 |
Debata "Czy grozi nam faszyzm?" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-05-2013 14:18 | MartaGW (2 punktów) | Debata "Czy grozi nam faszyzm?"
1 na 1 | Życie publiczne się brutalizuje. Grupy młodych ludzi maszerują w polskich miastach, manifestując rasizm i szowinizm. Kibole opanowują stadiony. Czy grozi nam faszyzm? W najbliższą sobotę (25.05.2013r.) o godz. 15.45 w redakcji Gazety Wyborczej, w Warszawie przy ul. Czerskiej 8/10 podczas debaty dyskutować na ten temat będą prof. Włodzimierz Borodziej, prof. Antoni Dudek, prof. Magdalena Środa, Rafał Dutkiewicz i Adam Michnik. Debata będzie transmitowana przez TVN 24. A Waszym zdaniem, czy Państwo i obywatele powinni reagować inaczej niż dotąd? Jak? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Mamy problem: kto doprowadził do brutalizacji życia społecznego? Państwo? Obywatele? Niewidzialna ręka rynku, zbiorowa zachłanność? A może jakieś fatum kształtuje nam dzieje, wobec którego jesteśmy marionetkami z iluzją historycznego sprawstwa?
>...czy Państwo i obywatele powinni reagować inaczej niż dotąd? Jak?
Obywatele maszerują, profesorofie dyskutują (dyskusja to werbalny marsz), a faszyści faszyzują. Każdy - cacy - robi swoje.
>Czy grozi nam faszyzm?
To nie jest pytanie. To odpowiedź na faszyzm.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | setarkos (10757 punktów) | > A może jakieś fatum kształtuje nam dzieje, wobec którego jesteśmy marionetkami z iluzją historycznego sprawstwa? Zapewne owo fatum, to ekspansywność biologiczna w zderzeniu z nierozciągliwością ziemskiej przestrzeni.
|
|
1 na 1 | Olek Mularski (3178 punktów) | >Życie publiczne się brutalizuje. Grupy młodych ludzi maszerują w polskich miastach, manifestując rasizm i szowinizm.
Owszem, grup o charakterze skrajnie prawicowym ostatnimi czasy nieznacznie przybyło i dają o sobie znać raz czy dwa razy w roku, niestety najczęściej w ważne święta narodowe, ale na razie nie ma powodów by się tym bardzo niepokoić. Sytuację powinno się jednak monitorować, nie zezwalać na marsze i pochody nacjonalistów, a osoby odpowiedzialne za nielegalne zgromadzenia karać z całą surowością prawa.
>Kibole opanowują stadiony.
Na stadionach już dawno ich nie ma, przynajmniej w ekstraklasie i pierwszej lidze. Dawno już nie słyszałem o jakiejś dużej rozróbie. Bydło ze strachu przed policją przeniosło się do lasów i niczym starożytni gladiatorzy organizują sobie zbiorowe walki nazywane przez nich ustawkami. Jak dla mnie niech się biją, mogą się nawet nawzajem pozabijać, będzie o kilku mniej. Może gdzieś tam w IV lidze na jakimś wiejskim boisku zdarzają się jakieś bójki, ale to jest mała skala i nie grozi eskalacją zamieszek czy dużymi zniszczeniami.
>Czy grozi nam faszyzm?
Zdecydowanie nie.
>A Waszym zdaniem, czy Państwo i obywatele powinni reagować inaczej niż dotąd? Jak?
Ze strony państwa konieczne są zdecydowane kroki prawne- delegalizacja ONR itp. organizacji oraz niewydawanie pozwoleń na marsze nacjonalistów w święta państwowe. Jeśli chodzi o kiboli to problem jest już raczej marginalny. Co do obywateli to tolerancja powinna być zaszczepiana dzieciom już w przedszkolu. Należy też wyeliminować religię z edukacji, bo ona też jest jedną z przyczyn nietolerancji.
|
|
 | 1 na 1 | Maluśkiewicz (0 punktów) | >...delegalizacja... >...niewydawanie pozwoleń... >..tolerancja [] zaszczepiana dzieciom... > ...wyeliminować religię z edukacji...
Mam pytanie: jak według ciebie wygląda nietolerancja?
|
|
|  | 1 na 1 | Olek Mularski (3178 punktów) | Granice tolerancji kończą się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Tolerancja wobec faszystów jest więc przykładem nietolerancji.
|
|
| |  | 1 na 5 | Maluśkiewicz (0 punktów) | Czyli co? Tolerancja ściśle reglamentowana z tobą w roli arbitra? Tolerowanych będzie się wybierało komisyjnie, losowało, na stałe, rotacyjnie...?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | >Czyli co? >Tolerancja ściśle reglamentowana z tobą w roli arbitra? >Tolerowanych będzie się wybierało komisyjnie, losowało, na stałe, rotacyjnie...?
Jak zwykle strugasz wariata Maluśkiewicz?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Maluśkiewicz (0 punktów) | >Jak zwykle strugasz wariata Maluśkiewicz?
Olek Mularski odmawia tolerancji kibolom, katolom, ONR i narodowcom. Tolerancja jest dobrze zdefiniowanym pojęciem, wystarczy przeczytać ze zrozumieniem. Panowie macie jakąś inną, nieznaną mi definicję?
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
>Olek Mularski odmawia tolerancji kibolom, katolom, ONR i narodowcom. Tolerancja jest dobrze zdefiniowanym pojęciem, wystarczy przeczytać ze zrozumieniem. >Panowie macie jakąś inną, nieznaną mi definicję?
Olek odmawia tolerancji bandytom, którzy na każdym kroku manifestują swoją nietolerancję i nienawiść. Kogoż Maluśkiewicz chciałby jeszcze przygarnąć pod skrzydła swojej tolerancji może neofaszystów i sukienkowych pedofilii?
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Maluśkiewicz (0 punktów) | >Olek odmawia tolerancji bandytom
Posiadł pan informacje o jakichś bandytach - proszę złożyć doniesienie do prokuratury. Wydaje się pan nie pojmować, że tolerancja zaczyna się dokładnie w miejscu w którym kończy działanie kodeks karny. Gdzie jest jej drugi koniec pan rozumie, czy też są z tym kłopoty?
> przygarnąć pod skrzydła swojej tolerancji [...] sukienkowych pedofilii
Znaczy, niesukienkowych 'pedofilii' mógłbym spokojnie przygarniać?
PS Ponieważ moje uwagi o nietypowym rozumieniu pojęcia tolerancja przez pana Olka i być może nie tylko przez niego, to dryf w wątku, poroponuję zawiesić kopanie się po kostkach do lepszej okazji.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Olek Mularski (3178 punktów) | > Posiadł pan informacje o jakichś bandytach - proszę złożyć doniesienie do prokuratury.Tak, o takich, którzy dopuszczają się publicznego propagowania ustroju zakazanego przez konstytucję, udziału w nielegalnych zgromadzeniach, udziału w zamieszkach, rasistowskich ekscesów, aktów wandalizmu i profanacji. Nie wystarczy? Ci ludzie mają na sumieniu przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu biorąc udział w bijatykach z policją i ustawkach, często z użyciem niebezpiecznych narzędzi! > Wydaje się pan nie pojmować, że tolerancja zaczyna się dokładnie w miejscu w którym kończy działanie kodeks karny. Gdzie jest jej drugi koniec pan rozumie, czy też są z tym kłopoty?Raczej tam, gdzie zaczyna się kodeks karny, a właściwie jeszcze wcześniej, wraz z niektórymi przepisami kodeksu wykroczeń, bo przecież śmiecenia, używania wulgaryzmów, czy przebiegania przez jezdnię na czerwonym świetle też nie powinno się tolerować. Poza tym granice prawa i kodeksów nie do końca pokrywają się z granicami tolerancji, bo np. sławetny art. 196 kk raczej godzi w tolerancję niż ją propaguje. Podobnie jest np. z artykułem o zakazie picia w miejscu publicznym, gdyż brak w nim definicji miejsca publicznego, a poza tym jak ktoś łobuzuje po alkoholu, to co za różnica czy robi to pod chmurką, czy pod dachem. Trzeba też zauważyć, że kodeksy nie są uniwersalne i w zależności od kraju znacznie się różnią, a czasem zawierają przepisy wręcz wspierające nietolerancję, lub wręcz łamiące elementarne prawa człowieka. Stąd też mój opis granic tolerancji wydaje mi się znacznie bardziej trafny i bezpieczniejszy. > Znaczy, niesukienkowych 'pedofilii' mógłbym spokojnie przygarniać?Pedofil to przestępca, co za różnica, czy sukienkowy, czy świecki. Miejsce przestępcy bez względu na kolor skóry, narodowość, wyznanie, światopogląd, narodowość, orientację seksualną itp. jest w więzieniu. Tolerancja, to także równość, a więc każdemu przestępcy za ten sam czyn (oczywiście w pewnych granicach zależnych od okoliczności czynu) należy się mniej więcej taka sama kara  > Ponieważ moje uwagi o nietypowym rozumieniu pojęcia tolerancja przez pana Olka i być może nie tylko przez niego, to dryf w wątku, proponuję zawiesić kopanie się po kostkach do lepszej okazji.To raczej Twoje pojmowanie tolerancji jest nietypowe, a nawet jak wykazałem wyżej może być groźne.
|
|
| | | | | | | |  | | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | Zgadzam się z panem "ręcami i nogami", poza tym jednym: > czy przebiegania przez jezdnię na czerwonym świetle też nie powinno się tolerować.Należałoby dodać: "w Polsce". Zapraszam do Irlandii, gdzie panuje inna kultura na drodze, gdzie piesi są przepuszczani przez kierowców nawet z daleka od przejścia lub gdy mają (piesi) czerwone światło. Nikt nie psioczy, nikt nie trąbi, nikt nie pospiesza. Tutaj tak się jeździ.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Maluśkiewicz (0 punktów) | Jeszcze raz. Konstytucja nie święta krowa i też w niej bzdury znajdziemy. Ot, choćby taki Art. 2. Cytat:Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Konstytucja bez reszty ustaw to jak 10 Przykazań bez Katechizmu - czysta teoria. Najistotniejsze jest zatem czy znajdzie pan 'paragraf' "Ktokolwiek ... podlega karze..." i wtedy możemy dywagować jedynie o sensowności przepisu lub skuteczności ścigania, czy nie znajdzie - TU jest domena tolerancji. Powtarzam panu jak mantrę: co nie jest zakazane jest dozwolone (faszyzm i komunizm z grubsza stawiały rzecz odwrotnie). Ludzi, którzy "dopuszczają się publicznego propagowania ustroju zakazanego" niech pan ściga do upadłego i sprocesuje ze szczętem, ale jeśli oni się panu tylko nie podobają, to ma pan problem z tolerancją.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Olek Mularski (3178 punktów) | > Konstytucja nie święta krowa i też w niej bzdury znajdziemy. Ot, choćby taki Art. 2.> Cytat:Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Moim zdaniem w tym artykule nie ma nic nieprawdziwego. Jest demokracja? Jest. Sprawiedliwość społeczna też istnieje, a małe niedociągnięcia w tym zakresie zdarzają się chyba we wszystkich demokratycznych państwach na świecie. > Konstytucja bez reszty ustaw to jak 10 Przykazań bez Katechizmu - czysta teoria.10 przykazań czy z katechizmem czy bez to jedna i ta sama głupota, nawet z katechizmem jeszcze większa. Konstytucja przeciwnie- jest najważniejszą ustawą (w przeciwieństwie do katechizmu całkiem sensowną), a reszta stanowi tylko jej uzupełnienie. > Najistotniejsze jest zatem czy znajdzie pan 'paragraf' "Ktokolwiek ... podlega karze..." i wtedy możemy dywagować jedynie o sensowności przepisu lub skuteczności ścigania, czy nie znajdzie - TU jest domena tolerancji.W państwach totalitarnych może i tak jest, ale w demokracji nie koniecznie. ...Jest człowiek, znajdzie się paragraf- typowe myślenie tyrana i autokraty. > Powtarzam panu jak mantrę: co nie jest zakazane jest dozwolone (faszyzm i komunizm z grubsza stawiały rzecz odwrotnie).W Arabii Saudyjskiej zakazane jest prowadzenie samochodów przez kobiety, a w Iranie homoseksualizm karany jest śmiercią przez powieszenie! Nadal będziesz gadał głupoty o zakazach i kodeksach jako o podstawie tolerancji? > Ludzi, którzy "dopuszczają się publicznego propagowania ustroju zakazanego" niech pan ściga do upadłego i sprocesuje ze szczętem, ale jeśli oni się panu tylko nie podobają, to ma pan problem z tolerancją.Co to znaczy "tylko nie podobają"? Co ma mi się w nich podobać, czy też nie podobać? Sprawę postawiłem jasno- ci ludzie są przestępcami i określiłem dlaczego! Tego nie można tolerować i nikt nie powinien. Czy napisałem, że trzeba by ścigać kogoś, kto mi się nie podoba, bo takie mam widzi mi się? Nie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Maluśkiewicz (0 punktów) | >Moim zdaniem w tym artykule nie ma nic nieprawdziwego Może się kiedy sprężę i link wykazujący alogiczność rzeczonego odkopię...
>10 przykazań czy z katechizmem czy bez to jedna i ta sama głupota, Nie w tym rzecz; 10 Przykazań to teoria a Katechizm praktyka. Jest to niezależne od pańskiej oceny, z którą się zresztą nie spieram.
>W państwach totalitarnych może i tak jest, ale w demokracji nie koniecznie Nie ma różnicy. Zmienia się jedynie zakres penalizacji.
>W Arabii Saudyjskiej zakazane jest... Ze względu na nieskończoność Wszechświata można sformułować myśl takową: Istnieje miejsce w którym dowolnie pomyślany aspekt działania ludzkiego jest zakazany.
>Co to znaczy "tylko nie podobają"? Co ma mi się w nich podobać, czy też nie podobać? Sprawę postawiłem jasno- ci ludzie są przestępcami Juz nie wiem co panu napisać! Może tak. Jeśli ci "przestępcy" nie siedzą w więzieniach to albo system jest do dupy albo myli się pan w swoich ocenach.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Olek Mularski (3178 punktów) | >Nie w tym rzecz; 10 Przykazań to teoria a Katechizm praktyka. Jest to niezależne od pańskiej oceny, z którą się zresztą nie spieram.
Tak, to prawda, ale ja się nadal pytam co ma kodeks karny do tolerancji?
>>W państwach totalitarnych może i tak jest, ale w demokracji nie koniecznie >Nie ma różnicy. Zmienia się jedynie zakres penalizacji.
Duży zakres penalizacji to brak tolerancji i odwrotnie. Kodeks karny jest względny, zależny od państwa, także nie powinien być wykładnikiem tolerancji.
>Ze względu na nieskończoność Wszechświata można sformułować myśl takową: >Istnieje miejsce w którym dowolnie pomyślany aspekt działania ludzkiego jest zakazany.
Bardzo teoretycznie, gdyż ludzie egzystują tylko na Ziemi, a nie w całym wszechświecie, podobnież kwestie zakazów i ich legalności ograniczają prawa człowieka (teoretycznie, bo praktycznie to rzeczywiście są niestety łamane). Ale jak się ma to do tolerancji względem np. wyznania lub ich braku, koloru skóry, orientacji seksualnej czy przynależności etnicznej?
>Już nie wiem co panu napisać! Może tak. Jeśli ci "przestępcy" nie siedzą w więzieniach to albo system jest do dupy albo myli się pan w swoich ocenach.
System jest niestety ewidentnie wadliwy i pewne rzeczy są zamiatane pod dywan lub lekceważone.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > Tolerancja ściśle reglamentowana z tobą w roli arbitra?Zgadnij skąd ten cytat: Cytat: Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa. > Tolerowanych będzie się wybierało komisyjnie, losowało, na stałe, rotacyjnie...?Miś o baaardzo małym rozumku będzie decydował.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
| | | |  | | Maluśkiewicz (0 punktów) | >Zgadnij skąd ten cytat: 13 niczego nie zmienia - albo penalizacja albo tolerancja. Jak wiemy - panta rhei - określony czyn raz jest tu, raz tam.
Diogenes wie, kto nas w to wmanewrował, ale czy zechce przetłumaczyć ze swojego na nasze?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > 13 niczego nie zmienia - albo penalizacja albo tolerancja.Tolerancja dla nietolerancji innych? Masochizm, albo... > Jak wiemy - panta rhei - określony czyn raz jest tu, raz tamWzorce moralności się zmieniają. Uważam, że w dobrym kierunku. > Diogenes wie, kto nas w to wmanewrował, ale czy zechce przetłumaczyć ze swojego na nasze?Jakie nasze? To Ty nie rozumiesz a nie "my".
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
| | | | | |  | | Maluśkiewicz (0 punktów) | > Jakie nasze? To Ty nie rozumiesz a nie "my". Cytat:Mamy problem: kto doprowadził do brutalizacji życia społecznego? Państwo? Obywatele? Niewidzialna ręka rynku, zbiorowa zachłanność? A może jakieś fatum kształtuje nam dzieje, wobec którego jesteśmy marionetkami z iluzją historycznego sprawstwa?
>...czy Państwo i obywatele powinni reagować inaczej niż dotąd? Jak?
Obywatele maszerują, profesorofie dyskutują (dyskusja to werbalny marsz), a faszyści faszyzują. Każdy - cacy - robi swoje.
>Czy grozi nam faszyzm?
To nie jest pytanie. To odpowiedź na faszyzm. No nie rozumiem! Skoro wy, Mateuszu rozumiecie...
|
|
|  | | kogut59 (3090 punktów) | >>...delegalizacja... >>...niewydawanie pozwoleń... >>..tolerancja [] zaszczepiana dzieciom... >> ...wyeliminować religię z edukacji... >Mam pytanie: jak według ciebie wygląda nietolerancja? Nietolerancja Nietolerancji
|
|
 | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) |
>>Czy grozi nam faszyzm? >Zdecydowanie nie. >Ze strony państwa konieczne są zdecydowane kroki prawne- delegalizacja ONR itp. organizacji oraz niewydawanie pozwoleń na marsze nacjonalistów w święta państwowe. Jeśli chodzi o kiboli to problem jest już raczej marginalny.
Nie te metody. Jeśli ktoś boi się faszyzmu, powinien go najpierw poznać. Kiedy żyli jeszcze ludzie pamiętający przedwojenne faszystowskie Niemcy, miałem okazję rozmawiać z nimi. Nikt nie przyznawał się do bycia faszystą, ale potrafili w chłopsko - racjonalny sposób wyjaśnić przyczynę sukcesu niemieckiego faszyzmu. To był dwa słowa: PRACA i GODNOŚĆ.
Aby zrozumieć historię, trzeba się w nią zanurzyć. Trzeba umieć się wczuć w człowieka epoki. Wyobraź sobie ojca wielodzietnej rodziny (inne były rzadkością) który pracuje i zarabia tylko 10 godzin tygodniowo, lub zbiera węgiel na hołdzie. Wyobraź sobie rodzinę która musi korzystać z darmowej gminnej garkuchni. Wyobraź sobie robotnika zmuszanego wizją bezrobocia do łamania prawa, upokarzanego... Wyobraź sobie i dopiero potem przeczytaj program NSDAP lub Manifest Komunistyczny Marxa. Znajdź film "Grona gniewu" , warto.
Teraz odpowiedz ponownie na pytanie czy grozi nam faszyzm (nie twierdzę że grozi!!!)
Z jednej strony , coraz więcej obywateli wyjeżdża na zagraniczne wakacje, plajtują szewcy, ubywa 126p - jest dobrze
Z drugiej strony - śmieciowe umowy, przymus niedzielnej pracy w sklepach za grosze, fikcja ośmiogodzinnego dnia pracy "jak sie nie podoba to wyp... na twoje miejsce jest 10" zbyt szeroki margines niezawinionej biedy zbyt szeroki margines pozbawiania godności.
Niedaleko mojego domu padła niewielka fabryka, setka kobiet na bruku... ... a z drugiej strony 40-letni emeryt z 5000 zł miesięcznie
>Ze strony państwa konieczne są zdecydowane kroki prawne- delegalizacja ONR itp. organizacji oraz niewydawanie pozwoleń na marsze nacjonalistów w święta państwowe.
Ze strony państwa konieczne są zdecydowane kroki prawne i ekonomiczne. Ochrona pracowników przede wszytskim poprzez zmiejszanie bezrobocia, zapewnienie AUTENTYCZNEGO dostępu do edukacji nawet młodzieży ze wsi, eliminowanie źródeł faszyzmu i innych skrajnych ideologii.
W 1980 - 81 miałem dostęp do polskiej telewizji. Szczególnie zapamiętałem wypowiedź prostego rolnika "Sytego narodu i stu Wałęsów do strajku nie ruszy"
|
|
|  | 1 na 1 | Maluśkiewicz (0 punktów) | >Nie te metody. Jeśli ktoś boi się faszyzmu, powinien go najpierw poznać. Geneza faszyzmu jet rzeczywiście ciekawa. Gdzie nie spojrzeć - inaczej.
>Aby zrozumieć historię, trzeba się w nią zanurzyć. Trzeba umieć się wczuć w człowieka epoki Takie proste a takie dla wielu trudne.
> Szczególnie zapamiętałem wypowiedź prostego rolnika "Sytego narodu i stu Wałęsów do strajku nie ruszy" Panem et circenses - aktualne od 2k lat!
|
|
3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Życie publiczne się brutalizuje.W słowach jak na razie tylko. > Grupy młodych ludzi maszerują w polskich miastach, manifestując rasizm i szowinizm.Głupi są bardzo, bo monitoring ich wszystkich zarejestruje i do końca życia, jako rasiści i szowiniści, będą mieć zablokowane drogi awansu. > Kibole opanowują stadiony.To dobrze, tam ich miejsce  . Sami się kanalizują, niebożęta  . > Czy grozi nam faszyzm?Nie. > A Waszym zdaniem, czy Państwo i obywatele powinni reagować inaczej niż dotąd? Jak?Państwo powinno ich czujniej monitorować (korzystając też z tego, że - jak wyżej pisałem - sami się na tacy podkładają) i reagować bardziej bezwzględnie. Obywatelom zaleciłbym tylko, żeby na wybory zacżęli się wreszcie fatygować.
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
 | | MadameDeVoltaire (1428 punktów) | > >Życie publiczne się brutalizuje.> W słowach jak na razie tylko.Ale bojówki już szkolą
bang bang, shot you dead
|
|
1 na 1 | MadameDeVoltaire (1428 punktów) | O, jazda po narodowcach, moja ulubiona.
Czytam regularnie takiego ultrabetonowego narodowego bloga, i zauważyłam tam ostatnio masę tekstów o tym, że faszyzm i komunizm to jedno lewackie g ówno, a narodowcy to patrioci kochający Polskę, zabijani przez hitlerowców (był też tekst o tym, że "To jest SALUT RZYMSKI, nie żadne HEIL!").Kiedyś ten cały obóz kojarzył mi się z wysyłaniem kartki wielkanocnej do Walusia jako "bojownika o supremację białej rasy", ale teraz trochę zmienili działanie. Bez tego typu haseł zjednują sobie wielu młodych ludzi, którzy są nie tyle faszystami ile strasznymi konserwami, albo zwyczajnie nie mają pracy po studiach "zarządzanie" w Wyższej Szkole w Zadoopiu Dolnym i oskarżają o to Tuska.
To według mnie bardziej niebezpieczne, bo wówczas rasizm ugrupowań takich jak ONR przemyka się jakby "pod płaszczykiem" jakiegoś patriotycznego, narodowego ruchu. Zastanawiam się, co by było, gdyby poglądy faszystowskie były w Polsce dozwolone-istniałaby jakaś planktonowa (mam nadzieję) Faszystowska Partia Polski, która jasno i wyraźnie by się określała i cały ten faszyzm byłby w pełni jawny.
bang bang, shot you dead
|
|
-1 na 1 | wacus47 (666 punktów) | >Życie publiczne się brutalizuje. Grupy młodych ludzi maszerują w polskich miastach, manifestując >rasizm i szowinizm. Kibole opanowują stadiony. Czy grozi nam faszyzm? W najbliższą sobotę >(25.05.2013r.) o godz. 15.45 w redakcji Gazety Wyborczej, w Warszawie przy ul. Czerskiej 8/10 >podczas debaty dyskutować na ten temat będą prof. Włodzimierz Borodziej, prof. Antoni Dudek, prof. >Magdalena Środa, Rafał Dutkiewicz i Adam Michnik. Debata będzie transmitowana przez TVN 24. A Waszym >zdaniem, czy Państwo i obywatele powinni reagować inaczej niż dotąd? Jak?
Widzę, że GW dalej męczy temat faszyzmu. Ostatnio na ichniej stronie przeczytałem, że zamieszki na przedmieściach Sztokholmu to sprawka prawicowych ekstremistów ( w domyśle faszystów ), co oczywiście jest bzdurą, ale z pewnością ułatwia wmawianie społeczeństwu problemu wszechobecnego faszyzmu. Niedługo otwierając lodówkę zamiast kaszanki znajdę tam faszystów.
|
|
| halszka31 (30 punktów) | >Życie publiczne się brutalizuje. Z ogromną uwagą ..i przyjemnością wysłuchałam debaty żałując, że nie dane nam było oglądać i wysłuchać drugiej części dyskusji z udziałem uczestników spotkania (byłoby ciekawe studium porównawcze) Zaciekawiła mnie sama dyskusja, ale i też dawno nie oglądana i nie słyszana kultura wypowiedzi w mediach. Można więc i tak. Dlaczego nie potrafią tego politycy? Dlaczego nie podlegają testom wykazującym nie/przydatność do zawodu? Teza. że PIS jest jednocześnie tamą i kotłem generującym ruchy faszystowskie jest moim zdaniem słuszna.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|