 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-07-2013 19:50 | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) | Nieudolność rządu | Czy dysponują Państwo wiedzą, w jaki sposób ocenić nieudolność/skuteczność rządu w sposób zbliżony do obiektywnego? Być może dysponują Państwo specjalistyczną wiedzą na ten temat lub zechcą Państwo przedstawić propozycje własnych kryteriów oceny? Jak odróżnić rząd dobry od złego rządu w sposób racjonalny, bez emocji i uprzedzeń? | Autor tego wątku akceptuje lub odrzuca nowe wypowiedzi. Przy braku decyzji, wypowiedź pojawi się po 48 godzinach.
4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Dobry/skuteczny rząd i dobrzy politycy są wtedy, gdy nie ma o nich ani słowa na pierwszych stronach gazet, na głównych stronach portali internetowych i gdy głównym tematem rozmów obywateli nie jest rząd ani politycy.
|
|
 | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Jeśli dobrze zrozumiałem dobry rząd polega na tym, że nie ma w obrocie papieru gazetowego, wyłączyli elektryczność i wszyscy troskają się, jak kupić cukier na kartki? To już chyba przerabialiśmy, co najmniej raz.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
|  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Jeśli dobrze zrozumiałem Źle zrozumiałeś albo udajesz, że nie zrozumiałeś.
|
|
| |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Zrozumieć czy nie zrozumieć to jest rzecz względna.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
3 na 3 | panTeista (6808 punktów) | >Jak odróżnić rząd dobry od złego rządu w sposób racjonalny, bez emocji i uprzedzeń?
A istnieje rząd? Dobry dla kogo- dla episkopatu i Rydzyka, dla pracodawców, dla pracobiorców? Co dobre dla jednych, złe dla innych.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
 | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>A istnieje rząd?
Jest to interesujące pytanie. Jeśli udałoby się na nie udzielić twierdzącej odpowiedzi, można by postawić jeszcze bardziej interesujące pytanie, tj. "w jaki sposób istnieje rząd (o ile w ogóle istnieje)?". Może ma Pan jakieś pomysły na to, żeby udowodnić istnienie rządu? To byłoby jednak trochę rozczarowujące stracić możliwość stawiania takich ciekawych pytań w sensowny sposób, nie sądzi Pan?
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
|  | | panTeista (6808 punktów) | >Może ma Pan jakieś pomysły na to, żeby udowodnić istnienie rządu?
Panu nie udowodnię, większość ludzi przekonują dowody empiryczne. Mnie satysfakcjonuje że większość uzna dowód z empiryzmu.
Dla mnie źródłem ludzkiego poznania są przede wszystkim bodźce zmysłowe docierające do naszego umysłu ze świata zewnętrznego. Zdaję sobie sprawę że zmysły niekiedy ulegają halucynacjom ale stanowi to wyraźne odchylenie od normalnych procesów poznawczych, dotyczy przede wszystkim osób chorych psychicznie.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
| |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
To proszę chociaż spróbować udowodnić, że istnienie rządu da się udowodnić empirycznie. Ostatecznie, dla dobra dyskusji, mógłbym nawet zgodzić się na tymczasowe zawieszenie bezkompromisowego sceptycyzmu i przyjęcie hipotezy o realnym istnieniu rządu. Gdyby taką hipotezę przyjąć tymczasowo za prawdziwą, to w jaki sposób możliwe byłoby odróżnienie rządu nieudolnego od rządu skutecznego?
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | |  | | panTeista (6808 punktów) | >To proszę chociaż spróbować udowodnić, że istnienie rządu da się udowodnić empirycznie.
Empirycznie to na podstawie doświadczenia zmysłowego. Premiera i ministrów można osobiście zobaczyć, usłyszeć jego głos, a niektórzy mogą dotknąć.
>w jaki sposób możliwe byłoby odróżnienie rządu nieudolnego od rządu skutecznego?
Za jedno z kryteriów wypada przyjąć poziom realizacji programu wyborczego. Rząd który zrealizuje program wyborczy w całości będzie w opinii swoich wyborców skuteczny. Oznacza to że ci którzy programu rządu nie popierają będą uważać rząd skuteczny za zły. Im mniej rząd zrealizuje ze swojego programu tym jest bardziej nieudolny. Na samej ilości zrealizowanych punktów programu wyborca nie może się opierać, jedne mają priorytet inne są mniej ważne.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
|  | | pompa (524 punktów) | obiektywnie się nie da, ale można skorzystać ze strony np. sejmometr.pl/To nie jest reklama, jakby coś.
|
|
| |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>To nie jest reklama (...)
Proszę się nie przejmować, drobne kłamstwa uchodzą ludziom na sucho. Nawet w sądzie poświadczenie nieprawdy rzadko uważane jest za jakieś poważniejsze przestępstwo. Zaznaczam, iż nie twierdzę, że Pan kłamie, ale jedynie sygnalizuję, że nawet w wypadku, gdyby Pan kłamał, jest to sprawa tak błaha, że można by ją bez kozery uznać za prawdę.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
2 na 2 | szuro (1757 punktów) | >Czy dysponują Państwo wiedzą, w jaki sposób ocenić nieudolność/skuteczność rządu w sposób zbliżony do obiektywnego? Najbardziej rozpowszechnioną, moim zdaniem, formą mierzenia efektywności jest pomiar realizacji KPI (Key Performance Indicators). Przy czym KPI można określić praktycznie w każdej formie tj. liczbowej, pieniężnej czy opisowej. Zresztą biorąc pod uwagę zasadę Pareto dobre ustawienie KPI i ich kontrolowanie pozwala w najgorszym przypadku otrzymać ostrzeżenie o nadchodzących kłopotach. Sam pomiar nawet w przypadku organizmu tak dużego jak Państwo nie powinien sprawić kłopotu. Kluczem jest pytanie jakie KPI powinno się ustawić i na jakim poziomie. Inne przecież będą KPI dla sejmu, rządu czy samorządów. Dodatkowo każda ideologia będzie uznawała coś innego za ważne ale nawet wtedy można ustawić różne KPI dla różnych ideologi choć wtedy inne czynności będą oceniane pozytywnie >Jak odróżnić rząd dobry od złego rządu w sposób racjonalny, bez emocji i uprzedzeń? Problemem nie jest pomiar efektywności bo to nauki o zarządzaniu mają za sobą. Dodatkowo w tej chwili rozwija się również analiza Big Data co pozowli na jeszcze dokładniejsze pomiary. Problemem jest ustalenie co się powinno mierzyć.
|
|
 | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Ustalenie tego, co powinno się mierzyć, nie powinno być żadnym problemem. Od czegoś trzeba zacząć. Sięgając do niechlubnych tradycji marnych nawyków higienicznych naszych rodaków, skupmy się na zużyciu mydła i zużyciu papieru toaletowego. Jak sprawa wygląda na przestrzeni ostatnich dwudziestu pięciu lat? Jest poprawa, pogorszenie, stagnacja? Jak zużycie mydła i papieru toaletowego wyglądało w czasach kolejnych rządów w III RP? W Wenezueli mają z tym ostatnio kłopoty niemal tak poważne jak niegdyś w Jaruzeeli. www.polski(*)a-sprzedaz-papieru-toaletowegoPS. Dałbym za Pana wypowiedź dwa plusy, ale mam tylko jeden - z powodu biedy, więc proszę docenić, że daję w ogóle raczej coś niż nic.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|