 |
Sprostowanie świadectwa religia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-06-2014 16:28 | Tintin (33 punktów) | Sprostowanie świadectwa religia
2 na 2 | Dzień dobry,
We wrześniu 2013 pisemnie wyraziłem sprzeciw na uczęszczanie dziecka na religię. Zgodę wyraziła matka. Pomimo braku mojej zgody i braku rozstrzygnięcia sądowego (sprawa nie została założona), szkoła wysyłała dziecko na lekcję religii. Zostało wymienionych parę pism ze szkołą, gdzie podtrzymałem sprzeciw uczęszczania na religię. Szkoła mimo to zabiegała by dziecko chodziło (rozmowy dziecka z wychowawcą, psychologiem i dyrektorem szkoły oraz katechetką). Pod presją szkoły i matki dziecko wolało chodzić niż mieć pranie mózgu, pomimo, że nie wierzy w boga chrześcijańskiego i racjonalnie podchodzi do świata. Dzisiaj odebrałem świadectwo i jest wpisana ocena z religii. Moje pytania są następujące: 1. Czy wobec mojego sprzeciwu i posyłania przez szkołę dziecka na religię, mogę wystąpić do szkoły o sprostowanie świadectwa i usunięcie oceny z religii? 2. Jeśli tak, to jaka jest procedura? 3. Czy brak zaliczonej klasy, jeśli powtórzy się historia w przyszłym roku, to dziecko przechodzi do następnej klasy (chodzi z rówieśnikami na religię bez wpływu, że nie była klasyfikowana w poprzednim roku)? Dla smaczku dodam, że rzecz wydarzyła się w milionowym mieście. Tata | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#46 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | > >>Nie ma znaczenia, czy katecheza będzie w szkole czy poza szkołą...> >Ma. Sale się wynajmuje na różne zajęcia i to by kosztowało tak jak ja płaciłem na robotykę 25 zł za godzinę to raz a dwa że frekwencja w kościele jest o wiele mniejsza niż gdyby msza była w czasie pracy.> A MÓGŁBYŚ PRZECZYTAĆ CAŁE ZDANIE?Z dużej do mnie...to ja Ci wytłuszczę jeszcze A TY PRZECZYTAŁEŚ? Odniosłem się do kosztów....zauważyłeś szerloku. > decyzja o udziale dziecka w katechezie zawsze będzie zależeć od rodzicówTak będzie ale mnie "wqrwia" że miasto dopłaca rodzicom do ich decyzji 1,5 miliona w moim mieście a w SZKOLE robotyka jest płatna. Rozumiesz. Nie. Nie szkodzi. Daj minusa. |
#47 1 na 1 | Tintin (33 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia |
> Cieszę się, że w moim domu uśmiech wystarcza zamiast paragrafów. Gdyby moja żona przed każdym przekroczeniem granicy miała mnie pytać o zgodę..Kiedyś też tak było > Porypane to wasze prawo.Dura lex sed lex |
#48 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | > a w tym wątku namawia Pana do ustąpienia w walce o dziecka na religię niechodzenie.Zaglądałem tu jakiś czas temu i wydaje mi się, że wcześniej osoby walczące o wolność od religii spotykały się z większym zrozumieniem i wsparciem. Nie wiem, co się tu porobiło. Pewnie rzeczywiście nic się dziecku nie stanie, jak sobie pochodzi na religię (w sensie, że nie zostanie zindoktrynowane) I nie ma sensu kruszyć kopii o to. Z drugiej strony czy jest sens uczyć dzieciaka, że nic mu się nie stanie, jeśli będzie postępować wbrew sobie? > Pańskie dziecko "odpuściło". Jedni mogą uznać, że poszło na łatwiznę i wybrało święty spokój, inni, w tym ja, mogą uznać je za bardzo rozsądne.No właśnie. Na dwoje babka wróżyła. Najlepiej byłoby spytać małą, dlaczego nie chce chodzić na religię i dlaczego zmieniła zdanie. Pogadać z nią, przeanalizować sytuację i niech się na coś zdecyduje. Jeśli naprawdę nie chce chodzić, ma do tego prawo i powinna dostać wsparcie od ojca. Żeby po jakimś czasie nie pisała na forach takich smutnych komentarzy jak ten: > Bo na idealizm w świecie realnym, Panie Tintin, można sobie pozwolić, gdy ma się miliardy.PS. Zarzuty, że autor wątku wykorzystuje dziecko do rozgrywek z matką dziecka - delikatnie mówiąc nieuzasadnione. |
#49 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | > >a w tym wątku namawia Pana do ustąpienia w walce o dziecka na religię niechodzenie.> Zaglądałem tu jakiś czas temu i wydaje mi się, że wcześniej osoby walczące o wolność od religii spotykały się z większym zrozumieniem i wsparciem. Nie wiem, co się tu porobiło.Chyba nic. Po prostu racjonalizm wymaga argumentów. Hasło "chcę sprostowania świadectwa" jest tylko hasłem, nie zostało wystarczająco uzasadnione, a wrogość wobec matki dziecka i posługiwanie się dzieckiem w walce z nią wyłazi jak słoma z butów. > PS. Zarzuty, że autor wątku wykorzystuje dziecko do rozgrywek z matką dziecka - delikatnie mówiąc nieuzasadnione.Właśnie.... podejrzenie, że dziecko staje się narzędziem walkim a katecheza to tylko przykrywka Tu nie chodzi o wolność od religii, tu chodzi o wolność dziecka od matki. |
#50 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | > Chyba nic.Widzę właśnie. > Po prostu racjonalizm wymaga argumentów.Argumenty byłyby potrzebne, gdyby chciał kogoś do czegoś przekonać, a nie tylko zapytać. > Hasło "chcę sprostowania świadectwa" jest tylko hasłem,Nie jest hasłem. Jest wyrażeniem woli. Hasłem byłoby "sprostowanie świadectwa jest ważną sprawą". Chcieć chyba jeszcze wolno bez tłumaczenia się. > Właśnie.... podejrzenie, że dziecko staje się narzędziem walki a katecheza to tylko przykrywkaWłaśnie.... podejrzenie. Podejrzenie to trochę za mało, żeby robić komuś wyrzuty, zwłaszcza jeśli zaprzecza i tłumaczy się. Istotnie, toczy się walka, ale czy dziecko jest narzędziem, czy celem tej walki, to już kwestia nierozstrzygnięta. Ja się zgadzam, że autor za bardzo się przejmuje tą religią, ale nie zarzucałbym mu złej woli. > Tu nie chodzi o wolność od religii, tu chodzi o wolność dziecka od matki.Skąd wiesz, o co chodzi Tintinowi? Z butów mu to wylazło?  Nawet jeśli chodzi o wolność od matki, to jeśli ojciec uważa, że matka źle wychowuje, to chyba ma prawo ingerować? |
#51 3 na 3 | Sugar Man (131 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | Chciałem tylko powiedzieć, że jestem zasmucony postawą dużej części wypowiadających się tu osób. Nie wiem czy moje odczucie można generalizować na całą społeczność racjonalistów polskich, ale jeśli większość tychże rzeczywiście tak podchodzi do takich spraw, to uważam, że jest powód do niepokoju. Wolnomyślicielstwo - ideologia, ruch społeczny okresu Oświecenia odwołujący się do idei liberalizmu politycznego, społecznego i wyznaniowego, a zasadzający się na poglądzie, iż sądy należy formułować na podstawie wiedzy naukowej i rozumowania logicznego, bez odwoływania się do argumentów religijnych czy tradycji.
Wolnomyślicielstwo rozpowszechniło się w XIX w. jako wielopostaciowy ruch społeczny wyrosły z niejednolitych założeń filozoficznych i ideowych. Ruch miał charakter antyklerykalny, charakteryzujący się różnorodnością stanowisk, zwłaszcza odmian religijnego racjonalizmu, sceptycyzmu a nawet deizmu. Wolnomyślicielstwo ujawniało postawy religii bez boga lub religii bezwyznaniowej. W końcu XIX i na początkach XX stulecia Wolnomyślicielstwo funkcjonowało głównie w kręgach liberalnej, racjonalistycznie i scjentystycznie nastawionej inteligencji.
Określenia wolnomyśliciel użył po raz pierwszy filozof angielski John Toland (1670-1762), nazywając tak postawę człowieka kierującego się rozumem w odniesieniu do istniejących tradycji religijnych i odrzucającego wszelkie występujące w nich nieracjonalne elementy. pl.wikipedia.org/wiki/WolnomyślicielstwoRozumiem, że można przedstawić Panu Tintin opcje konformistyczną, plus wskazanie mu alternatyw w postaci kształtowania otwartego i tolerancyjnego umysłu dziecka. Sam bym pewnie to podał do jego wiadomości jakby nikt o tym nie wspomniał. Lecz na jakiej podstawie przekonuje się Pana do podjęcia takich kroków? W dodatku "z góry" zakładając, że gra on dzieckiem w grze małżeńskiej i że jest ideowym fanatykiem. Budzi to moje najgłębsze oburzenie. Nie dość, że jest to sprzeczne z myślą wolnomyślicielstwa. To dostrzegam w tym coś jeszcze podlejszego. Z góry zaznaczam, że wytłumaczeniem nie może być tutaj "moje dziecko chodziło na religie i nic mu się nie stało" - bo każdy przypadek jest indywidualny i każdy ma prawo do kierowania się indywidualnymi wartościami, oraz hasło "zostawmy religie w szkołach to najlepszy sposób ateizowania społeczeństwa". Pierwszy przykład jest jasny. Natomiast drugi, jest sprzeczny z racjonalistycznym punktem widzenia, gdyż jako racjonaliści, powinniśmy wiedzieć, że "cel nie uświęca środków". A konsekwencje dalszego takiego działania mogą być opłakane, gdyż człowiek od najmłodszych lat przyzwyczaja się do tego, ze bierna postawa wobec absurdów jest czymś normalnym. W tym miedzy innymi dopatruje się niebezpieczeństwa. Przedstawiając sprawę jaśniej. Skoro Pan Tintin wykazał, że postępowanie szkoły jest sprzeczne z przepisami prawa, to zachowanie szkoły i matki dla racjonalisty powinno być nie do zaakceptowania. Każdy racjonalista powinien nawet, jeśli nie solidaryzować się z Panem Tintin jako osoby w trudnej sytuacji, to chociaż okazać solidarność jako obywatel państwa. To już jest patologią, jeśli nie zależy nam na tym by prawo było prawem. Dla mnie nie ma znaczenia na jakim poziomie to się odbywa. Zignorowanie tego faktu byłoby dla mnie złamaniem mojego wewnętrznego poczucia sprawiedliwości. Nie wierzę, że prawdziwy racjonalista może lekką ręką się tego uczucia wyzbyć. Oczywiście jeśli mamy konflikty czysto społeczne, to zdarzają się sytuacje w którym poczucia sprawiedliwości nie należy wynosić ponad inne zasady współżycia. Tutaj mamy jednak sytuacje prawną. Jednak z mojego punktu widzenia, to jest zasadnicze, ale nie jest najistotniejsze. Najbardziej dotyka mnie fakt społecznej - polskiej postawy nastawionej na tumiwisizm i propagowanie tej postawy. Czy już naprawdę w życiu Polaka/Racjonalisty nie ma o co walczyć? Czy jest tylko jedna droga - wyjazd za granicę? Albo zagryzanie zębów i meandrowanie między absurdami? Czemu jeśli, ktoś chce podjąć uczciwą walkę z niesprawiedliwością i absurdem to jako społeczność umywamy ręce i wysyłamy sygnał - 'radź sobie sam, a najlepiej nic nie rób bo będzie tylko gorzej' ? Czego w ten sposób uczymy naszych dzieci? Ja widzę w tym produkucję masową takich małych Tusków, którzy kiedyś staną się dużymi Tuskami. I to wszystko widzę dotknęło też Racjonalistów! Tą samą wartwe ludzi, która przez wieli walczyła o Polskę i Polski umysł. Ja nie jestem patriotą, czy nacjonalistą w słownikowym znaczeniu tych słów. Ale do kurki wodnej, czy musimy mieć groźbę nad głowami, aby wiedzieć co znaczy Kultura, Honor, Sprawiedliwość? Wiem, że mój tekst może brzmieć niepotrzebnie pompatycznie. Ale mam nadzieje, że przez to jakaś struna się w ludziach odezwie. Panie Tintin, nie mam dla Pana żadnej konkretnej pomocy. Mogę tylko życzyć Panu powodzenia. Widzę, że ma Pan już wsparcie prawne, teraz tylko nerwów nie tracić, spokojnie i konsekwentnie sięgać po swoje na ile się da  . Co do bohaterki całej sytuacji - małej dziewczynki / córki. Trzeba uważać by nie narażać jej na stress, nie przeciążać niepotrzebnymi sytuacjami. Z drugiej strony z mojego punktu widzenia taka rada: usiąść z córką i na spokojnie jej wszystko wyjaśnić. Konflikt dla dziecka jest niedobry, ale konflikt w którym dziecko nie wie co się dzieje, jest jeszcze gorszy! Bo jest szansa, że wtedy dziecko zacznie winić samo siebie. Wytłumaczyć sprawę raczej rzeczowo, faktycznie, co się dzieje, bez dodawania żadnych stosunków emocjonalnych. Nie dawać złudzeń i pochopnych nadziei, nawet jeśli nie uda się dopiąć swego, to dziecko będzie wiedziało, że był Pan po jego stronie i walczył Pan o jego dobro. Jeśli też nie zdecyduje się Pan na łatwiejszą drogę, to będzie wiedziało, że w życiu MOŻNA walczyć o swoje, tylko trzeba to robić umiejętnie. Pozdrawiam Serdecznie. |
#52 2 na 2 | Tintin (33 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | Dziękuję za tą wypowiedź. Dokumenty zostały wysłane do ww instytucji. Poczekam teraz jak to się rozwinie. Dzieciaczek wie i sekunduje mi w tej sprawie. Dobrze, że ma teraz wakacje. Mam nadzieję, że gdy wróci do szkoły, sprawy będą poukładane. |
#53 2 na 2 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia |
> Mam być może nieuzasadnione wrażenie, że przeniesienie katechezy ze szkół do salek, spowoduje mniejszą frekwencję, ale nie dlatego, że udział w katechezie stanie się technicznym problemem.Piszesz nieprawdę  Ja mam UZASADNIONE wrażenie, że przeniesienie religii do salek katechetycznych spowoduje znaczny spadek frekwencji, bo a) zniknie przymus sytuacyjny, b) na katechezę będą uczęśzczać dzieci rzeczywiście religijne.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum. |
#54 4 na 4 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem: - każdy z rodziców ma pełną identyczną władzę rodzicielską, tj. do podejmowania decyzji za i w imieniu dziecka, dopóki wyrokiem sądu nie zostanie taka władza ograniczona; art. 97 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w zw. z Art. 93 § 1 tegoż Kodeksu - w przypadku odmiennego zdania (sporu) między rodzicami rozstrzygnięcie musi nastapić wyrokiem sądu - Art. 97. § 2 ww. Kodeksu - a tu nikt do sądu nie złożył pozwu (z formalnoprawnego punktu widzenia jest to jednoznaczne z tym, iż autor tego wątku, wyraził jednak zgodę na czynności prawne podjęte przez matkę dziecka, gdyż tylko złożenie pozwu do sądu, z punktu widzenia prawa oznacza brak zgody); - lekcje religii dla dziecka w szkole prowadzi się na wniosek rodzica (nie istnieje coś takiego jak zgoda,sprzeciw, itp.), a wniosek (jak można się domyślać*) został prawidłowo złożony przez matkę, która wniosku nie wycofała; - mimo nieistotnego w zasadzie prawnie odmiennego zdania (sprzeciwu) drugiego z rodziców, dziecko na lekcje chodziło i otrzymało z zajęć ocenę końcową. Drugi z rodziców nie zadbał o sformalizowanie swojego zdania, poprzez wniosek do sądu, a oczekuje w sumie nie wiadomo czegoi na jakiej podstawie prawnej?, prawnej reakcji na pozaprawne działania - szkoła NIE JEST OD ROZSTRZYGANIA SPORÓW MIĘDZY RODZICAMI!!. * jedyne co można sprawdzić, czy w danym przypadku placówka oświatowa przestrzegała rozporządzenia i uzyskała od matki pisemny wniosek (NIE "zgodę") o organizację zajęć religii dla jej dziecka. Cytat:Skoro Pan Tintin wykazał, że postępowanie szkoły jest sprzeczne z przepisami prawa, to zachowanie szkoły i matki dla racjonalisty powinno być nie do zaakceptowania. NIKT tego nie wykazał w żadnym fragmencie swej wypowiedzi, a już na pewno nie autor wątku |
#55 -1 na 1 Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | > infekcji religiąReligia to nie choroba. |
#56 -2 na 2 Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | >1. Czy wobec mojego sprzeciwu i posyłania przez szkołę dziecka na religię, mogę >wystąpić do szkoły o sprostowanie świadectwa i usunięcie oceny z religii?
Byłoby to powiedzenie dziecku: Zmarnowałeś czas siedząc na religii. Tymczasem takie zajęcia są pożyteczne dla rozwoju moralnego młodego człowieka. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | > > Skąd wiesz, o co chodzi Tintinowi? Z butów mu to wylazło?  > Nawet jeśli chodzi o wolność od matki, to jeśli ojciec uważa, że matka źle wychowuje, to chyba ma prawo ingerować?Ingerować ma zawsze prawo. Choć ja tu akurat wątpię w długofalowość argumentów siły i prawa. To się robi inaczej m.in. w czasie przyznanym na wspólne bycie z dzieckiem poprzez na ten przykład wesołą rozmowę, czy zabawę. I ważnie w niej, aby nie była wesoła (tudzież satysfakcjonująca) tylko dla ojca. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| farmer (22440 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | > >1. Czy wobec mojego sprzeciwu i posyłania przez szkołę dziecka na religię, mogę >wystąpić do szkoły o sprostowanie świadectwa i usunięcie oceny z religii?> Byłoby to powiedzenie dziecku: Zmarnowałeś czas siedząc na religii.Bo tak jest. Godzinę siedzenia w tym wieku i słuchanie tych historyjek lepiej przeznaczyć na krzewienie pasji u dzieci. Zwłaszcza że większość zamieni "Jezuska" w dorosłym życiu na "COŚ". > Tymczasem takie zajęcia są pożyteczne dla rozwoju moralnego młodego człowieka.Szkoda że nie masz odwagi opowiedzieć o życiu współczesnych biskupów. Np. jak żyje bp. Bertone w 700 metrowym apartamencie z trzema zakonnicami do usług ( powierzchnia sklepu osiedlowego). Albo jak uzasadniasz kupno drogich limuzyn, ukrywanie pedofilii, życie ponad stan, komisję majątkową itd..... |
#59 2 na 4 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia |
> Byłoby to powiedzenie dziecku: Zmarnowałeś czas siedząc na religii.Byłoby to stwierdzenie "oczywistej oczywistości": , a więc prawdy. > Tymczasem takie zajęcia są pożyteczne dla rozwoju moralnego młodego człowieka.Rozwój moralny młodego człowieka - hm, gdyby przeczytał on DOKŁADNIE ST , to odwróciłby się niechybnie od chrześcijańskiej ideologii.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum. |
#60 -1 na 1 Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Odp: Sprostowanie świadectwa religia | > Zwłaszcza że większość zamieni "Jezuska" w dorosłym życiu na "COŚ"Czyste spekulacje. > Np. jak żyje bp. Bertone w 700 metrowym apartamencie z trzema zakonnicami do usługNie ma grzechu w byciu bogatym. > kupno drogich limuzynNie wiem jak to jest na świecie. Wiem że w Polsce biskupi dostają luksusowe samochody do dyspozycji za darmo. To rodzaj reklamy dla marek tych samochodów. > ukrywanie pedofiliiTo już stara historia. > życie ponad stanNie znam takiego przypadku. > komisję majątkowąTam były przekręty,aczkolwiek majątek Kościoła znacjonalizowany winien wrócić do właścicieli. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|