 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-08-2013 22:05 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Mordujemy czy zabijamy ?
2 na 2 | hej, Jaka jest różnica między zabiciem a zamordowaniem ? Czy amerykanie zamordowali tysiące Japończyków czy zabili ? Czy Niemcy mordowali czy zabijali żydów ? Dlaczego kiedy pisze się o mordowaniu zwierząt tak wielu mówi o emocjonalnym szantażu ? Bo zwierzęta się zabija a nie morduje ... ? Czy żołnierz rzeczywiście "tylko" zabija ? Natomiast cywil morduje ?
Aby żołnierzom łatwiej było "wykonywać" swój zawsze patriotyczny obowiązek porównuje się "wroga" do wszy i innych insektów ... Aby przyjemniej było konsumować zwierzęta porównuje się je do marchewki i selera ...
Przepraszam ... za to , że w swoich wypowiedziach zawsze poruszam kilka wątków ... ale jakoś w moim łbie one są ze sobą związane ... jak na razie nic na to poradzić nie mogę
Jest coś takiego co mnie osobiście bardzo przekonuje do wegetarianizmu : Otóż ludzie najczęściej nie mają ślinotoku widząc malutkiego zajączka , świnkę czy kurkę ... Raczej chcą to coś przytulić i pogłaskać ... a nie zabić i zjeść ...
To oczywiście jest sentymentalny bełkot ... A jednak ja doszukuję się w nim bardzo racjonalnych treści ...
Co powiecie ? pozdrawiam makuś | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#1 5 na 5 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | > Jaka jest różnica między zabiciem a zamordowaniem ?Zdaje się, że mordowanie to zabijanie bez moralnego usprawiedliwienia  > Czy amerykanie zamordowali tysiące Japończyków czy zabili ?Zależy kogo zapytasz. > Dlaczego kiedy pisze się o mordowaniu zwierząt tak wielu mówi o emocjonalnym szantażu ?> Bo zwierzęta się zabija a nie morduje ... ?A więc zwał jak zwał. > Jest coś takiego co mnie osobiście bardzo przekonuje do wegetarianizmu :> Otóż ludzie najczęściej nie mają ślinotoku widząc malutkiego zajączka , świnkę czy kurkę ... Raczej> chcą to coś przytulić i pogłaskać ... a nie zabić i zjeść ...Bo nie są akurat głodni i przywykli do mięsa z piekarnika, patelni i grilla. Tylko dobrobyt wyzwala w nas wyższy i najwyższy humanitaryzm. Rzeczywiście człowiek naprawdę głodny zdolny jest zjeść niemal wszystko. Nawet karalucha, drugiego człowieka albo własne odchody o małym zajączku nie wspominając. > Aby przyjemniej było konsumować zwierzęta porównuje się je do marchewki i selera ...Marchew czy pietruszka mają bardzo ładną natkę. Po co je jeść skoro tak pięknie wyglądają.. |
#2 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | Nie mogę się zdecydować.
bembergiem w berg |
#3 4 na 4 | maceox (6766 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | > Jaka jest różnica między zabiciem a zamordowaniem ?zabójstwo: przestępstwo polegające na umyślnym pozbawieniu człowieka życia o typie kwalifikowanym danego przestępstwa można mówić, gdy zagrożenie karą jest wyższe niż w przypadku typu podstawowego. Typ kwalifikowany uwzględnia m.in. szczególne okoliczności przestępstwa, sposób działania sprawcy przestępstwa albo skutek przestępstwa. Tytułem przykładu, kodeks karny wprowadza, obok zabójstwa w typie podstawowym, kwalifikowany typ - morderstwo. Oddzielenie zabójstwa od morderstwa związane jest z zaostrzeniem kary w porównaniu do typu podstawowego tego przestępstwa. W przypadku uznania określonego czynu za morderstwo, podwyższeniu ulega dolna granica zagrożenia karą pozbawienia wolności z lat 8 na 25 lat. Kwalifikowane typy zabójstwa, niekiedy określane jako " morderstwa", to czyny kwalifikowane ze względu na sposób działania sprawcy, związek z popełnieniem innego przestępstwa lub określoną motywację sprawcy albo rozmiar skutków zabójstwa. Typy kwalifikowane zostały wymienione w art. 148 §2 i §3 polskiego kodeksu karnego. Zgodnie z ustawą są to zabójstwa: ze szczególnym okrucieństwem, w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem, w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, z użyciem materiałów wybuchowych, dokonane jednym czynem na więcej niż jednej osobie, dokonane na funkcjonariuszu publicznym podczas lub w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza obowiązków służbowych związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi lub ochroną bezpieczeństwa lub porządku publicznego.> Czy amerykanie zamordowali tysiące Japończyków czy zabili ?Zdrowo ponad 200 tysięcy. > Czy Niemcy mordowali czy zabijali żydów?To z kolei było ludobójstwo . > Dlaczego kiedy pisze się o mordowaniu zwierząt tak wielu mówi o emocjonalnym szantażu ?> Bo zwierzęta się zabija a nie morduje ... ?Bo zwierzę też człowiek? > Czy żołnierz rzeczywiście "tylko" zabija ?Nie tylko. > Natomiast cywil morduje ?Nie tylko. > Aby żołnierzom łatwiej było "wykonywać" swój zawsze patriotyczny obowiązek porównuje się "wroga" do> wszy i innych insektów ...> Aby przyjemniej było konsumować zwierzęta porównuje się je do marchewki i selera ...To trzeba mieć, kurde, niezłą wyobraźnię. > Przepraszam ... za to , że w swoich wypowiedziach zawsze poruszam kilka wątków ... ale jakoś w moim> łbie one są ze sobą związane ... jak na razie nic na to poradzić nie mogę.Spokojnie, po kolei rozgryziemy te wątki. > Jest coś takiego co mnie osobiście bardzo przekonuje do wegetarianizmu :> Otóż ludzie najczęściej nie mają ślinotoku widząc malutkiego zajączka , świnkę czy kurkę ... Raczej> chcą to coś przytulić i pogłaskać ...Też prawda. Gdybym zobaczył przed sobą takiego np. prawdziwego MISIA na wolności, to obawiam się, że zupełnie inne ciecze mogłyby się ze mnie wylać. > a nie zabić i zjeść ...Przypomnij mi, ile to lat nasi przodkowie byli zwierzętami zjadającymi inne zwierząta, a póżniej zbieraczami i łowcami i jak długo w stosunku do tego trwa nasza kultura? > To oczywiście jest sentymentalny bełkot ...Oczywiście, choć nie musiałby nim być. Istnieją racjonalne względy przemawiające za wegetarianizmem. > A jednak ja doszukuję się w nim bardzo racjonalnych treści ...Gratuluję. > Co powiecie ?Proponuję (co najmniej) uporządkować argumentację. |
#4 1 na 1 | Olek Mularski (3178 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | Osobiście nie widzę wielkiej różnicy między mordowaniem a zabijaniem- chodzi o celowe pozbawienie życia drugiego organizmu. To synonimy, z tym że "mordowanie" jest bardziej negatywnie nacechowane emocjonalnie. Używamy tego wyrazu, gdy chcemy podkreślić cierpienie ofiary, niemoralność sprawcy, lub też jesteśmy w jakiś sposób związani uczuciowo z ofiarą.
Także możemy powiedzieć, że Niemcy mordowali Żydów w Auschwitz, ale forma "zabijali" też jest dopuszczalna.
Trudno jednak uznać za w jakimś stopniu celowe użycie stwierdzenia "żołnierze polscy w kampanii wrześniowej zamordowali kilkanaście tysięcy Niemców", chyba że wypowiedziałby je jakiś fanatyczny faszysta, który jest emocjonalnie związany z najeźdźcą.
Ubój zwierząt w rzeźni za pomocą współczesnych metod ciężko nazwać mordowaniem (chyba że jest się zielonym, weganinem, należy się do Greenpeace czy jest się w inny sposób nawiedzony), co do uboju rytualnego jednak jak najbardziej pasuje (i tu znowu mały wyjątek: żydzi i muzułmanie z pewnością nie nazwą tego procederu mordem).
Także wszystko zależy od punktu widzenia i stosunku do istoty, której pozbawiono życia, oraz do zabójcy i metody, którą ów wykorzystał. |
| Jacek Przypadek (1069 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | Morderstwo to objaw zdziczenia i diabelskości. Zabójstwo w przeciwieństwie do morderstwa nie ma pejoratywnego wydźwięku - bo czasem zabijanie jest usprawiedliwione a nawet konieczne. |
#6 2 na 2 | waldeck77 (4307 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | Mordują obcy, zabijają nasi. |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? |
> Bo nie są akurat głodni i przywykli do mięsa z piekarnika, patelni i grilla. Tylko dobrobyt wyzwala w nas wyższy i najwyższy humanitaryzm. Rzeczywiście człowiek naprawdę głodny zdolny jest zjeść niemal wszystko. Nawet karalucha, drugiego człowieka albo własne odchody o małym zajączku nie wspominając.hej, Gdybym umierał z głodu mógłbym w swojej rozpaczy zjeść nawet ciebie ! Jednak nie o tym mówię ! Istnieją alternatywy , możliwości aby rezygnować z zabijania . Albo z nich korzystasz albo nie . Korzystanie z nich wydaje mi się sensowne - pozytywnie wpływa na empatie A empatia jest dobra dla wzajemnych - pożytecznych , konstruktywnych interakcji Lepiej jest wypracować wspólny konsensus niż obcinać sobie głowy Nawet bardzo głodny koń nie zabije świni i nie będzie jej jadł Podobnie głodny lew nie zacznie jeść kartofli i buraków Ale my - ludzie mamy wybór Dlaczego upierać się przy zabijaniu zwierząt skoro możemy nie zabijać ? Dlaczego ? pozdrawiam makuś |
#8 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | > Gdybym umierał z głodu mógłbym w swojej rozpaczy zjeść nawet ciebie !> Jednak nie o tym mówię !Ok. > Istnieją alternatywy , możliwości aby rezygnować z zabijania .> Albo z nich korzystasz albo nie .> Korzystanie z nich wydaje mi się sensowne - pozytywnie wpływa na empatieSam fakt, że myślisz o zwierzętach nie tylko jak o jedzeniu wskazuje na to, że empatia jest wystarczająco wyrobiona. > A empatia jest dobra dla wzajemnych - pożytecznych , konstruktywnych interakcjiZgadza się. Całkiem niedawno pisałem- byle bez przesady. > Lepiej jest wypracować wspólny konsensus niż obcinać sobie głowyZwróć jednak uwagę na to, że w przypadku zwierząt nie możemy liczyć na wzajemność (wspólny konsensus) tak jak liczymy na nią w relacjach z innymi ludźmi. Jeśli zwierzęta nas nie jedzą, to dlatego że nie mają takiej potrzeby albo możliwości. > Dlaczego upierać się przy zabijaniu zwierząt skoro możemy nie zabijać ?Dlatego, że jest to niemałym wyrzeczeniem a wyniki niektórych badań świadczące o tym, że można zarzucić dietę opartą na mięsie bez żadnych złych konsekwencji dla zdrowia, jakoś mnie nie przekonują. Nie daję im wiary  |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | > Zwróć jednak uwagę na to, że w przypadku zwierząt nie możemy liczyć na wzajemność (wspólny konsensus) tak jak liczymy na nią w relacjach z innymi ludźmi.hej, Tak ... liczymy na nią a potem stajemy przed plutonem egzekucyjnym ! Boisz się , że kozy i krowy zaczną na ciebie polować ? Myślę , że możemy spokojnie zaufać owcom , że nie mają wobec nas żadnych złych zamiarów - a to o wiele więcej niż możemy się spodziewać po innych ludziach !!! > Dlatego, że jest to niemałym wyrzeczeniem a wyniki niektórych badań świadczące o tym, że można zarzucić dietę opartą na mięsie bez żadnych złych konsekwencji dla zdrowia, jakoś mnie nie przekonują. Nie daję im wiary  > Człowiek jest wszystkożerny Koń nie będzie jadł świni a lew nie będzie jadł marchewki A człowiek może nie zabijać ! Człowiek może jeść mięso i może go nie jeść ! Być może jest to jeden z bardzo niewielu wolnych wyborów jakie mamy ! pozdrawiam makuś |
#10 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | > >Zwróć jednak uwagę na to, że w przypadku zwierząt nie możemy liczyć na wzajemność (wspólny konsensus) tak jak liczymy na nią w relacjach z innymi ludźmi.> Tak ... liczymy na nią a potem stajemy przed plutonem egzekucyjnym !Zdecyduj się. Wcześniej pisałeś: Cytat:A empatia jest dobra dla wzajemnych - pożytecznych , konstruktywnych interakcji Lepiej jest wypracować wspólny konsensus niż obcinać sobie głowy Więc wynika z tej empatii coś pozytywnego czy nie? > Myślę , że możemy spokojnie zaufać owcom , że nie mają wobec nas żadnych złych zamiarów - a to o wiele więcej niż możemy się spodziewać po innych ludziach !!!Bo nie są mięsożerne. Lwu też byś zaufał? > Człowiek jest wszystkożernyI na co wskazuje ta nazwa? > Człowiek może jeść mięso i może go nie jeść !Mam co do tego wątpliwości. |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | . Lwu też byś zaufał? hej, Lwu ... raczej nie ... ! > >Człowiek jest wszystkożerny> I na co wskazuje ta nazwa?Na to , że człowiek może jeść mięso i może go nie jeść ! > Mam co do tego wątpliwości.A ja nie mam . Od prawie 30 lat jestem wegetarianinem pozdrawiam makuś |
#12 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | > Od prawie 30 lat jestem wegetarianinemDlaczego? |
#13 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | > >Od prawie 30 lat jestem wegetarianinem> Dlaczego?hej, Gdzieś w okolicach 1985 roku zobaczyłem film "Twarze śmierci" ... jest tam taka scena gdzie głupkowaci turyści zajadają się mózgiem żywej jeszcze małpki - rzecz dzieje się w indiach . Małpka przymocowana jest do specjalnego stołu . Przychodzi kelner i specjalnym nożykiem otwiera czaszke ... podczas gdy małpka jeszcze żyje ... turyści wyjadają łyżeczkami jej mózg .. To jest chyba najważniejszy powód dla którego jestem wegetarianinem . Oczywiście potem była cała seria książek , rozmów , przemyśleń ... Ale to doświadczenie było i jest najważniejsze . Dla takich zachowań nie ma usprawiedliwienia a jedynym wytłumaczeniem jest całkowita bezmyślność i brak jakiejkolwiek empatii ! pozdrawiam makuś |
| bohandas (842 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | >Czy żołnierz rzeczywiście "tylko" zabija ? >Natomiast cywil morduje ? >Aby żołnierzom łatwiej było "wykonywać" swój zawsze patriotyczny obowiązek porównuje się "wroga" do >wszy i innych insektów ...
Jak powiedział Oscar Wilde: Patriotism is the virtue of the vicious. |
#15 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Mordujemy czy zabijamy ? | "Danie" pochodzi z Chin; podobno gdzieś w restauracjach Tajwanu i Hongkongu bardzo bogaci (bardzo! podkreślam) turyści mogą je zjeść, ale oficjalnie od bardzo dawna jest to zakazane. W Indiach chyba jada się "nieżywy" mózg. Chiny są w ogóle nienormalne. Bardzo modne są tam (a przynajmniej były w zeszłym roku) żywe breloczki do kluczy - woreczki foliowe napełnione wodą, a w nich żywe rybki, traszki, żółwie. Mówił mi o tym znajomy akwarysta ze zgrozą w oczach. Domyślam się, że w szczelnie zamkniętym woreczku breloczek sobie długo nie pożył... Mam nawet zdjęcie, kumpel mi dał.  |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|