Jako, że wątek zamknięto nie dając szans na odniesienie się do ostatniego posta p Mariusza Agnosiewicza, tworzę jego cześć dalszą, czyli odpowiem nań. Otóż zgadzam się z zamieszczoną sentencją lecz dodam, iż najważniejsze jest wiedzieć, kiedy owe "czasami" następuje. W tym wypadku wydaje się oczywiste, że znając światopogląd, ukazane zasoby wiedzy i temperament w postach wyrażanych, tego czy też innego użytkownika, mogę już przewidzieć jakie treści będzie formułował w tym czy innym temacie i żadną mądrością już mnie nie zaskoczy. W pewnym momencie ten margines, w którym mógłby przekazać zaskakujące mnie mądrości kończy się. Wykwity pozostają. Tego staram się unikać dla zdrowia własnego. Pozdrawiam.
|