 |
Śmierć w płonących, trujących oparach Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-07-2013 20:15 | Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | Śmierć w płonących, trujących oparach
12 na 12 | Po ostatnich wydarzeniach we Francji - t.j. zakazie rejestracji wybranych, nowych modeli Mercedesa w związku z bojkotem przez koncern Daimler nowego czynnika chłodzącego do klimatyzacji (HFO-1234yf, wątek tutaj www.racjonalista.pl/forum.php/s,576321 ) następuje ciąg dalszy. UE straszy koncern Daimler zakazem rejestracji (a więc i - faktycznie - sprzedaży) w kolejnych krajach Unii oraz karą finansową. Przypomnijmy pokrótce: - stary czynnik (R134) wg. UE zbytnio przyczynia się do efektu cieplarnianego; - parę lat temu powstało joint venture koncernów Daimler i Volkswagen Group celem opracowania czynnika chłodzącego o wyższym stopniu sprawności. Z badań wynikło, iż doskonałym czynnikiem jest dwutlenek węgla; - Unia Europejska jednakowoż przeforsowuje regulację, według której obowiązkowym czynnikiem będzie HFO-1234yf, produkowany wyłącznie przez Honeywell i DuPont. Teraz garść faktów: - ani dwutlenek węgla, ani R134 nie są łatwopalne. HFO-1234yf owszem; - dwutlenek węgla już jest stosowany w układach klimatyzacji, m.in. w autobusach w Berlinie, spełnia wymagania dot. stopnia sprawności i tzw. GWP ( Global Warming Potential) stawiane przez UE; - HFO-1234yf jest niebezpieczny, inżynierowie Mercedesa odtworzyli warunki panujące przy wypadku i zerwanych przewodach klimatyzacji rozpylając ów czynnik na gorąścy blok silnika. HFO-1234yf staje natychmiast w kuli ognia, opisał to Stefan Geyer (starszy inżynier doświadczalny) słowami "Jesteśmy zmrożeni szokiem"; - co więcej, podczas spalania HFO-1234yf wydziela się m.in. toksyczny i wysoce żrący fluorowodór. Nie są także znane żadne mechanizmy rozkładu "cudownie ekologicznego" fitotoksycznego czynnika w wodzie (n.p. w razie wycieku); - od roku 2017 HFO-1234yf ma być obowiązkowy w każdym nowo rejestrowanym samochodzie z układem klimatyzacji. Obecnie do bojkotu HFO-1234yf przez Daimlera oficjalnie przyłączył się Volkswagen Group. Pikanterii dodaje fakt, iż zakaz rejestracji nowych Mercedesów we Francji nakłada się na fatalną koniunkturę francuskiego koncernu PSA we Francji i wzrost sprzedarzy i udziału w rynku marki Mercedes. Moje pytanie brzmi: Czemu ten skandal nie nabiera impetu medialnego?! Czemu UE broni interesów dwóch koncernów chemiczno-zbrojeniowych pod płaszczykiem walki z globalnym ociepleniem?! Czemu mam za parę lat obowiązkowo jeździć na bombie chemiczno-zapalającej?! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Dlaczego? Przecież bo Europa jest humanistyczna i demokratyczna. Naprawdę nie wiedział Pan? 
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
 | 2 na 2 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | Skoro jest humanistyczna i demokratyczna, to powinno już być dziesięć tysięcy komisji śledczych szukających po kątach przejawów korupcji. Honeywell i DuPont nie są nawet europejskimi koncernami, do diabła!
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
|  | 3 na 3 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Reaguje Pan zbyt emocjonalnie, a być może jest tak, że po prostu nie pojmuje Pan humanistycznej i demokratycznej logiki. Nie pomyślał Pan o tym? Czymże są te drobnostki, o których Pan wspomina, wobec wiecznotrwałych wartości: demokracji i humanizmu, na których spoczywa gmach całej zachodniej cywilizacji? Proszę to sobie jeszcze raz dobrze przemyśleć.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| |  | 2 na 2 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Reaguje Pan zbyt emocjonalnie, a być może jest tak, że po prostu nie pojmuje Pan humanistycznej i demokratycznej logiki.
Tak, reaguję emocjonalnie. Uczę się na inżyniera samochodowego, uczę pilnie i przyswajam sobie ten niepisany kodeks. Mam odpowiadać za tysiące, może i dziesiątki tysięcy ludzkich istnień. Jeden błąd, jedno niedopatrzenie, jedna niedokładność w obliczeniach w jednym komponencie i tysiące ludzi na drogach mogą zginąć. W związku z tym mierzi mnie ta machinacja pod płaszczykiem ekologii, która tym ludziom właśnie zagrozi.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
| | |  | 2 na 2 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Proszę Pana, jako inżynier będzie Pan od wykonywania zadań, które będzie Panu wyznaczał ktoś inny, prawdopodobnie osoba o znacznie szerszych horyzontach, głęboko przejęta humanistycznymi i demokratycznymi wartościami, którymi tak przesycona jest cała cywilizacja zachodnia. Nie będzie Pan musiał sobie zawracać głowy sprawami ogólnymi, ale będzie Pan rozwiązywał sprawy szczegółowe, być może w ogóle nie związane z klimatyzacją samochodową. Są na ten temat nawet utwory kultury popularnej: www.youtube.com/watch?v=jWW1nrItadcA tak w ogóle, to skąd wzięło się w Panu przekonanie, że kiedykolwiek będzie Pan miał szansę na pracę w swoim zawodzie? Przecież - o ile jest Pan aktualnie studentem - najprawdopodobniej będzie Pan do końca życia bezrobotny! Poza tym, stanowiska w wielkich koncernach przemysłowych w Europie są osadzane według ściśle demokratycznych i humanistycznych kryteriów, więc zwyczajnie Pan tam nie pasuje. W związku z tym mam nadzieję, że nigdy nie będzie Pan pracował jako inżynier. To mogłoby przynieść opłakane skutki dla przemysłu, a przede wszystkim dla humanizmu i demokracji. Rozumie Pan?
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | |  | 2 na 2 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Proszę Pana, jako inżynier będzie Pan od wykonywania zadań, które będzie Panu wyznaczał ktoś inny (...)
Ja wiem, ojciec mi już to stosownie, łopatologicznie wyłożył: "inżynier to taka intelektualna prostytutka".
>Nie będzie Pan musiał sobie zawracać głowy sprawami ogólnymi, ale będzie Pan rozwiązywał sprawy szczegółowe, być może w ogóle nie związane z klimatyzacją samochodową.
Byćmoże ale do profesji inżyniera należy m.in. odrobinę interdyscyplinarnej, technicznej erudycji, choćby gwoli integracji systemowej.
>Są na ten temat nawet utwory kultury popularnej:
Spodziewałem się "Inżynierów z petrobudowy" Stanisława Staszewskiego, ale też nieźle.
>A tak w ogóle, to skąd wzięło się w Panu przekonanie, że kiedykolwiek będzie Pan miał szansę na pracę w swoim zawodzie? Przecież - o ile jest Pan aktualnie studentem - najprawdopodobniej będzie Pan do końca życia bezrobotny!
To akurat bzdura wierutna. Ofert pracy w bród, ofert prac inżynierskich i praktyk z przemysłu po pachy. Studiuję w Niemczech a brakuje tu ok. 30 tysięcy inżynierów. 90% absolwentów znajduje pracę góra 6 miesięcy po ukończeniu uczelni, w dodatku płatną w pierwszym roku nie gorzej, niż 42 tysiące Euro rocznie.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>To akurat bzdura wierutna. Ofert pracy w bród, ofert prac inżynierskich i praktyk z przemysłu po pachy.
To tylko kolejny dowód, że autentyczny humanizm i autentyczna demokracja są dopiero na zachodnim brzegu Renu.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >To tylko kolejny dowód, że autentyczny humanizm i autentyczna demokracja są dopiero na zachodnim brzegu Renu.
Jeśli cynicznie widzieć pod terminem "humanizm" niekonkurencyjny/nieobecny przemysł a pod "demokracją" rozbuchany socjal, to pewnie ma Pan rację.
Chyba jednak abstrahujemy zbyt daleko od tematu.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Nadal Pan nic nie rozumie.  Nie rozumie Pan Europy? Dziwne, przecież podobno jest Pan Europejczykiem...
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Nie rozumie Pan Europy? Dziwne, przecież podobno jest Pan Europejczykiem...
Nie, nie uznaję się za Europejczyka. Widzę w sobie in spe inżyniera, racjonalistę, hedonistę, czasem idealistę. Ale proszę mnie oświecić, zanim permanentnie zabrniemy w off-top w tej forumowej flaucie.*
*Liczyłem na szerszy odzew, może jakąś fachową albo choćby jedynie rzeczową refleksję w temacie, który mnie bulwersuje.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
>Nie, nie uznaję się za Europejczyka. Widzę w sobie in spe inżyniera, racjonalistę, hedonistę, czasem idealistę...
To bardzo dobrze! Zostawi Pan nam, Europejczykom - demokratom i humanistom, troskę o całą resztę. Najlepiej niech się Pan za bardzo nie wtrąca, bo to może być bardzo szkodliwe dla zdrowia.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
 | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Dlaczego? Przecież bo Europa jest humanistyczna i demokratyczna.> Naprawdę nie wiedział Pan?  Są w tej europejskiej ojczyźnie rachunki krzywd... Są i niezliczone przykłady głupoty, nieuczciwości, korupcji, złośliwości, bezmyślności... Ale tego, że Europa jest - koniec końców - humanistyczna i demokratyczna, to ja bym się, na podstawie ot, po prostu jeszcze jednego przekrętu (tak jakby gdziekolwiek kiedykolwiek przekrętów brakowało), raczej nie czepiał.
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
|
|
|  | Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Są w tej europejskiej ojczyźnie rachunki krzywd...
Obyśmy tylko nie wystawili sobie następnych - kosztem osób, które mogą zginąć w wypadkach. Bo utrzymanie twardego kursu na HFO-1234yf "pachnie mi" - niestety - europejskim odpowiednikiem afery wokół Forda Pinto.
>Są i niezliczone przykłady głupoty, nieuczciwości, korupcji, złośliwości, bezmyślności... >Ale tego, że Europa jest - koniec końców - humanistyczna i demokratyczna, to ja bym się, na podstawie ot, po prostu jeszcze jednego przekrętu (tak jakby gdziekolwiek kiedykolwiek przekrętów brakowało), raczej nie czepiał.
Tak, przekrętów faktycznie nie brakuje. Ja potrafię/mogę wyłowić te związane z techniką (a w szczególności motoryzacją) z racji pobieranego wykształcenia. Mam także zamiar je - na łamach tego forum - naświetlać. W następnym przypływie wolnego czasu planuję opisać metodologię pomiaru zużycia paliwa i emisji dwutlenku węgla przez pojazdy samochodowe (NEDC) oraz częste nadużycia i - co z tego dla ostatecznego konsumenta wynika (pokrótce: ma ktoś z Państwa nowy samochód, który zadowala się katalogowym 4,5 [l] / 100 [km]?!).
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
| szuro (1757 punktów) | Według mnie ta sytuacja to wynik standardowej dla tak dużych organizacji siły bezwładności. Biorąc pod uwagę tempo rozwoju technologii (dowolnej dziedziny) a tempo w jakim dokonują się zmiany w organizacji na szczeblu centralnym będziemy mieli do czynienia z takimi sytuacjami aż do momentu kiedy upowszechnią się nowe modele zarządzania które oparte są na strukturze sieciowej i z samej zasady zakładają niepewność i konieczność częstych zmian. Dodatkowo struktury centralne UE służą raczej do szukania form pogodzenia interesów poszczególnych krajów niż do faktycznego wyznaczania celów i standardów dla całego kontynentu co tylko zwiększa problem.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|