 |
Dzięki Bogu za użyteczny termin - mieszane uczucia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-02-2013 01:53 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | Dzięki Bogu za użyteczny termin - mieszane uczucia
7 na 7 | Stwierdziłem je właśnie u siebie, słuchając oświadczenia małej dziewczynki, Malali, postrzelonej kilka miesięcy temu w Pakistanie przez talibów za to, że ośmieliła się chodzić do szkoły. Wydarzenie było szokiem chyba dla całego cywilizowanego świata. Teraz, po intensywnym leczeniu w Birmingham, Malala stwierdziła, że żyje, widzi i słyszy dzięki modlitwom wielu ludzi i za wyleczenie podziękowała Bogu, który wysłuchał tych modlitw. Czy mam się czuć winny, że słyszę tu jakiś zgrzyt? _ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Zgrzyt jest ewidentny. Wirus wiary sięga tak głęboko, że ofiara nawet nie jest w stanie zrozumieć przyczyny prześladowań, jakie ją spotkały. Tak czy siak cieszę się, że dziewczynka żyje i nie dziękuję ani bogu, ani nawet niewidzialnemu różowemu jednorożcowi (który przy całym swoim nieistnieniu przynajmniej nie stanowi zagrożenia dla innych poprzez osoby o tym sztucznym bycie myślące).
|
|
6 na 6 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | To mała dziewczynka ale skoro tak sama sie wyraziła to zapytałbym się czy modlitwy były skierowane do tego samego boga, który nakazał talibom do niej strzelać czy do jakiegoś innego boga.
|
|
 | 5 na 5 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | Choć nie sprecyzowała, to zapewne tego samego. Czyli wygląda to mniej więcej tak:
Hej wy, z brodami! Zabijcie tę małą, bo mnie obraża swoją chęcią uczenia się. O, kurcze, coś nie wyszło i mała żyje, trzeba to będzie inaczej załatwić. A co to? Modlitwy? Aha, tak i to jakie ładne. A ile ich... że co? Żeby przeżyła? E, nie, miałem inny plan, nic z tego. Chociaż... tak ładnie proszą. Olał, niech żyje, ale ma podziękować.
Gdyby inny strzelał, a inny ratował, to chyba nawet gorzej, bo to przypominałoby wojnę gangów. Wszechmocnych (i pełnych miłości) gangów. _
|
|
|  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > Choć nie sprecyzowała, to zapewne tego samego.Czyli jak zwykle "logika boga nie jest jednoznaczna z logiką człowieka i fakt, że w jednym momencie bóg chciał cię zabić i pokierował talibem, który kałachem rozwalił ci brzuch a w drugim pokierował lekarzem, który cię uratował jest dowodem boskiej miłości  Zupełnie jak u Abrahama, któremu bóg kierowany miłością kazał zabić syna. Dobrze, że żaden bóg nie może zaliczyć się do moich znajomych. Nie chciałbym aby którykolwiek z bogów wpadł na pomysł udowadniania mi jego miłości do mnie
|
|
14 na 14 | Meretseger (61860 punktów) | To nie jest taka mała dziewczynka, ona ma 15 lat, jest autorką niezwykłego bloga i laureatką Pakistan's First National Peace Prize. Nie ma co się dziwić, jest muzułmanką, wierzy w Allaha i mu dziękuje za to, że żyje. Nie jest to racjonalne, ale tacy są wierzący różnych wyznań. Żadna religia nie jest jednolita. Chrześcijaństwo to Rydzyk i Terlikowski albo moja mama i moja przyjaciółka Iwona. Islam może mieć twarz Malali Yousafzay albo mordę taliba z karabinem.
|
|
6 na 6 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | >Teraz, po intensywnym leczeniu w Birmingham, Malala stwierdziła, że żyje, widzi i słyszy dzięki >modlitwom wielu ludzi i za wyleczenie podziękowała Bogu, który wysłuchał tych modlitw. >Czy mam się czuć winny, że słyszę tu jakiś zgrzyt? -Była leczona jedynie z urazów fizycznych po postrzale. Zakażenia Allahem chyba jeszcze nikt nie próbował u niej leczyć. W jej wieku też nie byłem jeszcze zdrowy od Jezusa. Poza tym nie wiemy czy na pewno mówi jak myśli i czy nie kiełkują u niej jakieś wątpliwości. Pożyjemy, zobaczymy.
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
|
|
11 na 11 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Czy mam się czuć winny, że słyszę tu jakiś zgrzyt? >_
Dziewczynę próbowano zabić w jej ojczyźnie, fanatycy religijni próbowali się też dostać do szpitala już w Anglii. Nawet gdyby dziewczyna była 100% ateistką, instynkt samozachowawczy chyba u niej działa. Przecież kiedyś z tego szpitala wyjdzie i może nawet będzie chciała wrócić do Pakistanu. Nie sądzę, żeby planowała zostać męczennicą. Jest wielu muzułmanów którzy zaakceptują walkę o prawa kobiet, gdy prowadzi ją bogobojna muzułmanka.
Pamiętam taki żart, zdaje się pochodzi z lat 70-tych - do nowojorskiego metra wsiada Żyd i widzi murzyna w jarmułce, który czyta żydowską gazetę. Wstaje, podchodzi do niego i pyta "Mało Ci, że jesteś czarny?"
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
 | 3 na 3 | czarny_kot (3864 punktów) | >>Czy mam się czuć winny, że słyszę tu jakiś zgrzyt? >>_ >Dziewczynę próbowano zabić w jej ojczyźnie, fanatycy religijni próbowali się też dostać do szpitala już w Anglii. >Nawet gdyby dziewczyna była 100% ateistką, instynkt samozachowawczy chyba u niej działa. Przecież kiedyś z tego szpitala wyjdzie i może nawet będzie chciała wrócić do Pakistanu. Nie sądzę, żeby planowała zostać męczennicą. >Jest wielu muzułmanów którzy zaakceptują walkę o prawa kobiet, gdy prowadzi ją bogobojna muzułmanka.
Dokładnie, a do tych muzułmanów szybciej trafi powoływanie się Malali na religię niż na świeckie wartości.
|
|
 | 4 na 4 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | Zgadzam się, ale mogła chociaż po cichu, lub aluzyjnie, wspomnieć o lekarzach. _
|
|
2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | >Czy mam się czuć winny, że słyszę tu jakiś zgrzyt?
Zgrzyta, zgrzyta, ale tak działa wiara religijna. Zresztą bardzo podobnie jak ta dziewczynka, wypowiadał się "nasz Papież" po zamachu na jego życie.
|
|
| szarley (54913 punktów) | Czy mam się czuć winny, że słyszę tu jakiś zgrzyt?
Nie, podobnie jak nie powinni czuć się winni ci, którzy zgrzytu nie słyszą. Dziewczynka dziękowała swojemu Bogu a nie talibom.
Wniosek? Talibowie nie mają nic wspólnego z Bogiem. Podobnie jak zabójcy Kozala,Szramka czy Popiełuszki nie mieli nic wspólnego z ateizmem !!!
Zgrzyt powinni słyszeć ci, którzy w którejkolwiek świętej księdze słyszą wezwanie do zabijania.
|
|
 | 1 na 3 | HCNOPS (278 punktów) | >Nie, podobnie jak nie powinni czuć się winni ci, którzy zgrzytu nie słyszą. Dziewczynka dziękowała swojemu Bogu a nie talibom. ... a tymi talibami kierował Bóg. W imię jakiego boga chciano ją zabić - Allaha. Do jakiego boga modliła się mała - Allaha. Komu zawdzięcza zamach - wyznawcom Allaha Kim ona jest - wyznawczynią Allaha. Komu zawdzięcza wyzdrowienie - lekarzom. Serio, tutaj jest baaardzo wyraźny zgrzyt.
>Wniosek? Talibowie nie mają nic wspólnego z Bogiem. Jest to według mnie bardzo kulawy wniosek. Bez jakichkolwiek dowodów twierdzisz, że skoro talibowie to ci źli, to oni na pewno nic nie mają wspólnego z Bogiem. A może Bóg pragnął śmierci tej małej, a ona bezczelnie ośmieliła się przeżyć? Skąd się bierze ta nieuzasadniona opinia jakoby Bóg sterował tylko tymi dobrymi? W ogóle skąd pomysł, że Bóg jest dobry? Z Biblii/Koranu? Biblia/Koran to dzieło Boga, więc wiadomym jest, że raczej bzdur o sobie tam nie pisał. Przecież według "Mein Kampf" i Hitler był dobrym człowiekiem... Fakty przeczą temu jednak i to samo jest z Bogiem.
|
|
|  | | szarley (54913 punktów) | "... a tymi talibami kierował Bóg."
Skąd ta pewność?
|
|
| |  | 2 na 2 | HCNOPS (278 punktów) | >Skąd ta pewność? A skąd pewność że nie? Rozprawiamy tu o nieistniejącym bycie, który został zmyślony dawno temu przez głupich, zabobonnych pastuchów i nomadów z pustyni. Talibowie w nieracjonalny sposób stwierdzili, że Bóg nakazał im zabić, zaś ta dziewczynka w nieracjonalny sposób stwierdziła, że to Bogu (a nie lekarzom) należą się podziękowania. Obie postawy są godne potępienia.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | >Obie postawy są godne potępienia. Ale świat nie jest czarno-biały. Zauważ tę jasną szarość nieracjonalnej postawy Malali.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | HCNOPS (278 punktów) | >>Obie postawy są godne potępienia. >Ale świat nie jest czarno-biały. Zauważ tę jasną szarość nieracjonalnej postawy Malali. A kto powiedział, że nie widzę tej jasnej strony? Już ktoś tu słusznie napisał, że Malali walczy o prawo do edukacji kobiet i muzułmanie chętniej poprą w tej sprawie muzułmankę, niż ateistkę. I oczywiście lepszy jest islam łagodny niż islam ekstremistyczny, choć na długą metę lepszy islam żaden, niż jakikolwiek.
|
|
| |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | >>"... a tymi talibami kierował Bóg." >Skąd ta pewność? A skąd może być? Z ich wiary.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>"... a tymi talibami kierował Bóg." >>Skąd ta pewność? >A skąd może być? >Z ich wiary.
Jeśli wiara (czyjaś) daje Ci pewność to, wybacz, ale racjonalizm jest Ci obcy Talibowie uważają że Allach kazał im popełnić zbrodnię, to znaczy że tak uważają, a nie że tak jest.
Jeśli ktoś uważa że Allach jest wymysłem zabobonnych pastuchów i nomadów to MUSI przyznać , że zbrodnia jest dziełem LUDZI a nie Allacha
|
|
| | | |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) |
> Jeśli wiara (czyjaś) daje Ci pewność to, wybacz, ale racjonalizm jest Ci obcyTy tak piszesz do astrotaurusa?  No proszę Cię...  > Jeśli ktoś uważa, że Allach jest wymysłem zabobonnych pastuchów i nomadów to MUSI przyznać, że zbrodnia jest dziełem LUDZI a nie AllachaNo zlituj się... Nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa inaczej. Słowa "talibami kierował Bóg" nie oznaczają, że tak jest w istocie, ale to, że oni w to wierzą. Ich wiara kreuje ich rzeczywistość. Trzeba nauczyć się odróżniać fakty od rzeczywistości, w której żyją wierzący. Astrotaurus to w 100% potrafi. Spróbujmy zatem łopatologicznie: Wiara talibów daje mi pewność, że oni święcie wierzą w to, iż ich poczynaniami kieruje Bóg, ponadto są absolutnie przekonani, że owe poczynania są Bogu miłe.
|
|
 | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
>Wniosek? Talibowie nie mają nic wspólnego z Bogiem. Zacznijmy od tego, że Bóg nie istnieje, a cała reszta stanie się łatwiejsza. >Zgrzyt powinni słyszeć ci, którzy w którejkolwiek świętej księdze słyszą wezwanie do zabijania. Czyli zabójcy - wyznawcy religii opartych na "świętych księgach". Ale nie łudź się, oni nie słyszą żadnych zgrzytów. Oni słyszą tylko głos "Boga".
|
|
|  | | szarley (54913 punktów) | >>Wniosek? Talibowie nie mają nic wspólnego z Bogiem. >Zacznijmy od tego, że Bóg nie istnieje, a cała reszta stanie się łatwiejsza.
Jeśli Bóg nie istnieje, to nie można powedzieć że talibowie działali na jego polecenie
|
|
| |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
1 na 1 | Luxuria (526 punktów) | Zgrzyt dla nas jest oczywisty, ale dość zrozumiałe jest też, że wyznawcy, którzy postrzegają swojego boga jako dobrego nie będą uważali że to za jego sprawą stała im się krzywda. To zawsze jest zła wola ludzi którzy niewłaściwie interpretują wolę boga.
Czy księgi Islamu zakazują dziewczynkom się uczyć? Jeżeli nie, to talibowie działali z własnej inicjatywy, i dziewczynka wcale nie musi wiązać ich działań z Allahem.
A nawet jeżeli zakazują, to może sobie całą tę sytuację interpretować tak: "Bóg zakazał mi się uczyć, a ja grzeszna zlekceważyłam ten zakaz, więc mnie postrzelił, ale Allah jest miłosierny, bo przeżyłam".
A mógł zabić, no nie?
|
|
 | 1 na 1 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | Rozumiem, ale pomijając te kwestie tzw. teologiczne, bardziej chodziło mi o zwykłe słowo dziękuję skierowane do tych, którzy ją realnie leczą. _
|
|
| reason (20 punktów) | > za wyleczenie podziękowała Bogu, który wysłuchał tych modlitw.
Moim zdaniem wiara jest bardzo ważnym czynnikiem zdrowienia. Może to być wiara w Boga, może to być Optymizm. Każdy lekarz zajmujący się trudnymi przypadkami medycznymi (nie, nie House) potwierdzi, że postawa pacjenta ma decydujące znaczenie w skuteczności terapii.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|