Racjonalista - Strona głównaDo treści
dwoista retoryka księdza nauczyciela

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
13-03-2014 20:35potomkin (23 punktów)
(zablokowany)
dwoista retoryka księdza nauczyciela
Ocena 10 na 10
Chcę się podzielić pewną historią. Moja mama była nauczyczycielką i ostatnio zdradziła mi iż ksiądz uczący w jej szkole w pokoju nauczycielskim jawnie przyznawał się do tego, że dla niego religia i bóg są synonimiczne z siłami natury oraz dążeniem do przetrwania gatunku. Dla mnie jest to taka forma delikatnego ateizmu bez wychylania się. Problem w tym, że potem ten ksiądz szedł na lekcję i wciskał dzieciom wizję "osobowego boga z brodą". To jest skrajny przykład tego jak teiści posługują się dwoma zestawami dialogu w zależności od tego z kim rozmawiają. Denerwuje mnie to, że kiedy teiści rozmawiają z ateistami to ich bóg jest dużo bardziej racjonalny, bezosobowy, każda przypowieść to metafora itd, co mądrzejsi będą cytować z mechaniki kwantowej. Ale kiedy posłuchać księdza w kosciele to można by pomysleć że niebo i piekło to fizyczne miejsca, które mają kody pocztowe, złotą bramę i latajace kupidyny a jakby dobrze przekopać Palestyne to i arka Noego się znajdzie. Macie podobne wrażenie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>teiści posługują się dwoma zestawami dialogu
Czyli przyznawanie się do wierzenia w mity staje się coraz bardziej obciachowe. W wypadku opisywanego księdza można powiedzieć, że bajki opowiada już tylko dzieciom.

A politycy, jeśli się w porę nie połapią, że naród porzucił wiarę, to uganiając się za hierarchami narobią sobie kwasu.
cmos (1664 punktów)
>Macie podobne wrażenie?

Ja powiem więcej. Już od dawna obserwuję, że podejście księży (a zwłaszcza biskupów) do głoszonej ideologii jest bardzo podobne do podejścia działaczy komunistycznych niegdyś w Polsce - większość z nich tak samo nie wierzy w to, co głosi i głosi tylko instrumentalnie.
Zresztą miałem o tym notkę u siebie, nie będę przepisywał tylko zalinkuję:
nrdblog.cm(*)i-rnych-systemw-bywaj-podobne/
14-03-2014 21:04 
 Ocena 2 na 2
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
>Ja powiem więcej. Już od dawna obserwuję, że podejście księży (a zwłaszcza biskupów) do głoszonej ideologii jest bardzo podobne do podejścia działaczy komunistycznych niegdyś w Polsce - większość z nich tak samo nie wierzy w to, co głosi i głosi tylko instrumentalnie.

Ja powiem jeszcze więcej. Ja większość ludzkiej działalności rozpatruje ekonomicznie. Obecnie kler/kapłani zachowuje się jak zdemotywowani sprzedawcy:

1) Postrzegają swoją działalność jako sprzedaż.

2) Nie wierzą w produkt, który sprzedają.

3) Nauczyli się, że są na rynku podmioty z którymi nie zrobią biznesu, bo produkt nie istnieje i dodatkowo są za słabi.

4) Ich typ sprzedaży nie pozwala na ucieczkę w zakończenie rozmowy o sprzedaży (przeciwieństwo telemarketingu). Zmiana argumentów, przekazu, opowieści o produkcie w rozmowie z niezależnym podmiotem jest ucieczką wizerunkową przed blamażem.

5) Pozwalają ludziom przejmować mniej rentowne częśći biznesu - ewangelizacja door to door. To jest system Amwaya i jest zły. Parafianie/parafianki, Świadkowie Jehowy nawet najbardziej zdesperowani i oddani nie są profesjonalnymi sprzedawcami - co jest odrobinę ich zaletą, ale na długą metę wielką wadą. Zły sprzedawca może zepsuć lokalny rynek na lata.

Dobrze zmotywowany sprzedawca dobrego produktu postrzega swoją działalność jako pomoc klientowi. Jest naprawdę przekonany, że klient nie robiąc interesu traci.

Ad 4) Pracowałem w firmie, gdzie było kilka osób, które co dziesiątą rozmowę, gdzie się broniły, kończyły sprzedażą. Później takiego klienta przekonywały do lepszych rzeczy. Tylko te szkolenia były naprawdę dobre. Można wypracować techniki obronne zakończone sprzedażą, tylko sprzedawca musi być zmotywowany.

Teistom tak naprawdę brakuje cyklicznych szkoleń sprzedażowych. Oni mają jakieś wewnętrzne spoktania, ale to chyba bardziej Amway niż Xerox.

Odnośnie adnotacji punktu 4 wśród teistów też są zapewne mistrzowie obrony, więc polecam uważać w rozmowie i naprawdę mieć gdzieś z tyłu głowy, że ten 0,01% ma pojęcie o dyskusji. Religia będzie coraz bardziej przeżywać czasy, że będzie robić biznes za pomocą sprzedawców obronnych.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
15-03-2014 14:26 
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)
>Ja powiem jeszcze więcej. Ja większość ludzkiej działalności rozpatruje ekonomicznie. Obecnie kler/kapłani zachowuje się jak zdemotywowani sprzedawcy:

... raczej jak "pośrednicy", dlatego choć...

> 1) Postrzegają swoją działalność jako sprzedaż.2) Nie wierzą w produkt, który sprzedają.

... to tak na prawdę ten produkt ich nie obchodzi wcale. Grunt, że prowizja im się dostaje...



... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
knx90 (664 punktów)
Jestem osobą która pracuje w szkole ale jestem tak zwanym pracownikiem niepedagogicznym należącym do działu Administracji i Obsługi Szkoły. Kiedyś w Pokoju Nauczycielskim podeszła do mnie katechetka (świecka)i pokazała mi książkę do nauczania religii. Chciałem ją zbyć bo byłem zajęty typowymi pracami informatycznymi, ale nadal nalegała żebym spojrzał (typowa upierdliwość ludzi religijnych). Wskazała mi palcem po tekście imię "Jehowa". Później przekartkowała i pokazała grafikę ukrzyżowanego Jezusa na palu. I twierdziła, że to siostra zakonna przekazała jej te materiały. (Ponieważ siostra jest na urlopie dla podratowania zdrowia). Warto dodać, że owa siostra była przełożoną w zgromadzeniu Jezuitów.

To w sumie na tyle, jeśli chodzi o dwoistą retorykę.
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
To nie ma nic wspólnego z wiarą czy nie wiarą - to po prostu polityka, jeśli nie rozumiesz to masz problem, bo otacza Cię ona we wszystkich wymiarach.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365