Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pierwszy pozew o odszkodowanie za pedofilię księdza

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
25-03-2013 21:39Kiełczewski (439 punktów)Pierwszy pozew o odszkodowanie za pedofilię księdza
Ocena 5 na 5
W radio Tok Fm od rana słucham o wniesieniu sprawy cywilnej o odszkodowanie do biskupstwa w Koszalinie w związku z pedofilią,popełnioną parę lat temu przez proboszcza w jakiejś podległej parafi.Czy w naszej rzeczywistości padnie wyrok skazujący dla tej instytucji(biskupstwo-organ administracji kościelnej),czy też rozejdzie się po "kościach".Oczekuję racjonalnych wypowiedzi,być może pomocy poszkowadzonemu,jeżeli tak to jakiej?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

worek kości (2937 punktów)
>Czy w naszej rzeczywistości padnie wyrok skazujący dla tej instytucji?

1. Tak.
2. Nie.
3. Nie wiem.

bembergiem w berg
25-03-2013 22:41 
 Ocena 1 na 1
Kiełczewski (439 punktów)

>3. Nie wiem.
>
bembergiem w berg


Ja też nie wiem i dlatego pytam ,mądrzejsi proszę o odpowiedż.
25-03-2013 22:44 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Ja też nie wiem i dlatego pytam ,mądrzejsi proszę o odpowiedż.

Próbuję Ci uświadomić, że to sprawa dla jasnowidza Jackowskiego. Albo wróżbity Macieja.

bembergiem w berg
25-03-2013 22:51Nie na temat 
 Ocena 2 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Próbuję Ci uświadomić, że to sprawa dla jasnowidza Jackowskiego. Albo wróżbity Macieja.

Albo sprawa dla trzeźwego umysłu, który wie, że żadnego boga nie ma a faceci poprzebierani w czarne sukieneczki twierdzący, że są namaszczeni osobiście przez boga są zwykłymi hochsztaplerami
25-03-2013 23:02 
 Ocena-4 na 8
worek kości (2937 punktów)
>Albo sprawa dla trzeźwego umysłu, który wie, że żadnego boga nie ma

Do ateomobilu! Wziuuu!!!

bembergiem w berg
25-03-2013 23:21 
 Ocena 1 na 1
Kiełczewski (439 punktów)
>>Ja też nie wiem i dlatego pytam ,mądrzejsi proszę o odpowiedż.
>Próbuję Ci uświadomić, że to sprawa dla jasnowidza Jackowskiego. Albo wróżbity Macieja.
>
bembergiem w berg


Zacytowałem zusamen do kupy. To nie jest odpowiedż,ale zwykła kpina. To,że nigdy nie zajmujesz konkretnego stanowiska jest powszechnie wiadomo, ale mimo to jeżeli masz ochotę, to pogawędzę. Chłopaka wychędożył pleban,po wyroku sądowym przesiedział 2 lata-podobno-. Teraz gość żąda odszkodowania od kurii, jako pracodawcy plebana, na wzór USA czy Irlandii. A TY mi gadasz: nie wiem (ja też), a potem odsyłasz do Jackowskiego, ktory to wywróżył wyjście Polski z grupy na euro1012 i wyszli ostatni raz ze stadionu.

26-03-2013 01:14 
 Ocena 3 na 3
Ratatoskr (4439 punktów)
>>>Ja też nie wiem i dlatego pytam ,mądrzejsi proszę o odpowiedż.

>>Próbuję Ci uświadomić, że to sprawa dla jasnowidza Jackowskiego. Albo wróżbity

> Zacytowałem zusamen do kupy. To nie jest odpowiedż,ale zwykła kpina.To,że nigdy nie zajmujesz konkretnego stanowiska jest powszechnie wiadomo

No dobra - przyznam się - rozgryzłeś nas. My tu (na Racjonaliście) stanowimy element agentury ogólnopolskiej Szarej Sieci, która ustawia w tym kraju wszystko wedle dyktatu Merkel i Putina, w związku z czym wyroki sądowe w precedensowych sprawach też znamy na wiele tygodni z góry.

Ale rozumiesz chyba, że nie możemy o tym publicznie pisać, bo by się Kaczyński dowiedział.

Kapiszcze?
galvani (1345 punktów)
>>Ja też nie wiem i dlatego pytam ,mądrzejsi proszę o odpowiedż.
>Próbuję Ci uświadomić, że to sprawa dla jasnowidza Jackowskiego. Albo wróżbity Macieja.
>
bembergiem w berg


Paruzja to sprawa dla jasnowidza Jankowskiego. I Macieja wróżbity. Tym konkretnym przypadkiem zajmą się prawnicy. Miejmy nadzieję, że nie ci od prawa kanonicznego.
26-03-2013 09:14 
 Ocena 3 na 3
Maryland (144 punktów)
>Próbuję Ci uświadomić, że to sprawa dla jasnowidza Jackowskiego. Albo wróżbity Macieja.

Bzdura! Gdyby to byla kradziez, morderstwo, czy jakiekolwiek wykroczenie, to tez bys tak stwierdzil? Jesli ze strony ksiedza (w tym przypadku ksiedza, ale dotyczy to kazdego) byly jakies kroki zwiazane z naruszeniem nietykalnosci cielesnej osoby pozywajacej, zostanie ona wystarczajaca udowodniona, wtedy najprawdopodobniej taki ksiadz poniesie konsekwencje. Nie trzeba byc jasnowidzem, aby stwierdzic, ze jezeli ktos przekroczyl prawo, czeka go kara.
diogenes (42753 punktów)
>w związku z pedofilią,popełnioną parę lat temu przez proboszcza...Oczekuję racjonalnych wypowiedzi,być może pomocy poszkowadzonemu,jeżeli tak to jakiej?

Na wszsytko potrzeba kasy. Na pomoc również.
Niech takim klechom zagra Owsiak.
Myślę, że to rozwiązałoby problem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
maniek1 (3407 punktów)
Choć całym sercem jestem za tym, aby ci którzy ukrywali zboczeńca poszli do wiezienia i przewietrzyli przy tym swoje sejfy, to jednak jestem realistą. Zdarzają się na świecie procesy, gdzie "zwykli" ludzie skutecznie dochodzą sprawiedliwości od religijno-finansowego koncernu, ale nie w Polsce. Tutaj jeszcze nadal istnieje trend piętnowania ofiar na parafiach i w sądach, oraz ochrony przestępców, zwłaszcza jeśli chodzi o watykańskich ekspertów od seksu z dziećmi. Z tego co wiem, pedofil ten nadal cieszy się wolnością, ponieważ został przyjęty wniosek o odroczenie terminu odbycia kary. Ponadto pamiętajmy, że został suspendowany przez kurię (oficjalnie za wspólne życie z kochankiem) więc teraz nie będą za niego już musieli odpowiadać - zwłaszcza finansowo. Jeśli kiedykolwiek trafi do celi, a sprawa do sądu, to kuria broniąca "zdobyczy" (jak dziewictwa niepokalanej) umyje rączki. W razie czego, zawsze mogą liczyć na pewną posłankę prawicowej partii, która chętnie udzieli finansowej pomocy biednej kurii.
2ndhandbrain (152 punktów)
Jeżeli informacje są prawdziwe to:

Sąd oddala powództwo.

Uzasadnienie:
Po pierwsze odpowiedzialność odszkodowawcza za szkodę ma charakter osobisty i do naprawienia szkody zobowiązany jest ten, który ją wyrządził (pleban). Po drugie nie znajdzie tutaj zastosowania art. 429 czy 430 KC, gdyż szkoda została wyrządzona nie "przy wykonywaniu czynności", ale przy okazji wykonywania powierzonych czynności (szkoda wynikła z zachowania, które nie wchodziło w zakres powierzonych czynności). Sąd potwierdza tym samym stanowisko powszechnie przyjmowane w doktrynie, jak i orzecznictwie, którego przykładem może być wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22-04-1977 (IV CR 46/77).

Wyłączyć z zakresu art. 430 KC należy takie stany faktyczne, w których wyrządzenie szkody nie pozostaje w żadnym związku z wykonywaniem powierzonej podwładnemu czynności, oraz wypadki, gdy "podwładny" wyrządza szkodę tylko przy sposobności spełniania powierzonych mu obowiązków.

Z uwagi na powyższe, powództwo należy uznać za bezzasadne.
26-03-2013 15:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jeżeli informacje są prawdziwe to:
>Sąd oddala powództwo.
>Uzasadnienie:
>Po pierwsze odpowiedzialność odszkodowawcza za szkodę ma charakter osobisty i do naprawienia szkody zobowiązany jest ten, który ją wyrządził (pleban).

Podobnie jak w przypadku pedofilii w OSP w Twardogórze, odpowiadać powinien PEDOFIL a nie Związek Ochotniczych Straży Pożarnych

Mam wrażenie, że ktoś kogoś podpuścił do złożenia pozwu i uczynienia medialnej wrzawy, zamiast udzielić AUTENTYCZNEJ pomocy ofierze w uzyskaniu zadośćuczynienia od prawdziwego sprawcy. Takie postępowanie utrudnia ściganie pedofilii a przez to jest nieczuciwe wobec ofiar.
26-03-2013 18:03 
 Ocena 4 na 4
Grzegorz (5685 punktów)
>Podobnie jak w przypadku pedofilii w OSP w Twardogórze, odpowiadać powinien PEDOFIL a nie Związek Ochotniczych Straży Pożarnych.

Zakładając oczywiście że ZOSP nie pomagał sprawcy w unikaniu odpowiedzialności - np. nie przenosił go do innej jednostki, nie naciskał na ewentualnych świadków, i nie ma w wewnętrznym statucie jakiegoś odpowiednika "crimen sollicitationis" . Co chyba dokładnie tłumaczy czemu akurat KRK bywa oskarżany w tego typu sprawach - natomiast inni pracodawcy jakoś tego tego typu "bonusów" unikają.
26-03-2013 18:45 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Podobnie jak w przypadku pedofilii w OSP w Twardogórze, odpowiadać powinien PEDOFIL a nie Związek Ochotniczych Straży Pożarnych.
>Zakładając oczywiście że ZOSP nie pomagał sprawcy w unikaniu odpowiedzialności - np. nie przenosił go do innej jednostki, nie naciskał na ewentualnych świadków, i nie ma w wewnętrznym statucie jakiegoś odpowiednika "crimen sollicitationis" . Co chyba dokładnie tłumaczy czemu akurat KRK bywa oskarżany w tego typu sprawach - natomiast inni pracodawcy jakoś tego tego typu "bonusów" unikają.

Nie przeczę, że wielu biskupów dopuszcza się łajdactw przy ukrywaniu pedofilii, niemniej prawo stanowi jasno, że o świadczenia odszkodowawcze należy skarżyć sprawcę przestępstwa, a nie jego pracodawcę. Mam wrażenie, że cała sprawa jest jedynie prowokacją. Z góry przegrana, ma zasugerować, że kuria uniknęła odpowiedzialności.
Napisałem w innym wątku, że ofiarom pedofilii należy się współczucie, pomoc i sprawiedliwość. Tym razem ofiara staje się przedmiotem manipulacji, nie zasna współczucia, nie uzyska pomocy i nie doświadczy sprawiedliwościś.

Nie tylko biskupi stają w obronie przestępców seksualnych. Nie tak dawno przypomniano sobie o niechlubnej przeszłości reżysera Romana P. Wielu bardzo sławnych i zasłużonych ludzi filmu publicznie go broniło!!! Oczywiście nie usprawiedliwia to ani przestępców, ani NIKOGO kto ich chroni.
26-03-2013 20:11 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Nie przeczę, że wielu biskupów dopuszcza się łajdactw przy ukrywaniu pedofilii, niemniej prawo stanowi jasno, że o świadczenia odszkodowawcze należy skarżyć sprawcę przestępstwa, a nie jego pracodawcę.

Sprawca o ile rozumiem został już osądzony, wobec czego jego pracodawca nie jest skarżony zamiast niego tylko jako współwinny. Nie wiem jak to dokładnie zostało sformułowane, i jak się to ma do polskiego prawa (i jak odniosą się do tego sędziowie) ale na logikę jest chyba jasne że jeśli ktoś ma możliwość popełniania recydywy głównie ze względu na to że pewna organizacja chroni go przed konsekwencjami to w takim wypadku ta organizacja powinna się liczyć z tym że zostanie uznana za współsprawcę?
26-03-2013 20:38 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Sprawca o ile rozumiem został już osądzony, wobec czego jego pracodawca nie jest skarżony zamiast niego tylko jako współwinny.

Prawo jasno stanowi kiedy pracodawca współodpowiada. 2ndhandbrain to wyjaśnił jako prawnik.

>na logikę jest chyba jasne że jeśli ktoś ma możliwość popełniania recydywy głównie ze względu na to że pewna organizacja chroni go przed konsekwencjami to w takim wypadku ta organizacja powinna się liczyć z tym że zostanie uznana za współsprawcę?

czy chroni skoro go suspendowano?

Sprawca powinien odpowiadać! Karnie, materialnie, moralnie.
Ci, którzy dziś manipulują ofiarą są takimi samymi łajdakami jak biskupi, którzy ukrywają sprawców.
maniek1 (3407 punktów)
A jak wytłumaczysz wielomilionowe odszkodowania w USA dla ofiar celibatowych zboczeńców? Z tego, co donosiły media, ci co siedzą w więzieniach (ciekawe czy w specjalnych pasiastych sukienkach) nie zapłacili ani centa, tylko ich firma. Może sądy są tam po prostu NIESPRAWIEDLIWE (a o sprawiedliwość z tego co pamiętam wyłącznie Ci ostatnio chodziło)?? Nie chcę się przyczepiać (personalnie) ale zastanów się i odpowiedz, bo ciekaw jestem Twoich dalszych przemyśleń.
26-03-2013 21:08 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>A jak wytłumaczysz wielomilionowe odszkodowania w USA dla ofiar celibatowych zboczeńców? Z tego, co donosiły media, ci co siedzą w więzieniach (ciekawe czy w specjalnych pasiastych sukienkach) nie zapłacili ani centa, tylko ich firma. Może sądy są tam po prostu NIESPRAWIEDLIWE (a o sprawiedliwość z tego co pamiętam wyłącznie Ci ostatnio chodziło)?? Nie chcę się przyczepiać (personalnie) ale zastanów się i odpowiedz, bo ciekaw jestem Twoich dalszych przemyśleń.
>

Nie znam praw USA. Wątek dotyczy pozwu złożonego w Polsce.

Podobnie jak Ty "całym sercem jestem za tym, aby ci którzy ukrywali zboczeńca poszli do wiezienia i przewietrzyli przy tym swoje sejfy"

Zbok - krzywdziciel powinien być w więzieniu
Zbok - krzywdziciel powinien płacić odszkodowanie
Ten który naruszając prawo chronił zboka - krzywdziciela powinien odpowiadać karnie i na to są w Polsce paragrafy.

Nadal uważam że w procesie w Koszalinie ofiara pedofilii jest teraz dodatkowo ofiarą manipulacji i mam wrażenie że nie chodzi o odszkodowanie bo na to nie ma szans
maniek1 (3407 punktów)
I tu się zgadzam - w Polsce nie ma na to żadnych szans, pomimo, iż są na to paragrafy. Rydzyk, (ale i Natanek, Paetz, Jarecki i wielu innych) jest chyba wystarczającym dowodem na "ułomność" organów ścigania wobec sukienkowych celebrytów.
27-03-2013 08:34 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>I tu się zgadzam - w Polsce nie ma na to żadnych szans, pomimo, iż są na to paragrafy. Rydzyk, (ale i Natanek, Paetz, Jarecki i wielu innych) jest chyba wystarczającym dowodem na "ułomność" organów ścigania wobec sukienkowych celebrytów.

Zgadzasz sie chyba nie rozumiejąc. Właśnie NIE MA paragrafów wg których można żądać odszkodowań od pracodawcy za pedofilię pracownika. Dlatego pozew jest manipulowaniem ofiarą przestępstwa.
Który z wymienionych przez Ciebie (Natanek, Paetz, Jarecki) był oskarżany o pedofilię?

Paetz jest homoseksualistą, To nie jest przestępstwo i państwo nie powinno go za to karać!!!!!!
Natanek jest zwykłym świrem, miejsce takich jest w psychiatryku lub w Sejmie ale nie w więzieniu.
Jarecki (chyba to ten który prowadził po pijaku) został skazany przez sąd w takim samym wymiarze jak wójt na Pomorzu.

Różnimy się w poglądach zasadniczo. Ja jestem za tym aby karać przestępców bez względu na wykonywany zawód
Ty chcesz karać księży (kościół) bez względu na to czy popełnili przestępstwo.
27-03-2013 09:56 
 Ocena 1 na 1
maniek1 (3407 punktów)
Widzę, że pare rzeczy nie wiesz. Nie ma innych przestępstw, wykroczeń prócz pedofilii wśród sutannowych przewodników życia? O choćby Salezjanach z Wrocławia słyszałeś?
a)Paetz wykorzystywał seksualnie swoich podwładnych. b)Natanek buduje ch.. wie co, gdzie mu się podoba i w d... ma prawo budowlane i nakładane na niego (przez nadzór budowlany) kary. Spróbuj wybudować choćby budę dla psa na swojej posesji, bez pozwolenia - powodzenia. c)Jareckiego kompletnie pijanego po zdarzeniu DROGOWYM radiowóz zawiózł do kurii, a nie do aresztu, czy na izbę. Mój kolega jechał pijany rowerem po chodniku, w nocy, nikomu nie zagrażał, 50 m przed domem i zchwytany przez policję w kajdankach został zawieziony na izbę wytrzeźwień. Po czym w eskorcie policji w kajdankach miał proces na drugi dzień - zauważasz różnicę??
Z przedostatnim Twoim zdaniem się zgadzam, dodając, że dotyczy to również kleru
Do Twojego ostatniego zdania nawet się nie odnoisę, bo jest tak głupie, że nie ma to sensu.
Reasumując, taki Rydzyk śmieje się z polskiego wymiaru sprawiedliwości, bo z całą pewnością stoi ponad nim, w przeciwieństwie do Ciebie, czy mnie (chyba, że jesteś księdzem).
27-03-2013 10:29 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Z przedostatnim Twoim zdaniem się zgadzam, dodając, że dotyczy to również kleru

NIE!
Przestępstwa należy ścigać bez względu na to kto je popełnił. Tak samo! Wszyscy powinni być równi wobec prawa. Księża nie powinni mieć wobec prawa żadnych przywilejów i nie powinni być karani inaczej (ani łagodniej ani surowiej). Więc "dodając, że dotyczy to również kleru" powinieneś uzupełnić "dodając, że dotyczy to również kleru, pielęniarek, kierowców rajdowych ..." albo nie dodawać niczego.

Przykłady przestępstw lub wykroczeń które podałeś są ewidentne i powinny być osądzone ale według prawa, a nie zgodnie z poczuciem ludowej sprawiedliwości.

Wątek dotyczy jednak odpowiedzialności cywilnej kurii / pracodawcy. Cały czas powtarzam, ofiara pedofilii powinna otrzymać odszkodowanie od przestępcy a nie od pracodawcy, tak też stanowi prawo. I powtarzam też: proces jest próbą manipulowania ofiarą, która nie ma szans, a taka manipulacja jest łajdactwem.

Nie OSP powinna płacić odszkodowania za pedofilię strażaka
Nie szkoła powinna płacić odszkodowania za pedofilię nauczyciela
Nie NFZ powinien płacić odszkodowania za pedofilię lekarza
Nie gmina powinna płacić odszkodowania za pedofilię urzędnika
Nie MPO powinna płacić odszkodowania za pedofilię śmieciarza
Nie kuria powinna płacić odszkodowania za pedofilię księdza.

Każdy kto wykorzystuje ofiarę przestępstwa do walki z OSP, szkołą, NFZ MPO kurią czy gminą dopuszcza sie łajdactwa
Kiełczewski (439 punktów)

>NIE!
>Przestępstwa należy ścigać bez względu na to kto je popełnił
>
Panie Szarley,popełniłem błąd to nie kuria,ale diecezja jest pracodawcą.Z całą resztą Pańskiej wypowiedzi-moje ukłony!
maniek1 (3407 punktów)

>Zgadzasz sie chyba nie rozumiejąc. Właśnie NIE MA paragrafów wg których można żądać odszkodowań od pracodawcy za pedofilię pracownika. Dlatego pozew jest manipulowaniem ofiarą przestępstwa.>
Tobie trzeba jak chłop krowie na rowie? Jeśli jesteś świadkiem, świadom przestępstwa, to Twoim obowiązkiem jest zawiadomić policję, a nie chronić i ukrywać przestępcę (a to już jest karalne). Proces ten jeśli się odbędzie - ma udowodnić właśnie takie ukrywanie i nie zgłoszenie przestępstwa, co umożliwia przestępcy dalsze jego popełnianie - rozumiesz??????
szarley (54913 punktów)
>>Zgadzasz sie chyba nie rozumiejąc. Właśnie NIE MA paragrafów wg których można żądać odszkodowań od pracodawcy za pedofilię pracownika. Dlatego pozew jest manipulowaniem ofiarą przestępstwa.>Tobie trzeba jak chłop krowie na rowie? Jeśli jesteś świadkiem, świadom przestępstwa, to Twoim obowiązkiem jest zawiadomić policję, a nie chronić i ukrywać przestępcę (a to już jest karalne). Proces ten jeśli się odbędzie - ma udowodnić właśnie takie ukrywanie i nie zgłoszenie przestępstwa, co umożliwia przestępcy dalsze jego popełnianie - rozumiesz??????
>

Proces jest o odszkodowanie a nie o odpowiedzialność karną
maniek1 (3407 punktów)

>Proces jest o odszkodowanie a nie o odpowiedzialność karną>

www.tokfm.(*)rcina_K___Cud_sie_dzieje_.html
27-03-2013 17:28 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Zgadzasz sie chyba nie rozumiejąc. Właśnie NIE MA paragrafów wg których można żądać odszkodowań od pracodawcy za pedofilię pracownika.
Tu nie ma pracodawcy i pracownika . Jest coś znacznie gorszego. Jest czarna mafia.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
27-03-2013 18:44 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Paetz jest homoseksualistą, To nie jest przestępstwo i państwo nie powinno go za to karać!!!!!!
Czy dociera do Ciebie to że problem z Paetzem to nie była jego orientacja, tylko to że molestował wykorzystując swoje stanowisko i "zależność służbową"?

To coś w stylu szefa ordynarnie podrywającego sekretarkę - idąc za Twoim tokiem rozumowania, wszystko jest w porządku, bo przecież bycie heteroseksualistą też nie jest przestępstwem.
szarley (54913 punktów)
>>Paetz jest homoseksualistą, To nie jest przestępstwo i państwo nie powinno go za to karać!!!!!!
>Czy dociera do Ciebie to że problem z Paetzem to nie była jego orientacja, tylko to że molestował wykorzystując swoje stanowisko i "zależność służbową"?
>To coś w stylu szefa ordynarnie podrywającego sekretarkę - idąc za Twoim tokiem rozumowania, wszystko jest w porządku, bo przecież bycie heteroseksualistą też nie jest przestępstwem.

Moja odpowiedź dotyczyła pedofilii.
Natomiast za molestowanie z wykorzystaniem zależności służbowej powinna być kara. Tak w kurii jak w banku czy urzędzie miasta
27-03-2013 17:36 
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)
>Nie wiem jak to dokładnie zostało sformułowane, i jak się to ma do polskiego prawa (i jak odniosą się do tego sędziowie) ale na logikę jest chyba jasne że jeśli ktoś ma możliwość popełniania recydywy głównie ze względu na to że pewna organizacja chroni go przed konsekwencjami to w takim wypadku ta organizacja powinna się liczyć z tym że zostanie uznana za współsprawcę?
Na logikę masz rację i pewnie paragraf na to jakiś w Kodeksie Karnym jest. Gorzej z tym "jak odniosą się do tego sędziowie". Można być niemal pewnym, że kiedy trafi na sędziego katolika wyrok musi być po myśli Kościoła. Skoro katolik uznaje za świętego ścierwo moralne chroniące pedofilów przez ćwierćwiecze pontyfikatu to czy jego upośledzenie poznawcze i społeczne pozwoli mu właściwie rozpoznać sprawę?
Ciekawym czy dałoby się pod kątem religii dobierać sędziów do niektórych procesów, bo przecież w przypadku katolika bezstronnosć jest ze wszech miar wątpliwa. A już zwłaszcza gdy chodzi o obrazę uczuć religijnych katolików.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
27-03-2013 18:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie wiem jak to dokładnie zostało sformułowane, i jak się to ma do polskiego prawa (i jak odniosą się do tego sędziowie) ale na logikę jest chyba jasne że jeśli ktoś ma możliwość popełniania recydywy głównie ze względu na to że pewna organizacja chroni go przed konsekwencjami to w takim wypadku ta organizacja powinna się liczyć z tym że zostanie uznana za współsprawcę?
>Na logikę masz rację i pewnie paragraf na to jakiś w Kodeksie Karnym jest. Gorzej z tym "jak odniosą się do tego sędziowie". Można być niemal pewnym, że kiedy trafi na sędziego katolika wyrok musi być po myśli Kościoła. Skoro katolik uznaje za świętego ścierwo moralne chroniące pedofilów przez ćwierćwiecze pontyfikatu to czy jego upośledzenie poznawcze i społeczne pozwoli mu właściwie rozpoznać sprawę?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Fakty:
1.Wg prawa organizacja nigdy nie jest sprawcą przestępstwa, przed sądem za swoje czyny odpowiada wyłącznie CZŁOWIEK, tylko człowiek może zostać skazany na więzienie.
2. Wg prawa pozew o odszkodowanie jest z powództwa cywilnego i kodeks karny ma się do tego nijak.
3. Wg prawa nie można uzyskać odszkodowania od pracodawcy za szkodę wyrządzoną przez pracownika poza obowiązkami służbowymi.

>Ciekawym czy dałoby się pod kątem religii dobierać sędziów do niektórych procesów, bo przecież w przypadku katolika bezstronnosć jest ze wszech miar wątpliwa. A już zwłaszcza gdy chodzi o obrazę uczuć religijnych katolików.

Łatwo zaspokoić Twoją ciekawość Dzienniki Ustaw są jawne, Konstytucja też

Żal mi ofiary przestępstwa , bo teraz zamiast zaznać pomocy zaznaje manipulacji
Nie bronię pedofilów, bronię PRAWA przed tymi, którzy chcą je zastąpić "sprawiedliwością tłuszczy"
28-03-2013 00:50 
 Ocena 1 na 1
Kiełczewski (439 punktów)
>Żal mi ofiary przestępstwa , bo teraz zamiast zaznać pomocy zaznaje manipulacji
>Nie bronię pedofilów, bronię PRAWA przed tymi, którzy chcą je zastąpić "sprawiedliwością tłuszczy"

Panie Szarley ponownie zgadzam się z Panem,za wyważone sądy(oceny).Zawsze można znależć:kamienie,smołę i pierze,ogień pod stopy ,sznurek i konar drzewa,itd,ale to pewno prawem nie będzie.
28-03-2013 10:40 
 Ocena 6 na 6
astrotaurus (12445 punktów)

>1.Wg prawa organizacja nigdy nie jest sprawcą przestępstwa, przed sądem za swoje czyny odpowiada wyłącznie CZŁOWIEK, tylko człowiek może zostać skazany na więzienie.
Ale niech odpowie jeśli maczał paluchy w ukrywaniu i ułatwianiu procederu świętojebliwym koleżkom.
Poza tym ani w poscie Grzegorza, na który odpowiadałem, ani u siebie w odpowiedzi nie widzę sugestii/twierdzenia o wsadzeniu organizacji do więzienia.

>2. Wg prawa pozew o odszkodowanie jest z powództwa cywilnego i kodeks karny ma się do tego nijak.
Znów ani u Grzegorza, ani u siebie nie widzę sugestii jakobyśmy zajmowali stanowisko jako prawnicy w tym konkretnym procesie. Grzegorz wręcz wyraźnie mówi, że nie wie "jak to dokładnie zostało sformułowane, i jak się to ma do polskiego prawa", a ja nawet niewyraźnie nie mówię że wiem...

>3. Wg prawa nie można uzyskać odszkodowania od pracodawcy za szkodę wyrządzoną przez pracownika poza obowiązkami służbowymi.
Zwracam często uwagę (ostatnio dopiero co w paralelnym wątku), że przypadek organizacji religijnej jest przypadkiem specyficznym i nie na darmo jest to uwypuklane w prawodawstwie cywilizowanych państw.

>Łatwo zaspokoić Twoją ciekawość Dzienniki Ustaw są jawne, Konstytucja też
Ach, Bozicku, jaka mądlala; powiedziała co wiedziała... co ja bym bez Ciebie począł?!
Tylko po co na przykład w takim razie byłoby forum gdyby każdy miał (i mógł!) samodzielnie znaleźć jedyniesłuszną odpowiedź w dostępnych dokumentach?
I czy w ogóle zauważyłeś treść i sens mojej sugestii, zwłaszcza w kontekście polskich realiów?

>Nie bronię pedofilów, bronię PRAWA przed tymi, którzy chcą je zastąpić "sprawiedliwością tłuszczy"
Tłuszcza katolicka jako dyktator, sędzia i miara wszechrzeczy też mi jakoś nie na rękę.
Twoja pogardliwa insynuacja jest zaś co najmniej obleśna. Nie byłaby taka gdyby wymiar sprawiedliwości był jako żona cezara, a chyba nieco mu do takiego statusu brakuje.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
28-03-2013 11:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>1.Wg prawa organizacja nigdy nie jest sprawcą przestępstwa, przed sądem za swoje czyny odpowiada wyłącznie CZŁOWIEK, tylko człowiek może zostać skazany na więzienie.
>Ale niech odpowie jeśli maczał paluchy w ukrywaniu i ułatwianiu procederu świętojebliwym koleżkom.

Tak, niech odpowie ale w procesie KARNYM. Wątek dotyczy powództwa cywilnego.

>>2. Wg prawa pozew o odszkodowanie jest z powództwa cywilnego i kodeks karny ma się do tego nijak.
>Znów ani u Grzegorza, ani u siebie nie widzę sugestii jakobyśmy zajmowali stanowisko jako prawnicy w tym konkretnym procesie.
Proponuję żebyś przeczytał swoje wpisy "Na logikę masz rację i pewnie paragraf na to jakiś w Kodeksie Karnym jest" to Twoje słowa.

>Zwracam często uwagę (ostatnio dopiero co w paralelnym wątku), że przypadek organizacji religijnej jest przypadkiem specyficznym i nie na darmo jest to uwypuklane w prawodawstwie cywilizowanych państw.

Jest specyficzny? Wg mnie nie jest i nie powinien. Jestem za równością wszystkich podmiotów wobec prawa. Bez żadnych "też" ; "zwłaszcza" ; "za wyjątkiem"

>>Łatwo zaspokoić Twoją ciekawość Dzienniki Ustaw są jawne, Konstytucja też
To dotyczyło innej Twojej opinii. Napisaleś : "Ciekawym czy dałoby się pod kątem religii dobierać sędziów do niektórych procesów, bo przecież w przypadku katolika bezstronnosć jest ze wszech miar wątpliwa. A już zwłaszcza gdy chodzi o obrazę uczuć religijnych katolików."

Była kiedyś instytucja która kierowała się wyznaniem przy powoływaniu sędziów. Nazywała się Święta Inkwizycja. Jakoś nie chciałbym żeby wróciła. Torquemada czy Dzierżyński?

>I czy w ogóle zauważyłeś treść i sens mojej sugestii, zwłaszcza w kontekście polskich realiów?
Być może nie. Za mało akcentujesz realia, a za bardzo komentujesz prawo (które słabo znasz)

>>Nie bronię pedofilów, bronię PRAWA przed tymi, którzy chcą je zastąpić "sprawiedliwością tłuszczy"
>Tłuszcza katolicka jako dyktator, sędzia i miara wszechrzeczy też mi jakoś nie na rękę.

Każda tłuszcza. Katolicka, antykatolicka, Kozaczyzna Chmielnickiego, Ku-Klux-Klan.
Jestem za obowiązywaniem PRAWA. Uchwalonego, napisanego, ogłoszonego i jednakowego dla wszystkich bez względu na wyznanie i inne czynniki.

I powtarzam raz jeszcze : Ktoś manipuluje ofiarą pedofilii wiedząc ze wg polskiego prawa nie ma szans na odszkodowanie od pracodawcy za zbrodnię popełnioną przez pracownika. Co poczuje ofiara kiedy pozew zostanie oddalony? Taka manipulacja jest podłością!
Apeluję o empatię dla ofiary, została wystarczająco skrzywdzona.
28-03-2013 12:17 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>I powtarzam raz jeszcze : Ktoś manipuluje ofiarą pedofilii wiedząc ze wg polskiego prawa nie ma szans na odszkodowanie od pracodawcy za zbrodnię popełnioną przez pracownika.
To przykre, a jeszcze przykrzejsze jest to, że pracownik nie został ukarany, bo pracodawca go ochronił i np. wyprawił do innego oddziału firmy. Albo zgoła za granicę.
28-03-2013 12:24 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>I powtarzam raz jeszcze : Ktoś manipuluje ofiarą pedofilii wiedząc ze wg polskiego prawa nie ma szans na odszkodowanie od pracodawcy za zbrodnię popełnioną przez pracownika.
>To przykre, a jeszcze przykrzejsze jest to, że pracownik nie został ukarany, bo pracodawca go ochronił i np. wyprawił do innego oddziału firmy. Albo zgoła za granicę.

Na szczęście w tym przypadku został ukarany karą pozbawienia wolności. Ubolewam nad tym że wielu innym się upiekło np poprzez wysłanie za granicę lub "nieudolność" prokuratury.
28-03-2013 12:21 
 Ocena 6 na 6
astrotaurus (12445 punktów)

>Tak, niech odpowie ale w procesie KARNYM. Wątek dotyczy powództwa cywilnego.
Wątek nie jest procesem w sądzie.

>Proponuję żebyś przeczytał swoje wpisy "Na logikę masz rację i pewnie paragraf na to jakiś w Kodeksie Karnym jest" to Twoje słowa.
Podpisane: "astrotaurus" - a nie uczestnik konkretnego procesu.
Zresztą nawet uczestnicy procesu mają prawo zwracać uwagę sądu na wszystkie okoliczności mogące mieć wpływ na ustalenie prawdy.

>Jest specyficzny? Wg mnie nie jest i nie powinien. Jestem za równością wszystkich podmiotów wobec prawa. Bez żadnych "też" ; "zwłaszcza" ; "za wyjątkiem"
Według Ciebie? Ty jesteś? No to mi ulżyło! Tyle że nic z tego nie wynika. Religie SĄ traktowane odrębnie, w prawie JEST pozapisywane różne "zwłaszcza".

>Była kiedyś instytucja która kierowała się wyznaniem przy powoływaniu sędziów. Nazywała się Święta Inkwizycja. Jakoś nie chciałbym żeby wróciła. Torquemada czy Dzierżyński?
Właśnie. Widzę jakie logiczne i prawnicze g... potrafią produkować katolicy będący stroną w sprawie, w której orzekają. W sądzie, w Trybunale Konstytucyjnym, w urzędzie....

>Być może nie. Za mało akcentujesz realia, a za bardzo komentujesz prawo (które słabo znasz)
Jesteś na tyle niedorosły by trzeba Ci było zwracać uwagę na realia? I gdzie ja komentuję prawo które słabo znam?
A prawo znam wystarczająco by widzieć jak warcholą się w nim katolicy i jak lekceważone jest moje prawo do wolności od religii. Niechże sąd się zajmuje sprawą po swojemu, ja będę wypowiadał opinie z nią związane.

>Każda tłuszcza. Katolicka, antykatolicka, Kozaczyzna Chmielnickiego, Ku-Klux-Klan.
No to zgoda.

>Jestem za obowiązywaniem PRAWA. Uchwalonego, napisanego, ogłoszonego i jednakowego dla wszystkich bez względu na wyznanie i inne czynniki.
O to to! Żeby takie opinie jak ta:
- Polska jest krajem bardzo ciekawym. Księża są skazywani, ale kary są śmieszne - mówiła w TOK FM prof. Monika Płatek o wyroku na księdza za molestowanie
były bezpodstawne.

>Apeluję o empatię dla ofiary, została wystarczająco skrzywdzona.
Może wystarczajaco żeby nie robić z niej dodatkowej ofiary, a wręcz przeciwnie - dać szansę publicznego zwrócenia uwagi zakłamanym bucom w sutannach i ich świeckim fanom na prawdę?
Znasz na tyle Marcina K. by się nad nim pogardliwie litować?

PS
Odnośnie katolickich wytworów przypominam choćby sławetną sprawę molestowania w schronisku brata Alberta w Szczecinie: prokurator podkablował biskupowi i utopił sprawę (później była wznowiona) - nie postapił jak pracownik wymiaru sprawiedliuwości, nie postąpił jak człowiek prawy, uczciwy, rzetelny. Postąpił jak katolik.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
szarley (54913 punktów)
>>Jest specyficzny? Wg mnie nie jest i nie powinien. Jestem za równością wszystkich podmiotów wobec prawa. Bez żadnych "też" ; "zwłaszcza" ; "za wyjątkiem"
>Według Ciebie? Ty jesteś? No to mi ulżyło! Tyle że nic z tego nie wynika. Religie SĄ traktowane odrębnie, w prawie JEST pozapisywane różne "zwłaszcza".

Mój błąd, skrót myślowy dotyczył kodeksu karnego. Rzeczywiście zbyt wiele jest w prawie "za wyjątkiem". W wielu innych przepisach przywileje dla kościołów są. Chciałbym aby ich nie było i cieszę sie że się ze mną zgadzasz. (choć wolałbym mniej kpiący ton wypowiedzi)

>I gdzie ja komentuję prawo które słabo znam?
"Na logikę masz rację i pewnie paragraf na to jakiś w Kodeksie Karnym jest" to Twoje słowa.

>A prawo znam wystarczająco by widzieć jak warcholą się w nim katolicy i jak lekceważone jest moje prawo do wolności od religii.
Nieraz już wypowiadałem swoje zdanie na ten temat. Jestem zwolennikiem Twojego prawa do wolności od religii,

>>Każda tłuszcza. Katolicka, antykatolicka, Kozaczyzna Chmielnickiego, Ku-Klux-Klan.
>No to zgoda.
Lubię sie zgadzać

>>Jestem za obowiązywaniem PRAWA. Uchwalonego, napisanego, ogłoszonego i jednakowego dla wszystkich bez względu na wyznanie i inne czynniki.
>O to to! Żeby takie opinie jak ta:
>- Polska jest krajem bardzo ciekawym. Księża są skazywani, ale kary są śmieszne - mówiła w TOK FM prof. Monika Płatek o wyroku na księdza za molestowanie
>były bezpodstawne.

TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od początku to piszę, że prawo powinno być równe dla wszytskich

>>Apeluję o empatię dla ofiary, została wystarczająco skrzywdzona.
>Może wystarczajaco żeby nie robić z niej dodatkowej ofiary, a wręcz przeciwnie - dać szansę publicznego zwrócenia uwagi zakłamanym bucom w sutannach i ich świeckim fanom na prawdę?

Tak, w procesie cywilnym przeciwko sprawcy o odszkodowanie. Wtedy jest szansa, przeciwko pracodawcy szans nie ma

>Znasz na tyle Marcina K. by się nad nim pogardliwie litować?
Tym zdaniem mnie obrażasz....
28-03-2013 12:52 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>(choć wolałbym mniej kpiący ton wypowiedzi)
Hmmm... lubię... poza tym dobra kpina właściwie skierowana zastępuje sporo treści.

>"Na logikę masz rację i pewnie paragraf na to jakiś w Kodeksie Karnym jest" to Twoje słowa.
Trudno raczej taką gdybologię uznać za komentowanie prawa.
Ale tu i tak jakieś mało merytoryczne kwestie wchodzą w grę.

>Nieraz już wypowiadałem swoje zdanie na ten temat. Jestem zwolennikiem Twojego prawa do wolności od religii,
OK. chodzi o to bym to prawo po prostu miał, bym po prostu mógł z niego korzystać, a nie żeby byle katolik decydował czy mi je tu akurat dać czy nie. Bez dyskusji publicznej (także na procesy, niestety) katolicy tego nie pojmą. Nigdy nie zrobili kroku naprzód bez presji zewnętrznej.

>Tak, w procesie cywilnym przeciwko sprawcy o odszkodowanie. Wtedy jest szansa, przeciwko pracodawcy szans nie ma
Cóż - dla mnie i dla wielu to po prostu kolejny przyczynek, kolejna okazja do zabrania głosu a czy to coś da...?

>Tym zdaniem mnie obrażasz....
Wykaż, że nie obrażasz Marcina K. Pokajam się.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
szarley (54913 punktów)

>Wykaż, że nie obrażasz Marcina K. Pokajam się.

Chyba jednak najbliżej Ci do Torquemady
28-03-2013 19:18 
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)
>>3. Wg prawa nie można uzyskać odszkodowania od pracodawcy za szkodę wyrządzoną przez pracownika poza obowiązkami służbowymi.
>Zwracam często uwagę (ostatnio dopiero co w paralelnym wątku), że przypadek organizacji religijnej jest przypadkiem specyficznym i nie na darmo jest to uwypuklane w prawodawstwie cywilizowanych państw.

    ... no właśnie, przecież KRK sam żąda pewnych zapisów prawa (zwłaszcza tyczących ochrony kapłanów) wskazując na "specyfikę i wyjątkowość posługi kapłańskiej", która według nich trwa nieprzerwanie, nie tylko 24/dobę, ale do samej śmierci kapłana. Nie ma przerwy i odpoczynku od posługi kapłańskiej, ponieważ nie może być przerwy w dawaniu świadectwa prawdy słowem i uczynkiem. I to jest podstawowym obowiązkiem w tej "pracy kapłana". Świadectwem nieustającej posługi jest nie tylko sutanna, ale i koloratka (a żądają też ochrony i w innych sytuacjach). A więc kapłan jest cały czas w pracy i cały czas wykonuje (przynajmniej jeden) z powierzonych obowiązków - obowiązek "posługi kapłańskiej". Jeżeli takie podejście do sprawy uważają za nieprawdziwe, to powinno się znieść ich ochronę poza kościołem i czasem wykonywania oficjalnych czynności...

    ... pozdrawiam...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
szarley (54913 punktów)
>    ... no właśnie, przecież KRK sam żąda pewnych zapisów prawa (zwłaszcza tyczących ochrony kapłanów) wskazując na "specyfikę i wyjątkowość posługi kapłańskiej", która według nich trwa nieprzerwanie, nie tylko 24/dobę,

Nie musimy akceptować tych żądań
28-03-2013 21:08 
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)
>>    ... no właśnie, przecież KRK sam żąda pewnych zapisów prawa (zwłaszcza tyczących ochrony kapłanów) wskazując na "specyfikę i wyjątkowość posługi kapłańskiej", która według nich trwa nieprzerwanie, nie tylko 24/dobę,
>Nie musimy akceptować tych żądań
    ... owszem, nie musimy. Lecz jeżeli już ma to wywodzić jakiekolwiek skutki prawne, to w obie strony. Tak przy prawach, jak i obowiązkach... z tym chyba się zgodzisz?...

    ... pozdrawiam...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
szarley (54913 punktów)
>>>    ... no właśnie, przecież KRK sam żąda pewnych zapisów prawa (zwłaszcza tyczących ochrony kapłanów) wskazując na "specyfikę i wyjątkowość posługi kapłańskiej", która według nich trwa nieprzerwanie, nie tylko 24/dobę,
>>Nie musimy akceptować tych żądań
>    ... owszem, nie musimy. Lecz jeżeli już ma to wywodzić jakiekolwiek skutki prawne, to w obie strony. Tak przy prawach, jak i obowiązkach... z tym chyba się zgodzisz?...
>    ... pozdrawiam...

nie lubię sie z Tobą nie zgadzać (na szczęście rzadko się to zdarza )
Nie mówię o chorej praktyce ale o modelu Państwa (Ty też)



Nie musimy się zgadzać i nie powinniśmy, to żądanie nie powinno wywodzić żadnych skutków prawnych. Wiele grup zawodowych domaga się przywilejów.
wozieee (274 punktów)
Istnieje jakaś organizacja w Polsce, która sonduje doniesienia prasowe i telewizję i prowadzi dokumentację na temat spraw nadużyć seksualnych ze strony czarnej mafii? Byłoby to wygodne, można by jednym linkiem zgasić każdego gorliwego ciemniaka.
o.maksencjusz.Jezuita (-21 punktów)
(zablokowany)
>W radio Tok Fm od rana słucham o wniesieniu sprawy cywilnej o odszkodowanie do >biskupstwa w
>Koszalinie w związku z pedofilią,popełnioną parę lat temu przez proboszcza w jakiejś >podległej

Nie wiem czy krzywda fizyczna jest przeliczalna na złotówki,nie wiadomo też czy zarzuty wobec Wielebnego proboszcza nie miały charakteru pomówienia.
28-03-2013 13:21 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Nie wiem czy krzywda fizyczna jest przeliczalna na złotówki,
Cóż więc? Niech przewielebni korzystają z datków bez ograniczeń ze strony ofiar ich chuci?

>nie wiadomo też czy zarzuty wobec Wielebnego proboszcza nie miały charakteru pomówienia.
Ach, nie wiadomo? I co? Jak zamierzasz to rozstrzygnąć?

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
o.maksencjusz.Jezuita (-21 punktów)
(zablokowany)

>Ach, nie wiadomo? I co? Jak zamierzasz to rozstrzygnąć?


Istnieje zasada domniemania niewinności proszę Pana,starorzymskie: praesumptio boni viri-tzw.domniemanie dobrej wiary.

Art. 42 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.
28-03-2013 13:34 
 Ocena 5 na 5
szarley (54913 punktów)
>Istnieje zasada domniemania niewinności proszę Pana,starorzymskie: praesumptio boni viri-tzw.domniemanie dobrej wiary.
>Art. 42 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.

Wyrok już zapadł. Oskarżnego sąd uznał winnym.
28-03-2013 23:52 
 Ocena 3 na 3
pawel_wr (4297 punktów)

>Wyrok już zapadł. Oskarżnego sąd uznał winnym.

Wyrok jest prawomocny , a ksiądz nie stawił się w więzieniu dla odbycia kary -
jego adwokat złożył wniosek o odroczenie wykonania kary.

Marzy mi się , że jakiś "bezczelny" dziennikarz telewizyjny zapyta
Gowina , czy minister sprawiedliwości nie tylko potrafi roztkliwiać się
nad jajkiem poczętym , ale też czy byłby w stanie wsadzić prawomocnie
skazanego pedofila za kraty.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365