Możesz się obrazić lub nie ale zgadzam się z przedmówcami. Przechodzisz przez trudny wiek, masz resztę świata w głębokim poważaniu, ale w większości przypadków taka postawa przechodzi z wiekiem. A ludźmi nie wolno gardzić. Czy Ci się to podoba czy nie każdy człowiek jest istotny, niezależnie od tego czy jest Einsteinem czy p. Kowalskim z sąsiedniej klatki. I niezależnie od tego czy ktoś posyła łaziki na Marsa czy piecze bułki, bo jedno i drugie jest istotne. Ludzie mają mnóstwo problemów: utrata pracy, utrata bliskich, choroby, długi, wojny itd. Ale to, że nadal mimo wszystko integrują się i kochają świadczy o ich zwycięstwie. Bo najłatwiej jest, tak jak Ty chcesz to zrobić, zamknąć się w pokoju. Oczywiście możesz tak zrobić, bo wbrew temu co piszesz nikt Ciebie do niczego nie zmusza. Mi bardziej zależy na tym, żeby stworzyć ciepły dom z moim towarzyszem życia, rozwijać swoje zainteresowania, pasje, a nie na tym, by Ciebie posłać na studia czy do pracy. A jak odkryjesz w końcu jaki świat jest fascynujący i ciekawy sam będziesz wyrywał się do przodu  . > Nie lubię tłumów i hałasu tworzonego przez nich.Też akurat nie lubię. Jestem migrenowcem i długie przebywanie wśród tłumów i hałasu wywołuje u mnie silne ataki. Ale po prostu unikam jak ognia centrów handlowych  .
|