Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ilość tlenu, a paliw na Ziemi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-05-2013 10:19Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Ilość tlenu, a paliw na Ziemi
Ocena 2 na 2
Nie udało mi się znaleźć jasnej odpowiedzi na poniższe pytania. Pewnie ktoś to już opisał, ale nie miałem szczęścia dotrzeć.
Czy cały tlen powstał na Ziemi dzięki roślinom?
Czy wydobycie i spalenie wszystkich paliw kopalnych: gazu, węgla, ropy oraz spalenie wszystkich drzew, pozostałości roślinnych i zwierzęcych, zabicie i spalenie całej biomasy, teoretycznie spowoduje spadek tlenu w atmosferze do mniej więcej zera?
Czy mierząc ilość tlenu można zmierzyć ilość pozostałych paliw kopalnych na Ziemi?
Dlaczego w ostatnich dziesięcioleciach podwyższa się ilość dwutlenku węgla, a jednocześnie nie spada ilość tlenu? Czy zamiast położenia nacisku na obniżenie zużycia paliw kopalnych nie powinno się bardziej zadbać np. o chemicznie związanie CO2 do innego związku i usunięcie z atmosfery?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
>Czy zamiast położenia nacisku na obniżenie zużycia paliw kopalnych nie powinno się

Pomijając argumentacje ekoterrorystów o globalnym ociepleniu itd. nie uważasz, że już argument że paliwa kopalne są ograniczone ilościowo nie zasługuje na to, żeby zwolnić aż znajdziemy pewne źródła alternatywne? Chyba nie przeczysz temu, że ropa się skończy prędzej czy później? Rozumiem, że można dyskutować na temat wpływu działalności człowieka na środowisko w kontekście kontrowersji, ale to chyba logiczne, że coś co nie odnawia się w tempie w jakim się to zużywa kiedyś się skończy?
15-05-2013 12:10 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Chyba nie przeczysz temu, że ropa się skończy prędzej czy później?

To nie jest do końca pewne. Według Ruskich ropa jest odnawialna, tzw. teoria abiogeniczna.
Tak stwierdzili radzieccy uczeni
15-05-2013 18:26 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Tak, coś tam o tym słyszałem. To powiedz mi czy wg tej teorii ropa odnawia się przynajmniej w takim samym tempie w jakim się ją zużywa? Wątpię.
15-05-2013 20:13 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>To powiedz mi czy wg tej teorii ropa odnawia się przynajmniej w takim samym tempie w jakim się ją zużywa? Wątpię.
Tego nie wiem i nie wiedzieli tego nawet radzieccy uczeni. Ale jeśli nawet, to też wątpię. Gromadzimy ochotników do kolonizowania Marsa, a nawet nie wiemy co jest tu na Ziemi.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Zanim zacznę dyskutować na temat ostatniego pytania wolałbym poznać odpowiedzi na poprzednie.
Kowalski4 (762 punktów)
>Czy cały tlen powstał na Ziemi dzięki roślinom?
Jeśli nie cały, to w przytłaczającej większości.

>Czy mierząc ilość tlenu można zmierzyć ilość pozostałych paliw kopalnych na Ziemi?
Nie.

>Dlaczego w ostatnich dziesięcioleciach podwyższa się ilość dwutlenku węgla, a jednocześnie nie spada
>ilość tlenu?
Hm... a czy dobrą analogię nie byłoby: "dlaczego po wejściu 10 osób do tego pokoju, liczba Polaków poza nim nadal wynosi ok. 38 milionów?"
CO2 jest dużo mniej niż tlenu w atmosferze, duże zmiany poziomu CO2 nie oznaczają dużych zmian zawartości tlenu.

>Czy zamiast położenia nacisku na obniżenie zużycia paliw kopalnych nie powinno się
>bardziej zadbać np. o chemicznie związanie CO2 do innego związku i usunięcie z atmosfery?
Jak?
Znowu posłużę się analogią: "czy zamiast latać samolotami nie powinniśmy zaczekać na napęd antygrawitacyjny"?
Obniżenie zużycia paliw kopalnych jest proste, sensowne (bo oznacza także oszczędności, wymusza postęp technologiczny, itp.) i dostępne od zaraz. Wiąże się także z przewidywanym wzrostem cen paliw kopalnych (coraz trudniej dostępne złoża).
"Wiązanie CO2" na dużą skalę, to kwestia opracowania nowej technologii i włożenia ogromnych pieniędzy w jej zastosowanie na wielką skalę. Chyba, że zwiążemy CO2 najprościej, zwiększając areał lasów... Tylko... trochę Ziemia jest na to za mała
Wracając do pytań -- to nie jest tak, że zmniejszenie zużycia paliw kopalnych to jedyne rozpatrywane rozwiązanie problemu wpływu rosnącego stężenia CO2 na efekt cieplarniany (bo poza efektem cieplarnianym CO2 może być dobroczynny -- np. dobrze wpływa na plony...) -- rozważa się także metody geoinżynierii, czyli np. zmianę albedo Ziemi (niektórzy twierdzą, że wystarczyłoby wszystkie dachy przemalować na biało...), albo rozpylanie siarki w atmosferze (skutkuje odwrotnie do CO2). Problem polega na tym, że te rozwiązania wydają się i droższe, i bardziej ryzykanckie (kwaśne deszcze już przerabialiśmy) od redukcji zużycia paliw.
oportunista (1711 punktów)
tak na moje oko pała z chemii.
lukaszewicz (5674 punktów)

>Czy cały tlen powstał na Ziemi dzięki roślinom?

Rośliny nie wytworzyły ani jednego atomu tlenu.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>Czy cały tlen powstał na Ziemi dzięki roślinom?
>Rośliny nie wytworzyły ani jednego atomu tlenu.

Chodzi oczywiście o tlen w atmosferze.
15-05-2013 19:31 
 Ocena 4 na 4
baszarteg (2319 punktów)

>Chodzi oczywiście o tlen w atmosferze.

Jeśli chodzi o przemieszczenie związanego tlenu w atmosferyczny tlen wolny ,to także chyba w pierwszej kolejności zasługa sinic . (eee...uważałem na biologii
15-05-2013 19:03 
 Ocena 3 na 3
baszarteg (2319 punktów)

>Rośliny nie wytworzyły ani jednego atomu tlenu.

Dostatecznie wielka roślina (sporo masywniejsza od naszego słońca ) teoretycznie mogła by wytworzyć trochę atomów tlenu
Olek Mularski (3178 punktów)
>Czy cały tlen powstał na Ziemi dzięki roślinom?

Cały nie, ale znaczna większość.

>Czy wydobycie i spalenie wszystkich paliw kopalnych: gazu, węgla, ropy oraz spalenie wszystkich drzew, pozostałości roślinnych i zwierzęcych, zabicie i spalenie całej biomasy, teoretycznie spowoduje spadek tlenu w atmosferze do mniej więcej zera?

Nie, aczkolwiek takie zanieczyszczenie przy zniszczeniu niemalże wszystkich producentów tlenu znacznie obniżyłoby jego stężenie na ziemi

>Czy mierząc ilość tlenu można zmierzyć ilość pozostałych paliw kopalnych na Ziemi?

Pociąg z Warszawy do Zakopanego przejechał 450 km w 5 godzin. Oblicz ile lat miał maszynista?

>Dlaczego w ostatnich dziesięcioleciach podwyższa się ilość dwutlenku węgla, a jednocześnie nie spada ilość tlenu?

Wzrost dwutlenku węgla to tylko kilka ppm rocznie, a jednocześnie rośliny zużywają go do produkcji tlenu. Także różnica jest za mała, żeby ją zmierzyć.

>Czy zamiast położenia nacisku na obniżenie zużycia paliw kopalnych nie powinno się bardziej zadbać np. o chemicznie związanie CO2 do innego związku i usunięcie z atmosfery?

To zbyt niebezpieczne i strasznie drogie. Ograniczenie spalania paliw jest więc chyba najlepszym rozwiązaniem.
Maluśkiewicz (0 punktów)
Dobrze jest nie wiedzieć o jak skomplikowane rzeczy się pyta.

Jako rzekł lukaszewicz "Rośliny nie wytworzyły ani jednego atomu tlenu."

Tlen był, jest i będzie na Ziemi w stałej ilości od czasu powstania tandemu Ziemia-Księżyc (no, może ciut później).

Dwie tezy pod rozważenie:
1. Sinice jako pierwsze zanieczyściły Ziemię wolnym tlenem
2. Wolny tlen - O2 - jest trucizną dla wszystkich organizmów żywych

Sinice kiedyś zaliczano do roślin, od czasu wynalezienia genetyki wszystko się porąbało, ale biorąc wstępnie sinice za rośliny można powiedzieć: "cały wolny tlen powstał na Ziemi dzięki roślinom"

> Czy wydobycie i spalenie wszystkich paliw [] spowoduje spadek tlenu w atmosferze do mniej więcej zera?
Nie
>Czy mierząc ilość tlenu można zmierzyć ilość pozostałych paliw kopalnych na Ziemi?
Nie
> Dlaczego w ostatnich dziesięcioleciach podwyższa się ilość dwutlenku węgla, a jednocześnie nie spada ilość tlenu?
Pytanie na książkę
> Czy zamiast położenia nacisku na obniżenie zużycia paliw kopalnych nie powinno się bardziej zadbać np. o chemicznie związanie CO2 do innego związku i usunięcie z atmosfery?
Nie

W zasadzie ostatnie cztery pytania Jana Werbińskiego sprowadzają się do rozważań na temat homeostazy w której wystarczy uwzględnić głównie relacje O2 - CO2. Kto zacznie?
15-05-2013 19:41 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)

>(no, może ciut później).

Aaa... dokładnie o ile później ? Jako najbardziej rozpowszechniony pierwiastek na Ziemi -( zawartość tlenu w jej skorupie wynosi 46,4%) nie mógł chyba zbyt długo czekać .
15-05-2013 19:49 
 Ocena 1 na 1
Maluśkiewicz (0 punktów)
"ciut później" to mój zawór bezpieczeństwa. Niektóre teorie zakładają bombardowanie planetoidami oraz innym śmieciem układowym zawierającym także wodę. Nie chcę się wdawać w spory co po czym i dlaczego. Z grubsza od co najmniej 4 miliardów lat ilość tlenu na Ziemi jest stała.
15-05-2013 19:57 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)

Ok,kompromisowe będzie więc chyba stwierdzenie że tlenu było od groma a jeszcze przybyło go więcej z wodą .
15-05-2013 20:09 
 Ocena 1 na 1
Maluśkiewicz (0 punktów)
>Ok,kompromisowe będzie więc chyba stwierdzenie że tlenu było od groma a jeszcze przybyło go więcej z wodą .
Niech będzie. Istotne, że od pewnego czasu tendencji wzrostowej nie obserwowano.
Ania. (14138 punktów)
>Nie udało mi się znaleźć jasnej odpowiedzi na poniższe pytania. Pewnie ktoś to już opisał, ale nie
>miałem szczęścia dotrzeć.
>Czy cały tlen powstał na Ziemi dzięki roślinom?
Nie - również prokariota i protista biorą w tym udział.
A początkowo tylko prokariota.

>Czy wydobycie i spalenie wszystkich paliw kopalnych: gazu, węgla, ropy oraz spalenie wszystkich
>drzew, pozostałości roślinnych i zwierzęcych, zabicie i spalenie całej biomasy, teoretycznie
>spowoduje spadek tlenu w atmosferze do mniej więcej zera?
Nie wiem.

>Czy mierząc ilość tlenu można zmierzyć ilość pozostałych paliw kopalnych na Ziemi?
Nie - spalamy nie tylko paliwa kopalne, ale też odnawialne surowce, jak drewno.
Nawet po spaleniu ostatniego kawałka węgla, ekosystem będzie kręcił się dalej - tlen będzie produkowany, asymilacja będzie zachodzić.

>Dlaczego w ostatnich dziesięcioleciach podwyższa się ilość dwutlenku węgla, a jednocześnie nie spada
>ilość tlenu?
Bo ilość dwutlenku węgla jest strasznie mała, względem ilości tlenu.
Zmiany nie będą zauważalne.
Nie w ilości tlenu.
Porównaj 20% i 0,03%.

>Czy zamiast położenia nacisku na obniżenie zużycia paliw kopalnych nie powinno się
>bardziej zadbać np. o chemicznie związanie CO2 do innego związku i usunięcie z atmosfery?
Jasne, bo po co sadzić roślinki, które robią to od milionów lat, lepiej opracować metodę związania chemicznego...

Czy nie przekombinowałeś? Las świetnie magazynuje C, a w dodatku można z tego papu zrobić
15-05-2013 21:48 
 Ocena 5 na 5
Maluśkiewicz (0 punktów)
>>Czy wydobycie i spalenie wszystkich paliw...
>Nie wiem.
Po prostu - nie!
Poniżej około 15% zawartości tlenu w powietrzu nie chciał by się palić nawet suchy chrust, powyżej 25% prawdopodobnie nawet tropikalna dżungla nie uniknęła by pożaru.
Jest to pierwszy, fizykochemiczny, bezdyskusyjny i niepodważalny dowód - poniżej granicy 15% żadne związki węgla się nie zapalą.

Drugi dowód jest nieco bardziej złożony. Gdyby cała materia pochodzenia organicznego weszła w reakcję z tlenem (z pominięciem spalania), zniknąłby on z atmosfery całkowicie. Ale materia organiczna to nie tylko węgiel, ropa i gaz, lecz także domieszki w skałach osadowych i minerałach (piryty, chalkopiryty, piaskowce). Te ostatnie mają kilkuprocentową domieszkę węgla, a ponieważ są to skały bardzo pospolite, to właśnie w nich mieści się w sumie największa ilość węgla organicznego zmagazynowanego w skorupie ziemskiej.
Gdyby nawet udało się nam wydobyć i spalić cały węgiel kamienny, ropę i gaz, tylko nieznacznie zmniejszylibyśmy zawartość tlenu w atmosferze.

>Nawet po spaleniu ostatniego kawałka węgla, ekosystem będzie kręcił się dalej - tlen będzie produkowany, asymilacja będzie zachodzić.
100/100

>>Dlaczego w ostatnich dziesięcioleciach podwyższa się ilość dwutlenku węgla, a jednocześnie nie spada ilość tlenu?
>Bo ilość dwutlenku węgla jest strasznie mała, względem ilości tlenu. Zmiany nie będą zauważalne.
Raczej nie to. Dwutlenek węgla to skutek a nie przyczyna.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Poniżej około 15% zawartości tlenu w powietrzu nie chciał by się palić nawet suchy chrust, powyżej 25% prawdopodobnie nawet tropikalna dżungla nie uniknęła by pożaru.

Kwestia ciśnienia parcjalnego. Wystarczy mieszaninę zawierającą <15% O2 sprężyć, żeby znowu się paliło. Można tym nawet oddychać, co robią nurkowie schodzący np na 100 m.
Maluśkiewicz (0 punktów)
>Wystarczy mieszaninę zawierającą <15% O2 sprężyć

Zupełnie nie wiem KTO i po co miałby sprężać atmosferę. Jest kilka lepszych sposobów przesunięcia punktu równowagi reakcji redox. Absolutnym mistrzem w dziedzinie operacji na gazowym tlenie jest Matka Natura i jej mitochondria oraz chloroplasty.

Pańska wiedza o naukach ścisłych nie wydaje mi się duża, może lepsze byłoby pytanie wprost o to, co Pana interesuje?
sinapis (1725 punktów)
No to tera ja spróbuje sie ustosunkować:

>Czy cały tlen powstał na Ziemi dzięki roślinom?

Ściślej, tylko wolny tlen atmosferyczny i rozpuszczony w wodach - dzięki procesowi fotosyntezy. Realizowany on jest faktycznie nie przez rosliny, lecz przez ich ścisłe symbionty (głównie chloroplasty), potomków dawnych mikroorganizmów, ktore tę fotosyntezę "wynalazły"
>Czy wydobycie i spalenie wszystkich paliw kopalnych: gazu, węgla, ropy oraz spalenie wszystkich
>drzew, pozostałości roślinnych i zwierzęcych, zabicie i spalenie całej biomasy, teoretycznie
>spowoduje spadek tlenu w atmosferze do mniej więcej zera?

Nie wszystek węgiel atmosferyczny/ oceaniczny został związany w substancjach palnych - znaczna ilość np. w wapieniach. Stąd po spaleniu wszystkiego, co się da, sporo tlenu by jeszcze zostało. Z drugiej jednak strony nie znamy wyjściowej ilości CO2 ani jego tempa przybywania do atmosfery z wulkanów czy innych dziur w skorupie. Tedy nie wiadomo, jaki byłby końcowy bilans. Sądzę wszakże, że to tlen by wygrał. Bo nigdy nie było takiego efektu cieplarnianego, żeby się nam oceany zagotowały.

>Czy mierząc ilość tlenu można zmierzyć ilość pozostałych paliw kopalnych na Ziemi?

Jak wyżej.

>Dlaczego w ostatnich dziesięcioleciach podwyższa się ilość dwutlenku węgla, a jednocześnie nie spada
>ilość tlenu?

To już wyjaśniono.

>Czy zamiast położenia nacisku na obniżenie zużycia paliw kopalnych nie powinno się
>bardziej zadbać np. o chemicznie związanie CO2 do innego związku i usunięcie z atmosfery?

Trzeba by też to samo zrobić z metanem i para wodną - a to ona jest najgorsza.
16-05-2013 19:44 
 Ocena 2 na 2
Ania. (14138 punktów)
>Ściślej, tylko wolny tlen atmosferyczny i rozpuszczony w wodach - dzięki procesowi fotosyntezy. Realizowany on jest faktycznie nie przez rosliny, lecz przez ich ścisłe symbionty (głównie chloroplasty), potomków dawnych mikroorganizmów, ktore tę fotosyntezę "wynalazły"
Za to szczególnie był mój plusik - lubię przypominać, że plastydy u roślin, a mitochondria i u nich, i u nas to "obcy" - najbardziej realni obcy wśród nas
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> Realizowany on jest faktycznie nie przez rosliny, lecz przez ich ścisłe symbionty (głównie chloroplasty), potomków dawnych mikroorganizmów, ktore tę fotosyntezę "wynalazły"

Rośliny to organizmy symbiotyczne, nie ma roślin bez tych symbiontów. Organizmy bez symbiontów to bakterie.

Bakteriami są też sinice - główny producent tlenu w historii Ziemi. Teraz też żyje mnóstwo wolnych sinic, które produkują tlen. Jeżeli chloroplasty zaliczyć do sinic, to można powiedzieć, że sinice produkują cały tlen. Mimo to prawdziwe jest twierdzenie, że rośliny produkują tlen.

doku (Tomasz Kamiński)
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Czy wydobycie i spalenie wszystkich paliw kopalnych: gazu, węgla, ropy oraz spalenie wszystkich
>drzew, pozostałości roślinnych i zwierzęcych, zabicie i spalenie całej biomasy, teoretycznie
>spowoduje spadek tlenu w atmosferze do mniej więcej zera?

Teoretycznie cały tlen można związać niewielkim ułamkiem dostępnego węgla. Nie trzeba nawet niczego spalać, wystarczyłoby uśmiercić wszystkie organizmy żywe i tlen zniknąłby z atmosfery jakby nigdy go nie było.

doku (Tomasz Kamiński)

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365