Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy obywatel może nękać posła?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-05-2013 11:52Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Czy obywatel może nękać posła?
Ocena 20 na 20
Do różnych reakcji przyzwyczaili nas posłowie prawej strony sejmu.
Ale chyba jeszcze żaden nie oświadczył publicznie, że pewna grupa obywateli nie ma prawa do niego pisać listów. Bo nie. Bo on sobie nie życzy.

wyborcza.p(*)laduja_go_homoseksualisci.html

Pan poseł Bartosz Kownacki z PIS (Bydgoszcz) bardzo się zdenerwował, że jacyś geje (z Torunia! jak się toto ulęgło pod bokiem najukochańszego ojczulka, niesamowite!) piszą do niego listy ws. związków partnerskich i jeszcze żądają odpowiedzi.
Listy są wprawdzie grzeczne, zwierają głownie wyjaśnienia po co komu te związki itp. ale pan poseł ma swoje poglądy (wyjęte z Pisma Świętego, wiec zapewne jest zwolennikiem kary śmierci za homoseksualizm... i robienie zakupów w niedzielę) i nie będzie się zniżał do rozważania jakichś bezbożnych argumentów.

Przecież geje (i nie tylko, wszak stowarzyszanie reprezentuje nie tylko gejów ale jeszcze transów, bi i całe to zboczone tałatajstwo) na pewno na niego nie głosowali, a skoro to nie oni go wybrali, to nie maja prawa czegokolwiek od niego oczekiwać. Ani nawet do niego pisać, bo pan poseł dostaje od tego mdłości, bo mu się czynnik FUJ włącza.
Jak to mawiało się u nas na podwórku - "spadówa".
Pan poseł jest posłem na sejm z ramienia sympatyków PIS i pana posła i innym wara od tego, co robi w sejmie.

Poseł wprost wyraża swoje oburzenie otrzymaniem listu od tak odrażającej grupy polskich obywateli. Rwący potok trzech listów nazywa nękaniem, wyraża obawy, że może się "to" przerodzić w stalking (w polskim prawie nie ma stalkingu tyko nękanie własnie, więc pan poseł już powinien lecieć na policję z tymi listami w garści).

Pan poseł chyba dał się wybrać od sejmu wbrew swojej woli i nieświadomie, skoro tak go oburza fakt, że sobie do niego byle stowarzyszenie pisze listy jak do swojego.
W końcu poseł PIS to "ktuś", nie będzie byle pederasta swoją zboczona ręką wpisywał jego moralnie wyższego, katolickiego nazwiska na kopercie.

Śmieszne? Trochę. Ale i przygnębiające.
Trzymam kciuki za Pracownię Różnorodności, żeby kontynuowała swoje nękanie i żeby pan poseł jeszcze głośniej krzyczał. Może nawet pójdzie na policję?
O tak, to by było coś!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dariusz Godyń (2403 punktów)
Pan Bartosz poseł jest posłem PISuarowym i IV RP, wara homoseksualnej swołoczy od niego.
Rozumowanie tej części sceny politycznej występuje w formie szczątkowej pozwalającej jedynie na zasłanianie się biblią i dziwolągiem w postaci prawa naturalnego.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Zwrócił moją uwagę ten sposób myślenia:

Cytat:
"Nie da się zaprzeczyć, że osoby tej samej płci nie mogą spłodzić potomstwa. A więc w perspektywie kilkudziesięciu lat stają się obciążeniem dla społeczeństwa, które będzie musiało łożyć na ich utrzymanie" - argumentuje poseł Kownacki.


Tak jakby homoseksualiści mieli stwierdzić: - ech, nie ma związków homo to se założymy hetero rodziny.

Wychodzi w tym zdaniu nie tylko niezrozumienie tematu (bo komentarz jednoznacznie orzeka, że homoseksualizm to zwykły kaprys, który może się odwidzieć) ale ekonomiczna indolencja - nie obywatel płaci składki za siebie, ale dzieci płacą składki za rodziców.

W dwóch zdaniach poseł Kownacki jednoznacznie przyznaje, że jest homofobem i nie wie jak rozwiązać problem wszystkich składek i funduszy.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
09-05-2013 14:08 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Wychodzi w tym zdaniu nie tylko niezrozumienie tematu (bo komentarz jednoznacznie orzeka, że homoseksualizm to zwykły kaprys, który może się odwidzieć) ale ekonomiczna indolencja - nie obywatel płaci składki za siebie, ale dzieci płacą składki za rodziców.

No i jak to się ma do popularnej wśród na-prawo-myślących tezy, jakoby homoseksualiści częściej popełniali samobójstwa i w ogóle krócej żyli?
Druga popularna legenda - homoseksualiści to ludzie sukcesu (trzeba najpierw odnieść w czymś sukces żeby stworzyć lobby, prawda?), często artyści, dobrze zarabiają.
Przecież to czysty zysk dla społeczeństwa.

Ha, i teraz stanowisko pana posła jest zrozumiałe - jak taki gej umrze (młodo i bogato) to jego składek w OFE nikt nie odziedziczy a i podatek do spadku zostawionego partnerowi będzie spory. A jakby uregulować prawnie związki partnerskie to już by tego zysku dla skarbu państwa nie było.

Jak nie wiadomo o co chodzi...

ps. Ale na serio - nie sądzę żeby ten pisowski orzeł był aż tak dalekowzroczny i przebiegły. To raczej zwykła homofobia.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
09-05-2013 14:21 
 Ocena 5 na 5
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Nie wiem jak można być na tyle krótkowzrocznym, żeby stawiać hipotezy o bezprodukcyjności homoseksualistów, ale wyłączając księży, zakonników, zakonnice, pary bezdzietne i singli.

Takie wypowiedzi posłów PiS są chyba implikacją wbetonowanego w ich głowę kretyńskiego socjalizmu. Niedługo nam dowalą podatek bykowy.

Singli jest w Polsce więcej niż homoseksualistów, niech im poseł powie, że są wrzodem społeczeństwa.

Kiedy tak naprawdę statystycznie to samotny mężczyzna będzie zarabiał więcej niż nawet kilka matek z wielodzietnych rodzin.

Rozbraja mnie ta ekonomiczna i socjologiczna impotencja posłów. Posłowie głoszący takie nie mające żadnej podstawy komunały albo nie mają odpowiedniej wiedzy pod pełnioną funkcję, albo uważają że będą w stanie utrzymać się przy władzy jeszcze długo dzięki równie ignoranckiej bigoterii, której ego rośnie od takich wypowiedzi.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
09-05-2013 14:31 
 Ocena 6 na 6
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem jak można być na tyle krótkowzrocznym, żeby stawiać hipotezy o bezprodukcyjności homoseksualistów, ale wyłączając księży, zakonników, zakonnice, pary bezdzietne i singli.
>Takie wypowiedzi posłów PiS są chyba implikacją wbetonowanego w ich głowę kretyńskiego socjalizmu. Niedługo nam dowalą podatek bykowy.
>Singli jest w Polsce więcej niż homoseksualistów, niech im poseł powie, że są wrzodem społeczeństwa.

A ja jestem w jałowym, bezproduktywnym, antyrozrodczym związku od 13 lat. I jałowy on pozostanie. Z wyboru.
O takich pasożytach na zdrowej katolickiej tkance, jak ja i mój małżonek, pan poseł zapomniał. Czuje się dyskryminowana!




"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365