 |
Przełom w leczniu nowotworów oraz nowoczesne badania Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-04-2014 19:23 | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Przełom w leczniu nowotworów oraz nowoczesne badania
4 na 4 | Zanosi się na absolutny przełom w terapii tej groźnej choroby. Przez przypadek (ale nie na sobie) znam się na tym i potrafię dość dobrze ocenić taki artykuł. Wspomniane badanie PET pokazuje gdzie jest choroba po prostu dlatego, że wadliwa tkanka szybciej przyswaja glukozę przyjęta doustnie i rozpuszczoną we krwi. Co ciekawe wspomniana radioaktywna glukoza jest zazwyczaj przywożona kontenerem z zagranicznych elektrowni atomowych. Specyfiką sytuacji jest, że, mając niecałe (aż) 5 tyś. zł. (ale i uzasadnione powody np marker/wynik badania) można zrobić sobie to badanie w kilka dni od zgłoszenia się. Badanie jest "obciążające" radiologicznie podobnie jak Tomografia czyli nie należy robić go bez istotnego powodu. Tutaj, w oparciu o podobny pomysł poszliśmy, z terapią, (my Polacy) o krok dalej. wyborcza.p(*)377,Polski_pomysl_na_raka.htmlTam najistotniejszy fragment: Słabość komórek nowotworowych do glukozy wykorzystuje się w diagnostyce onkologicznej (np. pacjentowi podaje się deoksyglukozę znakowaną fluorem-18 i bada jej stężenie techniką pozytonowej emisyjnej tomografii komputerowej - PET-CT). Ale nie w leczeniu raka. Prof. Ciach jest tu prekursorem: najpierw otoczył swoje nanocząstki cukrowymi polisacharydami, potem włożył do środka doksorubicynę, a na koniec wpuścił je do krwiobiegu. Gdy zbadał stężenie leku w komórkach nowotworowych, okazało się, że było go tam nie o 20 proc., jak w standardowej terapii celowanej, ale aż o 500 proc. więcej. - Wynik niesłychany - zarządziłem powtórzenie badań. Ale następne tylko go potwierdziły - wspomina prof. Ciach.
O samym PET Pozytonowa emisyjna tomografia komputerowa Zasada działania Powstające w rozpadzie promieniotwórczym pozytony, po przebyciu drogi kilku milimetrów, zderzają się z elektronami zawartymi w tkankach ciała, ulegając anihilacji. W wyniku anihilacji pary elektron-pozyton powstają dwa kwanty promieniowania elektromagnetycznego (fotony) o energii 511 keV każdy, poruszające się w przeciwnych kierunkach (pod kątem 180°). Fotony te rejestrowane są jednocześnie przez dwa z wielu detektorów ustawionych pod różnymi kątami w stosunku do ciała pacjenta (najczęściej w postaci pierścienia), w wyniku czego można określić dokładne miejsce powstania pozytonów. Informacje te rejestrowane w postaci cyfrowej na dysku komputera, pozwalają na konstrukcję obrazów będących przekrojami ciała pacjenta, analogicznych do obrazów uzyskiwanych w tomografii NMR. Ilustracja działania PET jest osiągalna po kliknięciu słowa "załącznik", które jest pod obrazkiem, na samym dole tego wpisu.Pozdrawiam [Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Ważną cechą odkrycia profesora jest to, że chorzy podlegający kuracji antynowotworowej nie będą umierać z powodu uszkodzeń zdrowych tkanek, jakie wywołują leki obecnie stosowane. Ciekawostką jest, że prof. Ciach jest inżynierem a nie lekarzem.
|
|
| Lengyel (2127 punktów) | >Zanosi się na absolutny przełom w terapii tej groźnej choroby. >Przez przypadek (ale nie na sobie) znam się na tym i potrafię dość dobrze ocenić taki artykuł.
Wygląda to nieźle, ale sam, fakt, iż taki bystrzak jak Ciach mówi o tym tak otwarcie reporterowi popularnej gazety, świadczy, że daleka jeszcze droga do celu. I z niejednego jeszcze szczegółu diabeł wyskoczy.
|
|
 | 1 na 1 Hotbit (1772 punktów) (zablokowany) | >>Zanosi się na absolutny przełom w terapii tej groźnej choroby.
Czy jest publikacja w jakimś solidnym czasopiśmie naukowym?
Gazeta Wyborcza jako źródło solidnych informacji to antagonizm.
|
|
| Appenzeller (3118 punktów) | Jeśli mówią o takim czymś głośno, to znaczy, że wnioski patentowe już złożone gdzie trzeba. Pracowałem w budynku tego wydziału (Inżynieria Politechniki Warszawskiej), choć nie na samym wydziale, przez kilka lat, ale tajemnica była pełna, nigdy nic nie obiło mi się o uszy. Zmarłego przed kilku laty Krzysia Szewczyka (Włodzimierz to mu było na drugie) znałem dobrze, studiowaliśmy w niewielkim odstępie, ale prof. Tomasza Ciacha nie znam, zapewne to młodsze pokolenie. Jeśli rzecz się potwierdzi, to może być rewelacja, przy której penicylina to drobiazg.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|