>jeśli to nie jest dowodem na Polskie bogactwo, to na co dowodem jest? Na megalomanię. Na staropolskie "czapkę sprzedam, pas zastawię...". Choćby trzeba było zadłużyć kraj po kokardkę, to się postawimy. A co. Mam znajomego, który zwykł mawiać "wyżej s.ra niż d.upę ma". Święte słowa, jak ulał pasujące do włodarzy Polski.
|