Racjonalista - Strona głównaDo treści
dwutlenek węgla

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
22-11-2013 23:07laik 80 (29 punktów)dwutlenek węgla
Ocena 1 na 1
Na marginesie Konferencji Klimatycznej w Warszawie - co słychać z wynalazkiem syntez benzyny z CO2 dokonanym kilka lat temu prze z gupę wynalazców pod wodzą profesora (nazwiska nie podam przez litość)n UMCS, która miała być kilkakrotnie tańsza niż wydobywana ropa naftowa ???
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lengyel (2127 punktów)
>Na marginesie Konferencji Klimatycznej w Warszawie - co słychać z wynalazkiem syntez benzyny z CO2
>dokonanym kilka lat temu prze z gupę wynalazców pod wodzą profesora (nazwiska nie podam przez
>litość)n UMCS, która miała być kilkakrotnie tańsza niż wydobywana ropa naftowa ???

Pytasz retorycznie czy rzeczywiście nie wiesz?
29-11-2013 21:25 
 Ocena 1 na 1
laik 80 (29 punktów)
>>Na marginesie Konferencji Klimatycznej w Warszawie - co słychać z wynalazkiem syntez benzyny z CO2
>>dokonanym kilka lat temu prze z gupę wynalazców pod wodzą profesora (nazwiska nie podam przez
>>litość)n UMCS, która miała być kilkakrotnie tańsza niż wydobywana ropa naftowa ???
>Pytasz retorycznie czy rzeczywiście nie wiesz?

Nie poruszałem tego wątku po to, żeby wznowić beznadziejną dyskusję sprzed kilku lat. Chciałem tylko wrócić uwagę, że jeżeli chemik z tytułem profesora nie wie czego dotyczą znane od ponad 300. lat podstawowe prawa termodynamiki to również profesorom od klimatologii a zwłaszcza wspierającym ich dziennikarzom i "ekologom" może się zdarzyć, że nie wiedzą o czym mówią i piszą.
29-11-2013 23:17 
 Ocena 1 na 1
Lengyel (2127 punktów)
>Nie poruszałem tego wątku po to, żeby wznowić beznadziejną dyskusję sprzed kilku lat. Chciałem tylko wrócić uwagę, że jeżeli chemik z tytułem profesora nie wie czego dotyczą znane od ponad 300. lat podstawowe prawa termodynamiki to również profesorom od klimatologii a zwłaszcza wspierającym ich dziennikarzom i "ekologom" może się zdarzyć, że nie wiedzą o czym mówią i piszą.

Myślę, że profesor te prawa znał, ale liczył na to, że ci, którzy dają pieniążki, nie przykładali się zbytnio do nauki w szkole. No i zgadł. I na pewno jest takich - czy utytułowanych naukowców, czy dziennikarzy i zielonych ekologów cała kupa. Ale gdyby była ich większość, nie byłoby nauki - a, jak by nie patrzeć, jest.
01-12-2013 00:23 
 Ocena 1 na 1
laik 80 (29 punktów)

>Myślę, że profesor te prawa znał, ale liczył na to, że ci, którzy dają pieniążki, nie przykładali się zbytnio do nauki w szkole. No i zgadł. I na pewno jest takich - czy utytułowanych naukowców, czy dziennikarzy i zielonych ekologów cała kupa. Ale gdyby była ich większość, nie byłoby nauki - a, jak by nie patrzeć, jest.

Myślę,że naukę tworzą poszczególni geniusze - Archimedes, Kopernik, Avogadro, Newton, Heisenberg, Nils Bohr, Einstein itp, - a nie tłumy pochlebców. Do niedawna jeszcze nie uchwalano prawd naukowych większością głosów, choć od pierwszej ćwiartki 20. wieku zarówno prawdy polityczne i historyczne a także co raz częściej "prawdy naukowe" uchwala się "większością" głosów. Dokąd dojdzie tego rodzaju "nauka"???
Grzegorz (5685 punktów)
Cóż, idea była nieco podobna do węża zjadającego własny ogon. W skrócie energii do procesu dostarczało naświetlanie głębokim ultrafioletem, natomiast pan profesor ominął pytanie skąd wzięła energia na wyprodukowanie owego promieniowania (podpowiedź: nie ma go w świetle słonecznym.. przynajmniej na normalnych wysokościach ). Czyli pewnie żeby wyprodukować litr benzyny gdzieś tam daleko elektrownia musi spalić dobre kilkadziesiąt kg węgla.
23-11-2013 15:01 
 Ocena 2 na 2
Lengyel (2127 punktów)
> Czyli pewnie żeby wyprodukować litr benzyny gdzieś tam daleko elektrownia musi spalić dobre kilkadziesiąt kg węgla.
>

Jest sporo takich rewelacyjnych metod ostatnimi laty, i wszystkie one mają tęże wadę. Jest fizyczną niemożliwością zredukowanie CO2 tak, aby pochłonęło to mniej energii niż powstało w utlenieniu węgla. Stąd można tutaj użyć wyłącznie energii słonecznej i to w taki sposób, by elementy pośredniczące nie podniosły jej ceny powyżej granic opłacalności. A na to nikt jeszcze - poza roślinami fotosyntetyzującymi - nie wpadł.
23-11-2013 22:58 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Stąd można tutaj użyć wyłącznie energii słonecznej i to w taki sposób, by elementy pośredniczące nie podniosły jej ceny powyżej granic opłacalności. A na to nikt jeszcze - poza roślinami fotosyntetyzującymi - nie wpadł.

Niektóre metody idą również w tym kierunku - choćby badania nad glonami produkującymi węglowodory. Nie podejmuje się jakichkolwiek prognoz futurystycznych czy i ewentualnie kiedy to wypali, ale przynajmniej ten projekt trzyma się jakichś sensownych założeń.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365