Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego w tym kraju zawsze tak musi być?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
31-01-2014 21:10Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)
Dlaczego w tym kraju zawsze tak musi być?
Ocena 4 na 4
Polska, jak dobrze wiemy, jest niepozornym krajem o wielkim potencjale. W tym dużym średnim małym środkowoeuropejskim państwie, położonym na wschodnich rubieżach kontynentu, bogatym swą biedą i postępowym swym zacofaniem, rozwijającym się nawet w recesji i stagnacji, zawsze znajdą się inteligentni i kreatywni ludzie, którzy potęgą swojej woli i wyobraźni udowadniają, że ciągle można tu robić świetne interesy.
Jeden z takich złotych interesów z "Zielonej Wyspy" opisuje serwis Rynek Kolejowy w artykule pod enigmatycznym, a jakże dużo mówiącym tytułem: Skok na śląską kasę. Audyt ujawnia jak z Inteko wyprowadzono miliony złotych (Źródło: www.rynek-(*)prowadzono_miliony_zlotych.htm)
Artykuł przedstawia romantyczną historię rodzimych geniuszy finansowych, których działalność pozostaje niepojęta przez wrogie im i ideologicznie zatwardziałe otoczenie, które dotąd nie wyzwoliło się spod wpływu tradycyjnych poglądów na istotę dobra wspólnego i publicznego interesu. Dlaczego tak musi być? Dlaczego tak wielkie talenty muszą umykać w cieniu niesławy i oskarżeń? Dlaczego przez polski wymiar sprawiedliwości są ścigani ludzie, którzy tak bardzo pożądają naszego wspólnego dobra? Dlaczego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Jestem pod wpływem alkoholu, ale mając chwilę przeczytałem Twoją wypowiedź i linkowany artykuł.

To co mnie najbardziej zastanawia to dlaczego spółka ma taki kosmiczny kredyt. Kto jej go udzielił? Jak Kowalski chce wziąć kredyt na mieszkanie (ponad 24 razy mniejsza kwota niż ta wyszczególniona w artykule) to ma ogromne problemy.

Takich firm nikt nie sprawdza?

Szary człowiek kupując mieszkanie musi się wyspowiadać ze wszystkiego chyba...

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
01-02-2014 09:37 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Jak już zaznaczyłem, sprawa jest niepojęta dla tradycjonalistów, których wyobraźnia jest spętana przestarzałymi poglądami na istotę prowadzenia biznesu.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
Celecrin (6386 punktów)
>Jak już zaznaczyłem, sprawa jest niepojęta dla tradycjonalistów, których wyobraźnia jest spętana przestarzałymi poglądami na istotę prowadzenia biznesu.
Co powiesz o NEWAGu? Jestem ciekaw...
01-02-2014 16:10 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Co powiesz o NEWAGu? Jestem ciekaw...

Ponieważ jestem uczciwym człowiekiem, zawsze mówię to, za co mi zapłacono najwięcej. W związku z tym w sprawie NEWAG-u jak na razie nie mam wyrobionego zdania. Może kiedyś pójdę za impulsem. Teraz nevelo przychodzi mi na myśl.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Dlaczego w tym kraju zawsze tak musi być?

Wcale tak być nie musi. Zmiana jest jak najbardziej do osiągnięcia. Główne źródło problemów zasadza się w czynniku stricte personalnym. Wszelkie skrajnie patologiczne zjawiska w polskiej kolei są typowymi procesami neokolonialnego rozkładu najsilniejszych spółek państwowych. Polska kolej pokazywała już, że może być dochodowa. Obecnie niejako programowo jest deficytowa i patogenna.
Grzegorz (5685 punktów)
>Wcale tak być nie musi. Zmiana jest jak najbardziej do osiągnięcia. Główne źródło problemów zasadza się w czynniku stricte personalnym. Wszelkie skrajnie patologiczne zjawiska w polskiej kolei są typowymi procesami neokolonialnego rozkładu najsilniejszych spółek państwowych.

Niezbyt wierze w ten "czynnik stricte personalny", a Ty sam w drugim zdaniu też jakby nieco sobie zaprzeczasz. Dopóki jest możliwość bezkarnego popełniania przekrętów, to przekręty będą, niezależnie od tego kto personalnie będzie zarządzał spółkami.
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Ja również "nie wierzę" w działanie czynnika personalnego, tu jednak prawda tak jest jasna, że przekonanie gwałtem za sobą pociąga.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
01-02-2014 10:35 
 Ocena 4 na 4
Celecrin (6386 punktów)
>>Wszelkie skrajnie patologiczne zjawiska w polskiej kolei są typowymi procesami neokolonialnego rozkładu najsilniejszych spółek państwowych. Polska kolej pokazywała już, że może być dochodowa. Obecnie niejako programowo jest deficytowa i patogenna.
Nie chodzi o zysk. Deutsche Bahn nie jest dochodowy jest w Niemczech dotowany. Tymczasem jego Arriva spokojnie urywa PKP kawałek po kawałku...dodam na dotowanych przez samorządy liniach...
kogut59 (3090 punktów)
>Deutsche Bahn nie jest dochodowy jest w Niemczech dotowany.
Deutsche Bahn miała w pierwszym półroczu 2013 tylko 554 mln €uro zysku to jest o 29,2 % mniej do półrocza 2012. W roku 2013 spodziewany zysk to tylko ok. 2,2 mld Euro zamiast planowanych 2,9 mld Euro.
www.spiege(*)-prozent-weniger-a-913140.html
02-02-2014 14:15 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>>Deutsche Bahn nie jest dochodowy jest w Niemczech dotowany.
>Deutsche Bahn miała w pierwszym półroczu 2013 tylko 554 mln €uro zysku to jest o 29,2 % mniej do półrocza 2012. W roku 2013 spodziewany zysk to tylko ok. 2,2 mld Euro zamiast planowanych 2,9 mld Euro.
>www.spiege(*)-prozent-weniger-a-913140.html
Same landy daja jej około 4mld euro rocznie, na utrzymanie linii regionalnych, za które pasażerowie i tak musza placić...
kogut59 (3090 punktów)
>Same landy daja jej około 4mld euro rocznie, na utrzymanie linii regionalnych, za które pasażerowie i tak musza placić...
Linie regionalne nie sa własnością DB tylko np. w Hessen Rhein-Main-Verkehrsverbund (RMV) należny do 11 Miast, 15 Landkreisow oraz Land Hessen. Ceny biletów pokrywają ok. 56 % kosztów (z 1,4 mld Euro)reszta pokrywana jest z podatków ponad 600 mln Euro.
de.wikipedia.org/wiki/Rhein-Main-Verkehrsverbund
Celecrin (6386 punktów)
>>Same landy daja jej około 4mld euro rocznie, na utrzymanie linii regionalnych, za które pasażerowie i tak musza placić...
>Linie regionalne nie sa własnością DB
Nie twierdzę tego
kogut59 (3090 punktów)
>Same landy daja jej .....
?? kogo miałeś na myśli rozmawialiśmy o DB

>>Linie regionalne nie sa własnością DB
>Nie twierdzę tego
Tak to się czyta
Celecrin (6386 punktów)
>>Same landy daja jej .....
>?? kogo miałeś na myśli rozmawialiśmy o DB
>>>Linie regionalne nie sa własnością DB
>>Nie twierdzę tego
>Tak to się czyta
Mnie interesuje tylko czy DB dostaje dotacje od samorządów na liniach regionalnych. Nie chcę wnikać w szczegóły na jakich zasadach to się odbywa. Staram się sprawdzać informacje, a tę mam ze strony o kolejnictwie (chodzi o kwotę). To, że utrzymuje połączenia świadczy chociaż fakt podpisania umowy z PESA S.A. na dostawę pociągów LINK na 5mld PLN, a to są zestawy to krótszych tras, a także jej struktura organizacyjna:
DB Bahn
pion przewozów pasażerskich - DB Bahn
DB Fernverkehr
DB Fernverkehr AG, Frankfurt nad Menem - kolejowe przewozy dalekobieżne
DB AutoZug GmbH, Dortmund - kolejowe przewozy pasażersko-samochodowe
Ameropa Reisen GmbH, Bad Homburg - biuro podróży
Bayern Express & P. Kühn Berlin GmbH, Berlin - biuro podróży
DB Regio
DB Regio AG, Frankfurt nad Menem - kolejowe przewozy regionalne

DB Stadtverkehr
DB Stadtverkehr GmbH, Frankfurt nad Menem - autobusowy transport miejski i regionalny
S-Bahn Berlin GmbH - szybka kolej miejska
S-Bahn Hamburg GmbH - szybka kolej miejska

Information icon.svg Osobny artykuł: Systemy S-Bahn w Niemczech.
DB Schenker

pion transportu i logistyki - DB Schenker
Chwała jej, że ma zyski, tylko po pierwsze pamiętajmy, że PKP zostało poćwiartowane. PKP Cargo jest na Giełdzie na MA zyski i obecnie jest jedną z pereł GPW!. Natomiast z reguły przewozy pasażerskie są dotowane...Otwartą kwestią jest w jakich warunkach ludzie jeżdżą, czy jest dogodna sieć oraz czy pociągi są punkualne i szybkie. U nas wszystko to zawodzi.
Dzięki
kogut59 (3090 punktów)
>Mnie interesuje tylko czy DB dostaje dotacje od samorządów na liniach regionalnych.
DB nie otrzymuje dotacji do Lini regionalnych od samorzadow, były nawet najlepiej zarabiająca częścią DB w 2012. Subwencje w wysokości 2,5 MLD Euro otrzymuje siostra DB "Infrastruktura"
www1.deuts(*)2012/flotte/infrastruktur.html
Cześć Lini regionalnych należny podobnie jak w Polsce do samorządów i są dotowane jak pisałem wcześniej przez samorządy..
Dlatego tez DB nie jest notowana na giełdzie chociaż takie plany były w 2008 i zostały porzucone ostatecznie w 2011
>Otwartą kwestią jest w jakich warunkach ludzie jeżdżą, czy jest dogodna sieć oraz czy pociągi są punktualne i szybkie. U nas wszystko to zawodzi.
Afery zdarzają się i w DB kolej jest zawsze chłopcem do bicia. Wymagania stawiane kolei w Niemczech są na zupełnie innym poziomie niż w Polsce. Malo korzystam z kolei ale oczywiście są opóźnienia spowodowane najczęściej jakimiś zewnętrznymi klęskami (powódź) czy z technicznych powodów np.latem zepsuła się klimatyzacja w ICE wiec ludzie się prawie podusili. Znam PKP z lat 70-87 czytając prasę wydaje się nie zmieniło się zbyt wiele na lepsze.
DB została zreformowana w 1994. Połączono Reichsbahn (DDR) i DB
www.deutsc(*)le/5967484/data/bahnreform.pdf
>tylko po pierwsze pamiętajmy, że PKP zostało poćwiartowane
Następnie rozbita na wiele spółek podobnie jak PKP działa z roku na rok lepiej i lepiej.
www1.deutschebahn.com/ecm2-db-de/gb_2012/flotte/
Celecrin (6386 punktów)
>>Mnie interesuje tylko czy DB dostaje dotacje od samorządów na liniach regionalnych.
>DB nie otrzymuje dotacji do Lini regionalnych od samorzadow, były nawet najlepiej zarabiająca częścią DB w 2012. Subwencje w wysokości 2,5 MLD Euro otrzymuje siostra DB "Infrastruktura"www1.deuts(*)2012/flotte/infrastruktur.html
Jak to mówią wykształceni Francuzi, whatever. Mnie nie interesuje, która część DB dostaje dotacje i ile. DB jest państwową spółką, dotowaną. Bez dotacji, jaki byłby zysk tego koncernu?
Cytat:
" Bruksela wnosi dwie skargi przeciw Niemcom
Ma zastrzeżenia do struktury firmowej Deutsche Bahn, państwowego przedsiębiorstwa kolejowego. Według Komisji nie można wykluczyć, że pieniądze podatników, przeznaczone na utrzymanie sieci kolejowej, trafiają do innych obszarów firmy, takich jak przewóz osób lub towarów.
Wykorzystywanie "środków państwowych do celów subsydiowania krzyżowego [pokrywania kosztów jednego rodzaju działalności z zysków osiąganych w innych obszarach - red.]" to nieuczciwa przewaga nad konkurencją, twierdzi Komisja, która już wcześniej złożyła skargę związaną ze strukturą firmową kolei."
W szczegóły się nie bawię.
Nie przeczę, że DB działa lepiej. Chciałbym żeby PKP była taka jak DB.
kogut59 (3090 punktów)
> Mnie nie interesuje, która część DB dostaje dotacje i ile. DB jest państwową spółką, dotowaną. Bez dotacji, jaki byłby zysk tego koncernu?
Przewidywany zysk w 2013 to ok 2,9 mld €uro (Subwencja to 2,5 mld Euro) który z powodu powodzi i uszkodzeń infrastruktury (na ok.500 mln Euro) musiano prognozy zysku obniżyć z 2,9 mld Euro do 2,2 mld Euro.
www.spiege(*)-prozent-weniger-a-913140.html

>" Bruksela wnosi dwie skargi przeciw Niemcom
>Ma zastrzeżenia do struktury firmowej Deutsche Bahn, państwowego przedsiębiorstwa kolejowego.
DB jest państwowym koncernem zarządzanym na zasadzie prywatnych spółek z ok. 1000 rożnych siostrzyczek.

>Według Komisji nie można wykluczyć, że pieniądze podatników, przeznaczone na utrzymanie sieci kolejowej, trafiają do innych obszarów firmy, takich jak przewóz osób lub towarów.
>Wykorzystywanie "środków państwowych do celów subsydiowania krzyżowego [pokrywania kosztów jednego rodzaju działalności z zysków osiąganych w innych obszarach - red.]" to nieuczciwa przewaga nad konkurencją, twierdzi Komisja, która już wcześniej złożyła skargę związaną ze strukturą firmową kolei."
Wiem ze planowane przejście na giełdę porzucono ponieważ zyski chciano kapitalizować a subwencje pozostałyby nadal u podatników.
DB idzie w dobrym kierunku i za kilka lat pewnie możliwy będzie zysk pozbawiony subwencji.
Celecrin (6386 punktów)
Nie chcę przedłużać tej w sumie ciekawej dyskusji. Dzięki Twojej ingerencji czytelnicy mogą sobie wyrobić własne zdanie na temat dotacji kolei w Niemczech. Dzięki Ci za to.
Moja wypowiedź było ogólnikowa, aczkolwiek zgodna z prawdą (tak sądzę).

Nie chcę czepiać się systemu jaki wymyślili Niemcy, a mianowicie, że prywatne firmy uruchamiają na ZLECENIE (przetargi) samorządów połączenia regionalne. Według mnie to forma dotacji, ale zostawmy to.
Najlepszym przykładem jest Ryanair. Żąda on mianowicie dotacji od samorządów na uruchamianie połączeń, Kuj-Pom płaci mu 40mln PLN rocznie w formie reklamy województwa w jego pokładowym periodyku, ok?

Unia krąży wokół DB już od kilku lat podejrzewając, że Niemcy dotują koncern uniemożliwiając konkurencję. Fakt jest taki, że nie może DB ugryźć.

Pisząc, że zysk nie jest najważniejszy, miałem na myśli, że nie przeszkadzałaby mi PKP bez zysku, ale z dobrą ofertą. Tymczasem nie ma ani zysku, ani oferty.
Inaczej niż Mariusz, nie sądzę, że główny powód to politycy. Kiedy ktoś coś chciał zmienić na PKP to były strajki. To tak jak z Kompanią Węglową...
01-02-2014 13:47 
 Ocena 1 na 1
Rafał Kozłowski (4068 punktów)
>Wcale tak być nie musi. Zmiana jest jak najbardziej do osiągnięcia. Główne źródło problemów zasadza się w czynniku stricte personalnym. Wszelkie skrajnie patologiczne zjawiska w polskiej kolei są typowymi procesami neokolonialnego rozkładu najsilniejszych spółek państwowych. Polska kolej pokazywała już, że może być dochodowa. Obecnie niejako programowo jest deficytowa i patogenna.

Także mam takie odczucia - co do czynników personalnych. W nich tkwi całe "zło" - nie wiem jak czujesz się ze swoim optymizmem w tej kwestii, bo mój już dawno wygasł. Najzwyczajniej - transport kolejowy jest zbyt dużym organizacyjnym przedsięwzięciem - wymagającym kapitału, a w szczególności mądrej strategii - aby możliwe było dokonanie istotnych zmian przez nasze współczesne państwo. Aktualnie polska kolej to chaos.
Jestem zwolennikiem utrzymaniem kolei ze środków budżetu państwa (dofinansowanie oczywiście, a nie darmowa kolej)
Kolej wcale nie musi być dochodowa. Realizuje ona cele pośrednie, które trudno jednoznacznie przeliczyć na pieniądze; to choćby: aktywizacja mniej dostępnych regionów, zapewnienie bezpieczeństwa państwa, rozwój nauki i techniki związanej z kolejami i budową infrastruktury, rozwój szkolnictwa w tym zakresie ect. Zatem, kolej powinna być traktowana jako koło zamachowe dla działalności dookólnej i to z tej działalności można czerpać zyski i nie przejmować się kosztami koła zamachowego.
02-02-2014 08:08 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Dziwny ten neokolonializm, o ile w ogóle można mówić o "neokolonializmie wewnętrznym".
Zresztą, ja bardzo nie lubię tych pseudologiczno-fantastycznych teorii i ich kwiecistej terminologii, zakrywającej rzeczywistość różnymi ideologicznymi zasłonkami. Nie potrzebujemy kolejnej mitomanii, a prawdy, czyli wiedzy o faktach.
Dla mnie to zwykłe złodziejstwo, kant, przekręt, i tyle.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
grg74 (190 punktów)
a co, niektórzy tutaj, chcą tworzyć kolejne "narodowe championy" oczywiście za pieniądze podatników. w Polsce jestem skrajnym neoliberałem, gdybym mieszkał w Szwecji to pewnie socjalistą... taki kraj, i trzeba brać na to poprawkę.
01-02-2014 17:31 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Nowoczesny biznes, prawdziwie neoliberalny biznes, właśnie tego wymaga - tworzenia narodowych championów, funkcjonujących na styku kapitalizmu, polityki, lobbingu i korupcji. Jak widać, mamy w Polsce ku temu wystarczająco utalentowanych ludzi. Być może problemem jest system, który nie pozwala im swobodnie działać, na przykład zbyt samodzielne organy ścigania i nadal nadmiernie niezawisłe sądownictwo. Jak to zmienić?

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
Rafał Kozłowski (4068 punktów)
>Nowoczesny biznes, prawdziwie neoliberalny biznes, właśnie tego wymaga - tworzenia narodowych championów, funkcjonujących na styku kapitalizmu, polityki, lobbingu i korupcji. Jak widać, mamy w Polsce ku temu wystarczająco utalentowanych ludzi. Być może problemem jest system, który nie pozwala im swobodnie działać, na przykład zbyt samodzielne organy ścigania i nadal nadmiernie niezawisłe sądownictwo. Jak to zmienić?

Mógłbyś mi przybliżyć koncepcję neoliberalnego biznesu narodowego? - skoro neoliberalizm zakłada minimalny udział państwa w gospodarce.
i... co rozumiesz pod pojęciem nadmiernie niezawisłe sądownictwo? - to od czego miało by być uzależnione sądownictwo? - może masz jakiś pomysł?
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Mógłbyś mi przybliżyć koncepcję neoliberalnego biznesu narodowego? - skoro neoliberalizm zakłada minimalny udział państwa w gospodarce.

Są szczytne ideały i rzeczywistość, w której wykorzystuje te ideały do omamiania tych, którzy w nie wierzą zbyt uparcie. W pewnym sensie narodowy neoliberalizm to oczywiście absurd, a w pewnym sensie absurdem byłoby się od niego odżegnywać, skoro daje takie wspaniałe możliwości.

>i... co rozumiesz pod pojęciem nadmiernie niezawisłe sądownictwo? - to od czego miało by być uzależnione sądownictwo? - może masz jakiś pomysł?

Można by przepchnąć pewne rozwiązania w ustawach i rozporządzeniach, a może nawet w konstytucji? Nie może być przecież tak, że nadmierne wtrącanie się organów kontroli, ścigania i sądów w sprawy biznesowe ogranicza aktywność gospodarczą obywateli, od której przecież zależy dobro całych społeczeństw. Chodzi mi oczywiście o rozwiązania systemowe, stosowane w granicach prawa. Z drugiej strony, dobry biznesmen potrafi działać na swoją korzyść również z wykorzystaniem różnych kanałów nieformalnych.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
01-02-2014 19:18 
 Ocena 1 na 1
Rafał Kozłowski (4068 punktów)
>Są szczytne ideały i rzeczywistość, w której wykorzystuje te ideały do omamiania tych, którzy w nie wierzą zbyt uparcie. W pewnym sensie narodowy neoliberalizm to oczywiście absurd, a w pewnym sensie absurdem byłoby się od niego odżegnywać, skoro daje takie wspaniałe możliwości.

Powiedziałbym - dajmy spokój z neoliberalizmem. Nie wiem jednak co u nas tak właściwie działa. Państwo "zabiera głos", o zgrozo, w najdrobniejszych sprawach życia obywateli - tak jakby innej "roboty" nie było.
Funduje się nam jakieś rozdwojenie jaźni; z jednej strony gospodarczy kierunek neoliberalny, a z drugiej strony totalne zaangażowanie państwa w życie społeczne i centralizacja tego życia. Przyznam - nie wiem w jakim miejscu jesteśmy. Obserwujemy przecież znaczne majątkowe rozwarstwienie społeczne - z jednej strony i nieumiejętność państwa w wydatkowaniu środków publicznych - z drugiej strony; jaką więc drogę obrać?

>Można by przepchnąć pewne rozwiązania w ustawach i rozporządzeniach, a może nawet w konstytucji? Nie może być przecież tak, że nadmierne wtrącanie się organów kontroli, ścigania i sądów w sprawy biznesowe ogranicza aktywność gospodarczą obywateli, od której przecież zależy dobro całych społeczeństw. Chodzi mi oczywiście o rozwiązania systemowe, stosowane w granicach prawa. Z drugiej strony, dobry biznesmen potrafi działać na swoją korzyść również z wykorzystaniem różnych kanałów nieformalnych.

"Dotknąłeś" istotnego problemu. Nie trzeba jednak zmiany konstytucji. Należy wprowadzić regulacje na gruncie istniejącego prawa. Państwo nie jest przyjazne biznesowi, zarówno małemu jak i dużemu - tak właściwie to nie jest przyjazne w ogóle nikomu . Autonomia prawa skarbowego jest naganna. Brak odpowiedzialności urzędów za popełniane błędy jest żenujący. Tak właściwie rozwiązanie jest jedno, ale na to nikt nie pójdzie tzn. parlament (bo to byłby strzał w kolano, a raczej kolano budżetu państwa ).
Należy przede wszystkim przyspieszyć pracę sądów - na to potrzebna jest forsa i system; a jeżeli będzie trzeba to zmiana prawa, aby uświęcić ten cel.
Sądy powinny orzekać godziwe odszkodowania na rzecz poszkodowanych osób fizycznych jak i przedsiębiorców, którzy ponieśli szkodę z uwagi na błędy formalne, proceduralne, zaniechania, nienależytej staranności etc. A odszkodowanie powinno być koniecznie godziwe z sowitą nawiązką. Dla przykładu - jeżeli w wyniku błędów skarbówki firma "przestała istnieć" to odszkodowanie powinno być liczne od wartości firmy sprzed procesu + kontrakty czyli potencjalne zyski - taki przykład oczywiście.
Wysokość odszkodowań oburzyła by do granic społeczeństwo (bo to podatki przecież), ale byłby także skuteczny oddźwięk polityczny.

Moim zdaniem to jedyna droga.

Forsa przemawia do umysłów (bo człowiek z natury jest chciwy)
Forsa wiele rozwiązuje - dlatego też jestem zwolennikiem łagodzenia prawa karnego na rzecz dolegliwości finansowych, ale skutecznie egzekwowanych. Ta zasada działa także w drugą stronę tzn. obywatel - państwo.

Potrzebne jest jednak do tego zdeterminowane ugrupowanie polityczne - inaczej nic z tego nie będzie.
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Nie wiem jednak co u nas tak właściwie działa. Państwo "zabiera głos", o zgrozo, w najdrobniejszych sprawach życia obywateli - tak jakby innej "roboty" nie było...

Chyba jednak mówimy o czymś zupełnie innym.

>"Dotknąłeś" istotnego problemu. Nie trzeba jednak zmiany konstytucji. Należy wprowadzić regulacje na gruncie istniejącego prawa...

Chyba jednak nie do końca nawzajem "rozumiemy się".

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365