 |
ONZ nakłada sankcje na Koreę Północną Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-03-2013 17:09 | paula17 (495 punktów) | ONZ nakłada sankcje na Koreę Północną
2 na 4 | www.aljaze(*)2013/03/20133710449989855.htmlwww.bbc.co.uk/news/world-asia-21704862edition.cn(*)sanctions/index.html?hpt=hp_t1Sankcje? Właśnie jestem w trakcie czytania książki o Korei Północnej Andrzeja Rzeplińskiego "Korea Północna za zasłoną" od Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Kobiety pracują po 18h dziennie w obozach koncentracyjnych bo Korea potrzebuje taniej siły roboczej. Mężczyźni po kilkanaście godzin dziennie (12h/+15h) zapier*ją za 33g ryżu i zupę składającą się z solonej wody z rzodkwią lub liściem kapusty. Z głodu wyjadają ziarna z odchodów kur i gęsi hodowanych dla władz obozów, pożerają też własne odchody żeby przeżyć, w końcu i tak umierają albo nagłą albo głodową śmiercią. Jeżeli Korea Północna jest w kryzysie to wojskowi ustalają, że potrzebują tyle a tyle nowych pracowników. Więc łapie się zupełnie niewinnych ludzi do obozów koncentracyjnych (jeśli ktoś się nie interesuje to nie ma pojęcia co tam się dzieje, grzebanie żywcem to norma) żeby za 10 lat ich wypuścić na urodziny Kim Ir Sena lub Kim Jong Ila. Sankcje spowodują to, że Korea będzie w jeszcze większym kryzysie przez co więcej ludzi będzie zmuszanych do morderczej pracy, nie ma wystarczającej liczby "przestępców politycznych" to będą łapać niewinnych ludzi. Rozbrojenie Korei Północnej zajęłoby USA jedno popołudnie. Gratuluję wam, geniusze strategii z ONZ!  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Rozbrojenie Korei Północnej zajęłoby USA jedno popołudnie. Gratuluję wam, geniusze strategii z ONZ!Znaczy się - żeby ONZ nakazała Stanom Zjednoczonym atak nuklearny na Koreę Północną? 
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
 | 1 na 3 | paula17 (495 punktów) | >Znaczy się - żeby ONZ nakazała Stanom Zjednoczonym atak nuklearny na Koreę Północną? Nie, USA zamiast forsować sankcje w ONZ powinny forsować działania które zakończyłyby piekło północnokoreańskich ludzi.
|
|
|  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Znaczy się - żeby ONZ nakazała Stanom Zjednoczonym atak nuklearny na Koreę Północną?> Nie, USA zamiast forsować sankcje w ONZ powinny forsować działania które zakończyłyby piekło północnokoreańskich ludzi.Tzn. jakie konkretnie? 
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
| |  | | paula17 (495 punktów) | > Tzn. jakie konkretnie?  Atak zbrojny. Lubisz zadawać głupie pytania?
|
|
| | |  | 12 na 14 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Tzn. jakie konkretnie?  > Atak zbrojny. Lubisz zadawać głupie pytania?  Nad wyraz łatwo przychodzi Ci rozporządzanie życiem amerykańskich i koreańskich żołnierzy.
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
| | | |  | 5 na 5 | paula17 (495 punktów) | >Nad wyraz łatwo przychodzi Ci rozporządzanie życiem amerykańskich i koreańskich żołnierzy. Gdybym była za atakiem zbrojnym na Auschwitz lub Ruandę to nad wyraz łatwo przyszłoby mi rozporządzanie życiem amerykańskich i niemieckich żołnierzy? W ogóle słyszałeś kiedyś o Korei Północnej? Ludzie są skazywani, tfu - rodziny są skazywane, tfu - 3 pokolenia rodziny są skazywane za zbrodnie jednego członka rodziny na niezwykle ciężkie obozy koncentracyjne z torturami i nieludzkimi warunkami, często nawet nie wiedzą za co idą siedzieć, nie wiedzą na ile, nie ma sądów i procesów a jeśli się trafi to zadaniem obrońcy jest bronienie idei jedności czyli bronienie Wielkiego Przywódcy i interesu rewolucji. Nie ma życia prywatnego, w rodzinie ludzie powinni dzielić się przeżyciami i przemyśleniami - w Korei Północnej małżonkowie boją się siebie nawzajem bo szpiegostwo jest tam dobrze wynagradzane. A jeśli nie jesz nic od tygodnia to zrobisz wszystko dla jedzenia. A nie jesz bo rządzi tam zasada "kto nie pracuje ten nie je". Codziennie organizowane są wieczorki krytyki i samokrytyki na których trzeba opowiadać co się w ciągu dnia wydarzyło i jakie miało się przemyślenia. Nie ma tam relacji międzyludzkich bo każdy szpieguje każdego - brat brata, mąż żonę, siostra babcię, jeśli by tego nie zrobili - trafiliby do obozu. W obozach kilkuletnie dzieci są świadkami śmierci swoich kolegów, zdarza się, że przy kopaniu norek dla królików dla Kim Jong Ila połowa klasy podstawówki zapadnie się pod ziemie i zostanie pogrzebana żywcem a ich koledzy będą zmuszeni kopać norki nad nimi bez względu na wszystko. Jeśli tego nie zrobią to zostaną pobite lub zabite przez nauczycieli których zadaniem jest wypełniać zachcianki Drogiego Przywódcy. Przez wszechogarniający głód rodzą się tam karłowate i upośledzone dzieci. Szpitale to świńskie chlewy okryte dachem, nie ma w nich antybiotyków, bandaży czy skalpeli - są połamane drewniane prycze. Wyjątkiem jest Phenian gdzie są najnowocześniejsze szpitale świata wyposażone w EKG, rezonanse magnetyczne, te szpitale są tylko dla wojskowej elity. W obozach koncentracyjnych kobiety są gwałcone. Zadaniem obozów jest przełamanie i wytępienie godności ludzkiej, więźniowie, przeważnie niewinni są traktowani gorzej niż zwierzęta, panuje tam idea zniszczenia jednostki, z ludzi robi się warzywa zdolne jedynie do pracy. Dają Ci 40g ryżu i wodę z liściem kapusty a jeśli w kieszeni będziesz miał trochę ryżu lub kawałek metalu który może posłużyć do rozniecenia ognia przywiążą cię za szyję drutem kolczastym do samochodu i będą ciągnąć przez 4km. A inni więźniowie będą musieli stać po obu stronach drogi i się przyglądać. Na koniec będą musieli babrać się w Twojej krwi żeby im się odechciało chowania ryżu. Mogą Cię obudzić w nocy i bez powodu założyć Ci worek na głowę. Wyniosą Cię na dwór gdzie 4ech więźniów już będzie kopało dół. Zapalą światła w obozie, zawołają innych więźniów i wrzucą cię do dołu żywcem. Jeżeli ktoś będzie się ociągał w zasypywaniu dołu zastrzelą go i wrzucą razem z Tobą. Po całym dniu pracy więźniowie muszą ustawić się w kolejkę i rozebrać, każdy dostanie po 10 razy metalowym prętem. Kobiety mają najgorzej bo muszą obnażać piersi przed biciem. Jeśli strażnikowi się zachce może taką zaciągnąć do baraku, brutalnie zgwałcić, wsadzić kij w pochwę i zatłuc na śmierć. Rozwody są nadawane przez państwo, jeżeli coś się partii nie podoba to dają rozwód i rodzina się rozpada przez co samotna kobieta skazywana jest na piekło bo jest naznaczona niczym trędowata i prawdopodobnie umrze z głodu bo nie znajdzie już pracy. Pomijając już jakie piekło będzie przeżywała oddzielona od dzieci. W obozach które nie różnią się od hitlerowskich obozów i sowieckich GUŁagów są eksperymenty na ludziach i komory gazowe o których usłyszano dopiero w 2003 roku. >Nad wyraz łatwo przychodzi Ci rozporządzanie życiem amerykańskich i koreańskich żołnierzy. Nie cierpię tego słowa ale muszę go użyć: to demagogia. Nie ja rozporządzam życiem żołnierzy tylko rządy które przymusowo ich zaciągają do wojska. Sytuacja wymaga interwencji - sądzisz inaczej to protestuj przeciwko odbiciu Auschwitz czy interwencji w Ruandzie.
Korea Północna państwem totalitarnym stała się nie w 1953 roku ale dopiero w 1967 kiedy koreański filozof Hwang Jang-yop rozpoczął deifikację Kim Ir Sena. Minęło 46 lat odkąd idea Jedności owładnęła krajem. Na co jeszcze mamy czekać?
|
|
| | | | |  | 4 na 6 | szarley (54913 punktów) |
>>Nad wyraz łatwo przychodzi Ci rozporządzanie życiem amerykańskich i koreańskich żołnierzy. >Nie cierpię tego słowa ale muszę go użyć: to demagogia. Nie ja rozporządzam życiem żołnierzy tylko rządy które przymusowo ich zaciągają do wojska. Sytuacja wymaga interwencji - sądzisz inaczej to protestuj przeciwko odbiciu Auschwitz czy interwencji w Ruandzie.
USA nie zaciągają przymusowo do wojska, a to ich żołnierzy chcesz tam wysłać. Jestem przeciwko militarnej interwencji. Dlaczego? Bo nie zamierzam w niej uczestniczyć. Kto chce wysyłać wojsko niech do niego wstąpi. W 1968 przeżyłem strach przed wojną, przed obcym wojskiem które nie wchodziło z przyjaźnią, dobrze pamiętam strach starszych ludzi którzy wiedzieli czym się skończyła interwencja 12 lat wcześniej w Budapeszcie.
Oczywiście nie jestem zwolennikiem komunistycznej dynastii Kimów, ale wolałbym nie potrząsać szablą, ani tym bardziej jej nie używać.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | paula17 (495 punktów) | >USA nie zaciągają przymusowo do wojska, a to ich żołnierzy chcesz tam wysłać. To nawet uśmiecha się do tego co napisałam. Ludzie dobrowolnie zaciągają się do armii, zakładam, że po to żeby służyć. Jeśli nie po to żeby służyć to po to żeby pracować. Czy dobrowolnie idzie się do wojska żeby siedzieć w ciepłej bazie w Okalhomie czy po to żeby służyć krajowi? A jeśli idą do wojska na hajs to wiedzą na co się piszą, czyż nie? Ja bym się nie odważyła iść na wojnę ale skoro USA dysponują wielką armią ochotników to co mają z tym zrobić? Dawać im gry planszowe i gratis ciastka i mleko? Wojsko to brutalna sprawa ale żołnierze zdecydowali się pójść tą ścieżką. Odnoszę wrażenie, że co niektórzy chcą mnie postawić w świetle wiedźmy wysyłającej ludzi na wojnę na stracenie. To przecież WOJSKO!
>Oczywiście nie jestem zwolennikiem komunistycznej dynastii Kimów, ale wolałbym nie potrząsać szablą, ani tym bardziej jej nie używać. Więc jak chcesz ten problem rozwiązać?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Odnoszę wrażenie, że co niektórzy chcą mnie postawić w świetle wiedźmy wysyłającej ludzi na wojnę na stracenie. To przecież WOJSKO!
Tak, ale takie do którego użycia nie masz żadnego moralnego prawa. Nie wstąpiłaś do niego, nawet nie płacisz na nie podatków. Zapewne masz polskie obywatelstwo...
>>Oczywiście nie jestem zwolennikiem komunistycznej dynastii Kimów, ale wolałbym nie potrząsać szablą, ani tym bardziej jej nie używać. >Więc jak chcesz ten problem rozwiązać?
Zawstydzasz mnie. Muszę odpowiedzieć krótkim słowem "nie wiem" ale to "nie wiem" nie oznacza "spadaj" to "nie wiem" oznacza "jestem bezradny"
Nie ze wszystkim co piszesz się zgadzam, ale siejesz ferment, chwała Ci za to. Każde Twoje słowo przybliża pomoc dla tych ludzi, każde jest zwiększeniem szans na pomoc.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Liczba 17 w Twoim nicku oznacza, jak mniemam, Twój wiek? 
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | paula17 (495 punktów) | > Liczba 17 w Twoim nicku oznacza, jak mniemam, Twój wiek?  Tak. big_zyd w Twoim nicku oznacza, jak mniemam, to, że jesteś rosłym Żydem?  Hehe, tak mam 17 lat (prawie 18). A skąd przyszło Ci do głowy pytanie mnie o wiek?
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Liczba 17 w Twoim nicku oznacza, jak mniemam, Twój wiek?  > Tak. big_zyd w Twoim nicku oznacza, jak mniemam, to, że jesteś rosłym Żydem?  W Polsce nie trzeba być Żydem, żeby być Żydem - a i nie trzeba być rosłym, żeby być Wieeelkim Żyyydem  . > Hehe, tak mam 17 lat (prawie 18).Sposób myślenia dość jasno na to wskazywał... > A skąd przyszło Ci do głowy pytanie mnie o wiek?...ale chciałem się upewnić, bo przemyśliwałem nad przyznaniem Ci odwetowego minusa. Przez wzgląd na Twój młody wiek i krótki staż na Forum tym razem się powstrzymam, informuję Cię jednak niniejszym, iż przyznawanie interlokutorowi minusów bez wyłożenia explicite powodów, stosowane jako li tylko zasygnalizowanie własnego odmiennego poglądu, jest na tym Forum raczej źle widziane. A już zwłaszcza przeze mnie.
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 4 | paula17 (495 punktów) | > Przez wzgląd na Twój młody wiek i krótki staż na Forum tym razem się powstrzymam, informuję Cię jednak niniejszym, iż przyznawanie interlokutorowi minusów bez wyłożenia explicite powodów, stosowane jako li tylko zasygnalizowanie własnego odmiennego poglądu, jest na tym Forum raczej źle widziane. A już zwłaszcza przeze mnie.Przeze mnie też. Poważnie, jestem za uzasadnianiem plusów i minusów na forum. Okazuje się, że napiszę zwykłego, oczywistego, informującego posta a dostaję minusa jakbym napisała że objawiła mi się Bozia i kazała zabić każdego użytkownika Racjonalisty. Bardzo mnie to złości. Nie dałam Ci minusa bez podstaw. > Nad wyraz łatwo przychodzi Ci rozporządzanie życiem amerykańskich i koreańskich żołnierzy.Dla mnie to obraza a na dodatek brzmi jakbym była panią życia i śmierci rozdająca trefne karty komu mi się zachce. Otóż informuję Cię, rosły Żydzie, że też mam dylemat co do losów żołnierzy, i tych amerykańskich i tych koreańskich. I nie jestem bez rozterek w tej kwestii, uważam po prostu, że kolejne sankcje odbiją się tylko na, i tak już uciskanej, ludności cywilnej a jedyne co może rozwiązać ten problem to interwencja zbrojna. Z kolei interwencja zbrojna będzie związana ze stratami w cywilach, nie daj boże co będzie jak atak będzie się utrzymywał i Kim Dzong Unowi przyjdzie do głowy jakiś głupi, tfu - wyjątkowo głupi (ma same głupie) pomysł. Nie wykluczone, że zrobi z nich żywą tarczę, odpukać. Ty natomiast mogłeś jedynie z mojego jednego, pierwszego, posta odnieść wrażenie jakobym miała łatwość w rozporządzaniu życiem innych. A ty nie napisałeś, że odnosisz wrażenie tylko napisałeś, że mam taką przypadłość, stwierdziłeś fakt. Po raz kolejny informuję - nie mam łatwości w rozporządzaniu życiami innych, nawet jeśli to żołnierze. Wiesz już mniej więcej skąd ten minus?  Jeśli tak to oczekuję odwetowych przeprosin za uznanie mnie winną głupiutką gówniarą.  Wniosek o usunięcie punktów 36 i 38 z regulaminu forum - www.racjonalista.pl/forum.php/s,552714 - niestety po raz kolejny usunięty bez podania powodu. Proszę o odpowiedzi w temacie, może jakoś uda się to przeforsować. Paula
|
|
| | | | | |  | | paula17 (495 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | |  | | paula17 (495 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | |  | 6 na 6 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) |
> Atak zbrojny. Lubisz zadawać głupie pytania?  Paula, zdajesz sobie sprawę z konsekwencji takiego ataku? Z pewną taką nieśmiałością wspomnę, że Korea posiada odpowiednią broń, żeby odpowiedzieć.
|
|
| | | |  | | paula17 (495 punktów) | >Paula, zdajesz sobie sprawę z konsekwencji takiego ataku? Z pewną taką nieśmiałością wspomnę, że Korea posiada odpowiednią broń, żeby odpowiedzieć. To już zostawiam strategom wojskowym. Nie znam się ale chyba jest jakaś szansa na przechwycenie/unicestwienie broni jądrowej.
|
|
| | | | |  | 7 na 7 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) |
> To już zostawiam strategom wojskowym. Nie znam się ale chyba jest jakaś szansa na przechwycenie/unicestwienie broni jądrowej.Jest szansa, że koreańskie dowództwo dopije herbatę zanim naciśnie odpowiedni guzik. Sytuacja jest o wiele bardziej złożona. Między innymi dlatego stratedzy nie są w gorącej wodzie kąpani, jak Paula z forum R.  To co opisujesz trwa od dawna, gdyby rozwiązanie siłowe byłoby tym właściwym na pewno zostałoby wzięte pod uwagę.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) |
>To już zostawiam strategom wojskowym. Nie znam się ale chyba jest jakaś szansa na przechwycenie/unicestwienie broni jądrowej.
Jest, ale nie do końca skuteczna. System obrony przechwyci pięć pocisków ale jedna bomba dobrze wycelowana na Koreę Południową, Japonię, Chiny lub Rosję i zginie może milion , moze dwa miliony. Ci szaleńcy mają broń o wiele groźniejszą niż "zabawka" znad Nagasaki.
Szczerze podzielam Twoje oburzenie, tak jak Ty uważam, że trzeba pomóc tym ludziom, ale nie mam pomysłu jak. Zgadzam się z Tobą że ONZ i wielu innych polityków powinno nad tym pomysłem pracować
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | paula17 (495 punktów) | >Szczerze podzielam Twoje oburzenie, tak jak Ty uważam, że trzeba pomóc tym ludziom, ale nie mam pomysłu jak. Zgadzam się z Tobą że ONZ i wielu innych polityków powinno nad tym pomysłem pracować Szczerze to doceniam bo póki co widzę, że dla większości tu zgromadzonych jestem plutonem egzekucyjnym nad losem biednych i nieświadomych swojego fachu najlepszymi na świecie żołnierzami Seals i Marines (MOSAD zalicza się do armii?) i rządem KRLD który nie powinien być potępiony bo im nie zwrócę życia.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | >Szczerze to doceniam bo póki co widzę, że dla większości tu zgromadzonych jestem plutonem egzekucyjnym nad losem biednych i nieświadomych swojego fachu najlepszymi na świecie żołnierzami Seals i Marines (MOSAD zalicza się do armii?) i rządem KRLD który nie powinien być potępiony bo im nie zwrócę życia. >
Bądź nawet batalionem lub dywizją, nie do śmiechu mi kiedy czytam co napisałaś i wstyd że spokojnie jem kiełbasę. Znajdź filmy Andrzeja Fidyka o Korei "Defiladę" ale przede wszystkim "Yodok Stories" - straszna historia. Ale nadal jestem przeciwny użyciu wojsk. Przede wszystkim Kim ma broń jądrową po drugie (co Cię może zaskoczy) ma po swojej stronie KILKA MILIONOW sfanatyzowanych obrońców. Głodnych, ale przekonanych że w innych krajach głód jest jeszcze większy! Obacz "Yodok Stories". Warto.
|
|
| | | | | | | |  | | paula17 (495 punktów) | >Bądź nawet batalionem lub dywizją, nie do śmiechu mi kiedy czytam co napisałaś i wstyd że spokojnie jem kiełbasę. Znajdź filmy Andrzeja Fidyka o Korei "Defiladę" ale przede wszystkim "Yodok Stories" - straszna historia. Ale nadal jestem przeciwny użyciu wojsk. Przede wszystkim Kim ma broń jądrową po drugie (co Cię może zaskoczy) ma po swojej stronie KILKA MILIONOW sfanatyzowanych obrońców. Głodnych, ale przekonanych że w innych krajach głód jest jeszcze większy! Obacz "Yodok Stories". Warto. Oglądałam "Defiladę" i "Kimjongilię". Yodok to obóz koncentracyjny o którym teraz czytam książkę.
>Głodnych, ale przekonanych że w innych krajach głód jest jeszcze większy! W jakich innych krajach? Niektórzy nie mają pojęcia, że istnieje takie coś jak Korea Południowa. Poważnie, to relacja jednego z uciekinierów, chyba Kang Chul-hwana, zamkniętego w obozie koncentracyjnym 1977 w wieku 9 lat o ile dobrze pamiętam.
|
|
| | | |  | 3 na 3 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | > >Atak zbrojny. Lubisz zadawać głupie pytania?  > Paula, zdajesz sobie sprawę z konsekwencji takiego ataku? Z pewną taką nieśmiałością wspomnę, że Korea posiada odpowiednią broń, żeby odpowiedzieć.> -Zdajesz sobie sprawę co tam się dziej na co dzień i będzie się działo gdy nikt nie ruszy dupy? Armia Korei to papierowy tygrys, bez zaplecza, coś jak dzielni bojownicy Saddama Husajna, kilka dni i po krzyku. Problemem są Chińczycy bo nie wiadomo jak się zachowają, a to przez nich w ogóle istnieje taki obóz koncentracyjny jak Korea Północna. Im dłużej się czeka tym większe jest niebezpieczeństwo, że komunistyczni desperaci zrobią coś bardzo głupiego.
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > -Zdajesz sobie sprawę co tam się dziej na co dzień i będzie się działo gdy nikt nie ruszy dupy? Armia Korei to papierowy tygrys, bez zaplecza, coś jak dzielni bojownicy Saddama Husajna, kilka dni i po krzyku. Problemem są Chińczycy bo nie wiadomo jak się zachowają, a to przez nich w ogóle istnieje taki obózKorea ma chyba sojuszników? Nie są nimi właśnie Chiny? Chiny mają na pieńku z USA, bo one stoją ku przeszkodzie w odzyskaniu Tajwanu. Paula sobie wymyśliła, że USA powinno zaatakować Koreę.  Ech... młodość.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | paula17 (495 punktów) | > Korea ma chyba sojuszników? Nie są nimi właśnie Chiny?> Chiny mają na pieńku z USA, bo one stoją ku przeszkodzie w odzyskaniu Tajwanu. Paula sobie wymyśliła, że USA powinno zaatakować Koreę.  > Ech... młodość.W takim razie... to w takim razie niech USA zaatakują też Chiny! I po kłopocie. Masz odpowiedź na jaką oczekiwałeś, "starcze", poniżanie mnie z powodu wieku w tak kontrowersyjnej kwestii jak rozwiązanie problemu KRLD, jest tak dojrzałe, że nie zapędzę się i nie udzielę na to sensownej odpowiedzi. Dorosnę to zrozumiem, proste. Wtedy udzielę odpowiedzi. Być może jest szansa na zakopanie topora wojennego pomiędzy Stanami a Chinami. Ech... starość. > Przez wzgląd na Twój młody wiek i krótki staż na Forum tym razem się powstrzymam, informuję Cię jednak niniejszym, iż przyznawanie interlokutorowi minusów bez wyłożenia explicite powodów, stosowane jako li tylko zasygnalizowanie własnego odmiennego poglądu, jest na tym Forum raczej źle widziane. A już zwłaszcza przeze mnie.Przeze mnie też. Poważnie, jestem za uzasadnianiem plusów i minusów na forum. Okazuje się, że napiszę zwykłego, oczywistego, informującego posta a dostaję minusa jakbym napisała że objawiła mi się Bozia i kazała zabić każdego użytkownika Racjonalisty. Bardzo mnie to złości. Nie dałam Ci minusa bez podstaw. > Nad wyraz łatwo przychodzi Ci rozporządzanie życiem amerykańskich i koreańskich żołnierzy.Dla mnie to obraza a na dodatek brzmi jakbym była panią życia i śmierci rozdająca trefne karty komu mi się zachce. Otóż informuję Cię, rosły Żydzie, że też mam dylemat co do losów żołnierzy, i tych amerykańskich i tych koreańskich. I nie jestem bez rozterek w tej kwestii, uważam po prostu, że kolejne sankcje odbiją się tylko na, i tak już uciskanej, ludności cywilnej a jedyne co może rozwiązać ten problem to interwencja zbrojna. Z kolei interwencja zbrojna będzie związana ze stratami w cywilach, nie daj boże co będzie jak atak będzie się utrzymywał i Kim Dzong Unowi przyjdzie do głowy jakiś głupi, tfu - wyjątkowo głupi (ma same głupie) pomysł. Nie wykluczone, że zrobi z nich żywą tarczę, odpukać. Ty natomiast mogłeś jedynie z mojego jednego, pierwszego, posta odnieść wrażenie jakobym miała łatwość w rozporządzaniu życiem innych. A ty nie napisałeś, że odnosisz wrażenie tylko napisałeś, że mam taką przypadłość, stwierdziłeś fakt. Po raz kolejny informuję - nie mam łatwości w rozporządzaniu życiami innych, nawet jeśli to żołnierze. Wiesz już mniej więcej skąd ten minus?  Jeśli tak to oczekuję odwetowych przeprosin za uznanie mnie winną głupiutką gówniarą.  Wniosek o usunięcie punktów 36 i 38 z regulaminu forum - www.racjonalista.pl/forum.php/s,552714 - niestety po raz kolejny usunięty bez podania powodu. Proszę o odpowiedzi w temacie, może jakoś uda się to przeforsować. Paula
|
|
| | |  | 2 na 6 | Krytyk (64 punktów) | Raz już tam byli i o mało nie przegrali. Może gdyby była tam ropa, to byliby bardziej zmotywowani.
|
|
| | | |  | | paula17 (495 punktów) | >Może gdyby była tam ropa, to byliby bardziej zmotywowani. Jestem tego samego zdania.
|
|
| | | |  | | baszarteg (2319 punktów) | >Może gdyby była tam ropa, to byliby bardziej zmotywowani.
Cena 36,6 tys. zabitych i 103 tys. rannych jaką zapłaciło USA ,świadczy o dużej ,średniej czy małej motywacji w przypadku kraju bez ropy naftowej ?
|
|
| | |  | 5 na 5 | Marcin Łoziński (385 punktów) | > >Tzn. jakie konkretnie?  > Atak zbrojny. Lubisz zadawać głupie pytania?  Korea Północna, to jakiś Irak, czy inny Afganistan. W przeciwieństwie do podzielonych, walczących o wpływy w regionie krajów muzułmańskich, mamy do czynienia z malutkim krajem, za którym stoi światowy gigant - Chiny. I w sumie więcej nie trzeba nic mówić  USA z chęcią by przejęły kontrolę nad resztą półwyspu, lecz Chińczycy w życiu na to nie pozwolą. Jeszcze by tam te hamburgerowe amerykańce postawili "elementy Tarczy Rakietowej", co jest Chinom baaardzo nie w smak. Dodaj do tego fakt, że USA ma potężne długi u Chińczyków. Ogólnie Korea Płn. jest dla Chin, tym, czym jest Białoruś dla Rosji. I jakoś NATO nie kwapi się do wjeżdżania czołgami na ulice Mińska. Czemu? No bo co na to by Kreml powiedział? Albo konkretniej; ile rakiet by wystrzelił, by wspierać swój "bratni naród"? III wojna światowa - to trochę straszno brzmi w czasach broni atomowej.
|
|
|  | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | >>Znaczy się - żeby ONZ nakazała Stanom Zjednoczonym atak nuklearny na Koreę Północną? >Nie, USA zamiast forsować sankcje w ONZ powinny forsować działania które zakończyłyby piekło północnokoreańskich ludzi. Sprzymierzeńcy USA, Korea Południowa boi się bardzo zjednoczenia Korei. Nie chcą sytuacji, w której swoim ciężko wypracowanym dobrobytem musieliby się dzielić z masą nowych współobywateli głodnych i niezdolnych do pracy w warunkach współczesnej technologii. Tymi obawami zniechęcają także Amerykanów do prób zmiany status quo.
|
|
 | 5 na 5 | Marek Matejewski (3695 punktów) | > Znaczy się - żeby ONZ nakazała Stanom Zjednoczonym atak nuklearny na Koreę Północną?  Rozbrojenie poprzez unicestwienie.  - Nowa taktyka rozbrojeniowa z cyklu "interwencje humanitarne w dobie kryzysu ekonomicznego".
|
|
4 na 8 | Damian Orzeszek (281 punktów) | "Wielu żyjących zasługuje na śmierć, oraz wielu ginących zasługuje na dalsze życie. Czy potrafisz im je zwrócić? Więc nie szafuj tak wyrokami śmierci, bo nawet najmędrsi nie potrafią dojrzeć wszystkich konsekwencji."
Gandalf. Władca Pierścieni.
|
|
 | 2 na 8 | paula17 (495 punktów) | >"Wielu żyjących zasługuje na śmierć, oraz wielu ginących zasługuje na dalsze życie. Czy potrafisz im je zwrócić? Więc nie szafuj tak wyrokami śmierci, bo nawet najmędrsi nie potrafią dojrzeć wszystkich konsekwencji." >Gandalf. Władca Pierścieni. Chcesz mi powiedzieć, że władza KRLD zasługuje na życie? Nawet nie na życie - zasługuje na życie na wolności? Skończ walić cytatami z bajek i zainteresuj się prawami człowieka w Korei. Obecnie ten najbardziej tajemniczy i niedostępny fragment Ziemi jest jednym wielkim placem zabaw Josepha Mengele. Ciekawe czy gdybyś był świadkiem zabawy strażników dalej uważałbyś słowa Tolkiena za odpowiednie.
Jeden pisze, że nie wolno bo żołnierzom może się coś stać, drugi porównuje Partię Korei Północnej do Golluma. Ot powaga argumentów.
|
|
|  | 3 na 5 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Chcesz mi powiedzieć, że władza KRLD zasługuje na życie? Nawet nie na życie - zasługuje na życie na wolności? Skończ walić cytatami z bajek i zainteresuj się prawami człowieka w Korei. Obecnie ten najbardziej tajemniczy i niedostępny fragment Ziemi jest jednym wielkim placem zabaw Josepha Mengele. Ciekawe czy gdybyś był świadkiem zabawy strażników dalej uważałbyś słowa Tolkiena za odpowiednie. >Jeden pisze, że nie wolno bo żołnierzom może się coś stać, drugi porównuje Partię Korei Północnej do Golluma. Ot powaga argumentów. >
To czy władze KRLD zasługują na życie, jest akurat mało istotną kwestią. O wiele ważniejsze jest to ilu ludzi mogłoby zginąć w wypadku proponowanego przez Ciebie użycia siły. Ponadto jeśli odwołujesz się do emocji pisząc o możliwości przypatrywaniu się działaniom koreańskim strażników, to powiedz czy byłabyś w stanie spojrzeć w oczy rodzicom żołnierzy, którzy niechybnie by zginęli w czasie wyzwalania KRLD, oraz wytłumaczyć im dlaczego było to potrzebne. Kolejnym i wspomnianym już czynnikiem jest reakcja Chin, które nie byłyby zadowolone z amerykańskiej - czy jakiejkolwiek innej - ingerencji.
|
|
| |  | 1 na 1 | paula17 (495 punktów) | >Ponadto jeśli odwołujesz się do emocji pisząc o możliwości przypatrywaniu się działaniom koreańskim strażników, to powiedz czy byłabyś w stanie spojrzeć w oczy rodzicom żołnierzy, którzy niechybnie by zginęli w czasie wyzwalania KRLD, oraz wytłumaczyć im dlaczego było to potrzebne. Nie byłabym w stanie. Cały sens wojny w tym, że ludzie bezsensownie giną. Problem w tym, że w KRLD realizują się koszmary Orwella i Zamiatina wraz z marzeniami Hitlera i Mengele. Trzeba coś z tym zrobić, albo zezwolić na realizacje planów Partii albo narazić życie żołnierzy. I tak źle i tak nie dobrze. Nie wiem czyim rodzicom mogłabym spojrzeć potem w oczy. Mam dylemat moralny, jak ratowanie 5 ludzi z torów przed pociągiem kosztem przechodzącego obok maszynisty. Ale na tolerowanie obecnej sytuacji mnie nie stać, i to może jest moim grzechem za który przychodzi mi obrywać od większości w tym temacie. Wytłumaczyć pewnie i bym mogła spróbować ale oczywistym jest, że rodziców nic by to nie obchodziło.
>Kolejnym i wspomnianym już czynnikiem jest reakcja Chin, które nie byłyby zadowolone z amerykańskiej - czy jakiejkolwiek innej - ingerencji. Pewnie by tak było ale z drugiej strony Chiny zezwoliły na te sankcje wobec KRLD. Chociaż - czy coś to zmienia w ich podejściu? Wątpię.
|
|
| | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Nie byłabym w stanie. Cały sens wojny w tym, że ludzie bezsensownie giną. Problem w tym, że w KRLD realizują się koszmary Orwella i Zamiatina wraz z marzeniami Hitlera i Mengele. Trzeba coś z tym zrobić, albo zezwolić na realizacje planów Partii albo narazić życie żołnierzy. I tak źle i tak nie dobrze. Nie wiem czyim rodzicom mogłabym spojrzeć potem w oczy. Mam dylemat moralny, jak ratowanie 5 ludzi z torów przed pociągiem kosztem przechodzącego obok maszynisty. Ale na tolerowanie obecnej sytuacji mnie nie stać, i to może jest moim grzechem za który przychodzi mi obrywać od większości w tym temacie. Wytłumaczyć pewnie i bym mogła spróbować ale oczywistym jest, że rodziców nic by to nie obchodziło. Skoro jak sama przyznajesz nie byłabyś w stanie - spojrzeć w oczy rodzicom - i co więcej piszesz o bezsensie wojny, to raczej nie powinnaś nawoływać do jej wywołania. Co do jak to ujmujesz zrobienia coś z tym, nie mamy żadnego obowiązku reagować, abstrahując od możliwości owego reagowania . Atak na KRLD można zilustrować wspomnianym przez Ciebie dylematem dotyczącym pociągu. Jeśli pamięć mnie nie myli to uratować ludzi mogliśmy jedynie podejmując decyzję skierowania pociągu na maszynistę, co według dużej części badanych było moralnie naganne. Było moralnie naganne ponieważ decydowaliśmy o śmierci maszynisty, zaś pozwalając zginąć ludziom zostawialiśmy sprawy swojemu losowi. Mam nadzieję, że analogia dotycząca ataku na KRLD nie okaże się zbyt nieczytelna. >Pewnie by tak było ale z drugiej strony Chiny zezwoliły na te sankcje wobec KRLD. Chociaż - czy coś to zmienia w ich podejściu? Wątpię. Istotnie, chińska zgoda na sankcje w żadnym wypadku nie oznacza zgody na militarną interwencję.
|
|
|  | 6 na 8 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Twój sposób traktowania osób odpowiadających na twoje posty jest odpychający. Przeczytasz coś tam w Internecie, co dla ciebie, jako nastolatki, jest nowością i od razu zakładasz wątek na portalu, po czym wykpiwasz lub lekceważąco odnosisz się do każdego, kto zabierze głos.
Ja rozumiem, że w twoim wieku ma się wrażenie, że jest się najmądrzejszym na świecie i na każdy temat wie się najwięcej, problem w tym, że tak nie jest. Jeśli chcesz rozmawiać, to spróbuj zmienić swoje nastawienie z wszystkowiedzącej mądrali na przyjmowanie opinii innych, a przynajmniej na zastanawianie się nad cudzymi argumentami.
Świat nie jest czarno - biały, większości problemów nie rozwiązuje się prostą metodą "pstryk!" i gotowe.
Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.
|
|
| |  | -1 na 9 | paula17 (495 punktów) | >Twój sposób traktowania osób odpowiadających na twoje posty jest odpychający. Tzn. jaki sposób odpychający? Ten w którym nazywam cię chamskim insynuatorem i kłamliwym agresywnym prymitywem? >Przeczytasz coś tam w Internecie, co dla ciebie, jako nastolatki, jest nowością i od razu zakładasz wątek na portalu, po czym wykpiwasz lub lekceważąco odnosisz się do każdego, kto zabierze głos. Wykpiłam gościa który na temat niezwykle trudnego i skomplikowanego losu Koreańczyków odpisał cytat czarodzieja z książki dla dzieci który według mnie ma się tak jak slogan z "Małego księcia" o otwartym i zamkniętym boa do tej sytuacji. >Ja rozumiem, że w twoim wieku ma się wrażenie, że jest się najmądrzejszym na świecie i na każdy temat wie się najwięcej, problem w tym, że tak nie jest. Przeciwnie, wiem, że jestem głupia i młoda i próbuję jak najwięcej dowiedzieć się z forum. Dlatego tu jestem. Nie wiem czemu tak myślisz. >Jeśli chcesz rozmawiać, to spróbuj zmienić swoje nastawienie z wszystkowiedzącej mądrali na przyjmowanie opinii innych, a przynajmniej na zastanawianie się nad cudzymi argumentami. Mądrali? Kilka dni temu zgnietliście mnie argumentami o anonimowości w sieci i zmieniliście mi zdanie. To chyba drugi temat w którym mam zdecydowane i krytykowane poglądy. A dyskusja się jeszcze nie zamknęła. Problem w tym, że ktoś mi chce wmówić że chcę wysłać na wojnę ludzi (czyli wojsko) przez co będę miała ich krew na rękach. Bo wojsko nie jest od tego żeby walczyć. A ja mam łatwość w decydowaniu o czyimś życiu. Takie coś mnie oburza i uważam, że mam prawo do oburzenia w takiej sytuacji.
|
|
| | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Wykpiłam gościa który na temat niezwykle trudnego i skomplikowanego losu Koreańczyków odpisał cytat czarodzieja z książki dla dzieci który według mnie ma się tak jak slogan z "Małego księcia" o otwartym i zamkniętym boa do tej sytuacji. Po pierwsze, nie z książki dla dzieci. Po drugie zaś użycie tego cytatu jest jak najbardziej zasadne. Ciężko chyba nie zgodzić się z tezą, iż nie możesz przewidzieć wszystkich konsekwencji danej decyzji, a to według mnie jest sednem słów Tolkiena. >Mądrali? Kilka dni temu zgnietliście mnie argumentami o anonimowości w sieci i zmieniliście mi zdanie. To chyba drugi temat w którym mam zdecydowane i krytykowane poglądy. A dyskusja się jeszcze nie zamknęła. Problem w tym, że ktoś mi chce wmówić że chcę wysłać na wojnę ludzi (czyli wojsko) przez co będę miała ich krew na rękach. Bo wojsko nie jest od tego żeby walczyć. A ja mam łatwość w decydowaniu o czyimś życiu. Takie coś mnie oburza i uważam, że mam prawo do oburzenia w takiej sytuacji. W jednej ze swoich wypowiedzi proponowałaś atak zbrojny. Więc - zakładając, że miałabyś taką możliwość - istotnie miałabyś krew na rękach. Z tym, że wojsko ma walczyć jestem skłonny się zgodzić, ale cel ataku nie może być wybrany w porywach chwili. Ponadto jakkolwiek zimno by to nie zabrzmiało na decyzję o akcji militarnej powinien mieć rachunek zysków i strat.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Borys Swoboda (1408 punktów) | >Takie coś mnie oburza i uważam, że mam prawo do oburzenia w takiej sytuacji.
Jeżeli cię to oburza, to pojedź do Korei i własnoręcznie zatłucz Kimów i szajkę. Albo przynajmniej sfinansuj interwencję, bo w innym przypadku będzie to skutkowało zwiększeniem poziomu niewolnictwa. Tym razem w USA.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | paula17 (495 punktów) | >Jeżeli cię to oburza, to pojedź do Korei i własnoręcznie zatłucz Kimów i szajkę. Albo przynajmniej sfinansuj interwencję, bo w innym przypadku będzie to skutkowało zwiększeniem poziomu niewolnictwa. Tym razem w USA. Jeżeli oburzało Cię Auschwitz to trzeba było tam osobiście pojechać i własnoręcznie zatłuc Mengele i szajkę. Albo przynajmniej sfinansować interwencję. I zapomniałam, że w USA jest niewolnictwo, tu masz rację.
Nie będę pisała dalej bo nie chcę być chamską, kłamliwą insynuatorką, bezpardonowo atakującą każdego kto ma odmienne zdanie szerząc prowojenną propagandę. Do tego dochodzą moje liczne kpiny w odpowiedziach, arogancja i jadowite ataki. I ostrzeżenie o którym nie mam zielonego pojęcia za co mnie to dotknęło, więc póki co się powstrzymam w posiadaniu odmiennego zdania. Jeśli zabrzmiałam jako arogancka, wszystkowiedząca gówniara podniecająca się pisaniem odpowiedzi z racji wieku - przepraszam kulka_na_mole, nie miałam takiego zamiaru.
|
|
| | | | |  | | Borys Swoboda (1408 punktów) | >Jeżeli oburzało Cię Auschwitz to trzeba było tam osobiście pojechać i własnoręcznie zatłuc Mengele i szajkę. Albo przynajmniej sfinansować interwencję. I zapomniałam, że w USA jest niewolnictwo, tu masz rację.
Poprawka- oburzać możesz się do woli, ale do żądania interwencji nie masz żadnych podstaw. Tyczy się to zarówno tego przypadku Korei jak i dowolnego przypadku historycznego. Gdybym żył w latach czterdziestych, tak samo byłbym przeciwny interwencji USA w Europie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | paula17 (495 punktów) | >Poprawka- oburzać możesz się do woli, ale do żądania interwencji nie masz żadnych podstaw. To dziwne bo wydaje mi się, że kto jak kto ale USA uzurpują sobie prawo do nazywania się orędownikami wolności i demokracji na całym świecie, czy w takim razie nie mogę tego jednego, jedynego razu oczekiwać konsekwencji?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Borys Swoboda (1408 punktów) | Od kiedy "wolność" oznacza- "ściąganie podatków pod groźbą użycia siły celem prowadzenia imperialistycznej polityki i wszczynania wojen"?
|
|
| | | | | | | |  | | paula17 (495 punktów) | >Od kiedy "wolność" oznacza- "ściąganie podatków pod groźbą użycia siły celem prowadzenia imperialistycznej polityki i wszczynania wojen"? Od interwencji w Iraku. Przynajmniej z punktu widzenia Stanów.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Jeżeli oburzało Cię Auschwitz to trzeba było tam osobiście pojechać i własnoręcznie zatłuc Mengele i szajkę. Naprawdę jesteś do tego stopnia "myśląca" inaczej, żeby wypisywać takie idiotyzmy?
>Jeśli zabrzmiałam jako arogancka, wszystkowiedząca gówniara podniecająca się pisaniem odpowiedzi z racji wieku - przepraszam kulka_na_mole, nie miałam takiego zamiaru. Zamiast robić cieniutkie aluzje i użalać się nad sobą odnośnie moich słów pod cudzymi postami - odpowiadaj na moje.
Brniesz w ślepą uliczkę z tym swoim przekonaniem o tym, jaka to jesteś wspaniała, a wszyscy inni są durniami. W końcu ktoś wystąpi o zbanowanie cię jako trolla i się doigrasz.
Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.
|
|
| | | | | |  | -6 na 6 | paula17 (495 punktów) | > >Jeżeli oburzało Cię Auschwitz to trzeba było tam osobiście pojechać i własnoręcznie zatłuc Mengele i szajkę.> Naprawdę jesteś do tego stopnia "myśląca" inaczej, żeby wypisywać takie idiotyzmy?> >Jeśli zabrzmiałam jako arogancka, wszystkowiedząca gówniara podniecająca się pisaniem odpowiedzi z racji wieku - przepraszam kulka_na_mole, nie miałam takiego zamiaru.> Zamiast robić cieniutkie aluzje i użalać się nad sobą odnośnie moich słów pod cudzymi postami - odpowiadaj na moje. >Brniesz w ślepą uliczkę z tym swoim przekonaniem o tym, jaka to jesteś wspaniała, a wszyscy inni są durniami. W końcu ktoś wystąpi o zbanowanie cię jako trolla i się doigrasz.Dumnie informuję, że zgłosiłam ten post do moderacji, złożyłam na Ciebie donos bo cały czas mnie obrażasz. Mam tego dość, ja Ci tak ciągle nie dokuczam, ty wykorzystujesz każdą okazję żeby mnie o coś oskarżyć.
Wniosek o usunięcie punktów 36 i 38 z regulaminu forum - www.racjonalista.pl/forum.php/s,552714 - niestety po raz kolejny usunięty bez podania powodu. Proszę o odpowiedzi w temacie, może jakoś uda się to przeforsować. Paula
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Dumnie informuję, że zgłosiłam ten post do moderacji, złożyłam na Ciebie donos Może podać ci mój adres pocztowy, żebyś mogła mi wysłać bombę? >bo cały czas mnie obrażasz. Prawda boli? Ja cię nie obrażam, ty podejmujesz decyzję kiedy się obrazić.
Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.
|
|
|  | 2 na 4 | Damian Orzeszek (281 punktów) | >>"Wielu żyjących zasługuje na śmierć, oraz wielu ginących zasługuje na dalsze życie. Czy potrafisz im je zwrócić? Więc nie szafuj tak wyrokami śmierci, bo nawet najmędrsi nie potrafią dojrzeć wszystkich konsekwencji." >>Gandalf. Władca Pierścieni. >Chcesz mi powiedzieć, że władza KRLD zasługuje na życie? Nawet nie na życie - zasługuje na życie na wolności?
Nie
> Skończ walić cytatami z bajek i zainteresuj się prawami człowieka w Korei.
To nie jest bajka, nie "walę" cytatami, cytat jest jak najbardziej odpowiedni w stosunku do ludzi, którzy głównie emocjonalnie podchodzą do działań. I interesuję się prawami człowieka w Korei.
> Obecnie ten najbardziej tajemniczy i niedostępny fragment Ziemi jest jednym wielkim placem zabaw Josepha Mengele. Ciekawe czy gdybyś był świadkiem zabawy strażników dalej uważałbyś słowa Tolkiena za odpowiednie. >Jeden pisze, że nie wolno bo żołnierzom może się coś stać, drugi porównuje Partię Korei Północnej do Golluma. Ot powaga argumentów.
A pani znając obecną tą sytuację, chce posłać ludzkość na wielkie cierpienia, na III WŚ? Czy atak na Koreę obyłby się bez odpowiedzi?
|
|
 | 4 na 4 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | >Czy potrafisz im je zwrócić? Więc nie szafuj tak wyrokami śmierci, bo nawet najmędrsi nie potrafią dojrzeć wszystkich konsekwencji. -Nic nie robiąc skazujesz na śmierć, tortury i głód tysiące ludzi dziennie.
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
|
|
5 na 5 | Marek Matejewski (3695 punktów) | > Rozbrojenie Korei Północnej zajęłoby USA jedno popołudnie.Korea Północna jest obecnie najbardziej zmilitaryzowanym państwem na świecie. Posiada czwartą co do wielkości armię liczącą 1.106.000 osób personelu. Do 20% mężczyzn w wieku pomiędzy 17 a 54 rokiem życia znajduje się w regularnych siłach zbrojnych! Służba wojskowa trwa od 6 do 10 lat (dla kobiet krócej). Siły Koreańskiej Armii Ludowej posiadają bardzo rozbudowaną liczbę instalacji wojskowych rozsianych po całym kraju, liczne fabryki amunicji oraz zwarty system obrony przeciwlotniczej. Siły KRLD posiadają również trzeci co do wielkości arsenał broni biologicznej na świecie. Największym atutem KAL są oddziały elitarne czyli oddziały sił specjalnych w liczbie 180 tysięcy. Stawiają Koreę Północną na trzecim miejscu pod względem liczebności oddziałów elitarnych wśród wszystkich armii na świecie. (dane z wikipedii) To jak z tym rozbrojeniem będzie?
|
|
 | -2 na 2 | paula17 (495 punktów) | > To jak z tym rozbrojeniem będzie?  Bo tak.  Nie mam pojęcia nie znam się na strategii wojskowej ale parę razy słyszałam, że KRLD może być rozbrojona przez USA w jeden wieczór. Mówił o tym chyba Christopher Hitchens kilka razy, innych nie pamiętam. Tak czy siak zaufałam mu na słowo.
|
|
|  | 11 na 11 | diogenes (42753 punktów) | >Nie mam pojęcia... parę razy słyszałam, ...chyba ... nie pamiętam. ...zaufałam ... na słowo.
Sie wie.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 5 na 5 PiotrM2011 (567 punktów) (zablokowany) | > >To jak z tym rozbrojeniem będzie?  > Bo tak. > Nie mam pojęcia nie znam się na strategii wojskowej ale parę razy słyszałam, że KRLD może być rozbrojona przez USA w jeden wieczór. Mówił o tym chyba Christopher Hitchens kilka razy, innych nie pamiętam. Tak czy siak zaufałam mu na słowo.Czego Wy tą biedną Paulę tak atakujecie. Ma 18 lat, interesuje się światem, jest wrażliwa, nie godzi się na zło... O co Wam chodzi? Że ma głupie pomysły? Przynajmniej ma jakieś. A Wy? Poza tym jestem pewien, że plan ataku wyprzedzającego USA i Korei Południowej ma Koreę Północną jest od dawna gotowy, chociażby żeby wyprzedzić ewentualny atak Kimów. Sytuacja jednak się ostatnimi laty zmienia bo Korea Północna stała się mocarstwem atomowym i rozwija środki przenoszenia. Zaryzykuję tezę, że żaden hegemon przyszłego świata nie będzie mógł pozwolić sobie nie tylko na proliferację broni atomowej ale w ogóle na nie posiadanie _kontroli_ nad bronią atomową w skali _całego_ świata. Dlaczego tak uważam? Dlatego, że dużo łatwiej uzyskać broń jądrową niż zbudować skuteczną przed nią ochronę (różne "tarcze" czy "gwiezdne wojny"). Wszelkie tego typu projekty nie powiodły się póki co (prawdopodobnie z powodów technicznych, cóż nam bowiem po nawet 95% skutecznej tarczy - te 5% głowic, które się przedrą, wystarczy aż nadto na "armagedon"). Prędzej czy później, choć bardzo nie chcą, USA zmierzą się z tym problemem. Będzie to niezmiernie trudne, kosztowne i okupione wielką daniną krwi, bo nikt po dobroci nie odda kontroli nad swoją ciężko zdobytą bronią atomową, tym bardziej gdy stanowi ona jedyny atut państwa na arenie międzynarodowej i jedyną kartę przetargową w geopolityce. Generalnie wyłania nam się nieciekawa perspektywa. Pozdrowienia dla Pauli
|
|
5 na 5 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Korea Północna jest suwerennym krajem.
Wiadomo co się tam dzieje, ale nawet zakładając, że armia południowokoreańskich i amerykańskich żołnierzy w dość szybkim tempie (i bez żadnej nuklearnej riposty) przy małych stratach przejęła Północną Koreę, to co wtedy?
Kto utrzyma tych wszystkich ludzi?
Kto poniesie koszty tworzenia nowego rządu?
Skąd się tam nagle wezmą pieniądze i inwestorzy?
Rosja przypłaciła krótką wojenkę z Gruzją poważnym wahaniem na giełdzie.
Jacy inwestorzy będą chcieli wejść do Korei Północnej zaraz po wojnie?
To nie jest tak hop i wyzwolić ludzi. To co później jest najistotniejsze. Poza tym ta wojna wcale nie musiałaby trwać sześć dni, a mogłaby o wiele dłużej.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | | szarley (54913 punktów) | > Korea Północna jest suwerennym krajem.Czy Koreańczycy są suwerenem w tym kraju? > Kto poniesie koszty tworzenia nowego rządu?Ten kto zechce zarobić > Skąd się tam nagle wezmą pieniądze i inwestorzy?Skąd sie wzięli w Turkmenii , w Uzbekistanie? > Rosja przypłaciła krótką wojenkę z Gruzją poważnym wahaniem na giełdzie.... pewnie straciła 30 srebrników  > To nie jest tak hop i wyzwolić ludzi. To co później jest najistotniejsze. Poza tym ta wojna wcale nie musiałaby trwać sześć dni, a mogłaby o wiele dłużej.Niestety zgadzam sie z Tobą... o wiele dłużej pozdrowienia dla Pauli
|
|
|  | | MarcinK (9189 punktów) |
> Niestety zgadzam sie z Tobą... o wiele dłużejDlaczego miałaby trwać długo? Kto za tego Kima będzie się podkładał? Za Saddama też mieli walczyć do upadłego. Tu jeszcze obrazek z dzisiaj: deser.pl/d(*)__Jak___Wabiac.html#BoxWiadTxtTo mi przypomina "Żołnierzy wolności" Suworowa.
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | > >Niestety zgadzam sie z Tobą... o wiele dłużej> Dlaczego miałaby trwać długo? Kto za tego Kima będzie się podkładał? Za Saddama też mieli walczyć do upadłego.> Tu jeszcze obrazek z dzisiaj:> deser.pl/d(*)__Jak___Wabiac.html#BoxWiadTxt> To mi przypomina "Żołnierzy wolności" Suworowa.> Iraccy Arabowie mieli więcej wiedzy o świcie niż Koreańczycy,dlatego mniej byli skłonni do fanatyzmu
|
|
| | |  | 1 na 1 | MarcinK (9189 punktów) |
>Iraccy Arabowie mieli więcej wiedzy o świcie niż Koreańczycy,dlatego mniej byli skłonni do fanatyzmu
Nie mieli też obozów koncentracyjnych, ich pobratymcy nie jedli trawy, a za granicą nie było podzielonych rodzin.
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Iraccy Arabowie mieli więcej wiedzy o świcie niż Koreańczycy,dlatego mniej byli skłonni do fanatyzmu >Nie mieli też obozów koncentracyjnych, ich pobratymcy nie jedli trawy, a za granicą nie było podzielonych rodzin.
Mimo tych obozów, trawy na obiad Koreańczycy nie buntują się. Głodowa śmierć dziecka KAŻDEGO człowieka pchnie do buntu. Skoro ich nie pcha to znaczy że są mcono zindoktrynowani i przez to niebezpieczni jako fanatycy Obejrzyj "Defiladę" Andrzeja Fidyka, warto
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | MarcinK (9189 punktów) |
> Mimo tych obozów, trawy na obiad Koreańczycy nie buntują się. Głodowa śmierć dziecka KAŻDEGO człowieka pchnie do buntu.Mocno to kontrowersyjne: pl.wikiped(*)lki_głód_na_Ukrainie> Skoro ich nie pcha to znaczy że są mcono zindoktrynowani i przez to niebezpieczni jako fanatycyBezpieka nie walczy w okopach.
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) |
>Bezpieka nie walczy w okopach. To prawda
Ale Ukraińcy jednak się buntowali. Może my tylko nie wiemy o buntach w Korei? Wycieczka w Góry Kryształowe kosztuje 3500 zł od osoby, moze warto sprawdzić osobiście jak się tam żyje?
Paula rozpętała temat i została posadzona na ławce kar ale naprawdę żałuję że nie wiem jak pomóc zwykłym ludziom tam
|
|
| | | | | | |  | | MarcinK (9189 punktów) |
> Wycieczka w Góry Kryształowe kosztuje 3500 zł od osoby, moze warto sprawdzić osobiście jak się tam żyje?Jak się tam żyje można dowiedzieć się tu: Cytat:Wśród makabrycznych doniesień jest także relacja średniego szczebla przedstawiciela komunistycznej partii. Członek partii opowiedział o mężczyźnie z powiatu Chongdan, który oszalał z głodu i ugotował własne dziecko. Czy tu: Cytat:Szpitale nie są ogrzewane nawet zimą, prawie nigdy nie ma w nich wody, prądu ani leków innych niż te dostarczane przez zagraniczne organizacje - wskazał Sauvage. Raczej wątpię, że w czasie wycieczki prowadzonej zgodnie reżimową marszrutą dowiesz się więcej niż z youtuba. > Paula rozpętała temat i została posadzona na ławce kar ale naprawdę żałuję że nie wiem jak pomóc zwykłym ludziom tamOni, zdaje się, muszą to zrobić sami.
|
|
6 na 6 | Kamil Ciura (762 punktów) | Naprawdę uważasz, że US Army to wszechmocna potęga która potrafi zaorać w jeden wieczór jeden z najbardziej zmilitaryzowanych krajów świata, którego władze mają w nosie jakiekolwiek sankcje międzynarodowe nałożone na użycie broni biologicznej, chemicznej, czy nuklearnej?
Naprawdę uważasz że machina wojskowa USA, tak niewydolna że nie może sobie poradzić z ustabilizowaniem sytuacji w "wyzwolonych" przez siebie krajach i wylewa corocznie grube miliardy na bezskuteczną "wojnę z terrorem", do której już biorą niemal każdych chętnych, z nadwagą, chorobami serca, z poważnymi wadami wzroku, ma jakiekolwiek szanse w starciu z ponadmilionową armią ludową i prawie 200 tys. fanatyków z oddziałów elitarnych?
Naprawdę uważasz że przerzucenie wystarczającej ilości jednostek na półwysep jest logistycznie możliwe do wykonania tak sprawnie i szybko, że wywiad Korei Północnej nie połapie się co jest grane? Zanim żołnierze USA zdążyliby przekroczyć granicę, mieliby zrobione już kuku głowicami jądrowymi. A razem z nimi ludność Korei Południowej...
Naprawdę uważasz że Korea Północna byłaby pozostawiona sama sobie przez Chiny? To państwo istnieje jeszcze wyłącznie dlatego że blokuje dalszą ekspansję wpływów USA w tym rejonie... wyłącznie dlatego Chiny jeszcze nie wchłonęły tej przybudówki. Bo państwo o zamkniętych granicach, będące w praktyce jednym wielkim obozem koncentracyjnym, jest doskonałym izolatorem, przez który nie przenikają zgniłe, kapitalistyczne idee żywe w pro-zachodniej Korei Południowej.
Dlaczego akurat Korea Północna? Na świecie jest wiele krajów gdzie ludobójstwo, tortury, gwałty i niewolnicza praca są na porządku dziennym. Nie na taka skalę, ale cierpienie jednostek jest identyczne.
Dlaczego akurat USA? Czemu nie nawołujesz do wysłania tam "wojsk koalicyjnych" czy naszych żołnierzy?
Rozwiązanie które proponujesz wywołałoby w praktyce kolejną wojnę światową. Nie byłaby to pewnie "wojna kończąca wszystkie wojny" (w dobie nowoczesnych systemów antyrakietowych istnieje szansa że część populacji przetrwałaby nuklearny holokaust), ale prawdopodobnie zginęłyby w niej miliardy ludzi.
Tylko po to, by ratować więźniów, których taką wojnę przeżyłaby zapewne garstka, bo szybko zostaliby oni wcieleni do kompanii karnych i rzuceni na pierwszą linię frontu jako mięso armatnie. Ci, którzy by się do walki nie nadawali, zaharowaliby się na śmierć (jeszcze szybciej) w zakładach przemysłowych niezbędnych do napędzania machiny wojennej. W związku z tym, ludność cywilna która obecnie żyje we względnie normalnych warunkach byłaby przymusowo brana do wojska/ciężkich robót i podzieliła los więźniów.
Myślę, że nawet gdyby USA takową wojnę jakimś cudem wygrały, wyzwolicielom by nikt nie dziękował, bo Ci Koreańczycy którzy ocaleliby z tej jatki straciliby zbyt wiele, zostawiliby za sobą piekło i wspominali "było źle... ale koszmar się zaczął gdy wybuchła wojna". A od czego się zaczęła wojna? Od najazdu USA...
Geniusze strategii z ONZ kierują się w swoim osądzie czymś, czego Ty nie użyłaś - logiką i chłodną kalkulacją potencjalnych strat i zysków. Dlatego - całe szczęście - są sankcje, a nie idiotyczny atak zbrojny...
|
|
1 na 1 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Rozbrojenie Korei Północnej zajęłoby USA jedno popołudnieChyba wykrakałaś, ale to może być raczej gorące popołudnie...
|
|
4 na 4 | Świnka Flejka (553 punktów) | >Rozbrojenie Korei Północnej zajęłoby USA jedno popołudnie. Gratuluję wam, geniusze strategii z ONZ!
Jak to rozbrojenie miałoby wyglądać? Rozumiem, że wojsko Korei miałoby być wzięte tym rozbrojeniem z zaskoczenia: "Oj, spodziewaliśmy się otwartego konfliktu zbrojnego, a tu nas ukradkiem rozbroili. Spryciarze..."
Twoje naiwne podejście przypomniało mi 8 odcinek 3 sezonu "South Park". Agent ATF stwierdza, że nie dopuści do zbiorowego samobójstwa, nawet gdyby musiał wszystkich pozabijać. Ty też lekką ręką skazujesz na śmierć Koreańczyków. Przecież tak cierpią, lepiej, żeby Amerykanie ich pozabijali celowo (koreańskich żołnierzy) i przypadkowo (cywili). Sprzed komputera, w cieplutkim pokoiku i pełną lodówką pod ręką, całkiem przyjemnie się rozpoczyna wojny. Wiem, bo sporo grałem w Europa Universalis.
|
|
| Fafciu (953 punktów) | No dobra, rozwiązanie proponowane przez autorkę wątku, ale z kolei jak mają pomóc sankcje? Jeszcze więcej ludzi pozdycha z głodu, a rząd... rząd sam się wyżywi. Nie grozi władzom tego neofeudalnego państewka presja rozgniewanego społeczeństwa, opozycja jest tam tak silna jak w carskiej Rosji przed odwilżą posewastopolską. Zafundują tylko jakiś tydzień nienawiści i styknie.
|
|
| Fafciu (953 punktów) | No dobra, rozwiązanie proponowane przez autorkę wątku jest nierealne, ale z kolei jak mają pomóc sankcje? Jeszcze więcej ludzi pozdycha z głodu, a rząd... rząd sam się wyżywi. Nie grozi władzom tego neofeudalnego państewka presja rozgniewanego społeczeństwa, opozycja jest tam tak silna jak w carskiej Rosji przed odwilżą posewastopolską. Zafundują tylko jakiś tydzień nienawiści i styknie.
P.S. Co do szafowania życiem żołnierzy amerykańskich, to jako zawodowcy sami wybrali takie zajęcie.
|
|
 | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >No dobra, rozwiązanie proponowane przez autorkę wątku jest nierealne, ale z kolei jak mają pomóc sankcje? Jeszcze więcej ludzi pozdycha z głodu, a rząd... rząd sam się wyżywi. Nie grozi władzom tego neofeudalnego państewka presja rozgniewanego społeczeństwa, opozycja jest tam tak silna jak w carskiej Rosji przed odwilżą posewastopolską. Zafundują tylko jakiś tydzień nienawiści i styknie. >P.S. Co do szafowania życiem żołnierzy amerykańskich, to jako zawodowcy sami wybrali takie zajęcie.
Owszem sami wybrali, ale to nie oznacza, że powinno się ich wykorzystywać w operacjach nie rokujących dużych szans sukcesu, czy wręcz wysyłać na rzeź. Nie mówiąc już o sensie takiej akcji, którego w przypadku ataku na KRLD moim zdaniem ciężko się doszukać. Co do sankcji to zapewne nie pomogą obywatelom, ale może choć utrudnią władzą zdobywanie potrzebnych im materiałów.
|
|
| Selanos (12869 punktów) | >Rozbrojenie Korei Północnej zajęłoby USA jedno popołudnie. Gratuluję wam, geniusze strategii z ONZ!
Ciężko rozbroić najbardziej zmilitaryzowany kraj świata, nawet jeżeli technologia w Koreańskich Siłach Zbrojnych pamięta najgorętsze lata zimnej wojny. Jest jeszcze jedna rzecz która bardzo boli Koreę Południową: Seul, dziesięciomilionowa stolica Korei Południowej, jedno z bardziej zatłoczonych miejsc na ziemi i na dodatek centrum ekonomiczne Korei, jest na tyle blisko granicy z Koreą Północą, że w czasie ewentualnej wojny Północ mogłaby zrównać to miasto z ziemią przy użyciu rakiet ziemia-ziemia. A gdyby Północy udało się zbliżyć do tego miasta z ichniejszymi wojskami, to przy pomocy bardziej tradycyjnej artylerii mogliby urządzić taką rzeź, jakiej świat nie widział od czasów II WŚ.
No i jest jeszcze kwestia broni atomowej. Nikt nie chce babrać rąk w czymś takim.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|