Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy ludzie są nienormalni czy ja?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
19-02-2013 04:01Mrnx (7 punktów)Czy ludzie są nienormalni czy ja?
0 na 4
Wieczne gadanie, śmianie się, beztroska - niekończąca się potrzeba wymiany informacji i plotkowania. Generuje to olbrzymi hałas. Są wszędzie.Zapełniają każdy skrawek świata. Są wszędzie - w każdym zakątku świata. Żyją w swoim świecie. Integrują się. Kochają się wzajemnie. Ich życie to dobór płciowy nazywany "poszukiwaniem miłości" - a potem rozmnażanie się i wychowywanie nowego potomka. Tylko nie wiem po co.

Większość uważa się za najlepszych. Idealne istoty we wszechświecie. Zaprojektowane przez stwórcę. Które będzie żyć wiecznie.

czy to ma sens? Wszyscy ci ludzie są jak stado mrówek. Ich życie to wieczna bieganina za majątkiem i integrowanie się społeczne. Jaki sens ma istnienie tego wszystkiego? Jakie ma znaczenie istnienie każdej z tych jednostek?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mrnx (7 punktów)
>Wieczne gadanie, śmianie się, beztroska - niekończąca się potrzeba wymiany informacji i
>plotkowania. Generuje to olbrzymi hałas. Są wszędzie.Zapełniają każdy skrawek świata. Są wszędzie -
>w każdym zakątku świata. Żyją w swoim świecie. Integrują się. Kochają się wzajemnie. Ich życie to
>dobór płciowy nazywany "poszukiwaniem miłości" - a potem rozmnażanie się i wychowywanie nowego
>potomka. Tylko nie wiem po co.
>Większość uważa się za najlepszych. Idealne istoty we wszechświecie. Zaprojektowane przez stwórcę.
>Które będzie żyć wiecznie.

Czego oni oczekują ode mnie? Pragnę tylko świętego spokoju. Nie mam żadnych ambicji. Chcę tylko czuć się bezpiecznie w swoich 4 ścianach. Męczą mnie oni wszyscy. Zmuszają mnie żebym spędzał kilka godzin dziennie w przybytku zwanym szkołą siedząc i zastanawiając się co ja tu robię. Chcą żebym pracował całe życie tylko by przeżyć.

Nie mam żadnej potrzeby by komunikować się z nimi. Są dla mnie obcy. Społeczni. Nie lubię tłumów i hałasu tworzonego przez nich.
19-02-2013 08:11 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)
Marudzenie nastolatka. Tzw. "trudny wiek". Jak dorośniesz, to Ci ta mizantropia przejdzie.
19-02-2013 08:47 
 Ocena 3 na 7
Artur@R (7115 punktów)
>Marudzenie nastolatka. Tzw. "trudny wiek".<
To może być Zespół Aspergera
>Jak dorośniesz, to Ci ta mizantropia przejdzie.<
Ja już "duży" jestem, a często mi ona nawraca.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
Mrnx (7 punktów)
>>Marudzenie nastolatka. Tzw. "trudny wiek".<
>To może być Zespół Aspergera
>>Jak dorośniesz, to Ci ta mizantropia przejdzie.<
>Ja już "duży" jestem, a często mi ona nawraca.
>
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."


Być może. W teście na aspergera wyszło mi 42/50 pkt ale pewne takie testy nie mają żadnej wartości. nie wiem czy wieczne pogrążenie w myślach, w swoim świecie i rozmyślaniem o wszystkim to cecha aspie.
19-02-2013 19:06 
 0 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>...ale pewne takie testy nie mają żadnej wartości.<
Gdyby nie miały znaczenia to by nie powstawały.
>...nie wiem czy wieczne pogrążenie w myślach, w swoim świecie i rozmyślaniem o wszystkim to cecha aspie.<
To jedna z "cech" tego zespołu. To da sie leczyć i zmieniać "na lepsze" własne postrzeganie rzeczywistości i siebie.

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
19-02-2013 22:09 
 Ocena 1 na 1
Mrnx (7 punktów)
>>>Marudzenie nastolatka. Tzw. "trudny wiek".<
>>To może być Zespół Aspergera
>>>Jak dorośniesz, to Ci ta mizantropia przejdzie.<
>>Ja już "duży" jestem, a często mi ona nawraca.
>>
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

>Być może. W teście na aspergera wyszło mi 42/50 pkt ale pewne takie testy nie mają żadnej wartości. nie wiem czy wieczne pogrążenie w myślach, w swoim świecie i rozmyślaniem o wszystkim to cecha aspie.
>

Nie mam zamiaru leczyć co nie jest chorobą. Uważajcie se co chcecie ale nie mam zamiaru robić sobie transplantacji mózgu zażywając jakieś pigułki i leki.

Mod:
Kasuj zbędne cytowania i staraj się pisać bardziej po polsku.

19-02-2013 08:49 
 Ocena 4 na 6
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Czego oni oczekują ode mnie? Pragnę tylko świętego spokoju. Nie mam żadnych ambicji. Chcę tylko czuć się bezpiecznie w swoich 4 ścianach. Męczą mnie oni wszyscy. Zmuszają mnie żebym spędzał kilka godzin dziennie w

Siedź sobie w domu i nigdzie nie wychodź. Nie chodź do szkoły. Nie pracuj. Nie komunikuj się. Odłącz internet. My naprawdę nie chcemy od Ciebie niczego. Nie mamy wobec Ciebie żadnych oczekiwań. Obiecaj tylko, że nie będziesz wychodzić z pokoju.
19-02-2013 11:35 
 Ocena 4 na 4
Reshca (2854 punktów)
Możesz się obrazić lub nie ale zgadzam się z przedmówcami. Przechodzisz przez trudny wiek, masz resztę świata w głębokim poważaniu, ale w większości przypadków taka postawa przechodzi z wiekiem.
A ludźmi nie wolno gardzić. Czy Ci się to podoba czy nie każdy człowiek jest istotny, niezależnie od tego czy jest Einsteinem czy p. Kowalskim z sąsiedniej klatki. I niezależnie od tego czy ktoś posyła łaziki na Marsa czy piecze bułki, bo jedno i drugie jest istotne. Ludzie mają mnóstwo problemów: utrata pracy, utrata bliskich, choroby, długi, wojny itd. Ale to, że nadal mimo wszystko integrują się i kochają świadczy o ich zwycięstwie. Bo najłatwiej jest, tak jak Ty chcesz to zrobić, zamknąć się w pokoju. Oczywiście możesz tak zrobić, bo wbrew temu co piszesz nikt Ciebie do niczego nie zmusza. Mi bardziej zależy na tym, żeby stworzyć ciepły dom z moim towarzyszem życia, rozwijać swoje zainteresowania, pasje, a nie na tym, by Ciebie posłać na studia czy do pracy. A jak odkryjesz w końcu jaki świat jest fascynujący i ciekawy sam będziesz wyrywał się do przodu .

> Nie lubię tłumów i hałasu tworzonego przez nich.

Też akurat nie lubię. Jestem migrenowcem i długie przebywanie wśród tłumów i hałasu wywołuje u mnie silne ataki. Ale po prostu unikam jak ognia centrów handlowych .
baszarteg (2319 punktów)
>Wszyscy ci ludzie są jak stado mrówek.

Noś ciepłą bieliznę , nie depcz mrowisk , zdrowo się odżywiaj (magnez + witaminy z grupy B ),jak przyjdzie mnie do głowy jeszcze jakaś rada to Ci napisze .

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365