 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-10-2013 16:36 | Asphodelus1 (887 punktów) | Legutko przeciw nauce.
6 na 6 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-2 na 6 | worek kości (2937 punktów) | Ciekawe jaka byłaby reakcja mediów i oczywiście tutejszych racjonalistów, gdyby tego typu wystawa - ekspozycja dotycząca stref erogennych chłopców i dziewcząt - została zorganizowana pod patronatem KK.
bembergiem w berg
|
|
 | 15 na 15 | DeeDee (822 punktów) | >Ciekawe jaka byłaby reakcja mediów i oczywiście tutejszych racjonalistów, gdyby tego typu wystawa - ekspozycja dotycząca stref erogennych chłopców i dziewcząt - została zorganizowana pod patronatem KK.
Pewnie taka sama jakby była pod patronatem pedofilów i psychopatów.
Zapewne taka wystawa nie wzbudziłaby żadnych kontrowersji jeśli patronatem objąłby ją związek seksuologów i ginekologów..
|
|
|  | -1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | I można by było wtedy uznać, że racjonaliści są przeciw nauce?
I jest to tak w ogóle dość przykre, bo wynika z tego, że recepcja nauki zależy w dużym stopniu od opinii o walorach moralnych poszczególnych naukowców, a nie efektów ich pracy.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | >I można by było wtedy uznać, że racjonaliści są przeciw nauce?
Nie, raczej można by wtedy uznać, że racjonaliści uważają, że lepiej na zimne dmuchać.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>I można by było wtedy uznać, że racjonaliści są przeciw nauce? >Nie, raczej można by wtedy uznać, że racjonaliści uważają, że lepiej na zimne dmuchać.
Skąd wiesz, że Legutko nie dmucha właśnie na zimne?
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >Skąd wiesz, że Legutko nie dmucha właśnie na zimne?
Dlaczego miałby to robić? Centrum Nauki Kopernik ma w nazwie słowo nauki, o to właśnie im chodzi. Jest tam mnóstwo ludzi dbających o to, żeby ekspozycje były dostosowane do odbiorców, a do tej konkretnej dołączyli nawet wyjaśnienia z opinią seksuologa.
|
|
 | 9 na 9 | Selanos (12869 punktów) | >Ciekawe jaka byłaby reakcja mediów i oczywiście tutejszych racjonalistów, gdyby tego typu wystawa - ekspozycja dotycząca stref erogennych chłopców i dziewcząt - została zorganizowana pod patronatem KK.
W świetle międzynarodowego skandalu pedofilskiego w KK zapewne taka ekspozycja organizowana przez KK wzbudziłaby sprzeciw. Cóż, ciężko zapracowali sobie na taką, a nie inną opinię.
|
|
|  | -2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >W świetle międzynarodowego skandalu pedofilskiego w KK zapewne taka ekspozycja organizowana przez KK wzbudziłaby sprzeciw. Cóż, ciężko zapracowali sobie na taką, a nie inną opinię.
Statystycznie - czym sobie zapracowali i na jaką opinię?
bembergiem w berg
|
|
| |  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >Statystycznie - czym sobie zapracowali i na jaką opinię?
Myślę, że może chodzić o wysoki odsetek pedofilów wśród księży w porównaniu do procenta pedofilów w społeczeństwie, albo o to, że Krk zajmował się obroną księży pedofilów, albo zwyczajnie przymykał na to oko.
|
|
| |  | 7 na 7 | kuba1313 (170 punktów) |
>Statystycznie - czym sobie zapracowali i na jaką opinię?
Jakie znaczenie ma to czy pedofilów wśród księży jest statystycznie więcej lub mnie niż wśród reszty społeczeństwa? Ma za to ogromne znaczenie że krk spędził całe dekady na ukrywaniu ich przed wymiarem sprawiedliwości.
"There is no solace above or below. Only us. Small, solitary, striving, battling one another. I pray to myself for myself."
|
|
| |  | 3 na 3 | kogut59 (3090 punktów) | > Statystycznie - czym sobie zapracowali i na jaką opinię?Obecna statystyka nie jest pełna, ponieważ stratedzy kościoła skutecznie ukrywają dane. Bezwstydnie o tym mówią publicznie. wyborcza.pl/1,75478,14880255.html
|
|
 | 5 na 5 | Lengyel (2127 punktów) | >Ciekawe jaka byłaby reakcja mediów i oczywiście tutejszych racjonalistów, gdyby tego typu wystawa - ekspozycja dotycząca stref erogennych chłopców i dziewcząt - została zorganizowana pod patronatem KK.
Gdyby babcia miała cztery nogi, to by była taboret.
|
|
 | | waldeck77 (4307 punktów) | >Ciekawe jaka byłaby reakcja mediów i oczywiście tutejszych racjonalistów, gdyby tego typu wystawa - ekspozycja dotycząca stref erogennych chłopców i dziewcząt - została zorganizowana pod patronatem KK. > bembergiem w berg
Różnica jest mniej więcej taka, jak przy rozebraniu się przed lekarzem do badania, a rozebraniem się przed księdzem do macania.
|
|
5 na 5 | sabek (1444 punktów) | Pornografia w najostrzejszym wydaniu! Szukam zdjęcia tego eksponatu i znalazłem na frondzie www.fronda(*)atu-strefy-erogenne,31643.htmlTo chyba jakiś żart? Proponowałbym zgłosić doniesienie na frondę, gdyż publikuje pornograficzne zdjęcia.
|
|
14 na 14 | Maldoror XXIII (2480 punktów) | > wiadomosci(*)c.html?ticaid=111951&_ticrsn=3> Panu Legutce wadzi naukowa wystaw sfer erogennych, oczywiście usłużna pracownica CNK zmieniła> wystawę, tak jak ten ''świętoszek'' sobie życzył.Legutką to ja bym się nie przejmował, bo wiadomo co po tym człowieku można się spodziewać. Mnie martwi coś innego: "Centrum Nauki Kopernik podkreśla, że ekspozycja dotycząca seksualności była konsultowana ze specjalistami z zakresy psychologii, socjologii, seksuologii i teologii". Centrum Nauki konsultuje się ze specjalistami z zakresu teologii. To jest prawdziwy skandal. Skoro mamy równość wpisaną w Konstytucję to powinni się też skonsultować z druidami i wyznawcami Latającego Potwora Spagetti.
br
|
|
 | -4 na 4 | worek kości (2937 punktów) | >Centrum Nauki konsultuje się ze specjalistami z zakresu teologii. To jest prawdziwy skandal. Skoro mamy równość wpisaną w Konstytucję to powinni się też skonsultować z druidami i wyznawcami Latającego Potwora Spagetti.
Dla mnie skandalem jest powoływanie się na równość przy okazji badań naukowych.
bembergiem w berg
|
|
|  | 14 na 14 | Selanos (12869 punktów) | >Dla mnie skandalem jest powoływanie się na równość przy okazji badań naukowych.
Dla mnie skandalem jest konsultacja z teologami i nazywanie tego czegoś nauką.
|
|
| |  | -6 na 6 | worek kości (2937 punktów) | >>Dla mnie skandalem jest powoływanie się na równość przy okazji badań naukowych. >Dla mnie skandalem jest konsultacja z teologami i nazywanie tego czegoś nauką.
Teologia wykładana jest na uniwersytetach na całym świecie. Być może rektorzy tych uczelni wiedzą coś, o czym ty nie masz pojęcia?
bembergiem w berg
|
|
| | |  | 7 na 7 | Maldoror XXIII (2480 punktów) | >>>Dla mnie skandalem jest powoływanie się na równość przy okazji badań naukowych. >>Dla mnie skandalem jest konsultacja z teologami i nazywanie tego czegoś nauką. >Teologia wykładana jest na uniwersytetach na całym świecie. Być może rektorzy tych uczelni wiedzą coś, o czym ty nie masz pojęcia? > bembergiem w berg
To prawda, założę się, że Selanos nie ma zielonego pojęcia, iż jedząc sałatę można połknąć diabła i że "kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna."
br
|
|
| | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >"kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna."
Nie kumam.
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | schlawiner (400 punktów) | >>"kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna." >Nie kumam.
Femina ianua diaboli, via inquinatis, scorpionis progressio, inutile genus est.
|
|
| | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>>"kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna." >>Nie kumam. >Femina ianua diaboli, via inquinatis, scorpionis progressio, inutile genus est.
Teraz kumam jeszcze mniej.
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Nie kumam.
Wyjaśnię.
Maldoror XXIII zacytował Tomasza z Akwinu, teologa, doktora kościoła, jednego z najwybitniejszych mędrców chrześcijańskich i świętego Kościoła Katolickiego.
Już wszystko jasne?
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >Maldoror XXIII zacytował Tomasza z Akwinu, teologa, doktora kościoła, jednego z najwybitniejszych mędrców chrześcijańskich i świętego Kościoła Katolickiego.
Ach, teraz rozumiem. Czyli teologia jest głupia, bo w XIII wieku żył teolog, który powiedział coś głupiego. Czy na podobnej zasadzie można dyskredytować inne dziedziny wiedzy? Np. fizyk Newton w swoim czasie twierdził, iż planety zostały puszczone w ruch przez Boga. Czy w związku z tym powinniśmy odrzucić prawo powszechnego ciążenia, skoro jego twórca plótł takie bzdury?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >>Maldoror XXIII zacytował Tomasza z Akwinu, teologa, doktora kościoła, jednego z najwybitniejszych mędrców chrześcijańskich i świętego Kościoła Katolickiego. >Ach, teraz rozumiem. Czyli teologia jest głupia, bo w XIII wieku żył teolog, który powiedział coś głupiego.
Czy kościół stwierdził, że Tomasz z Akwinu się mylił? Nie, dla nich on nadal jest wielkim teologiem.
Czy na podobnej zasadzie można dyskredytować inne dziedziny wiedzy?
>Np. fizyk Newton w swoim czasie twierdził, iż planety zostały puszczone w ruch przez Boga. Czy w związku z tym powinniśmy odrzucić prawo powszechnego ciążenia, skoro jego twórca plótł takie bzdury?
Możesz spróbować, nie zalecam jednak skakania z dużej wysokości.
Fizyk Newtom miał rację, kiedy opierał się na nauce, na tym co można zaobserwować, zmierzyć, zważyć, a potem opisać. Mówiąc o planetach puszczonych w ruch przez Boga, fizyk Newtom użył swojej wyobraźni i się mylił.
|
|
| | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Czy kościół stwierdził, że Tomasz z Akwinu się mylił?
W dziejach można znaleźć miliony błędnych tez na jakiś temat - czy warto tracić czas na ich oficjalne potępianie? Nie lepiej skupić się tylko na tym, co wartościowe?
Czy KK powtarza dzisiaj poglądy Tomasza na temat kobiet?
>Nie, dla nich on nadal jest wielkim teologiem.
A czemu miałby nie być?
>Mówiąc o planetach puszczonych w ruch przez Boga, fizyk Newtom użył swojej wyobraźni i się mylił.
Mówiąc o kobietach, Tomasz, jako znany gynofob, użył swojej wyobraźni i się mylił.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >>Czy kościół stwierdził, że Tomasz z Akwinu się mylił? >W dziejach można znaleźć miliony błędnych tez na jakiś temat - czy warto tracić czas na ich oficjalne potępianie? Nie lepiej skupić się tylko na tym, co wartościowe?
Tak. Powinno się głośno i oficjalnie rozgraniczyć naukę od pseudonauki.
>Czy KK powtarza dzisiaj poglądy Tomasza na temat kobiet?
Tak, w bardziej grzeczny sposób.
>>Nie, dla nich on nadal jest wielkim teologiem. >A czemu miałby nie być?
Bo jego poglądy są sprzeczne z dzisiejszym stanem wiedzy i ten wielki filozof traktował kobietę jako przedmiot?
>>Mówiąc o planetach puszczonych w ruch przez Boga, fizyk Newtom użył swojej wyobraźni i się mylił. >Mówiąc o kobietach, Tomasz, jako znany gynofob, użył swojej wyobraźni i się mylił.
Czy cokolwiek co ten znany teolog stwierdził, nie było jego wyobraźnią a faktem naukowym?
|
|
| | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Czy KK powtarza dzisiaj poglądy Tomasza na temat kobiet? >Tak, w bardziej grzeczny sposób.
Jakiś przykład.
>>>Nie, dla nich on nadal jest wielkim teologiem. >>A czemu miałby nie być? >Bo jego poglądy są sprzeczne z dzisiejszym stanem wiedzy i ten wielki filozof traktował kobietę jako przedmiot?
Teologia nie zajmuje się kobietami. Tomasz jest autorytetem w sprawach teologicznych, a nie w sprawach kobiet.
>Czy cokolwiek co ten znany teolog stwierdził, nie było jego wyobraźnią a faktem naukowym?
Cokolwiek Tomasz stwierdził było uznawane za fakt naukowy w jego czasach. Wszystko inne uzasadniał.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >>>Czy KK powtarza dzisiaj poglądy Tomasza na temat kobiet? >>Tak, w bardziej grzeczny sposób. >Jakiś przykład.
Biblia. Kiedy ostatni raz sprawdzałem, to nadal była podstawą chrześcijaństwa. Kobieta nadal traktowana jest przedmiotowo przez kościół, jako przykład można podać zakaz aborcji i antykoncepcji, podkreślanie roli macierzyństwa etc.
>Teologia nie zajmuje się kobietami. Tomasz jest autorytetem w sprawach teologicznych, a nie w sprawach kobiet.
Teologia "stanowi metodyczne studium prawd religijnych objawionych przez Boga", a w prawdach religijnych jest sporo ciekawych informacji na temat kobiet.
>>Czy cokolwiek co ten znany teolog stwierdził, nie było jego wyobraźnią a faktem naukowym? >Cokolwiek Tomasz stwierdził było uznawane za fakt naukowy w jego czasach. Wszystko inne uzasadniał.
Za fakty, nie naukowe.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Biblia. Kiedy ostatni raz sprawdzałem, to nadal była podstawą chrześcijaństwa.
Zasada sola scriptura obowiązuje w protestantyzmie. W KK mamy jeszcze Tradycję i Magisterium.
>zakaz aborcji
Czy gdybyś zgodził się na tezę, że człowiek zaczyna się od poczęcia, to byłbyś wciąż zwolennikiem aborcji?
>i antykoncepcji
KK jest przeciwny antykoncepcji właśnie dlatego, że uważa ją za przedmiotowe podejście do seksualności - celem bzykania przestaje być tworzenie życia, tylko użycie ciała drugiej osoby, aby sobie ulżyć.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >>Biblia. Kiedy ostatni raz sprawdzałem, to nadal była podstawą chrześcijaństwa. >Zasada sola scriptura obowiązuje w protestantyzmie. W KK mamy jeszcze Tradycję i Magisterium.
Szczerze mówiąc, strasznie mi to wszystko jedno. To wybitnie nienaukowe zasady.
>>zakaz aborcji >Czy gdybyś zgodził się na tezę, że człowiek zaczyna się od poczęcia, to byłbyś wciąż zwolennikiem aborcji?
Tak, bo opieram się nie na tym jak nazwiemy zarodek, tylko na tym, kiedy ten zarodek zaczyna przypominać coś co ma ręce i nogi. No, może zły przykład. Kiedy zaczyna funkcjonować mózg. Bardziej skomplikowane połączenia w mózgu zaczynają się tworzyć w bodajże dwudziestym tygodniu ciąży, chociaż to wciąż niewiele, bo jeszcze trochę czasu minie aż płód zacznie robić tak proste rzeczy jak odbieranie bodźców dotykowych.
>>i antykoncepcji >KK jest przeciwny antykoncepcji właśnie dlatego, że uważa ją za przedmiotowe podejście do seksualności - celem bzykania przestaje być tworzenie życia, tylko użycie ciała drugiej osoby, aby sobie ulżyć.
Widać mają bardzo smutne doświadczenia, ale tak to już jest, jak ktoś zamiast nawiązywać normalne relacje z kobietami chodzi do burdelu, bo obowiązuje go celibat. W normalnym związku chodzi o przyjemność dwóch osób, bez względu na to czy to małżeństwo i czy z antykoncepcją. Właściwie to do przyjemności u obydwojga uczestników nie potrzeba żadnego związku.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | >Czy gdybyś zgodził się na tezę, że człowiek zaczyna się od poczęcia, to byłbyś wciąż zwolennikiem aborcji? >>i antykoncepcji
Bardzo ciekawe zagadnienie. Dlatego: nie upraszczaj! -
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > > A czy wybzykany ministrant bez prezerwatywy przez księdza zajdzie w ciążę ?  > No, no, to byłby największy cud od czasów niepokalanego poczęcia.  Żaden cud, jeśli byłaby to ministrantka
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
>KK jest przeciwny antykoncepcji właśnie dlatego, że uważa ją za przedmiotowe podejście do seksualności - celem bzykania przestaje być tworzenie życia, tylko użycie ciała drugiej osoby, aby sobie ulżyć. Między innymi dlatego KK to taka antyhumanitarna organizacja.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | >>KK jest przeciwny antykoncepcji właśnie dlatego, że uważa ją za przedmiotowe podejście do seksualności - celem bzykania przestaje być tworzenie życia, tylko użycie ciała drugiej osoby, aby sobie ulżyć. >Między innymi dlatego KK to taka antyhumanitarna organizacja. Śmieszni są ludzie, którzy na prawdę wierzą, że jak celem bzykania jest "użycie drugiej osoby, aby sobie ulżyć", to jest przedmiotowe podejście do seksualności, a jak celem bzykania jest "tworzenie życia", to nie jest przedmiotowe podejście do seksualności. Jest to czystokościelna retoryka nie mająca nic wspólnego z używanymi pojęciami: zwykłe pseudonaukowe, pseudopsychologiczne "bla, bla, bla" na przykrycie słów "bo tylko Kościół.... [wstaw dowolny] ma rację i może mówić, jak "bzykać"". Tymczasem upodmiotowianie czegoś to nadawanie temu czemuś istoty, ze względu na samo to coś i nic więcej, czyli upodmiotowianiem seksu będzie nadanie wartości samemu aktowi, jako kontaktowi dwojga ludzi, bez żadnych dodatków nt. co będzie potem. Ale, żeby najpierw upodmiotowić seks dwojga ludzi, najpierw trzeba upodmiotowić Człowieka, a tu też kościoły zwykle mają problem, gdyż Człowiek jest w ich doktrynach najczęściej pionkiem/zabawką w rozgrywkach boga dot. przyszłości (często z góry nadto jakoś nawet ustalonej) .
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Lengyel (2127 punktów) | > >Maldoror XXIII zacytował Tomasza z Akwinu, teologa, doktora kościoła, jednego z najwybitniejszych mędrców chrześcijańskich i świętego Kościoła Katolickiego.> Ach, teraz rozumiem. Czyli teologia jest głupia, bo w XIII wieku żył teolog, który powiedział coś głupiego. Czy na podobnej zasadzie można dyskredytować inne dziedziny wiedzy? Np. fizyk Newton w swoim czasie twierdził, iż planety zostały puszczone w ruch przez Boga. Czy w związku z tym powinniśmy odrzucić prawo powszechnego ciążenia, skoro jego twórca plótł takie bzdury?Newtona ceni się nie za to, że czasem plótł od rzeczy, tylko za to, że czasem nie plótł. Teologa, który powie coś mądrego, też cenić się będzie - ale jakoś póki co nie ma takiego.
|
|
| | |  | 6 na 6 | Olek Mularski (3178 punktów) | > Teologia wykładana jest na uniwersytetach na całym świecie.> Być może rektorzy tych uczelni wiedzą coś, o czym ty nie masz pojęcia?Teologia na uniwersytecie to atawizm i pozostałość po setkach lat jej dominacji w ciemnych wiekach średniowiecza. Z punktu widzenia lekarza sytuację tę na razie mogę przyrównać do złośliwego guza żołądka naciekającego na aortę. Wiemy, że jeśli nie będziemy go operować to stan pacjenta się pogorszy i z czasem dojdzie do zgonu; jeśli zaś dokonać zabiegu to wywołamy katastrofalne krwawienie powodujące śmierć chorego na stole operacyjnym. Z teologią właśnie tak jest- stanowi ona szkodliwy twór psujący zdrowy organizm nauki uniwersyteckiej, jednak jeśliby ją wyrugować spowodowalibyśmy święte oburzenie ogromnej masy wierzących. Tkwi więc ten wrzód i tkwił będzie. Na szczęście w przeciwieństwie do raka żołądka guz teologiczny rosnący we wnętrzu czcigodnej nauki ostatnio ulega stopniowej regresji i nie daje on przerzutów. Musi więc jeszcze minąć jeszcze trochę czasu i będzie można dokonać bezpiecznej resekcji.
|
|
| | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Teologia na uniwersytecie to atawizm i pozostałość po setkach lat jej dominacji w ciemnych wiekach średniowiecza.
Teologia na uniwersytecie pojawiła się w XI wieku, podczas gdy "ciemne wieki" średniowiecza trwały między V a X wiekiem.
>jeśliby ją wyrugować spowodowalibyśmy święte oburzenie ogromnej masy wierzących.
Uważasz, że teologia utrzymuje się na uczelni ze strachu przed oburzeniem katolików? Really?
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | 4 na 4 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) |
>Uważasz, że teologia utrzymuje się na uczelni ze strachu przed oburzeniem katolików? Really?
A nie uważasz, że pozostaje na tych uczelniach z powodu tradycji ? Kiedyś tam była, bo dawniej stosowano ją jako metodę naukowego poznawania świata.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Lengyel (2127 punktów) | >>Uważasz, że teologia utrzymuje się na uczelni ze strachu przed oburzeniem katolików? Really? >A nie uważasz, że pozostaje na tych uczelniach z powodu tradycji ? Kiedyś tam była, bo dawniej stosowano ją jako metodę naukowego poznawania świata.
To przejaw komercjalizmu uniwersytetów - chodzi o dotacje sponsorów i/lub czesne studentów. Ponieważ niewielu ludzi zdolnych jest do zajmowania się porządną nauką, całej reszcie ambitnych dostarcza się namiastki.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | schlawiner (400 punktów) |
>Teologia na uniwersytecie pojawiła się w XI wieku, podczas gdy "ciemne wieki" średniowiecza trwały między V a X wiekiem. >> Cosik mi się, worek, widzi, że rżniecie głupa. Pierwszy katolicki uniwersytet pojawił się (z teologią na dzieńdobry), jak podaje wikipedia, w Bolonii w 1088 roku.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>Teologia na uniwersytecie pojawiła się w XI wieku, podczas gdy "ciemne wieki" średniowiecza trwały między V a X wiekiem. >>> >Cosik mi się, worek, widzi, że rżniecie głupa. Pierwszy katolicki uniwersytet pojawił się (z teologią na dzieńdobry), jak podaje wikipedia, w Bolonii w 1088 roku.
A 1088 rok to który wiek?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | |  | | schlawiner (400 punktów) |
>A 1088 rok to który wiek? A tego w nawiasie nie doczytali? Uniwersytecka teologia światełkiem w tunelu średniowiecza?
|
|
| | | | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) |
>A 1088 rok to który wiek? Trudno, żeby pojawiła się wcześniej na nieistniejących uniwersytetach. Ja rozumiem, że musisz zawodowo w pewnym sensie bronić teologii, taka karma. Może i ta nieszczęsna teologia kiedyś coś objaśniała (mniejsza o to, że błędnie, cała ludzkość onego czasu błądziła), ale XXI wiek to jednak nie XI i warto byłoby się przyjrzeć przydatności teologii. Tradycyjnie tkwi na tym uniwersytecie, obniżając jego rangę liczeniem przysłowiowych diabłów na końcu szpilki. Istnieje coś takiego jak religioznawstwo, to bardzo poważny dział nauki, badający religie świata, mówiąc najszerzej. Wchodzą w to również studia nad literaturą chrześcijańską, pochodzeniem pism, wierzeń, znaczeniem rytuałów, omawianie poglądów i prac różnych ojców i doktorów Kościoła na czele z dwoma naczelnymi mizoginami, Pawłem i Tomaszem - czyli właściwie wszystko to, czym zajmuje się teologia minus ględzenie o bogach i diabłach. Słowo "teologia" to dokładnie "nauka o bogu". Każda religia ma swoją teologię. Jedna liczy anioły czy tam diabły na szpilce, inna dziewice w raju, jeszcze inna - jeszcze co innego, a wszystkie urągają nauce. Po co więc dziś teologia na uniwersytecie? Niech idzie do seminariów duchownych.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | >Teologia wykładana jest na uniwersytetach na całym świecie.
Tak, frenologia też była kiedyś popularna, na szczęście na uniwersytety chyba nie dotarła.
>Być może rektorzy tych uczelni wiedzą coś, o czym ty nie masz pojęcia?
W Polsce to chyba kwestia konkordatu i finansowania Krk przez państwo, co jest efektem ciężkiej pracy ludzi którzy z nauką nie mieli nic wspólnego, za to z przesądami i nieracjonalną wiarą bardzo wiele.
|
|
| | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Teologia wykładana jest na uniwersytetach na całym świecie. >Tak, frenologia też była kiedyś popularna, na szczęście na uniwersytety chyba nie dotarła.
Dotarła. I w toku dyskusji z innymi teoriami, przyczyniła się do rozwoju neuro-nauk.
>>Być może rektorzy tych uczelni wiedzą coś, o czym ty nie masz pojęcia? >W Polsce to chyba kwestia konkordatu i finansowania Krk przez państwo, co jest efektem ciężkiej pracy ludzi którzy z nauką nie mieli nic wspólnego, za to z przesądami i nieracjonalną wiarą bardzo wiele.
Teologia wykładana jest na uniwersytetach europejskich od XI wieku, a obowiązujący obecnie w Polsce konkordat pochodzi w 1993 roku.
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >>>Teologia wykładana jest na uniwersytetach na całym świecie. >>Tak, frenologia też była kiedyś popularna, na szczęście na uniwersytety chyba nie dotarła. >Dotarła. I w toku dyskusji z innymi teoriami, przyczyniła się do rozwoju neuro-nauk.
Przez przypadek. Teologia też przyczynia się do wielu ciekawych rzeczy. Chrześcijańskie bajki o duszy sprawiły, że niektórzy naukowcy próbowali ją znaleźć. Bez skutku.
>Teologia wykładana jest na uniwersytetach europejskich od XI wieku, a obowiązujący obecnie w Polsce konkordat pochodzi w 1993 roku.
To niedobrze. Od XI wieku wykłada się pseudonauką, to straszne.
|
|
| | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Dotarła. I w toku dyskusji z innymi teoriami, przyczyniła się do rozwoju neuro-nauk. >Przez przypadek.
Newton ponoć przez przypadek odkrył prawo powszechnego ciążenia. Przez przypadek odkryto także kosmiczne promieniowanie tła. Od kiedy przypadkowość jakiegoś odkrycia deprecjonuje działalność naukowców?
>Teologia też przyczynia się do wielu ciekawych rzeczy. Chrześcijańskie bajki o duszy sprawiły, że niektórzy naukowcy próbowali ją znaleźć. Bez skutku.
Współcześnie wielu poważnych naukowców bada coś, co dawniej filozofowie nazywali duszą. Dzisiaj się o mówi "umysł".
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >Newton ponoć przez przypadek odkrył prawo powszechnego ciążenia. Przez przypadek odkryto także kosmiczne promieniowanie tła. Od kiedy przypadkowość jakiegoś odkrycia deprecjonuje działalność naukowców?
Może źle się wyraziłem, nie chodzi o przypadek. Frenologia miała wpływ na rozwój nauki tylko dlatego, że niektórzy ludzie zajmujący się tym czymś faktycznie chcieli odkryć dowody naukowe na poparcie swoich twierdzeń. Jak zatem jest z teologią, czy oni mają dowody naukowe na poparcie swoich twierdzeń?
>>Teologia też przyczynia się do wielu ciekawych rzeczy. Chrześcijańskie bajki o duszy sprawiły, że niektórzy naukowcy próbowali ją znaleźć. Bez skutku. >Współcześnie wielu poważnych naukowców bada coś, co dawniej filozofowie nazywali duszą. Dzisiaj się o mówi "umysł".
Co ma piernik do wiatraka? Jakiś grecki filozof stwierdził, że Ziemia powinna być kulą, bo kula jest idealna. W zasadzie chłopina się nie pomylił, ale jego "odkrycie" raczej nie miało zbyt wielkiej wartości. Nie miało na swoje twierdzenie ani dowodu, ani podstawy naukowej, ani praktycznego zastosowania. Po prostu coś sobie stwierdził.
|
|
| | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Jak zatem jest z teologią, czy oni mają dowody naukowe na poparcie swoich twierdzeń?
Metodą teologii jest analiza tekstów źródłowych - Biblii. Dowodem na to, że Maria była matką Boga jest odpowiedni zapis z Pisma. Dowodem na to, że Sauron stworzył pierścień władzy jest odpowiedni akapit z Władcy pierścieni.
>Jakiś grecki filozof stwierdził, że Ziemia powinna być kulą, bo kula jest idealna. W zasadzie chłopina się nie pomylił, ale jego "odkrycie" raczej nie miało zbyt wielkiej wartości. Nie miało na swoje twierdzenie ani dowodu, ani podstawy naukowej
Podstawa naukowa to jest coś zmiennego w czasie. Dawniej uważano, że kula jest figurą idealną i to była właśnie naukowa podstawa dla dalszych rozważań. Jak ktoś się trzymał tej podstawy, to głosił racjonalne, naukowe twierdzenia. Dzisiaj mamy inne wyobrażenie podstaw naukowych, więc i współczesne rozumowania różnią się od rozumowań mędrców starożytności.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | pawel_wr (4297 punktów) | >Metodą teologii jest analiza tekstów źródłowych - Biblii. Dowodem na to, że Maria była matką Boga jest odpowiedni zapis z Pisma.
Dowodem na bycie Matką Syna Bożego jest zapis o zapłodnieniu nastolatki Miriam przez gołębia ? NIESAMOWITE
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | > >Jak zatem jest z teologią, czy oni mają dowody naukowe na poparcie swoich twierdzeń?> Metodą teologii jest analiza tekstów źródłowych - Biblii. Dowodem na to, że Maria była matką Boga jest odpowiedni zapis z Pisma. Dowodem na to, że Sauron stworzył pierścień władzy jest odpowiedni akapit z Władcy pierścieni.No właśnie. Kiedy profesor od literatury zajmuje się analizą twórczości Tolkiena, to bez względu na to jak bardzo naukowa ta analiza by nie była, to nikt nie ma wątpliwości co do tego, że twórczość Tolkiena to fikcja. Tą fikcję możemy sobie analizować, bardzo naukowo. Akurat tym się zajmuje, o Tolkienie pisze pracę licencjacką  Istnieje za to pewna grupa ludzi, którzy uważają ten swój tekst źródłowy za fakty i wierzą w rzeczy, które nie istnieją. Oni wymyślili sobie "naukę" - teologię.
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>Metodą teologii jest analiza tekstów źródłowych - Biblii. Dowodem na to, że Maria była matką Boga jest odpowiedni zapis z Pisma. Dowodem na to, że Sauron stworzył pierścień władzy jest odpowiedni akapit z Władcy pierścieni. Ale w przeciwieństwie do teologów literaturoznawcy (tu - znawcy "Władcy Pierścieni") nie twierdzą, że Sauron istnieje bądź istniał naprawdę, że jest postacią z rzeczywistości fizycznej, nie tylko z wyobraźni... Ja się chętnie zgodzę na to, że Maria była matką Boga, Pasifae była matką Minotaura, a Gilraena była matką Aragorna, bo tak mówi literatura. Ale chyba nie wierzysz, że Minotaur istniał naprawdę? Taka hybryda jest biologicznie niemożliwa. Cała reszta to też tylko literatura, a Biblia (ST i NT pospołu) jest dowodem wyłącznie na to, że Hebrajczycy też mieli swoje mity.
|
|
|  | 7 na 7 | Maldoror XXIII (2480 punktów) | >>Centrum Nauki konsultuje się ze specjalistami z zakresu teologii. To jest prawdziwy skandal. Skoro mamy równość wpisaną w Konstytucję to powinni się też skonsultować z druidami i wyznawcami Latającego Potwora Spagetti. >Dla mnie skandalem jest powoływanie się na równość przy okazji badań naukowych. > bembergiem w berg
Nie, bo tam gdzie jest teologia tam nie ma żadnej nauki. Chyba że uważasz za naukę liczenie diabłów na główce od szpilki... Jeżeli już Centrum Naukowe zrzeka się naukowej metodologii na rzecz prymitywnych zabobonów z epoki brązu a obowiązuje równość wyznań to jak najbardziej nie wolno dyskryminować ekspertów od Latającego Potwora Spagetti.
br
|
|
| |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Nie, bo tam gdzie jest teologia tam nie ma żadnej nauki. Chyba że uważasz za naukę liczenie diabłów na główce od szpilki... Jeżeli już Centrum Naukowe zrzeka się naukowej metodologii na rzecz prymitywnych zabobonów z epoki brązu a obowiązuje równość wyznań to jak najbardziej nie wolno dyskryminować ekspertów od Latającego Potwora Spagetti.
Skąd czerpiesz informacje o teologii?
bembergiem w berg
|
|
| | |  | 1 na 1 | Maldoror XXIII (2480 punktów) | >>Nie, bo tam gdzie jest teologia tam nie ma żadnej nauki. Chyba że uważasz za naukę liczenie diabłów na główce od szpilki... Jeżeli już Centrum Naukowe zrzeka się naukowej metodologii na rzecz prymitywnych zabobonów z epoki brązu a obowiązuje równość wyznań to jak najbardziej nie wolno dyskryminować ekspertów od Latającego Potwora Spagetti. >Skąd czerpiesz informacje o teologii?
Od teologów.
br
|
|
| | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Skąd czerpiesz informacje o teologii? >Od teologów.
Podaj przykład teologa, który "zrzeka się naukowej metodologii na rzecz prymitywnych zabobonów".
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | >Podaj przykład teologa, który "zrzeka się naukowej metodologii na rzecz prymitywnych zabobonów".
Czy teologowie mają dowód na istnienie duszy nad którą uwielbiają debatować?
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>Podaj przykład teologa, który "zrzeka się naukowej metodologii na rzecz prymitywnych zabobonów". >Czy teologowie mają dowód na istnienie duszy nad którą uwielbiają debatować?
Czy fizycy mają dowód na obiektywne istnienie świata, który uwielbiają studiować?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >Czy fizycy mają dowód na obiektywne istnienie świata, który uwielbiają studiować?
Rozejrzyj się i powiedz mi, czy masz dowód na istnienie świata. Proponuję pójście na spacer, park, drzewka, gwieździste niebo, te sprawy. Dla mnie to wystarczający dowód na istnienie świata.
|
|
| | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Czy fizycy mają dowód na obiektywne istnienie świata, który uwielbiają studiować? >Rozejrzyj się i powiedz mi, czy masz dowód na istnienie świata. Proponuję pójście na spacer, park, drzewka, gwieździste niebo, te sprawy. Dla mnie to wystarczający dowód na istnienie świata.
A jaki masz dowód na to, że nie jesteś właśnie w matriksie, a cokolwiek widzisz wokół to tylko komputerowa symulacja?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >A jaki masz dowód na to, że nie jesteś właśnie w matriksie, a cokolwiek widzisz wokół to tylko komputerowa symulacja?
:D Musi zatem istnieć jakiś świat w którym istnieje Matrix. Worek, przesadzasz, to zaczyna robić się śmieszne.
|
|
| | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>A jaki masz dowód na to, że nie jesteś właśnie w matriksie, a cokolwiek widzisz wokół to tylko komputerowa symulacja? >Musi zatem istnieć jakiś świat w którym istnieje Matrix.
Ale jaki jest to świat - nie wiadomo.
>Worek, przesadzasz, to zaczyna robić się śmieszne.
Jak widać w pewnym momencie po prostu uznajemy pewne fakty bez dowodu, ot, na wiarę.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >>>A jaki masz dowód na to, że nie jesteś właśnie w matriksie, a cokolwiek widzisz wokół to tylko komputerowa symulacja? >>Musi zatem istnieć jakiś świat w którym istnieje Matrix. >Ale jaki jest to świat - nie wiadomo.
Jak mi udowodnisz, że żyjemy w Matriksie, to ja przyznam Ci rację.
>>Worek, przesadzasz, to zaczyna robić się śmieszne. >Jak widać w pewnym momencie po prostu uznajemy pewne fakty bez dowodu, ot, na wiarę.
Kto jak kto, Worku, kto jak kto.
|
|
| | | | | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>A jaki masz dowód na to, że nie jesteś właśnie w matriksie, a cokolwiek widzisz wokół to tylko komputerowa symulacja?
Akurat to dobrze wyjaśnił Hilary Putnam swoją dekonstrukcją argumentu z "mózgów w naczyniu". Polecam ci się zapoznać. Fascynujący popis myślenia poddanego rygorom logiki i wiedzy o języku.
|
|
| | | | | | | | | |  | Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | Właśnie, że jego wyjaśnienia są nieprzekonywujące. Rzecz w tym, że szlak mrówki jest podobizną Churchilla niezależnie o tego czy ta mrówka go kiedykolwiek widziała czy nie. A mózg może być w naczyniu niezależnie od tego czy możliwe jest by o tym wiedział, czy nie. Tożsamości odniesienia przedmiotowego nie ma znaczenia jeśli z nią czy bez niej mogą istnieć przedmioty podobne do przedmiotów owego odniesienia. Jeśli mózgi w naczyniu mają takie same myśli co mózgi nie w naczyniu, a te drugie są akceptowalne(sensowne) to i te pierwsze, bo są identyczne, choć ich przyczyna różna. Putnam:ludzie, w owym możliwym świecie mogą wprawdzie pomyśleć i wypowiedzieć każde słowo, które my potrafimy pomyśleć lub wypowiedzieć, lecz ich słowa nie mogą (jak twierdzę) odnosić się do tego samego, co nasze słowa. W szczególności nie mogą oni pomyśleć ani powiedzieć, że są mózgami w naczyniu (nawet myśląc: "jesteśmy mózgami w naczyniu" Gdzie tu popis myślenia poddanego rygorom logiki?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | >Gdzie tu popis myślenia poddanego rygorom logiki?
W rozpoznaniu, że określenie "mózgi w naczyniu" mózgu w naczyniu ma inne znaczenie niż określenie "mózgi w naczyniu" mózgów w fizycznym ciele. Nawiązując do analogii z mrówką: choć używane znaki są podobne, to odnoszą się do zupełnie różnych rzeczy.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | >>Gdzie tu popis myślenia poddanego rygorom logiki? >W rozpoznaniu, że określenie "mózgi w naczyniu" mózgu w naczyniu ma inne znaczenie niż określenie "mózgi w naczyniu" mózgów w fizycznym ciele.
Właśnie znaczenie jest to samo, dane wejściowe generowane przez komputer są takiej samej struktury co te generowane przez rzeczywisty świat. Struktura mózgu jest taka sama, myśli też.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Lengyel (2127 punktów) | >>>Podaj przykład teologa, który "zrzeka się naukowej metodologii na rzecz prymitywnych zabobonów". >>Czy teologowie mają dowód na istnienie duszy nad którą uwielbiają debatować? >Czy fizycy mają dowód na obiektywne istnienie świata, który uwielbiają studiować?
Wszyscy mają, tylko solipsyści nie.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) |
>Czy fizycy mają dowód na obiektywne istnienie świata, który uwielbiają studiować?
Czy teologowie ustalili jucz warunki eksperymentu, który by udowodnił, że nie ma duszy?
Fizycy bez problemu są w stanie zrobić od ręki eksperyment, który dałby negatywny wynik, gdyby nie obowiązywała któraś z obecnych teorii.
Ba, w istocie fizycy wykonywali już wiele eksperymentów empirycznie ukazujących ograniczoną stosowalność teorii względności, mechaniki kwantowej czy klasycznej fizyki newtonowskiej.
|
|
|  | 4 na 4 | Sylwek (15472 punktów) |
>Dla mnie skandalem jest powoływanie się na równość przy okazji badań naukowych.
Dla mnie skandalem jest powoływanie się na takie rzeczy jak teologia, astrologia, demonologia czy alchemia w kontekście nauki.
|
|
14 na 14 | Selanos (12869 punktów) | Straszne, dzieci zobaczą "sfery erogenne"! Armagedon, apokalipsa! Może jeszcze załóżmy warszawskiej syrence sweter, coby nie świeciła gołym biustem?
Przypominam, że Legutko to profesor i były minister edukacji. Chyba ktoś powinien przyjrzeć się nieco bliżej temu kto i na jakich zasadach zostaje w Polsce profesorem.
|
|
 | 5 na 5 | Asphodelus1 (887 punktów) | > Straszne, dzieci zobaczą "sfery erogenne"! Armagedon, apokalipsa! Może jeszcze załóżmy warszawskiej syrence sweter, coby nie świeciła gołym biustem?> Przypominam, że Legutko to profesor i były minister edukacji. Chyba ktoś powinien przyjrzeć się nieco bliżej temu kto i na jakich zasadach zostaje w Polsce profesorem.Tym bardziej, ze większość dzieci rozpoczyna dojrzewanie przed 12 rokiem życia, to taka wystawa była by bardzo dla niektórych pomocna, zwłaszcza jeśli wywodziły by się z nienormalnych (czytaj skrajnie katolickich) rodzin w których wmówiono by im że seksualność to brud i grzech. Ponoć jeszcze niedawno w prostych, katolickich rodzinach, gdy córka zwierzała się matce ze ma pierwszą miesiączkę, to dostawała od mamci zamiast wyjaśnienia cios w twarz. Co do Syrenki, to o niej zastrzeżeń nie słyszałem ale swojego czasu niejaki Zawisza chciał zakazać topless'u. Co do Legutki, nie mam dobrych wieści: pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Legutko Cytat:W 1991 uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego (tytuł rozprawy habilitacyjnej: Krytyka demokracji w filozofii politycznej Platona),
Mamy tu poszlakę wskazująca na katolickiego fundamentalistę, wielbiciela antycznego protoplasty totalitaryzmów Platona, i jego ''państwa''- prototortalitarnej utopii.
|
|
|  | 1 na 3 | szarley (54913 punktów) | > Ponoć jeszcze niedawno w prostych, katolickich rodzinach, gdy córka zwierzała się matce ze ma pierwszą miesiączkę, to dostawała od mamci zamiast wyjaśnienia cios w twarz.Dlatego u katoliczki jednym z objawów miesiączki jest zawsze siniak po okiem, przecież w porządnych katolickich rodzinach nie miewa sie miesiączki. > pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Legutko> Cytat:W 1991 uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego (tytuł rozprawy habilitacyjnej: Krytyka demokracji w filozofii politycznej Platona), > > Mamy tu poszlakę wskazująca na katolickiego fundamentalistę, wielbiciela antycznego protoplasty totalitaryzmów Platona, i jego ''państwa''- prototortalitarnej utopii.Jeśli ktoś pisze pracę habilitacyjną na temat Hitlera to jest faszystą? A może Legutko powinien pisać pracę pt. Pochwała demokracji w filozofii politycznej Platona, wtedy były obiektywny? Rozumiem, że można bardzo nisko oceniac katolicyzm, ale to nie usprawiedliwia pier... od rzeczy
|
|
| |  | 3 na 3 | Asphodelus1 (887 punktów) | >Rozumiem, że można bardzo nisko oceniac katolicyzm, ale to nie usprawiedliwia pier... od rzeczy
Pierd... od rzeczy to Platon, który uroił sobie ''Świat Idei'' (do którego nie da się dotrzeć) promując przez to wypaczony, skrajny indywidualizm a następnie snując protototalitarystyczną koncepcję ''państwa idealnego'' gdzie zniewolone jednostki, nie będą już ultraindywidualnie szukać świata idei, lecz będą podporządkowane, jak w np. komuniźmie.
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Rozumiem, że można bardzo nisko oceniac katolicyzm, ale to nie usprawiedliwia pier... od rzeczy >Pierd... od rzeczy to Platon, który uroił sobie ''Świat Idei'' (do którego nie da się dotrzeć) promując przez to wypaczony, skrajny indywidualizm a następnie snując protototalitarystyczną koncepcję ''państwa idealnego'' gdzie zniewolone jednostki, nie będą już ultraindywidualnie szukać świata idei, lecz będą podporządkowane, jak w np. komuniźmie. > .. i dlatego każdy kto naukowo zajmuje się Platonem jest wg Ciebie katolickim fundamentalistą?
Nadal potwierdzasz brednie o zakazie miesiączkowania u katoliczek?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Asphodelus1 (887 punktów) |
>.. i dlatego każdy kto naukowo zajmuje się Platonem jest wg Ciebie katolickim fundamentalistą? >Nadal potwierdzasz brednie o zakazie miesiączkowania u katoliczek?
1. Nie, nie każdy. 2. Nie mówiłem o zakazie, ale o tym, ze dawniej były takie właśnie przypadki- silnej tabuizacji płciowości. Uświadamiać dziewczynę miał małżonek w noc poślubną.
|
|
| | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >.. i dlatego każdy kto naukowo zajmuje się Platonem jest wg Ciebie katolickim fundamentalistą?> >Nadal potwierdzasz brednie o zakazie miesiączkowania u katoliczek?> 1. Nie, nie każdy.Więc dlaczego Legutko? > 2. Nie mówiłem o zakazie, ale o tym, ze dawniej były takie właśnie przypadki- silnej tabuizacji płciowości. Uświadamiać dziewczynę miał małżonek w noc poślubną."jeszcze niedawno" nie oznacza "dawniej" Rozróżniam w polszczyźnie takie niuanse > Cytat:Ponoć jeszcze niedawno w prostych, katolickich rodzinach, gdy córka zwierzała się matce ze ma pierwszą miesiączkę, to dostawała od mamci zamiast wyjaśnienia cios w twarz Tu nie ma ani słowa o uświadamianiu, jest ewidentnie o karaniu za przyznanie sie do miesiączki.
|
|
| | | | | |  | | Asphodelus1 (887 punktów) | >Więc dlaczego Legutko? Patrząc na życiorys tego człowieka, jego poglądy i dzieła, można wywnioskować, że jest, tym kim jest.
>"jeszcze niedawno" nie oznacza "dawniej" Rozróżniam w polszczyźnie takie niuanse ''niedawno'' jest owszem, bliżej teraźniejszości niż ''dawniej'', lecz użyte ''jeszcze'' nie przenosi zdarzenia z czasu przeszłego do teraz.
>Tu nie ma ani słowa o uświadamianiu, jest ewidentnie o karaniu za przyznanie sie do miesiączki. Na tym się nie kończyło, dziewczyna nie miała wytłumaczonej tej kwestii, tak jak i innych następnych.
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Więc dlaczego Legutko? >Patrząc na życiorys tego człowieka, jego poglądy i dzieła, można wywnioskować, że jest, tym kim jest. Patrząca na życiorys. Ty nie patrzysz na życiorys tylko na temat rozprawy habilitacyjnej. I tego sie czepiam.
>''niedawno'' jest owszem, bliżej teraźniejszości niż ''dawniej'', lecz użyte ''jeszcze'' nie przenosi zdarzenia z czasu przeszłego do teraz. >>Tu nie ma ani słowa o uświadamianiu, jest ewidentnie o karaniu za przyznanie sie do miesiączki. >Na tym się nie kończyło, dziewczyna nie miała wytłumaczonej tej kwestii, tak jak i innych następnych.
Nadal twierdzisz że w katolickich domach biło się dzieci płci żeńskiej za fakt miesiączkowania? Przecież to absurd.
|
|
| | |  | | setarkos (10757 punktów) | Miałbym wątpliwości co do myśli Platona (abstrahując od mechanizmów biologicznych). >.. Platon, który uroił sobie ''Świat Idei'' (do którego nie da się dotrzeć) promując przez to wypaczony, skrajny indywidualizm Faktycznie nie da się dotrzeć np. do idealnego koła - w pewnym sensie poszczególne kółka są tylko przybliżeniem idei kolistości. Prawdopodobnie kół idealnych w ogóle nie ma, ale idea wydaje się zrozumiała. Skąd tu jednak pomysł skrajnego indywidualizmu, skoro Platon podkreśla subiektywizm poszczególnych widzeń (w jaskini cieni), zaś to co obiektywne umieszcza poza jednostkową perspektywą? Chyba przeciwnie - platońskie idee wydają się próbą rozumowego przekroczenia jednostronnego obrazu.
[Co do platońskiego państwa zgoda - konstrukcji opartej na zniewoleniu wcale nie warto bronić.]
|
|
| |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > Jeśli ktoś pisze pracę habilitacyjną na temat Hitlera to jest faszystą?> A może Legutko powinien pisać pracę pt. Pochwała demokracji w filozofii politycznej Platona, wtedy były obiektywny?> Rozumiem, że można bardzo nisko oceniac katolicyzm, ale to nie usprawiedliwia pier... od rzeczyZadałbym nieco inne pytanie: czy osoba będąca ekspertem w jednej dziedzinie, ale totalnym idiotą w każdej innej zasługuje na tytuł profesora?  Profesor Legutko już wiele razy pokazał, że jest przeciwko chociażby wolności słowa, warto też dodać, że ten były minister edukacji obrażał uczniów liceum.
|
|
| | |  | -1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >Jeśli ktoś pisze pracę habilitacyjną na temat Hitlera to jest faszystą?> >A może Legutko powinien pisać pracę pt. Pochwała demokracji w filozofii politycznej Platona, wtedy były obiektywny?> >Rozumiem, że można bardzo nisko oceniac katolicyzm, ale to nie usprawiedliwia pier... od rzeczy> Zadałbym nieco inne pytanie: czy osoba będąca ekspertem w jednej dziedzinie, ale totalnym idiotą w każdej innej zasługuje na tytuł profesora? To je zadaj. W moim wpisie nie znajdziesz niczego co by to pytanie prowokowało. Na pewno nie krytyka poglądu, że zawodowe zainteresowanie Platonem świadczy o katolickim fundamentalizmie. Nawet ja wiem że Platon żył przed Chrystusem. Gotów jestem nawet twierdzić, że zawodowe zainteresowanie Jezusem z Nazaretu nie czyni człowieka katolickim fundamentalistą. Uważam że to raczej pogląd Asphodelusa Cytat:Ponoć jeszcze niedawno w prostych, katolickich rodzinach, gdy córka zwierzała się matce ze ma pierwszą miesiączkę, to dostawała od mamci zamiast wyjaśnienia cios w twarz świadczy o ....
|
|
| | | |  | | Selanos (12869 punktów) | > Uważam że to raczej pogląd Asphodelusa> Cytat:Ponoć jeszcze niedawno w prostych, katolickich rodzinach, gdy córka zwierzała się matce ze ma pierwszą miesiączkę, to dostawała od mamci zamiast wyjaśnienia cios w twarz > świadczy o ....Myślę, że Asphodelus ma rację. Takie sytuację się po prostu zdarzały i niestety nadal zdarzają. Potem takie mamusie się dziwią, że ich dziecko w wieku lat piętnastu ma dziecko. Często same nie były lepsze.
|
|
| | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Uważam że to raczej pogląd Asphodelusa> > Cytat:Ponoć jeszcze niedawno w prostych, katolickich rodzinach, gdy córka zwierzała się matce ze ma pierwszą miesiączkę, to dostawała od mamci zamiast wyjaśnienia cios w twarz > >świadczy o ....> Myślę, że Asphodelus ma rację. Takie sytuację się po prostu zdarzały i niestety nadal zdarzają. Potem takie mamusie się dziwią, że ich dziecko w wieku lat piętnastu ma dziecko. Często same nie były lepsze.Wybacz, jestem w Polsce gościem, ale nie uważam że to jest aż tak dziki kraj. Jeśli znasz rodzinę, w której takie zjawisko ma miejsce to zgodnie z prawem RP masz obowiązek powiadomić policję, o przestępstwie jakim jest przemoc wobec dziecka.
|
|
| | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | >Wybacz, jestem w Polsce gościem, ale nie uważam że to jest aż tak dziki kraj. >Jeśli znasz rodzinę, w której takie zjawisko ma miejsce to zgodnie z prawem RP masz obowiązek powiadomić policję, o przestępstwie jakim jest przemoc wobec dziecka.
To chyba jedyny przypadek, kiedy za tak błahą sprawę jak spoliczkowanie faktycznie powiadomiłbym policję o stosowaniu przemocy wobec dziecka. Jestem przeciwnikiem zakazu kar cielesnych.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Wybacz, jestem w Polsce gościem, ale nie uważam że to jest aż tak dziki kraj. >>Jeśli znasz rodzinę, w której takie zjawisko ma miejsce to zgodnie z prawem RP masz obowiązek powiadomić policję, o przestępstwie jakim jest przemoc wobec dziecka. >To chyba jedyny przypadek, kiedy za tak błahą sprawę jak spoliczkowanie faktycznie powiadomiłbym policję o stosowaniu przemocy wobec dziecka.
Najpierw znajdź przypadek policzkowania dziwczynki za miesiączkowanie.
>Jestem przeciwnikiem zakazu kar cielesnych. To typowe dla fundamentalistów.
|
|
| | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | >Najpierw znajdź przypadek policzkowania dziwczynki za miesiączkowanie.
Nie za miesiączkowanie. Bardziej za mówienie o tym temacie, jako zniechęcenie do czegokolwiek związanego z seksualnością.
>>Jestem przeciwnikiem zakazu kar cielesnych. >To typowe dla fundamentalistów.
Pierwsze słyszę, a do definicji fundamentalizmu raczej nie pasuję.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Najpierw znajdź przypadek policzkowania dziwczynki za miesiączkowanie. >Nie za miesiączkowanie. Bardziej za mówienie o tym temacie, jako zniechęcenie do czegokolwiek związanego z seksualnością.
Wiem do jakich słów się odniosłem, umiem czytać
>>>Jestem przeciwnikiem zakazu kar cielesnych. >>To typowe dla fundamentalistów. >Pierwsze słyszę, a do definicji fundamentalizmu raczej nie pasuję.
Przyjmij założenie, że racjonalizm jest na drugiem biegunie wobec fundamentalizmu. Gdzie będzie zakaz kar cielesnych?
|
|
| | | | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | >Wiem do jakich słów się odniosłem, umiem czytać
Nie wiem co ma to do tematu, ale cieszę się.
>>Pierwsze słyszę, a do definicji fundamentalizmu raczej nie pasuję. >Przyjmij założenie, że racjonalizm jest na drugiem biegunie wobec fundamentalizmu.
Nie, wole oficjalną, słownikową definicję słowa "fundamentalizm".
>Gdzie będzie zakaz kar cielesnych?
Teraz jest w kodeksie karnym, niestety.
Nie chcę zbytnio się rozpisywać, bo to nie temat kar cielesnych, więc w wielkim skrócie, jestem za stosowaniem kar cielesnych bo: - w zasadzie nie są zbyt uciążliwe, tyłek po klapsie boli przez chwilę, a np. szlaban na komputer na tydzień boli przez tydzień, - jak inne metody zawodzą, kary cielesne wydają się dość dobrym rozwiązaniem, bo zapadają w pamięć i są zdecydowanie nieprzyjemne.
Uważam, że problemem nie są kary cielesne, tylko dostrzeganie granicy między klapsem, a robieniem krzywdy.
Jeśli chodzi o kary cielesne wobec dorosłych, to zastanawiam się, czy za jakieś drobne przewinienie za które dzisiaj idzie się do więzienia nie powinno dać się przestępcy wyboru: więzienie albo kara chłosty. Kara by była - chłosta podobno jest bardzo bolesna, na pewno jest tańsza niż więzienie, a ewentualne rany na plecach goją się szybciej niż te psychiczne po pobycie w więzieniu, gdzie czasem jest tak, że przestępca pod wpływem współwięźniów ulega jeszcze większej demoralizacji.
|
|
|  | -2 na 4 | worek kości (2937 punktów) | >Ponoć jeszcze niedawno w prostych, katolickich rodzinach, gdy córka zwierzała się matce ze ma pierwszą miesiączkę, to dostawała od mamci zamiast wyjaśnienia cios w twarz.
Ponoć tak się zdarzało w skrajnie ateistycznych rodzinach. Od mamci był cios w twarz, a od tatka gwałt.
>Mamy tu poszlakę wskazująca na katolickiego fundamentalistę, wielbiciela antycznego protoplasty totalitaryzmów Platona, i jego ''państwa''- prototortalitarnej utopii.
Platońskie "Państwo" od dawna rozumiane już jest raczej jako model działania uporządkowanego ludzkiego umysłu, a nie ustroju społecznego.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) |
>Platońskie "Państwo" od dawna rozumiane już jest raczej jako model działania uporządkowanego ludzkiego umysłu, a nie ustroju społecznego.
Przez kogo?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | > >Platońskie "Państwo" od dawna rozumiane już jest raczej jako model działania uporządkowanego ludzkiego umysłu, a nie ustroju społecznego.> Przez kogo?No... przez teologów, a przez kogóż by?  Są mistrzami świata w umiejętności wyślizgiwania się wężowym ruchem ze spraw niewygodnych.
|
|
| |  | 3 na 3 | Appenzeller (3118 punktów) | > Ponoć tak się zdarzało w skrajnie ateistycznych rodzinach. Od mamci był cios w twarz, a od tatka gwałt.Przykład? A jeszcze lepiej statystyka? Pewnie to co mówisz, koreluje z odsetkiem ateistów w więzieniach amerykańskich (takie dane mam akurat pod ręką, swoją drogą zdały by się polskie). Wiązanie katolicyzmu, czy też innej denominacji, z podwyższonym poziomem moralnym jest pospolitym błędem logicznym. Masz wybaczone.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> Ponoć tak się zdarzało w skrajnie ateistycznych rodzinach. Od mamci był cios w twarz, a od tatka gwałt.Spoko, u nas też biją Murzynów
|
|
|  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | >Ponoć jeszcze niedawno w prostych, katolickich rodzinach, gdy córka zwierzała się matce ze ma pierwszą miesiączkę, to dostawała od mamci zamiast wyjaśnienia cios w twarz. To w ramach częściowego wyjaśnienia, co to znaczy być kobietą w prostej, katolickiej rodzinie. Picie, bicie, a w niedzielę do kościółka. Taka... propedeutyka wiedzy o roli i znaczeniu kobiety katolickiej.
|
|
10 na 10 | maciejo (3492 punktów) | > wiadomosci(*)c.html?ticaid=111951&_ticrsn=3> Panu Legutce wadzi naukowa wystaw sfer erogennych, oczywiście usłużna pracownica CNK zmieniła> wystawę, tak jak ten ''świętoszek'' sobie życzył.Żenada. Gdy chodziłem do podstawówki anatomia człowieka omawiana była w czwartej klasie. Wszyscy małoletni patrzyli się na plansze z wymalowanymi genitaliami, słuchali co do czego i jak zbudowane. Żadnego oburzenia nie było ani wśród dzieci ani wśród rodziców. Pan profesor zidiociał. Może ze szkoły też tą część biologii wyeliminować? Niech dzieciaki się nie uczą, nic nie wiedzą, niech się z internetu mądrości dowiadują. Będzie więcej nastoletnich matek, przyrost naturalny ruszy, nic tylko się cieszyć.
|
|
 | 6 na 6 | slik (20011 punktów) | >Żenada. Gdy chodziłem do podstawówki anatomia człowieka omawiana była w czwartej klasie. Wszyscy małoletni patrzyli się na plansze z wymalowanymi genitaliami, słuchali co do czego i jak zbudowane. Żadnego oburzenia nie było ani wśród dzieci ani wśród rodziców. Pan profesor zidiociał. Może ze szkoły też tą część biologii wyeliminować? > Może talibowie chcą, aby "takie rzeczy" wyjaśniał sam ksiądz na religii w szkole, przy okazji wpajając im poczucie winy?
|
|
 | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | Faktycznie, pamiętam taki podręcznik do przyrody, gdzie zdaje się przy temacie o rozmnażaniu w zbrodniczy sposób były narysowane nagie postacie mężczyzny i kobiety coby siać zgorszenie.  Poza kilkoma chichotami, jak to u dzieci w czwartej klasie bywa, nikt nigdy afery z czegoś takiego nie robił. To nie był zbyt, nazwijmy to, oświecający temat. Z tego co pamiętam, to było coś o tym, że mężczyźni mają jądra, kobiety jajniki i tabelka z różnicą między plemnikiem a komórką jajową. Przypominam sobie jeszcze definicję zapłodnienia i taki schemat z komórką jajową i plemnikiem, zygotą, zarodkiem, płodem i w końcu dzieckiem. Na pewno nie mówiliśmy na lekcjach o tym, jak to się dzieje, że plemnik i komórka jajowa się spotykają, nie od technicznej strony
|
|
|  | 6 na 6 | maciejo (3492 punktów) | > Poza kilkoma chichotami, jak to u dzieci w czwartej klasie bywa, nikt nigdy afery z czegoś takiego nie robił. To nie był zbyt, nazwijmy to, oświecający temat. Z tego co pamiętam, to było coś o tym, że mężczyźni mają jądra, kobiety jajniki i tabelka z różnicą między plemnikiem a komórką jajową. Przypominam sobie jeszcze definicję zapłodnienia i taki schemat z komórką jajową i plemnikiem, zygotą, zarodkiem, płodem i w końcu dzieckiem. Na pewno nie mówiliśmy na lekcjach o tym, jak to się dzieje, że plemnik i komórka jajowa się spotykają, nie od technicznej strony U mnie pani miała dość luźny styl i o antykoncepcji też mówiła, a także że stosunek polega na wprowadzeniu penisa do pochwy kobiety itd. Bez owijania w bawełnę. Wtedy też wywoływało to uśmiechy i chichot no i było głównym tematem rozmów na przerwach ale po czasie uważam, że postępowała słusznie. W końcu i tak wszyscy wiedzieli jak to w teorii wygląda, a takie normalne podejście do tematu, zwyczajne, ludzkie, jak rozmowa o każdym innym fizjologicznym aspekcie była zdrowa i potrzebna. Sprawiała, że wszyscy otrzymali rzetelną wiedzę na ten temat, przestali się niezdrowo fascynować, opowiadać jakieś bzdury.
|
|
|  | 3 na 5 | Asphodelus1 (887 punktów) | > Na pewno nie mówiliśmy na lekcjach o tym, jak to się dzieje, że plemnik i komórka jajowa się spotykają, nie od technicznej strony Zresztą, powiedzmy sobie szczerze, jakie dzieci z 4 klasy w 21 wieku wierzą jeszcze w przynoszenie dzieci przez bociany, albo znajdywanie ich w kapuście? Taki kit to może można by wcisnąć odizolowanemu od internetu i książek jedynakowi (są tacy? wątpię), ale na pewno nie dzieciom mającym rodzeństwo czy kuzynostwo. Ja sam dostałem Collinsa jak miałem 6 lat. Jest tam pokazany stosunek płciowy (klasyczny) w przekroju, przyjąłem to do wiadomości, nie zszokowało mnie. www.gandalf.com.pl/b/szkolna-encyklopedia-collins/Sama książka miała pierwsze wydania polskie na początku lat 90-tych.
|
|
|  | 3 na 3 | Olek Mularski (3178 punktów) | > Faktycznie, pamiętam taki podręcznik do przyrody, gdzie zdaje się przy temacie o rozmnażaniu w zbrodniczy sposób były narysowane nagie postacie mężczyzny i kobiety coby siać zgorszenie.  A taki atlas anatomiczny to dopiero jest zbrodnia- dziesiątki fotografii i rysunków genitaliów człowieka w tym także po spreparowaniu i w przekroju w tym także dziecięcych. O atlasach embriologii, chirurgii (dziecięcej w szczególności), ginekologii czy urologii nie wspomnę- tam to dopiero zbrodnicze rzeczy są porysowane- gdyby dać taką książkę Legutce... Na studiach jakie rzeczy się widziało- dobrze, że taki Legutko nie widział nigdy planów zajęć Akademii Medycznych- oj chyba byśmy mieli nalot za nalotem i policję na karku za to, że na pediatrii uczyliśmy się sprawdzać niemowlakom, czy mają jądra w mosznie, wodniaka czy przepuklinę. No istna pedofilia na tej medycynie  Pytanie tylko dlaczego tak dużo księży jest pedofilami, a wśród lekarzy ich liczba nie wykracza poza średnią dla innych zawodów i dawno już o żadnym takim przypadku nie słyszałem.
|
|
 | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Gdy chodziłem do podstawówki anatomia człowieka omawiana była w czwartej klasie. Wszyscy małoletni patrzyli się na plansze z wymalowanymi genitaliami, słuchali co do czego i jak zbudowane.
Czy na tych zajęciach pojawił się termin "sfera erogenna"?
bembergiem w berg
|
|
|  | 4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | > Czy na tych zajęciach pojawił się termin "sfera erogenna"?Na lekcjach u mnie w szkole nie pojawił się taki termin. Gdybym to ja był nauczycielem przyrody i miałbym mówić o sferach erogennych, to użyłbym innego określenia, bo po co mieszać dziesięciolatkom w głowach terminem "sfera erogenna". Albo wcale nie poruszałbym tematu, jednak wolałbym, gdyby w podręczniku był. Jak uczniowie byliby zainteresowani, to by przeczytali, a jak nie, to nie. Niestety, dziś dzieci mają dostęp do internetu. Z jednej strony dobrze, bo internet to wspaniałe źródło informacji, z drugiej strony to równie imponujące źródło dezinformacji, a dziecko które wpisze w google "seks" nie trafi na opis który byłby dostosowany do wieku i dojrzałości tego dziecka, za to jest spora szansa na to, że trafi na pornografie. Jeśli chodzi o pornografie, to opowiem co ciekawego przytrafiło mi się w pierwszej klasie gimnazjum (13 lat), gdzie prowadziłem lekcje angielskiego. Otóż rozmowa zeszła na youtube, a któryś z uczniów zapytał o to, co znaczy słowo "tube". Wyjaśniłem, że "tube" to tuba albo rurka, na co któryś z uczniów radośnie skomentował, że red tube, to czerwona rurka. Rozległy się wtedy radosne chichoty, jeszcze kilka komentarzy i zaniepokojone spojrzenia w moją stronę, czy czasem nie zrozumiałem. Otóż zrozumiałem, bo jeszcze nie tak dawno temu sam byłem w tym samym gimnazjum uczniem, a ta konkretna strona stała się tematem numer jeden jak byłem w bodajże II klasie. Red tube, to popularna wśród gimnazjalistów strona z filmami pornograficznymi. Pozwolę sobie zacytować fragment opisu strony: Cytat:Welcome to RedTube, the Home of Videos Porno. Our site is dedicated to all you porno lovers out there. We know you want tits and ass. We know your need for porn, and RedTube is the shrine for your sexual salvation. No matter what strokes you are searching for, RedTube will satisfy the carnal sex instincts of your reptile brain. Narodowo-konserwatywno-katolicka opcja w tym kraju zamiata problem pod dywan udając, że edukacja seksualna jest niepotrzebna i służy tylko do rozbudzania popędu seksualnego u dzieci. Otóż nie, bez edukacji seksualnej (moim zdaniem dobrowolnej), dzieci swoją wiedzę czerpią właśnie z takich stron.
|
|
| |  | | worek kości (2937 punktów) | >Gdybym to ja był nauczycielem przyrody i miałbym mówić o sferach erogennych, to użyłbym innego określenia, bo po co mieszać dziesięciolatkom w głowach terminem "sfera erogenna".
Być może Legutko wyszedł z podobnego założenia.
bembergiem w berg
|
|
| | |  | | Selanos (12869 punktów) | >>Gdybym to ja był nauczycielem przyrody i miałbym mówić o sferach erogennych, to użyłbym innego określenia, bo po co mieszać dziesięciolatkom w głowach terminem "sfera erogenna". >Być może Legutko wyszedł z podobnego założenia.
Nie, nie sądzę, nic na to nie wskazuje.
|
|
| | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>>Gdybym to ja był nauczycielem przyrody i miałbym mówić o sferach erogennych, to użyłbym innego określenia, bo po co mieszać dziesięciolatkom w głowach terminem "sfera erogenna". >>Być może Legutko wyszedł z podobnego założenia. >Nie, nie sądzę, nic na to nie wskazuje.
A coś tutaj wskazuje na jakiekolwiek inne motywy Legutki?
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > A coś tutaj wskazuje na jakiekolwiek inne motywy Legutki?Cóż, p. Legutko uważa wystawę dot. stref erogennych za promowanie pornografii dziecięcej, nie wiem co ma piernik do wiatraka. Myślę, że motywem posła Legutki była albo jego głupota, albo niezrozumienie tematu. Na stronie Centrum Nauki Kopernik jest opis, który chyba wyjaśnia sprawę: Cytat:- Proszę się nie obawiać, ze eksponat zaniepokoi małe dzieci. One go po prostu mogą nie zrozumieć. Podobnie jak nie rozumieją bardzo wielu docierających do nich informacji. To naturalny etap rozwoju. Określenie "strefy erogenne" nie będzie dla nich bardziej intrygujące czy niepokojące niż inne obce słowa - dajmy na to "nadmanganian potasu". Kiedy natomiast w naturalny sposób pojawi się zainteresowanie sprawami ciała, wówczas przychodzi też najlepszy moment na rozpoczęcie edukacji w tym zakresie - mówi prof. Zbigniew Izdebski, pedagog i seksuolog, specjalista w zakresie poradnictwa rodzinnego, profesor nauk humanistycznych, wykładowca akademicki.
|
|
| | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>A coś tutaj wskazuje na jakiekolwiek inne motywy Legutki? >Cóż, p. Legutko uważa wystawę dot. stref erogennych za promowanie pornografii dziecięcej, nie wiem co ma piernik do wiatraka.
Ale jakby taka wystawa odbyła się pod patronatem KK, to jak przyznali tutejsi racjonaliści, pornograficzne skojarzenia byłyby już na miejscu.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | >Ale jakby taka wystawa odbyła się pod patronatem KK, to jak przyznali tutejsi racjonaliści, pornograficzne skojarzenia byłyby już na miejscu.
W świetle międzynarodowego skandalu pedofilskiego w Krk - tak.
|
|
| | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | > >Ale jakby taka wystawa odbyła się pod patronatem KK, to jak przyznali tutejsi racjonaliści, pornograficzne skojarzenia byłyby już na miejscu.> W świetle międzynarodowego skandalu pedofilskiego w Krk - tak.Poznańska policja aresztowała pedofila naukowca: www.policj(*)sci/3587,Profesor-pedofil.htmlCzy w świetle tego skandalu zarzuty Legutki nabierają większego sensu?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | |  | | Selanos (12869 punktów) | > Czy w świetle tego skandalu zarzuty Legutki nabierają większego sensu?Jeden profesor i mówisz o skandalu. Szanowny Panie, w Krk mieliśmy do czynienia z ogromną liczbą księży pedofilii i z ukrywaniem pedofilii przez biskupów, a Pan podaje mi przykład jednego pedofila-naukowca. Myślę, że sporo o liczbie przypadków pedofilii w KK są odszkodowania które w USA wypłacał kościół katolicki. Wiki mówi: Cytat: The Associated Press estimated the settlements of sex abuse cases from 1950 to 2007 totaled more than $2 billion. BishopAccountability puts the figure at more than $3 billion in 2012. Addressing "a flood of abuse claims" five dioceses (Tucson, Arizona; Spokane, Washington; Portland, Oregon; Davenport, Iowa, and San Diego) got bankruptcy protection. Eight Catholic dioceses have declared bankruptcy due to sex abuse cases from 2004-2011
|
|
| | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | > >Czy w świetle tego skandalu zarzuty Legutki nabierają większego sensu?> Jeden profesor i mówisz o skandalu. Szanowny Panie, w Krk mieliśmy do czynienia z ogromną liczbą księży pedofiliiOpinia Charol Shakeshaft, autorki raportu dotyczącego pedofilii wśród nauczycieli: Cytat:"[T]hink the Catholic Church has a problem?" she said. "The physical sexual abuse of students in schools is likely more than 100 times the abuse by priests." www.cbsnews.com/2100-215_162-1933687.htmlCzy w świetle tych faktów - pedofilia wśród ludzi przekazujących dzieciom osiągnięcia nauki zdarza się 100 razy częściej niż wśród księży - zarzuty Legutki nabierają większego sensu?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Czy kuratorium oświaty zajmuje się pełnoetatową obroną nauczycieli-pedofilów? No i racz zauważyć, że katolicyzm jest jedną z mniejszych religii w USA, za to do szkoły chodzą prawie wszyscy młodzi Amerykanie. No i nauczycieli w USA jest ponad sześć milionów, a księży? Nie wiem, zdaje się, że czterdzieści tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | Chodzi o to, że w amerykańskiej szkole przeciętne dziecko ma 100 razy większą szansę, że będzie molestowane przez nauczyciela, a nie księdza. No ale media jakoś wolą nagłaśniać tylko te przypadki, które są związane z KK.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > Chodzi o to, że w amerykańskiej szkole przeciętne dziecko ma 100 razy większą szansęTo opinia tej pani. Cytat:As the National Catholic Register's reporter Wayne Laugesen points out, the federal report said 422,000 California public-school students would be victims before graduation Cytat:The 2002 Department of Education report estimated that from 6 percent to 10 percent of all students in public schools would be victims of abuse before graduation - a staggering statistic. Czy gdzieś tutaj jest napisane "by teachers?"
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | >Chodzi o to, że w amerykańskiej szkole przeciętne dziecko ma 100 razy większą szansę, że będzie molestowane przez nauczyciela, a nie księdza. To proste. W każdej szkole jest kilkunastu - kilkudziesięciu nauczycieli i ani jednego księdza. To jasne, że dziecko w takiej szkole nie może być przez księdza molestowane. Nieobecni nie tylko nie mają racji - nieobecni nie molestują. Ot, i masz wyjaśnienie prywatnej opinii tej pani.
|
|
|  | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | >>Gdy chodziłem do podstawówki anatomia człowieka omawiana była w czwartej klasie. Wszyscy małoletni patrzyli się na plansze z wymalowanymi genitaliami, słuchali co do czego i jak zbudowane. >Czy na tych zajęciach pojawił się termin "sfera erogenna"?
Nie, ale też wystawa nie była dla małych dzieci przeznaczona. Przecież dla dziecka, które to centrum zwiedza pojęcie strefa erogenna jest zupełnie niejasne i nic nie mówiące, nie budzące szczególnego zainteresowania. Co innego jak przyjdzie taki gimnazjalista. Niech ogląda i niech się dowie. Seksualność człowieka to wiedza jak każda inna. Wielkim błędem jest, że się poznania tego obszaru fizjologii nie zapewnia. Osoby, które są przeciwne edukacji seksualnej myślą życzeniowo, są odrealnione. Ludzie w pewnym wieku zaczynają się tą sferą interesować i gdy nie mogą zdobyć rzetelnej wiedzy sami zaczynają szukać i może się zdarzyć że trafią na najróżniejsze portale, porady pełne zwyczajnych idiotyzmów. Ewentualnie do kościoła, który będzie im mówić, że są źli, grzeszni i będzie wpędzał w poczucie winy.
|
|
-3 na 5 | jezierski (-1 punktów) | ja już do CNK nie mam zamiaru się udawać ze swoimi dziećmi! To nie jest CNK tylko CTNKK czyli centrun tzw nauki kk.
|
|
 | 4 na 4 | maciejo (3492 punktów) | >ja już do CNK nie mam zamiaru się udawać ze swoimi dziećmi! To nie jest CNK tylko CTNKK czyli centrum tzw nauki kk.
Minusik, może też do szkoły nie puszczaj? Czym innym jest pornografia, a czym innym jest przedstawienie rozwoju człowieka czy jego fizjonomii w placówce oświatowej. Nie każda nagość to od razu pornografia. Tak, polecam właśnie się tam udać, użyć do czegoś tego mózgu... Jakoś tysiące ludzi się tam przewijają i nikomu nigdy nie przeszkadzało, tylko jakiemuś zdewociałemu europosłowi PIS, który pewnie tam nawet osobiście nie był (jak był to proszę o dementi).
|
|
|  | | jezierski (-1 punktów) |
>Minusik, może też do szkoły nie puszczaj? Czym innym jest pornografia, a czym innym jest przedstawienie rozwoju człowieka czy jego fizjonomii w placówce oświatowej. Nie każda nagość to od razu pornografia. Tak, polecam właśnie się tam udać, użyć do czegoś tego mózgu... Jakoś tysiące ludzi się tam przewijają i nikomu nigdy nie przeszkadzało, tylko jakiemuś zdewociałemu europosłowi PIS, który pewnie tam nawet osobiście nie był (jak był to proszę o dementi). Ale z tą szkołą to trafiłeś w dziesiątkę, do takiej szkoły jakiej mój 10 letni syn chodzi z chęcią bym go wypisał ale na razie nie stać mnie na prywatną gdzie nie ma tzw. lekcji czarnej religii.A dlaczego ? Otóź na jednej lekcji, prowadzonej w zastępstwie przez czarną przedstawicielkę religii, na pytanie mojego syna skąd pochodzą nasiona drzew, padła odpowiedź, OD BOGA. Mój syn, jako jedyny nie chodzi na tzw czarną lekcję religii a po tym wydarzeniu zostawiłem pismo u pani dyrektor tej szkoły, że w przypadku prowadzenia lekcji w zastępstwie przez przedstawiciela jakiejkolwiek religii, mój syn ma się udać do biblioteki lub świetlicy i tak też się dzieje. To była krótka informacja o 10 letnim Mikołaju. A teraz merittum, czyli CNK. Jeżeli pracownicy, chyba naukowi, konsultują to co robią w CNK z tzw teologami, to proszę powiedzieć, co ta konsultacja ma wspólnego z NAUKĄ? Co mam odpowiedzieć 10 letniemu Mikołajowi jak zada pytanie, tato a jakiej nauki przedstawicielem jest ten teolog z którym konsultowano te eksponaty?
|
|
6 na 6 | eipi (774 punktów) | > wiadomosci(*)c.html?ticaid=111951&_ticrsn=3"Ryszard Legutko zawiadomił prokuraturę, że Centrum adresuje eksponat instruujący o strefach erogennych chłopców i dziewcząt do osób powyżej 12. roku życia. Tymczasem kodeks karny zakazuje prezentowania treści pornograficznych osobom poniżej 15. roku życia. " Przepraszam, ale osobnik, który nie potrafi odróżnić wystawy anatomicznej od pornografii musi być idiotą. Oczywiście nie śmiałbym imputować czegoś podobnego szacownemu filozofowi, zwłaszcza z tytułem profesora. Skoro zatem prof. Legutko nie myli tych pojęć, musi być świadom, że o pornografii i popełnieniu wynikającego stąd przestępstwa nie może być mowy. Moim zdaniem, w tej sytuacji prokuratura powinna zająć się jego doniesieniem szczególnie poważnie. Zwłaszcza w kontekście art. 238 k.k.: "Kto zawiadamia o przestępstwie lub o przestępstwie skarbowym organ powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie popełniono, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
|
|
 | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | >"Ryszard Legutko zawiadomił prokuraturę, że Centrum adresuje eksponat instruujący o strefach erogennych chłopców i dziewcząt do osób powyżej 12. roku życia...". Według mnie, normalny człowiek najpierw podzieliłby się swoimi wątpliwościami z organizatorami wystawy.
>Przepraszam, ale osobnik, który nie potrafi odróżnić wystawy anatomicznej od pornografii musi być idiotą. Wierzącym fundamentalistycznym idiotą? Profesor?, ex-minister?, eee, niemożliwe.
>Oczywiście nie śmiałbym imputować czegoś podobnego szacownemu filozofowi, zwłaszcza z tytułem profesora. Czy to się musi wykluczać?
>Skoro zatem prof. Legutko nie myli tych pojęć, musi być świadom, że o pornografii i popełnieniu wynikającego stąd przestępstwa nie może być mowy. Może "wierzyć" we własną wersję definicji pornografii.
>Moim zdaniem, w tej sytuacji prokuratura powinna zająć się jego doniesieniem szczególnie poważnie... Jak najbardziej, pieniactwo stało się dla niektórych narzędziem walki politycznej.
|
|
|  | 4 na 4 | eipi (774 punktów) | > >Moim zdaniem, w tej sytuacji prokuratura powinna zająć się jego doniesieniem szczególnie poważnie...> Jak najbardziej, pieniactwo stało się dla niektórych narzędziem walki politycznej.Oczywiście o to mi chodzi. Od jakiegoś czasu lawinowo wzrasta ilość "obrażonych uczuć religijnych" czy oskarżania (gwoli sprawiedliwości często z obu stron) swoich przeciwników ideologicznych o "propagowanie" tego czy owego, rzekomo zakazanego. Sądzę, że przynajmniej w dużej części (jeśli nie w 100%) przypadków wynikają one nie za faktycznego poczucia doznanej obrazy, czy przekonania o rzeczywistym działaniu przestępczym, ile mają charakter szykanowania "niepoprawnych ideologicznie" z użyciem instrumentów prawnych, które są pod ręką. Naprawdę dobrze byłoby, żeby postawić tej tendencji jakąś tamę. A art. 238 k.k. dobrze się do tego nadaje, byle by któryś z urzędników zechciał sobie o jego istnieniu przypomnieć. Dlaczego sądzę, że w tym przypadku mamy do czynienia z tym przypadkiem? Otóż biorąc pod uwagę iż: - pornografia to "wizerunek osób lub przedmiotów o cechach jednoznacznie seksualnych utworzony z zamiarem wywołania pobudzenia seksualnego lub podniecenia u osób oglądających" - inkryminowany eksponat wygląda tak: www.fronda(*)ia/uploads/CNK_Solidarni_2.jpgnależałoby przyjąć, że prof. Legutko ma doprawdy specyficzną wrażliwość i upodobania seksualne. Różne są zboczenia, niemniej trudno mi kogokolwiek o coś podobnego podejrzewać. Może najlepiej absurd ten spuentował jeden z komentatorów na wp.pl, "Graf zum Beispiel": "Dotknęli go tam legutko a on do nich rzecze krótko, że na ile wiedzą włada, stref rzeczonych nie posiada, bo ci prawi nie są tacy jak mający je lewacy i jak ktoś je ma za chwilę napadną go pedofile więc wystawą znakiem tego dotknięty jest do żywego."
|
|
| |  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | Racja. Eksponat niezwykle podniecający  Zabawny, i chyba trafny w diagnozie, wierszyk.
|
|
Kacprzyński (29 punktów) (zablokowany) | Prawdę mówiąc, to idealnie by było, jak w Stanach... tam osoby o poglądach liberalnych obyczajowo żyją w swoich enklawach, a te mniej otwarte w swoich ( tzw. Pas Biblijny na przykład )...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|