 |
Przykrajanie Franciszka do Benedykta Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-11-2013 11:12 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Przykrajanie Franciszka do Benedykta
18 na 18 | Adam Szostkiewicz w Polityce trafnie zauważa, że słowa i dokumenty papieża Franciszka są powszechnie w Polsce wypaczane. Wypada się z tym zgodzić. Klerykalni autorzy w swoich recenzjach przykrajają encykliki i adhortacje do kształtu Benedykta XVI, nie chcą przyznać, że papież głosi całkiem nowe i przeciwne rzeczy, że dewaluuje teologię, że sprowadza katolicyzm do ideologii społeczno-politycznej o lewicowym obliczu. Nowy przykład manipulacji dotyczy wydanego niedawno dokumentu programowego "Radość Ewangelii". Autor Tygodnika Powszechnego domaga się wycofania polskiego tłumaczenia, jako zmanipulowanego. Przykładowo: gdy w oryginale papież zaleca biskupom, by byli gotowi „iść za swoim ludem”, bo lud Boży jest zdolny „do rozpoznawania nowych dróg”, w przekładzie czytamy, że to „węch biskupa pozwala mu rozpoznać nowe drogi”. Ów dokument poddaje krytyce panujący system ekonomiczny: „W dzisiejszych czasach wszystko podlega prawom konkurencji i przetrwania najlepiej przystosowanych, gdzie potężni żywią się kosztem bezsilnych” - pisze papież. Druzgocącej krytyce poddane zostały niektóre tradycyjne dogmaty ekonomiczne, w szczególności teoria skapywania, która w dużym uproszczeniu zakłada, że to, co jest dobre dla bogaczy, ostatecznie pomoże również biednym. „Ta opinia, która nigdy nie została potwierdzona faktami, wyraża niedojrzałą i naiwną wiarę w dobroć tych, którzy sprawują władzę ekonomiczną i w zsakralizowane działanie panującego systemu. Tymczasem wykluczeni w dalszym ciągu czekają” – czytamy w papieskim dokumencie. Uwagi Szostkiewicza: www.polity(*)slanie-papieza-franciszka.read | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#16 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > To ciekawe, nie wiedziałem. Miała?Miała. Wystarczy zerknąć na daty publikacji klasyki. Można ja dostać w antykwariatach. Pismo Franciszka zaczyna się od słów: Radość Ewangelii wypełnia serce i całe życie tych itd... To jest język teologii śmierci boga?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | Teologia śmierci Boga narodziła się w łonie protestantyzmu. Ja poznałem ją w ujęciu głównie autora z kręgów anglikańskich: Cupitt, Po Bogu - polecam: www.racjonalista.pl/ks.php/k,91Podaj mi proszę jakichś autorów teologii śmierci Boga z katolicyzmu. Może są, ale ja po prostu ich nie znam. |
#18 4 na 4 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > A to cieszę się, bo na forum rozmawiałem niedawno o spiskach i odniosłem wrażenie że spisek dotyczy głównie ludzi jaszczurów.Ktoś poważnie o tym mówi? Mam wrażenie, że wśród spiskowych teorii jakieś ich 80% to są koncepcje ich wyznawców a 20% to wytwory prowokacyjne, by kompromitować wyznawców, kreowane przez pijarowców koncernowych, jako że pewna część owych teorii uderza w interesy wielkich korporacji. A propos spiskowych teorii: bardzo ładne ukazanie spisku zachowało się w rosyjskim archiwum z dokumentami dyplomatycznymi z okresu panowania carycy Katarzyny, gdzie czarno na białym stoi, by na zewnątrz bronić innowierstwa w Polsce, a skrycie - katolicyzmu (jak ktoś ciekaw mogę podać źródło z języku rosyjskim). Służyło to interesom politycznym. Dlatego nie można naiwnie wierzyć, że ktoś w coś wierzy tylko dlatego, że mówi, że wierzy. To że ktoś gada o jakichś jaszczurach jeszcze nie oznacza, że w nie wierzy. Toi co dawniej robiła caryca Katarzyna swoimi służbami za pomocą religii, dziś także funkcjonuje, choć formy się zmieniły. > Wystarczy napisać GMO. Nie wiem dlaczego ten sektor gospodarki zostaje poza wszelkimi podejrzeniami choćby tu na forum.Absolutnie nie leży poza podejrzeniami. Jakiś czas temu publikowałem nawet na fejsbukowym koncie Racjonalisty rozróżnienie pomiędzy obrona GMO a obrona np. M[autocenzura]. W PSR są ludzie, którzy kiedyś pracowali dla M. i są bardzo sceptyczni wobec praktyk tej firmy. Publikowałem też mocny głos Dawkinsa, który podkreślał, by nie utożsamiać obrony GMO z obroną biznesu GMO ani nie osłabiać czujności wobec biznesu GMO tylko dlatego, że sa grupy atakujące GMO jako takie. |
#19 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > Teologia śmierci Boga narodziła się w łonie protestantyzmu.Jaaaaasne. I zdaje się na tym łonie pozostała. Pisałem o katolicyzmie myśląc o protestantach. Przepraszam za niechlujstwo umysłowe: wszsytkich, którzy przyjmują osobowego boga transcendentnego wobec świata wrzucam do jednego wora. Katolickich teologów śmierci boga nie znalazłem. To zdaje się poletko protestantów, którym po "smierci papieża" (Luter) łatwiej usmierćić było boga. Dlatego też do teologii śmierci boga w wydaniu aktualnego papieża nie dam się przekonać. Jeszcze raz przepraszam.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#20 6 na 6 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > To zdaje się poletko protestantów, którym po "smierci papieża" (Luter) łatwiej usmierćić było boga. Dlatego też do teologii śmierci boga w wydaniu aktualnego papieża nie dam się przekonać.Nie bardzo rozumiem ten ciąg rozumowania, ale ok. W każdym razie z narodzinami tej teologii chodziło o to, że Bonhoefer był wstrząśnięty współpracą Kościoła luterańskiego z reżimem hitlerowskim i doszedł do wniosku, że wobec tej kompromitacji nie można się dalej ośmieszać głoszeniem jakiegoś boga i zaświatów, jeśli tutaj zrobiło się tyle złych rzeczy. Jedyne co kościołowi (luterańskiemu) pozostało to służyć innemu człowiekowi. Kościół katolicki też współpracował z rezimem, lecz nie było na tym tle jakichś poważniejszych wyrzutów sumienia, nie narodziła się teologia śmierci Boga, która była wynikiem wstydu za własny kościół. Może obecnie w KK jest grupa hierarchów, która po skandalach pedofilnych i innych doszła do podobnego wniosku wobec KK? I stąd może Franciszek papieżem. Mniejsza z tym, istotne dla mnie jest to, że mówi głośno rzeczy ważne i wie jak krytykować system ekonomiczny, co świadczy o tym, że problem rozumie. Różne banały o pomocy biednym były także u poprzednich papieży, ale były to klasyczne banały, które nie zdradzały, by ich autorzy cokolwiek rozumieli z problemu lub chcieli trafić w jego sedno. |
#21 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > >A to cieszę się, bo na forum rozmawiałem niedawno o spiskach i odniosłem wrażenie że spisek dotyczy głównie ludzi jaszczurów.> Ktoś poważnie o tym mówi? Mam wrażenie, że wśród spiskowych teorii jakieś ich 80% to są koncepcje ich wyznawców a 20% to wytwory prowokacyjne, by kompromitować wyznawców, kreowane przez pijarowców koncernowych, jako że pewna część owych teorii uderza w interesy wielkich korporacji.Na czasie jest informacja o molestowaniu nastolatki: wyborcza.p(*)nie_pedofilia__Arcybiskup.htmlJa mam wrażenie że te 80% ociera się właśnie o takie niuansy jw. Trzeba by zadać pytanie czy takie otwarte oskarżenie systemu ze strony korporacji (komu by się chciało) na temat kościoła i papieża mogło by mieć miejsce. Trochę przypomina to wydawanie ratingu. Np. Kościół za sprawy pedofilskie otrzymuje rating D. Kościół opiniuje system więc powinien też być opiniowany. Dopóki głośno ktoś tego nie zrobi uważam że kościół ma się dobrze i co najmniej rating AA > Absolutnie nie leży poza podejrzeniami. Jakiś czas temu publikowałem nawet na fejsbukowym koncie Racjonalisty rozróżnienie pomiędzy obrona GMO a obrona np. M[autocenzura]. W PSR są ludzie, którzy kiedyś pracowali dla M. i są bardzo sceptyczni wobec praktyk tej firmy. Publikowałem też mocny głos Dawkinsa, który podkreślał, by nie utożsamiać obrony GMO z obroną biznesu GMO ani nie osłabiać czujności wobec biznesu GMO tylko dlatego, że sa grupy atakujące GMO jako takie.Przemysł zbrojeniowy ma się chyba jeszcze lepiej. W zasadzie każdy biznes się obroni sam. |
#22 5 na 7 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > >Papież krytykuje system ekonomiczny za jego patologie.> W którym kraju? Daje jakieś konstruktywne wskazówki? Wskazuje przykłady? Czcze gadanie i tyle. Że jest źle, to nie jeden Franciszek mówi.-Po prostu mamy kolejnego specjalistę od rozdawania cudzego. Typowy socjalista, który ma mnóstwo genialnych pomysłów, komu się należy, ile i do czyjej kieszeni sięgnąć. Gorzej z pomysłami jak zarobić. Najlepiej jakby ci paskudni kapitaliści, tak pogardzani za swój materializm i chciwość, że nawet do nieba będą się musieli przeciskać przez ucho igielne, zaczęli regularnie dokarmiać masy rozmnażających się, nic nie robiących ludów Afryki..żeby mogły się jeszcze szybciej rozmnażać. A Kościół będzie tam głosił słowo boże i zwiększał szeregi wiernych.
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus |
#23 5 na 5 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > każdy biznes się obroni sam.Mały się nie obroni. Nawet innowacyjny nie zawsze się obroni. Czasami myślimy, że jak produkt A jest lepszy niż produkt B, który jest dotąd produkowany, to wynalezienie lepszego produktu z chęcią zostanie wdrożone. A różnie z tym bywa, bo dla wielkich korporacji zmiana i innowacja to często jedynie uciążliwość. Trzeba zmieniać linie produkcyjne i szereg rzeczy. Są więc sytuacje wykupowania patentu tylko po to, by nikt go czasem do produkcji nie wdrożył. Warto pamiętać, że Rudolf Diesel nie chciał wcale silnika na ropę. Uważał, że lepszy byłby silnik diesla na oleju z orzeszków ziemnych, bo to paliwo dużo tańsze i łatwiej pozyskiwane niż benzyna czy ropa. Ale koncern jak coś wdraża to patrzy nie na to, co jest lepsze ale z czego można większą marżę ściągnąć. |
#24 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > >każdy biznes się obroni sam.> Mały się nie obroni.Czy to nie mentalność chłopska( bez urazy nie piję bezpośrednio). Co myślał chłop kilkaset lat temu w starciu choćby ze szlachtą? Dziś (jasne są lepsze instrumenty) mała firma jest w podobnym układzie. Ciekawi mnie czy procentowo zmienił się układ w rozkładzie społeczeństwa. Oczywiście dziś ciężko się porównać do chłopa z przed 300 lat ale równie ciężko jest się wybić ponad choć o niebo łatwiej. |
#25 2 na 2 | Scorp (5381 punktów) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > Przykładowo: gdy w oryginale papież zaleca biskupom, by byli gotowi "iść za swoim ludem", bo lud Boży jest zdolny "do rozpoznawania nowych >dróg”
Strategia się nazywa ucieczka do przodu; byle tylko nie wyrwał za daleko, bo oderwie Kościół od jego korzeni i Kościół zacznie usychać. A on sam sie wycofa jak poprzednik, albo zostanie usunięty albo umrze na nagłą niewydolność.
Moim zdaniem perspektywy religii są dobre, ale Kościoła raczej nie. Robienie polityki, również ekonomicznej, nie postawi Kościoła na właściwe tory. Aczkolwiek słowa Papieża dobrze o nim świadczą. - |
#26 2 na 2 | slik (20011 punktów) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > Moim zdaniem perspektywy religii są dobre, ale Kościoła raczej nie. Robienie polityki, również ekonomicznej, nie postawi Kościoła na właściwe tory. Aczkolwiek słowa Papieża dobrze o nim świadczą.> -Franc jak mówi, to mówi. Najlepsze efekty osiągnął w poprawieniu fatalnego PR Kościoła. Dobrze to widać na przykładzie Polski - zdecydowane kroki Watykan podjął wobec księdza Lemańskiego, który jakby się wydawało postępuje zgodnie z "obecną linią Watykanu" - mówił bez ogródek o pedofilii w Kościele, o bucie i pysze jego urzędników |
#27 13 na 13 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta |
> -Po prostu mamy kolejnego specjalistę od rozdawania cudzego.Po prostu mamy kolejnego kaznodzieję finansowego klepiącego zaklęcia z uświęconymi a oklepanymi hasłami w stylu "rozdawanie cudzego". Zdejmże klapki z oczu i spojrzyj przytomnie na to co mówią Franciszek tam i Mariusz tutaj, że finansjera (z wiernopoddańczym ogonem wielkich korporacji) to wynaturzenie gospodarki świata. Wynaturzenie polegające właśnie na zawłaszczaniu cudzego wskutek machinacji religii pieniądza. To coś nie tworzy żadnych realnych wartości, wysysa jeno zyski z realnej gospodarki - w skali świata jest to już coś koło połowy wszystkich zysków przedsiębiorstw! > Gorzej z pomysłami jak zarobić.Tyle że ksiądz, proszę księdza, ma wyimaginowany obraz świata. Powtórzę dla jasności - sektor finansowy wyjątkowo skuteczny w działaniu "jak zarobić" jest wyjątkowo jałowy i wręcz szkodliwy w działaniu "jak się rozwijać". A w tej materii najlepsze jest nieskrępowane poszukiwanie w najbardziej nawet abstrakcyjnych, napędzanych ciekawością badaniach. To z efektów tych poszukiwań dopiero wyrastają nowe możliwości dla dziedzin bardziej szczegółowych: z dążeń do np. znalezienia bozonu Higgsa nie wynika żaden zysk, ale bez takich badań nie istniałyby na dzisiejszym poziomie inżynieria genetyczna, materiałoznawstwo itp. Słyszał może ksiądz by księdza idole - geniusze od zarabiania pieniędzy mieli w planie zbudować np. akcelerator mocniejszy niż LHC? Raczej próbują polityków w nich zapatrzonych i siedzących w ich kieszeniach skłonić do takiego urządzenia świata by nauka dostarczała siły roboczej do ich zakresów zarobkowania. Tu i teraz. Bo dla nich postęp się skończył na wynalezieniu pieniędzy i cała rzecz w pomnażaniu tychże. To takich parę uwag ogólnych byś może spróbował unieść głowę sponad swojej książeczki do nabożeństwa (tej z kartami kredytowymi) i dojrzał jak to idiotycznie jest kiedy ogon wymachuje psem. > Najlepiej jakby ci paskudni kapitaliści, tak pogardzani za swój materializm i chciwość, że nawet do nieba będą się musieli przeciskać przez ucho igielne, zaczęli regularnie dokarmiać masy rozmnażających się, nic nie robiących ludów Afryki..żeby mogły się jeszcze szybciej rozmnażać.Najbardziej natchnieni kaznodzieje każdego wyznania najlepsi są najczęściej w tworzeniu debilnych i parszywych agitek. To co spłodziłeś jest tak obleśne, że nie chce mi się nawet wytykać Ci elementarnych błędów w tym popisie. Uporaj się najpierw z poprzednim akapitem. > A Kościół będzie tam głosił słowo boże i zwiększał szeregi wiernych.Bóg wie jakim jestem przeciwnikiem Kościoła Katolickiego, innych Kościołów, religii i wiary w ogóle. Bóg wie jak mocno ograniczonym darzę zaufaniem Franciszka ze względu na jego wybryki ("kto nie modli się do Boga, modli się do szatana", kanonizacja Wojtyły itp.). Nie widzę jednak powodu by nie przyznawać racji tam gdzie racja jest, mając na uwadze nawet wielką rozbieżność celów i intencji z owej racji głosicielem.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#28 7 na 9 RX500 (1813 punktów) (zablokowany) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > Zdejmże klapki z oczu i spojrzyj przytomnie na to co mówią Franciszek tam i Mariusz tutaj, że finansjera (z wiernopoddańczym ogonem wielkich korporacji) to wynaturzenie gospodarki świata.> Nie widzę jednak powodu by nie przyznawać racji tam gdzie racja jest, mając na uwadze nawet wielką rozbieżność celów i intencji z owej racji głosicielem.-W historii wielu już było takich osobników o podobnych racjach, intencjach i celach. Lenin, Mao, Che Guevara, Allende. Bojownicy przeciw wynaturzeniom finansjery. Tylko przy ich wynaturzeniach wszystkie poprzednie bladły. I jakoś pod panowaniem korporacji dało się żyć, pod ich panowaniem znacznie gorzej lub wcale. -Przyznawanie racji nawet wrogowi jest oczywiste. Gdy ktoś stwierdzi fakt, to nawet gdy go nie cierpię, fakt faktem pozostanie. Tylko, że mi te jego stwierdzenia nie są do niczego potrzebne, wiem to bez niego. I po co na temat ekonomii wypowiada się naczelny pasożyt planety, kto ma go niby obowiązek słuchać? > To co spłodziłeś jest tak obleśne, że nie chce mi się nawet wytykać Ci elementarnych błędów w tym popisie. Uporaj się najpierw z poprzednim akapitem.-Powiedz to Franciszkowi. To Kościół, korzystając z pieniędzy tych co jednak coś robią, utrzymuje masy ciemnoty poprzez misje. I robi wszystko, aby biednej ciemnoty było jak najwięcej, by było komu pomagać, nad kim się litować, by było nad kim mieć władzę. Zupełnie jak w socjalizmie w stylu radzieckim.
Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus |
#29 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | Ciekawe, czy zebrałbym te dwa plusiki, gdybym to napisał tutaj 
bembergiem w berg |
#30 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Przykrajanie Franciszka do Benedykta | > >lewacki katolicyzm> Czy ja pisałem coś o lewackim katolicyzmie? Czy Franciszek to lewak? Papież krytykuje system ekonomiczny za jego patologie. Uważam, że jego krytyka jest trafna. Jeśli uważasz, że nie jest trafna, uzasadnij to.Krytyka jest być może trafna, problem w tym, że nikt nie znalazł lepszej alternatywy? Łatwo wskazać wady, trudniej pokazać rozwiązanie, które nie zastępuje dzisiejszych wad innymi, znacznie bardziej uciążliwymi. Między socjalizmem a katolicyzmem nie ma aż tak wielu różnic - być może dlatego kościół ma taki problem z ideologiami lewicowymi. Jednak eksperymenty z socjalizmem i komunizmem wykazały, że w socjaliźmie Ci najsłabsi mieli ciężej niż w kapitaliźmie, tyle, że najsilniejsi nie byli od nich tak odlegli. |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|