 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-03-2013 17:58 | paula17 (495 punktów) | Anonimowość w sieci
1 na 7 | Policja, światowe organy ścigania są bezsilne wobec gwałcicieli, morderców i pedofilów w sieci. Zaraz podam linki do kilku miejsc dla takich ludzi gdzie mogą legalnie i bez obaw pisać o swoich wyczynach. Jak to zobaczyłam to nie mogłam wprost uwierzyć w ludzką podłość. Najgorsze jest to, że nic nie można z tym zrobić bo internet zrobił Frankensteina! Używają oprogramowania które zapewnia całkowitą anonimowość w internecie i dosłownie nie ma możliwości ich złapania. Policja przesiaduje na tego typu stronach czekając na jakąkolwiek informację którą pedofil/gwałciciel/psychopata niechcący napisze o sobie, np. zbliżony adres zamieszkania. To całkowicie nie kontrolowany świat psychopatów którzy mogą ładować swoje chore zachowania i dzielić się tym z innymi. Powiem krótko - po tym jak to ostatnio zobaczyłam kilka dni o tym myślałam i jestem za usunięciem anonimowości w internecie. Bez dwóch zdań, powinny powstać specjalne jednostki które wychwytywałyby ruch sieciowy od operatorów i nic mnie nie obchodzi czy komuś się to nie podoba. Na tych stronach są przepisy na przygotowanie bomb, oferty sprzedaży tabletek gwałtu (wszystko jest nie do wykrycia), pedofilskie zdjęcia, handel ludźmi, oferty morderstw za pieniądze, nagrania z gwałtów, porady pedofilów, szantażowanie i wyłudzanie. Otworzyło mi to oczy na to co w sieci się dzieje. A także na pedofilię i aż nie mogę wyjść z podziwu jak Kościół Katolicki (tak worek - i lewicowcy też) ma odwagę tuszować takie... coś. To będzie bardzo mocny materiał, jeśli kogoś najdzie to może takie fora zgłaszać Policji ale nie ma sensu bo oni wiedzą o tym pierwsi (i całe szczęście). To plaga której wytępić się nie będzie dało. Link do całkowicie anonimowych mają końcówkę .onion, te co ja podam są z odkrytym IP żeby nikomu nie przyszło do głowy robienie coś z tymi stronami, można je znaleźć w google. Boże, jak mnie przeraża temat w którym ktoś pisze, że niedługo będzie u niego koleżanka i dostaje 50 rad jakie leki jej zmieszać z alkoholem żeby rano nie wiedziała co się w nocy wydarzyło... Najgorsze to jak ktoś chce podać na namiary do psychologa dziecięcego. Dalej nie szukam bo się będę bała wyjść z domu.
Uwaga! Poniższe linki prezentują drastyczne treści!
Mod. Przykro mi, ale linki zostały usunięte. Racjonalista.pl nie poleca takich treści.
Przeczytajcie link nr 2 na przykład i zastanówcie się czy nie chcecie tego monitorować. Ja mogę odstawić swoje prawo do anonimowego buszowania w internecie na rzecz tej dziewczynki. Pozostaje wierzyć, że kiedyś twórcy tego syfu zrobią tak, że będą mieli adresy komputerów z których pisano na tych stronach i wszyscy pójdą za kraty. Jeśli to za mocny temat to proszę moderatorki i moderatorów (masz, kulka) o wyrozumiałość i jedynie usunięcie tematu zamiast banowania mnie, czytałam regulamin ale takie coś ciężko mi zakwalifikować a temat uważam za bardzo ważny.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-4 na 6 | Legion (587 punktów) | NIE. Mnie bawi ta degrengolada moralna w internecie, bo zdaję sobie sprawę, że takim motłochem łatwiej kontrolować, niż dobrymi, miłymi altruistami. Wolę ludzi którzy nie mają ambicji, zainteresowań i życia. Takich łatwiej namówić do zła. Mnie nie cieszy robienie złych rzeczy, mnie cieszy, gdy namawiam innych do złych rzeczy.  Mam nadzieję, że na tym forum jest wiele króliczków do moich..eksperymentów psychologicznych. www.krochan.org/b/Polecam, Frącz Piotrewski
|
|
| romaro (25211 punktów) | > jeśli kogoś najdzie to może takie fora zgłaszać Policji ale nie ma sensu bo oni wiedzą o tym pierwsi (i całe szczęście).
Otóż to.Dalej nie szukam bo się będę bała wyjść z domu. Więc po jaką cholerę te linki?
|
|
 | | paula17 (495 punktów) | >Więc po jaką cholerę te linki? Bo większość użytkowników internetu nie wie o czymś takim jak onionforum i rzeczach które się tam wyprawia.
|
|
|  | | sinapis (1725 punktów) | >>Więc po jaką cholerę te linki? >Bo większość użytkowników internetu nie wie o czymś takim jak onionforum i rzeczach które się tam wyprawia. > Czy to lepiej, czy gorzej, gdy ta większość dowie się o tym z netu, zamiast z bezpośredniego doświadczenia?
|
|
| |  | -1 na 3 | paula17 (495 punktów) | >Czy to lepiej, czy gorzej, gdy ta większość dowie się o tym z netu, zamiast z bezpośredniego doświadczenia? Co to za pytanie? Czy to lepiej, że ktoś będzie świadkiem pedofilii w internecie czy osobiście jej doświadczy? Ja nie wiedziałam czym do końca jest pedofilia, wiedziałam, że to wykorzystywanie seksualne nieletnich i małych dzieci. Teraz wiem JAK działa pedofilia i jestem świadoma jakie to potworne. Tekst z dawaniem misia i równoczesnym szantażem emocjonalnym - jezuniu! Albo wujek i siostrzenica wykorzystywana od 6ego roku życia przez co najmniej 4 lata? Wolałbyś dowiedzieć się o tym z bezpośredniego doświadczenia?
|
|
| | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Teraz wiem JAK działa pedofilia i jestem świadoma jakie to potworne. Przedtem nie byłaś? Zobaczyłaś tylko jak "działa" pedofilia ze strony psychopatów. Pedofilia tak nie działa. Dramat nie rozgrywa się w Torze. Dramat trwa w umysłach ofiar.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | paula17 (495 punktów) | >Przedtem nie byłaś? Zobaczyłaś tylko jak "działa" pedofilia ze strony psychopatów. Pedofilia tak nie działa. Dramat nie rozgrywa się w Torze. Dramat trwa w umysłach ofiar. Co to wnosi do tematu? Równie dobrze mogłeś napisać "Cogito ergo sum", taki sam związek z moją poprzednią wypowiedzią by to miało. Nie wiem czy można to oznaczyć jako offtop (mam taką możliwość jako autorka tematu) czy też będę ukamienowana za to.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Nie wiem czy można to oznaczyć jako offtop (mam taką możliwość jako autorka tematu) czy też będę ukamienowana za to. Nie, nie będziesz ukamienowana. Musisz jednak pamiętać, że niewielu zdaje sobie sprawę czym jest i jak działa, a i nie aż tak wielu zdaje sobie sprawę, że coś takiego istnieje. Jeżeli komuś się zdaje, że tor zapewnia całkowitą anonimowość jest w błędzie. To, że namierzenie jest trudne, nie znaczy niemożliwe. Po za tym, z Tora nie tylko przestępcy korzystają i nie jest jedyny w swoim rodzaju, a podawać takie linki jest szczytem głupoty. Równie głupio by wyglądało jak byś linkowała na strony porno. W sieci są mądrzejsze materiały opisujące pedofilię i jej skutki. >Bo większość użytkowników internetu nie wie o czymś takim jak onionforum i rzeczach które się tam wyprawia. Większość tam nigdy nie trafi, chyba, że będzie to szukać.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Ratatoskr (4439 punktów) | >>Przedtem nie byłaś? Zobaczyłaś tylko jak "działa" pedofilia ze strony psychopatów. Pedofilia tak nie działa. Dramat nie rozgrywa się w Torze. Dramat trwa w umysłach ofiar. >Co to wnosi do tematu?
Wnosi tyle, że ktoś ci tu stara się wytłumaczyć, że to co proponujesz, to nie jest sposób na zlikwidowanie przestępstw, o których się właśnie dowiedziałaś. To co proponujesz, to jedynie coś w rodzaju: - Hej! Zastrzelmy posłańca, który nam o tym powiedział i zakażmy działania poczty* a będzie po problemie.
* Notabene: papierowe listy też sugerujesz przeglądać jak w Polsce czasach stanu wojennego? Przecież tą drogą też mogą porozumiewać się pedofilie, wysyłać zdjęcia, filmy itp.
|
|
|  | 5 na 5 | Marcin Łoziński (385 punktów) | >>Więc po jaką cholerę te linki? >Bo większość użytkowników internetu nie wie o czymś takim jak onionforum i rzeczach które się tam wyprawia. >
I najlepszym sposobem na ostrzeganie ludzi przed takimi stronami jest... ich linkowanie? Co kto lubi, jak to mawiają, ale mi to trochę pachnie fejsbukowymi łańcuszkami typu "jak to zobaczysz to (wstaw gotową formułkę)".
Żeby nie było; Twoje oburzenie jest jak najbardziej na miejscu, lecz mam dwie uwagi.
Po pierwsze; niech "obczajaniem" zajmą się odpowiednie służby mundurowe. Zwiększona aktywność na ty stronach, spowodowana przez tych z nas, którzy zechcą zobaczyć na własne oczy zawartość onionforum, może tylko odwrócić uwagę policji ("Dlaczego nagle wzrosła liczba odwiedzin tej strony z Polski? Powinniśmy przydzielić do tego ludzi i to sprawdzić").
Po drugie; ograniczenie anonimowości w sieci to coś, co dla większości rządów na świecie najlepszym, co może im się przytrafić. Popaprańcy, którzy są częścią "tej części Internetu", robiliby te haniebne czyny niezależnie od tego, czy mieliby dostęp do takich stron, czy nie. A instrukcje, jak robić np. bomby? Przykład "Jolly Roger's cookbook" pokazuje, że wytępić czegoś takiego zupełnie się nie da.
Żeby nie było, dodam jeszcze, że reaguję na tego typu rzeczy w ten sposób. Lecz ograniczanie anonimowości? Nie tędy droga.
PS. Frankensteinem to co najwyżej możemy być my, jako społeczeństwo, cywilizacja. Onionforum to nasza kreacja... nasz potwór, którego jesteśmy twórcami.
I tym optymistycznym akcentem...
Edit: Jeszcze jedna rzecz mi do głowy przyszła. Stronę racjonalista.pl odwiedzają również "młodzi niepokorni" dwunasto-, trzynastolatkowie, a tacy to tym bardziej będą chcieli spróbować "zakazanego owocu", jakim niewątpliwie jest omawiane w tym temacie forum. Czy powinni być świadom tych rzeczy w tak młodym wieku? To już chyba temat na osobną dyskusję.
|
|
| |  | -2 na 4 | paula17 (495 punktów) | >I najlepszym sposobem na ostrzeganie ludzi przed takimi stronami jest... ich linkowanie? Nie ostrzegam przed takimi stronami. Informuję, że takie strony istnieją i będą istniały jeżeli nic się z tym nie zrobi. Nie założyłam tego tematu żeby poszerzać gwałty, morderstwa i pedofilię - założyłam go żeby uświadomić większą część forumowiczów, że pedofile i pedofilki są bezkarni a Policja całkowicie bezsilna. Poza tym zakładam, że nie każdy wie jak działają pedofile. >Po pierwsze; niech "obczajaniem" zajmą się odpowiednie służby mundurowe. Ja nie obczajam tylko informuję, już pisałam. >Zwiększona aktywność na ty stronach, spowodowana przez tych z nas, którzy zechcą zobaczyć na własne oczy zawartość onionforum, może tylko odwrócić uwagę policji ("Dlaczego nagle wzrosła liczba odwiedzin tej strony z Polski? Powinniśmy przydzielić do tego ludzi i to sprawdzić"). Głupota jakich mało. Nikt nie ma dostępu do statystyk onionforum, prawdopodobnie ze względów bezpieczeństwa w ogóle takowe nie istnieją. Nawet jeśli Policja miałaby informacje, że wzrósł ruch na stronach pedofilskich to nic by się nie zmieniło bo metody są te same. Nie jest tak, że na jednego pedofila przypada jeden policjant. Jest grupa która czyta fora internetowe o danej tematyce więc póki nie zacznie ktoś pisać nowych postów to nie będzie żadnej reakcji. >Popaprańcy, którzy są częścią "tej części Internetu", robiliby te haniebne czyny niezależnie od tego, czy mieliby dostęp do takich stron, czy nie. Tak się bronią twórcy sieci TOR. Ja przez te kilka minut szukania linków potrzebnych do założenia tematów natknęłam się na aż KILKA porad - jak zrobić chloroform, pigułkę gwałtu, jak najlepiej zgwałcić kobietę, jak uspokoić dziecko żeby się nie wygadało co tatuś z nim robi. Nie chcesz chyba sugerować, że bez takich stron mieliby równą łatwość zdobywania tego typu informacji? >A instrukcje, jak robić np. bomby? Przykład "Jolly Roger's cookbook" pokazuje, że wytępić czegoś takiego zupełnie się nie da. Nie mam pojęcia co to za "cookbook" ale argument "tego wytępić zupełnie się nie da" do mnie nie trafia. Trzeba z tym zwalczyć i udaremnić możliwość wymiany zdań jak największej liczbie morderców i pedofilów. >Lecz ograniczanie anonimowości? Nie tędy droga. Jasne, "edukacja seksualna w szkołach, Ruch Palikota przygotował już odpowiednie projekty ustaw, bla bla bla". >PS. Frankensteinem to co najwyżej możemy być my, jako społeczeństwo, cywilizacja. Onionforum to nasza kreacja... nasz potwór, którego jesteśmy twórcami. Nie, ja się nie poczuwam do odpowiedzialności za to bagno. I wybacz ale nie czuję się też jego twórczynią.
|
|
| | |  | 8 na 8 | Chemiczny_Rudolf (703 punktów) | Nie rozumiem jak to ma działać. "Powodowani faktem istnienia podziemia przestępczego stanowczo zakazujemy piwnic i kanałów!"
Piszesz tak, jakby pedofilia pojawiła się na świecie w momencie zaistnienia TORa. Przecież to niedorzeczne. Pewnie, zlikwidujmy anonimowość, wprowadźmy służby, potem służby pomocnicze i przedstawicieli terenowych służb, miesięczne raporty z aktywności w internecie.
"Obywatelu, mam uwierzyć, że przez calutkie dwie godziny w nocy z soboty na niedzielę oglądaliście śmieszne obrazki z kotami?"
Podejrzewam, że nawet jeśli zamkniesz internet, utniesz kable telefoniczne i przestrzelisz koła pocztowych ciężarówek, komuś wpadnie do głowy coś złego, zrobi to, a jeżeli mu ujdzie na sucho, to zrobi ponownie, być może już nie samotnie. Przecież cała przestępczość zorganizowana nie umawia się na takich forach. Przerażające jest, że ludzie chcieliby rzucić wszystko i dać się kontrolować, aby tylko mieć spokojne sumienie, że ktoś robi wszystko za nich. Ale podejrzewam, że i to nie wyeliminowałoby przestępstw ze świata. Jedynie pojawiłoby się pytanie "kto kontroluje kontrolera". A wiedza o złu, które ludzie robią może trafić na podatny umysł nawet na lekcji historii. Bo historia lubi się powtarzać. I żeby nie było - uważam, że należy walczyć z przestępczością, ale na pewno nie poprzez wtrącenie całości społeczeństwa do więzienia.
Hmm, dużo ludzi ginie w wypadkach drogowych. Proponuję zakazać posiadania środków lokomocji i powołać specjalne służby przewożące dobrych obywateli...
|
|
| | | |  | | paula17 (495 punktów) | >Nie rozumiem jak to ma działać. "Powodowani faktem istnienia podziemia przestępczego stanowczo zakazujemy piwnic i kanałów!" >Piszesz tak, jakby pedofilia pojawiła się na świecie w momencie zaistnienia TORa. Piszę tak jakby "bezpieczna" pedofilia zaczęła się w momencie TORa. >Przecież cała przestępczość zorganizowana nie umawia się na takich forach. Zgadzam się, nie cała. I nie mówię o całej przestępczości zorganizowanej tylko głównie pedofilii. A ta w większości organizuje się w sieci. >Przerażające jest, że ludzie chcieliby rzucić wszystko i dać się kontrolować, aby tylko mieć spokojne sumienie, że ktoś robi wszystko za nich. Albo żeby mieć spokojne sumienie albo żeby mała dziewczynka nie przeżywała kilkuletniego piekła. Teraz pewnie wyjedziesz z argumentem, że mówię to z pobudek czysto egoistycznych bo robię to tylko po to żebym lepiej się poczuła. Jeśli tak to uświadom sobie, że są ludzie którzy naprawdę chcieliby pomóc ofiarom pedofilii, niekoniecznie po to żeby zaspokoić swoje egoistyczne potrzeby. >Ale podejrzewam, że i to nie wyeliminowałoby przestępstw ze świata. Nie przyszłoby mi do głowy zbawianie świata. Poważnie ograniczenia dla pedofilii w internecie - tak. >Hmm, dużo ludzi ginie w wypadkach drogowych. Proponuję zakazać posiadania środków lokomocji i powołać specjalne służby przewożące dobrych obywateli... Hmm, nie - zakazać stron dla ludzi którzy piszą jak zabić kogoś samochodem żeby wyglądało na nieszczęśliwy wypadek i powołać specjalne służby które by się takimi elementami zajęły.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Chemiczny_Rudolf (703 punktów) | A potem co? Zamknąć bloga krytykującego rząd? Nie zarzuciłem Ci egoizmu, po prostu twoja wypowiedź wyglądała tak: "Matkoboskostarogardzko! Znalazłam onioforum w torze a tam są pedofile! Trzeba to zaknąć teraz-zaraz-już! Tu macie linki. BOŻE NIE OGLĄDAJCIE, BO TO TAKIE OBRZYDLIWE ŻE SIĘ WSZYSCY PORZYGACIE! Zakazać anonimowości w sieci!" Cytat:Zgadzam się, nie cała. I nie mówię o całej przestępczości zorganizowanej tylko głównie pedofilii. A ta w większości organizuje się w sieci. Skąd masz takie dane? Że większość w sieci? Masz dostęp do tajnych policyjnych danych? Nie lubię argumentów w stylu "bo przecież większość". Piszesz nowy temat, na gorąco, pod wpływem emocji, bo dopiero się dowiedziałaś o zjawisku, ale już masz niezachwianą pewność, że "większość" zwyrodnialców wyrasta na cebulach. Cytat:Hmm, nie - zakazać stron dla ludzi którzy piszą jak zabić kogoś samochodem żeby wyglądało na nieszczęśliwy wypadek i powołać specjalne służby które by się takimi elementami zajęły. Dobrze, powołaj specsłużbę, zwerbuj ludzi, daj im narzędzia do kontroli totalnej. A potem nie zdziw się, kiedy za antyrządowy komentarz na onecie (sytuacja hipotetyczna) zostaniesz wezwana na przesłuchanie. Ile razy za pacholęcia zdarzyło Ci się powiedzieć komuś "zabiję cię"? Myślisz, że absolutnie wszyscy tam piszą szczerze i poważnie? A może tematy, które zlinkowałaś zostały założone właśnie by skupiać takich ludzi w jednym miejscu przez jakąś służbę? Może "zwyrodnialec" który zadaje pytania o "bezpieczną" pedofilię to nikt inny tylko porucznik Troll z komendy głównej, wydziału ds. przestępczości w sieci? Poza tym na prawdę, Twój post otwierający temat nosi znamiona taniej sensacji. "Paczcie paczcie, jakie obrzydlistwo, na pewno nie chcecie tam wchodzić, ale powiem wam, że tam są rzeczy tak obrzydliwe, tak ohydne, że nie dobrze wam się zrobi. Tu macie linki, ale NIE WCHODŹCIE, bo to STRASZNE! A tym, co i tak nie wejdą - opowiem. No więc tak, jest temat o pedofilach i tam...". W odpowiedzi na problem sugerujesz zwielokrotnienie personelu służb specjalnych, otworzenie nowych agencji tychże i totalną inwigilację. Proponuję do tego w każdym domu teleekranu z odpowiednim czytnikiem i na każdym nadgarstku obrożę z mikrochipem. Wszyscy będą na podglądzie (jak kto uczciwy to mu nie powinno przeszkadzać, prawda?) a do tego nie ma problemu z alibi, bo każdy w każdym miejscu będzie się musiał "odbić", a wszystko trafi do policyjnych danych. Fajne nie? Sam wymyśliłem... Aha, a superkomputery zamiast rozwojem nauki niech się zajmą analizowaniem profili na facebooku w poszukiwaniu ukrytych treści  Tylu ludzi walczy z przestępczością a wszyscy za głupi by wpaść na te same pomysły co oszołomiona zawartością sieci licealistka...
|
|
| | |  | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | Nie założyłam tego tematu żeby poszerzać gwałty, morderstwa i pedofilię - założyłam go żeby uświadomić większą część forumowiczów, że pedofile i pedofilki są bezkarni a Policja całkowicie bezsilna. Poza tym zakładam, że nie każdy wie jak działają pedofile.
No, po pierwsze, "pedofile działają" zazwyczaj w domu: smutne statystyki są takie, że zwykle gwałci tatuś/kuzyn/wujek. Więc histeryzowanie jakoby problem pedofilii wynikał z tego, że ktoś rozpowszechnia jakieś obrzydlistwa w sieciach TOR jest niedorzeczne.
Po drugie policja nie jest bezsilna: o ile ludzie donoszą na podejrzenia popełnienia czynów pedofilnych. Przecie główną przeszkodą w wykrywaniu pedofilii nie są TOR, tylko bo wieś chroni księdza, żona męża, sąsiad sąsiadkę etc...
Po trzecie: nie taki TOR bezpieczny jak się wydaje i istnieją metody statystycznej analizy ruchu do i z sieci, pozwalające wykryć osoby korzystające z TOR do "anonimowego" przeglądania internetu.
|
|
| | | |  | | paula17 (495 punktów) | >No, po pierwsze, "pedofile działają" zazwyczaj w domu: smutne statystyki są takie, że zwykle gwałci tatuś/kuzyn/wujek. Więc histeryzowanie jakoby problem pedofilii wynikał z tego, że ktoś rozpowszechnia jakieś obrzydlistwa w sieciach TOR jest niedorzeczne. Naprawdę napisałam, że pedofilia wynika z działalności pedofilów w sieci? Nie wydaje mi się. Pedofile tworzą aktualny poradniko-pamiętnik, radzą tym którzy mają problemy z ofiarami jak je spacyfikować. Rzadko kiedy ktoś pisze "o cześć, dzisiaj zrobiłem to i to, było fajnie, niech mnie potomni naśladują". Przeważnie są problemy pedofilskie - jak "wyrwać" dziecko, jak wyjść z trudnej sytuacji i jak się tłumaczyć na przesłuchaniach. To uważam za zło pedofilów na TORze. Pomijając już nagrania i zdjęcia z akcji. >Po drugie policja nie jest bezsilna: o ile ludzie donoszą na podejrzenia popełnienia czynów pedofilnych. Przecie główną przeszkodą w wykrywaniu pedofilii nie są TOR, tylko bo wieś chroni księdza, żona męża, sąsiad sąsiadkę etc... Jak wyżej. Nie twierdzę, że TOR jest głównym sprawcą anonimowości w "realu" (nie cierpię tego słowa) tylko w sieci. Jest różnica, warto ją zauważyć. >Po trzecie: nie taki TOR bezpieczny jak się wydaje i istnieją metody statystycznej analizy ruchu do i z sieci, pozwalające wykryć osoby korzystające z TOR do "anonimowego" przeglądania internetu. Zgadzam się. Na nieszczęście na większości for internetowych stojących na TORze temat bezpieczeństwa w sieci TOR jest pierwszorzędnym tematem i jest podanych "10 przykazań TORa". Z prywatnych maili nikt nie korzysta tylko z tych z tora. Nie ma hostingu plików dostępnego publicznie - są te z TORa. Za podanie numeru GG na tym forum co linki dałam są bany (tak ktoś napisał w jakimś wątku).
|
|
10 na 10 | Ratatoskr (4439 punktów) | >po tym jak to ostatnio zobaczyłam kilka dni o tym myślałam i jestem za usunięciem anonimowości w >internecie. Bez dwóch zdań, powinny powstać specjalne jednostki które wychwytywałyby ruch sieciowy >od operatorów i nic mnie nie obchodzi czy komuś się to nie podoba.
No i kolejny raz, ktoś, kto dowiedział się, że sieć Tor może być wykorzystywana do celów przestępczych, pragnie wylewać dziecko z kąpielą, i likwidować wszelką anonimowość w sieci.
Czy jesteś również, za delegalizacją noży i kijów do basebola, bo zdarzają się zboki, które wykorzystują w.w do celów przestępczych?
Bo ja problemy widzę tutaj dwa:
1) Wykonalność pomysłu (nawet Chińczykom nie udało się go zablokować). Tor to tylko jedna z możliwych implementacji komunikacji ukrytej. Nawet gdyby jakimś cudem, udało się ją zlikwidować/zdelegalizować. To jedyne, co uzyskujemy, to "spokój sumienia" podobnie jak w przypadku polskich polityków, którym wydaje się, że coś "osiągnęli", bo zalecili polskim operatorom zablokowanie jakiejś strony www w światowym internecie. Politycy ci najczęściej nie zdają sobie w ogóle sprawy, że skuteczność takich rozwiązań jest co najmniej problematyczna, bo w necie praktycznie nie da się niczego naprawdę zablokować, a na każdą blokadę istnieje multum sposobów obejścia (chociażby taki Tor właśnie).
Po kolejne - jak już mówiłam - Tor to tylko jedna z wielu możliwych metod ukrytej komunikacji w necie. Prawdziwy przestępca/terrorysta, jeśli tylko będzie miał taką potrzebą może się komunikować z innym przestępcą/terrorystą np. za pomocą danych kodowanych w obrazkach, które umieszcza na FB i których praktycznie nie da się rozkodować (a nawet odkryć, że są przekazem) bez znajomości kluczy.
2) Tor może być używany przez przestępców. Może być używany przez ludzi, którzy zwyczajnie nie chcą zostawiać po sobie śladów w sieci. Może być używany przez opozycjonistów w państwach totalitarnych jako metoda obejścia państwowej cenzury. To, co tu właśnie proponujesz, to przesunięcie naszej rzeczywistości społeczno-polityczno-netowej w stronę modelu Chińskiego.
Koszty. Koszty ekonomiczne, społeczne, polityczne pomysłów blokowania anonimowej komunikacji w sieci przewyższają zwyczajnie korzyści, o których trudno z resztą mówić w kontekście iluzoryczności wszelkich takich blokad i zakazów, skutkujących tylko kolejnymi frazesami na ustach polityków i kolejnymi służbami i coraz większych prawach inwigilowania swoich obywateli.
- Dlatego też - wysoki sądzie - wnoszę o oddalenie wniosku powódki odnośnie delegalizacji noży do chleba i brzytew. Tak, oglądałam już "Straszny film" oraz "Horror z ulicy wiązów" i zawarte w nich treści nie zmieniły mojego stanowiska odnośnie sprawy.
|
|
 | 5 na 5 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Dobrze, że pojawił się głos rozsądku  To samo można nawet przeczytać na stronie tora. Źli ludzie zawsze będą robić złe rzeczy. Ale czy warto ograniczać swoją wolność aż tak? Równie dobrze można nie wychodzić po zmroku z domów, wysłać wojsko na ulice i zamontować wszędzie kamery. Ale i tak ludzie będą popełniać przestępstwa. A żyć będzie się beznadziejnie...
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | -1 na 1 | paula17 (495 punktów) | > Tor to tylko jedna z możliwych implementacji komunikacji ukrytej.Wymień inne jakie znasz. > Po kolejne - jak już mówiłam - Tor to tylko jedna z wielu możliwych metod ukrytej komunikacji w necie. Prawdziwy przestępca/terrorysta, jeśli tylko będzie miał taką potrzebą może się komunikować z innym przestępcą/terrorystą np. za pomocą danych kodowanych w obrazkach, które umieszcza na FB i których praktycznie nie da się rozkodować (a nawet odkryć, że są przekazem) bez znajomości kluczy.Jeśli rozmawiają przez internet to co z tego, że w obrazku zakodują np. film z gwałtu na córce? To będzie na FB, rozmowy na FB są monitorowane. Wystarczy odebrać paczuszkę z logami od FB i będzie treść rozmowy. A jak będzie treść rozmowy to będzie i hasełko/szyfr. Nie będzie szyfru? To wniosek do dostawcy internetu do wydania logów. Odkryć, że są przekazem się da jeśli się je rozpracuje od strony binarnej i zauważy podejrzane ciągi znaków niecharakterystyczne dla obrazków. Wtedy wystarczy wysyłać to automatycznie do wielgaśnej bazy danych zaprzęgniętej do super komputera i szyfr poleci. Zostają też miny pułapki (tzw. honey poty) do podstawiania przez organy ścigania, luki w oprogramowaniach itd. przez które będzie można dostać informacje o tym kto zdjęcie/film pobierze. Jest możliwość, że się uniknie złapania, np. przez TrueCrypt i zakodowane hasło podane przez SSL ale podjęte przed tym działania drastycznie zmniejszą liczbę pedofilów w sieci a zwiększą w więzieniach. A jeśli na jakiegoś pedofila nic nie będą mieli to wystarczy, że będzie wiedział, że organy ścigania mają go za bardzo podejrzanego typa i ze strachu nie odważy się zwykłego pornola włączyć. > 2) Tor może być używany przez przestępców. Może być używany przez ludzi, którzy zwyczajnie nie chcą zostawiać po sobie śladów w sieci. Może być używany przez opozycjonistów w państwach totalitarnych jako metoda obejścia państwowej cenzury. To, co tu właśnie proponujesz, to przesunięcie naszej rzeczywistości społeczno-polityczno-netowej w stronę modelu Chińskiego.Racja, to mocny kontrargument. > Koszty ekonomiczne, społeczne, polityczne pomysłów blokowania anonimowej komunikacji w sieci przewyższają zwyczajnie korzyściTzn. jakie koszty? Przestałabyś korzystać z internetu gdyby każdy posiadacz kabla miałby nadany losowy, nic nie znaczący ciąg cyfr? Liczba użytkowników facebooka zmalałaby nagle z 1 000 000 000 do 100 000? Nie spadłaby w ogóle, zwolennicy anonimowości i tak by korzystali z internetu. Z drugiej strony mieliby ograniczoną prywatność. Nie wiem czemu nie można zdelegalizować TORa zamiast pozbawiać anonimowości każdego w sieci... W każdym bądź razie sprawa jest dyskusyjna, czy ograniczać prywatność większości przez wybryki mniejszości? Znowu co z losem choćby jednej małej dziewczynki która będzie miała zrujnowane życie przez kaprys anonimowości innych ludzi? Ja pozostaję niezmienna w mojej kwestii - mogę odstawić moją anonimowość na bok jeśli chodzi o czyjeś życie. > Tak, oglądałam już "Straszny film" oraz "Horror z ulicy wiązów" i zawarte w nich treści nie zmieniły mojego stanowiska odnośnie sprawy.Nie mam pojęcia co to za filmy  Swoją drogą - zauważcie jak się ludzkość zmieniła. Kilkadziesiąt lat temu Gandhi poszedłby do więzienia gdyby mieli komuś dać klapsa tymczasem teraz ludzie są skłonni zezwolić na gwałcenie dzieci bo "mają prawo do anonimowości w sieci".
|
|
|  | 4 na 4 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >Znowu co z losem choćby jednej małej dziewczynki która będzie miała zrujnowane życie przez kaprys anonimowości innych ludzi?
Myślę, że ten "kaprys" to więcej, niż mogliby wymarzyć ludzie prześladowani w przeszłości przez Gestapo, NKWD, Ochranę czy Inkwizycję.
Nie wiem, czy rozumiesz to, że rozważasz pozbycie się jednego z najwspanialszych narzędzi ochrony wolności ludzi przed rządami.
|
|
|  | 5 na 7 | Ratatoskr (4439 punktów) | > >Tor to tylko jedna z możliwych implementacji komunikacji ukrytej.> Wymień inne jakie znasz.Polecam: www.i2p2.de/how_networkcomparisonspl.wikipedia.org/wiki/Anonimowe_P2P> Jeśli rozmawiają przez internet to co z tego, że w obrazku zakodują np. film z gwałtu na córce? To będzie na FB, rozmowy na FB są monitorowane.W obrazku nie zakodują raczej filmu, ale komunikaty tekstowe, np. z poradami budowy bomby jak najbardziej. > Wystarczy odebrać paczuszkę z logami od FB i będzie treść rozmowy.Nie, nie będzie. Bo najpierw: - musiałabyś wiedzieć, że tek konkretny (z miliarda uzerów FB) w tych konkretnych (z setek miliardów zdjęć) koduje jakieś teksty, - znać użyte algorytmy kodowania i ich klucze. > Odkryć, że są przekazem się da jeśli się je rozpracuje od strony binarnej i zauważy podejrzane ciągi znaków niecharakterystyczne dla obrazków.Teoretycznie. Aczkolwiek dobrze kodowana informacja jest nieodróżnialna od szumu. > Wtedy wystarczy wysyłać to automatycznie do wielgaśnej bazy danych zaprzęgniętej do super komputera i szyfr poleci.ROTFL! Takie genialne rozwiązania potrafią podsuwać tylko kompletni laicy (oraz politycy będący kompletnymi laikami). pl.wikipedia.org/wiki/Atak_brute_forceCytat:Atak taki jest wykonywalny np. wobec algorytmu DES.
Szybkość ataku zależy tylko od złożoności pojedynczej operacji T i długości klucza k i wynosi w najgorszym wypadku:
2^k T
Statystycznie klucz znaleziony zostanie po połowie prób, czyli oczekiwany czas to:
2^{k-1} T
Na przykład jeśli klucz ma 32 bity i jedna próba trwa milionową część sekundy, to łamanie potrwa średnio:
2^{31} 10^{-6} s approx 2147 s approx 36 m, czyli nieco ponad pół godziny
Jeśli klucz ma 48 bitów i używamy 1000 komputerów, z których każdy potrafi wykonać milion prób na sekundę, to czas łamania wynosi:
2^{47} 10^{-3} 10^{-6} s approx 39 h, czyli półtora dnia
Łamanie 56-bitowego szyfru (np. DES) na tym samym sprzęcie trwałoby:
2^{55} 10^{-3} 10^{-6} s approx 416 dni
Łamanie 128-bitowego szyfru (AES) na milionie komputerów, każdym potrafiącym wykonać miliard prób na sekundę zajęłoby:
2^{127} 10^{-6} 10^{-9} s approx 11 miliardów lat,
czyli niemal czas życia wszechświata (który wynosi niecałe 14 miliardów lat). > luki w oprogramowaniach itd. przez które będzie można dostać informacje o tym kto zdjęcie/film pobierze.Ta.. i jeszcze bakdory w oprogramowaniu, tia... To może od razu Oko Wielkiego Brata w każdym domu, które będzie pilnować, czy ktoś nie próbuje dokonywać w domu czynów pedofilskich? Koleżanka czytała może "Rok 1984" Orwela albo "Paradyzję" Zajdla? > Tzn. jakie koszty? Przestałabyś korzystać z internetu gdyby każdy posiadacz kabla miałby nadany losowy, nic nie znaczący ciąg cyfr?Pewnie nie przestałabym, ale czułabym się dużo mniej swobodnie. Nie podoba mi się koncepcja, że jakiś urzędas może w każdej chwili sprawdzić, np. jakie strony oglądałam. Pomijając już fakt, że takie dane to łakomy kąsek także dla przetępców, marketingowców itp. I dlaczego to ma się tyczyć internetu? Przecież przez telefon też się można porozumiewać. Nagrywajmy zatem prewencyjnie wszystkie rozmowy, bez konieczności sądowego ubiegania się o założenia podsłuchu. Przecież trzeba chronić małe dziewczynki  > co z losem choćby jednej małej dziewczynki która będzie miała zrujnowane życie przez kaprys anonimowości innych ludzi?Nie przez kaprys anonimowości, tylko przez tatusia pedofila. Pedofile jakoś istnieli i rujnowali życie małym dziewczynkom również w czasach przed powstaniem internetu. I rujnowaliby je nadal nawet gdyby (jakimś cudem) zlikwidować całą anonimowość w sieci. > teraz ludzie są skłonni zezwolić na gwałcenie dzieci bo "mają prawo do anonimowości w sieci".Kłamstwo. Nikt tutaj nie popiera gwałcenia dzieci. Anonimowość w sieci ma z gwałceniem niewiele wspólnego. Jedynym efektem braku sieciowej anonimowości byłoby to, że ktoś taki jak ty, by się o tych gwałtach nie dowiedział i żyłby sobie bez związanego z tym stresu.
|
|
| |  | | paula17 (495 punktów) | > Nie, nie będzie. Bo najpierw:> - musiałabyś wiedzieć, że tek konkretny (z miliarda uzerów FB) w tych konkretnych (z setek miliardów zdjęć) koduje jakieś tekstyNie bo to załatwiłby punkt następny, tj. sprawdzanie plików pod względem ukrytej zawartości. > - znać użyte algorytmy kodowania i ich klucze.> ROTFL!> Takie genialne rozwiązania potrafią podsuwać tylko kompletni laicy (oraz politycy będący kompletnymi laikami).> pl.wikipedia.org/wiki/Atak_brute_forceZapomniałam, że nikt nie wie, że jest coś takiego jak łamanie słownikiem i zawsze stosują BF. Cytat:Ponad rok temu pewnemu brazylijskiemu bankierowi zarekwirowano 5 dysków twardych, które okazały się być zaszyfrowane TrueCryptem. Bankier hasła nie podał, a FBI pomimo rocznego ataku słownikowego nie było w stanie rozszyfrować danych. ŹródłoNa dodatek w 2009 roku nie było Titana - pl.wikipedia.org/wiki/Titan_(superkomputer) ; wystarczy spojrzeć na listę en.wikipedia.org/wiki/TOP500#Top_10_ranking najlepszych superkomputerów świata żeby zobaczyć jak to się rozwija (w porównaniu do 2010 roku superkomputer z 2012 roku jest 8x szybszy). Tak czy siak nie przyszedłby mi tu do głowy BF, na 50 Titanach zajęłoby to 3×10^51 lat (na 256b). Puścić na to tablice tęczowe. > Ta.. i jeszcze backdoory w oprogramowaniu, tia...GoogleFacebookLinuxSkypeWszędzie mogą być backdoory. > To może od razu Oko Wielkiego Brata w każdym domu, które będzie pilnować, czy ktoś nie próbuje dokonywać w domu czynów pedofilskich? Koleżanka czytała może "Rok 1984" Orwela albo "Paradyzję" Zajdla?Czytała "1984". Ja rozważam kwestię całkowitej anonimowości w sieci a Ty mi totalitarny nadzór zarzucasz? Nie zapędzasz się nieco? > Pewnie nie przestałabym, ale czułabym się dużo mniej swobodnie. > Nie podoba mi się koncepcja, że jakiś urzędas może w każdej chwili sprawdzić, np. jakie strony oglądałam.Teraz też może. Nawet nie urzędas a pracownik dostawcy internetu. A urzędas może wystąpić o pismo, w Polsce łatwo takie świstki wydają. > Pomijając już fakt, że takie dane to łakomy kąsek także dla przetępców, marketingowców itp.Takie dane są odcięte od sieci i pewnie pod sejfem gdzieś siedzą. > I dlaczego to ma się tyczyć internetu? Przecież przez telefon też się można porozumiewać.Przecież można zwrócić się o udostępnienie nagrań rozmowy z konkretnego terminu. > Przecież trzeba chronić małe dziewczynki  > I rujnowaliby je nadal nawet gdyby (jakimś cudem) zlikwidować całą anonimowość w sieci.Ale facet którego 6 letnia córka łapie za małego przy ludziach mógłby wpaść, facet który wykorzystywał siostrzenicę nie powiedziałby jej czego ma nie mówić u psychologa szkolnego. > Kłamstwo. Nikt tutaj nie popiera gwałcenia dzieci.A gdzie coś takiego napisałam? Napisałam, że wolność w sieci jest wartością nadrzędną, nawet jeśli przysłania los ofiar przestępców z internetu. Jednak ktoś tu dobrze mi wypomniał, że to zapewnia też anonimowość opozycji rządowej więc tu mam dylemat. > Jedynym efektem braku sieciowej anonimowości byłoby to, że ktoś taki jak ty, by się o tych gwałtach nie dowiedział i żyłby sobie bez związanego z tym stresu.I ten facet nie dałby prezentu swojej córce wymuszając milczenie, a ten psycholog dziecięcy nie dostałby wypłaty za zmanipulowanie małej.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Ratatoskr (4439 punktów) | > Zapomniałam, że nikt nie wie, że jest coś takiego jak łamanie słownikiem i zawsze stosują BF.Łamanie słownikiem też jest odmianą BF. Poza tym ma sens tylko wtedy, gdy ktoś stosuje proste, słownikowe hasła. Na ciągi typu "l*dsD0D)_+(8d#5Asd..." żadne łamanie słownikiem nic nie pomoże. > Puścić na to tablice tęczowe.Kolejne rozwiązanie o ograniczonej możliwości zastosowań: pl.wikipedia.org/wiki/Tęczowe_tablice> Wszędzie mogą być backdoory.Podobnie jak w każdej drodze mogą być dziury. Co nie znaczy, że mamy popierać ich istnienie i robienie nowych. > Czytała "1984". Ja rozważam kwestię całkowitej anonimowości w sieci a Ty mi totalitarny nadzór zarzucasz? Nie zapędzasz się nieco?Ależ przecież ty proponujesz właśnie totalny nadzór sieci. Sama proponowałaś: każdy uzer ma swój id, w logach dostawców zostaje, co robi itp. To nie jest totalna inwigilacja? > >Nie podoba mi się koncepcja, że jakiś urzędas może w każdej chwili sprawdzić, np. jakie strony oglądałam.> Teraz też może. Nawet nie urzędas a pracownik dostawcy internetu. A urzędas może wystąpić o pismo, w Polsce łatwo takie świstki wydają.Co nie znaczy, że mamy urzędasowi jeszcze bardziej to ułatwiać. > >Pomijając już fakt, że takie dane to łakomy kąsek także dla przetępców, marketingowców itp.> Takie dane są odcięte od sieci i pewnie pod sejfem gdzieś siedzą.O święta naiwności. Toć nawet tajne depesze rządu USA potrafią wypłynąć: pl.wikipedia.org/wiki/WikiLeaksCzy po to powoływaliśmy Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych i tworzymy przepisy utrudniające zbieranie informacji o współobywatelach, żeby z drugiej strony budować taką super bazę z pełnym profilem sieciowej aktywności każdego obywatela? > >I rujnowaliby je nadal nawet gdyby (jakimś cudem) zlikwidować całą anonimowość w sieci.> Ale facet którego 6 letnia córka łapie za małego przy ludziach mógłby wpaść, facet który wykorzystywał siostrzenicę nie powiedziałby jej czego ma nie mówić u psychologa szkolnego.I licząc na to, mam rezygnować, ze swojej i cudzej wolności? No to per analogiam: Google "zaatakował nożem" - Około 57,100 wyników Dlaczego nie nawołujesz do zakazu sprzedaży noży? > >Kłamstwo. Nikt tutaj nie popiera gwałcenia dzieci.> A gdzie coś takiego napisałam?tu: Cytat: teraz ludzie są skłonni zezwolić na gwałcenie dzieci bo "mają prawo do anonimowości w sieci" > >Jedynym efektem braku sieciowej anonimowości byłoby to, że ktoś taki jak ty, by się o tych gwałtach nie dowiedział i żyłby sobie bez związanego z tym stresu.> I ten facet nie dałby prezentu swojej córce wymuszając milczenie, a ten psycholog dziecięcy nie dostałby wypłaty za zmanipulowanie małej.A 350-400 osób rocznie nie zostałoby w Polsce zamordowanych "niebezpiecznym narzędziem" (w tym zapewne również małe dziewczynki), gdybyśmy zabronili sprzedaży wszystkiego co ostre. Ponownie zapytam: dlaczego zatem nie nawołujesz do zakazu sprzedawania noży?
|
|
4 na 6 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >Ja mogę odstawić swoje prawo do anonimowego buszowania w internecie na rzecz tej dziewczynki.
I moje zapewne też mogłabyś odstawić.
Jak ja kocham ten zapał do inżynierii społecznej.
|
|
 | | paula17 (495 punktów) | > I moje zapewne też mogłabyś odstawić.> Jak ja kocham ten zapał do inżynierii społecznej.Cytat:Ja w poprzednim poście: Z drugiej strony mieliby ograniczoną prywatność. Nie, nie jestem za łamaniem prywatności, dlatego teraz mam wątpliwości co do zniesienia anonimowości całkowicie. Mam dopiero prawie 18 lat i dopiero się uczę  Mam prawo do zmiany zdania ze względu na wiek. Jednak temat jest wart dyskusji.
|
|
| Ratatoskr (4439 punktów) | >Ja mogę >odstawić swoje prawo do anonimowego buszowania w internecie na rzecz tej dziewczynki.
Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich.
- Thomas Jefferson
|
|
 | | Legion (587 punktów) | >Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich. >- Thomas Jefferson > Jak to jest z tym cytatem? Raz widziałem, jak ktoś przypisywał go Franklinowi, a innym razem ktoś pisał, że to cytat Waszyngtona.
|
|
|  | | Ratatoskr (4439 punktów) | > >Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich.> >- Thomas Jefferson> >> Jak to jest z tym cytatem? Raz widziałem, jak ktoś przypisywał go Franklinowi, a innym razem ktoś pisał, że to cytat Waszyngtona.Nie wiem, ale w każdym razie jest słuszny. A autorce wątku mogę jeszcze zacytować Zbigniewa Herberta: Cytat:Stawia nas twarzą w twarz wobec okrutnej alternatywy - albo bezpieczeństwo albo wolność. Tertium non datur. W naszej skołatanej epoce securitas może liczyć na rzesze wyznawców. Cenimy bezpieczeństwo, tę grę, w której główną wygraną jest zaledwie stawka, nędzny żeton, uprawniający do kontynuowania zabawy, dopóki służy ręka. Bezpieczeństwo, cóż to jest bezpieczeństwo. Trwożliwa formuła szczęścia. Życie bez walki.
|
|
|  | 2 na 2 | Leon Jan Kot (77 punktów) | >>Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich. >>- Thomas Jefferson >> >Jak to jest z tym cytatem? Raz widziałem, jak ktoś przypisywał go Franklinowi, a innym razem ktoś pisał, że to cytat Waszyngtona.
Jak mawiał Abraham Lincoln, cytaty w Internecie mają to do siebie, że zazwyczaj trudno potwierdzić ich wiarygodność.
|
|
 | | paula17 (495 punktów) | >Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich. >- Thomas Jefferson Thomas Jefferson niczym sam pan bóg, jak coś powie to tak jest. O ile to Jefferson bo nie znam tych słów. Poza tym te słowa zdają się definiować wolność jako wartość stałą od której nic nie można ująć. Jak rozumiem wolność jako zbiór własności a nie nierozerwalny pakiet który to po usunięciu jednego z jego atrybutów przestaje być wolnością. Jestem w stanie pozbawić się jednego przywileju z pakietu wolnościowego - anonimowości w sieci, czy jakby to twój cytat ujął - jestem w stanie pozbawić się Wolności... dla dobra ofiar pedofilów.
|
|
|  | 2 na 4 | HunterThompson (633 punktów) | Ty pozbawisz się wolności ... a ohydne rzeczy od tego nie znikną czy to tak trudno zrozumieć?
|
|
| |  | | paula17 (495 punktów) | >Ty pozbawisz się wolności ... a ohydne rzeczy od tego nie znikną czy to tak trudno zrozumieć? Jakiej wolności?! Po prostu odpowiednie organy będą miały w pogotowiu mój niepowtarzalny numer sieciowy. To teraz też jestem zniewolona bo mam telefon na abonament? O co wam chodzi z tym powiązaniem braku anonimowości w internecie i braku wolności jako całości?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ratatoskr (4439 punktów) | > O co wam chodzi z tym powiązaniem braku anonimowości w internecie i braku wolności jako całości?
Chodzi nam o to, że dostrzegamy daleko idące i niebezpieczne konsekwencje proponowanych przez ciebie rozwiązań, które tobie umykają. Rozbudowana inwigilacja jest typowa dla państw totalitarnych i działa to na zasadzie sprzężenia zwrotnego: rządy totalitarne potrzebują instytucji zajmujących się możliwie szerokim inwigilowaniem swoich obywateli, a instytucje, którym przyznano prawa do takiej inwigilacji mają tendencję, do psucia demokracji, zwiększania swoich wpływów i wykorzystywania posiadanych danych w walce o władzę, ew. są wykorzystywane w takich walkach przez większych od siebie (patrz np. IPN).
Nikogo, kto miał szczęście żyć jeszcze w czasach komunizmu nie przekonasz do rezygnacji z części wolności i przywracania metod rodem z tamtych czasów w imię tego, żeby jacyś pedofile musieli poszukać sobie innej formy kontaktu (bo o żadnej realnej ochronie dzieci nie można tu mówić).
|
|
|  | 1 na 1 | Ratatoskr (4439 punktów) | > Jestem w stanie pozbawić się jednego przywileju z pakietu wolnościowego - anonimowości w sieci, czy jakby to twój cytat ujął - jestem w stanie pozbawić się Wolności... dla dobra ofiar pedofilów.
A ja nie, nie i w żadnym razie nie, bo dostrzegam, że aktem takim zamierzasz się jednocześnie na dobro ofiar systemów totalitarnych, a i nasz system społeczno-polityczny przesuwasz w stronę totalitaryzmu.
|
|
 | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | [Bez związku z tematem]
>Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich. Treść cytatu wydaje się bzdurna. Nie ma chyba wolności bez granic. Jeśli wszystko wolno, to wolno również ustalać/przyjmować zasady. Jakaż byłaby np. wolność w ruchu drogowym prawo- i lewostronnym jednocześnie? Moim zdaniem tyleż 'pełna', co żadna.
Wprowadzenie regulacji nie musi kolidować z wolnością, lecz może jej sprzyjać. Wg mnie wolność to wybór stwarzany przez bariery (w tym granice bezpieczeństwa). Wolno je przekraczać i wolno zachować. Nieograniczona dowolność rozpłynęłaby się donikąd.
|
|
|  | 2 na 2 Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | >Nieograniczona dowolność rozpłynęłaby się donikąd. Też nieprawda. Taksówkarz wiezie klienta i na każdym skrzyżowaniu przejeżdża na czerwonym świetle. Pasażer w pewnym momencie nie wytrzymał i się pyta:
- Panie, czemu pan tak przejeżdża na czerwonym świecie? - Spokojnie, szwagier tak zawsze jeździ i żyje.
Po pewnym czasie, po kilku czerwonych światłach, kierowca nagle hamuje, widząc zielone światło. Pasażer:
- Przecież jest zielone, czemu pan nie jedzie? - A jak szwagier będzie jechał?
|
|
| |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >A jak szwagier będzie jechał? [Znałem to w wersji z szalonym dżigitem.] Może faktycznie systematyczne łamanie zasad staje się zasadą..
Ale jak traktować np. rygory gramatyki? Czy szwagier (śfagier) nimi dręczony robi komuś łaskę czy laskę?
|
|
| | |  | Adaś MiaŁczyński (1403 punktów) (zablokowany) | > >A jak szwagier będzie jechał?> [Znałem to w wersji z szalonym dżigitem.]"Dżigit nie penia, dżigit przepuszcza dżigitów"...  Ale nie znalazłem i wkleiłem co było. > ...jak traktować np. rygory gramatyki?> Czy szwagier (śfagier) nimi dręczony robi komuś łaskę czy laskę?Śwagier laski mi nie robi.
|
|
|  | | Fafciu (953 punktów) | >Jeśli wszystko wolno, to wolno również ustalać/przyjmować zasady.
No i? To normalne, że między wolnością jednych a wolnością drugich występuje konflikt. Niestety, kiedyś jakiś liberał albo chrześcijanin ukuł takie niemądre powiedzonko o nosie i pięści i ludzie o tym zapominają.
|
|
3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | No proszę, kto by się spodziewał! Pedofile przeniosły się z P2P do TOR, nie miałem o tym pojęcia. Najwyraźniej zaczęli się bać po tych wielkich, międzynarodowych łapankach. I bardzo dobrze, niech się boją.
Tor to bardzo dobry, użyteczny pomysł, a to że jest niewielka grupa ludzi która używa tej sieci do takich a nie innych celów to, no cóż, życie. Nawet jeżeli zlikwidowałoby się tor, to przestępca i tak znalazłby sposób, za to wielu zwykłych, przeciętnych Kowalskich, mogłoby ucierpieć.
|
|
4 na 4 | Borgïr (736 punktów) | paula17, i co tym zlikwidowaniem anonimowości osiągniesz?
To jest sposób myślenia dyktatora - "jak im zabronię pisać w gazetach, że jestem zły, to nikt nie będzie myślał że jestem zły". Ludzie przy swoich opiniach i tak zostaną. W tym przypadku, przy swoich zboczeniach.
Uwaga, zagadka!
Kogo łatwiej złapać? Pedofila skrytego, czy pedofila chwalącego się w internecie?
|
|
 | | paula17 (495 punktów) | >Uwaga, zagadka! >Kogo łatwiej złapać? Pedofila skrytego, czy pedofila chwalącego się w internecie? Tego z internetu. Chyba, że korzysta z TORa - wtedy to zmienia postać rzeczy i taki pedofil ma dostęp do nowych wspaniałych pomysłów na wyciągnięcie ręki do klawisza POWER. Wtedy to pedofil skryty może sobie z czymś nie radzić i w końcu wpadnie. Ale jak zasiądzie wśród mistrzów w swoim fachu, starych wyjadaczy... Przejdzie na wyższy poziom.
|
|
|  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >Tego z internetu. Chyba, że korzysta z TORa - wtedy to zmienia postać rzeczy i taki pedofil ma dostęp do nowych wspaniałych pomysłów na wyciągnięcie ręki do klawisza POWER. Wtedy to pedofil skryty może sobie z czymś nie radzić i w końcu wpadnie. Ale jak zasiądzie wśród mistrzów w swoim fachu, starych wyjadaczy... Przejdzie na wyższy poziom.
Nawet TOR nie gwarantuje stuprocentowej anonimowości. Jeżeli wymiar sprawiedliwości będzie chciał, to złapie przestępce, nawet jeżeli przestępca będzie używał TORa. Na pewno słyszałem jakiś czas temu o tym, że bodajże CIA kogoś złapało, więc da się. :>
|
|
| |  | | paula17 (495 punktów) | >Nawet TOR nie gwarantuje stuprocentowej anonimowości. Jeżeli wymiar sprawiedliwości będzie chciał, to złapie przestępce, nawet jeżeli przestępca będzie używał TORa. Na pewno słyszałem jakiś czas temu o tym, że bodajże CIA kogoś złapało, więc da się. :> Tor gwarantuje 100% pewną anonimowość, kilka razy to już spotykałam na forach o IT i hackingu od doświadczonych użytkowników. Wiesz, to, że złapali kogoś kto korzystał z TORa nie znaczy, że to TOR zawiódł, jak ktoś loguje się na prywatnego maila i ktoś nasłuchuje na odpowiednim węźle to tylko debil by tego nie wykorzystał. Lub ktoś delikwenta po prostu wysypał na policje, to też możliwe. Tak czy siak poprawnie używany TOR (czyli z rozumem) gwarantuje 100% anonimowości.
|
|
| |  | | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | >Nawet TOR nie gwarantuje stuprocentowej anonimowości. Jeżeli wymiar sprawiedliwości będzie chciał, to złapie przestępce, nawet jeżeli przestępca będzie używał TORa. Na pewno słyszałem jakiś czas temu o tym, że bodajże CIA kogoś złapało, więc da się. :>
Można próbować exploitować exit nody, ale w tym przypadku wszystko ogranicza się raczej do socjotechnik.
Zasadniczo nie ma exploita na Tora.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
|  | 4 na 4 | Ratatoskr (4439 punktów) | >>Uwaga, zagadka! >>Kogo łatwiej złapać? Pedofila skrytego, czy pedofila chwalącego się w internecie? >Tego z internetu. Chyba, że korzysta z TORa - wtedy to zmienia postać rzeczy i taki pedofil ma dostęp do nowych wspaniałych pomysłów na wyciągnięcie ręki do klawisza POWER. Wtedy to pedofil skryty może sobie z czymś nie radzić i w końcu wpadnie.
Pedofil skryty nie pozostawia po sobie żadnych śladów poza tymi, które osadzają się w psychice jego ofiar.
Pedofil z Tora - no tu jest już jakaś szansa. Jak człowiek pisze o sobie w necie, to zawsze jest szansa, że coś chlapnie. Że z pozoru nieistotnych szczegółów da się wyłuskać jakiś trop. Jest szansa, żeby taką osobę sprowokować i podpuścić.
> Ale jak zasiądzie wśród mistrzów w swoim fachu, starych wyjadaczy... Przejdzie na wyższy poziom.
A taki bombiarz, jak pójdzie do biblioteki, do działu z chemią, to ma szansę przejść na wyższy poziom w produkcji materiałów wybuchowych. Zamykajmy biblioteki!
|
|
3 na 5 | Maryland (144 punktów) | Wtrącę swoje 3 grosze, ponieważ temat mnie dotyka bezpośrednio jako informatyka, nie czytałem wszystkich odpowiedzi ale sam się wtrącę. Wchodząc do deep webu i uruchamiając TORa bardzo dobrze wiesz co może się przytrafić. Dlatego nie podobają mi się te sceny, które tutaj nam serwujesz "BOŻE JAKIE ZWYRODNIALCE". Przepraszam, ale w Clearnecie też można znaleźć bardzo wiele drastycznych i niesmacznych rzeczy dla jakiejś osoby (np fronda dla mnie), które też będą tak kryte i chronione, że nikt się do nich nie dobierze. Tak jak działa dynamit, można nim czynić zarówno przydatne rzeczy, jak i uszkadzać ludzkie życie. Prawie wszystko ma dwie strony. Natomiast ja jestem całkowitym przeciwnikiem podporządkowywania w internetu. Z jednej strony pedofilia, która się szerzy, z drugiej szerokie pole dla aktywistów, dziennikarzy lub tych którzy chcą być anonimowi niekoniecznie z powodu łamania prawa. TOR wcale nie jest tak bezpieczny, jakby się wydawało, jeśli czytałaś i interesowałaś się tym wystarczająco długo, to byłabyś w temacie. Ale widzę, że było to tak- znalazłaś jakieś info o torze, poszperałaś pod kątem złych rzeczy i teraz sceny są. Nie jest to zachowanie godne pochwały. Internet reguluje się sam, nie potrzebujemy tutaj ingerencji kogokolwiek, kto chciałby nas zatrzymywać lub ograniczać. Jeden z przykładów danych z tora pastebin.com/TDzM5G2yTeraz sobie pocytuję i obalę trochę tego subiektywnego, pisanego pod wpływem emocji tekstu. > Policja, światowe organy ścigania są bezsilne wobec gwałcicieli, morderców i pedofilów w sieciNieprawda, co to za stwierdzenie nie poparte żadnymi logicznymi argumentami. Jest bardzo wiele spraw, w których tacy ludzie zostali skazani. > Zaraz podam linki do kilku miejsc dla takich ludzi gdzie mogą legalnie i bez obaw pisać o swoich wyczynach.No i po co robić wielkie halo? > Używają oprogramowania które zapewnia całkowitą anonimowość w internecie i dosłownie nie ma możliwości ich złapania.Też to jest nieprawda. > Na tych stronach są przepisy na przygotowanie bomb, oferty sprzedaży tabletek gwałtu (wszystko jest nie do wykrycia), pedofilskie zdjęcia, handel ludźmi, oferty morderstw za pieniądze, nagrania z gwałtów, porady pedofilów, szantażowanie i wyłudzanie.Zdarzają się też takie rzeczy w clearnecie, natomiast handel ludźmi itd to bardzo duża przesada. > Otworzyło mi to oczy na to co w sieci się dzieje.No cóż, takie rzeczy zawsze istniały, jeszcze przed internetem. No ale zawsze lepiej jest sobie to późno uświadomić niż wcale. > Boże, jak mnie przeraża temat w którym ktoś pisze, że niedługo będzie u niego koleżanka i dostaje 50 rad jakie leki jej zmieszać z alkoholem żeby rano nie wiedziała co się w nocy wydarzyło...Kolejny zarzut bezpodstawny. Ludzie przedstawiają sobie takie sposoby nie tylko przez internet, kolega koledze też często może zdradzić takie rzeczy, internet jest medium komunikacji, więc to normalne że rzeczy dobre i złe, które zawsze były częścią ludzkości będą w internecie. > Ja mogę odstawić swoje prawo do anonimowego buszowania w internecie na rzecz tej dziewczynki.Równie dobrze możemy usunąć telefonię, czy to ograniczy pedofilię? Nie. Zniknie TOR, pojawią się inne. Postęp przynosi wiele dobrego, ale też złego. Dodam, że TOR nie jest jedynym takim medium, jest o wiele bardzo głębszych rzeczy i lepiej zabezpieczonych. Bardzo nie lubię, jak ktoś się dobiera do TORa, zauważa jakieś złe materiały i potem powstaje raban, krzyk itp. Mówisz, że nie chciałabyś, aby takie coś istniało. Ale czy podawanie gotowych linków i instrukcji na tacy to działanie, które się przeciwstawia temu? Raczej nie.
|
|
 | | paula17 (495 punktów) | > Wchodząc do deep webu i uruchamiając TORa bardzo dobrze wiesz co może się przytrafić. Dlatego nie podobają mi się te sceny, które tutaj nam serwujesz "BOŻE JAKIE ZWYRODNIALCE".Mam tam nie wchodzić żebym się nie bulwersowała? Mam nie czytać książek o łamaniu praw człowieka bo później będę wielce oburzona? > Przepraszam, ale w Clearnecie też można znaleźć bardzo wiele drastycznych i niesmacznych rzeczy dla jakiejś osoby (np fronda dla mnie)Porównuj Frondę do onionforum to daleko zajdziesz. A jeśli coś jest w "clearnecie" (nie znałam tego pojęcia wcześniej) to jest regulowane przez prawo. A tutaj to już może Ci się prawo nie podobać co najwyżej. > które też będą tak kryte i chronione, że nikt się do nich nie dobierze. Tak jak działa dynamit, można nim czynić zarówno przydatne rzeczy, jak i uszkadzać ludzkie życie. Prawie wszystko ma dwie strony.Hę? > Natomiast ja jestem całkowitym przeciwnikiem podporządkowywania w internetu. Z jednej strony pedofilia, która się szerzy, z drugiej szerokie pole dla aktywistów, dziennikarzy lub tych którzy chcą być anonimowi niekoniecznie z powodu łamania prawa.No i to jest właśnie ta druga strona medalu. Sama nie wiem już co o tym wszystkim myśleć. > TOR wcale nie jest tak bezpieczny, jakby się wydawało, jeśli czytałaś i interesowałaś się tym wystarczająco długo, to byłabyś w temacie.Chodzi Ci o zachowanie zasad bezpieczeństwa jak czyszczenie cookiesów, unikanie charakterystycznych informacji/danych o sobie i nie korzystanie z prywatnych rzeczy przy popełnianiu przestępstwa na TORze? Toś Ameryki nie odkrył, ale pewnie się mylę więc oświeć mnie jak to TOR jest niebezpieczny. Wydaje mi się, że rozpracowałeś coś nad czym Interpol siedzi od lat, może Nobla dostaniesz. Albo chociaż nagrodę za rozpracowanie światowego centrum pedofilów i terrorystów. > Internet reguluje się sam, nie potrzebujemy tutaj ingerencji kogokolwiek, kto chciałby nas zatrzymywać lub ograniczać.> Jeden z przykładów danych z tora> pastebin.com/TDzM5G2yTe teksty anonów są tak żenujące, że nie będę ich komentowała. > Nieprawda, co to za stwierdzenie nie poparte żadnymi logicznymi argumentami. Jest bardzo wiele spraw, w których tacy ludzie zostali skazani.Logiczne argumenty: Policja może tylko obserwować tora, nie mogą zaatakować ich domen czy spróbować innych czarów-marów bo to nielegalne, nielegalnie zdobyte dowody mogą wywalić do śmieci, jedyną nadzieją na takie akcje są white- i blackhaty nieprzepadający za pedofilami, czyli Policja czeka na zbawicieli, nie mogą nic więcej jak tylko czytać ich boskie posty. > No i po co robić wielkie halo?Poczytaj temat to się dowiesz czemu umieściłam linki. > Też to jest nieprawda.To już wiemy z poprzednich zdań. Pytanie brzmi - czemu tak uważasz? I powtarzam - nie mylcie TORa z debilizmem użytkowników TORa. > Zdarzają się też takie rzeczy w clearnecie, natomiast handel ludźmi itd to bardzo duża przesada.Które z tych rzeczy zdarzają się w "clearnecie"? Handel ludźmi i jakie "itd" to bardzo duża przesada? > No cóż, takie rzeczy zawsze istniały, jeszcze przed internetem. No ale zawsze lepiej jest sobie to późno uświadomić niż wcale.Nie, takie rzeczy nie istniały. No chyba, że były jakieś konferencje Kongresu Pedofilów o których nie słyszałam. Na tak wielką skalę na jaką było onionforum nie było nigdy niczego podobnego o charakterze pedofilskim, lub jest ale nie jest znane szerokiej publiczności. > Kolejny zarzut bezpodstawny. Ludzie przedstawiają sobie takie sposoby nie tylko przez internet, kolega koledze też często może zdradzić takie rzeczyJeśli takich masz kolegów którzy często rozmawiają o tym jak podać koleżance pigułkę gwałtu to chyba złożą zawiadomienie do prokuratury  > Dodam, że TOR nie jest jedynym takim medium, jest o wiele bardzo głębszych rzeczy i lepiej zabezpieczonych.Jakie? Krzyżowe chińskie VPSy z potrójnymi chińskimi proxy i kilkoma torami? Nie, poważnie, co uważasz za lepiej zabezpieczone od TORa? > Bardzo nie lubię, jak ktoś się dobiera do TORa, zauważa jakieś złe materiały i potem powstaje raban, krzyk itp.Czemuż to? > Mówisz, że nie chciałabyś, aby takie coś istniało. Ale czy podawanie gotowych linków i instrukcji na tacy to działanie, które się przeciwstawia temu? Raczej nie."Na tacy" komu - siatce pedofilskiej działającej na Racjonaliście? Czy może zakładam wątek o tematyce światopoglądowej na forum dyskusyjnym o tematyce światopoglądowej?
|
|
|  | 3 na 3 | Maryland (144 punktów) | > Mam tam nie wchodzić żebym się nie bulwersowała? Mam nie czytać książek o łamaniu praw człowieka bo później będę wielce oburzona?Sęk w tym, że ty weszłaś tylko po to, aby zobaczyć tą ciemniejszą, niekoniecznie zgodną z prawem stronę internetu, nie oglądnęłaś tego z dwóch stron. Możesz czytać książki o łamaniu praw człowieka, jasne. Tylko, że książki to o wiele rzetelniejsze źródło informacji, niż wypowiedzi na anonimowym forum, gdzie każdego użytkownika ponosi wyobraźnia. Jednak na pierwszy rzut oka wchodząc tam, rzeczywiście wszystko może wydawać się prawdziwe > Porównuj Frondę do onionforum to daleko zajdziesz. A jeśli coś jest w "clearnecie" (nie znałam tego pojęcia wcześniej) to jest regulowane przez prawo. A tutaj to już może Ci się prawo nie podobać co najwyżej.To z frondą była ironia. Niekoniecznie wszystko jest regulowane przez prawo, to bardzo naiwny stosunek do clearnetu. Swoją drogą ponad połowa treści na onionforum to są bzdury, które brzmią spektakularnie. Swój wkład w onionforum ma też policja, która monitoruje wszystko i często przeprowadza prowokacje. Zresztą onionforum to tylko forum, na którym można o wszystkim rozmawiać. > No i to jest właśnie ta druga strona medalu. Sama nie wiem już co o tym wszystkim myśleć.Moim zdaniem to trochę niesprawiedliwe, bo teraz przyznajesz, że jest druga strona medalu, natomiast w swoim pierwszym poście przedstawiłaś zarówno TORa, jak i jego użytkowników w negatywnym świetle, ba, chciałaś żeby został usunięty. > Chodzi Ci o zachowanie zasad bezpieczeństwa jak czyszczenie cookiesów, unikanie charakterystycznych informacji/danych o sobie i nie korzystanie z prywatnych rzeczy przy popełnianiu przestępstwa na TORze? Toś Ameryki nie odkrył, ale pewnie się mylę więc oświeć mnie jak to TOR jest niebezpieczny. Wydaje mi się, że rozpracowałeś coś nad czym Interpol siedzi od lat, może Nobla dostaniesz. Albo chociaż nagrodę za rozpracowanie światowego centrum pedofilów i terrorystów.Otóż sam TOR nie zapewni anonimowości. Tutaj trzeba zastosować o wiele więcej tricków, przynajmniej jeśli rzeczywiście zamierzamy popełniać jakieś przestępstwa, czy wchodzić na strony z ciasteczkami, czy bardziej oskryptowane. Owszem, TOR może służyć jako zabezpieczenie, ale tylko na podstawowym poziomie. Nie jest to tak, że wszystkie słynne hakjery, czy anonimusy używają tylko TORa. Zdarzały się sytuacje, że policja posiadała węzły wewnątrz. Stanowczo opieram się twierdzeniu, że TOR na 100% zamaskuje nas w internecie. Jest to stwierdzenie laika, sam oszacowałbym to na jakieś 80-90%, a następni użycie jeszcze do tego kilku zabezpieczeń da nam pewność powyżej tych 95%. > Te teksty anonów są tak żenujące, że nie będę ich komentowała.To był przykład, nieraz wyciekały dane użytkowników lolity, czy innych stron tego typu łącznie z adresami. To trochę zadaje kłam tezie o pełnej anonimowości. > Logiczne argumenty: Policja może tylko obserwować tora, nie mogą zaatakować ich domen czy spróbować innych czarów-marów bo to nielegalne, nielegalnie zdobyte dowody mogą wywalić do śmieci, jedyną nadzieją na takie akcje są white- i blackhaty nieprzepadający za pedofilami, czyli Policja czeka na zbawicieli, nie mogą nic więcej jak tylko czytać ich boskie posty.Może obserwować, może też wiele innych rzeczy robić. Co by nie powiedzieć, Policja ma za sobą wiele sukcesów z największymi carderami i crackerami, którzy stosowali o wiele lepsze zabezpieczenia niż TOR. > Które z tych rzeczy zdarzają się w "clearnecie"? Handel ludźmi i jakie "itd" to bardzo duża przesada?Możemy znaleźć o wiele więcej treści na jakiś temat w clearnecie, jako że jest większy. Z Twojego postu wyżej wynika, że takie rzeczy zdarzają się tam codziennie. Przecież to jest margines a i tak ponad połowa to są fejki. > Nie, takie rzeczy nie istniały. No chyba, że były jakieś konferencje Kongresu Pedofilów o których nie słyszałam. Na tak wielką skalę na jaką było onionforum nie było nigdy niczego podobnego o charakterze pedofilskim, lub jest ale nie jest znane szerokiej publiczności.To nie jest wcale wielka skala, po prostu nagromadzenie tych rzeczy. Jednak na świecie jest o wiele więcej pedofilów, którzy nie korzystają z tora. > Jeśli takich masz kolegów którzy często rozmawiają o tym jak podać koleżance pigułkę gwałtu to chyba złożą zawiadomienie do prokuratury  Sugerujesz, że tylko w torze można usłyszeć takie rzeczy? > Jakie? Krzyżowe chińskie VPSy z potrójnymi chińskimi proxy i kilkoma torami? Nie, poważnie, co uważasz za lepiej zabezpieczone od TORa?Jest wiele tego typu serwerów proxy, dzięki którym można się dostać na różne strony, jednak nie są już one znane, czy spopularyzowane niczym TOR. Custom dnsy, strony chronione tak, że bez certyfikatu się nie dostaniesz, a ich nie otrzymuje byle kto. Zresztą technika ruszyła do przodu, jest teraz o wiele więcej alternatyw, oczywiście nie dla zwykłego użytkownika, jak to ma miejsce z torem, ale w większości zwykły użytkownik nie jest pedofilem. > "Na tacy" komu - siatce pedofilskiej działającej na Racjonaliście? Czy może zakładam wątek o tematyce światopoglądowej na forum dyskusyjnym o tematyce światopoglądowej?Nie założyłaś dyskusji o siatce pedofilskiej, tylko rzuciłaś gotowymi linkami. Powtarzam jeszcze raz, że wchodzenie na TOR z podejściem "A pooglądam sobie te wszystkie nielegalne rzeczy", a potem przedstawienie całego półświatka z jednej tylko strony, to niezbyt obiektywny temat. Usunięcie tora może na chwilę to zatrzyma, ale maszyna będzie kręcić się dalej. Zresztą anonimowość w internecie, to co wspomniałaś w temacie to bardzo szerokie pojęcie.
|
|
 | | Vinko (209 punktów) | > Internet reguluje się sam, nie potrzebujemy tutaj ingerencji kogokolwiek, kto chciałby nas zatrzymywać lub ograniczać.> Jeden z przykładów danych z tora> pastebin.com/TDzM5G2yDręczy mnie nieznośna myśl. Skoro żaden internetowy Batman nie położył jeszcze tych stron, to może on po prostu nie istnieje, albo ma to gdzieś? Albo uważa ze te strony są częścią Większego Planu (Zbawienia Ofiar) i ich istnienie jest konieczne dla ich Dobra?
|
|
|  | | Maryland (144 punktów) | > Dręczy mnie nieznośna myśl. Skoro żaden internetowy Batman nie położył jeszcze tych stron, to może on po prostu nie istnieje, albo ma to gdzieś? Albo uważa ze te strony są częścią Większego Planu (Zbawienia Ofiar) i ich istnienie jest konieczne dla ich Dobra?  Cóż, internetowi batmani nie działają wg tych samych zasad co ci w realu
|
|
| |  | | Vinko (209 punktów) | > Cóż, internetowi batmani nie działają wg tych samych zasad co ci w realu  Zasad? Czyż ich ścieżki nie są przypadkiem niezbadane?
|
|
1 na 1 | Marian (5438 punktów) | Podobne dyskusje mają miejsce AFK. Pedofile wymieniają się zdjęciami AFK. Piromani opowiadają sobie o konstrukcjach bomb, AFK. Że o handlu narkotykami na ulicy nie wspomnę, bo każdy to wie. Czy taką komunikację też chcesz monitorować? Montować wszędzie kamery, mikrofony, podsłuchy w każdym telefonie? Skąd my to znamy? Orwell, 1984 się tu nasuwa...
Pozdrawiam.
|
|
3 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Zaraz podam linki do kilku miejsc dla takich ludzi gdzie mogą legalnie i bez obaw pisać o swoich
Skąd wiesz, że te wyczyny miały miejsce? Że nie jest to zwykłe trolowanie i robienie sobie żartów?
|
|
 | 1 na 1 | Maryland (144 punktów) | >Skąd wiesz, że te wyczyny miały miejsce? Że nie jest to zwykłe trolowanie i robienie sobie żartów? Dokładnie to. Wchodząc na ezoforum też wszystko weźmiemy za prawdę bo tak tam piszą? Przyzywają umarłych z grobu, rzucają klątwy na ludzi. To jest dopiero problem i to jeszcze w clearnecie!
|
|
6 na 6 | Borys Swoboda (1408 punktów) | |
|
| hunbin (2274 punktów) | Po co łamać zabezpieczenia komunikacji skoro bez żadnego problemu organy ścigania mogą się podszyć pod jedną ze stron komunikacji? Podejrzewam, że tak właśnie było w przypadkach "złamania" TORa o jakich mówiono. Przekazując informacje przekazujemy nad wyraz dużo detali które bez większych problemów mogą posłużyć do naszej identyfikacji.
Anonimowość może zachować co najwyżej paranoiczny spec w dziedzinie bezpieczeństwa.
TOR jest często wykorzystywany do pracy operacyjnej służb i "organów bezpieczeństwa", do tego zresztą nadaje się najlepiej. Zatem apele za jego "likwidacją" są jałowe i nie mają najmniejszej szansy na realizację. Sądzę że komunikacja zboków, psychopatów i świrów stanowi nikłą część komunikacji która przechodzi przez TOR.
Jeżeli znajduje ktoś treści o charakterze sprzecznym z prawem to ma nie tylko możliwość ale wręcz obowiązek zgłoszenia odpowiednim "organom".
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
|
1 na 1 meercat (934 punktów) (zablokowany) | > Policja, światowe organy ścigania są bezsilne wobec gwałcicieli, morderców i >pedofilów w sieci.
|
|
| wozieee (274 punktów) | Zaadresuje tylko jedną kwestię, która chyba nie została poruszona. W Polsce można legalnie nabyć to co większość zna pod nazwą tabletki gwałtu.
|
|
AndyPSV (-14 punktów) (zablokowany) | Usunięte przez moderatora
|
|
| szukajacy (19 punktów) | Zastanawiam się, czy monitorowanie, usunięcie tego z sieci i zewsząd, rozwiąże jakiś problem. Czy też zadziałał, by jak klapki na oczy. Problem nie zniknie z życia, po tym jak usunie się go z sieci. A kto wie, może niejeden pedofil nie posuną się dalej niż "oglądanie", bo taka treść była w stanie go zaspokoić ? Trudny temat, złotego środka brak, TOR jest solą w oczach wielu służb, a pedofilia tam znajdująca się jest raczej pretekstem. Mogę zapewnić, że podobne rzeczy są w "tradycyjnej sieci", i nie widać zbyt szybkich działań przeciwko temu procederowi. Zresztą wystarczy obejrzeć niektóre programy w TV jak by realizowane na zamówienie takich osób. Jak ten o małych modelkach, jeśli dobrze pamiętam na Discovery. Terroryzm i pedofilia to słowa klucze w celu sięgania po coraz mocniejszą inwigilację. A warto wiedzieć, że to właśnie TOR i tego rodzaju sieci, pozwalają nam na dostęp do wielu informacji z Korei Chin oraz innych państw rządzonych przez reżimy. To podstawowe narzędzie tam pracujących dziennikarzy, a to tylko jeden z przykładów. Warto spojrzeć szerzej na bilans korzyści i strat istnienia tej sieci.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|