> >> Zgadłeś. Ale co w tym dziwnego.> Co byś nie napisał, wyjdzie na to, że jakiś Paprocki tak myśli.> Jak parę zdań napiszę od siebie, to pojawią się nowe argumenty, autor jest drugorzędny. A tak, to tyle że coś potwierdzam. Jakbym był Dawkinsem czy jakimś Harrisem, to warto byłoby się dowiedzieć czy przytakuję. |