www.lhup.edu/~dsimanek/scenario/tides.htmTam autor chyba twierdzi że odśrodkowa nie ma znaczenia w przypadku pływów, bo wystarczy sobie obliczyć różnice grawitacji względem środka Ziemi i tam wyjdzie to samo z tyłu, albo prawie.
Inni natomiast zupełnie odwrotnie kombinują: ich zdaniem z tyłu odśrodkowa rozciąga.

Jaka jest zatem prawda?
Obie te wersje są błędne!

Grawitacja i odśrodkowa znoszą się zupełnie w przypadku mas punktowych, w pewnym sensie, co zapisujemy w najprostszej wersji:
a_c + g = 0, po prostu, a konkretniej tak to wygląda:
w^2r = GM/r^2
W przypadku planet to też się tak kasuje, ale tylko w jednym punkcie - w środku planety.
Natomiast na powierzchni planety te siły skazują się tylko częściowo, a nie zupełnie!
Licząc z potencjałów one tam kasują się z dokładnością do pierwszego rzędu, czyli pozostanie tam nieskompensowana drobnica 2-go rzędu.
Ta pozostała część musi być oczywiście również wyzerowana - ale czym?
Dodatkową deformacją powierzchni, oczywista.
Tam na dole są wyliczone różne fakty:
Tidal trivia.
- Amplitude of gravitational tides in deep mid-ocean: about 1 meter.
- Shoreline tides can be more than 10 times as large as in mid-ocean.
* Amplitude of tides in the Earth's crust: about 20 cm.
...
z tym że te 20cm jest nieprawidłowe, a poprawne są tu:
en.wikipedia.org/wiki/Earth_tidejak widać deformacje samej Ziemi - na lądach (nie wody) sięgają do 50 cm z samego Księżyca.