Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Świat" - jako tako

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
11-06-2014 23:27Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
"Świat" - jako tako
0 na 2
Witam. Jest to kolejny wątek mojego autorstwa w dosyć krótkim okresie czasu na tym forum.

Chciałbym Was zapytać, czy określenie "świat" ma swoje granice we Wszechświecie czy w Ziemi ?

Niby proste, ale dla mnie zbyt trudne. Wikipedia wskazuje na "Wszechświat", a w kontekście wydarzenie na Ziemi - Ziemia.
Czy zatem powinno używać się określenia Wszechświat, zamiast Świat?
Dla mnie jedno i drugie jest absurdem.
Dlaczego nie używa się "Ziemia"?

Straszliwa udręka!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>Straszliwa udręka!
Zazdroszczę problemów. Mówiąc "świat" mamy najczęściej na myśli ludzkość. Bo przecież jak ktoś leci na Księżyc, to nikt nie powie, że wyleciał ze świata. Stąd też takie pojęcie, jak "Wojna światów", itd.
W związkach frazeologicznych "z całego świata", "na całym świecie", chodzi o Ziemię. Nie jeszcze potrzeby rozróżniania o którą planetę się rozchodzi.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
O, jak wesoło! Posiadamy swój świat, który jest najwidoczniej przeznaczony wyłącznie dla nas. Mowa o podboju kosmosu, a wtedy też będziemy wyrażać się "świat" czy "wszechświat"? W takowym przypadku świat = wszechświat, ponieważ opuścilibyśmy swój świat dotychczasowy.
11-06-2014 23:52 
 Ocena 3 na 3
hamp (3461 punktów)
>O, jak wesoło! Posiadamy swój świat, który jest najwidoczniej przeznaczony wyłącznie dla nas.
Nikt tak nie powiedział...

>Mowa o podboju kosmosu, a wtedy też będziemy wyrażać się "świat" czy "wszechświat"? W takowym przypadku świat = wszechświat, ponieważ opuścilibyśmy swój świat dotychczasowy.
Nie tyle opuścilibyśmy go, co rozszerzyli o te "podbite" planety. Tak to czuję, chyba podobnie do finerbijka.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>>O, jak wesoło! Posiadamy swój świat, który jest najwidoczniej przeznaczony wyłącznie dla nas.
>Nikt tak nie powiedział...

Oryginalnie się czuję...
>>Mowa o podboju kosmosu, a wtedy też będziemy wyrażać się "świat" czy "wszechświat"? W takowym przypadku świat = wszechświat, ponieważ opuścilibyśmy swój świat dotychczasowy.
>Nie tyle opuścilibyśmy go, co rozszerzyli o te "podbite" planety. Tak to czuję, chyba podobnie do finerbijka.

Skupiam się w dużej mierze na literaturze chrześcijańskiej, w krajach chrześcijańskich napisana, przez chrześcijanina. Wydawać się by mogło, że ateiści i agnostycy też potrafią być "światem".

To Bóg (z dużej z uwagi na imię bohatera), którego dnia stworzył się?- Od początku był? Nie odpowiemy, Bóg tylko o tym wie. Bóg nie uczył się? Bóg bez wykształcenia? Bóg nie był dzieckiem i nigdy nie dorastał? Bóg ludzki? Bóg którego większość nie umie ocenić na podstawie książki? Ja umiem "Bóg literacki.". Istnieje jeszcze coś: słowo głoszone czyli po prostu słowami przekazywana historyjka o Bogu. A co człowiek spotkał się z Bogiem? Ci co popierają również tą głupotę, bo poszli z tajemnicą jej do grobu, to święci mianowani na te stanowisko przez Watykan (ogólnie)...
FBI i CIA się zainteresowało objawieniem dla ludzi duchów? Złych, albo dobrych? Nigdy. Wykluczają to, bo żaden rząd by nie udołał przed strachliwymi obywatelami, którzy są straszeni co niedzielę Szatanem i parzeniem się w piekle z uwagi na wysoką temperaturę... Długo człowiek by w takim upale nie wytrzymał, padłby. A po tym co? Śmierć ciała, co dalej?
Przy duszy jest inaczej. Obowiązują w piekle hardcorowe warunki. Dusza nie czuje bo jest nie fizyczna. Więc o jakim ciepłu mowa? Watykan Nobla powinien dostać

Bóg nie umie się wysłowić (niemówiący, wszechmogący, wszechobecny itd.)? Kiedy on stworzył ten świat?, którego dnia? A którego ludzkość (6)? W kwestii literatury chrześcijańskiej Bóg świat stworzył w 7 dni.
Czy Bóg jest światem? On też ludzki, bo stworzył człowieka na swoje podobieństwo... Był skurczybykiem, bo napisał takie głupoty w tej książce, której przez 2 tysiące lat nie może obalić większość społeczeństw w krajach Europy i Ameryki Północnej. W dodatku radary NASA nie usłyszały Boga, który jest w naszym świecie, czyli obecnie na Ziemi. Na Ziemi jest Bóg? LOL, rozmawiałem z nim wczoraj.
Jesteśmy My na tym forum. Wyjątkowi, co niektórzy pod względem krytyki boga, więc "świat" błędnie nazwany ? Czy może świat bez Boga jest? Jak sądzicie? Coś trzeba wykreślić Albo boga, albo świat.
Jeżeli nie to proszę o link jakiś do historii pochodzenia słowa "świat" z innych religii. Nasz "świat" jest "wyjątkowo chrześcijański"
13-06-2014 06:22 
 Ocena 1 na 1
hamp (3461 punktów)
Moja wypowiedź będzie niewspółmiernie krótka w porównaniu do Twojej - wystarczy wykreślić Boga, nie ma co bawić się w nadmierne filozofowanie - zasada KISS obowiązuje wszędzie (brzytwa Ockhama również). Nigdy nie myślałem (ani przez myśl mi nie przeszło by myśleć) o świecie jako o czymś zespojonym z bogiem

Wierzący chyba też nie. Bóg stworzył świat, świat to jego dzieło - kiedy ja stworzę kanapkę to ona nie jest mną (póki jej nie zjem i nie wchłonę części składników odżywczych), ani nie zawiera mnie (chociaż na jej powierzchni znajdują się drobinki złuszczonego naskórka, który cały czas tracimy), ale to w żaden sposób nie jestem ja - bóg i świat również są osobnymi, hmm, bytami.
12-06-2014 00:24 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
Jeszcze zapomniałem o jednym znaczeniu "ten świat vs. tamten świat". Resztę hamp wyjaśnił. Świat to pojęcie literackie, a nie geograficzne czy astrologiczne.
12-06-2014 10:34 
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Świat to pojęcie literackie, a nie geograficzne czy astrologiczne.

Czasami też polityczne, z przełożeniem na geografię.
12-06-2014 10:48 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
Tak, to też. I jeszcze społeczne: świat filmu, świat mody...
romaro (25211 punktów)
>Straszliwa udręka!
Masz poważny problem. Nie znam nikogo komu wszechświat na głowę by się zwalił.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Dla mnie jedno i drugie jest absurdem.
>Dlaczego nie używa się "Ziemia"?

Bo świat nie jest tylko pojęciem geograficznym. A Ziemia raczej jest.
Warto sobie uzmysłowić fakt, że w momencie kiedy ludzie zrozumieli iż całkiem sporych rozmiarów świat, do którego przywykli przez tysiące lat tu na Ziemi jest ułamkiem z ułamków, a poza Ziemią istnieją jeszcze miliardy miliardów innych podobnych lub niepodobnych światów - sumę tych zewnętrznych światów zaczęli nazywać wszechświatem.
Dziś tyczy się to raczej aspektów geograficzno-fizykalnych, bo człowiek wszechświata nie zasiedla (jeszcze).
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Inżynier Mamoń (454 punktów)
Wyobrażasz sobie kolejne wydanie wieczornych wiadomości i taki tekst: "wiadomości z kraju i z Ziemii"? W rozważaniach filozoficznych i naukowych raczej nie jest zalecane używanie słowa 'świat', ze względu na jego nieprecyzyjność. Ale w mowie potocznej - jak najbardziej, byle w odpowiednim kontekście.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365