Racjonalista - Strona głównaDo treści
POTĘGA SEKSU

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
06-06-2014 15:01avatar (62 punktów)POTĘGA SEKSU
Ocena 1 na 1
W internetowym wydaniu „Wprost” z 6 czerwca znajdujemy artykuł „ Matka pozwalała wykorzystywać seksualnie córkę za jedzenie i pieniądze” a obok jako powiązane sprawy:

„Seksuolog molestował pacjentki. Chciał wyjść z więzienia, sąd się nie zgodził”
„Ksiądz pedofil z kolejnymi zarzutami. Miał nielegalną broń”
„Kobieta oskarża działacza SLD o molestowanie. On odpiera zarzuty i kieruje sprawę do prokuratury”
„Cannes 2014: Depardieu i Ferrara o seksaferze Strauss-Khana”
„Nauczycielka gwałciła uczennicę. Wcześniej upijała ją”
„Były policjant oskarżony o pedofilię. Molestował czterech chłopców”
„Monika Lewiński o romansie z Clintonem: Mój szef wykorzystał moją naiwność”
„Policjant oskarżony o pedofilię. Molestował chłopców”
Czytając takie artykuły można by dojść do wniosku, że we współczesnym świecie ludzie powariowali i gotowi są poświęcić dobre imię, pozycję a nawet zagrozić swojej wolności osobistej dla seksu.

Zwykle emocjonując się takimi sensacyjnymi tytułami opisującymi afery seksualne zapominamy o kilku istotnych sprawach.

Po pierwsze i najważniejsze, albo zapominamy, albo nie bardzo wiemy czym naprawdę jest seks. To nie tylko zdjęcia atrakcyjnych wpół lub zupełnie rozebranych kobiet w mass mediach, to nie tylko wielki przemysł pornograficzny, to nie tylko wielki przemysł mody głównie dla kobiet, który ma za zadanie je uatrakcyjnić.
Najlepiej określa go tytuł jednego z głośnych filmów „Pierwotny instynkt”. To jeden z najpotężniejszych i najbardziej pierwotnych instynktów. Dlaczego określamy go jako pierwotny, ponieważ istniał wiele milionów a nawet miliardów lat na ziemi zanim jeszcze pojawili się ludzie. Można śmiało powiedzieć, że bez niego nie było by życia na ziemi ani roślinnego ani zwierzęcego. Istniejące marginalnie rozmnażanie bezpłciowe a więc nie seksualne wśród niektórych prymitywnych form życia nie zapewnia możliwości rozwoju. Oczywiście rośliny nie czują tego instynktu jak odczuwają go zwierzęta, ale zgodnie z wyrobionym przez mechanizm ewolucji procesie działają w jego interesie. Bez niego nie było by przekazywania genów na kolejne pokolenia i ewolucyjnego doskonalenia wszystkiego co żyje. Bez niego nie było by nas.
Wszystkie atrakcyjne kobiece fatałaszki wliczając w to szokującą ostatnio pokazaną suknię „nic” na pięknym ciele Rihanny, piękna poezja miłosna, wpadające w ucho i pamięć piosenki sławiące miłość, cudowne uczucie zakochania i tragedia zdrady i porzucenia nie istniały by, gdyby nie było tego instynktu.
Ulegając tym wspaniałym zachwytom i uniesieniom czasem warto się zastanowić skąd to się wszysto bierze. Uświadomienie i zrozumienie tego wcale nie przyćmi tych cudownych odczuć.
Cytowane na początku artykuły opisują sensacyjnie odstępstwa od przyjętych przez społeczeństwo zasad. Odstępstwo od normy można nazwać anomalią a jeśli jest skrajne patologią, ale trzeba rozumieć, że to też jest wyrazem tego wszechpotężnego instynktu z którym nie wszyscy potrafią dać sobie radę.
Należy rozumieć, że nasza prasa uginająca się pod naporem doniesień o seksualnych aferach czyni to, ponieważ walczy o przetrwanie na konkurencyjnym rynku. Dewiacje seksualne istniały zawsze, ale kiedyś nie było prasy, radia TV i internetu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hamp (3461 punktów)
>Można śmiało powiedzieć, że bez niego nie było by życia na ziemi ani roślinnego ani zwierzęcego.
W następnych zdaniach trochę sobie przeczysz, bo mówisz o rozmnażaniu bezpłciowym. Jeżeli chodzi o rośliny, to w większości są obojnakami, u których "wacek" i "szparka" są zabudowane w jednym kwiecie - o Sodomio!) - jednostkowe są rośliny rozdzielnopłciowe (dwupienne), na przykład wierzba albo chmiel. Niemniej jednak o seksualności mówić tu chyba nie można.

>Istniejące marginalnie rozmnażanie bezpłciowe a więc nie seksualne wśród niektórych prymitywnych form życia nie zapewnia możliwości rozwoju.
A jednak daje jakieś możliwości, skoro z tych pierwotnych form wyłoniliśmy się także my

>Należy rozumieć, że nasza prasa uginająca się pod naporem doniesień o seksualnych aferach czyni to, ponieważ walczy o przetrwanie na konkurencyjnym rynku. Dewiacje seksualne istniały zawsze, ale kiedyś nie było prasy, radia TV i internetu.
Tak, popyt na treści związane w jakikolwiek sposób z seksem jest ogromny. Człowiek jest przede wszystkim zwierzęciem. To, czego pożąda popkultura, najlepiej to ukazuje - woli badziewną muzykę zasłoniętą cyckami niż ładnie śpiewającego faceta w sukience - pierwsze pobudza jego instynkty pozytywnie, drugie traktuje jako coś dziwnego, czyli potencjalne zagrożenie.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365