej innych, zwłaszcza, gdy jest osobą publiczną.
Selanos (12869 punktów)
>Popularność rasistowskiego zwrotu wcale go nie tłumaczy. Nie mówi się już "czarny" na osobę, którą uważa się za gorszą od siebie (przynajmniej w USA).

Oficjalne określenia czarnych w USA to dla mnie zabawna sprawa. Skoro poprawne politycznie określenie na murzyna to "Afroamerykanin" (koniecznie z wielkiej litery, bo jak piszę z małej to podkreśla mi na czerwono), to jak powinniśmy mówić na murzyna w Europie, Azji, czy w Afryce? Afroeuropejczyk, Afroazjata i Afroafrykanin? A na Antarktydzie? Afropingwin?

>Codzienny język jest bardzo mocnym źródłem budowania ocen otoczenia.

A nawet wiersze! Podobno w UE chcą zlikwidować Murzynka Bambo, chyba dlatego, że Bambo się boi, że się wybieli. Pippi też się oberwało! LINK
06-02-2013 05:17 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
No i dobrze, po cholerę uczyć dzieci, że źle być czarnym? Nie skąd u Ciebie taki konserwatyzm? Musi być jak było? Naprawdę być chciał? Taki siedemnasty wiek choćby, wtedy nikt nie mówił Afroamerykanin. Moim zdaniem dobrze, że tak się mówi, Afroeuropejczyk też może być. Afroazjata się nie przyjmie, bo po prostu wielu Hindusów jest czarnoskórych od zawsze. Niektóre nacje są niemal całkiem czarnoskóre, inne mieszane, inne niemal całkiem białe. Czarnoskórzy są na przykład w 98% Tamilowie, ludzie mówiący w hindi (czyli Hindusi Hindusi) mają różne odcienie ciała, a Kaszmircycy są tej karnacji co Francuzi. Więc, przynajmniej z indyjskiego punktu widzenia nie będzie Afroazjatów. Tamilowie mieszkają w Indiach dłużej niż ludy indoeuropejskie, więc co najwyżej można by mówić na Kaszmirczyków i Hindusów Hindusów Euroazjaci.
06-02-2013 11:55 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>No i dobrze, po cholerę uczyć dzieci, że źle być czarnym? Nie skąd u Ciebie taki konserwatyzm?

Konserwatyzm? Uczenie dzieci, że źle być czarnym? Ja po prostu nie widzę nic złego, w nazywaniu ludzi czarnymi, białymi bądź żółtymi. Jeśli się nie mylę, to białych w Ameryce nie nazywa się jakiś nowym terminem w stylu Europoamerykanin, więc po co stosować takie fanaberie wobec czarnych?
06-02-2013 14:08 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zgadzam się, też o tym pomyślałem, ale ciąży na nas nie zawsze chlubna historia. Kolor skóry był używany jako określenie deprecjonujące i nadal jeszcze często tak się zdarza. Masz rację, że dla równowagi powinno się też mówić o Euroamerykaninach, skoro są Afroamerykanie.
06-02-2013 15:56 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Masz rację, że dla równowagi powinno się też mówić o Euroamerykaninach, skoro są Afroamerykanie.

Myślałem raczej o tym, żeby mówić po prostu czarni, biali i żółci. Zresztą, czy ten podział jest taki ważny, czy to istnieje jeszcze w oficjalnych dokumentach? Na pewno używają tego policjanci przy opisie przestępcy.
06-02-2013 17:42 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ludzie po prostu obawiają się, że powrót do kolorowych określeń stanowiłby póki co odrodzenie się piętnującego znaczenia słowa "czarny". Bądź co bądź zakorzeniało się ono w kulturze przez wieki.
Absurdalna Abstrakcja (325 punktów)
>Ludzie po prostu obawiają się, że powrót do kolorowych określeń stanowiłby póki co odrodzenie się piętnującego znaczenia słowa "czarny". Bądź co bądź zakorzeniało się ono w kulturze przez wieki.
A przecież to cecha fizyczna, jak każda inna, jak niski, wysoki, (nawet mniej względna), łysy itp. Ludzie uczynili ją
czynnikiem gradacji wartości życia.


C z ł o w i e k - to nie brzmi dumnie. Już nie.
romaro (25211 punktów)
Na Forum Żydów Polskich znalazł się komentarz Pawła Jędrzejewskiego, który napisał, że wypowiedź Bożeny Dykiel to nie "żaden koniec świata", nie "eksplozja antysemityzmu". "Bez histerii!" - wezwał autor. Skrytykował apel o utworzenie słowa "dykielić". Jego zdaniem, sprawę zostałaby rozwiązana, gdyby Bożena Dykiel pojawiła się w TVN i "uśmiechnęła się krytycznie na swój własny temat wspominając przez 5 sekund to niefortunne sformułowanie".

Ja nie cyganię. Znalazłem to tutaj:
www.wprost(*)l-TVN-pozydzil-Stacja-ubolewa/
05-02-2013 01:55 
 Ocena 5 na 5
hubin (2274 punktów)
>Na Forum Żydów Polskich znalazł się komentarz Pawła Jędrzejewskiego, który napisał, że wypowiedź Bożeny Dykiel to nie "żaden koniec świata", nie "eksplozja antysemityzmu". "Bez histerii!" - wezwał autor. Skrytykował apel o utworzenie słowa "dykielić". Jego zdaniem, sprawę zostałaby rozwiązana, gdyby Bożena Dykiel pojawiła się w TVN i "uśmiechnęła się krytycznie na swój własny temat wspominając przez 5 sekund to niefortunne sformułowanie".

Oczywiście, że nie jest to żaden koniec świata.
Kolejną chamską i głupią publiczną wypowiedź osoby ze "świecznika" należy najzwyczajniej napiętnować.


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
Jacek Tabisz (30006 punktów)
I co, on przemówił w imieniu wszystkich ludzi na świecie? Nie sądziłem, że to jakaś półboska persona.
Absurdalna Abstrakcja (325 punktów)
Któregoś dnia na zajęciach z retoryki i erystyki wykładowca, pogrążony w odkrywczym monologu o funkcji słowa, od Platona wychodząc, o Schopenhauera i Nietzsche zahaczając, na Kochanie skończywszy, wpadł w konsternację, gdy głośno myśląc i wnioskując z tych głośnych myśli dotarł do miejsca, gdzie kończy się sens słowa, a wszelka komunikacja zdaje się być tylko i wyłącznie zlepkiem monologów pojedynczych osób. Jest w słowie pewien relatywizm, dysonans, rozjazd deskrypcyjny, dlatego odbiór przez adresata wypowiedzi zgodny z intencjami nadawcy może pozostawać w sferze marzeń.

Myślę, że Bożena Dykiel nie miała specjalnie złych zamiarów (chociaż dodając do "pożydzenia" resztę wypowiedzi o edukacji i wychowaniu przez nią pokoleń Polaków [!!!]<--- jakoś to akurat nikogo nie oburza o_O) można uznać, że jest nadętą babką o zaburzonej percepcji rzeczywistości.
Po prostu złe czas i miejsce. Tym bardziej, że jest osobą publiczną, więc powinna uważnie dobierać słowa, nawet przy okazji tak słodkopierduśnych spotkań w kręgu Towarzystwa Wzajemnej Adoracji Viva Najpiękniejsi, jak DDTVN.

Żydzi mają smykałkę do interesów i to jest jakiś tam fakt. Zazdrość bytuje pod każdą szerokością geograficzną. Nie wiadomo, od kiedy funkcjonuje w j.polskim to pojęcie (ja osobiście pierwszy raz je słyszę. Częściej można spotkać Weź, nie bądź Żyd!Pożycz! . Niechęć do kogoś, czasami irracjonalna, bezmózga, do bólu prymitywna i oszołomska, a czasem wywodząca się z własnych jednostkowych doświadczeń nie zawsze prowadzi do zbrodniczego finału.
Gdyby nie Hitler, dziś używszy takiego słowa nie bylibyśmy posądzani o antysemityzm, bo specyficzny stosunek do narodu żydowskiego miał się dobrze i przed IIWŚ.

Przy tej okazji przypomniała mi się scenka z moim i znajomej z Rosji udziałem, kiedy to na pytanie, dlaczego tak rzadko można mnie uchwycić na FB, odpowiedziałam, że wchodzę tam raz na ruski rok, bo nie podoba mi się kształt portalu.
Znajomej j.polski jeszcze kuśtyka, jednak z pewnością to akurat zrozumiała.
Kiedy zreflektowałam się, mogłam jedynie spojrzeć w jej piękne oczy ze zmiĘszaniem.



C z ł o w i e k - to nie brzmi dumnie. Już nie.
05-02-2013 03:50 
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)
No tak, ale przed II WŚ było bardzo wiele pogromów Żydów i stąd się wzięły owe "pożydzenia". Hitler nie był pierwszy, swój Main Kampf oparł na Lutrze. Prócz tego zdanie, iż "Żydzi mają smykałkę do interesów" to też jakaś generalizacja. Ja w Indiach widziałem wielu Żydów - hippisów, którzy dawali się oszukiwać na okrągło NIEKTÓRYM Hindusom.
05-02-2013 15:03 
 Ocena 2 na 2
Absurdalna Abstrakcja (325 punktów)
>No tak, ale przed II WŚ było bardzo wiele pogromów Żydów i stąd się wzięły owe "pożydzenia". Hitler nie był pierwszy, swój Main Kampf oparł na Lutrze. Prócz tego zdanie, iż "Żydzi mają smykałkę do interesów" to też jakaś generalizacja. Ja w Indiach widziałem wielu Żydów - hippisów, którzy dawali się oszukiwać na okrągło NIEKTÓRYM Hindusom.

A nie jest generalizowaniem podniesienie larum, że Polacy to antysemici, gdy jedna taka Bożena Dykiel wypowie słowo pożydzić? Niektórzy lubią uprawiać taki słowny autoerotyzm i rozwijać wątek, doszukując się niemal metafizyki. Zawsze mnie to wku... Nie byłoby problemu, gdyby każdy pilnował własnego interesu, a nie zajmował się czczym gadaniem o hańbie narodowej, bo Bożena Dykiel dała ciała.

Czas chyba wreszcie pogodzić się z tym, że historia okaleczyła Żydów, ale czy tylko ich? Tak samo zarzynano Serbów, Białorusinów, Afgańczyków, Rosjan, Polaków, Chorwatów, Ukraińców czy Rdzennych Amerykanów. O innych gatunkach katowanych codziennie w imię wyższych idei już nie wspomnę, bo nie wypada.
To, że spotkałeś takich wyzyskiwanych Żydów, to tylko wyjątek od reguły. No chyba zgodzimy się, że najbardziej wpływowi Amerykanie (niektórzy powiadają, że to imperium) to właśnie Izraelczycy. Hollywood: Warner Bros. czy (nie jestem pewna) Columbia Pictures.
Jaki Izrael ma potencjał atomowy? Jakie lobby w świecie? I chwała im za to, bo skoro potrafią, to zasługują, tylko litości - niech wreszcie skończy się ta martyrologia.

Life goes on.

Zastanawiał się ktoś kiedyś, skąd tak naprawdę wzięła się niechęć do Żydów? Może faktycznie z czystej, prymitywnej zazdrości, bo kiedy ja nie mogę uciułać na rodzinę, to chociaż ich posądzę o uprowadzanie dzieci z miasta i picie ich niewinnej krwi, bo gdy Polacy nie mieli w domu nawet chleba, Żydzi mieli własne zakłady produkcyjne.

Romowie...miałam kilka razy nieprzyjemność poznać ich od tej stereotypowej strony. Część pławi się w luksusach, inni umierają z głodu, bo nie potrafią kraść.

Stereotypy to mix prawd ludowych i ułańskiej fantazji mas.

Bożena Dykiel powinna publicznie przyznać się do błędu i po tym (to tylko moje nie-pobożne życzenie) niech kurz opada. Weźmy przykład z rozsądnej wypowiedzi jednego z najbardziej zainteresowanych: Forum Żydów Polskich i "Taka wypowiedź Bożeny Dykiel w popularnym programie telewizyjnym to nie jest żaden koniec świata: nie jest to eksplozja żadnego antysemityzmu, nie jest to marsz bojówek nazistowskich - nic z tych rzeczy. Bez histerii!" - czytamy na stronie forum. "Ale jednocześnie nie można udawać - gdy na telewizyjnym ekranie widzimy znaną i popkulturowo cenioną osobę, która stwierdza "pożydził, czyli nie dał szmalu" - że absolutnie wszystko jest w porządku".


C z ł o w i e k - to nie brzmi dumnie. Już nie.
05-02-2013 23:30 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nienawiść do Żydów wzięła się z chrześcijaństwa, w którym była ona nauczania. Żydzi byli uznawani za "zabójców boga" z uwagi na ich nienawistny portret w Ewangeliach. Na drugim miejscu była zawiść i chciwość, ale tu trzeba pamiętać, że Żydzi z uwagi na prześladowania chrześcijan mogli podejmować się tylko niektórych zajęć. Część z nich dawała radę i wtedy były to intratne zajęcia. Jednakże większość z nich żyła w straszliwej nędzy, skazana na nią zakazami.

Moim zdaniem taki bezwiedny antysemityzm jest czymś bardzo złym i nie ma co go wybielać.
06-02-2013 16:55 
 Ocena 1 na 1
Absurdalna Abstrakcja (325 punktów)
Nie, nie. Ja absolutnie nie chciałam niczego wybielić.



C z ł o w i e k - to nie brzmi dumnie. Już nie.
06-02-2013 21:49 
 0 na 2
worek kości (2937 punktów)
>Ja w Indiach widziałem wielu Żydów - hippisów, którzy dawali się oszukiwać na okrągło

No to bardzo fajnie, ale mieszkańcy przedwojennej Warszawy nie widywali raczej Żydów-hipisów, tylko Żydów-prywatnych przedsiębiorców, bankierów i lichwiarzy, u których Polacy mieli długi, to i na nich narzekali. Skojarzenie polskiego Żyda ze skąpiradłem i dusigroszem jest więc chyba kulturowo uzasadnione.

bembergiem w berg
07-02-2013 08:38 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>ale mieszkańcy przedwojennej Warszawy
...ale Polska, nawet przedwojenna, nie ogranicza się do Warszawy. W takiej np. Izbicy przedsiębiorców, bankierów i lichwiarzy nie było.
10-02-2013 00:24 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>>ale mieszkańcy przedwojennej Warszawy
>...ale Polska, nawet przedwojenna, nie ogranicza się do Warszawy. W takiej np. Izbicy przedsiębiorców, bankierów i lichwiarzy nie było.

Ale chyba nie będzie wielką kontrowersją twierdzenie, że doświadczenia warszawiaków z Żydami miało większy wpływ na językowe neologizmy w reszcie kraju, niż ewentualne żydowskie perypetie Izbicczan.

bembergiem w berg
05-02-2013 08:30 
 Ocena 2 na 2
Adrian Trybek (339 punktów)
Odnośnie tej szerokości geograficznej: websters.yourdictionary.com/jew americanheritage.yourdictionary.com/jew czyli nie jest tylko polską specyfiką nadawanie stereotypowych znamion całym narodom. Nie dziwię się z oburzenia na aktorkę bo chociaż znam słowo i znaczenie to nigdy nie zdarzyło mi się użyć tego zwrotu. Nie raz za to powiedziałem "kochajmy się jak bracia, liczmy jak Żydzi", ale to chyba nie niesie negatywnej treści.
05-02-2013 11:20 
 Ocena 3 na 3
rysiek (4593 punktów)
>(...) Żydzi mają smykałkę do interesów i to jest jakiś tam fakt. (...)

Fakt? Może. Ale raczej wykształcenie, pracowitość, wyniesione z domu wychowanie.
Jeśli spróbuje się poznać realia czasów w których ten stereotyp się zrodził, to widać że na mniejszą część Żydów którzy tę smykałkę mieli, przypadała dużo większa liczba tych co jej chyba nie mieli.
Bo oprócz bogatych żydowskich domów czy nawet pałaców, można zobaczyć przeraźliwą nędzę większej części żydowskich dzielnic czy idąc dalej na wschód skrajnie ubogich żydowskich miasteczek, tzw. sztetli.
Absurdalna Abstrakcja (325 punktów)
A to nie oni (wiadomo, nie cały naród od razu) stworzyli podwaliny makroekonomii?



C z ł o w i e k - to nie brzmi dumnie. Już nie.
05-02-2013 16:23 
 Ocena 1 na 1
rysiek (4593 punktów)
Do tej pory myślałem że to zrobili ekonomiści.
wacus47 (666 punktów)
>>(...) Żydzi mają smykałkę do interesów i to jest jakiś tam fakt. (...)
>Fakt? Może. Ale raczej wykształcenie, pracowitość, wyniesione z domu wychowanie.
>

Przede wszystkim inteligencja, Żydzi aszkanezyjscy mają średnie IQ na poziomie 115. Jak wiadomo największe szanse na osiągniecie sukcesu mają ludzie najinteligentniejsi. Stąd zapewne wśród Noblistów i znanych naukowców tyle Żydów Stąd również bierze się nienawiść do nich, z czystej zawiści.
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>czuję się wstrząśnięty bezmyślnym (spontanicznym?) antysemityzmem aktorki Dykiel.
Ja również. W religijno-narodowym kontekście zalatuje to niemal antysemicką prowokacją. Lub przewrotnie anty antysemicką - licho wie. Dodam, że w narodzie żydowskim specjalnie rozmiłowany nie jestem, co podaję, by nie przypisywano mi tutaj nadwrażliwości.
rysiek (4593 punktów)
>Przyznam, że czuję się wstrząśnięty bezmyślnym (spontanicznym?) antysemityzmem aktorki Dykiel. (...) Kto wie, czy taki bezmyślny antysemityzm nie jest najlepszym gwarantem trwałości tej patologii? (...)

"Bezmyślnym" owszem, ale czy już antysemityzmem? To poważny gatunkowo termin. Ja ten konkretny przypadek porównałbym raczej do puszczenia bąka w eleganckim towarzystwie.
Oczywiście powinno chyba niepokoić publiczne użycie tego slangowego określenia przez znaną aktorkę. Może chciała nadać swojej wypowiedzi bardziej luźny charakter. Może?
Natomiast uważam że my w Polsce z racji nie tak dawnej historii tego miejsca powinniśmy być szczególnie wyczuleni na sposób poruszania tematyki żydowskiej. Nie chodzi mi o żadną przesadę, po prostu starajmy się zachowywać przyzwoicie.

Swoją drogą, w moim otoczeniu to określenie nie jest używane, i żeby sprawdzić co dokładnie znaczy, musiałem zajrzeć do słownika w internecie.
05-02-2013 18:49 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
W moim otoczeniu też nie jest używane, a przejawy antysemityzmu tępię na zasadzie natychmiastowego protestu. Na facebooku niektóre komentarze pod anonsami o stronie "dykielić" natychmiast ujawniły antysemityzm kilku osób. Zatem jest pewne, że słowa Dykiel zostały zrozumiane przez iluś tam ludzi jako zachęta do postaw antysemickich.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Kolejny obrazek w ramach komentarza do dyskusji:

Jacek Tabisz (30006 punktów)
Kolejny graficzny komentarz:

pawel_wr (4297 punktów)
>Przyznam, że czuję się wstrząśnięty bezmyślnym (spontanicznym?) antysemityzmem aktorki Dykiel.

Wypowiedź tej pani to przykład bezmózgowatości , inaczej :
pani Dykiel nie "pomóżdżyła".
09-02-2013 03:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)
A brak przeprosin za niepomóżdżenie? Jak to tłumaczysz? Polecam Ci wpisanie Dykiel i zobaczenie niektórych stron katolickich. Zachowała się głupio, więc czemu po prostu nie przeprosi? Boi się stracić niektórych fanów? Pytasz jakich? Polecam strony katolickie.
09-02-2013 12:10 
 Ocena 2 na 2
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>czemu po prostu nie przeprosi?
Może dlatego, że kto SŁYNIE Z WYWAŻONEGO JĘZYKA I WRAŻLIWOŚCI NA DRUGIEGO CZŁOWIEKA, temu owej sławy DOGŁĘBNA MORALNOŚĆ ZACZERPNIĘTA Z LEKCJI RELIGII nie pozwala przeprosinami na uszczerbek narażać?
pawel_wr (4297 punktów)
>A brak przeprosin za niepomóżdżenie? Jak to tłumaczysz? Polecam Ci wpisanie Dykiel i zobaczenie niektórych stron katolickich. Zachowała się głupio, więc czemu po prostu nie przeprosi? Boi się stracić niektórych fanów? Pytasz jakich? Polecam strony katolickie.
>
Nie muszę szukać stron katolickich , bo polski katolicyzm to dla mnie ostoja
ciemnogrodu. Nawet pseudointelektualne wywody na stronie www.pch24.pl po
dogłębnej analizie nie mają szans na obronę.

A pani Dykiel , no cóż... dość dobra aktorka , ale
intelektu i kultury niestety jej brakuje. Przed wojną nazywano
to kindersztubą.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>A brak przeprosin za niepomóżdżenie? Jak to tłumaczysz? Polecam Ci wpisanie Dykiel i zobaczenie

Takie tłumaczenie bardzo źle o niej świadczy. Powinna się wstydzić.
Brzostowski (7067 punktów)
Nie rozumiem dlaczego tak bardzo oburza się Pan na używanie słów, które są normalnie w słowniku PWN:
sjp.pwn.pl/szukaj/żyd

Oburzenie, mogłoby być słuszne, gdyby słowa używane były głównie w celu obrażenia kogoś. Na tym portalu bardzo często mówiąc o stolicy apostolskiej używa się słowa "stolec piotrowy". I to jakoś nikomu nie przeszkadza. Słowo to też jest w słowniku:

sjp.pwn.pl/szukaj/stolec

Zatem wrażliwość, zależy od punktu siedzenia, czy raczej widzenia świata. Gdy ktoś mówi "pożydzić" to może niektórych Żydów obrażać i wtedy reagujemy, a jak ktoś mówi "Stolec piotrowy" to też może katolików obrażać, ale wtedy mamy to w nosie, bo przecież fajnie jest jak to się tak kojarzy.

Tyle tylko, że jak się kreujemy na "wrażliwca" to trzeba jedną miarą wszystkich mierzyć.

PS. Aby było jasne: ja nie mówię ani pożydzić, ani stolec piotrowy, bo wiem, że może to kogoś urazić, ale też przesadnie nie unikam słów, które mogą się komuś z czymś kojarzyć, ale też i nie moralizuję na ten temat.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365