Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mnożące się wtopy Tuska

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-02-2014 10:37Marek Matejewski (3695 punktów)Mnożące się wtopy Tuska
Ocena 10 na 12
Platforma Obywatelska poprzez swoje absurdalne projekty ustaw coraz bardziej zaczyna przypominać głównego politycznego konkurenta. Populizm i populizm do kwadratu, a poza tym złodziejstwo na każdym kroku. Jak usłyszałem o projekcie wprowadzenia jednego podręcznika dla pierwszoklasistów to zimny pot po mnie spłynął.

Czy po zarżnięciu OFE i nacjonalizacji oszczędności można jeszcze bardziej wkur... myślącego człowieka? Jak widać można, bo złodziejskich absurdów takich jak projekt wprowadzenia 10x większych opłat za posiadanie garażu, gdy ten jest wbudowany w bryłę nieruchomości mieszkalnej przybywa z każdym miesiącem.

Ostatnio premier wymyślił sobie uniwersalny podręcznik dla pierwszoklasistów. Oczywistą oczywistością jest, że rodzice odrobinę na tym zaoszczędzą. To gdzie tkwi haczyk? Po nacjonalizacji oszczędności ktoś tu usiłuje zmonopolizować rynek wydawniczy i zarżnąć drobnych księgarzy z małych i średnich miast, dla których handel podręcznikami stanowi ważny procent rocznego dochodu. Cios dla wydawnictw i księgarzy to tylko kolejny przykład zarzynania gospodarki i niszczenia miejsc pracy - w sytuacji gdy akurat całkowicie można by tego uniknąć.

Nie to budzi jednak największą grozę. Bogata oferta wydawnicza jest gwarancją pluralizmu, rozwoju i sprzyja zdrowemu podejściu do edukacji. Gdy już nadejdzie czas, że jedynie słuszny podręcznik drukowany przez ministerstwo ujrzy światło dzienne przestanie się mówić kto na tym zyska a kto straci finansowo (a nie trzeba zgadywać kto wygra przetarg na drukowanie takich podręczników). Minie trochę czasu i zacznie się jatka światopoglądowa i kłótnia o treść o czym teraz jeszcze nikt głośno nie mówi.

Wystarczy, że za dwa lata PiS wygra wybory i co wówczas znajdzie się w owym jedynie słusznym podręczniku obok tak oczywistych przecież oczywistości, że narodowymi symbolami Polski są biało-czerwona flaga i krzyż? Czy ten rząd naprawdę jest aż tak niewydolny intelektualnie czy tylko ja mam chwilową niedyspozycję?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

RadRado (1047 punktów)
Ponadto chcą doopodatkować szybki internet: natemat.pl(*)ny-sposob-na-latanie-dziur-w-s
a na horyzoncie już czarne chmury nad elektronicznym sprzętem, a konkretniej nad tabletami, telefonami komórkowymi, telewizorami i aparatami cyfrowymi:
www.hotmon(*)hce-podatku-od-piractwa-a33176
To akurat ZAIKS wyszedł z taką inicjatywą, ale zobaczymy co rząd na to, oni raczej nie przepuszczają okazji9 do podwyżek.
Poza tym pominąłeś słynny podatek audiowizualny, z którego środki będą płynąć do prywatnych nadawców: www.bankie(*)ty-audiowizualnej-3042368.html

Jeśli chodzi o wpadki, to pozwolę sobie zamieścić ciekawy kąsek, swoisty 'błąd w matrixie' ich propagandy.
www.zydok.(*)nt/uploads/2014/01/bekazpo.jpg
05-02-2014 12:31 
 Ocena 6 na 6
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Ponadto chcą doopodatkować szybki internet: natemat.pl(*)ny-sposob-na-latanie-dziur-w-s

Singapur gwarantuje każdemu obywatelowi darmowy dostęp do internetu, a my się będziemy staczać w otchłań podatków i niezliczonych przepisów.

>a na horyzoncie już czarne chmury nad elektronicznym sprzętem, a konkretniej nad tabletami, telefonami komórkowymi, telewizorami i aparatami cyfrowymi:
>www.hotmon(*)hce-podatku-od-piractwa-a33176
>To akurat ZAIKS wyszedł z taką inicjatywą, ale zobaczymy co rząd na to, oni raczej nie przepuszczają okazji9 do podwyżek.

Tu jeszcze można dyskutować. Niestety twórcy są okropnie okradani przez domowych piratów i jakoś trzeba ten problem rozwiązać. Jednak sposób proponowany przez ZAIKS to jakiś ponury żart.

>Poza tym pominąłeś słynny podatek audiowizualny, z którego środki będą płynąć do prywatnych nadawców: www.bankie(*)ty-audiowizualnej-3042368.html

Tego nawet nie chce się komentować. Jak jeszcze pomyślę, że poniosę taką opłatę, mimo że nie oglądam telewizji to ciśnienie zaczyna mi skakać.

Niestety dopóki taki Hofman czy Halicki będą publicznie pieprzyć, że głos oddany na którąś z mniejszych partii to głos stracony, to nie wypłyniemy z szamba, które prawica funduje nam od kilku kadencji. Wszak mądry wyborca "nie zmarnuje" głosu i nie będzie głosował na nikogo spoza jedynie słusznej dwójki Panów sceny politycznej...

Ja tu czekam, aż ktoś klarownie i czytelnie powie: "Koniec z ZUSem! Dajmy trupowi w końcu umrzeć." No to nie... Niech drobni indywidualni przedsiębiorcy dalej płacą haracz ponad 1000 zł/miesiąc i niech jeszcze oZUSują tzw. umowy śmieciowe. Od tego ZUSu to się chce wymiotować. Co oni chcą demografię zaczarować?

Jednak chory pomysł z jedynym słusznym podręcznikiem śmierdzi PRL-em, gdzie prało się mózgi od najmłodszych lat przekazując porcję śmieciowych treści. Dlatego ktoś powinien głośno się sprzeciwić! Kto da gwarancję, że dzieci przypadkiem nie dowiedzą się, że dobry człowiek się modli, a ten kto nie wierzy to zły człowiek. Kto da gwarancję, że dzieci nie będą ostrzegane przed strasznym potworem Genderem? Jaka gwarancja, że to będzie podręcznik naukowy, a nie "podręcznik polityczny"?
05-02-2014 16:35 
 Ocena 5 na 5
eveeoU (280 punktów)
>Tu jeszcze można dyskutować. Niestety twórcy są okropnie okradani przez domowych piratów i jakoś trzeba ten problem rozwiązać. Jednak sposób proponowany przez ZAIKS to jakiś ponury żart.

Twórcy to są głównie okradani przez producentów zapewne. Dobrym pomysłem są coraz bardziej popularne usługi internetowego streamingu. Jeżeli chodzi o muzykę to m.in deezer, spotify. W zasadzie darmowy dostęp do sporych zasobów muzyki - to wystarczy przeciętnemu słuchaczowi. A bardziej wybredni mogą kupić konto premium (przykładowo 20zł na spotify) i cieszyć się brakiem reklam, usługą offline na kompie i mobilnych urządzeniach oraz 320kbs jakością. Jak ktoś chce po takim przesłuchaniu kupić płytkę albo koncert to super. Z tego co pamiętam to i tak za każde odsłuchanie twórca pieniądze dostaje.
Taki dostęp jest bardzo ważny, ponieważ nie trzeba się posługiwać pirackimi ripami żeby przesłuchać album przed zakupem.
vifix (2315 punktów)
>Czy po zarżnięciu OFE i nacjonalizacji oszczędności

To to były moje oszczędności? Kurcze, nie wiedziałem. W takim razie gdzie mogłem odebrać swoje pieniądze i w jakim punkcie mogłem zerwać umowę o prowadzenie rachunku oszczędnościowego?

>Ostatnio premier wymyślił sobie uniwersalny podręcznik dla pierwszoklasistów. Oczywistą
>oczywistością jest, że rodzice odrobinę na tym zaoszczędzą. To gdzie tkwi haczyk?

Nie wiem, gdzie tkwi haczyk ale zastanawiam się, że skoro podręczniki drukowane przez państwo są (mają być) kilkakrotnie tańsze od rynkowych to czemu państwo samo nie wybuduje szkół, nie zrobi krzeseł, ławek itd. To by zmniejszyło wydatki kilkukrotnie. Oszczędności jak się patrzy.
06-02-2014 16:36 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>Nie wiem, gdzie tkwi haczyk ale zastanawiam się, że skoro podręczniki drukowane przez państwo są (mają być) kilkakrotnie tańsze od rynkowych to czemu państwo samo nie wybuduje szkół, nie zrobi krzeseł, ławek itd. To by zmniejszyło wydatki kilkukrotnie. Oszczędności jak się patrzy.
>
Ja się natomiast zastanawiam dlaczego w ogóle jeszcze cokolwiek poza "państwowym" istnieje? Państwowe drogi, państwowe podręczniki, państwowa oświata, państwowa służba zdrowia... Wszystko tańsze i lepsze - jedynie podatki rosną. Też upaństwowić i natychmiast będą kilkakrotnie mniejsze!
05-02-2014 16:49
 Ocena 11 na 11
diogenes (42753 punktów)
>Mnożące się wtopy Tuska

To nie są wtopy.
Każda jego operacja ma dodatni bilans na jego koncie.
Tusk ma dobrze skalkulowane ryzyko swojej (?) polityki.
Wydawałoby się, że ludzie dawno powinni zbuntować się, ale nic tagiego się nie dzieje: wciąż nie została przekroczona dobrze skalkulowana granica społecznej rewolty (a okazji - jak się wydawało, ale tylko wydawało - było wiele).

Jeśli mowa o wtopie, to widzę ją raczej po społecznej stronie.

To my dajemy dupy,
nie Tusk.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
05-02-2014 16:56 
 Ocena 5 na 5
Anna Salman (16360 punktów)
>Tusk ma dobrze skalkulowane ryzyko swojej (?) polityki.
>...wciąż nie została przekroczona dobrze skalkulowana granica społecznej rewolty (a okazji - jak się wydawało, ale tylko wydawało - było wiele).
Daleko nam do niej. Jesteśmy w większości potomkami pańszczyźnianych chłopów, którzy przez wieki byli tresowani do posłuszeństwa i nie posiedli wystarczającej umiejętności samoorganizacji.
>To my dajemy dupy,
Teraz, zawsze i na wieki wieków, amen.
05-02-2014 17:29 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Jesteśmy w większości potomkami pańszczyźnianych chłopów,...

Mamy więc uległość i posłuszeństwo , jak to się kiedyś mówiło, we krwi, ssiemy je z mlekiem matki? Albo, mówiąc językiem naukowego oświecenia, mamy buraka lub medalik zamiast genu walki i organizacji? Nie byłałby to wesoła perspektywa.

A może, mimo wszsytko, to kwestia tresury, a więc... kultury, kształcenia, pewnej społecznej pedagogii? Wtedy można już cos z tym robić, szkicować utopie, próbować, zmieniać granice między (resortową?) mniejszością a uległą większością.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
06-02-2014 19:08 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Mamy więc uległość i posłuszeństwo , jak to się kiedyś mówiło, we krwi, ssiemy je z mlekiem matki? ...
Po części tak, ale to jest wzmacniane w procesie socjalizacji. Przyjrzyj się kiedyś, jak wygląda liturgia w kościołach rzymskokatolickim i prawosławnym. To jest kształtowanie u dzieci i utrwalanie przez całe życie wiernopoddańczych gestów, przyzwyczajanie do bardzo rozbudowanej hierarchii, uniżoności wobec władzy i pogardy dla stojących niżej na drabinie społecznej (w tym kobiet i dzieci). Czegoś takiego nie ma w kościołach protestanckich. Ba, nawet w islamie nikt nie pada na twarz przed imamem. Żadna demokracja nie powstanie na gruzach feudalizmu,
>...Wtedy można już coś z tym robić, szkicować utopie, próbować, zmieniać granice między (resortową?) mniejszością a uległą większością.
Chyba ta szansa uciekła w PRL-u. Wcześniejszy - feudalny model społeczeństwa (wygodny dla rządzących) zachowano i przypudrowano hasłami pozornej równości obywateli. Jak ta cienka pozłota ideologiczna opadła, rzeczywistość znowu zaskrzeczała - bo dla kolejnych rządzących jest równie wygodna. Najprościej byłoby przeciągnąć większość społeczeństwa przez protestantyzm, ale to i tak by trwało pokolenia.
05-02-2014 17:07 
 Ocena 1 na 1
eveeoU (280 punktów)
A w jaki sposób temu zaradzić? Chodzi o budowanie świadomości społecznej? Czy coś ,,grubszego"? Myślę, że jak każdy by przed wyborami dobrze prześwietlił kandydata to pewnie też by coś dało. Ale jak doprowadzić do takiego stanu?
05-02-2014 18:24 
 Ocena 2 na 2
Asphodelus1 (887 punktów)
>A w jaki sposób temu zaradzić? Chodzi o budowanie świadomości społecznej? Czy coś ,,grubszego"? Myślę, że jak każdy by przed wyborami dobrze prześwietlił kandydata to pewnie też by coś dało. Ale jak doprowadzić do takiego stanu?

Nie kandydata. Pojedyńczy kandydat nic nie znaczy, to partie się liczą. A jako że PO jest ''złem najmniejszym'' i nie ma odeń lepszej partii (choćby nawet była to partia populistyczna, oraz umiała bardziej słodko łgać) to ludzie zagłosują na PO.
Matix (5786 punktów)
Tusk ułatwia analizę sceny politycznej przed wyborami. Poszerza się grono partii, na które już wiem, że na 100% nie zagłosuję.
05-02-2014 18:24 
 Ocena 1 na 1
Asphodelus1 (887 punktów)
>Tusk ułatwia analizę sceny politycznej przed wyborami. Poszerza się grono partii, na które już wiem, że na 100% nie zagłosuję.

Czyli nie zagłosujesz na żadną, tak?
Z.a.C (128 punktów)
Właśnie opcji żadna z powyższych brakuje na listach - większością głosów wszystkie partie do kosza. Tworzymy nowe.
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

To nie takie proste.

Cytat:
Marku - powiedział mnie anioł - źle się dzieje z ojczyzną twoją. Nierząd ją zgubi. Wszyscy pragną rządu, a żaden z poczciwszych rządzić nie chce. Król Sas, którego wszyscy kochają, a nikt mu nie pomaga, lada dzień zamieni koronę doczesną na wieczną i będzie to, co jest: rząd leży na ziemi, a nikt się schylić nie chce, aby go podjąć. Pod różnymi postaciami do wszystkich waszych panów udawałem się: zawsze ta sama odpowiedź. Przebrzydłe domatorstwo, nałogowe lenistwo! Byłem u Radziwiłła, wojewody wileńskiego; błagałem, mówiłem: "Jedź do Warszawy, zajmij się rządem! Cała Litwa twoja! Ratuj ojczyznę!..." Aż płakał, tak się rozczulił: "Ja z torbą pójdę, powiedział, a niech ojczyzna będzie cała!" "Ale to nie idzie o ofiary z majątku lub narażanie życia, ale siedź w Warszawie i zajmij się rządem." Oto wiesz, com wycisnął na koniec? - "Panie kochanku, ja będę w Warszawie rządził, a mnie pan Michał Rejten w Nalibokach wszystkie moje niedźwiedzie wybije." Udałem się do wojewody kijowskiego. Pan wielki i chętnie większą część majątku dla ojczyzny by oddał; ale uczciwszy uszy, jakże to siedzieć w Warszawie, kiedy to człowiek przywykł wymykać się od żony, ażeby po kilka dni ciągle z panem miecznikiem Ciesielskim pić w Szorstynie, kiedy pani wojewodzina, siedząc w Krystynopolu, myśli, że mąż gospodarstwem się trudni. Byłem u Sapiehy, kanclerza. Nie można! Kocha ojczyznę, ale rządząc nie można mieć procesów, a jakże żyć bez konferencjów prawie codziennych z jurystami? A pan Mniszech, marszałek wielki koronny, kocha ojczyznę, ale "bała, bała, jak zasiądę się w Warszawie, dyspozytory zapomną gospodarstwa, kiedy ja nie będę ich na sesji w Dukli uczyć". A pan krakowski? "Tego to, Panie Boże jedyny, niech no się obmuruję w Białymstoku, to o ojczyźnie pomyślę." A książę Sanguszko, wojewoda wołyński? - "Mopanie, ja będę siedział w Warszawie, a stado moje sparszywieje?"

(Cytat z klasyka)

I to jeszcze:

Cytat:
Niechże to wam za naukę na dal posłuży i waszym potomkom; płyńcież na deszczce, kiedy już okręt wygodny przez niedbalstwo wasze od lądu odbiegł.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
Selanos (12869 punktów)
>Wystarczy, że za dwa lata PiS wygra wybory i co wówczas znajdzie się w owym jedynie słusznym
>podręczniku obok tak oczywistych przecież oczywistości, że narodowymi symbolami Polski są
>biało-czerwona flaga i krzyż?

W podręcznikach do np. polskiego, już teraz są jedyne słuszne teksty księży jakichś tam, JPII, kardynała Wyszyńskiego i inne tego typu kwiatki, także wielkiej zmiany w tej kwestii na pewno nie wprowadzą. No chyba, że wezmą się za podręczniki do biologii i fizyki, może wtedy okażę się, że ziemia ma 10 000 lat, ludzie jeździli na dinozaurach i na początku było słowo.
06-02-2014 16:42 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)

>W podręcznikach do np. polskiego, już teraz są jedyne słuszne teksty księży jakichś tam, JPII, kardynała Wyszyńskiego i inne tego typu kwiatki, także wielkiej zmiany w tej kwestii na pewno nie wprowadzą. No chyba, że wezmą się za podręczniki do biologii i fizyki, może wtedy okażę się, że ziemia ma 10 000 lat, ludzie jeździli na dinozaurach i na początku było słowo.
>
Jesteś małej wiary... uwierz, że można to jeszcze ulepszyć )))
Selanos (12869 punktów)
>Jesteś małej wiary... uwierz, że można to jeszcze ulepszyć )))

Ależ ja wierzę, naprawdę. Moja wiara w niegasnącą 'mondrość' polskich władz jeszcze nigdy nie została zachwiana. Czasem tylko do tej wiary dołącza bezsensowna nadzieja.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365