 |
Bezgrzeszne życie ponuraka Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-06-2014 00:15 | Mufassa (419 punktów) (zablokowany) | Bezgrzeszne życie ponuraka
-2 na 4 | "Kto jest bez winy niech pierwszy odrzuci Religię" To motto ma w sobie głęboki sens bo wielu z nas czuje się niewinnym ,podczas gdy barbarzyństwo istnienia obarcza nas winą już w łonie matki,bo nie kto inny tylko my jesteśmy sprawcami bólu . Winnych nie należy szukać bo stoją lub przechodzą codziennie obok nas. Pytanie ,dlaczego jesteśmy spokojni skoro powinniśmy czuć lęk?,lub dlaczego winni czują lęk skoro powinni się cieszyć i pałać szczęściem ? Kto obarcza winnych kaźnią oddychania,a kto proponuje szczęście. Choć umorusany i obciążony tonami win wpisanych we mnie przez winnych tego samego brnę ku szczęściu na oślep kiedy wystarczy zrzucić balast winnych by stać się niewinnym i posiąść szczęście.
Taka poezja z głębi bólu współistnienia . Największą bestią ,katem i wrogiem nr.1 dla człowieka jest drugi człowiek ! (taki morał) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | baszarteg (2319 punktów) |
> Największą bestią ,katem i wrogiem nr.1 dla człowieka jest drugi człowiek ! (taki morał)"Nihil novi sub sole" Ale cytując dla równowagi innego forumowicza "Największą siłą ludzkiego gatunku jest intelekt. Najlepszym stabilizatorem empatia."
|
|
 | Mufassa (419 punktów) (zablokowany) | Cytat:> >Największą bestią ,katem i wrogiem nr.1 dla człowieka jest drugi człowiek ! (taki morał)> "Nihil novi sub sole"> Ale cytując dla równowagi innego forumowicza "Największą siłą ludzkiego gatunku jest intelekt. Najlepszym stabilizatorem empatia."  a ja uważam że to szkodliwe poczucie winy tak naprawdę czyni nas nieszcześliwymi i wrogimi ludziom, bo to poczucie winy mamy wdrukowane widać to też na tym forum ,wiele osób Ateistów choć już nie wierzą to w dalszym ciągu są więźniami tej Religii,zarzekają się że nie a 20 czy 40 lat upodlenia w postaci czucia się winnym zrobiło swoje aby byli wrogami . Miłość ta ludzka zwyczajna ,do świata do ludzi ,do siebie i wszystkiego po prostu jest doskonalsza niż ta w Religi z ciągłym poczuciem winy i nie tylko (nie ma o czym gadać ani szukać miłości prawdziwej w religii) Wielu osobom tu na forum życzę by kochali najpierw siebie ,by całkowicie wydarli poczucie winy.
|
|
|  | | Lodowy (1486 punktów) | >Miłość ta ludzka zwyczajna ,do świata do ludzi , A co to jest miłość? Da się to jakoś racjonalnie wyjaśnić? Czy to jakaś nowa ideologia?
|
|
| |  | 2 na 2 Mufassa (419 punktów) (zablokowany) | >>Miłość ta ludzka zwyczajna ,do świata do ludzi , >A co to jest miłość? Da się to jakoś racjonalnie wyjaśnić? Czy to jakaś nowa ideologia?
W moim rozumieniu miłość to bycie miłym,serdecznym człowiekiem ,miłość siebie to pełna akceptacja swojego istnienia,bycia,działania lub po prostu życia. Miłość macierzyńska (jedna z piękniejszych rodzajów miłości )
Dla mnie osobiście miłość jest spełnieniem mojego istnienia .
Dlatego też w pewnym momencie zauważyłem obłudę biblijnej miłości prymitywnego Boga,posiadam lepszą miłość niż taki Bóg ,choćby z takiego powodu jak piekło ,i historia zbawienia z grzechem pierworodnym,poczucie winy i czepianie się np: to że dla takiego Boga "nadmierny śmiech " jest grzechem ,każe siebie kochać i uwielbiać kiedy nie ma za co .TEN bÓG MIŁOŚCI JEST PRZYKRY najnormalniej to bardzo prymitywna miłość w bardzo jeszcze niedoskonałej formie . Twórca nerwic,depresji i silnych kompleksów,no i bycia WINNYM ISTNIENIA.Jak to dobrze że można kochać lepiej,doskonalej i zdrowiej bo bez poczucia winy.
|
|
|  | 1 na 1 | baszarteg (2319 punktów) |
>a ja uważam że to szkodliwe poczucie winy tak naprawdę czyni nas nieszcześliwymi i wrogimi ludziom
Jeśli nie wiąże się z faktyczną winą faktycznie musi być szkodliwe ,jeśli z realną to nie rozumiem zarzutów .
>wiele osób Ateistów choć już nie wierzą to w dalszym ciągu są więźniami tej Religii
A co ma do tego religia ? to co ma poczuć ateista kiedy dajmy na to kogoś skrzywdzi ? przyjemny szmer między uszami ?
>Wielu osobom tu na forum życzę......by całkowicie wydarli poczucie winy.
A ja niewielu aby raczej doskonalili "poezje z głębi bólu współistnienia " niż psowali głowę zbytnim myśleniem .
|
|
|  | 3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | > Miłość ta ludzka, zwyczajna do świata, do ludzi, do siebie i wszystkiego po prostu jest doskonalsza Czy taka miłość zauważa np. różnicę między akceptacją a tolerancją, czy raczej zaślepia? Dlaczego miałaby być "do wszystkiego" i czy wówczas nie staje się "do niczego"?
> Wielu osobom tu na forum życzę by kochali najpierw siebie, by całkowicie wydarli poczucie winy. Dzięki za miłe życzenia, choć (jak to z życzeniami bywa) wydają się przesadne i nie do spełnienia. Zdaje się, że wpierw ważniejsza jest tolerancja (tak wobec innych jak i siebie), bo zbyt pochopna akceptacja może być fałszywa (zakłamana).
[Co z tym poczuciem winy? Zapewne nie chodzi o to, bym się rozgrzeszył z zaciągniętych długów i dzięki miłości własnej odrzucił ich spłatę.]
P.S. Sugeruję większą dbałość o pisownię - np. przecinki przed spacją.
Niech będzie pochwalona tolerancja. >
|
|
| |  | Mufassa (419 punktów) (zablokowany) |
Cytat:>Dzięki za miłe życzenia, choć (jak to z życzeniami bywa) wydają się przesadne i nie do spełnienia. Zdaje się, że wpierw ważniejsza jest tolerancja (tak wobec innych jak i siebie), bo zbyt pochopna akceptacja może być fałszywa (zakłamana).
>
Nie używał bym pojecia fałszywa,zakłamana odnośnie sposobu istnienia bycia bo wtedy nie tolerancyjna. Skoro daje szczeście i spełnienie bycia może być jaka tylko zechce. To Religia i błąd . Dziecko,żonę brata rodziców,hobby,siebie kochasz czy tolerujesz ? Jeżeli tylko tolerujesz i jesteś spełniony niech tak będzie bo to twoja iluzja,moja idzie kroczek dalej bo potrzebuje aby być . Cytat:[Co z tym poczuciem winy? Zapewne nie chodzi o to, bym się rozgrzeszył z zaciągniętych długów i dzięki miłości własnej odrzucił ich spłatę.]
Spłać długi nie czując się winnym i spróbuj wyleczyć się z religi
|
|
10 na 10 | diogenes (42753 punktów) | > barbarzyństwo istnienia...
Dla starożytnych Greków, a więc etymologicznie, barbarzyńcą był człowiek nie władający greką, albo słabo mówiący po grecku. Tak więc świat dzielił się na Greków i resztę. Podobnie myśleli Hindusi, Chińczycy, Żydzi, a w gruncie rzeczy każda nacja (i religia) uważała się za coś lepszego. Katolicy np. uważają się za powołanych do nawracania innych na swoje nonsensy.
Mówiąc, że istnienie jest barbarzyńskie, wychodzimy poza grecki sens tego słowa. W klasycznym sensie znaczyłoby tyle, co powiedzenie Greka, że każdy jest barbarzyńcą, czyli, że Grek nie jest Grekiem, a tylko go udaje. Bo skoro istnienie jest barbarzyńskie, to skąd bierzemy miarę tej oceny? Przecież nie z nicości, z której i Salomon nie naleje. Pozostają nam więc jakieś formy istnienia. Które? Dlaczego te, a nie inne? Czy nie popełnimy błędu Buddy, który na podstawie ludzkiego cierpienia choroby, starości, śmierci pochopnie uogólnił je na wszelką egzystencję? Kiedy myślę o sterylnym uśmiechu dziecka, powrocie do zdrowia po długiej chorobie, albo o śmierci tych, którzy radośnie igrają swoim życiem, nie przychodzi mi na myśl cierpienie, absurd czy barbarzyństwo.
Niech będzie pochwalona różnorodność bycia.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | >Największą bestią ,katem i wrogiem nr.1 dla człowieka jest drugi człowiek ! (taki morał) Zły. Największymi wrogami jesteśmy sami dla siebie.
|
|
 | 1 na 1 Mufassa (419 punktów) (zablokowany) | Cytat:>>Największą bestią ,katem i wrogiem nr.1 dla człowieka jest drugi człowiek ! (taki morał) >Zły. Największymi wrogami jesteśmy sami dla siebie. Racja ,a forum to znakomite miejsce dla inteligentnych okrzesanych hejterów,których tu nie brakuje . Ale co tam ,ja myślę tak że nikt nie rozumie ,ty myślisz tak że ja nie rozumiem ,jakie to ma znaczenie skoro to iluzja niedoskonałego systemu pojęć . Napisać artykuł i ubrać w jak najlepszy system pojęć do tego długo przemyślany ma sens,ale forum to katastrofa intelektu ,wiele nieporozumień i bełkot mózgów . Taka prawda. pozdrawiam
|
|
 | | baszarteg (2319 punktów) | > Największą bestią ,katem i wrogiem nr.1 dla człowieka jest drugi człowiek ! (taki morał)> >Zły. Największymi wrogami jesteśmy sami dla siebie. Chyba jednak nie taki zły ,co do reguły całkiem na rzeczy a co do reszty to "exceptiones non sunt extendendae" . Pan "Mufassa" co prawda raz twierdzi jedno ,kiedy indziej zgadza się na drugie istny groch z kapustą z głębi bólu współistnienia  (mam nadzieje że nie zostanie mnie to poczytane za okrzesane hejterstwo )
|
|
1 na 1 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | 1. To motto (motto czego lub skąd wzięte?) nie ma najmniejszego sensu w żadnym chyba kontekście. 2. Określenie tego postu poezją jest dużym nadużyciem. Tam nie ma nie tylko poezji, ale też żadnego sensu. Sorry, to zwykły bełkot, który niczemu nie z służy, a już na pewno nie jest zaczynem do żadnej dyskusji. 3. Nikt nie jest doskonały, ale mimo wszystko z tak niechlujnym sposobem pisania nie powinno się wychodzić do ludzi. _
|
|
 | 1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Ja bym w tym "Kto jest bez winy niech rzuci religię" widział pewien sens. Mianowicie: religia jest potrzebna ludziom, którzy dużo mają na sumieniu, więc potrzebują rozgrzeszenia i usprawiedliwienia np. od Boga. A kto jest bez winy, nie ma wyrzutów sumienia - więc religia nie jest mu potrzebna.
To nie takie głupie.
|
|
1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Szanowny Panie, ale grafomania.
Pozdrawiam serdecznie.
|
|
 | 1 na 1 Mufassa (419 punktów) (zablokowany) | Cytat:>Szanowny Panie, >ale grafomania. >Pozdrawiam serdecznie.
Gdybym był Polakiem i uczył się polskiego w szkole polskiej być może pisał bym poprawnie,ale jestem Niemcem co miał kochaną polską macochę(wspaniała osoba) (taka informacja). Przekazuję myśli jak potrafię.
|
|
|  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | > Cytat:>Szanowny Panie, >>ale grafomania. >>Pozdrawiam serdecznie. > > Gdybym był Polakiem i uczył się polskiego w szkole polskiej być może pisał bym poprawnie,ale jestem Niemcem co miał kochaną polską macochę(wspaniała osoba) (taka informacja).> Przekazuję myśli jak potrafię.> Jak na Niemca, to Ty piszesz bezbłędnie, tylko że ... bez sensu
|
|
| Inżynier Mamoń (454 punktów) | Nie przesadzałbym, jak ty to robisz, ze wskazywaniem na ból i cierpienie. Gdyby rzeczywiście życie ludzkie byłoby czymś strasznym, katorgą rozpoczynającą się w dniu narodzin i kończącą wraz ze śmiercią, to uważam, że ludzkość nie przetrwałaby. Wybieralibyśmy raczej nieistnienie niż koszmarne istnienie. > Największą bestią ,katem i wrogiem nr.1 dla człowieka jest drugi człowiek !Ale tylko czasami. Niekiedy jest przyjacielem i wybawicielem. I cytat z 'Zaratustry' Nietzschego: Cytat:Życie jest ciężkim jarzmem: ale nie bądźcież mi tacy tkliwi. Jesteśmy wszyscy zdatnymi jucznymi osłami i oślicami.
|
|
 | 2 na 2 Mufassa (419 punktów) (zablokowany) | Cytat:>Nie przesadzałbym, jak ty to robisz, ze wskazywaniem na ból i cierpienie. Gdyby rzeczywiście życie ludzkie byłoby czymś strasznym, katorgą rozpoczynającą się w dniu narodzin i kończącą wraz ze śmiercią, to uważam, że ludzkość nie przetrwałaby. Wybieralibyśmy raczej nieistnienie niż koszmarne istnienie. To o czym piszesz czyli wybór nieistnienia mają ludzie szczerze wierzący w Jahwe. Życie doczesne i radości to śmieć i o to mi chodziło pisząc to. Kiedyś byłem bardzo wierzącą osobą młodą i niespełna rozumu ,dotarłem przyjmując wiarę całym sobą do punktu jakim jest chęć nieistnienia ,obojętnie jak bym się starał dla Boga zawsze byłem grzeszny,zły itd. Dno jakie osiągnąłem pogrążony w lękach i poczuciu winy było nie do przebicia aby pójść jeszcze głębiej,lecz ciągle wierzyłem że Bóg mnie kocha i chce takiego cierpienia,lecz w pewnym momencie obudził się rozum i z uległego baranka zacząłem,odważyłem się na krytykę Boga co było początkiem mojego powrotu do życia i zdrowia ,ta krytyka uświadomiła mi że to potwór (historia zbawienia),że Ja grzesznik potrafię lepiej kochać niż ten Bóg ,po pewnym czasie zrozumiałem jak prymitywny jest ten wytwór wyobraźni,skatowany w każdej potrzebie człowieka czyli sex(zakaz pożądliwych myśli,odwracanie wzroku patrząc na kobiety),jedzenie (zakaz jedzenia dwóch czekolad dziennie) radość(zakaz nadmiernego śmiechu) miłość(zakaz kochania kogoś bardziej niż boga ,bóg na pierwszym miejscu)sen(zakaz spania do 11.00) żona (nakaz nawracania) znajomi(nakaz pouczania że pożądanie kobiety w myślach,słowach to grzech ciężki w innym wypadku gdy nie pouczę popełniam grzech cudzy) i tu chyba końca nie widać ,jeszcze grzech zaniedbania itd. To był koszmar cieszę się że ten chory Bóg nie istnieje (nie będę tu się rozwodził nad argumentami itd. bo jestem w 100% pewny że ten prymityw Jahwe i jego krwawy syn Jezus nie jest Bogiem a tworem inteligentnych chociaż b.prymitywnych manipulatorów),a w Bibli najlepsze są Psalmy pochwalne którymi nakazuje się modlić -to jest dopiero kryminalistyka w czystej postaci .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|