Racjonalista - Strona głównaDo treści
radni powierzyli miasto opiece sercu maryi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
04-04-2013 07:53hunbin (2274 punktów)radni powierzyli miasto opiece sercu maryi
Ocena 11 na 11
W wątku o "Duńskich filmowcach", skrytykowałem pomysł robienia dokumentu na temat upadającego katolicyzmu w Polsce, w którym ateiści z Warszawy mieli udowodnić wyżej wymienioną tezę...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,553778#w553792

W telegraficznym skrócie pisałem o tym, że polski katolicyzm to nie Warszawa, a ograniczanie się do dużego "liberalnego" jak na nasze warunki miasta ma swoje wady.

Cóż życie jak to życie napisało ciąg dalszy:
wiadomosci(*)zyli_miasto_opiece_sercu_maryi

wiadomosci.wpr24.pl:
​Debaty piastowskiej rady miejskiej rzadko przebiegają w spokojnej atmosferze. Tak było też podczas XXXIII sesji. Mimo że gościli na niej m.in. księża z miejscowych parafii i mieszkańcy, doszło do słownych przepychanek, zwłaszcza między radnymi z opozycyjnego ugrupowania Nasz Piastów-Wspólnota Samorządowa a przedstawicielami koalicji Platforma Obywatelska - Prawo i Sprawiedliwość - Porozumienie dla Piastowa.

Kontrowersje wzbudziło podjęcie stanowiska w sprawie zawierzenia miasta Piastowa i jego mieszkańców Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski, Matki Jasnogórskiej. Przewodnicząca rady Maria Ziółek (PiS) wyjaśniła, że inicjatorami jego podjęcia byli proboszczowie lokalnych parafii, którzy w formie pisemnej zwrócili się do radnych z taką prośbą. Miała ona wynikać z potrzeby samych mieszkańców i wspólnot parafialnych.

Radna Agata Korczak (Nasz Piastów-Wspólnota Samorządowa) nie ukrywała zdziwienia. - Czy w naszym kraju nie obowiązują już śluby króla Jana Kazimierza z 1656 r., kiedy powierzył opiece Maryi całą Polskę i naród?

...

Jacek Zaleśny (Porozumienie dla Piastowa) przytoczył słowa papieża Franciszka mówiące o tym,

...

[przewodnicząca Ziółek (przyp.autora postu)]Zachowuje się pan skandalicznie. Wyraźnie widać w tej chwili działanie szatana - stwierdziła.


Dla nie wtajemniczonych to nie żart, oni tak na poważnie, to nie Biłgoraj tylko miasteczko na obrzeżach Warszawy, jakieś 20km od centrum.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

04-04-2013 09:09
 Ocena 10 na 10
Anna Salman (16360 punktów)
>...Dla nie wtajemniczonych to nie żart, oni tak na poważnie, to nie Biłgoraj tylko miasteczko na obrzeżach Warszawy, jakieś 20km od centrum.
Jest to uwarunkowane historycznie - przez lata możliwość uzyskania meldunku w Warszawie graniczyła z cudem. Osoby z Polski B, mające "ambicje" mieszkania w stolicy osiedlały się na obrzeżach - tuż za jej granicami. I dziś Warszawa otoczona jest kordonem takich miejscowości, których mieszkańcy są potomkami tamtej migracji, w dużej mierze z Podlasia.
Dla ludzi czasem mylące - matecznik PiS w sercu Mazowsza, na obrzeżach aglomeracji warszawskiej.
04-04-2013 12:29 
 Ocena 10 na 10
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Matecznik PiS w sercu Mazowsza, na obrzeżach aglomeracji warszawskiej.

A gdzie arcybiskupowi Głódziowi zrobiono takie przyjęcie, jak na Radzie Miejskiej Sulejówka, kiedy lokalne władze wezwały go, by spacyfikował niepokornych radnych, którym przewodził 27-latek? Było to w 2005, młody radny już na początku przyłożył Głódziowi, że wezwano go do załatwienia prywaty, aż hierarcha wypalił

- Drogi młody człowieku ja wypraszam sobie, proszę mną tutaj gęby nie wycierać!

Przewodnicząca zaczęła się wówczas wydzierać na radnego, lecz opozycja się nie dała i Głódź tak pożegnał Sulejówek

- Jestem tu po raz pierwszy proszę Państwa i po raz ostatni i gdybym nawet miał zaproszenie, to do Sulejówka na żadną Radę nie przyjadę, bo nie chcę żeby ktokolwiek mnie tu obrażał, bo ja na to nie zasłużyłem... i proszę tu nie używać słów hierarchia, czy manipulacja i nie bardzo rozumiem co to znaczy show, jeśli w Sulejówku będzie trwał ten show, to marnie ten Sulejówek będzie wyglądał. Do widzenia Państwu, idziemy.
04-04-2013 13:20 
 Ocena 8 na 8
rysiek (4593 punktów)
>(...) Do widzenia Państwu, idziemy.
Świetny pomysł. Niech sobie idą.
04-04-2013 13:56 
 Ocena 10 na 10
Anna Salman (16360 punktów)
>A gdzie arcybiskupowi Głódziowi zrobiono takie przyjęcie, jak na Radzie Miejskiej Sulejówka, ...
No, to miejsce zobowiązuje, ostatecznie mieszkał tu Piłsudski - ateista, socjalista i w dodatku rozwodnik.

>...Jestem tu po raz pierwszy proszę Państwa i po raz ostatni ...
Powinni jednak zażądać na piśmie
04-04-2013 14:15 
 Ocena 4 na 4
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>>A gdzie arcybiskupowi Głódziowi zrobiono takie przyjęcie, jak na Radzie Miejskiej Sulejówka, ...
>No, to miejsce zobowiązuje, ostatecznie mieszkał tu Piłsudski - ateista, socjalista i w dodatku rozwodnik.

Akurat szło o Piłsudskiego, biskup lobbował na rzecz Muzeum Piłsudskiego, które ma przebić Muzeum PW. Dorodny kąsek to muzeum, państwo ma wyłożyć na nie jakieś 170 mln. Zaangażowani w to są udzie z PO i PiS. Jakie będzie to muzeum nie wiadomo, lecz w 2005 pierwszym eksponatem była "koszulka z chrztu" Marszałka.
04-04-2013 15:57 
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)
>Akurat szło o Piłsudskiego, ... w 2005 pierwszym eksponatem była "koszulka z chrztu" Marszałka.
Lepiej kopię rozwodu by dali albo akt apostazji, o ile odszedł z KRK (tego akurat nie wiem).
Swoją drogą te ochlapusy wstydu nie mają - lgną do wszystkiego, na czym można zarobić. A przecież i tak piją za cudze.
04-04-2013 21:23Nie na temat 
 Ocena 4 na 4
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Lepiej kopię rozwodu by dali albo akt apostazji, o ile odszedł z KRK (tego akurat nie wiem).

Dokonał apostazji przez zmianę wiary dla celów matrymonialnych, co było wówczas nierzadką praktyką ze wzgledu na chaos w prawie małżeńskim, a ten z kolei był winą blokowania reformy (i ujednolicenia) przez KK.
05-04-2013 01:37 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>Akurat szło o Piłsudskiego, ... w 2005 pierwszym eksponatem była "koszulka z chrztu" Marszałka.
>Lepiej kopię rozwodu by dali albo akt apostazji, o ile odszedł z KRK (tego akurat nie wiem).
Cytat:

W 1899 Piłsudski ożenił się z Marią z Koplewskich Juszkiewiczową, działaczką PPS, nazywaną przez członków partii Piękną Panią. Juszkiewiczowa należała do Kościoła ewangelicko-augsburskiego, toteż w celu zawarcia małżeństwa Piłsudski zmienił wyznanie. Przeszedł na luteranizm 24 maja w Łomży, a ślub odbył się 15 lipca 1899 w kościele we wsi Paproć Duża
------------------------------------------------------------------------------------
Mniej więcej w tym czasie (1908) Piłsudski, przeżywający od dłuższego czasu głęboki kryzys małżeński, poznał Aleksandrę Szczerbińską. Z ich nieformalnego związku na świat przyszły dwie córki - Wanda urodzona w 1918 oraz Jadwiga, która urodziła się w 1920. Nieformalny status związku trwał aż do 1921, kiedy to 17 sierpnia zmarła pierwsza małżonka Piłsudskiego, co pozwoliło Piłsudskiemu 25 października 1921 ożenić się z Aleksandrą Szczerbińską.


    ... a przy okazji, istnieją przypuszczenia, że 13 sierpnia 1914 podjął w domu Feliksa Przypkowskiego w Jędrzejowie nieudaną próbę samobójstwa. Też dobry przykład postawy chrześcijańskiej...




... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
05-04-2013 08:14 
 Ocena 6 na 6
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>>Akurat szło o Piłsudskiego, ... w 2005 pierwszym eksponatem była "koszulka z chrztu" Marszałka.
>Lepiej kopię rozwodu by dali albo akt apostazji, o ile odszedł z KRK (tego akurat nie wiem).
-Jednym z zarzutów wobec marszałka było instrumentalne traktowanie przez niego religii. Po prostu na daną chwilę, aby się ożenić przyjmował religię wybranki. Nie było to dla niego trudne bo wszystkie religie uważał za głupotę. Po prostu wówczas nie miał takich możliwości poznania kobiety niewierzącej, co i dzisiaj łatwe nie jest.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
04-04-2013 14:53 
 Ocena 3 na 3
Brzostowski (7067 punktów)
>Jest to uwarunkowane historycznie - przez lata możliwość uzyskania meldunku w Warszawie graniczyła z cudem. Osoby z Polski B, mające "ambicje" mieszkania w stolicy osiedlały się na obrzeżach - tuż za jej granicami. I dziś Warszawa otoczona jest kordonem takich miejscowości, których mieszkańcy są potomkami tamtej migracji, w dużej mierze z Podlasia.
>Dla ludzi czasem mylące - matecznik PiS w sercu Mazowsza, na obrzeżach aglomeracji warszawskiej.
Posługujesz się trochę, niestety, stereotypami jeśli chodzi o Polskę B, co mnie, mieszkańca Polski B bardzo irytuje, bo robi to wielu ludzi, a świat jest bardziej skomplikowany.
Przywołałaś Podlasie, wiedz zatem że w ostatnich wyborach PO uzyskała tam ok. 30%, PiS 37%, a Palikot i SLD razem ok. 17%.
W powiatach dookoła Warszawy wyniki były następujące: PO - 42%, PiS - 32%, Palikot i SLD razem ok. 14%.
W samej Warszawie: PO - 47%, PiS - 29%, Palikot i SLD razem ok. 18%.

Te 7% różnicy pomiędzy PiS i PO na Podlasiu wg mnie nie pozwala na ocenę iż Podlasie to matecznik PiS, tym bardziej wyniki okolic Warszawy. Zwróć uwagę na wyniki lewicy, wynika z nich, że mieszkańcy Podlasia są bardziej lewicowi niż okolica Warszawy i prawie tak samo, jak stolica.

Gdyby jednak szukać matecznika PiS to okazuje się iż najwysze wyniki uzyskali w Rzeszowie i Nowym Sączu, to może stamtąd przyjechali pod Warszawę? A może to Warszawiacy uciekają z miasta i budują się poza Wawą? Stąd dość niski wynik PiSu w Wawie i trochę większy w jej okolicach?
No i najważniejsze: różnica pomiędzy wynikami PiS w Wawie i jej okolicach wynosi tylko 3%!
04-04-2013 16:17 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Posługujesz się trochę, niestety, stereotypami jeśli chodzi o Polskę B, co mnie, mieszkańca Polski B bardzo irytuje, bo robi to wielu ludzi, a świat jest bardziej skomplikowany.
Akurat w tym przypadku posłużyłam się danymi, a nie stereotypem. Mieszkańcy Piastowa, Komorowa i okolicznych osiedli podmiejskich w większości mają korzenie na Podlasiu.
I tam PiS ma zawsze wysokie wyniki. Sprawdzałam zaraz po wyborach w lokalnej prasie, w rozbiciu na powiaty i gminy. Na przykład wynik mojego powiatu zniekształcał Brwinów (też duże poparcie dla PiS).
>Te 7% różnicy pomiędzy PiS i PO na Podlasiu wg mnie nie pozwala na ocenę iż Podlasie to matecznik PiS,
Przecież to było apropos Piastowa, a nie Podlasia.
>Gdyby jednak szukać matecznika PiS to okazuje się iż najwysze wyniki uzyskali w Rzeszowie i Nowym Sączu, to może stamtąd przyjechali pod Warszawę?
Podkarpacie osiedla się dalej na zachód albo na południe od Warszawy.
>A może to Warszawiacy uciekają z miasta i budują się poza Wawą?...
Na pewno nie w Piastowie. Reemigracja przenosi się na wieś, a nie na blokowiska w małych miasteczkach.
Brzostowski (7067 punktów)
Co do Piastowa, to możesz mieć rację, nie znam tego miasta. Tyle tylko, że Ty dokonałaś uogólnienia na wszystkie miasta wokół Warszawy i zastosowałaś stereotyp: przeprowadzili się z Podlasia, to dlatego jest to matecznik PiS. I to jest stereotyp.
Nie chcę się kłócić, zwróciłem tylko uwagę na funkcjonujący stereotyp, każdemu się zdarza pomyśleć stereotypowo. Po prostu idź i "nie grzesz" więcej.
Anna Salman (16360 punktów)
>Co do Piastowa, to możesz mieć rację, nie znam tego miasta. Tyle tylko, że Ty dokonałaś uogólnienia na wszystkie miasta wokół Warszawy ...
W znaczeniu, że na obrzeżach Warszawy osiedlała się Polska B (sorry - nie ja to wymyśliłam) z powodu braku możliwości uzyskania meldunku warszawskiego.
> i zastosowałaś stereotyp: przeprowadzili się z Podlasia, to dlatego jest to matecznik PiS. I to jest stereotyp.
Piastów jest matecznikiem PiS (jednym z mateczników) po tej stronie Warszawy. Jeżeli nie ma to związku z korzeniami, to z czym? Stereotypy zaczynają funkcjonować właśnie dlatego, że powtarzają się związki przyczynowo-skutkowe.
Osobiście znam ludzi (rdzennych "Podlasiaków"), którzy uciekli z miejsca pochodzenia właśnie dlatego, że się dusili. Ale wówczas osiedlali się z dala od "swoich".
Brzostowski (7067 punktów)
>Piastów jest matecznikiem PiS (jednym z mateczników) po tej stronie Warszawy. Jeżeli nie ma to związku z korzeniami, to z czym? Stereotypy zaczynają funkcjonować właśnie dlatego, że powtarzają się związki przyczynowo-skutkowe.
Zmusiłaś mnie do poszukania wyników wyborów w 2011 roku, dla gminy Piastów:
PO - 42,23%, PiS - 32,46% ... reszta tutaj:
wybory2011(*)n/140000/pl/142101.html#tabs-1

Prawdziwy matecznik PiS!

a dla m.st. Warszawy:

PO - 49%. PiS - 27,28%, reszta tutaj:
wybory2011(*)00/pl/okr-19.html?tab=2#tabs-1

Prawie jak sama Warszawa, tylko ok. 5% różnicy w wynikach PiSu.

Tymczasem ...

Szczecin, PiS - 23%, PO - 49%.
Gmina Warnice pod Szczecinem: PiS 31,27%, PO - 30,22%.
(myślisz że z Podlasia tutaj walili drzwiami i oknami?)
albo:

Lublin: PO - 34% , PiS - 34%
powiat świdnicki obok Lublina: PO - 28% , PiS - 38%.

itd ... sprawdź sobie inne duże miasta w Polsce i małe gminy wokół tych miast ...

>Osobiście znam ludzi (rdzennych "Podlasiaków"), którzy uciekli z miejsca pochodzenia właśnie dlatego, że się dusili. Ale wówczas osiedlali się z dala od "swoich".

Niepotrzebnie się wyprowadzali z Podlasia, wystarczyło ze wsi do miasta się przenieść, bo np w Białymstoku wyniki były takie: PO - 40, PiS - 32%.

Wyniki głosowania na PiS nie zależą głównie od tego czy wyborcy mieszkają na Podlasiu, czy też gdzie indziej, tylko od tego, czy mieszkają na wsi czy w mieście. Struktura mieszkańców:

Polska centralna: wieś - 36%, 64% - miasta.
Polska wschodnia: wieś - 53%, 47% - miasta. (z ostatniego spisu powszechnego).

www.stat.g(*)1&p_token=0.21050451486371458#

Także nie da się wytłumaczyć w żaden sposób, że to przez osiedlanie się Polski B, Piastów jest matecznikiem PiS (chociaż to też raczej naciągana teza patrząc na wyniki wyborów), bo po prostu ludzie w małych miejscowościach chętniej głosują na PiS, niezależnie kto tam się i kiedy przeprowadził. Na to główne zjawisko nakłada się szereg innych o których tutaj nie czas opowiadać.

A Twoje uogólnienia, były właśnie, niestety stereotypami.

Nie przejmuj się jednak, stereotypami na temat Polski B posługuje się większość mieszkańców Polski A.

Np, że bieda i pracy nie ma, tymczasem patrząc na mapę:
www.egospo(*)ie-w-Polsce-I-2013,3,39,1.html

Np, że piją dużo, tymczasem ...

infografik(*)c.html?ticaid=1105ba&_ticrsn=3

itd ...

życia mi nie starczy walczyć z tymi stereotypami, ale czasem zawalczę ...
Anna Salman (16360 punktów)
Pierwsza rzecz - Polska B to nie tylko Podlasie, ale duża część "Kongresówki" (w tym Mazowsza) oraz Galicji. To, że na ogół postrzega się Mazowsze przez pryzmat Warszawy, to inna kwestia.
>Niepotrzebnie się wyprowadzali z Podlasia, wystarczyło ze wsi do miasta się przenieść, bo np w Białymstoku wyniki były takie: PO - 40, PiS - 32%.
Nie pisałam, że chodziło o sympatie / antypatie polityczne.
>Wyniki głosowania na PiS nie zależą głównie od tego czy wyborcy mieszkają na Podlasiu, czy też gdzie indziej, tylko od tego, czy mieszkają na wsi czy w mieście.
To nie tak do końca - jako wieś wskazuje się tereny wiejskie, w tym osiedla podmiejskie, zasiedlane przez reemigrację z miast (np. Komorów).
>Także nie da się wytłumaczyć ... że to przez osiedlanie się Polski B, Piastów jest matecznikiem PiS ... po prostu ludzie w małych miejscowościach chętniej głosują na PiS, ...
Ja mieszkam w małej miejscowości.
>A Twoje uogólnienia, były właśnie, niestety stereotypami.
Nie uogólniałam - pisałam o Piastowie i Podlasiu. A w przypadku Podlasia nie kierują mną stereotypy, tylko uprzedzenia, których nabawiłam się po lekturze Grossa (raczej już nieusuwalne).
>życia mi nie starczy walczyć z tymi stereotypami, ale czasem zawalczę ...
Może też u siebie? Czy ja pisałam, że głosowanie na PiS to coś złego? Czy aby na pewno, gdybym napisała "matecznik SLD" / "matecznik Platformy", wywołałoby to taką gwałtowną reakcję? Sama znam wyborców PiS, których oceniam wysoko oraz wyborców PO, których uważam za bezmyślne pasztety.
Brzostowski (7067 punktów)
>Pierwsza rzecz - Polska B to nie tylko Podlasie, ale duża część "Kongresówki" (w tym Mazowsza) oraz Galicji. To, że na ogół postrzega się Mazowsze przez pryzmat Warszawy, to inna kwestia.
Jest w tym część prawdy.
>>Niepotrzebnie się wyprowadzali z Podlasia, wystarczyło ze wsi do miasta się przenieść, bo np w Białymstoku wyniki były takie: PO - 40, PiS - 32%.
>Nie pisałam, że chodziło o sympatie / antypatie polityczne.
No widzisz, to tym razem ja pojechalem chyba stereotypem, bo jak ktoś pisze, że Polska B to źródło matecznika PiS i się ludzie tam "duszą", to pomyslałem że o to Ci chodziło.
>>Wyniki głosowania na PiS nie zależą głównie od tego czy wyborcy mieszkają na Podlasiu, czy też gdzie indziej, tylko od tego, czy mieszkają na wsi czy w mieście.
>To nie tak do końca - jako wieś wskazuje się tereny wiejskie, w tym osiedla podmiejskie, zasiedlane przez reemigrację z miast (np. Komorów).
Tak i dlatego to bardziej skomplikowane.
>>Także nie da się wytłumaczyć ... że to przez osiedlanie się Polski B, Piastów jest matecznikiem PiS ... po prostu ludzie w małych miejscowościach chętniej głosują na PiS, ...
>Ja mieszkam w małej miejscowości.
A co to zmienia?
>>A Twoje uogólnienia, były właśnie, niestety stereotypami.
>Nie uogólniałam - pisałam o Piastowie i Podlasiu. A w przypadku Podlasia nie kierują mną stereotypy, tylko uprzedzenia, których nabawiłam się po lekturze Grossa (raczej już nieusuwalne).
Uprzedzenia są wynikiem stereotypów.
Pracuj nad sobą. "Podlaskie" Jedwabne jest jak "polskie" obozy koncentracyjne.
>>życia mi nie starczy walczyć z tymi stereotypami, ale czasem zawalczę ...
>Może też u siebie? Czy ja pisałam, że głosowanie na PiS to coś złego?
A czy ja coś takiego sugeruję?
>Czy aby na pewno, gdybym napisała "matecznik SLD" / "matecznik Platformy", wywołałoby to taką gwałtowną reakcję?
Raczej nie, bo to nie jest stereotyp o Polsce B.
>Sama znam wyborców PiS, których oceniam wysoko oraz wyborców PO, których uważam za bezmyślne pasztety.
Ja też.
Anna Salman (16360 punktów)
>A co to zmienia?
Nie zmienia, tylko stwierdzam fakt - nie ma znaczenia mała / duża miejscowość. Wyniki są inne dla mojego powiatu, inne dla poszczególnych gmin w powiecie, w tym różnych małych miast.
>Uprzedzenia są wynikiem stereotypów.
A stereotypy pojawiają się często na bazie uprzedzeń. Dla mnie te lektury sprzed kilku lat były szokiem. Wcześniej Podlasie to były piękne krajobrazy, dziewicza przyroda, lud serdeczny i gościnny.
>Pracuj nad sobą. ...
To samo polecam. Pouczanie kogoś, zwłaszcza kobiety w średnim wieku nie jest w dobrym tonie. A jak już przepracujesz temat, to ludzie sami pójdą za przykładem.
>>Czy aby na pewno, gdybym napisała "matecznik SLD" / "matecznik Platformy", wywołałoby to taką gwałtowną reakcję?
>Raczej nie, bo to nie jest stereotyp o Polsce B.
Nie wiem, jaki jest ten stereotyp, bo ja kieruję się tym, co przeczytałam m.in. u Grossa (a nie statystykami na temat np. picia) i co usłyszałam od osób, które stamtąd po prostu uciekły.
A odnośnie SLD / PO - te partie nie są zdaniem wielu tak obciachowe jak PiS, moim - tak, a chwilami nawet bardziej, z różnych względów.
Brzostowski (7067 punktów)
>Nie zmienia, tylko stwierdzam fakt - nie ma znaczenia mała / duża miejscowość. Wyniki są inne dla mojego powiatu, inne dla poszczególnych gmin w powiecie, w tym różnych małych miast.
Właśnie że wielkość miejscowości ma znaczenie, podobnie jak inne czynniki, dlatego też pisanie lub sugerowanie że coś jest matecznikiem PiS, dlatego, że kiedyś tam przybyli mieszkańcy Polski B jest myśleniem stereotypowym.
>>Uprzedzenia są wynikiem stereotypów.
>A stereotypy pojawiają się często na bazie uprzedzeń. Dla mnie te lektury sprzed kilku lat były szokiem. Wcześniej Podlasie to były piękne krajobrazy, dziewicza przyroda, lud serdeczny i gościnny.
Na Podlasiu nic się nie zmieniło od czasu sprzed Twojej lektury, a antysemityzm nie był i nie jest tam szczególnie, o ile w ogóle, większy niż w innych częściach Polski.
>>Pracuj nad sobą. ...
>To samo polecam. Pouczanie kogoś, zwłaszcza kobiety w średnim wieku nie jest w dobrym tonie. A jak już przepracujesz temat, to ludzie sami pójdą za przykładem.
Nie wiem ile masz lat i mnie to nie interesuje. Zauważyłem u Ciebie po prostu skłonność do stereotypów dot. Polski B. A ja z tych terenów pochodzę i dlatego czasami reaguję na te nieuprawnione uogólnienia, uprzedzenia i stereotypy.
>>>Czy aby na pewno, gdybym napisała "matecznik SLD" / "matecznik Platformy", wywołałoby to taką gwałtowną reakcję?
>>Raczej nie, bo to nie jest stereotyp o Polsce B.
>Nie wiem, jaki jest ten stereotyp, bo ja kieruję się tym, co przeczytałam m.in. u Grossa (a nie statystykami na temat np. picia) i co usłyszałam od osób, które stamtąd po prostu uciekły.
Stereotypem jest myślenie, że Ci z Polski B to głosują na PiS, przecież tak właśnie odbiera się Twój pierwszy wpis.
>A odnośnie SLD / PO - te partie nie są zdaniem wielu tak obciachowe jak PiS, moim - tak, a chwilami nawet bardziej, z różnych względów.
A ja w ogóle nie sądzę, aby ktorekolwiek partie były obciachowe.
Anna Salman (16360 punktów)
>Właśnie że wielkość miejscowości ma znaczenie, podobnie jak inne czynniki,
Skoro analiza jest wieloczynnikowa, to albo podaje się wszystkie albo nie wymienia żadnego.
>dlatego też pisanie lub sugerowanie że coś jest matecznikiem PiS, dlatego, że kiedyś tam przybyli mieszkańcy Polski B jest myśleniem stereotypowym.
Pisałam, że na obrzeżach Warszawy osiedlali się przyjezdni z Polski B, a że robili to jakoś w rozkładzie geograficznym, więc na Piastów wypadło Podlasie (czy na Podlasie Piastów). I są zwolennikami PiS.
>Na Podlasiu nic się nie zmieniło od czasu sprzed Twojej lektury, a antysemityzm nie był i nie jest tam szczególnie, o ile w ogóle, większy niż w innych częściach Polski.
Ale w mojej okolicy nie było tak skrajnych przejawów agresji, mimo dużego (procentowo) udziału Żydów w liczbie mieszkańców.
>Nie wiem ile masz lat i mnie to nie interesuje.
Tak, w zasadzie ten sposób pouczania nie powinien mieć miejsca wobec kogokolwiek.
>Zauważyłem u Ciebie po prostu skłonność do stereotypów dot. Polski B. A ja z tych terenów pochodzę i dlatego czasami reaguję na te nieuprawnione uogólnienia, uprzedzenia i stereotypy.
Akurat na ten jeden, bo ciebie może dotknąć. W innych obszarach stereotypy mogą zapewne "fruwać" bez ograniczeń.
>Stereotypem jest myślenie, że Ci z Polski B to głosują na PiS, ...
Ci z Piastowa i jeśli nawet statystycznie nie stanowią znacznej większości, to na pewno są bardziej "wyrazistą" grupą.
>A ja w ogóle nie sądzę, aby ktorekolwiek partie były obciachowe.
Więc skąd ta obrona Piastowa / Podlasia (niby jako całej Polski B)? Jeżeli to takie neutralne, tzn., że nie ma znaczenia, czyim matecznikiem jest taka, czy inna miejscowość, nie ma o co kopii kruszyć.
Brzostowski (7067 punktów)
>>Właśnie że wielkość miejscowości ma znaczenie, podobnie jak inne czynniki,
>Skoro analiza jest wieloczynnikowa, to albo podaje się wszystkie albo nie wymienia żadnego.
A Ty podajesz jeden - że z Polski B.
>>dlatego też pisanie lub sugerowanie że coś jest matecznikiem PiS, dlatego, że kiedyś tam przybyli mieszkańcy Polski B jest myśleniem stereotypowym.
>Pisałam, że na obrzeżach Warszawy osiedlali się przyjezdni z Polski B, a że robili to jakoś w rozkładzie geograficznym, więc na Piastów wypadło Podlasie (czy na Podlasie Piastów). I są zwolennikami PiS.
No przecież nie są, bo wyniki głosowania wskazują, że w Piastowie zwolenników PiS jest mniej niż pod Szczecinem, a tam nie osiedlali się przyjezdni z Polski B.
>>Na Podlasiu nic się nie zmieniło od czasu sprzed Twojej lektury, a antysemityzm nie był i nie jest tam szczególnie, o ile w ogóle, większy niż w innych częściach Polski.
>Ale w mojej okolicy nie było tak skrajnych przejawów agresji, mimo dużego (procentowo) udziału Żydów w liczbie mieszkańców.
Być może nie było, a może po prostu nikt o tym książki nie napisał.
>>Zauważyłem u Ciebie po prostu skłonność do stereotypów dot. Polski B. A ja z tych terenów pochodzę i dlatego czasami reaguję na te nieuprawnione uogólnienia, uprzedzenia i stereotypy.
>Akurat na ten jeden, bo ciebie może dotknąć. W innych obszarach stereotypy mogą zapewne "fruwać" bez ograniczeń.
Nie, ale na ten typ jestem uczulony.
>>Stereotypem jest myślenie, że Ci z Polski B to głosują na PiS, ...
>Ci z Piastowa i jeśli nawet statystycznie nie stanowią znacznej większości, to na pewno są bardziej "wyrazistą" grupą.
A to zupełnie coś innego.
>>A ja w ogóle nie sądzę, aby ktorekolwiek partie były obciachowe.
>Więc skąd ta obrona Piastowa / Podlasia (niby jako całej Polski B)? Jeżeli to takie neutralne, tzn., że nie ma znaczenia, czyim matecznikiem jest taka, czy inna miejscowość, nie ma o co kopii kruszyć.
Ma znaczenie, gdzie jest czyj matecznik, ale partie nie są obciachowe. To nie jest obrona Piastowa/Podlasia czy Polski B (bo niby przed czym?), tylko próba zwrócenia uwagi na funkcjonujące stereotypy.
Anna Salman (16360 punktów)
>A Ty podajesz jeden - że z Polski B.
Polska B osiedlała się wokół Warszawy, ale nie wszędzie PiS ma przewagę.
>No przecież nie są, bo wyniki głosowania wskazują, że w Piastowie zwolenników PiS jest mniej niż pod Szczecinem, a tam nie osiedlali się przyjezdni z Polski B.
Nie wiem, kto osiedlał się pod Szczecinem, mogła to być również Polska B, a w dużej mierze zapewne przedwojenne Kresy.
>Być może nie było, a może po prostu nikt o tym książki nie napisał.
Ci, którzy uciekli z getta przejściowego przed jego likwidacją, jakoś przeżyli dzięki pomocy m.in. miejscowych chłopów. Antysemityzm był, ale pomimo tego ludzie w sytuacji ekstremalnej pozostali bardziej ludźmi, niż antysemitami.
>Nie, ale na ten typ jestem uczulony.
No właśnie, czyli to nie jest walka ze stereotypami, tylko dbałość, żeby ktoś ciebie nie uraził (skąd my to znamy?).
>Ma znaczenie, gdzie jest czyj matecznik, ale partie nie są obciachowe. To nie jest obrona Piastowa/Podlasia czy Polski B (bo niby przed czym?), tylko próba zwrócenia uwagi na funkcjonujące stereotypy.
Czyli te mapy zwolenników poszczególnych partii, które pokazywano po wyborach oraz komentarze politologów, to jest stereotyp?
Poza tym partie są w większości obciachowe i powoli sam sposób "partyjnego" myślenia o świecie staje się obciachowy.
09-04-2013 21:02 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>Polska B osiedlała się wokół Warszawy, ale nie wszędzie PiS ma przewagę.
OK
>>Być może nie było, a może po prostu nikt o tym książki nie napisał.
>Ci, którzy uciekli z getta przejściowego przed jego likwidacją, jakoś przeżyli dzięki pomocy m.in. miejscowych chłopów. Antysemityzm był, ale pomimo tego ludzie w sytuacji ekstremalnej pozostali bardziej ludźmi, niż antysemitami.
Nie ma zasadniczej różnicy między antysemityzmem Zachodniej i Wschodniej Polski.
>>Nie, ale na ten typ jestem uczulony.
>No właśnie, czyli to nie jest walka ze stereotypami, tylko dbałość, żeby ktoś ciebie nie uraził (skąd my to znamy?).
To jest walka ze stereotypem określonego rodzaju, inne stereotypy tak bardzo mnie nie denerwują.
>Czyli te mapy zwolenników poszczególnych partii, które pokazywano po wyborach oraz komentarze politologów, to jest stereotyp?
Mapy nie, tylko wnioski, które widz sobie buduje. Bo widz, zapamięta na "zielono" wschód, jako matecznik PiS, a na "niebiesko" np zachód, ale nie zapamieta, że różnice w % wynosiły 2, 5, 10, nie zapamięta że podziały biegną zupełnie inaczej, są bardziej skomplikowane. I tak potem opowiada, że wschód to matecznik PiS, nierozumiejąc zbyt wiele.
>Poza tym partie są w większości obciachowe i powoli sam sposób "partyjnego" myślenia o świecie staje się obciachowy.
Może.
Irracja (4721 punktów)

>wiadomosci.wpr24.pl:

>Radna Agata Korczak (Nasz Piastów-Wspólnota Samorządowa) nie ukrywała zdziwienia. - Czy w naszym
>kraju nie obowiązują już śluby króla Jana Kazimierza z 1656 r., kiedy powierzył opiece Maryi całą Polskę i naród?
>


    ... to za mało. Choć Jan Kazimierz należał do Jezuitów (dwa lata nowicjatu w Loreto), mimo że miał godność kardynalską (otrzymał od papieża 16 maja 1646 roku), to nie miał święceń kapłańskich. A to plasuje go niżej niż pierwszego lepszego "księżulę z zapyziałej dziury". A tylko oni są godni powierzania kogokolwiek "Boskiej Maryi". Przynajmniej tak się im wydaje, skoro chcą osobnego "aktu powierzenia"...

    ... pycha ich rozpiera. "Ach, dostać się na czołówki gazet i być zapisanym w kronikach miasta"...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
hunbin (2274 punktów)
Cytat:
Mimo że gościli na niej m.in. księża z miejscowych
parafii i mieszkańcy, doszło do słownych przepychanek

Pani reporterka i jej "zaskoczenie" dowodzi, że nie ma szans na normalność w tej okolicy.
Pomyśleć, że byłem zły na Burmistrza Bemowa za zaoranie ścieżek w parku przy forcie Parysów.


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
04-04-2013 17:43 
 Ocena 4 na 4
Kowalski (2244 punktów)
Co na to firmy ubezpieczeniowe? Czy zaproponowały zniżki mieszkańcom Piastowa w związku z tym, że są chronieni przez organ wewnętrzny Matki Boskiej?
04-04-2013 18:24 
 Ocena 3 na 3
hunbin (2274 punktów)
Odnośnie Piastowa to nie wiem nie mieszkam tam ale pamiętam, że mój kolega płacił znacznie mniejsze ubezpieczenie za porównywalny samochód zarejestrowany w Pruszkowie(Piastów to ten sam powiat)niźli ja w Warszawie, było to kilka lat temu - zatem nie wiem czy coś się nie zmieniło.

Piastów był chyba "rewirem" Gabriela Janowskiego, co może być pewną wskazówką. "Rady miejskie" od prawie 20 lat (od kiedy mam okazję śledzić losy tej miejscowości) zajmują się takimi bzdurami, jest to jedno z miasteczek w którym wprowadzono prohibicję po godzinie 22, wiele lat temu, na wniosek jakiegoś "kółka różańcowego".

Efekt: zarżnięto drobnych sklepikarzy na terenie mieściny, a po godzinie 22 hordy wstawionej młodzieży kursowały na CPN po drugiej stronie al.Jerozolimskich który formalnie jest już w Pruszkowie...

Właściciel stacji benzynowej zapewne zrobił złoty interes na tej decyzji, jak zresztą właściciele melin z pobliskiego "Żbikowa" i dilerzy narkotykowi...

Razem z dwoma jeszcze miejscowościami podobno Piastów tworzył trójkąt wzmożonego importu i dystrybucji narkotyków. Można zaryzykować twierdzenie, że był tam to interes niemal rodzinny...

To swoisty przykład jak wygląda walka z pijaństwem jeżeli powierzyć ją ludziom przygłupim...

Przez kilka lat postawiono TESCO, wybudowano kilka nowych bloków i przeniesiono komisariat Policji, zbudowano rondo. Drogi pomimo ciągłych napraw po każdej większej ulewie się rozpadają, kiedyś widziałem zapadniętą ulicę tak bardzo, że zmieścił by się tam cały samochód osobowy.
Miasto od lat 90 nie zmieniło się w mojej ocenie zupełnie... Ciekaw jestem czy nadal jest częsty 4 stopień zasilania...

Ma to swoje zalety lokalni włodarze nie muszą pisać nowych programów wyborczych, wystarczy po raz kolejny zapewnić solenne, że zajmą się chodnikami i wodociągami...
...

Czekam na informacje o budowie pomnika JP2 B16 lub F1, tam tylko łosie przychodzą z własnej woli...

kontakt24.(*)ul,los-w-piastowie,485899.html

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365